Dodaj do ulubionych

Kwadransik na wszystko......no prawie :))

IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 31.01.02, 13:32
Prawie wszystko. Roszada słowna?? Impresja wodna??? Algebra grafomańska????
( blisko coraz bliżej- pytam więc dalej). Przewrotna bestyjka, czy też
instukcja asekuracji PLUS instruktor niezbędnikiem zwany TEN od
Wszystkiego. "Prawie" na przedzie trupta zasapane, obwieszone linami, rakami,
hakami , maskami tlenowymi, apteczkami, śpiworami z odmrożonymi wszystkimi..no
prawie..wszystkimi samogłoskami, a za nim "wszyskto" się wspina dostojnie i
bezzadyszkowo. I jeszcze TE tonacyje dąsy na lin cętkowatość , tlenu
uciekalność, spiworów małość , raków ospałość, kruchość haków, stęchłą woń
skał, śniegowy gwar i apteczkowy niedosyt ( tymczasowe braki rymów-proszę
czekać -jutro dostawa ). A teraz....
Czy mogę w ten kwadransik kilka moich oddechów wpisać?.
Troszkę sekudowego szeptu ??? ( Jak to dobrze, że dezaprobata jest
niesłyszalna, a ja jestem ogłuszona moim osobistym grafo...grafoo...no tak
jakoś do końca nie chce mi się teraz to gr..gr.. wystukać smile
Moje myśli bezbłyskowe. Słowa moje --mizeria, posiekana koślawo w rytm werbla.
Pływają. Nurkują w śmietankową gęstość posypaną.... koperkiem na wskroś
grafomańskim ( teraz się wreszcie udało ). Ta zieloność podsuszona w słowa
wnika i za czorta nie chce wyniknąć i zniknąć..niechaj więc zostanie...
Ale przymarudzam okrutnie a czas cierpliwość już gdzieś zagubił i kapcia
jakiegoś znalazł przygarbionego troszkę zaspanego ....i chyba ...dostanę jak
siwawy oklock dobrze wyceluje....
Parę minutek na opowieść o utraconej jasności ..Czemu nie..Morski szkwał prąd
mi skradł. Wczoraj ubrany w "orła cień" poprzecinał chmurnym skrzydłem kilka
izolowanych kabelków. Kilka podskoków w rytm tej skakanki i jestem już poza
zasięgiem iskierkowego węża. Miasto moje posypane nocą. Już troszkę
rozpuszczoną w brzasku. Niegłęboką a za minut kilka już nocą bez gwiezdnych
rydwanów. Po mojej ulicy spacerują lampy. Betonowe olbrzymy teraz markotne bo
nieprzydatne. Oczy żarówek umarły. Czekają na dzień. Idę dalej .. no bo po co
wracać kiedy komp nieczynny a palmtopy (?) na świczekową kropelkową woskowatość
jeszcze nie isnieją !. Tak. Takie było wczoraj odrobinkę przygaszone. Dzisiaj
pełne jest niuchwytnej jasności.. i szukam... przyjaciół ...wczorajszych,
dzisiejszych i rzecz jasna tumorrowych aby im tą mizeryję zaaplikować..smile))
marmurową
o wszyskim
bezlistnym
różowym
oczywistym
..no
prawie
w
kwadransikowej
zastawie

Pozdrawiam Wszyskich
perli
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Re: Kwadransik na wszystko......no prawie :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 13:38
      Gość portalu: perli napisał(a):

      > Prawie wszystko. Roszada słowna?? Impresja wodna??? Algebra grafomańska????
      > ( blisko coraz bliżej- pytam więc dalej). Przewrotna bestyjka, czy też
      > instukcja asekuracji PLUS instruktor niezbędnikiem zwany TEN od
      > Wszystkiego. "Prawie" na przedzie trupta zasapane, obwieszone linami, rakami,
      > hakami , maskami tlenowymi, apteczkami, śpiworami z odmrożonymi wszystkimi..no
      > prawie..wszystkimi samogłoskami, a za nim "wszyskto" się wspina dostojnie i
      > bezzadyszkowo. I jeszcze TE tonacyje dąsy na lin cętkowatość , tlenu
      > uciekalność, spiworów małość , raków ospałość, kruchość haków, stęchłą woń
      > skał, śniegowy gwar i apteczkowy niedosyt ( tymczasowe braki rymów-proszę
      > czekać -jutro dostawa ). A teraz....
      > Czy mogę w ten kwadransik kilka moich oddechów wpisać?.
      > Troszkę sekudowego szeptu ??? ( Jak to dobrze, że dezaprobata jest
      > niesłyszalna, a ja jestem ogłuszona moim osobistym grafo...grafoo...no tak
      > jakoś do końca nie chce mi się teraz to gr..gr.. wystukać smile
      > Moje myśli bezbłyskowe. Słowa moje --mizeria, posiekana koślawo w rytm werbla.
      > Pływają. Nurkują w śmietankową gęstość posypaną.... koperkiem na wskroś
      > grafomańskim ( teraz się wreszcie udało ). Ta zieloność podsuszona w słowa
      > wnika i za czorta nie chce wyniknąć i zniknąć..niechaj więc zostanie...
      > Ale przymarudzam okrutnie a czas cierpliwość już gdzieś zagubił i kapcia
      > jakiegoś znalazł przygarbionego troszkę zaspanego ....i chyba ...dostanę jak
      > siwawy oklock dobrze wyceluje....
      > Parę minutek na opowieść o utraconej jasności ..Czemu nie..Morski szkwał prąd
      > mi skradł. Wczoraj ubrany w "orła cień" poprzecinał chmurnym skrzydłem kilka
      > izolowanych kabelków. Kilka podskoków w rytm tej skakanki i jestem już poza
      > zasięgiem iskierkowego węża. Miasto moje posypane nocą. Już troszkę
      > rozpuszczoną w brzasku. Niegłęboką a za minut kilka już nocą bez gwiezdnych
      > rydwanów. Po mojej ulicy spacerują lampy. Betonowe olbrzymy teraz markotne bo
      > nieprzydatne. Oczy żarówek umarły. Czekają na dzień. Idę dalej .. no bo po co
      > wracać kiedy komp nieczynny a palmtopy (?) na świczekową kropelkową woskowatość
      >
      > jeszcze nie isnieją !. Tak. Takie było wczoraj odrobinkę przygaszone. Dzisiaj
      > pełne jest niuchwytnej jasności.. i szukam... przyjaciół ...wczorajszych,
      > dzisiejszych i rzecz jasna tumorrowych aby im tą mizeryję zaaplikować..smile))
      > marmurową
      > o wszyskim
      > bezlistnym
      > różowym
      > oczywistym
      > ..no
      > prawie
      > w
      > kwadransikowej
      > zastawie
      >
      > Pozdrawiam Wszyskich
      > perli

      Lubioę każdą algebrę.

      Cieszę się

      Hiacynt
    • Gość: Hiacynt Perli, pozwól mi zostać Twoim algebraikiem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 14:00
      Gość portalu: perli napisał(a):

      > Algebra grafomańska????

      Plzzzzzz

      > Tak. Takie było wczoraj odrobinkę przygaszone. Dzisiaj
      > pełne jest niuchwytnej jasności.. i szukam... przyjaciół ...wczorajszych,
      > dzisiejszych i rzecz jasna tumorrowych aby im tą mizeryję zaaplikować..smile))
      > marmurową
      > o wszyskim
      > bezlistnym
      > różowym
      > oczywistym
      > ..no
      > prawie
      > w
      > kwadransikowej
      > zastawie

      Droga Perli, byłem pierwszy smile

      Hiacynt Algebraik Grafomański
      • Gość: perli Re: Perli, pozwól mi zostać Twoim algebraikiem IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 31.01.02, 14:21
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: perli napisał(a):
        >
        > > Algebra grafomańska????
        >
        > Plzzzzzz
        >
        > > Tak. Takie było wczoraj odrobinkę przygaszone. Dzisiaj
        > > pełne jest niuchwytnej jasności.. i szukam... przyjaciół ...wczorajszych,
        > > dzisiejszych i rzecz jasna tumorrowych aby im tą mizeryję zaaplikować..smile)
        > )
        > > marmurową
        > > o wszyskim
        > > bezlistnym
        > > różowym
        > > oczywistym
        > > ..no
        > > prawie
        > > w
        > > kwadransikowej
        > > zastawie
        >
        > Droga Perli, byłem pierwszy smile
        >
        > Hiacynt Algebraik Grafomański


        Cieszę się, że jesteś i grafomaństwo moje algebraiczne analizujesz wink
        Troszkę stremowana jestem i muszę w innych wątkach troszkę pobuszować
        aby palce mogły odsapnąć ot tej tremy drżącej ..a ja....do czytania ...do
        czytania...
        ze zrozumieniem będą wprawdzie pewne kłopoty ale tak to już jest, kiedy rozum
        prawie zupełnie bezlotny się posiada.

        Pozdrawiam
        perli



        • Gość: HIacynt Re: Perli, pozwól mi zostać Twoim algebraikiem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 14:29
          Gość portalu: perli napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: perli napisał(a):
          > >
          > > > Algebra grafomańska????
          > >
          > > Plzzzzzz
          > >
          > > > Tak. Takie było wczoraj odrobinkę przygaszone. Dzisiaj
          > > > pełne jest niuchwytnej jasności.. i szukam... przyjaciół ...wczorajsz
          > ych,
          > > > dzisiejszych i rzecz jasna tumorrowych aby im tą mizeryję zaaplikować
          > ..smile)
          > > )
          > > > marmurową
          > > > o wszyskim
          > > > bezlistnym
          > > > różowym
          > > > oczywistym
          > > > ..no
          > > > prawie
          > > > w
          > > > kwadransikowej
          > > > zastawie
          > >
          > > Droga Perli, byłem pierwszy smile
          > >
          > > Hiacynt Algebraik Grafomański
          >
          >
          > Cieszę się, że jesteś i grafomaństwo moje algebraiczne analizujesz wink
          > Troszkę stremowana jestem i muszę w innych wątkach troszkę pobuszować
          > aby palce mogły odsapnąć ot tej tremy drżącej ..a ja....do czytania ...do
          > czytania...
          > ze zrozumieniem będą wprawdzie pewne kłopoty ale tak to już jest, kiedy rozum
          > prawie zupełnie bezlotny się posiada.
          >
          > Pozdrawiam
          > perli

          Perli!

          Pozwól palcom odsapnąć
          i proszę
          byś w cudownie odnaleziony wolny kwadrans
          wpisała jeszcze kilka
          swych oddechów.

          Hiacynt Zachwycony

          jestem przyjęty????
          • Gość: Carmina Perli, pozwol nosic za soba kałamarz..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 14:49
            Bede dbac, by inkaust zawsze był pieknego, ciepłogranatowego koloru.
            Mrozoodporny, niepodatny na wplywy niskiego cisnienia, tak typowego na duzych
            wysokosciach. Specjalny atrament sympatyczny z Burano.

            Pozdro zadyszane, ale lekko, zaznaczam, lekko. No! smile
            C
          • Gość: perli Re: Perli, pozwól mi zostać Twoim algebraikiem IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 31.01.02, 16:06
            Gość portalu: HIacynt napisał(a):

            > Gość portalu: perli napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: perli napisał(a):
            > > >
            > > > > Algebra grafomańska????
            > > >
            > > > Plzzzzzz
            > > >
            > > > > Tak. Takie było wczoraj odrobinkę przygaszone. Dzisiaj
            > > > > pełne jest niuchwytnej jasności.. i szukam... przyjaciół ...wczo
            > rajsz
            > > ych,
            > > > > dzisiejszych i rzecz jasna tumorrowych aby im tą mizeryję zaapli
            > kować
            > > ..smile)
            > > > )
            > > > > marmurową
            > > > > o wszyskim
            > > > > bezlistnym
            > > > > różowym
            > > > > oczywistym
            > > > > ..no
            > > > > prawie
            > > > > w
            > > > > kwadransikowej
            > > > > zastawie
            > > >
            > > > Droga Perli, byłem pierwszy smile
            > > >
            > > > Hiacynt Algebraik Grafomański
            > >
            > >
            > > Cieszę się, że jesteś i grafomaństwo moje algebraiczne analizujesz wink
            > > Troszkę stremowana jestem i muszę w innych wątkach troszkę pobuszować
            > > aby palce mogły odsapnąć ot tej tremy drżącej ..a ja....do czytania ...do
            > > czytania...
            > > ze zrozumieniem będą wprawdzie pewne kłopoty ale tak to już jest, kiedy ro
            > zum
            > > prawie zupełnie bezlotny się posiada.
            > >
            > > Pozdrawiam
            > > perli
            >
            > Perli!
            >
            > Pozwól palcom odsapnąć
            > i proszę
            > byś w cudownie odnaleziony wolny kwadrans
            > wpisała jeszcze kilka
            > swych oddechów.
            >
            > Hiacynt Zachwycony
            >
            > jestem przyjęty????


            Oj Hiacyncie
            to ja jestem przejęta tem przyjęciem Twoim
            Dzięki za pamięć.......

            Perli Roztargniona
    • Gość: Tumisia Re: Kwadransik na wszystko......no prawie :)) IP: 10.129.131.* 31.01.02, 14:47
      Perli,u mnie też nie było wczoraj światła przez godzinę i chętnie przysiądę się
      do Was na herbatkę w kwadransikowej zastawie.Pozdrawiam.
    • Gość: tete a ja pióro będę nosić !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 14:57
      w kolorze i w śpiworze, konno lub pieszo

      gr...gra...graf... grafini !!!

      serdecznie pozdrawiam zwalona z nóg koperkiem na śmietankowym tle,
      smile))))))tete
      • Gość: Carmina tete.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 15:12
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > w kolorze i w śpiworze, konno lub pieszo
        >
        > gr...gra...graf... grafini !!!
        >
        > serdecznie pozdrawiam zwalona z nóg koperkiem na śmietankowym tle,
        > smile))))))tete

        Pozwól, że pomogę Ci wstać, koperek wyplączamy zaraz z loków, bedzie ok.
        A pióro, fakt, niezwykłej piekności. Jedwabiscie połyskliwe, biale jak snieg,
        lekko opalizuje kolorem tęczy. Precyzyjnie zaostrzone, eh, marzenie.
        No Ty zawsze wynajdziesz takie cos...lepsze niz MontBlanc. Idzmy wyzej! smile
        • Gość: tete Car-minka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 15:41
          mniammniam ... koperek !!! (jak Maksiu)

          Ale tego pióra to ja z żadnego ptasiego kupra nie wyskubałam ! Znalazłam.
          Wiesz - chadzają anioły po forum - to i czasem pióra gubią bo ciągle je jakaś
          zaraza płoszy.

          Carminowe i Perliste pozdrowienia !
          Dla Hiacynta - skromny bukiecik fraktali (ależ się podlizuję niemiłosiernie !
          ale co mi tam !)

          smile)tete

          • Gość: Hiacynt Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 16:23
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Dla Hiacynta - skromny bukiecik fraktali (ależ się podlizuję niemiłosiernie !
            > ale co mi tam !)

            Drga Tete

            Bardzo lubię niemiłosierną skromność,
            w bukietach fraktalnie się objawiającą.

            prawie tak bardzo
            jak Twoje niezapomniane
            ptifurki anzeliką

            Hiacynt Wzięty
        • Gość: perli Chciałam czmychnąć.... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 31.01.02, 15:49
          szybko i niecielestnie
          patrzę....
          powracam ...
          A więc koniecznie muszę Wam sie przyznać przyjaciele moi, iż zaczarowana
          buranowym klimatem ( dzięki Galba) ten perfidny plan obmyśliłam smile
          żeby Was
          czytać..czytać i czytać...... i znowu ..czytać ....
          ten kwadransik nieudolnie ożywiłam

          serdeczności
          dla Wszystkich
          p.
          • Gość: Carmina Perli @ Galba plus @ll IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 16:40
            Gość portalu: perli napisał(a):

            > szybko i niecielestnie
            > patrzę....
            > powracam ...
            > A więc koniecznie muszę Wam sie przyznać przyjaciele moi, iż zaczarowana
            > buranowym klimatem ( dzięki Galba) ten perfidny plan obmyśliłam smile
            > żeby Was
            > czytać..czytać i czytać...... i znowu ..czytać ....
            > ten kwadransik nieudolnie ożywiłam
            >
            > serdeczności
            > dla Wszystkich
            > p.


            Perli, wierz lub nie. Kwadransik jest super. I jest nam potrzebny. Ja wiem, ze
            troche adrenalinka skacze. Ze wystawiasz sie pod ocene w jakims sensie. Ze watek
            wymaga czasu, pielegnacji. Jak cieply dom. Ze ktos ci moze cos spaprac.

            Ale takie kwadranse sa potrzebne najwiekszym polemistom, najscislej trzymajacym
            się meritum. Zeby chwile pogwarzyc o niczym, zachwycic sie uroda słow, spojrzec
            zabojczo na forumianki. No i to jest spox.

            Monsieur Galba ( bardzo prosze akcent na druga sylabe tego zacnego nazwiska )
            wyciagnal z gruzów piwnice. I wpisal tam 600-y post. Nie chceę juz tego dlugiego
            watku windowac, wiec tu napisze: Galbo, miales pełne prawo do tego postu. Gdyby
            nie Ty, nie byloby tych kolejnych wpisow, ktore doprowadziły do sześćsetki. Wiec
            kto, jak nie Ty?

            Pozdro zachwycone kwadransem o zmierzchu.

            C smile

          • orange I nie mogę przestać. 31.01.02, 17:54

            Jestem nieszczęśliwie zakochany.
            • Gość: Carmina Nic na sile :)))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 18:51
              orange napisał(a):

              >
              > Jestem nieszczęśliwie zakochany.


              Powróżę, powróżę, adres logicznie oczywisty.
              Pozdro z tarotem nieomylnym...
              C smile
          • Gość: Hiacynt Re: Chciałam czmychnąć....nic z tego Perli IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 19:28
            Gość portalu: perli napisał(a):

            > szybko i niecielestnie


            Szybko i bezszelestnie

            przemieszcza się w sieci

            Carmintulla

            po nas

            Hiacynt Usieciony
            • Gość: Carmina Nie, nie , nie...:) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 20:14
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: perli napisał(a):
              >
              > > szybko i niecielestnie
              >
              >
              > Szybko i bezszelestnie
              >
              > przemieszcza się w sieci
              >
              > Carmintulla
              >
              > po nas
              >
              > Hiacynt Usieciony

              Eh, to były czasy, łza sie w oku kreci...
              Ale nikomu umknac sie nie udawalo, fakt. Sami chcieli w sieci hustac sie bez
              konca.
              Wieczorem, gdy zachod slonca barwil horyzont carminowo, a potem w nocy, gdy kazdy
              szelest zwielokrotniał się i drzał dlugo, tajemniczo w mrocznym powietrzu.
              I o swicie, gdy na delikatnej przędzy lsniły male, srebrne kropelki. Gdy
              pojawiało sie słonce, rozbłyskiwały jak diamenty.
              Bo to był wrzesień, sami rozumiecie, kwitły wrzosy. Babie lato. Chłód promiennych
              dni, zapach lisci. Zapach jablek. Wysyp gruszek. Kasztany. Niejasno uswiadamiana
              nostalgia, taka jakby generalna. Znamy to wszyscy.
              Wiec nie czmychaj perli. Teraz tez moze byc nieźle. Warto.
              Pozdrawiam Cie
              C smile




              • Gość: Hiacynt zapomniałyście?????????? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 20:35
                Gość portalu: Carmina napisał(a):

                > Bo to był wrzesień, sami rozumiecie, kwitły wrzosy. Babie lato. Chłód promienny
                > ch dni, zapach lisci. Zapach jablek. Wysyp gruszek. Kasztany. Niejasno
                > uswiadamiana nostalgia, taka jakby generalna. Znamy to wszyscy.


                Carmina - zapomniała o mojej jarzębinie czerwonej
                Tete - zapomniała o naszych cebularzach
                Tumisia - zapomniała o five o`clock

                Hiacynt Zapomniany

                • Gość: Tumisia Re: zapomniałyście?????????? IP: 10.129.131.* 31.01.02, 21:21
                  Ja szukałam listów,ale się zapodziały.Myślałam o Argentynie,wszyscy sie
                  martwią,że nas to może spotkać,a zapomnieli,że w stanie wojennym już podobny
                  scenariusz przerabialiśmy.A czy ktoś wie dokąd idziemy.Pozdrawiam.
                  • Gość: Hiacynt Re: zapomniałyście?????????? Tumisiu :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 21:33
                    Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                    > Ja szukałam listów,ale się zapodziały.Myślałam o Argentynie,wszyscy sie
                    > martwią,że nas to może spotkać,a zapomnieli,że w stanie wojennym już podobny
                    > scenariusz przerabialiśmy.A czy ktoś wie dokąd idziemy.Pozdrawiam.

