perla
11.12.03, 20:12
Poparcie dla zakazu noszenia symboli religijnych
Francuska komisja do spraw laickiego charakteru życia publicznego przekazała
prezydentowi Chiracowi raport dotyczący noszenia w miejscach publicznych
symboli religijnych.
Jest on reakcją na wywołującą gwałtowne polemiki kwestię noszenia chust przez
muzułmanki - uczennice szkół państwowych.
Komisja opowiada się za przyjęciem ustawy, zabraniającej noszenia w miejscach
publicznych, także w szkołach, jak to określono, ostentacyjnych symboli
religijnych, czyli chust, krzyży czy jarmułek.
Przeciwko zmianom w prawie występują muzułmanie i wszystkie kościoły
chrześcijańskie, a także część środowiska żydowskiego.
Za podkreśleniem laickiego charakteru życia publicznego, jako głównej
wartości republikańskiej opowiada się większość partii politycznych.
Jacques Chirac ostateczną decyzję podejmie w przyszłym tygodniu.
Przekazanie reportu prezydentowi zbiegło się z niecodzienną premierą w jednym
z podparyskich teatrów. 12 muzułmanek w tajemnicy przed mężami ma ze sceny
opowiadać o życiu w muzułmańskich gettach, jakie utworzyły się na
przedmieściach francuskich miast.
Kobiety będą mówić o o przymusowych małżeństwach, o zabranianiu im
studiowania i wychodzenia z domów, wzrastającej popularności fundamentalizmu
wśród młodzieży, wreszcie o obowiązku noszenia chust.