polski_francuz
11.07.09, 12:01
czyli cos dla Hasza.
Niestety nie jestem na biezaco w polskich sprawach politycznych. Nie znaczy to
jednak, ze nie mam opinii n/t tego jaka powinna byc polska polityka. Mam takie
zdroworozsadkowe wyobrazenie, taki working model, tego jaka polityka powinny
prowadzic wladze. I stosuje porownanie. Jak wladze robia jak ja mysle to
popieram jak nie to - nie.
W politce ekonomicznej - starac sie wytwarzac. Nie daj Bog wejsc w wirtualne
finanse. Polscy inzynierowie sa dobrzy a robotnicy pracowici. Szanse sa stanie
sie eksporterem w pierwszej 10 krajow swiata (jesli jeszcze nie jestesmy).
W polityce wewnetrznej - okragly stol mi sie podobal. Ale sie skonczyl i
zamiast spodziewanej sprawiedliwosci zaczal sie balagan. No jakos bym po cichu
historykow - histerykow przeformowal na wazniejsze historie.
W polityce zagranicznej. Nabrac pewnosci siebie i po cichu sie wypiac na
wielkiego brata. Umacniac wiezy, korzystajac z Europy, z Litwa, Bialorusia i
Ukraina - tam nasza przeszlosc i tam nasza przyszlosc.
Najwazniejszym zadanie jest stworzenia "nicer, gentler Polish", czyli
lagodzenie polskich obyczajow. Im bardziej scementowane spoleczenstwo tym
jasniejsza jego przyszlosc.
Bon appetit
PF