                    Tumisiu

                    Listy były, w ilości kilku, do Ciebie smile
                    Nie wiem dokąd idziemy, ale sądzę, że jak wspólnie posiedzimy,
                    to uznamy, że nie jest tak źle, szczególnie, jeżeli sobie uprzytomnimy,
                    skąd przybywamy, to jest bardzo dobrze, nie uważasz? Ale zdanie smile

                    Przez kwadrans nigdzie się stąd nie ruszam,
                    chętnie dotrzymam Tobie towarzystwa.
                    U Perli jhest bardzo miło.
                    Cieszę się, że się pojawiłaś, wszyscy są tacy zabiegani smile

                    Hiacynt
    • Gość: borsuk Re: Kwadransik na wszystko......no prawie :)) IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 20:38
      No i znowu Hiacynt byl pierwszy.
      Hiacyncie czy ty wogole pracujesz troche?
      tete juz caly koperek ze slow wylizala,
      Carminie na wspomnienia sie zebralo,
      orange sie juz zakochal,
      i z przejecia herbatke Tumisi wypil.
      Perli, jak ty to robisz?

      a ja jak zwykle sie spoznilem.

      Witaj perli, dobrze ze sie dalas namowic

      borsuk
      • Gość: Hiacynt Borsuku zauważyłem - spóźniłeś dobry kwadrans IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 20:49
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > No i znowu Hiacynt byl pierwszy.
        > Hiacyncie czy ty wogole pracujesz troche?
        > a ja jak zwykle sie spoznilem.


        Borsuku!
        Kwadrans się spóźniłeś,
        i to do tak dobrze zapowiadającego się wątku.
        Mnie przed chwilą na wypominki się zebrało,
        nikt nas nie pielęgnuje smile

        Hiacynt


        • Gość: borsuk Re: Borsuku zauważyłem - spóźniłeś dobry kwadrans IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 21:07
          czy bardzo sie czujesz zaniedbany.
          Jedyne czym Cie moge podlac to whisky.
          cheers

          borsuk
          • Gość: Hiacynt Re: Borsuku zauważyłem - spóźniłeś dobry kwadrans IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 21:36
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > czy bardzo sie czujesz zaniedbany.
            > Jedyne czym Cie moge podlac to whisky.


            Borsuku
            Tumisia do nas zajrzała, już nie czuję się tak opuszczony smile
            hiacynty są trudne w utrzymaniu smile
            byleby nikt nie strząsał popiołu do doniczki
            whisky? może być żywiec ?

            Hiacynt



          • Gość: Carmina Do życia, do tanca, skradamy się na palcach.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 21:46
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > czy bardzo sie czujesz zaniedbany.
            > Jedyne czym Cie moge podlac to whisky.
            > cheers
            >
            > borsuk

            A jesli...cicho zagwiżdżę Malinowego Króla, to co byscie powiedzieli?
            Moze znałam Was w innym zyciu juz, kiedys, hen, dawno tak?

            I przyniose jarzebine. Cicho, na palcach.
            I nie wyrecze innych w przynoszeniu tego, o czym zapomnieli.

            Tesknie za glosami przyjaciół. Niemozliwe, zeby juz spali. Choc, ...to prawda,
            moze pod powieką piekniejsze są obrazy...

            Pozdro Nocturno

            • Gość: Tumisia Re: Do życia, do tanca, skradamy się na palcach.... IP: 10.129.131.* 31.01.02, 21:57
              Jeszcze zaglądam , czekam na pocztę i czytam o foczkach,ale się nie dopisuję,bo
              miałam raz pieska i nie umieliśmy go wychować i ten piesek robił z nami i z
              naszymi goścmi co chciał.Pozdrawiam.
              • Gość: perli Re: Do życia, do tanca, skradamy się na palcach.... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 31.01.02, 22:22
                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                > Jeszcze zaglądam , czekam na pocztę i czytam o foczkach,ale się nie dopisuję,bo
                >
                > miałam raz pieska i nie umieliśmy go wychować i ten piesek robił z nami i z
                > naszymi goścmi co chciał.Pozdrawiam.

                Moja pieska też ma humorki i Humorki ale jak namawia mnie do słuchania
                raptownego Eminema to.....smile)) Teraz już pochrapuje i jest w krainie jakiegoś
                bliżej mi nieznanego Morfeusza.....
                a Teraz byc może czas na.. Red Label z oliwką? raczej niż z oliwą !!!
                klika bąbelków, wstrząśniętych nie mieszanych i przepis na sen gotowywink
                łyskaczowy ..

                pozdrawiam wszystkich
                do jutra
                kwadransowego
                bezkacowego (?)
                • Gość: borsuk Re: Do życia, do tanca, skradamy się na palcach.... IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 22:26
                  dobranoc,
                  perli, tete, Carmino, Tumisiu, Hiacyncie.
                  Oliwke wezme sobie do serca. Red Label do brzuszka.

                  borsuk
              • Gość: borsuk Re: Do życia, do tanca, skradamy się na palcach.... IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 22:23
                tete,
                kazdy rozsadny piesek tak robi. Nasze psy tez nami rzadzily.
                A teraz nie mamy zadnego. Ale na wiosne napewno zapanuje ktos w domu.

                z przyjaznym hau hau

                borsuk
    • Gość: Hiacynt Księżyc w kotlinie Perli IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 22:44
      Gość portalu: perli napisał(a):

      > Miasto moje posypane nocą.


      moje niebo posypane nocą
      na nim mam księżyc
      dotyka jarzębiny
      gałązka na księżycu
      świecącym słońcem
      widzę jeszcze chwilę
      księżyc ucieka
      już nie dotyka gałązki
      ale to dobrze,
      przecież czekam błękitu
      i zieleni odległej

      wczesne dobranoc Perli
      ofiaruj nam jutro kwadrans

      Hiacynt



      • Gość: Hiacynt nadejście IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 07:47
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


        > przecież czekam błękitu
        > i zieleni odległej



        Błękit nadchodzi czerwienią

        a Wy jakimi słowami nadejdziecie?

        Hiacynt
        • Gość: Carmina Wejscie smoka :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 08:49
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          >
          > > przecież czekam błękitu
          > > i zieleni odległej
          >
          >
          >
          > Błękit nadchodzi czerwienią
          >
          > a Wy jakimi słowami nadejdziecie?
          >
          > Hiacynt

          Nadchodze. smile
          Slowem o ogrodzie. Świt szary jak włos myszy. Na trawnikach, dachach, drzewach -
          szadź srebrna. A potem nagle w ciągu kilku minut: feeria barw. Rozbłyska wszystko
          ostrą paletą, to słonce wydobyło cale nieoczekiwane piekno . Niebo jest błekitne
          wrecz nieprzyzwoicie ( pamietajcie,ze to Sląsk!). Jakie to wszytsko proste, jak
          smakuje, no mówię Wam. Jak świeża bułka z masłemi i mlekiem. Nowy dzień.
          Witajcie!
          C

          • Gość: Tumisia Po prostu jestem.......................... IP: 10.129.131.* 01.02.02, 09:43
            i cieszę się z tego,że możemy zwyczajnie ze soba rozmawiać,bo lubię te
            myśli,które są ciepłe i rozgrzewają wspomagane kwadransową herbatka.Pozdrawiam.
            • Gość: Adams Re: Po prostu jestem.......................... IP: 213.25.60.* 01.02.02, 11:35
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > i cieszę się z tego,że możemy zwyczajnie ze soba rozmawiać,bo lubię te
              > myśli,które są ciepłe i rozgrzewają wspomagane kwadransową herbatka.Pozdrawiam.

              Nastaw Stare Dobre Małżeństwo zamknij oczy i ............................................................................
          • Gość: perli -"Nowy dzień. Witajcie!-" IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 01.02.02, 10:08
            Gość portalu: Carmina napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            > >
            > >
            > > > przecież czekam błękitu
            > > > i zieleni odległej
            > >
            > >
            > >
            > > Błękit nadchodzi czerwienią
            > >
            > > a Wy jakimi słowami nadejdziecie?
            > >
            > > Hiacynt
            >
            > Nadchodze. smile
            > Slowem o ogrodzie. Świt szary jak włos myszy. Na trawnikach, dachach, drzewach
            > -
            > szadź srebrna. A potem nagle w ciągu kilku minut: feeria barw. Rozbłyska wszyst
            > ko
            > ostrą paletą, to słonce wydobyło cale nieoczekiwane piekno . Niebo jest błekit
            > ne
            > wrecz nieprzyzwoicie ( pamietajcie,ze to Sląsk!). Jakie to wszytsko proste, jak
            >
            > smakuje, no mówię Wam. Jak świeża bułka z masłemi i mlekiem. Nowy dzień.
            > Witajcie!
            > C
            >

            dzień
            zaprasza ponagla słońce
            kawowym kopniakiem
            wpadł w żaluzje rzęs
            jeden ognia pęk
            patrzę-już inaczej
            -No tak się nie robi -Pani\Pan Słońce !
            -osiem nadpalonych rzęs !!

            Pozdrawiam Wszystkich
            perli
      • Gość: perli Re: Księżyc w kotlinie Perli IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 01.02.02, 18:00
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: perli napisał(a):
        >
        > > Miasto moje posypane nocą.
        >
        >
        > moje niebo posypane nocą
        > na nim mam księżyc
        > dotyka jarzębiny
        > gałązka na księżycu
        > świecącym słońcem
        > widzę jeszcze chwilę
        > księżyc ucieka
        > już nie dotyka gałązki
        > ale to dobrze,
        > przecież czekam błękitu
        > i zieleni odległej
        >
        > wczesne dobranoc Perli
        > ofiaruj nam jutro kwadrans
        >
        > Hiacynt
        >
        >
        >

        Hiacyncie nie pisz tak pięknie. Zawiść mnie zzzze..trawi!
        Proponuję dalsze i wnikliwsze studiowanie Algebry Grafomańskiej i jej
        zastosowanie w praktyce. plizzzzzsmile)))))

        perli zawistna

    • Gość: tete pogoda pokutna IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 10:03
      Szaro jest, drobny deszczyk. Utkwiliśmy w listopadzie na dobre ! Poproszę o
      więcej Waszego błękitu...
      Właśnie skarżę się wielkiemu kubkowi kawy (ma ucho - nie słucha !!!)...

      Droga Perli - nie wymykaj się na długo ... Atrament i pióro czekają w pogotowiu
      ! Atrament - będzie kolor zmieniać w zalezności od Twojego nastroju - a pióro z
      anielskiego skrzydła - nie oznacza przymusu karmelkowych jedynie wpisów. Ten
      wierszyk noworoczny śliczny był !!!

      Carmino ! Malowane przez Ciebie pejzaże pomagają szarówkę znieść ! Jak włos
      myszy ... nawet szarówkę przepięknie namalowałaś ...
      Hiacyncie ! Ptifurki z anżeliką oraz dla odmiany - pikantne cebularze - czekają
      na Ciebie. Przykryte serwetką ! Wystarczy sięgnąć ... Stoją sobie na okrągłym
      stoliku. Obok nich - parująca aromatyczna herbata. Racz na chwilkę odłożyć
      książkę i zerknąć ...

      Tumisiu ! Herbatkę zaraz po kawie z myślą o Tobie. Piszesz o tym, że piesek
      zawojował rodzinę + przychodzących. Nie znasz kotów !!! Nie ma w ogóle mowy o
      "posiadaniu kota". To kot "posiada człowieka", którego wychowuje tak by
      spełniał wszystkie kocie zachcianki. Trzeba wielkiej pokory i rezygnacji z prób
      dominowania nad zwierzęciem by wspólne życie "człowiek + kot" było faktycznie
      życiem a nie permanentną walką.

      Borsuku ! Moje błagalne prośby z Burano zostały spełnione. O dzieciach można,
      jasne ! Pod warunkiem, że będą mieć pieluszki grey flannel !!!

      Galbo !!!! Dziękuję, że zawitałeś do Burano i obudziłeś dobre duszki !!!


      pozdrawiam Was serdecznie, smile))))))) tete
      • Gość: Galba Tradycja wskrzeszona IP: 213.17.161.* 01.02.02, 10:18
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Galbo !!!! Dziękuję, że zawitałeś do Burano i obudziłeś dobre duszki !!!

        ------

        Ja, stary zrzęda, zatęskniłem za czasami gdy pięknoduchy pompowały swe wątki do
        rozmiarów monstrualnych. Nie pisywałem w nich ale z uwagą śledziłem Twe rozliczne
        tamtejsze sukcesy. Cieszę się, że tradycja została wskrzeszona.

        Uciekam do założonej przeze mnie Akademii Skutecznego Dyskursu, studenci czekają.

        Galba



      • Gość: Adams Re: pogoda pokutna IP: 213.25.60.* 01.02.02, 10:22
        Stoję sobie na placu . Za mną Gigant . Przede mną miasto przepiękne , kwieciste . Renesansowa harmonia
        barw , idealne proporcje placów i kościołów , pogodny urok wąskich zaułków. Rzeka , czasem dzika , teraz
        leniwa wije się w dole . Zamykam oczy i wędruję po okolicznych wzgórzach . Lubicie to miasto ?
        • Gość: Hiacynt Re: pogoda pokutna IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 10:32
          Gość portalu: Adams napisał(a):

          > Lubicie to miasto ?

          Tak, a szczególni mieszczki.

          Hiacynt Rzymski
          • Gość: Adams Re: pogoda pokutna IP: 213.25.60.* 01.02.02, 10:40
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Adams napisał(a):
            >
            > > Lubicie to miasto ?
            >
            > Tak, a szczególni mieszczki.
            >
            > Hiacynt Rzymski

            Mieszczki są śliczne.

            Adams Florencki.
            • Gość: Hiacynt Re: pogoda pokutna IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 10:47
              Gość portalu: Adams napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Adams napisał(a):
              > >
              > > > Lubicie to miasto ?
              > >
              > > Tak, a szczególni mieszczki.
              > >
              > > Hiacynt Rzymski
              >
              > Mieszczki są śliczne.
              >
              >
              >
              >
              >
              > Adams Florencki.



              Było ciepło.

              Hiacynt Warszawski
              • Gość: Adams Re: pogoda pokutna IP: 213.25.60.* 01.02.02, 12:23
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Adams napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                > > >
                > > > > Lubicie to miasto ?
                > > >
                > > > Tak, a szczególni mieszczki.
                > > >
                > > > Hiacynt Rzymski
                > >
                > > Mieszczki są śliczne.
                >
                > >
                >
                > >
                > >
                >
                > >
                >
                > >
                > > Adams Florencki.
                >
                >
                >
                > Było ciepło.
                >
                > Hiacynt Warszawski

                Bardzo cieplo.

                Adams Grodziski.
        • Gość: Adams Re: pogoda pokutna IP: 213.25.60.* 01.02.02, 11:17
          Gość portalu: Adams napisał(a):

          > Stoję sobie na placu . Za mną Gigant . Przede mną miasto przepiękne , k
          > wieciste . Renesansowa harmonia
          > barw , idealne proporcje placów i kościołów , pogodny urok wąskich zaułk
          > ów. Rzeka , czasem dzika , teraz
          > leniwa wije się w dole . Zamykam oczy i wędruję po okolicznych wzgó
          > rzach . Lubicie to miasto ?
          Schodzę z piazzale serpentyną w dół obok wieży nad Arno . Spacerkiem wzdłuż rzeki aż do mostu
          złotego. Idę na drugą stronę . Ciekawsza. Milo jest wdychać powietrze Dantego , stąpać po chodnikach po
          których przechadzali się Machiavelli i Brunelleschi , pić wino w trattorii która pamięta Michelangelo. Zamówię
          sobie : Bistecca alla fiorentina , melenzane al pesto i butelkę wybornego Chianti. Na deser : Copa di gelato (
          duży ) i espresso mocne i gęste jak melasa. Macie ochotę się przysiąść . Trzeba przeczekać ten skwar a
          tutaj tak chłodno. Jutro może pojadę do Sieny.
          • Gość: Tumisia W internecie? IP: 10.129.131.* 01.02.02, 11:33
            Adamsie,czy w internecie podróżujesz czy po prostu tam jesteś?Pozdrawiam.
            • Gość: Adams Re: W internecie? IP: 213.25.60.* 01.02.02, 11:37
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > Adamsie,czy w internecie podróżujesz czy po prostu tam jesteś?Pozdrawiam.

              Obecnie w internecie , ale często tam bywam . Po prostu zakochałem się w Toskanii dawno temu.
              • Gość: Adams Re: W internecie? IP: 213.25.60.* 01.02.02, 11:40
                Gość portalu: Adams napisał(a):

                > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                >
                > > Adamsie,czy w internecie podróżujesz czy po prostu tam jesteś?Pozdrawiam.
                >
                > Obecnie w internecie , ale często tam bywam . Po prostu zakochałem się
                > w Toskanii dawno temu.

                A na starość tam zamieszkam.
                • Gość: Tumisia Re: W internecie? IP: 10.129.131.* 01.02.02, 11:46
                  To moze na razie podaj ten adres intwrnetowy,moze sobie zerknę.A co do
                  marzeń,to najlepsze są te, które sie nie spełniaja.Pozdrawiam.
                  • Gość: Adams Re: W internecie? IP: 213.25.60.* 01.02.02, 11:55
                    Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                    > To moze na razie podaj ten adres intwrnetowy,moze sobie zerknę.A co do
                    > marzeń,to najlepsze są te, które sie nie spełniaja.Pozdrawiam.

                    www.arca.net/florence

                    Jak się spełnią przestają być marzeniami. Pozdrowienia.
      • Gość: Hiacynt Tete dlaczego ta pokuta? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 11:48
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Szaro jest, drobny deszczyk. Utkwiliśmy w listopadzie na dobre ! Poproszę o
        > więcej Waszego błękitu...

        Droga Tete!

        Błękitnie i słonecznie od rana, wiosna w pierwszym dniu lutego.
        To nie jest sprawiedliwe. Deszczyki lubię, ale tęczowe?

        pozdrawiam słonecznie

        Hiacynt


        • Gość: Carmina Widac tete byla baaaardzo niegrzeczna ;) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 12:07
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: tete napisał(a):
          >
          > > Szaro jest, drobny deszczyk. Utkwiliśmy w listopadzie na dobre ! Poproszę
          > o
          > > więcej Waszego błękitu...
          >
          > Droga Tete!
          >
          > Błękitnie i słonecznie od rana, wiosna w pierwszym dniu lutego.
          > To nie jest sprawiedliwe. Deszczyki lubię, ale tęczowe?
          >
          > pozdrawiam słonecznie
          >
          > Hiacynt


          ...może zapomniała schowac cenne pioro perli do wyscielanego jedwabiem pudelka?
          Moze zawrocila w glowie sasiadowi? Heh, tete?
          No bo zeby tak bez powodu zupelnie miec za oknem to , co opisujesz? No w głowie
          sie nie chce pomiescic.
          U mnie wiosna zupelnie nie ma zahamowan. Z a d n y c h.
          Szaleje, zupelnie nie zwazajac na calkowita niestosownosc czegos takiego. Ludzie,
          to w koncu luty! A tu...zaluzje rzes sa bezbronne, oko wodzone na straszliwe
          pokuszenie. I serce. Gdzies by sie szło, hen, przed siebie, ziemia pachnie mokra
          ziemia, niebo ma kolor nieba.
          Tete, moze Ty w niewłasciwym miejscu patrzysz przez okno? ( Ktos mi tak kiedys tu
          powiedział LOL, i pewno mial racje smile )

          Pozdrawiam grajac bolero na zeschlym źdźble.
          • Gość: tete Już nie !!!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 12:21
            Jak się przyjrzeć temu co za oknem - to jakby mniej szare jest !
            Widać moje grzechy nie tak ciężkie - choż ze wstdem przyznaję : nie
            dopilnowałam by pióro Perli spoczęło w wyściełanej miękko szkatule !!!

