qwardian
21.06.09, 09:34
??????
Kto odpowiada za przymusowe wysiedlenia Niemców?
Erika Steinbach
- Hitler otworzył puszkę Pandory z nieludzkim okrucieństwem. Jednak
odpowiedzialność za wypędzenia pod koniec wojny i po wojnie ponoszą
ci, którzy sprawowali tam władzę. Duża część odpowiedzialności spada
na aliantów. Odpowiedzialne są także państwa, z których Niemców
wypędzono. Nie kto inny jak wielki Polak Jan Józef Lipski powiedział
wyraźnie, że jedno bezprawie nie może usprawiedliwiać drugiego -
miał na myśli wypędzenia. Nie było i nie ma w prawie międzynarodowym
mowy o winie zbiorowej, którą mieliby ponosić niewinni.
Ciekawe, że najbardziej dotkliwy epizod przesiedleń jest zupełnie
przemilczany przez Niemców...
24 stycznia 1945 roku nadszedł rozkaz Wehrmachtu o ewakuacji
ludności cywilnej z Żuław Wiślanych. Nowo ukształtowana linia frontu
przebiegała w ten sposób, że Prusy Wschodnie i Pomorze Gdańskie
znalazły się w bezpośrednim zapleczu frontowym. Przygotowanie
akcji "martwej albo spalonej ziemi", a wraz z nią ewakuacji ludności
stało się dla władz niemieckich sprawą niezwykle pilną. Plan
ewakuacji Okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie opracowany w sztabie Alberta
Forstera, otrzymał kryptonim "Eva-Fall" i zatwierdzony został już 4
września 1944 roku. Forster licząc się z faktem, że szlaki
ewakuacyjne ludności z Prus Wschodnich będą przebiegały przez
Pomorze Gdańskie, a rejonem przejmującym ewakuację ludności z obu
tych terenów będzie Pomorze Zachodnie, zaprosił obu Gauleiterów na
konferencję koordynującą ewakuację. Propozycję Forstera całkowicie
zlekceważył Gauleiter Prus Wschodnich, Erich Koch, który twierdził,
że jego teren nie musi być objęty ewakuacją, ponieważ nie będzie
zdobyty przez Armię Radziecką. Ta widoczna ignorancja Kocha
spowodowała, że ewakuację Prus przeprowadzano w pośpiechu i
całkowitym bezładzie, a napływające od jesieni 1944 roku na Pomorze
Gdańskie grupy uciekinierów i ewakuowanych powodowały coraz większe
zakłócenia, pogarszając i tak trudną sytuację ludności Pomorza.
Ewakuacja ludności z tego terenu również wkrótce przekształciła się
w bezładną ucieczkę. Plan Forstera bowiem nie przewidywał aż tak
szybkiego posuwania się Armii Radzieckiej.