            Przez drugie okno wyglądam i cóż widzę, ach cóż : wieże San Gimigiano
            majestatyczne wśród wzgórz !!! (to przez Adamsa !)

            Też bym chciała. Chudobę do plecaczka i w drogę. Przez wzgórza.

            Lubieżnie oblizujące się na florenckie mieszczki Hiacynty - niech zapomną o
            bukietach fraktali !
            (fraktale : kwiaty o bladobłękitnych płatkach, szafirowych środkach
            nakrapianych złotawymi piegami ; roślina samopylna ; podlewana Żywcem - kicha,
            zrzuca kolor a piegi wrzeszczą ; szczególnie przyjazne środowisko : domostwo
            algebraika)

            pozdrawiam, smile)))))))))) tete
            • Gość: Hiacynt Tete wyznacz pokutę IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 12:36
              Gość portalu: tete napisał(a):

              > Lubieżnie oblizujące się na florenckie mieszczki Hiacynty - niech zapomną o
              > bukietach fraktali !
              > (fraktale : kwiaty o bladobłękitnych płatkach, szafirowych środkach
              > nakrapianych złotawymi piegami ; roślina samopylna ; podlewana Żywcem - kicha,
              > zrzuca kolor a piegi wrzeszczą ; szczególnie przyjazne środowisko : domostwo
              > algebraika)


              Tete!

              Wyznacz pokutę,
              miej na uwadze,
              że od lubienia do lubieżności
              droga daleka.

              Hiacynt Szczeciński
              • Gość: tete Słońce za oknem !!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 13:27
                Niemrawo gramoli się po szarych połaciach nieba - ale jest ! I radość mimo
                porannych grymasów przyszła !
                Zatem o pokucie absolutnie mowy nie ma. Ja wiem, Hiacyncie. Habit, kostur i
                takie tam różne ... sznurem z supłami po pleckach ? Do stolicy zesłać ?
                Nieeeeeee !!!
                Posypię cebularze podwójną porcją pieprzu, hmmm, no - może potrójną.
                Bud'tie lubiezny ...

                pozdrawiam serdecznie, smile)tete
                • Gość: Hiacynt Słońce za oknem Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 14:17
                  Tete!
                  Słońce i nieskalanie czyste niebo,
                  rozwłóczone chmury złocistobiałe.
                  Cebularzami osłabiłaś moją wole,
                  przynajmniej dodaj mi do towarzystwa słońce
                  gdyż nigdzie nie widać
                  rozborsuczonego Borsuka smile

                  Hiacynt
              • Gość: perli "Ale w koło jest...... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 01.02.02, 13:29
                gwarnie i znowu mogę poczytać .... A to radość..smile właśnie.

                Teraz znowu deszczowo ,rzęski podtopione a ja muszę przeprowadzić eksmisję ..
                schorowanego procesorka. I to Teraz w tą mokrość, na bruk ?
                Ależ ja nie dobra , nie dobra jestem i co tu z taką niedobrością zrobić.
                A parę płyt chodnikowych dalej już czeka nowe!
                Nowy pentiumek błyszczący , nieskorodowany z prawem do szybkiego wymijania
                bajtów na pomarańczowym i czerwonym , z lusterkiem niewstecznym z wycieraczkami
                na okołobocznych szybach , które doskonale poradzą sobie ze słonością wypocin
                moich....
                Czas na...zmianę.
                A to może potrwać kwadransik albo i trzzzzzy!!!

                Pozdrawiam Wszystkich
                beznetowa już za kwadransik
                perli
                • Gość: jerry Kwietnym grafomanom i ich srogim pogromcom IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 14:59
                  Witajcie smile
                  Nie dana mi była u zarania lekkość pióra, nie stanęła Muza przy niemowlęcym
                  łóżeczku. Stary Dobry Bog podarował jedynie odrobinę wrażliwosci, empatii
                  ciutkę i całą kupę pogody ducha.Dlatego przesłaniem Mistrza Verlaine,a
                  się posłużę, zachęcając do grafomańskich popisów. Nie ustawajcie smile
                  Pozdrawiam w biegu ,jerry

                  Sztuka poetycka

                  Nade wszystko muzyki! Dla niej
                  Przenoś wiersz nieparzysty nad inne,
                  Roztopiony w powietrzu płynniej,
                  Bez ciężarów, co wstrzymują zdanie.

                  Wiąż wyrazy niedbale dobrane:
                  Nic droższego od przymglonej piosenki,
                  gdzie w upojeniu łączą dźwięki
                  Z Wyrazistym Niezdecydowane.

                  To piękne oczy za woalu zasłoną,
                  To dzień od żaru południa drżący,
                  To przez niebo stygnącej
                  Gwiazdy w głębi błękitnej toną.

                  Bo nade wszystko chcemy Odcienia,
                  Odcienia, nie kolorów tęczy!
                  Oh, tylko Odcień zaręczy
                  Sen ze snem, z fletnią rogu brzmienia!

                  Stroń od puenty zabójczej. Niech zgłuchnie
                  Okrutny dowcip i śmiech pod piórem,
                  Co każą płakać oczu lazurom,
                  Odrzuć tę nędznych czosnków kuchnię!

                  Złam retoryce kark, bez pardonu!
                  I nie wahaj się, sam pełen żaru,
                  Rym nauczyć mądrego umiaru;
                  Dokąd poniósłby, nie poskromiony?

                  O, któż zliczy Rymu złe narowy,
                  Jaki Negr szalony, głuche dziecko
                  Wynalazło ten lśniący zdradziecko,
                  Brzmiący pusto klejnot groszowy?

                  Muzyki wszędzie, muzyki zawsze!
                  Niech z twojej duszy wiersz skrzydlaty
                  Ulatuje w nieznanych dusz światy,
                  W niebo innych miłości najdalsze.

                  Niech go na pięknej przygody pióra
                  Weźmie puszysty powiew poranku,
                  Niosący wonie mięty i rumianku...
                  A wszystko inne...... - to literatura.
                  • Gość: Carmina Mistrzu.....:)))) ....no...jerry! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 16:43
                    Gość portalu: jerry napisał(a):

                    > Witajcie smile
                    > Nie dana mi była u zarania lekkość pióra, nie stanęła Muza przy niemowlęcym
                    > łóżeczku. Stary Dobry Bog podarował jedynie odrobinę wrażliwosci, empatii
                    > ciutkę i całą kupę pogody ducha.Dlatego przesłaniem Mistrza Verlaine,a
                    > się posłużę, zachęcając do grafomańskich popisów. Nie ustawajcie smile
                    > Pozdrawiam w biegu ,jerry
                    >
                    > Sztuka poetycka
                    >
                    > Nade wszystko muzyki! Dla niej
                    > Przenoś wiersz nieparzysty nad inne,
                    > Roztopiony w powietrzu płynniej,
                    > Bez ciężarów, co wstrzymują zdanie.
                    >
                    > Wiąż wyrazy niedbale dobrane:
                    > Nic droższego od przymglonej piosenki,
                    > gdzie w upojeniu łączą dźwięki
                    > Z Wyrazistym Niezdecydowane.
                    >
                    > To piękne oczy za woalu zasłoną,
                    > To dzień od żaru południa drżący,
                    > To przez niebo stygnącej
                    > Gwiazdy w głębi błękitnej toną.
                    >
                    > Bo nade wszystko chcemy Odcienia,
                    > Odcienia, nie kolorów tęczy!
                    > Oh, tylko Odcień zaręczy
                    > Sen ze snem, z fletnią rogu brzmienia!
                    >
                    > Stroń od puenty zabójczej. Niech zgłuchnie
                    > Okrutny dowcip i śmiech pod piórem,
                    > Co każą płakać oczu lazurom,
                    > Odrzuć tę nędznych czosnków kuchnię!
                    >
                    > Złam retoryce kark, bez pardonu!
                    > I nie wahaj się, sam pełen żaru,
                    > Rym nauczyć mądrego umiaru;
                    > Dokąd poniósłby, nie poskromiony?
                    >
                    > O, któż zliczy Rymu złe narowy,
                    > Jaki Negr szalony, głuche dziecko
                    > Wynalazło ten lśniący zdradziecko,
                    > Brzmiący pusto klejnot groszowy?
                    >
                    > Muzyki wszędzie, muzyki zawsze!
                    > Niech z twojej duszy wiersz skrzydlaty
                    > Ulatuje w nieznanych dusz światy,
                    > W niebo innych miłości najdalsze.
                    >
                    > Niech go na pięknej przygody pióra
                    > Weźmie puszysty powiew poranku,
                    > Niosący wonie mięty i rumianku...
                    > A wszystko inne...... - to literatura.

                    Wielka moja radosc widziec Cie po czasie tak długim. Radzimy tu sobie jak mozemy
                    od kiedys nam zniknąl a pojawial sie jedynie jak kometa . Sam widzisz,
                    cciiii....a jednak się kręci!
                    Pozdro pieknoduszne uzurpatorsko smile

                    • Gość: perli Re: Mistrzu.....:)))) ....no...jerry! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 01.02.02, 17:47
                      Gość portalu: Carmina napisał(a):

                      > Gość portalu: jerry napisał(a):
                      >
                      > > Witajcie smile
                      > > Nie dana mi była u zarania lekkość pióra, nie stanęła Muza przy niemowlęcy
                      > m
                      > > łóżeczku. Stary Dobry Bog podarował jedynie odrobinę wrażliwosci, empatii
                      > > ciutkę i całą kupę pogody ducha.Dlatego przesłaniem Mistrza Verlaine,a
                      > > się posłużę, zachęcając do grafomańskich popisów. Nie ustawajcie smile
                      > > Pozdrawiam w biegu ,jerry
                      > >
                      > > Sztuka poetycka
                      > >
                      > > Nade wszystko muzyki! Dla niej
                      > > Przenoś wiersz nieparzysty nad inne,
                      > > Roztopiony w powietrzu płynniej,
                      > > Bez ciężarów, co wstrzymują zdanie.
                      > >
                      > > Wiąż wyrazy niedbale dobrane:
                      > > Nic droższego od przymglonej piosenki,
                      > > gdzie w upojeniu łączą dźwięki
                      > > Z Wyrazistym Niezdecydowane.
                      > >
                      > > To piękne oczy za woalu zasłoną,
                      > > To dzień od żaru południa drżący,
                      > > To przez niebo stygnącej
                      > > Gwiazdy w głębi błękitnej toną.
                      > >
                      > > Bo nade wszystko chcemy Odcienia,
                      > > Odcienia, nie kolorów tęczy!
                      > > Oh, tylko Odcień zaręczy
                      > > Sen ze snem, z fletnią rogu brzmienia!
                      > >
                      > > Stroń od puenty zabójczej. Niech zgłuchnie
                      > > Okrutny dowcip i śmiech pod piórem,
                      > > Co każą płakać oczu lazurom,
                      > > Odrzuć tę nędznych czosnków kuchnię!
                      > >
                      > > Złam retoryce kark, bez pardonu!
                      > > I nie wahaj się, sam pełen żaru,
                      > > Rym nauczyć mądrego umiaru;
                      > > Dokąd poniósłby, nie poskromiony?
                      > >
                      > > O, któż zliczy Rymu złe narowy,
                      > > Jaki Negr szalony, głuche dziecko
                      > > Wynalazło ten lśniący zdradziecko,
                      > > Brzmiący pusto klejnot groszowy?
                      > >
                      > > Muzyki wszędzie, muzyki zawsze!
                      > > Niech z twojej duszy wiersz skrzydlaty
                      > > Ulatuje w nieznanych dusz światy,
                      > > W niebo innych miłości najdalsze.
                      > >
                      > > Niech go na pięknej przygody pióra
                      > > Weźmie puszysty powiew poranku,
                      > > Niosący wonie mięty i rumianku...
                      > > A wszystko inne...... - to literatura.
                      >
                      > Wielka moja radosc widziec Cie po czasie tak długim. Radzimy tu sobie jak mozem
                      > y
                      > od kiedys nam zniknąl a pojawial sie jedynie jak kometa . Sam widzisz,
                      > cciiii....a jednak się kręci!
                      > Pozdro pieknoduszne uzurpatorsko smile
                      >


                      ...."Na koń bojownicy upiornych idei.Zbawcy świata.Niedocenieni artyści i
                      pominięci geniusze.Ci którym w sercu gra a w duszy wyje.Cierpiąc za miliony.."

                      Mistrzu czy mogę zostać Twoją terminatorową.? smile)

                      pozdrawiam
                      perli
                      • Gość: Adams Bonum vinum laetificat cor hominis IP: 213.25.60.* 01.02.02, 18:33
                        Czy można żyć bez wina ?

                        Można . Ale po co.
                        • Gość: Carmina Bono Animo Es! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 19:01
                          Gość portalu: Adams napisał(a):

                          > Czy można żyć bez wina ?
                          >
                          >
                          > Można . Ale po co.

                          Fakt, nie trzeba rowazac najgorszych mozliwosci! smile
                          C
    • Gość: Mag Sekundowe dzien dobry For @ll.. IP: *.duke-energy.com 01.02.02, 19:33
      ...w Kwandransiku. Zerkam dzis przez sadzawke i coz widze: szacowne dyskursy w
      katedrze prof. Galby i mile ploteczki przy herbatce w Kwadransiku. Mysle, ze
      pani pogoda pomylila adresy i moja blekitna wiosna powedrowala do Was, bo u nas
      dzis zimno i szaro.
      Mag Chwilkowo Niezajeta
      • Gość: perli Chwilkowo Niezajęta Mag IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 01.02.02, 19:57
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > ...w Kwandransiku. Zerkam dzis przez sadzawke i coz widze: szacowne dyskursy w
        >
        > katedrze prof. Galby i mile ploteczki przy herbatce w Kwadransiku. Mysle, ze
        > pani pogoda pomylila adresy i moja blekitna wiosna powedrowala do Was, bo u nas
        >
        > dzis zimno i szaro.
        > Mag Chwilkowo Niezajeta

        Myślę, że Twoja błękitna wiosna znowu do Ciebie powróci..
        A zimność i szarość przejdą do historii.
        A jak nie to prześlę Ci trochę wiosenności w kwadransikowej kopercie.
        expresssem smile)

        pozdrawiam wszystkich
        cytując Mag -chwilkowo niezajętych
        perli
        • Gość: Hiacynt Wiosna jak nadzieja IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 20:32
          Gość portalu: perli napisał(a):

          > Myślę, że Twoja błękitna wiosna znowu do Ciebie powróci..
          > A zimność i szarość przejdą do historii.


          Wiosna błękitna, nadzieja zielona, w kotlinie oddech wiosny czuję
          gdyby nie zimność, ciepła byśmy nie znali, więc cieszmy się nią
          gdyby nie szarość, błękitu by nie było, również zieleni
          cieszmy się szarością, czekając naszych kolorów

          czekam na Borsuka

          pozdrawiam gości Kwadransowych Perli
          chwilkowych i sekundowych

          Hiacynt







          • Gość: Tumisia Re: Wiosna jak nadzieja IP: 10.129.131.* 01.02.02, 21:43
            Pozdrawiam oczekujacych,a to wiosny,a to kogoś,a to na nieodpisane
            listy.Przepraszająca,znieczulona.
            • Gość: Carmina wiosna - ta noc do innych jest niepodobna... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 22:17
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > Pozdrawiam oczekujacych,a to wiosny,a to kogoś,a to na nieodpisane
              > listy.Przepraszająca,znieczulona.

              No dobrze, kochani. Zobaczmy co my tu mamy. Myszke, kwiat, kolor perli, Adamsa
              z "tych" Adamsów ( Cara mia!), borsuka spokrewnionego z kotem o bardzo dziwnym
              usmiechu, jerry od mango, pomaranczowe zakochanie, tete troszke niegrzeczna, ale
              nie za bardzo i Mag(ii chwilka niezajeta. Ksiezyc nad Burano w sam raz, ale
              wyjasniam, ze czarny kogut uratuje zycie, juz dawno udaje - jako kurek - róze
              wiatrow ( uuuuppsssss...smile ). Za to czarny kot nie daje sie spedzic z ramienia,
              Nimbus 2002 cicho ryczy najnowszym turbo silnikiem "bokser" ....
              Czyli O'pla, mieszanka absolutnie wyjatkowa. Nie przegapmy tej chwili, nie
              odnajdzie wiecej nas...Mam tu , by ja uczcic, kilka omszalych butelek z mojej
              interesujacej piwniczki. Kielichy misternie zdobione w rózne magiczne stwory
              gdzies tu tez byly, zaraz...o ...prosze...niechcacy im sie zalewitowalo odrobinke
              ale..juzz...juz są... , sorki...
              I wiwat za ten wieczor, toż to sam piatek!!!!!
              • Gość: Mag Re: wiosna - ta noc do innych jest niepodobna... IP: *.duke-energy.com 01.02.02, 22:23
                Dzieki za kielich Carmino. Jesli wezme wirtualny lyk wirtualnego trunku, to
                chyba moj szef tego nie wyczuje ?
                P.S. Piatek wieczor to najpiekniejszy czas w tygodniu, zwlaszcza gdy wiosennie
                za oknem smile
                • Gość: Carmina Stary katalonski sposób :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 22:35
                  Gość portalu: Mag napisał(a):

                  > Dzieki za kielich Carmino. Jesli wezme wirtualny lyk wirtualnego trunku, to
                  > chyba moj szef tego nie wyczuje ?
                  > P.S. Piatek wieczor to najpiekniejszy czas w tygodniu, zwlaszcza gdy wiosennie
                  > za oknem smile

                  Szef powiadasz...nieeee, nie wyczuje...ale na wszelki wypadek odsypie ci tu, moje
                  dziecko, uncje specjalnego proszku, sklad?....no..tak...no więc wracajac do tego
                  proszku - musisz go niepostrzezenie rozpylic w nos szefowi. Najlepiej bedzie
                  jesli zawczasu przygotujesz sobie dyskretny wachlarz, i tak wiesz, wachlujac sie,
                  rozpylac bedziesz miksture tajemna. Za sprawa tego prostego fortelu Szef
                  przymknie oczy na kazdy Twoj wybryk. Ale uwazaj! Nie sypnij nań za duzo, bo wtedy
                  bedzie chcial Ci we wszytkim towarzyszyc, wejdzie ci z butami w twoj tajemny
                  wirtual, klops totalny.
                  Pozdro Hermionowe smile
                  C.

                  • Gość: Mag Re: do CarHermiony IP: *.duke-energy.com 01.02.02, 22:44
                    Gość portalu: Carmina napisał(a):

                    > Gość portalu: Mag napisał(a):
                    >
                    > > Dzieki za kielich Carmino. Jesli wezme wirtualny lyk wirtualnego trunku, t
                    > o
                    > > chyba moj szef tego nie wyczuje ?
                    > > P.S. Piatek wieczor to najpiekniejszy czas w tygodniu, zwlaszcza gdy wiose
                    > nnie
                    > > za oknem smile
                    >
                    > Szef powiadasz...nieeee, nie wyczuje...ale na wszelki wypadek odsypie ci tu, mo
                    > je
                    > dziecko, uncje specjalnego proszku, sklad?....no..tak...no więc wracajac do teg
                    > o
                    > proszku - musisz go niepostrzezenie rozpylic w nos szefowi. Najlepiej bedzie
                    >
                    > jesli zawczasu przygotujesz sobie dyskretny wachlarz, i tak wiesz, wachlujac si
                    > e,
                    > rozpylac bedziesz miksture tajemna. Za sprawa tego prostego fortelu Szef
                    > przymknie oczy na kazdy Twoj wybryk. Ale uwazaj! Nie sypnij nań za duzo, bo wte
                    > dy
                    > bedzie chcial Ci we wszytkim towarzyszyc, wejdzie ci z butami w twoj tajemny
                    > wirtual, klops totalny.
                    > Pozdro Hermionowe smile
                    > C.
                    >

                    Szszsz, jeszcze ktos nas uslyszy na Forum i nas zechca palic lub plawic smile
                    • Gość: Carmina Do Bialej Mag(ii :))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 23:06
                      Gość portalu: Mag napisał(a):

                      > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Mag napisał(a):
                      > >
                      > > > Dzieki za kielich Carmino. Jesli wezme wirtualny lyk wirtualnego trun
                      > ku, t
                      > > o
                      > > > chyba moj szef tego nie wyczuje ?
                      > > > P.S. Piatek wieczor to najpiekniejszy czas w tygodniu, zwlaszcza gdy
                      > wiose
                      > > nnie
                      > > > za oknem smile
                      > >
                      > > Szef powiadasz...nieeee, nie wyczuje...ale na wszelki wypadek odsypie ci t
                      > u, mo
                      > > je
                      > > dziecko, uncje specjalnego proszku, sklad?....no..tak...no więc wracajac d
                      > o teg
                      > > o
                      > > proszku - musisz go niepostrzezenie rozpylic w nos szefowi. Najlepiej b
                      > edzie
                      > >
                      > > jesli zawczasu przygotujesz sobie dyskretny wachlarz, i tak wiesz, wachluj
                      > ac si
                      > > e,
                      > > rozpylac bedziesz miksture tajemna. Za sprawa tego prostego fortelu Szef
                      > > przymknie oczy na kazdy Twoj wybryk. Ale uwazaj! Nie sypnij nań za duzo, b
                      > o wte
                      > > dy
                      > > bedzie chcial Ci we wszytkim towarzyszyc, wejdzie ci z butami w twoj tajem
                      > ny
                      > > wirtual, klops totalny.
                      > > Pozdro Hermionowe smile
                      > > C.
                      > >
                      >
                      > Szszsz, jeszcze ktos nas uslyszy na Forum i nas zechca palic lub plawic smile

                      Szszszszsz, brrrrrrrrummmmmm....LOL smile))))

                  • Gość: borsuk Re: Stary katalonski sposób :) IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.02, 16:16
                    Carmina, czy ty przypadkiem nie za duzo tego proszku juz przedtem nie wzielas.
                    Bo odczuwam taka potrzebe Ci potowarzyszyc. Tylko na wszelki wypadek buty
                    zdejme. I nie wachluj prze chwile.

                    borsuk w proszku
                    • Gość: Carmina Re: Stary katalonski sposób :) Bors, Tumisia, all IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 20:39
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > Carmina, czy ty przypadkiem nie za duzo tego proszku juz przedtem nie wzielas.
                      > Bo odczuwam taka potrzebe Ci potowarzyszyc. Tylko na wszelki wypadek buty
                      > zdejme. I nie wachluj prze chwile.
                      >
                      > borsuk w proszku

                      O...? Za duzo? Hmmm. poczekaj, poczekaj,...Rany Boskie! I teraz mi to mówisz?
                      Teraz???!!!!! To bardzo cenny proszek...poza tym - bardzo dłuuugo działa...a
                      Ty...chyba...niech no Ci sie przyjrze...ale..nie, na pewno nie jestes moim
                      szefem... Borsie, alez sie narobiło, wielkie sorki. Ubieraj to obuwie, oki, ja
                      już nie wachluję...no i jak? Lepiej ciut sie czujesz?
                      Tumisiu rozmarzona and all - mniej lub bardziej w oblokach - pozdro letniej
                      sobotniej nocy smile
      • Gość: Tumisia Re: Sekundowe dzien dobry For @ll.. IP: 10.129.131.* 02.02.02, 15:54
        Tylko patrzę,czy kogoś nie ma,ale i tak zaraz wychodzę.Pozdrawiam rozmarzona.
        • Gość: perli Re: Sekundowe dzien dobry For @ll.. IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 04.02.02, 10:29
          Jeźdźcy burzy

          Nie , nie i jeszcze raz no..- dzisiaj Vivaldiego nie będzie wink
          No chyba że ognistowłosy pomiędzy wierszami, skrzypiącym slalomem do wątku
          presto się teleportuje.
          Za violinową pięciolinią powiem jeno, iż roztopialność nieroztropną mam ponad-
          okienną, w przedpokoju i w doorsach- the best- też
          A z tą rudawością to nie wiem jak jest
          Czy przypadkiem Verdi czy też może Julek Vernisystą zwany tej płomienniej
          czupryny nie byli pierwowzorami.
          Nad wątkowym żywiołem trudno zapanować.
          Jakkolwiek trudność względna jest czasami to swoją bezwzględną twarz często ku
          mnie wysyła (bez adresu zwrotnego)i nic jeno szczerzy się nieszczerze. O -tak
          jak teraz.
          Jeźdcy burz niezatapialni.
          i Wasz kunszt nieosiągalny
          jak burbon w czasach pewnej- icji
          piję zdrowie Wasze liściastością liptonową

          w doorsach uchylonych
          perli
          • Gość: tete Liściasty yunan nietorebkowy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 11:12

            Musi być suto herbatki do imbryka (jeśli Tumisia pozwoli), po kilku minutach
            aromat snuje się dymkiem jak z rysunkowego filmu i bierze mnie na haczyk.
            Ciemna aromatyczna herbatka ... Można wrzucić do niej ćwierć plasterka cytryny
            albo wiśnię z konfitur albo nic.

            Pomiędzy dwoma obłokami - łagodne oko błękitu ... Patrzy na Perli i uśmiecha
            się czule.

            pozdrawiam, smile)tete
            • Gość: Tumisia Aromat snuje się dymkiem......... IP: 10.129.131.* 04.02.02, 11:19
              Doskonale wyraziłaś Tete o co chodzi.Dobrze,że jesteście, bo od rana pomyliłam
              drzwi forumowe,ale nic nie szkodzi.A co szykujemy do herbatki na tłusty
              czwartek? Pozdrawiam liptonowo.
              • krates.8 8) Herbata czarna... 04.02.02, 12:04
                ...umysł rozjaśnia 8) odnalazłem się wczoraj na sdm w fn zaczęli byli jak po
                nocnym niebie po sali poleciało tchnienie a potem było i było potoczyło uroczo
                opadły mgły i zbudziłem się ze snu miasta juz za późno nie za późno jeszcze
                zdążyłem w dżungli ludzkości chmury były sny się snuły ponad grom przeszył obraz
                niedokończony właśnie tutaj lub na końcu świata z oknem na rzekę lepiej nie mówmy
                nic anioły ciche w dobrym humorze trącały skrzydłami wyjętymi z plecaków ku
                polanie czereśnie dziko krwawiły u studni i czajnik świrował nad ranem wiatr
                brzaskiem mruczał bluesa w topolach moja pamięć łagodna zaczynał się
                koniec
                (cytatów 8)

                yunan w czajniku, lipton w kubku 8)

                Bardzo dziękuję,
                Wasz Krates.8)






                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                > Doskonale wyraziłaś Tete o co chodzi.Dobrze,że jesteście, bo od rana pomyliłam
                > drzwi forumowe,ale nic nie szkodzi.A co szykujemy do herbatki na tłusty
                > czwartek? Pozdrawiam liptonowo.

                • Gość: tete Perli,Tumisia,so-Krates IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 12:54
                  lunch-time

                  Na ratuszu bije druga
                  na Anioła Anioł mruga
                  mruga Anioł na Anioła
                  siedźmy dalej
                  nikt nie woła ...


                  Tumisiu !!! Nastraszyłaś mnie faworkami w którymś z wątków tak, że musiałam
                  sprawdzać czy to nie JUŻ Tłusty Czwartek ! Kiedy ON jest(ten Czwartek Tłusty)?
                  Bo ja oczywiście : faworki. A jak cierpliwość dopisze to - róże karnawałowe z
                  wisienką ...
                  Są w kuchni ormiańskiej takie ciastka smażone w oliwie - chyba też nadawałyby
                  się ?

                  pozdrawiam serdecznie Przyjaciół, smile)tete
                  • krates.8 Bądźcie pozdrowione anioły wesoło mrugające 8) 04.02.02, 23:19
                    i zawołajcie mnie kiedy będziecie śniegiem cukru pudru z góry prószyć

                    Kratesyan.8)
                • Gość: HIacynt Re: 8) Herbata czarna... w kraterze Kratesa IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 13:01


                  Kratesie, gdyby jeszcze ten czajnik mniej świrował
                  przy krwawiących czereśniach

                  z wielką porzyjemnością przeczytałem Ciebie smile

                  rzadko zaglądasz, jak sprawić byś częściej miał ochotę,
                  na herabaciane towarzystwo

                  pozdrawiam wszystkich i znikam w pracy smile

                  Hiacynt Dilmah
                  • krates.8 Re: 8) Herbata czarna... w kraterze Kratesa 04.02.02, 14:27
                    czajnik zawsze tak na gazie

                    dzikość słodka we krwi owocowa

                    w moim kraterze jezioro niebo odbija

                    jeszcze częściej ochotę? niemożliwe 8))

                    a ty myślisz że ja to gdzie znikam? 8(

                    zniknięty
                    Krates.8)


                    Gość portalu: HIacynt napisał(a):

                    >
                    >
                    > Kratesie, gdyby jeszcze ten czajnik mniej świrował
                    > przy krwawiących czereśniach
                    >
                    > z wielką porzyjemnością przeczytałem Ciebie smile
                    >
                    > rzadko zaglądasz, jak sprawić byś częściej miał ochotę,
                    > na herabaciane towarzystwo
                    >
                    > pozdrawiam wszystkich i znikam w pracy smile
                    >
                    > Hiacynt Dilmah

                    • Gość: ALK Tea-time IP: *.chello.pl 04.02.02, 18:01
                      Zalej p e r l i s t ą wodą listki najlepszego gatunku darjeeling (łyżeczka na
                      filiżankę lub pół łyżeczki, gdy wolisz słabszą), wkrusz kilka ususzonych
                      kwiatków h i a c y n t a, przykryj miękką flanelką z b o r s u k o w e j
                      wełenki, trzymaj w cieple trzy minuty, nie dłużej, wlej do k a r m i n o w y c
                      h filiżanek z cieniutkiej porcelany (trzymają ciepło i aromat!), wnieś do
                      pokoju z wielkim oknem wychodzącym na zachodzące słońce. Usiądź w fotelu. Pij.
                      Żyj. Nic na niby.
                      • krates.8 Re: Tea-time 04.02.02, 18:54
                        Witaj ALKu!

                        Jak Twoje zdrowie? Mam nadzieję że dopisuje.

                        Twój przepis wart przygotowań.

                        1. Wstyd przyznać, nie mam karminowych filiżanek.
                        Dostanę zgodę autorską na drobna modyfikację? Czarki karminowe zamiast filiżanek.
                        Wiesz, silę się na oryginalność 8)

                        2. Najlepszy darjeeling czeka sobie cierpliwie w sklepie herbacianym bym go
                        odkrył. A tyle tych tajemniczych zielonych przed nim.
                        Sklep herbaciany... a już szukałem pretekstu by tam pójść. Głupio tak przychodzić
                        często... tylko popatrzeć i popytać 8)

                        3. Suszone płatki hiacynta. Skąd je brać? I co Hiacynt na to?

                        4. O wełnę z borsuka trochę łatwiej o tej porze. Pewnie gubią zimowe futro. Ale
                        od wełny do flanelki daleka droga. Nie obejdzie się bez kądzieli 8)

                        Żyję drobiazgami. Prawdziwe wrażenia nie są na niby.

                        Pozdrawiam,
                        Krates.8)


                        Gość portalu: ALK napisał(a):

                        > Zalej p e r l i s t ą wodą listki najlepszego gatunku darjeeling (łyżeczka na
                        > filiżankę lub pół łyżeczki, gdy wolisz słabszą), wkrusz kilka ususzonych
                        > kwiatków h i a c y n t a, przykryj miękką flanelką z b o r s u k o w e j
                        > wełenki, trzymaj w cieple trzy minuty, nie dłużej, wlej do k a r m i n o w y c
                        > h filiżanek z cieniutkiej porcelany (trzymają ciepło i aromat!), wnieś do
                        > pokoju z wielkim oknem wychodzącym na zachodzące słońce. Usiądź w fotelu. Pij.
                        > Żyj. Nic na niby.

                        • Gość: borsuk Re: Tea-time IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 20:43
                          A umiesz przasc Kratesie. Bo ja juz faktycznie zaczynam liniec,
                          take ze sluze Ci uprzejmie.
                          Szkoda zeby piekny przepis ALKa poszedl na marne z powodu takiego drobiazgu.
                          A moze znajdzie sie ktos kto jeszcze lepiej umie plesc? smile

                          pozdrawiam

                          borsuk
                          • krates.8 Re: Tea-time 05.02.02, 00:53
                            I kto teraz zechce być pleciugą? 8)

                            pzdr
                            K.8)


                            Gość portalu: borsuk napisał(a):

                            > A moze znajdzie sie ktos kto jeszcze lepiej umie plesc? smile

                            • Gość: tete pleciuga cd. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 12:44

                              Prząść z borsuczego włosia
                              miękką i cienką
                              nitkę
                              (nijak nazwać ją wełenką !)
                              Nawinąć na kłębek
                              i pleść
                              jak pleciuga
                              długo sobie
                              pleść.
                              Flanelka będzie ciepła
                              przytulna
                              i długa ...
                              bogata w
                              puszystą
                              treść.

                              smile)tete



                              • Gość: ALK Re: pleciuga cd. cd. IP: *.chello.pl 05.02.02, 14:55
                                Gość portalu: tete napisał(a):

                                >
                                > Prząść z borsuczego włosia
                                > miękką i cienką
                                > nitkę
                                > (nijak nazwać ją wełenką !)
                                > Nawinąć na kłębek
                                > i pleść
                                > jak pleciuga
                                > długo sobie
                                > pleść.
                                > Flanelka będzie ciepła
                                > przytulna
                                > i długa ...
                                > bogata w
                                > puszystą
                                > treść.
                                >
                                > smile)tete

                                A gdy dajmy na to
                                owiniemy nią imbryk z herbatą
                                to z listków naciągną aromaty
                                jakby chińskie zapachniały kwiaty
                                albo indyjskie wonne kadzidła
                                Aż ucieknie za biegun zima przebrzydła
                                a z nami zostanie do lata
                                flanelka we wspomnienia bogata
                                z tea-timów
                                Najwspanialszych
                                Grafomanów Świata...
                                • Gość: tete do ALK-a IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 15:05
                                  I niech chińskie smoki noszą sobie flanelowe onucki, żeby im pazurzaste łapy
                                  nie marzły gdy tak siedzą w pieczarze i kiwają się nad filiżankami herbaty !!!
                                  Wąchajmy do upojenia płatki grafomanis pretensjonalis !!!


                                  serdecznie pozdrawiam, smile)tete (pochylona nad kołowrotkiem, w tle pomruki
                                  gniewne Borsuka)
              • Gość: Tumisia Tłusty Czwartek......... IP: 10.129.131.* 04.02.02, 13:01
                jest 7 lutego, więc już w tym tygodniu.Róże karnawałówe z wisienką?Coś nowego?
                Pozdrawiam.
                • Gość: tete Re: Tłusty Czwartek......... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 13:05
                  W zasadzie powinny być z różą ... ja pączki. Ale same róże - to nie nowość
                  chyba ? W końcu smakują jak faworki - ale ten wygląd dostojny !

                  smile)tete
                  • Gość: Carmina Tlusty brzuszek? :))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 19:55
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    > W zasadzie powinny być z różą ... ja pączki. Ale same róże - to nie nowość
                    > chyba ? W końcu smakują jak faworki - ale ten wygląd dostojny !
                    >
                    > smile)tete

                    Kochani, przyniose tu wam i sobie w czwartek najlepsze paczki świata. Kiedys
                    takie byly w gliwickiej "wisience" , teraz tez trzeba wiedziec gdzie kupowac.
                    Dobry paczek ma byc lekki, najlepiej z różą, z cienka delikatna skorką, dosc
                    brazową, lukrowany "na krucho". Slinianki szaleja na sama mysl.
                    Specjalna porcja pączkow bedzie w paczuszce z napisem "Karp" smile

                    Pozdro-wodzone-na-pokuszenie-straszliwe-czwartkowe-juz-wnet smile

                    • Gość: Tumisia Kwadransowe rozmyślania.................. IP: 10.129.131.* 06.02.02, 08:46
                      przy herbatce porannej.Zazdrośnicy atakują Hiacynta w różnych wątkach,ale jak
                      tu napisać "Karpiu,herbatka .........itd."Wczoraj też przemyślałam nowa
                      koncepcję prywatnych Kas Chorych,ale Tete już o tym napisała i ja też
                      uważam,ze wczesniej czy póżniej muszą się pojawić,ale taniej nie
                      będzie.Ksiażka "Smak świezych malin" czeka do przeczytania.I nie rozumiem
                      dlaczego lewica sie tak denerwuje,przecież oni już raz zbankrutowali do
                      reszty,a teraz maja pełną władzę i mogą się wykazać znowu.Ale złodziei nie
                      bronię z żadnej strony.Pozdrawiam kwadransowo.
                      • Gość: tete Re: Kwadransowe rozmyślania.................. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 09:12
                        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                        Wczoraj też przemyślałam nowa
                        > koncepcję prywatnych Kas Chorych,ale Tete już o tym napisała i ja też
                        > uważam,ze wczesniej czy póżniej muszą się pojawić,ale taniej nie
                        > będzie.
                        Tumisiu ! Wątki o Kasach spadają szybko a ja już czasem nie mam siły pisać ciągle
                        tego samego. Prywatne Kasy - wpisano w ustawę o ubezpieczeniach - ale politycy i
                        z lewej i z prawej strony zdecydowali, że jest na nie za wcześnie. Argumenty ?
                        Jak zwykle : że prywatne kasy "wyjmą" z systemu młodych zdrowych bogatych - a
                        starzy chorzy biedni pozostaną w dotychczasowych Kasach - i one natychmiast
                        zbankrutują. Lęk przed prywatyzacją szpitali i konkurencją na rynku świadczeń
                        zdrowotnych - podobnie cienkie argumenty : że nie zabezpieczy się interesów
                        ubezpieczonych itd. Przecież kontrakt z Kasą to gratka dla każdej placówki ! O to
                        zabiegają wszyscy - bo to stały płatnik ! Ale już nie będa musieli się martwić
                        fatalni dyrektorzy fatalnie zarządzanych szpitali ! Dostaną pieczątkę, że od tej
                        pory "być muszą", Fundusz będzie im płacił a oni będą trwać. Nie będą musieli
                        zabiegać o pacjenta - bo będzie im "przypisany" z rejonu. Nie będą musieli się
                        starać - bo i po co - przecież nie zagrozi im konkurencja ! Min. Łapiński
                        twierdzi, że zlikwiduje kolejki do specjalistów płacąc im za godziny pracy a nie
                        za każdego przyjętego pacjenta ! Większego idiotyzmu dawno nie słyszałam !!!
                        Przepraszam, że w tym wątku znowu o Kasach piszę - ale bardzo się martwię
                        ...Myślę, że niewiele osób zdaje sobie sprawę w jak bardzo złym kierunku to
                        pójdzie. Ludzie cieszą się : bardzo dobrze, że likwidują Kasy (te siedziby ! ta
                        biurokracja ! itd.) i oczekują poprawy ... Ja nie wierzę w poprawę z użyciem
                        metod proponowanych przez Łapińskiego.

                        pozdrawiam Tumisiu, dzięki za tłustoczwartkowe przypomnienie ! smile)tete
                    • Gość: tete Precz z pączkiem dietetycznym !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 08:49
                      Czy w ogóle można taki pączek wymyślić ? Beztłuszczowy i bezcukrowy smutny
                      pączkopodobny twór pogłębiający depresję ...
                      Zatem - w kąt wszelkie przestrogi : witaj Tłusty Czwartku !
                      Carminko ! I u nas są sławne pączki. Lekkie, suto nadziewane różą ... czysta
                      liryka.Bywają też pączkowe "tłuczki". Posiniaczony żołądek reanimuje się po
                      nich przez kilka dni.
                      Wieczorem ambitnie przystąpię do smażenia faworków - i w czwartkowy poranek
                      będą na Was czekać !!!

                      pozdrawiam serdecznie, smile) tete
                      • Gość: Tumisia Re: Precz z pączkiem dietetycznym !!! IP: 10.129.131.* 06.02.02, 09:01
                        A ja przygotuję herbatkę słabą uspokajająca dla lewicy i mocną pobudzającą ,
                        wzmacniającą dla prawicy.Pozdrawiam.
                        • Gość: Hiacynt Niech żyją faworki! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 09:06
                          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                          > A ja przygotuję herbatkę słabą uspokajająca dla lewicy i mocną pobudzającą ,
                          > wzmacniającą dla prawicy.Pozdrawiam.


                          Herbatka Tumisi, faworki Tete, smile, a w powietrzu unosi się wiosna.

                          pozdrawiam słonecznie

                          Hiacynt Rozpromieniony
                          • Gość: tete O rzut faworkiem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 09:20
                            Podobno zimy już nie będzie ? Wiosna tuż tuż ... o rzut faworkiem (lub
                            pączkiem). Stokrotki czasem się mylą, ptaki raczej nie.

                            Dla faworyzowanego faworkiem faworyta Hiacynta - wraz z herbatką dilmah pod
                            lukrowany pączek, pozdrowienia od
                            smile))tete
                            • Gość: Hiacynt Re: O rzut faworkiem do serca IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 09:27
                              Gość portalu: tete napisał(a):

                              > Podobno zimy już nie będzie ? Wiosna tuż tuż ... o rzut faworkiem (lub
                              > pączkiem). Stokrotki czasem się mylą, ptaki raczej nie.
                              >
                              > Dla faworyzowanego faworkiem faworyta Hiacynta - wraz z herbatką dilmah pod
                              > lukrowany pączek, pozdrowienia od
                              > smile))tete

                              Tete!

                              Znasz moje słabości:

                              1. ptifurki z anżeliką

                              2. cebularze lubelskie (smaruję grubo masłem)

                              3. faworki (najlepsze smaży moja mama)


                              pozdrawiam wiosennie

                              Hiacynt Łakomy
                          • Gość: Hiacynt Re: Niech żyją faworki i pączki Carminy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 09:21
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                            >
                            > > A ja przygotuję herbatkę słabą uspokajająca dla lewicy i mocną pobudzającą
                            > ,
                            > > wzmacniającą dla prawicy.Pozdrawiam.
                            >
                            >
                            > Herbatka Tumisi, faworki Tete, smile, a w powietrzu unosi się wiosna.
                            >
                            > pozdrawiam słonecznie
                            >
                            > Hiacynt Rozpromieniony

                            Carmmino!

                            Pamietałem o tłustym brzuszku,
                            zapomniałem o Twoich pączkach smile
                            przesyłam promyki słońca wiosennego
                            w środku zimy

                            wybacz

                            Hiacynt Skruszony
                            • Gość: Carmina "Wisienka" IP: 213.76.10.* 06.02.02, 12:46
                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                              > >
                              > > > A ja przygotuję herbatkę słabą uspokajająca dla lewicy i mocną pobudz
                              > ającą
                              > > ,
                              > > > wzmacniającą dla prawicy.Pozdrawiam.
                              > >
                              > >
                              > > Herbatka Tumisi, faworki Tete, smile, a w powietrzu unosi się wiosna.
                              > >
                              > > pozdrawiam słonecznie
                              > >
                              > > Hiacynt Rozpromieniony
                              >
                              > Carmmino!
                              >
                              > Pamietałem o tłustym brzuszku,
                              > zapomniałem o Twoich pączkach smile
                              > przesyłam promyki słońca wiosennego
                              > w środku zimy
                              >
                              > wybacz
                              >
                              > Hiacynt Skruszony

                              LOL, ja wam nie dam zapomniec, nagle poczujecie zapach. Przyplynie do was
                              wspomnienie jakiejs malej kawiarenki. Delikatny talerzyk wytłaczany w bukieciki
                              kwiatkow. Kawa w filizance z cienkiej porcelany. Na spodeczku malutka łyzeczka.
                              W tle zapach bitej śmietany. Likierów. Ale dla nas w tej chwili liczy się tylko
                              on - .....pączek rózany. Czesc lukru spada na talerzyk. Niebo jest we mnie, LOL.
                              Tego sie nie da zapomniec. Zobaczycie jutro. Od razu sobie wszystko przypomnicie.
                              Prosze tylko o odpowiednie talerzyki. Ja pzryniose pączki w paczkach. Nie w
                              tortowych pudelkach, ale w paczuszkach. Pzrewiazane papierowym sznurkiem. Bedzie
                              dla wszystkich chetnych. Zapraszam. Jutro.

                              • Gość: tete paczki i pączki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 13:19
                                Gość portalu: Carmina napisał(a):

                                >
                                > Ja pzryniose pączki w paczkach. Nie w
                                > tortowych pudelkach, ale w paczuszkach. Pzrewiazane papierowym sznurkiem.

                                Miła Carmino - ale sznurek w pętelkę ? Tak dawno temu pakowano słodycze w
                                cukierniach ...

                                pozdrawiam, smile)tete
                                >

                              • krates.8 Korowodzik gości 06.02.02, 16:32
                                (na melodię "Zajączek, zajączek bez nóżek i bez rączek")

                                Carmina, Carmina
                                Poezje przypomina

                                A za nią człapie Krates
                                I niesie yerba mate

                                A z nim trupta perli
                                Z koperkiem w rytmie werbli

                                A za nią kroczy Hiacynt
                                Cebularz ma na tacy

                                A za nim tuż Tumisia
                                Herbatkę parzy dzisiaj

                                A za nią niesie tete
                                Faworki i repetę

                                A za nią drepce borsuk
                                ma whisky nie ma tortu

                                A za nim pląsa Ma-ag
                                Kielichem daje zna-ak

                                A za nią w biegu jerry
                                Do rumu znaj-duje rym

                                Po prostu jest też Adams
                                Posłuchams i pogadams

                                A za nim? Tak to ALKa
                                Wełniana marynarka

                                I zjawił się orange
                                Nieśmiało na balangę

                                Galba profesor głuchy /trzymać rytm, akcent na "ba"!
                                Popędza pięknoduchy

                                Chyba brakuje maxa
                                Choć zwykle tu hopsapsa

                                .... wszyscy STOP .....

                                czekamy na maxa
                                kogo jeszcze brakuje?

                                A gdzie pączki?
                                Jutro będą, Carmina przyniesie!!! 8)

                                Carmina, Carmina...






                                • Gość: Carmina Pętelki dla Gosci IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 16:43
                                  krates.8 napisał(a):

                                  > (na melodię "Zajączek, zajączek bez nóżek i bez rączek")
                                  >
                                  > Carmina, Carmina
                                  > Poezje przypomina
                                  >
                                  > A za nią człapie Krates
                                  > I niesie yerba mate
                                  >
                                  > A z nim trupta perli
                                  > Z koperkiem w rytmie werbli
                                  >
                                  > A za nią kroczy Hiacynt
                                  > Cebularz ma na tacy
                                  >
                                  > A za nim tuż Tumisia
                                  > Herbatkę parzy dzisiaj
                                  >
                                  > A za nią niesie tete
                                  > Faworki i repetę
                                  >
                                  > A za nią drepce borsuk
                                  > ma whisky nie ma tortu
                                  >
                                  > A za nim pląsa Ma-ag
                                  > Kielichem daje zna-ak
                                  >
                                  > A za nią w biegu jerry
                                  > Do rumu znaj-duje rym
                                  >
                                  > Po prostu jest też Adams
                                  > Posłuchams i pogadams
                                  >
                                  > A za nim? Tak to ALKa
                                  > Wełniana marynarka
                                  >
                                  > I zjawił się orange
                                  > Nieśmiało na balangę
                                  >
                                  > Galba profesor głuchy /trzymać rytm, akcent na "ba"!
                                  > Popędza pięknoduchy
                                  >
                                  > Chyba brakuje maxa
                                  > Choć zwykle tu hopsapsa
                                  >
                                  > .... wszyscy STOP .....
                                  >
                                  > czekamy na maxa
                                  > kogo jeszcze brakuje?
                                  >
                                  > A gdzie pączki?
                                  > Jutro będą, Carmina przyniesie!!! 8)
                                  >
                                  > Carmina, Carmina...

                                  Kratesie, wiem, wiem. smile Pączki beda na Mag, ...tj...LOL na bank, va banque, na
                                  maxa. smile Certamente.

                                  Tete, ja ci powiem szczerze, ja mialam przed oczami te petelkę i nie umialam
                                  nazwy złowić. Przymierzałam się do "oczka", "uchwytu" ale sama czujesz, ze to nie
                                  byloby to. A teraz dzieki Tobie przyniose wiecej, bo będę przecież tzrymac za
                                  pętelki poręczne. Dzx.smile))))

                                  • Gość: tete hetka pętelka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 09:33
                                    W jednym z albumów - jest takie zdjęcie - z lat trzydziestych : krakowska
                                    ulica, panie w kapeluszach, kostiumach z torebeczkami i rękawiczkami, panowie
                                    także (bez torebeczek ale w kapeluszach !!!); jedna z pań na urękawiczonym
                                    paluszku niesie (za pętelkę) niewielką paczuszkę ... Cóż w niej jest ? To
                                    oczywiste : ciasteczka z pobliskiej cukierni ! Dokładnie obejrzałam sobie to
                                    zdjęcie przez lupę. Tylko ciastka tam mogą być.

                                    serdeczne czwartkowe uściski, smile)tete
                                • Gość: tete Krates !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 08:52
                                  Jestem oczarowana !
                                  Wprawdzie piosenka "zajączek, zajączek - bez nóżek i rączek" - nie jest mi
                                  znana i w ogóle - brzmi to straszliwie makabrycznie ... ale korowód odmalowałeś
                                  cudownie !!!

                                  pozdrawiam serdecznie, smile)tete
                                  • Gość: Mag Re: do Tete o "Zajaczku" IP: *.duke-energy.com 07.02.02, 19:20
                                    Gość portalu: tete napisał(a):

                                    > Jestem oczarowana !
                                    > Wprawdzie piosenka "zajączek, zajączek - bez nóżek i rączek" - nie jest mi
                                    > znana i w ogóle - brzmi to straszliwie makabrycznie ... ale korowód odmalowałeś
                                    >
                                    > cudownie !!!
                                    >
                                    > pozdrawiam serdecznie, smile)tete

                                    Droga Tete !
                                    "Zajaczek, zajaczek..." to cudowna, skoczna wyliczanka dziecieca, do ktorej mozna
                                    dokladac wymyslone zwrotki, im bardziej makabryczne, tym lepiej. Na przyklad:
                                    Zajaczek, zajaczek
                                    Bez nozek i bez raczek
                                    A za nim idzie kotek
                                    Co nabil sie na plotek
                                    A za nim idzie kurka
                                    Co niesie kawal sznurka
                                    A za nia idzie piesek
                                    I dzwiga dziesiec desek...
                                    itp, itd...
    • Gość: borsuk juz czwartek IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 07:13
      Stol zastawiony, jak tradycja kaze.
      Paczkow na stole cale stosy leza.
      Tumisia w katku herbatke juz parzy,
      z calego swiata przyjaciele bieza,
      bo to co tutaj serwuje Carmina,
      to zaden pie, czy gateaux, czy berliner.
      Prawdziwy, polski, tradycyjny paczek
      smakuje lepiej, gdy z dziewczyny raczek.

      Osobno, paczek ozdobny dla perli.
      Nalezy sie jej on, porzadkiem rzeczy,
      za watek mily. I nawet upierdli-
      wy Hiacynt chyba temu nie zaprzeczy.
      Obok, pod sufit pietrza sie faworki
      Autorka ich ma pod oczami worki,
      co wziac sie moga zarowno z kochania,
      jak i z nocnego ciasta walkowania.

      Stol roznorodny, jak to forum nasze
      Ktoremu Krates poswiecil canzone.
      Niektore paczki sa nadziane haszem,
      faworki w lewo, to w prawo krecone.
      Wiec sie czestujcie biedni i zamozni,
      i czwororeczni oraz czworonozni.
      Carmina, perli, Tumisia i tete
      przyjmuja nas tu uroczym kwartetem.

      • Gość: tete Śniadanie czwartkowe IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 08:44
        Borsuku Miły !
        Faworki - już. Owoc wieczornych zmagań wspólnych. Są kruche, delikatne,
        posypane cukrem pudrem z wanilią. A ja nie mam żadnych WORKÓW !!! Ni z tego ni
        z owego ! Poza tym z "faworki" - rymują się np. kolorki, wzorki, orki, korki,
        sodomyigomorki (to akurat nie bardzo !)...

        Pączki są różne. Od tradycyjnych - tych ulubionych (z różą) po dziwadła
        podłużne nadziewane kremem, advocatem, truskawkami ... Oprószone cukrem pudrem
        gorsy i krawaty, palce lepkie od lukru ...
        Gorzka herbatka pożądana !!!

        pozdrawiam serdecznie Przyjaciół Czwartkowego Kwadransa, smile)tete
        • Gość: Hiacynt Re: Śniadanie czwartkowe nierymowane IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 09:05
          Gość portalu: tete napisał(a):


          > Faworki - już. Owoc wieczornych zmagań wspólnych. Są kruche, delikatne,
          > posypane cukrem pudrem z wanilią. A ja nie mam żadnych WORKÓW !!! Ni z tego ni
          > z owego ! Poza tym z "faworki" - rymują się np. kolorki, wzorki, orki, korki,
          > sodomyigomorki (to akurat nie bardzo !)...



          Do Perli też są lepsze rymy niż upierdli smile)

          Nie mogę słonecznie pozdrowić
          gdyż u mnie pochmurno
          pozdrawiam serdecznie

          faworków nie bedę dzisiaj jadł
          niestety

          Hiacynt Pączkowy
          • Gość: tete Pączkujemy ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 09:25
            Drogi Hiacyncie !

            Pączkująca wiosna i u mnie szara ... zapowiedź walentynkowego mrozu ?
            Życzę pączków lekkich i obficie nadzianych różą ... nie takich wańkowiczowskich
            - co to "oko można podsinić" ! Zresztą - wańkowiczowska - najlepsza jest
            babeczka śmietankowa (ten opis - mniammniam !!!) ale to nie czwartkowotłuste
            wspominki.

            pozdrawiam serdecznie Hiacynta Wyjątkowego smile)tete
            • Gość: Carmina Kochani zapączkowani grafomani...wierszokleci..all IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 11:30
              Gość portalu: tete napisał(a):

              > Drogi Hiacyncie !
              >
              > Pączkująca wiosna i u mnie szara ... zapowiedź walentynkowego mrozu ?
              > Życzę pączków lekkich i obficie nadzianych różą ... nie takich wańkowiczowskich
              >
              > - co to "oko można podsinić" ! Zresztą - wańkowiczowska - najlepsza jest
              > babeczka śmietankowa (ten opis - mniammniam !!!) ale to nie czwartkowotłuste
              > wspominki.
              >
              > pozdrawiam serdecznie Hiacynta Wyjątkowego smile)tete
              _____________________________________________________________________
              Kochani, moze pączkowanie to nie jest najlepszy sposób na ten chmurny ranek,
              ale...wiosna robi swoje. Nawet taka wiosna w defensywie.
              Jednak lepiej nam sie będzie o lutym rozmawialo, jesli damy sie uwieść tym co na
              stole borsuczym zastawiono, manewrujac nieco, wyłowic jego piękno i smakowitosc.
              Nie musze taszczyc paczek z pętelką, na staropolskim stole naszym znajdziecie
              wszystko. Dzx Borsie smile

              Tete, pssst...kolorki sa lepsze niz wszystko. Ja wiem co mowie, kolezanko.

              Hiacyncie - niezłomność cnotą. Jedna z tych rzeczy, których nie mozna kupić.

              W tle zapach rumu? Aaa...ktos pzryniósł faworki wykwintne?

              Pozdro z cienkim lukrem dla wysnobowanych grafomanow, Kratesie znowu byles
              świetny smile))

              Carminea


              • Gość: # Kochani zapączkowani grafomani...wierszokleci..all IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 11:44
                na melodię "Zajączek, zajączek bez nóżek i bez rączek")

                Carmina, Carmina
                Poezje przypomina

                A za nią człapie Krates
                I niesie yerba mate

                A z nim trupta perli
                Z koperkiem w rytmie werbli

                A za nią kroczy Hiacynt
                Cebularz ma na tacy

                A za nim tuż Tumisia
                Herbatkę parzy dzisiaj

                A za nią niesie tete
                Faworki i repetę

                A za nią drepce borsuk
                ma whisky nie ma tortu

                A za nim pląsa Ma-ag
                Kielichem daje zna-ak

                A za nią w biegu jerry
                Do rumu znaj-duje rym

                Po prostu jest też Adams
                Posłuchams i pogadams

                A za nim? Tak to ALKa
                Wełniana marynarka

                I zjawił się orange
                Nieśmiało na balangę

                Galba profesor głuchy /trzymać rytm, akcent na "ba"!
                Popędza pięknoduchy

                Chyba brakuje maxa
                Choć zwykle tu hopsapsa

                .... wszyscy STOP .....

                A gdzie pączki?
                Jutro będą, Carmina przyniesie!!! 8)

                czekamy na maxa
                kogo jeszcze brakuje?

                - # przez okno filuje
                a Wam picia brakuje

                Carmina, Carmina...
                - te lata przypomina.

                doszly do mnie wiesci
                ze # przy stole sie zmiesci.
                • Gość: tete Re: Kochani zapączkowani grafomani...wierszokleci..all IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 12:19
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > czekamy na maxa
                  > kogo jeszcze brakuje?
                  >
                  > - # przez okno filuje
                  > a Wam picia brakuje
                  >
                  > Carmina, Carmina...
                  > - te lata przypomina.
                  >
                  > doszly do mnie wiesci
                  > ze # przy stole sie zmiesci.


                  Gdy Carminy miłe rączki
                  rum serwują oraz pączki ...
                  w ocukrzonym rymie wierszy
                  stół się staje coraz szerszy
                  i przytula wszystkich gości !

                  smile)zapączkowana wierszokletka tete




                  • Gość: Carmina Re: Kochani zapączkowani grafomani...wierszokleci..all IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 12:27
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    > Gdy Carminy miłe rączki
                    > rum serwują oraz pączki ...
                    > w ocukrzonym rymie wierszy
                    > stół się staje coraz szerszy
                    > i przytula wszystkich gości !
                    >
                    > smile)zapączkowana wierszokletka tete
                    >

                    Zapączkowanie tete
                    Kazdego wierszoklete
                    Urzeka bezpowrotnie:
                    Nie bede jadł samotnie! smile

                    Csmile)))



                    • krates.8 8) Pączkowanie... mhmniam 3) 07.02.02, 13:16
                      8) cisza... wymiana porozumiewawczych spojrzeń znad uśmiechniętego mhmniam 8)
                      • Gość: perli Re: 8) Pączkowanie... mhmniam 3) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 07.02.02, 13:29
                        krates.8 napisał(a):

                        > 8) cisza... wymiana porozumiewawczych spojrzeń znad uśmiechniętego mhmniam 8)

                        i znowu cisza
                        czterokropkowa
                        i wymiana
                        spojrzeń
                        uśmiechniętego
                        mhmniama
                        z usmiechniętym
                        mniam


                        pozdrawiam wszystkich przyjaciół
                        zachrustowana
                        rozpączkowana
                        • Gość: jerry Re: 8) Pączkowanie... mhmniam 3) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 13:48
                          Witajciesmile
                          Pączkujący, faworyzujący i "rumujący" słownie.
                          Ja dziś w prześwietnym nastroju bo oprócz wirtualnej z Wami,
                          w realnej, elizejskiej bedę uczestniczył. Mianowicie będę
                          kołdunował !!! Jak przeżyję to kulinarne, wielokrotne
                          (coś koło 50 szt./twarz) samobójstwo to opowiem, choć nie ma słów
                          odpowiednich, by wyrazić stan ducha po smile
                          Tete , Carmino ,Perli jeszce raz przepraszam że nie odpowiadam
                          na wszystkie posty. Może wkrótce uda mi się zagościć na dłużej.
                          Odpracuję z radoscią.
                          Pozdarwiam , jerry

                          • Gość: tete Jerry IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 16:24
                            Oj jak dawno !!!
                            Ależ ryzykant z Waćpana ! Kołduny po pączkach i zachrustnięciu ? Bez mocnej
                            nalewki się nie uda !!! mam nadzieję, że żyw i cały w uśmiechach pojawisz się w
                            Kwadransie ...

                            pozdrawiam serdecznie, smile)tete
                    • Gość: tete Pączkomania story IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 16:30

                      > Carminko ! W końcu to jeden jedyny dzień w roku, prawda ?

                      Pączkowanie permanentne
                      zachrustnięcie wniebowzięte
                      jeszcze jestem lukrowa
                      ... potem herbatka miętowa sad(((


                      pozdrawiam z podziękowaniem, smile)tete
                      >
                      >
                      >

                      • Gość: Karp Radykalny feminizm IP: 159.107.90.* 07.02.02, 17:18
                        Skądinąd znane, miłe panie
                        forsują modę na pączkowanie.
                        Czyż nie ma racji w poglądzie tym,
                        że świat podąża w kierunku złym ?
                        • Gość: ALK Kwadransik IP: *.chello.pl 07.02.02, 17:30
                          Ile pączków z zamianą na faworki da się zjeść w jedynie wolny czwartkowy szybki
                          kwadransik? A tu jeszcze trzeba odjąć czas na zaparzenie mięty albo dziurawca!
                          Ale i tak jest miło, zwłaszcza gdy dodatkowe kilka minut wyjmie czytanie...
                          zgadnij, kotku, czego?
                          • Gość: Tumisia Re: Kwadransik IP: 10.129.131.* 07.02.02, 18:04
                            Ja też czytam już od rana,
                            kto przy stole zasiada.
                            Lubię wirtualne paczki,
                            bo nie brudzą mi rączki.


                            Pozdrawiam .
                            • Gość: borsuk Zdazylem IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 18:47
                              Podstep sie udal. Tak sie wszyscy zajeliscie poezja, ze jeszcze troche paczkow
                              i faworkow dla mnie, spoznionego zostalo.
                              Trudno te kolduny Jerryego latwiej przeboleje.
                              Hiacyncie - kwiecie puszysty - czy Ty sie za siebie obrazasz czy za perli.
                              Czy Ty aby nie..? Hmm, nie dziwilbym sie. smile))
                              Te paczki z haszem to juz pewnie wyjedliscie na poczatku, to ja sie do tych z
                              roza przyloze. I herbatkki tumisiowej filizanke. Zadnej miety, porzadna chinska
                              po obfitym jedzeniu.

                              Tete , prz blizszym przyjrzeniu sie stwierdzam ze nie masz workow.
                              Sodomkiigomorki kupuje za dwa faworki.

                              borsuk
                              • Gość: Mag Re: Ja tez IP: *.duke-energy.com 07.02.02, 19:13
                                "Howdy" gosciom wszystkim z milego Kwadransika
                                Mowi Mag i szybko po angielsku znika.
                                Lecz wprzod sprobuje chrustu oraz paczka z roza,
                                Wypije mocna herbatke, pogada nieduzo,
                                Zatrzyma na moment czas, ktory szybko zmyka.

                                Mag z paczkiem wirtualnym tylko sad Ale za to od niego sie nie tyje smile))
                                • Gość: Carmina Pączkowym skrytożercom mowię...witajcie! IP: 213.76.10.* 07.02.02, 19:31
                                  Herbatę zaparzę szybciutko i wrócę z tacą dymiacych aromatycznie filiżanek.
                                  Tylko prosze zrobic miejsce na stole... co tu się dzieje, jak dzieci, jak dzieci
                                  LOL
                                  smile))
                                  • Gość: borsuk Re: Pączkowym skrytożercom mowię...witajcie! IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 19:44
                                    Carmino,
                                    faworkowo carminowa.
                                    Jacy skrytozercy. Jawnie sie obzeramy, jawnozercy, jawnogrzesznicy paczkowi.
                                    No bo jak tu nie grzeszyc, gdy paczki swiezutkie.
                                    Nie takie jakie robil cukiernik monopolista w miasteczku gdzie sie chowalem.
                                    Kiedys, za szkolnych czasow kupilismy tam z dwoma kolezkami po paczku.
                                    Po sprobowaniu, postanowilismy sprobowac jaki naprawde maja stopien twardosci.
                                    I wiecie co? Szyba cukiernika poleciala od tych paczkow. Ale i szklo bylo wtedy
                                    nie takie dobre.
                                    Niechetnie o tym wspominam, bo dzis juz nie mam tyle krzepy, zeby paczek tak
                                    miotnac.
                                    Za to pochlaniam je duzo, duzo sprawniej.

                                    Carminko, herbatki. Prosze.

                                    borsuk obzerca.

                                    • Gość: Tumisia Ja zrobię.......................... IP: 10.129.131.* 07.02.02, 19:52
                                      słaba czy mocna?Pzdr.
                                      • Gość: Carmina Róbmy swoje .....LOL for all IP: 213.76.10.* 07.02.02, 20:08
                                        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                                        > słaba czy mocna?Pzdr.

                                        Tumisiu droga, jak dobrze ze jestes, bo ja parze i parze te herbatkę strasznie
                                        długo. Wodę musiałam przecież pzrynieść ze źródla, czajniczek ogrzac, mieszankę
                                        ziół...tj... herbat, oczywiscie... że herbat dobrać dokładnie, ku najlepszej
                                        smokowej... o ludzie! co ja mówię...smakowej...oczywiscie...rzecz jasna smakowej
                                        korzysci. Niedługo przyniosę jak obiecałam.
                                        Pozdro źródlane smile

                                        • Gość: borsuk pojedynek na herbaty?? IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 20:21
                                          Tumisiu,
                                          nie musi byc juz mocna, o tej porze.
                                          Byle byla bardzo aromatyczna, aby te slodkosci splukac.
                                          Dziekuje cukru nie trzeba, cytryny tez nie. Bron boze mleka.
                                          Tak jak jest, jest dobrze.
                                          A czy Ty wogole cos spobowalas, czy tylko parzysz te herbate?
                                          Bo ja tu mam piersiowke.
                                          Nie spuszczaj tak skromnie oczkow. To taka butelka, plaska.
                                          Mam whisky w niej, bo jakby Krates wpadl to,.... on chyba na to po cichu liczy.

                                          A potem zobaczymy jak smokuje herbatka Carminy.
                                          Smoki z czarownicami duza maja do czynienia, to przezycia po Caminatce moga byc
                                          kolorowe.

                                          no to cheers

                                          borsuk
                                        • Gość: Karp Kalifornijskie wino IP: 159.107.90.* 07.02.02, 20:32
                                          Z winem to jest tak ( bardziej zgaduję niż wiem ):
                                          - do żab i ślimaków najlepsze jest francuskie
                                          - do spaghetti nie można serwować innego jak włoskie
                                          - do wołowiny lekko słodkawe wino hiszpańskie ( szczególnie gdy mamy do
                                          czynienia z mięsem zestresowanego wołu )
                                          - niemieckie wino jest do kitu
                                          - wychodzi mi, że do pączków nadaje sie tylko kalifornijskie
                                          pozdrawiam łapczywych biesiadników
                                          ( łapczywość oznaką radości życia )
                                          Karp
                                          • Gość: borsuk Re: Kalifornijskie wino IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 20:46
                                            Karpiu,
                                            chyba nigdy w zyciu nie piles porzadnego renskiego wina, albo tego z nad Mozeli,
                                            albo takiego, ktorego jest niewiele, z nad rzeki Nahe, o smaku ziemi.
                                            Twoja uawag o niemieckich "winach do kitu" jest trafna tylko w zakresie win
                                            czerwonych.
                                            Sa faktycznie nie do picia.
                                            Niemieckie wina biale - to swiatowa ekstraklasa.

                                            Do paczkow wino tylko kaliforniskie. Innego szkoda.

                                            pozdrawiam

                                            borsuk
                                            • Gość: Karp Re: Kalifornijskie wino IP: 159.107.90.* 07.02.02, 20:56
                                              Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                              > Karpiu,
                                              > chyba nigdy w zyciu nie piles porzadnego renskiego wina, albo tego z nad Mozeli
                                              > ,
                                              > albo takiego, ktorego jest niewiele, z nad rzeki Nahe, o smaku ziemi.
                                              > Twoja uawag o niemieckich "winach do kitu" jest trafna tylko w zakresie win
                                              > czerwonych.
                                              > Sa faktycznie nie do picia.
                                              > Niemieckie wina biale - to swiatowa ekstraklasa.
                                              >
                                              > Do paczkow wino tylko kaliforniskie. Innego szkoda.
                                              >
                                              > pozdrawiam
                                              >
                                              > borsuk

                                              Borsuku,

                                              Trzeba mieć pecha aby trafić na takiego ( wytrawnego ? ) smakosza.
                                              Skoro twierdzisz że mozelskie się nadaje to ja nie mam nic naprzeciw.
                                              Szczerze mówiąc to uważam, że pączka z haszyszem to można popijać nawet winem
                                              domowym z Dolnego Śląska. Innego zwyczajnie szkoda.

                                              pozdrawiam
                                              Karp
                                              • Gość: borsuk Re: Kalifornijskie wino IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 21:01
                                                Wino "Wino" do slodyczy bardzo pasuje.
                                                Ale herbatka lepsza.

                                                pozdrawiam

                                                borsuk
                                                • Gość: Tumisia Re: Kalifornijskie wino IP: 10.129.131.* 07.02.02, 21:09
                                                  Napiję się chetnie czegoś mocniejszego,bo chyba Carminę i Hiacynta już głowa
                                                  boli od tych rymów.Pozdrawiam pączkowo.
                                            • Gość: Mag Re: Kalifornijskie wino IP: *.duke-energy.com 07.02.02, 22:36
                                              Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                              > Do paczkow wino tylko kaliforniskie. Innego szkoda.

                                              Borsuku, nie zgadzam sie z Twoja euro-centryczna opinia na temat win
                                              kalifornijskich sad Oczywiscie, trzeba wiedziec, co sie kupuje, ale sa piwnice w
                                              Kalifornii (i nie tylko, w Oregonie rowniez) produkujace wina najlepsze na
                                              swicie. Dowodem na to moze byc, ze baron Rotschild ma piwnice w Kalifirnii.
                                              Polecam takie wina (jesli je znajdziesz w skupionej na sobie Europie) jak muskat
                                              z doliny Temacula kolo San Diego czy riesling typu Johannisburg (produkowany
                                              tylko w USA) z piwnic St.John czy St.Michelle w dolinie rzeki Columbia w
                                              Oregonie. Ten ostatni jest nie wytrawny, ale jeszcze nie polslodki, lekko tylko
                                              zlamany slodycza, o wyraznym smaku owocow. Idzie znakomicie z owocami czy
                                              deserem, ale ja go rowniez lubie jako akompaniament do sea food. Cheers !
                                          • Gość: Adams Re: Kalifornijskie wino IP: 213.25.60.* 08.02.02, 09:32
                                            Gość portalu: Karp napisał(a):

                                            > Z winem to jest tak ( bardziej zgaduję niż wiem ):
                                            > - do żab i ślimaków najlepsze jest francuskie
                                            > - do spaghetti nie można serwować innego jak włoskie
                                            > - do wołowiny lekko słodkawe wino hiszpańskie ( szczególnie gdy mamy do
                                            > czynienia z mięsem zestresowanego wołu )
                                            > - niemieckie wino jest do kitu
                                            > - wychodzi mi, że do pączków nadaje sie tylko kalifornijskie
                                            > pozdrawiam łapczywych biesiadników
                                            > ( łapczywość oznaką radości życia )
                                            > Karp

                                            Przepraszam czy tu piją ( wino ) ? Zez wielkom cheńciom siem przyłonczem.
                                            • Gość: perli Re: Kalifornijskie wino IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 08.02.02, 10:12
                                              Gość portalu: Adams napisał(a):

                                              > Gość portalu: Karp napisał(a):
                                              >
                                              > > Z winem to jest tak ( bardziej zgaduję niż wiem ):
                                              > > - do żab i ślimaków najlepsze jest francuskie
                                              > > - do spaghetti nie można serwować innego jak włoskie
                                              > > - do wołowiny lekko słodkawe wino hiszpańskie ( szczególnie gdy mamy do
                                              > > czynienia z mięsem zestresowanego wołu )
                                              > > - niemieckie wino jest do kitu
                                              > > - wychodzi mi, że do pączków nadaje sie tylko kalifornijskie
                                              > > pozdrawiam łapczywych biesiadników
                                              > > ( łapczywość oznaką radości życia )
                                              > > Karp
                                              >
                                              > Przepraszam czy tu piją ( wino ) ? Zez wielkom cheńciom siem przyłoncz
                                              > em.

                                              I ja tyż!
                                              czerwone na perełkowatość jarzębin w tunelach żył
                                              białe na szklistość zębów niekoniecznie kłów
                                              różowe na rumieńce twarzowe
                                              bąbelki ...na następny dzień plus kilogram chmielu dla Pana Kaca

                                              pozdrawiam Wszystkich serdecznie
                                              winna nieobecności na winnych kwadransikach
                                              perli
                              • Gość: Hiacynt Kwestia smaku - zjadłem sześć IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 21:14
                                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                > Podstep sie udal. Tak sie wszyscy zajeliscie poezja, ze jeszcze troche paczkow
                                > i faworkow dla mnie, spoznionego zostalo.
                                > Trudno te kolduny Jerryego latwiej przeboleje.
                                > Hiacyncie - kwiecie puszysty - czy Ty sie za siebie obrazasz czy za perli.
                                > Czy Ty aby nie..? Hmm, nie dziwilbym sie. smile))
                                > Te paczki z haszem to juz pewnie wyjedliscie na poczatku, to ja sie do tych z
                                > roza przyloze. I herbatkki tumisiowej filizanke. Zadnej miety, porzadna chinska
                                >
                                > po obfitym jedzeniu.
                                >
                                > Tete , prz blizszym przyjrzeniu sie stwierdzam ze nie masz workow.
                                > Sodomkiigomorki kupuje za dwa faworki.


                                Nie może być mowy, ale chciałoby się powiedzieć - i Ty Borsuku.
                                Rymy - jak w tytule, kwestia smaku.

                                Nie miałem sieci cały dzień
                                lecz chcę donieść
                                zjadłem sześć

                                Hiacynt Pączkowy

                                • Gość: Carmina Miala byc herbatka ale....ofiaruję wam..(od ? ) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 22:53
                                  *...wszystkie kwiaty Holandii
                                  Jesli bedzie trzeba ukradne
                                  W nocy przy ksiezycowej pelni
                                  A potem wycisnę z nich soki
                                  Przyprawię kalifornijaskim winem
                                  I zanurzymy się
                                  po kolana, po pas, po szyję ...*

                                  Czy może tak być ? Musze szybko wiedzieć, bo to wszystko wymaga jednak pewnych
                                  przygotowań, dobrze ze wino odpowiednie juz jest smile))



                                  • Gość: Mag Re: Miala byc herbatka ale....ofiaruję wam..(od ? ) IP: *.duke-energy.com 07.02.02, 23:22
                                    Hmm, kapiel w winie, z platkami kwiatow (hiacyntow) plywajacymi wokol, przy
                                    swietle ksiezyca... Carmino, to jest czar nad czary smile
                                    • Gość: Carmina Magia winna .... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 23:44
                                      Gość portalu: Mag napisał(a):

                                      > Hmm, kapiel w winie, z platkami kwiatow (hiacyntow) plywajacymi wokol, przy
                                      > swietle ksiezyca... Carmino, to jest czar nad czary smile


                                      Polecam. Czar dziala do brzasku. Potem zalecany zimny tusz, LOL
                                      Pozdro serdeczne smile
                                      Do jutra.
                                      smile))

                                      • Gość: Karp Karnawał w Czechach jeszcze się nie skończył... IP: 159.107.90.* 08.02.02, 15:45
                                        Gość portalu: Carmina napisał(a):

                                        > Gość portalu: Mag napisał(a):
                                        >
                                        > > Hmm, kapiel w winie, z platkami kwiatow (hiacyntow) plywajacymi wokol, prz
                                        > y
                                        > > swietle ksiezyca... Carmino, to jest czar nad czary smile
                                        >
                                        >
                                        > Polecam. Czar dziala do brzasku. Potem zalecany zimny tusz, LOL
                                        > Pozdro serdeczne smile
                                        > Do jutra.
                                        > smile))
                                        >

                                        Dla Mag to pewnie trochę za daleko ale dla Ciebie Carmino - z Twojego ogródka do
                                        Czeskiego Cieszyna - to tylko dwa rzuty beretem.
                                        A w Czechach karnawał trwa od 1 stycznia do 31 grudnia:

                                        Pijte vodu
                                        am. trad. Short'nin' Bread / Jaromír Nohavica

                                        Pijte vodu
                                        pijte pitnou vodu
                                        pijte vodu
                                        a nepijte rum

                                        Jeden smutný ajznboňák
                                        pil na pátém nástupišti ajerkoňak
                                        huba se mu slepila
                                        dýzl lokomotiva ho zabila

                                        Pijte vodu ...

                                        V rodině u Becherů
                                        pijou becherovku přímo ze džberů
                                        proto všichni Becheři
                                        mají trable s játrama a páteří

                                        Pijte vodu ...

                                        Pil som vodku značky Gorbatschow
                                        a potom povedal som všeličo a volačo
                                        vyfásol som za to tri roky
                                        teraz pijem chlorované patoky

                                        Pijte vodu ...

                                        Jesteśmy chłopci z Warszawy
                                        jeżdżimy pociągiem za robotą do Ostrawy
                                        cztery litry wódki a mnóstwo piw
                                        po prostu bardzo fajny kolektyw

                                        Pijte vodu ...

                                        Jedna paní v Americe
                                        ztrapnila se převelice
                                        vypila na ex rum
                                        poblila jim Bílý dům

                                        Pijte vodu ...

                                        Czy złapaliście tę zwrotkę po polsku ( nr 4 ) ?
                                        pozdrawiam
                                        Karp
                                        ps
                                        Nie wiem jak Hiacynt ale ja pływam bardzo dobrze ( to tak a propos kąpieli w
                                        świetle księżyca )
                                        znikam ( na kilka dni )
                                        • Gość: Carmina Karpiu... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 21:58
                                          Gość portalu: Karp napisał(a):

                                          >
                                          > Czy złapaliście tę zwrotkę po polsku ( nr 4 ) ?
                                          > pozdrawiam
                                          > Karp
                                          > ps
                                          > Nie wiem jak Hiacynt ale ja pływam bardzo dobrze ( to tak a propos kąpieli w
                                          > świetle księżyca )
                                          > znikam ( na kilka dni )

                                          Jestem pewna, ze Haicynt pływa świetnie smile, ale niepokoi mnie gdzie Ty popłynąłes
                                          Karpiu, noc taka ciemna, księzyca brak absolutny. Ta beherowka nie jest zbyt
                                          bepiecznym pomysłem...w kontekscie pływania szczególnie.
                                          Pozdro domatorskie z wyłapana 4-tą zwrotką
                                          C smile

                                • Gość: krzys52 Czy juz siedziales wtedy na pierwszym, Hiacku :?) IP: *.proxy.aol.com 07.02.02, 23:06
                                  ...................
                                  • Gość: Adams Re: Czy juz siedziales wtedy na pierwszym, Hiacku :?) IP: 213.25.60.* 08.02.02, 09:34
                                    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                                    > ...................

                                    Zafajdałeś następny wątek durniu. Paszoł won.
                                    • krates.8 Adaaaaamsie ... 08.02.02, 10:02
                                      co tu gadać
                                      wszystko widać
                                      kto z czym przychodzi
                                      zwykle
                                      alien nr ...
                                      kolejny nudny odcinek
                                      zajrzałeś, trudno
                                      sie nie zmienił
                                      nie zmienisz
                                      szkoda czasu
                                      ignore
                                      plzzz

                                      a jak już nie masz co, to moje stare posty komentuj 8)

                                      Krates.8)
    • d_jasiniecka1 Re: Kwadransik na wszystko......no prawie :)) 08.02.02, 10:13
      szukam przyjaciół..wczorajszych...dzisiejszych...tumorrowych
      • krates.8 My tylko gadamy (jak to na forum)... 08.02.02, 10:33
        a zaprzyjaźniamy się przy okazji naturalną koleją rzeczy
        cel ścieżki ci nie zasłoni?
        tumorrowi od tumoru? 8)

        Krates.8) Tumorrowicz Mózgowicz (w fazie spokojnej 8)


        d_jasiniecka1 napisał(a):

        > szukam przyjaciół..wczorajszych...dzisiejszych...tumorrowych

        • Gość: Carmina Sobote ogrzac trzeba cieplym kocem w krate albo... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 16:24
          • Gość: Carmina Re: Sobote ogrzac trzeba cieplym kocem w krate albo... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 16:31
            ...posty niewpisane beda zyc swoim zyciem...Sorki.

            Wracajac do tematu: ...albo grzanego wina cynamonowego zapachem sie sycic.
            Kiedys komus obiecałam. No wiec jest, aromatyczne i gorace. W sam raz. Dla
            wszystkich, ktorzy w pogardzie maja koce w szkocka kratę. smile
            Pozdrowienia przed fajfem.
            smile
            C



            • Gość: Tumisia Re: Sobote ogrzac trzeba cieplym kocem w krate albo... IP: 10.129.131.* 09.02.02, 21:02
              przeczekać spokojnie atak doświadczalników forumowych,zazdrosnych o ten jeden
              kwietny wątek,w oceanie obelg i wyzwisk.Pozdrawiam Carminę,mam nadzieję,że
              myślisz o nowym wątku,może jakimś postnym dla odmiany?Pozdrawiam zaciekawiona.
              • Gość: Carmina Tak, bedzie jak obyczaj każe i tradycja :)))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 21:52
                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                > przeczekać spokojnie atak doświadczalników forumowych,zazdrosnych o ten jeden
                > kwietny wątek,w oceanie obelg i wyzwisk.Pozdrawiam Carminę,mam nadzieję,że
                > myślisz o nowym wątku,może jakimś postnym dla odmiany?Pozdrawiam zaciekawiona.

                Tumisiu, skąd wiesz, kiedy najbardziej Cię potrzebuję?
                Tak dobrze Cię widzieć.
                Chciałbym równie mocno ujrzeć tu perli...skupiam na niej wszytkie moje dobre
                myśli, to dość sporo ...może...może...perli...psssst...usłyszy?
                Pozdro empatyczne i lekko zaniepokojone.
                C smile

                • Gość: Vist¸ Re: Tak, bedzie jak obyczaj każe i tradycja :)))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 23:34
                  Gość portalu: Carmina napisał(a):

                  > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                  >
                  > > przeczekać spokojnie atak doświadczalników forumowych,zazdrosnych o ten je
                  > den
                  > > kwietny wątek,w oceanie obelg i wyzwisk.Pozdrawiam Carminę,mam nadzieję,że
                  >
                  > > myślisz o nowym wątku,może jakimś postnym dla odmiany?Pozdrawiam zaciekawi
                  > ona.
                  >
                  > Tumisiu, skąd wiesz, kiedy najbardziej Cię potrzebuję?
                  > Tak dobrze Cię widzieć.
                  > Chciałbym równie mocno ujrzeć tu perli...skupiam na niej wszytkie moje dobre
                  > myśli, to dość sporo ...może...może...perli...psssst...usłyszy?
                  > Pozdro empatyczne i lekko zaniepokojone.
                  > C smile
                  >


                  Hey Carmino smile

                  Wchdzę, patrzę a w narcyzmie moim Twe zaproszenie tutaj wink
                  thx i jestem...
                  Czy nie poszłaś spać jescze ?

                  pzdr

                  Vist¸___________/


                  • Gość: Carmina Dobrze, ze jestes Viscie :) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 23:50
                    Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                    > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
                    > >
                    > > > przeczekać spokojnie atak doświadczalników forumowych,zazdrosnych o t
                    > en je
                    > > den
                    > > > kwietny wątek,w oceanie obelg i wyzwisk.Pozdrawiam Carminę,mam nadzie
                    > ję,że
                    > >
                    > > > myślisz o nowym wątku,może jakimś postnym dla odmiany?Pozdrawiam zaci
                    > ekawi
                    > > ona.
                    > >
                    > > Tumisiu, skąd wiesz, kiedy najbardziej Cię potrzebuję?
                    > > Tak dobrze Cię widzieć.
                    > > Chciałbym równie mocno ujrzeć tu perli...skupiam na niej wszytkie moje dob
                    > re
                    > > myśli, to dość sporo ...może...może...perli...psssst...usłyszy?
                    > > Pozdro empatyczne i lekko zaniepokojone.
                    > > C smile
                    > >
                    >
                    >
                    > Hey Carmino smile
                    >
                    > Wchdzę, patrzę a w narcyzmie moim Twe zaproszenie tutaj wink
                    > thx i jestem...
                    > Czy nie poszłaś spać jescze ?
                    >
                    > pzdr
                    >
                    > Vist¸___________/


                    Nie Visicie, jeszcze nie. Prosilam bys przyszedł. I czekałam niespokojnie.
                    Oczywiscie , proszę obiecany kubek z goracym czerwonym napojem, lekko rozgrzewa.

                    Ale...są tez krewetki i mandarynki. Na stole płonie węgierski puchar, budyń w
                    polewie czekoladowej, jest tez wino sniegiem chłodzone. smile

                    Viscie, nie chodz zbyt blisko wodospadów. Zostaw to. Pobądź z nami.
                    C smile

                    • Gość: Vist¸ Z winem znów problemy .... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 00:04
                      Gość portalu: Carmina napisał(a):
                      >
                      > Nie Visicie, jeszcze nie. Prosilam bys przyszedł. I czekałam niespokojnie.
                      > Oczywiscie , proszę obiecany kubek z goracym czerwonym napojem, lekko rozgrzewa
                      > Ale...są tez krewetki i mandarynki. Na stole płonie węgierski puchar, budyń w
                      > polewie czekoladowej, jest tez wino sniegiem chłodzone. smile
                      > Viscie, nie chodz zbyt blisko wodospadów. Zostaw to. Pobądź z nami.
                      > C smile
                      >
                      Sorry, grzebałem sie w kuchni...

                      Mhhhh... grzane winooo....

                      Mam do tego niezdrowo mruczącą słabość smile
                      Ale chyba jak widzę po sprawdzeniu, trzeba to winko zimne ogrzac smile
                      Never mind smile dziś w kuchni się kręcę..

                      Wodospady ?

                      Ale jeśli tu siedzisz i nie sama smile

                      Pobędę chętnie.

                      pzdr

                      Vist¸__________________/
            • Gość: Vi@tr´ Re: Sobote ogrzac trzeba cieplym kocem w krate albo... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 00:11
              Gość portalu: Carmina napisał(a):

              > ...posty niewpisane beda zyc swoim zyciem...Sorki.
              >
              > Wracajac do tematu: ...albo grzanego wina cynamonowego zapachem sie sycic.

              - i z goździkami

              - i z gałką m.

              - i z koglem-moglem

              - laska waniliowa....

              - ........................ /to jest wachanie smile)))


              > Kiedys komus obiecałam.


              -
              • Gość: Carmina Juz po sobocie. Gdzie moj koc w szkocka kratę? LOL IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 01:15
                Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

                > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                >
                > > ...posty niewpisane beda zyc swoim zyciem...Sorki.
                > >
                > > Wracajac do tematu: ...albo grzanego wina cynamonowego zapachem sie sycic.
                >
                > - i z goździkami
                >
                > - i z gałką m.
                >
                > - i z koglem-moglem
                >
                > - laska waniliowa....
                >
                > - ........................ /to jest wachanie smile)))
                >
                >
                > > Kiedys komus obiecałam.
                >
                >
                > -
                • Gość: Vist¸ Re: Juz po sobocie. Gdzie moj koc w szkocka kratę? LOL IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 13:48
                  Gość portalu: Carmina napisał(a):
                  >
                  > Viscie, od oparów bardzo winnych głowa senna moja mysli tylko o puchu przepastn
                  > ym.
                  > Więc lepiej juz pójdę. Ty sobie sącz ten napoj, z gałką m. na przykład. Bardzo
                  >
                  > się cieszę, że się zadomowiłeś. Tak jest dużo lepiej. smile))
                  > Serdeczne dobranoc. Z Buranoc.

                  Mh...
                  Zaglądam o poranku o tu ten zapach korzenny i wanilii * iskierka smile)
                  Może łatwiej po tym tropie trafiać mi się tu będzie ...

                  pozdro dla Ciebie i Perli smile))

                  Mojej ukubionej Konstantynopolitańczykowianeczki wink


                  pzdr

                  Vist¸_______________/

                  > C smile
                  >
                  >
                  >
                  >

                  • Gość: Carmina Burza sama sie rozchmurza ....mamy troche słonca IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 16:28
                    Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                    > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                    > >
                    > > Viscie, od oparów bardzo winnych głowa senna moja mysli tylko o puchu prze
                    > pastn
                    > > ym.
                    > > Więc lepiej juz pójdę. Ty sobie sącz ten napoj, z gałką m. na przykład. B
                    > ardzo
                    > >
                    > > się cieszę, że się zadomowiłeś. Tak jest dużo lepiej. smile))
                    > > Serdeczne dobranoc. Z Buranoc.
                    >
                    > Mh...
                    > Zaglądam o poranku o tu ten zapach korzenny i wanilii * iskierka smile)
                    > Może łatwiej po tym tropie trafiać mi się tu będzie ...
                    >
                    > pozdro dla Ciebie i Perli smile))
                    >
                    > Mojej ukubionej Konstantynopolitańczykowianeczki wink
                    >
                    >
                    > pzdr
                    >
                    > Vist¸_______________/
                    >
                    > > C smile

                    _______________________________________________________________________________
                    Ukubiona? LOL, wiemy, wiemy.
                    Ale ona nawet w kubizmie odnajdzie forme wlasciwa.
                    Jestem tego pewna.
                    Viscie: trafiaj tu, smuga zapachowa jest, rzeczywiscie piekna. Wanilia, swiezosc
                    się perli,
                    no i ta Galka M. Alez kompozycja.
                    Znow odbierze sen.
                    Pozdro spokojne
                    C smile

                    • Gość: Vi@tr´ Smugą zapachów korzennych niesion... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 16:55
                      Gość portalu: Carmina napisał(a):

                      > > pozdro dla Ciebie i Perli smile))
                      > >
                      > > Mojej ukubionej Konstantynopolitańczykowianeczki wink

                      > _______________________________________________________________________________
                      > Ukubiona? LOL, wiemy, wiemy.
                      > Ale ona nawet w kubizmie odnajdzie forme wlasciwa.
                      • krates.8 Re: Smugą zapachów korzennych niesion... 10.02.02, 17:04
                        aż zarżałeś mimowolnie 8))

                        Krates.8) czułe ucho


                        Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

                        > A tymczasem... niech się trochę w wonnościach zanurżę.....
                        > Struktura zapisana do współbrzmień. Nawet mimowolnych ?

                        • Gość: Vist¸ Re: Smugą zapachów korzennych niesion... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 17:31
                          krates.8 napisał(a):

                          > aż zarżałeś mimowolnie 8))

                          Mhhhh....

                          Mimowolnie i autentycznie...
                          Mam tyle dobych chwil za sobą w takich wonnościach skąpany,
                          że czynią mnie one od słów oddalajacym się...
                          może jednak autentyczniej byłoby mrrruczeć ?
                          Cóż ? Koń rży, kot mruczy... a ja zasypiam nieswiadom wink))


                          pzdr

                          Vi@tr´________________[*]
                          • Gość: Carmina Smugą zapachów korzennych niesiona :) IP: 213.76.10.* 10.02.02, 20:47
                            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                            > krates.8 napisał(a):
                            >
                            > > aż zarżałeś mimowolnie 8))
                            >
                            > Mhhhh....
                            >
                            > Mimowolnie i autentycznie...
                            > Mam tyle dobych chwil za sobą w takich wonnościach skąpany,
                            > że czynią mnie one od słów oddalajacym się...


                            ***Hotel Niwana w Katmandu
                            Pięćdziesiąt rupii za dobę
                            Tonę cała w kadzidłach smile
                            Nepal przygłada się sobie
                            W trzecim pokoju smoki
                            I węże - bóstwa wody
                            Mleko ciasto i kwiaty
                            Zamawiam podwójne lody...***
                            • Gość: Vist¸ Re: Smugą zapachów korzennych niesiona :) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 20:59
                              Gość portalu: Carmina napisał(a):

                              > ***Hotel Niwana w Katmandu
                              > Pięćdziesiąt rupii za dobę
                              > Tonę cała w kadzidłach smile
                              > Nepal przygłada się sobie
                              > W trzecim pokoju smoki
                              > I węże - bóstwa wody
                              > Mleko ciasto i kwiaty
                              > Zamawiam podwójne lody...***

                              *** ... Kalisperi w Atenach
                              skwat pod Akropolem
                              kadzidła hasz i muzyka
                              z 400 kaset na wspólnej
                              półce ... skórzana biżuteria
                              chłodne ciepło wieczorów
                              i wiatr z wysp gdzie śpiew
                              syren od wieków żeglarzy
                              jak kamertony w rezonans
                              wprowadza.. czas wieczny
                              obecny w kamieniach pod nogą
                              i luz mitów własnych i marzeń
                              co w tym miejscu są od dawien
                              młodością skrzące...***
                              • krates.8 ....uważajcie.... to może, tzn. musi być głośno.. 10.02.02, 21:58
                                WELCOME BACK MY FRIENDS!
                                to the show that never ends
                                I'm so glad you could be there
                                come inside, come inside...

                                dobra, już ściszam 8)
                                i nie przeszkadzam 8)

                                popodsłuchuję sobie

                                Krates.8)



                                Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                                > > z 400 kaset na wspólnej
                                > półce ... skórzana biżuteria
    • Gość: tete Dzień dobry Kwadransie !!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 08:49
      Gdy sieci brak ... smutno bez Was.

      Ależ się działo ! Carminowe Vist-iarium z napojami, Nepalami, kadzidłami oraz
      kocem (kotem ?) w szkocką kratę ...

      Deszcz. Na całej połaci, deszcz. Tylko dać nura do kubka z kawą, pod ciepłym
      kotem (kocem ?) nogi skryć !

      pozdrawiam serdecznie, smile)tete
      • Gość: Tumisia Re: Dzień dobry Kwadransie !!!! IP: 10.129.131.* 11.02.02, 09:41
        Niedziela minęła , a oczy pełne łez.Raz gdy Lech Wałęsa niósł flagę, a drugi
        raz , gdy Adamowi Małyszowi wręczali medal brązowy.I dzisiaj sie
        dowiedziałam,że lądowanie po pierwszym skoku było bolesne.
        Carmino,obejrzałam wreszcie "Shreka" , głównie ze względu na Ciebie.To
        rozpogodziło nieco emocje sobotnio-niedzielne.Pozdrawiam poniedziałkowo.
        • Gość: perli Re: Dzień dobry Kwadransie !!!! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 11.02.02, 10:50
          Jakby to powiedziała Carmina- "nie fajne" dzisiaj w ścięgnach mam,
          "nie fajnie" w kościach łamie
          i w ustach bramie nie czeka uśmiech.
          Nasłuchuję ...
          Kiedy mój czas nadejdzie?

          Nick

          Biegł szeptem strumyczym. Woda prowadziła go jak biała laska ślepca. Nurt był
          mokry i szybki. Szybszy od głośnych wystrzałów .Przystanął i oddech umył.
          Trzcinowa włócznia rozpięła skórę na czole. Wszystkie te trąbocyty pośród
          głośnego chichotu zaczęły wyskakiwać na prawy policzek. Na nim jak na
          trampoline pokicały trochę i z białą płytką w zębach zanurkowały w kroplach
          potu. Nie było czasu na czas. Ogary zapisały jego kod zapachowy w nozdrzach.
          Noc nie obiecywała już nic. Lekki świt obiecywał oczom kolejny dzień.
          Poszarpany strachem łokieć wbił się w słoneczny splot. Zmuszając do dalszego
          biegu. Dokąd.? Niekończące się zwiewanie ? Jak echo pieskich dialogów w
          labiryncie drzew.


          Dzień dobry !! W kwadransie jestem to chyba oddycham - jeszcze?smile)
          deszczem
          pustynnym słońcem
          i marzeniami
          razem z Wami

          Pozdrawiam Przyjaciół
          perli
          • krates.8 Duch 11.02.02, 12:39
            Echo pieskich dialogów wywindowało zgrzytliwie bel la lindę z odrapanej piwnicy
            wielorodzinnej świadomości. Zamarłem z kubkiem porannym w dłoni. Drzwi kłamały
            lojalnie: nikogo nie ma w domu. Ufff, poszedł piętro wyżej, szkoda mu czasu na
            słuchanie ciszy, tyle ma jeszcze do oblecenia

            Krates.8)

            Gość portalu: perli napisał(a):

            > Jakby to powiedziała Carmina- "nie fajne" dzisiaj w ścięgnach mam,
            > "nie fajnie" w kościach łamie
            > i w ustach bramie nie czeka uśmiech.
            > Nasłuchuję ...
            > Kiedy mój czas nadejdzie?
            >
            > Nick
            >
            > Biegł szeptem strumyczym. Woda prowadziła go jak biała laska ślepca. Nurt był
            > mokry i szybki. Szybszy od głośnych wystrzałów .Przystanął i oddech umył.
            > Trzcinowa włócznia rozpięła skórę na czole. Wszystkie te trąbocyty pośród
            > głośnego chichotu zaczęły wyskakiwać na prawy policzek. Na nim jak na
            > trampoline pokicały trochę i z białą płytką w zębach zanurkowały w kroplach
            > potu. Nie było czasu na czas. Ogary zapisały jego kod zapachowy w nozdrzach.
            > Noc nie obiecywała już nic. Lekki świt obiecywał oczom kolejny dzień.
            > Poszarpany strachem łokieć wbił się w słoneczny splot. Zmuszając do dalszego
            > biegu. Dokąd.? Niekończące się zwiewanie ? Jak echo pieskich dialogów w
            > labiryncie drzew.
            >
            >
            > Dzień dobry !! W kwadransie jestem to chyba oddycham - jeszcze?smile)
            > deszczem
            > pustynnym słońcem
            > i marzeniami
            > razem z Wami
            >
            > Pozdrawiam Przyjaciół
            > perli

            • Gość: Carmina Trop nieomylny....Perli i krates :))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 13:34
              krates.8 napisał(a):

              > Echo pieskich dialogów wywindowało zgrzytliwie bel la lindę z odrapanej piwnicy
              >
              > wielorodzinnej świadomości. Zamarłem z kubkiem porannym w dłoni. Drzwi kłamały
              > lojalnie: nikogo nie ma w domu. Ufff, poszedł piętro wyżej, szkoda mu czasu na
              > słuchanie ciszy, tyle ma jeszcze do oblecenia
              >
              > Krates.8)
              >
              > Gość portalu: perli napisał(a):
              >
              > > Jakby to powiedziała Carmina- "nie fajne" dzisiaj w ścięgnach mam,
              > > "nie fajnie" w kościach łamie
              > > i w ustach bramie nie czeka uśmiech.
              > > Nasłuchuję ...
              > > Kiedy mój czas nadejdzie?
              > >
              > > Nick
              > >
              > > Biegł szeptem strumyczym. Woda prowadziła go jak biała laska ślepca. Nurt
              > był
              > > mokry i szybki. Szybszy od głośnych wystrzałów .Przystanął i oddech umył.
              >
              > > Trzcinowa włócznia rozpięła skórę na czole. Wszystkie te trąbocyty pośród
              > > głośnego chichotu zaczęły wyskakiwać na prawy policzek. Na nim jak na
              > > trampoline pokicały trochę i z białą płytką w zębach zanurkowały w kroplac
              > h
              > > potu. Nie było czasu na czas. Ogary zapisały jego kod zapachowy w nozdrzac
              > h.
              > > Noc nie obiecywała już nic. Lekki świt obiecywał oczom kolejny dzień.
              > > Poszarpany strachem łokieć wbił się w słoneczny splot. Zmuszając do dalsze
              > go
              > > biegu. Dokąd.? Niekończące się zwiewanie ? Jak echo pieskich dialogów w
              > > labiryncie drzew.
              > >
              > >
              > > Dzień dobry !! W kwadransie jestem to chyba oddycham - jeszcze?smile)
              > > deszczem
              > > pustynnym słońcem
              > > i marzeniami
              > > razem z Wami
              > >
              > > Pozdrawiam Przyjaciół
              > > perli

              Niesamowita władza wasza nad słowem posłusznym i spokorniałym, napęczniałym
              znaczeniem zamierzonym.

              ...pozwólcie zawyć razem z Wami, krąg ciepłych oddechów, kropelki wody
              strząsniętej z grzbietów, parują razem z ciepłą łąką. Miękka wilgoć ziemi,
              zapach zamglonej sierści. Jest dobrze. smile
              • Gość: tete Czający się trombocyt IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 14:00
                Trombocyt czyta Tacyta
                wyję kawy niesyta ...


                Tumisiu - Perli - Kratesie- Carmino !!!
                Wycie wspólne bywa przyjemne (w Kwadransie).


                serdeczne uśmiechy pomiędzy zawyciami smile) tete


                • Gość: Carmina Pastelowe tony usmiechu ......:))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 14:46
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  > Trombocyt czyta Tacyta
                  > wyję kawy niesyta ...
                  >
                  >
                  > Tumisiu - Perli - Kratesie- Carmino !!!
                  > Wycie wspólne bywa przyjemne (w Kwadransie).
                  >
                  >
                  > serdeczne uśmiechy pomiędzy zawyciami smile) tete

                  ...Tete. Jest z nami. smile)) I wszystko nabiera jakiejs dziwnej łagodnosci. Kanty
                  się zaokraglaja, kawa lepiej smakuje, deszcz ucichł. Smoki gubią łuski zielone,
                  duchy barwę czystą chłoną całą swoja bladoscią złaknioną , pies zgoniony
                  nabiera nadziei na chwilę oddechu i wytchnienia.
                  Pieknie jest.
                  smile))
                  C.
        • Gość: Carmina Tumisiu! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 14:32
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Niedziela minęła , a oczy pełne łez.Raz gdy Lech Wałęsa niósł flagę, a drugi
          > raz , gdy Adamowi Małyszowi wręczali medal brązowy.I dzisiaj sie
          > dowiedziałam,że lądowanie po pierwszym skoku było bolesne.
          > Carmino,obejrzałam wreszcie "Shreka" , głównie ze względu na Ciebie.To
          > rozpogodziło nieco emocje sobotnio-niedzielne.Pozdrawiam poniedziałkowo.


          Wiem. Czasem w gardle mala kulka rosnie. Wiem.

          Cieszę się, ze Shrek spodobał. Takie piękne stwory, piękne. Oczywiscie siostrzane
          moje uczucia dla ukochanej osiołka.
          Tumisiu, dnia najmilszego zyczę. Serdeczne pozdro. smile))))
          C.
    • Gość: Vi@tr´ Rytm alfa....... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 00:21

      W kwadransik wnikam a oddech mój głebszm i płynnym się staje..

      Spokojny długi wydech i oczy się zamykają...

      W tej ciszy podpieram głowę...

      Tu lekkim snem...

      Spać mogę.



      pzdr

      Vi@tr´_______________[*]
      • przyjaciel1 Re: Rytm alfa....... 12.02.02, 12:09
        Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

        >
        > W kwadransik wnikam a oddech mój głebszm i płynnym się staje..
        >
        > Spokojny długi wydech i oczy się zamykają...
        >
        > W tej ciszy podpieram głowę...
        >
        > Tu lekkim snem...
        >
        > Spać mogę.
        >
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vi@tr´_______________[*]

        • Gość: Vi@tr´ Przyjaciólka1 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 13:58
          przyjaciel1 napisał(a):
          > Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):
          > > W kwadransik wnikam a oddech mój głebszm i płynnym się staje..
          > > Spokojny długi wydech i oczy się zamykają...
          > > W tej ciszy podpieram głowę...
          > > Tu lekkim snem...
          > > Spać mogę.
          > > pzdr
          > > Vi@tr´_______________


          Drugi dzień już za mną chodzi przyjaciel1 o imieniu Danka.

          Skojarzyłem to dopiero dzisiejszego ranka smile /ranek u mnie o tej porze/


          pzdr

          Vi@tr´________________[*]
    • krates.8 Rankiem 12.02.02, 08:40
      ulewa taka
      wesoła, już sam nie wiem
      co tu powiedzieć

      korate.8)
      • Gość: tete Re: Rankiem IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 08:59
        U Ciebie ulewa
        a tu - słońce ziewa ...

        Właśnie przeczytałam (w innym wątku) jakieś pomstowania na herbatki mieszanie.
        ZNÓW TO SAMO. Dlaczego to tak strasznie przeszkadza ???
        Ale i tak będę mieszać herbatę - z namaszczeniem - łyżeczką srebrną (ochrona
        przed wampirami), w prawą stronę... ale przedtem utopię w niej trochę konfitur
        wiśniowych.

        pozdrawiam serdecznie Przyjaciół, smile)tete
        • Gość: perli Re: Rankiem IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 12.02.02, 09:10
          Trochę srebra
          miękkiej mięty
          cukru lazur
          i abażur smile))

          pozdrawiam Przyjaciół
          • Gość: Tumisia Re: Rankiem IP: 10.129.131.* 12.02.02, 10:20
            Dziekując za wczorajsze miłe słowa,siedzę przy herbatce z
            herbatnikiem .Pozdrowienia ostatkowe.
            • Gość: Hiacynt W samo południe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 11:54


              słońce, wiosna

              nie mogę się nacieszyć

              herbacianych różyczek i różyków

              obecnością

              miło jest

              Hiacynt Południowy




              • przyjaciel1 Re: W samo południe 12.02.02, 12:12
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                >
                >
                > słońce, wiosna
                >
                > nie mogę się nacieszyć
                >
                > herbacianych różyczek i różyków
                >
                > obecnością
                >
                > miło jest
                >
                > Hiacynt Południowy
                >
                >
                >
                >

                promyk przyjażni
                • Gość: Carmina Okruch dla dżemojadów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 15:38
                  ***
                  Kiedy byłem mały
                  pytałem: co to zycie, mamo?
                  Zycie to ja i ty
                  Odpowiadała mi...

                  W życiu piekne są tylko chwile...
                  W życiu piekne są tylko chwile...

                  ***
                  • Gość: Karp Śląska grupa prawieartystyczna IP: 159.107.90.* 12.02.02, 16:13
                    Gość portalu: Carmina napisał(a):

                    > ***
                    > Kiedy byłem mały
                    > pytałem: co to zycie, mamo?
                    > Zycie to ja i ty
                    > Odpowiadała mi...
                    >
                    > W życiu piekne są tylko chwile...
                    > W życiu piekne są tylko chwile...
                    >
                    > ***

                    Jak nie Soyka to Dżem.
                    Jak dla mnie to może być
                    a nawet mi się podoba
                    ( może mi jeszcze coś w genach gra ).
                    Ale czy inni to trawią -
                    jak nie to ich problem.
                    Widzę, że polubiłaś wróżkę Amelię
                    i też zaczęłaś broić.
                    Warszawska koteria dotknięta
                    do żywego.
                    To wszystko - myślę - z racji załamania pogody -
                    żeby tak jeszcze choć trzy dni na nartach !
                    Czy się wróci dobra tj zimowa pogoda ?
                    Jesteś homeopatką ?
                    Czy nie zarzucą nam, że rozmawiamy o pogodzie zamiast ratować Polskę z rąk
                    ksenofobów ?
                    pozdrawiam
                    Karp
                    • Gość: Karp ps IP: 159.107.90.* 12.02.02, 16:21
                      Gość portalu: Karp napisał(a):

                      meteopata to zdecydowanie bardziej właściwe słowo od homeopaty a przynajmniej do
                      tego co tu napisałem:

                      > Jak nie Soyka to Dżem.
                      > Jak dla mnie to może być
                      > a nawet mi się podoba
                      > ( może mi jeszcze coś w genach gra ).
                      > Ale czy inni to trawią -
                      > jak nie to ich problem.
                      > Widzę, że polubiłaś wróżkę Amelię
                      > i też zaczęłaś broić.
                      > Warszawska koteria dotknięta
                      > do żywego.
                      > To wszystko - myślę - z racji załamania pogody -
                      > żeby tak jeszcze choć trzy dni na nartach !
                      > Czy się wróci dobra tj zimowa pogoda ?
                      > Jesteś homeopatką ?
                      > Czy nie zarzucą nam, że rozmawiamy o pogodzie zamiast ratować Polskę z rąk
                      > ksenofobów ?
                      > pozdrawiam
                      > Karp

                  • Gość: Vist¸ Re: Okruch dla dżemojadów 2 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 16:30
                    Gość portalu: Carmina napisał(a):
                    > ***
                    > Kiedy byłem mały
                    > pytałem: co to zycie, mamo?
                    > Zycie to ja i ty
                    > Odpowiadała mi...
                    > W życiu piekne są tylko chwile...
                    > W życiu piekne są tylko chwile...
                    > ***


                    Nie wiem jak mam to zrobić...
                    Ona zawstydza mnie
                    Strach ma tak wiekie OCZY...
                    Wokół CIEMNO jest..

                    Z nadzieją patrzysz na kufla dno
                    Zostało jeszcze trochę piany
                    Tam Afrodytę wypatrzeć chcesz
                    Lecz wzrok Twój już...

                    Pamiętam bobrze ideał swój
                    Marzeniami... żyłem jak król
                    ósma rano to dla mnie noc...

                    Tylko nocą do klubu pójść
                    jam sesion do rana tam królował blues
                    To już minęło ten klimat luz
                    Wspaniali ludzie...
                    Nie powrócą juz ...

                    wink


                    Vist¸_______________/
                    • Gość: Carmina Re: Okruch dla dżemojadów 3 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 21:40
                      Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                      >
                      >
                      > Nie wiem jak mam to zrobić...
                      > Ona zawstydza mnie
                      > Strach ma tak wiekie OCZY...
                      > Wokół CIEMNO jest..
                      >
                      > Z nadzieją patrzysz na kufla dno
                      > Zostało jeszcze trochę piany
                      > Tam Afrodytę wypatrzeć chcesz
                      > Lecz wzrok Twój już...
                      >
                      > Pamiętam bobrze ideał swój
                      > Marzeniami... żyłem jak król
                      > ósma rano to dla mnie noc...
                      >
                      > Tylko nocą do klubu pójść
                      > jam sesion do rana tam królował blues
                      > To już minęło ten klimat luz
                      > Wspaniali ludzie...
                      > Nie powrócą juz ...
                      >
                      > wink
                      >
                      >
                      > Vist¸_______________/


                      **Niebo jest tylko metr nad ziemią
                      Tak blisko o jeden krok.
                      Niebo jest na wyciągnięcie ręki,
                      Tylko ciągle nie wiem, jak tam dojść.**


                      • Gość: Vist¸ Re: Okruch dla dżemojadów 4 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 21:57
                        Gość portalu: Carmina napisał(a):
                        >
                        > **Niebo jest tylko metr nad ziemią
                        > Tak blisko o jeden krok.
                        > Niebo jest na wyciągnięcie ręki,
                        > Tylko ciągle nie wiem, jak tam dojść.**


                        A gdyby tak wszyscy ludzie
                        mogli przeżyć taki jeden dzień
                        Gdy wolność wszystkich zbudzi
                        Idzcie tańczyć to nie sen


                        smile

                        Vist¸_________________/


                      • Gość: Carmina All kochane grafomansko-klezmerskie snoby :))) IP: 213.76.11.* 12.02.02, 22:01
                        Tumisiu, tete, Haicyncie, Karpiu, Viscie, perli, przyjacielu1 - czyli zaglądjący
                        do kwadransa - czy u Was świeci ten sam księzyc, kaprysny? Bardzo niezdecydowany,
                        wciąż naciaga na twarz poduchy chmur.
                        Cieplym swiatłem świecą uliczne latarnie, pies nie posiada się ze spacerowego
                        szczęscia i tylko troche za duzo wilgoci osiada na włosach.
                        Tak Karpiu, pogoda wpływa na mnie bardzo mocno. Niestety smile
                        No własnie i może te poduchy to nie jest zły pomysł, zwazywszy okolicznosci...
                        Papatki smile
                        C
                        • krates.8 Re: All kochane grafomansko-klezmerskie snoby :))) 12.02.02, 23:04
                          Gość portalu: Carmina napisał(a):

                          > Tumisiu, tete, Haicyncie, Karpiu, Viscie, perli, przyjacielu1 - czyli zaglądjąc
                          > y do kwadransa

                          Teraz ja jak duch się czuję. Księżyc świeci, myślałem że sobie powyjemy, zaglądam
                          a Carmina mnie nie widzi 8(
                          Ależ ja jestem grafomańsko-klezmerskim snobem! A może już... kap, kap

                          w łez kałużach,
                          Krates.8::


                          - czy u Was świeci ten sam księzyc, kaprysny? Bardzo niezdecydowan
                          > y,
                          > wciąż naciaga na twarz poduchy chmur.
                          > Cieplym swiatłem świecą uliczne latarnie, pies nie posiada się ze spacerowego
                          > szczęscia i tylko troche za duzo wilgoci osiada na włosach.
                          > Tak Karpiu, pogoda wpływa na mnie bardzo mocno. Niestety smile
                          > No własnie i może te poduchy to nie jest zły pomysł, zwazywszy okolicznosci...
                          > Papatki smile
                          > C

                        • Gość: Carmina Kratesie.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 23:05
                          Specjalny wielki jasiek, puch w bawełnie satynowanej - przesyłam. Do jutra smile
                          • krates.8 3) /no txt 12.02.02, 23:16
      • Gość: Tumisia Rankiem..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 10.129.131.* 13.02.02, 07:44
        Wszyscy wstawajcie i spóżnione życzenia składajcie.10 lutego były imieniny
        Hiacynta.Wszystkiego najlepszego,spełnienia marzeń i dużo ciekawych pogawędek
        na forum .Te życzenia przesyła Tumisia,wraz z pozdrowieniami promiennymi.
        • Gość: Carmina Ranek Hiacyntowy , dzx Tumisiu :))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 09:43
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Wszyscy wstawajcie i spóżnione życzenia składajcie.10 lutego były imieniny
          > Hiacynta.Wszystkiego najlepszego,spełnienia marzeń i dużo ciekawych pogawędek
          > na forum .Te życzenia przesyła Tumisia,wraz z pozdrowieniami promiennymi.

          _______________________________________________________

          Racja, brachu! Wypijmy za to!

          Hiacyncie, pod stropami Kleina w Buranowej Piwnicy fruwał Anioł w dniu Twoich
          urodzin. Ostatnio gdzieś się zawieruszył, jak to on, anielsko niesumienny i
          dopiero teraz, dzis rano zbudził Tumisię, przypominając skruszony, że imieninowe
          fanfary nie zabrzmiały w porę. Ale pora jeszcze nie minęła, jescze się liczy,
          więc sto lat niech brzmi o poranku. Najserdeczniej, dla Ciebie od nas!
          A ode mnie - pudło miętowych czekoladek smile
          Pozdro serdeczne
          C.

          • Gość: Karp Kanarek w kopalni IP: 159.107.90.* 13.02.02, 11:17

            Canary In A Coalmine

            First to fall over when the atmosphere is less than perfect
            Your sensibilities are shaken by the slightest defect
            You live you life like a canary in a coalmine
            You get so dizzy even walking in a straight line

            You say you want to spend the winter in Firenza
            You're so afraid to catch a dose of influenza
            You live your life like a canary in a coalmine
            You get so dizzy even walking in a straight line

            Canary in a coalmine
            Canary in a coalmine
            Canary in a coalmine

            Now if I tell you that you suffer from delusions
            You pay your analyst to reach the same conclusions
            You live your life like a canary in a coalmine
            You get so dizzy even walking in a straight line

            Canary in a coalmine
            Canary in a coalmine
            Canary in a coalmine

            First to fall over when the atmosphere is less than perfect
            Your sensibilities are shaken by the slightest defect
            You live your life like a canary in a coalmine
            You get so dizzy even walking in a straight line

            Canary in a coalmine...

            Pozdrawiam wszystkie sympatyczne Kanarki
            Karp

          • Gość: tete Re: Ranek Hiacyntowy , dzx Tumisiu :))) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 12:15
            Przodem - kanarki unoszą wdzięcznie (w dzióbkach) imieninowy transparent, dalej
            pląsające niewiasty z koszami czekoladek, cebularzy, ptifurków, pierników,
            poeci, grafomani, globtroterzy, smakosze i piwosze, oponenci i krasomówcy ...
            wszyscy stąpają ostrożnie po zielonej murawie uginając się pod ciężarem postów
            gatunkowych ...
            Spóźniona - acz sczera wizja korowodu imieninowego Hiacynta (ale mi wstyd !!!)

            pozdrawiam serdecznie, smile)tete
            • Gość: Hiacynt Tete :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 12:33
              Gość portalu: tete napisał(a):

              > Przodem - kanarki unoszą wdzięcznie (w dzióbkach) imieninowy transparent, dalej
              > pląsające niewiasty z koszami czekoladek, cebularzy, ptifurków, pierników,
              > poeci, grafomani, globtroterzy, smakosze i piwosze, oponenci i krasomówcy ...
              > wszyscy stąpają ostrożnie po zielonej murawie uginając się pod ciężarem postów
              > gatunkowych ...
              > Spóźniona - acz sczera wizja korowodu imieninowego Hiacynta (ale mi wstyd !!!)
              >
              > pozdrawiam serdecznie, smile)tete

              Droga Tete!

              Mnie jest wstyd, że wgadałem się kiedyś, żem lutowy, a sam nie wypytałem smile
              Cebularze dwa, ptifurki sztuk trzy, pierniki i miętowa miętówka smile

              Zieloną murawę realnie czułem w Twoich życzeniach,
              życzmy wszyscy sobie zielonej murawy i wiosny,
              która nadejdzie wiatrem od morza,
              od Ciebie droga Tete

              pozdrawiam serdecznie

              Hiacynt
          • Gość: Hiacynt mięta w płatkach hiacyntowych IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 12:28
            Gość portalu: Carmina napisał(a):

            > Racja, brachu! Wypijmy za to!
            > Hiacyncie, pod stropami Kleina w Buranowej Piwnicy fruwał Anioł w dniu Twoich
            > urodzin. Ostatnio gdzieś się zawieruszył, jak to on, anielsko niesumienny i
            > dopiero teraz, dzis rano zbudził Tumisię, przypominając skruszony, że imieninow
            > e
            > fanfary nie zabrzmiały w porę. Ale pora jeszcze nie minęła, jescze się liczy,
            > więc sto lat niech brzmi o poranku. Najserdeczniej, dla Ciebie od nas!
            > A ode mnie - pudło miętowych czekoladek smile
            > Pozdro serdeczne
            > C.
            >

            Carmino, Tumisia pamiętała o imieninach,
            dawno temu byłem Hiacyntem lutowym,
            Ty pamiętasz o mięcie - o mięcie wielopostaciowej,
            mięta w płatkach hiacyntowych smile

            wypijmy za to mietówkę
            pozdrawiam w angielską pogodą
            after eight

            Hiacynt

        • Gość: Hiacynt Tumisiu - świałto słońca i słoneczne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 12:17
          portalu: Tumisia napisał(a):

          > Wszyscy wstawajcie i spóżnione życzenia składajcie.10 lutego były imieniny
          > Hiacynta.Wszystkiego najlepszego,spełnienia marzeń i dużo ciekawych pogawędek
          > na forum .Te życzenia przesyła Tumisia,wraz z pozdrowieniami promiennymi.

          Droga Tumisiu!

          Dziękuję nie tylko za pamięć, ale również za słowa smile
          za życzenia promienne. Zima ustępuje miejsca wiośnie,
          ale bardzo leniwie, powoli. A wyglądamy światła dziennego
          najpiękniejszego światła, blasku słońca wiosennego
          czekamy obudzenia corocznego


          czas pogawędek tak jak czas wiosny - nadejdzie
          dziękuję Ci bardzo Tumisiu
          Twój Hiacynt
    • przyjaciel1 Re: Kwadransik na wszystko......no prawie :)) 13.02.02, 08:16
      i wzajemnie
    • Gość: tete Nocny kwadrans IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 23:45
      Chłodno dzisiaj na forum, warczące i gryzące wątki ... Tylko w kwadransie
      trochę ciepła. Gdzież to mój kubek ?

      pozdrawiam Przyjaciół, smile)tete
      • Gość: Vi@tr´ Re: Nocny kwadrans IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 23:51
        Gość portalu: tete napisał(a):
        > Chłodno dzisiaj na forum, warczące i gryzące wątki ... Tylko w kwadransie
        > trochę ciepła. Gdzież to mój kubek ?
        > pozdrawiam Przyjaciół, smile)tete

        Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):
        > W kwadransik wnikam a oddech mój głebszm i płynnym się staje..
        > Spokojny długi wydech i oczy się zamykają...
        > W tej ciszy podpieram głowę...
        > Tu lekkim snem...
        > Spać mogę.
        > pzdr> Vi@tr´_______________[*]

        Witaj Tete smile

        Zszedłwszy na chwilę z pierwszej linii...
        Grzane winko Ci serwuję smile)
        Wonne... rozpływające się snami korzeni...
        Kilka wdechów biorę...

        smile)

        pora do lotu

        pzdr

        Vi@tr´_______________[*}
    • do_gory Re: Kwadransik na wszystko......no prawie :)) 10.03.02, 10:27

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka