Dodaj do ulubionych

Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO

01.02.02, 17:41
Od zakończenia II wojny światowej - na świecie, a od lat 70-tych - w Europie
Środkowej, głównie w Polsce, daje się zauważyć coraz większą ekspansję
gospodarczą Stanów Zjednoczonych.

Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i biednienie
innych krajów.

Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw nie mogących
dorównać takim działaniom.
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 18:08
      Zgadza się , to poważny problem .
      Jednak ekspansja nie zawsze bywa jednokierunkowa .
      Lata 80. to okres ekspansji koncernów japońskich ,
      zaś lata 90 .- ekspansji koncernów i banków zachodnioeuropejskich w USA .
      • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 18:34
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Jednak ekspansja nie zawsze bywa jednokierunkowa .
        > Lata 80. to okres ekspansji koncernów japońskich ,
        Niestety, ekspansja japońska została w szybki i bezpośredni sposób spowodowana
        ekspansją amerykańską w Japonii. To USA po wtgraniu wojny z Japonią, w sposób
        bezpośredni narzuciła swój sposób rozwoju gospodarczego. Zaadaptowany rozwój
        gospodarczy przez Japończyków został przez nich udoskonalony. Tak szybko i
        skutecznie, tylko dzięki pracowitości i dotychczasowej kulturze Japończyków.
        W Stanach i Japonii, o ile pamiętam - w latach 70-tych - przeprowadzono
        eksperyment, przedsiębiorstwem Japońskim w Japonii zarządzali Amerykanie na
        sposób japoński, zaś w USA przedsiębiorstwem amerykańskim zarządzali Japończycy.
        Niestety na sposób japoński, żaden z tych modeli nie dał zwiększenia zysków.
        Udowodniło to, że różnice kulturowe nie dadzą się zastosować bezpośrednio.

        Tu widzę dowód na błąd w małpowaniu rozwiązań obcych w Polsce.

        > zaś lata 90 .- ekspansji koncernów i banków zachodnioeuropejskich w USA .

        Tu różnica kultur jest zbliżona, lecz znowu koniec II wojny światowej, Niemcy
        podzielone - część pod dominacją m.in. USA, została szybko zmieniona, a wręcz
        narzucona gospodarka w stylu amerykańskim. Podobnie Wielka Brytania i Francja,
        które były gospodarczo mocno zrujnowane. Mniejsze państwa, jak Belgia, Holandia,
        Dania, Austria, praktycznie nie miały nic do powiedzenia, musiały się dostosować
        do tych warunków powojennych, jakie narzucały im państwa koalicji
        antyhitlerowskiej.
        Stąd podobne działania gospodarcze.

        Niestety Ameryka dawała wolność (brak bezpośredniego zagrożenia życia, pełną
        swobodę gospodarczą, drenaż mózgów, rozwój nowych technologii). Dawała tylko tym,
        którzy podpisywali układy gospodarcze na zasadach dogodnych USA.

        • Gość: Mag Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.duke-energy.com 01.02.02, 18:48
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > Niestety Ameryka dawała wolność ... Dawała tylko tym,
          > którzy podpisywali układy gospodarcze na zasadach dogodnych USA.
          >

          Alez ta Ameryka perfidna ! Jedna reka daja, a druga wymuszaja wolnosc.
        • Gość: V.C. Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 18:48
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Jednak ekspansja nie zawsze bywa jednokierunkowa .
          > > Lata 80. to okres ekspansji koncernów japońskich ,
          > Niestety, ekspansja japońska została w szybki i bezpośredni sposób spowodowana
          > ekspansją amerykańską w Japonii. To USA po wygraniu wojny z Japonią, w sposób
          > bezpośredni narzuciła swój sposób rozwoju gospodarczego.


          USA narzuciły po wojnie jedynie konstytucję i pewną zależność wojskową ,
          natomiast sposób rozwoju gospodarczego cechował się spora specyfiką i różnił od
          amerykańskiego .
          Państwowa polityka rozwoju przemysłu ,agresywna politka proeksportowa ,
          dożywotnie zatrudnienie , keiretsu , to wynalazki typowo japońskie .
          Dopiero liberalizacja gospodarki i otwarcie na zagraniczne inwestycje w latach
          90. paradoksalnie przyczyniła się do spowolnienia rozpędzonej japońskiej
          gospodarki .


          Zaadaptowany rozwój
          > gospodarczy przez Japończyków został przez nich udoskonalony. Tak szybko i
          > skutecznie, tylko dzięki pracowitości i dotychczasowej kulturze Japończyków.
          > W Stanach i Japonii, o ile pamiętam - w latach 70-tych - przeprowadzono
          > eksperyment, przedsiębiorstwem Japońskim w Japonii zarządzali Amerykanie na
          > sposób japoński, zaś w USA przedsiębiorstwem amerykańskim zarządzali Japończycy
          > .
          > Niestety na sposób japoński, żaden z tych modeli nie dał zwiększenia zysków.
          > Udowodniło to, że różnice kulturowe nie dadzą się zastosować bezpośrednio.
          >
          > Tu widzę dowód na błąd w małpowaniu rozwiązań obcych w Polsce.
          >
          > > zaś lata 90 .- ekspansji koncernów i banków zachodnioeuropejskich w USA .
          >
          > Tu różnica kultur jest zbliżona, lecz znowu koniec II wojny światowej, Niemcy
          > podzielone - część pod dominacją m.in. USA, została szybko zmieniona, a wręcz
          > narzucona gospodarka w stylu amerykańskim. Podobnie Wielka Brytania i Francja,
          > które były gospodarczo mocno zrujnowane. Mniejsze państwa, jak Belgia, Holandia
          > ,
          > Dania, Austria, praktycznie nie miały nic do powiedzenia, musiały się dostosowa
          > ć
          > do tych warunków powojennych, jakie narzucały im państwa koalicji
          > antyhitlerowskiej.
          > Stąd podobne działania gospodarcze.
          >
          > Niestety Ameryka dawała wolność (brak bezpośredniego zagrożenia życia, pełną
          > swobodę gospodarczą, drenaż mózgów, rozwój nowych technologii). Dawała tylko ty
          > m,
          > którzy podpisywali układy gospodarcze na zasadach dogodnych USA.
          >

        • Gość: Delphi Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.02, 20:50
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Jednak ekspansja nie zawsze bywa jednokierunkowa .
          > > Lata 80. to okres ekspansji koncernów japońskich ,
          > Niestety, ekspansja japońska została w szybki i bezpośredni sposób spowodowana
          > ekspansją amerykańską w Japonii. To USA po wtgraniu wojny z Japonią, w sposób
          > bezpośredni narzuciła swój sposób rozwoju gospodarczego. Zaadaptowany rozwój
          > gospodarczy przez Japończyków został przez nich udoskonalony. Tak szybko i
          > skutecznie, tylko dzięki pracowitości i dotychczasowej kulturze Japończyków.
          > W Stanach i Japonii, o ile pamiętam - w latach 70-tych - przeprowadzono
          > eksperyment, przedsiębiorstwem Japońskim w Japonii zarządzali Amerykanie na
          > sposób japoński, zaś w USA przedsiębiorstwem amerykańskim zarządzali Japończycy
          > .
          > Niestety na sposób japoński, żaden z tych modeli nie dał zwiększenia zysków.
          > Udowodniło to, że różnice kulturowe nie dadzą się zastosować bezpośrednio.
          >
          > Tu widzę dowód na błąd w małpowaniu rozwiązań obcych w Polsce.
          >
          > > zaś lata 90 .- ekspansji koncernów i banków zachodnioeuropejskich w USA .
          >
          > Tu różnica kultur jest zbliżona, lecz znowu koniec II wojny światowej, Niemcy
          > podzielone - część pod dominacją m.in. USA, została szybko zmieniona, a wręcz
          > narzucona gospodarka w stylu amerykańskim. Podobnie Wielka Brytania i Francja,
          > które były gospodarczo mocno zrujnowane. Mniejsze państwa, jak Belgia, Holandia
          > ,
          > Dania, Austria, praktycznie nie miały nic do powiedzenia, musiały się dostosowa
          > ć
          > do tych warunków powojennych, jakie narzucały im państwa koalicji
          > antyhitlerowskiej.
          > Stąd podobne działania gospodarcze.
          >
          > Niestety Ameryka dawała wolność (brak bezpośredniego zagrożenia życia, pełną
          > swobodę gospodarczą, drenaż mózgów, rozwój nowych technologii). Dawała tylko ty
          > m,
          > którzy podpisywali układy gospodarcze na zasadach dogodnych USA.
          >

          Wiec jak to jest ? Najpierw czytamy: "Od zakończenia II wojny światowej - na
          świecie, a od lat 70-tych - w Europie
          Środkowej, głównie w Polsce, daje się zauważyć coraz większą ekspansję
          gospodarczą Stanów Zjednoczonych.

          Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i biednienie
          innych krajów."

          Nastepnie czytamy, ze ta ekspansja i narzucanie modelu amerykanskiego nastapilo w
          Japonii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii i Holandii...czy mam
          rozumiec ze wyzej wymienione kraje zgodnie z teza wyjsciowa zostaly doprowadzone
          do biedy ? Alez oczywiscie, ze nie...przyczyna ? one "podporzadkowaly sie
          dominacji amerykanskiej"...dzieki temu sa bogate...przykladowo, jednym z
          najwiekszych inwestorow zagranicznych w USA jest taka mala "wykorzystana i
          zdominowana" Holandia, "ktora nie miala niczego do powiedzenia"...

          Wiec moze przyczyna bogactwa tych krajow nie jest zadna dominacja amerykanska,
          ani fakt, ze podporzadkowaly sie modelowi amerykanskiemu, tylko to, ze one z
          mozliwosci oferowanych przez ten model skorzystaly...a przyczyna biednienia
          Polski nie jest zadna tajemnicza dominacja amerykanska, tylko fakt, ze
          Polska "tej amerykanskiej dominacji" sie nie chce podporzadkowac i uparcie
          usiluje odkrywac Ameryke, poszukiwac jakiejs trzeciej drogi, upercie twki w
          rozwiazaniach populistyczno-socjalistycznych...wiadomo, zaden Amerykanin,
          Holender, Niemiec i inny tam nie bedzie nam mowil co mamy robic...ot polski
          zascianek i tyle...

          • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 14:20
            Do DELPHI:

            W Wywołaniu tematu "Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO CZY ZŁO?"
            chodziło mi głównie o bezkrytyczne ściąganie wzorców, DOBRYCH i ZŁYCH.
            Uważam, że główną przyczyną tego stanu rzeczy jest łatwość osiągania korzyści
            materialnych przy pomocy siły i nacisków.

            Przejawia się to we wszystkich dziedzinach życia społecznego, łącznie ze
            zmianami kulturowymi społeczeństw objętych ekspansją.

            Czym się one charakteryzują.
            - Zmiany w kulturze, np. zamiast żyć w małżeństwie, można na "kocią łapę" -
            czyli upadek rodziny.
            - Zmiany w sposobie uzyskiwania dochodów, np. "łańcuszek św. Antoniego"
            zamiasta uczciwa własna praca dająca rze4czywiste "bez pracy nie ma kołaczy".
            - Wykorzystywanie innych do wykonywania najcięższych prac, gdy samemu się
            posiada tylko pieniądze.
            - Giełda, wiadomo, że gdyby nie było naiwnych do wykupu akcji, to właściciele
            firm, nie mieliby żadnych zysków - większość inwestorów to prawdziwi
            spekulanci, nie produkujący żadnych dóbr materialnych, a chcących czerpać zyski
            tylko z różnicy kursów na giełdzie - znajdź jelenia, który kupi od ciebie akcje
            za więcej niż ty za nie zapłaciłeś.
            - Kasyna - hazard - wykorzystywanie ułomności ludzkich do czerpania z tego
            korzyści - Ludzie chorzy na hazard idą w 99 % z torbami.
            - Korupcja - Aby uzyskać jakiś zysk - często ludzie uczciwi dają się namówić
            nieuczciwym na szwindle. Tracą na tym wszyscy.
            - Wyszukiwanie rajów podatkowych - wzorzec powodujący wypływ pieniądza z krajów
            potrzebujących, do kieszeni oszustów.

            Mozna tak wyliczać bez końca.

            Uprzedzam argument, że takie zjawiska zdarzają się na całym świecie, we
            wszystkich kulturach i nacjach.

            ALE NIE NA TAKĄ SKALĘ!!!

            Tylko Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, usankcjonowały takie działania.

            Oczywiście, przepisy USA, określają co można i nie można w działaniach
            gospodarczych swoich obywateli. Ale tylko na swoim terytorium i tylko według
            swoich przepisów. A jeśli obywatel amerykański, zastosuje swoje złe działanie
            poza terytorium własnego państwa - to już jest inna jurysdykcja.

            lisa2
    • choleryk Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 01.02.02, 18:56
      No cóz zdaje sie ze Europa czy Japonia zle ne wyszly na tej ekspanji. Sa to
      obecnie najbogatsze panstwa swiata .A wiec daj nam Boze taka ekspansje .

      Pozdrawiam
      choleryk
      • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 18:18
        choleryk napisał(a):

        > No cóz zdaje sie ze Europa czy Japonia zle ne wyszly na tej ekspanji. Sa to
        > obecnie najbogatsze panstwa swiata .A wiec daj nam Boze taka ekspansje .

        To właśnie tu widzę zagrożenie.
        Źle może nie wyszły gospodarczo, ale musiały przejąć wiele z obcej sobie kultury.
        Ta "wolność" ograniczała się jesdynie do elementów dogodnych amerykanom. A więc:
        swoboda poruszania się, swoboda wypowiedzi (trochę jednak ograniczona), swoboda
        przepływu pieniądza, swoboda eksploatacji zasobów naturalnych, itp.

        Pamiętam, że niektóre państwa, celowo nie eksploatowały swoich zasobów
        naturalnych lub ograniczały ich eksploatacje, by zachować je na przyszłość. Lecz
        to kapitał amerykański niszczy dżunglę amazońską, to kapitał amerykański dominuje
        na światowych giełdach.

        Kultura. By móc pracować jak amerykanie, Japonia musiała pozbyć się swych -
        wypracowanych przez wieki - przyzwyczajeń, np. dożywotniego zatrudnienia,
        połączonego z dożywotnią opieką nad pracownikiem, a często i jego rodziną.

        Nie zgadzam się, że wojna opiumowa, w wyniku której powstał HongKong, była dla
        dobra społeczeństwa chińskiego.
        Nie zgadzam się, że handel żywym towarem - niewolnikami z Afryki - była
        szczęściem dla całej Afryki, a dla Murzynów żyjących dziś w Ameryce obecnie.
        Przecież do dziś Afroamerykanie mają kompleksy z tego powodu.
        • choleryk Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 03.02.02, 21:31
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):
          > choleryk napisał(a):
          > To właśnie tu widzę zagrożenie.
          > Źle może nie wyszły gospodarczo, ale musiały przejąć wiele z obcej sobie kultur
          > y.
          > Ta "wolność" ograniczała się jesdynie do elementów dogodnych amerykanom. A więc
          > :
          > swoboda poruszania się, swoboda wypowiedzi (trochę jednak ograniczona), swoboda
          >
          > przepływu pieniądza, swoboda eksploatacji zasobów naturalnych, itp.
          >


          Nie bardzo rozomiem co Pani pisze . Co niby Europa przejela od amerykanow ? Jakie
          niby wartosci ? Amerykanska kultura jest dzieckiem kultury europejskiej wprawdzie
          mocno zwulgaryzowanej ale europejskiej a dokladnie " łacinskiej " , "
          zachodnioeuropejskiej " . Jest to niestety konsekwencja demokracji a wiec
          powszechnej rozwnosci . W demokracji rzadzi wiekszosc , a wiec to co sie podoba
          wiekszosci . Czy zamierza Pani to zmieniac ? Moze utroj arystokratyczny ?
          Monarchia ? Ciekawe .

          Co do Japonii , kraj o wielkiej i starej kulturze . Nie potrafi sie widocznie
          odnalezc w ustroju liberalnym . Idac za Pani tokiem myslenia , nalezaloby
          wprowadzic tam absolutyzm . Bo to , zdaje sie szczytowy ustroj wytworzony przez
          ta cywilazacje .

          > Pamiętam, że niektóre państwa, celowo nie eksploatowały swoich zasobów
          > naturalnych lub ograniczały ich eksploatacje, by zachować je na przyszłość. Lec
          > z
          > to kapitał amerykański niszczy dżunglę amazońską, to kapitał amerykański dominu
          > je
          > na światowych giełdach.


          Nie tylko amerykanski . Co roku zmniejsza sie odsetek konceron amerykanskich w
          majwiekszych korporacjach swiata . Dzieje sie wlasnie dlatego ze kraje Europy
          Zachodniej czy Japonia dzieki wspolpracy z USA rozijaja stale swe gospodarki .
          Ba , Do tego do nei dawna zamknietego grona dolaczaja korporacje krajow ktore
          wlasnie przy wspolpracy z USA zdolaly sie podzwignac z epoki feudalizmu . Tawan
          Korea Poludniowa , Indonezja , Tajlandia , Malezja . Co ciekawe wiele z tych
          krajow np Malezja ktora teraz zdecydowanie sie odcina od tych " korzeni
          amerykanskich " i promuje swe "wartosci azjatyckie " zapomina ze te wlasnie
          znienawidzone przez nich i przez Pania wartosci jankeskie doprowadzily ich do
          rozkwitu .


          >
          > Kultura. By móc pracować jak amerykanie, Japonia musiała pozbyć się swych -
          > wypracowanych przez wieki - przyzwyczajeń, np. dożywotniego zatrudnienia,
          > połączonego z dożywotnią opieką nad pracownikiem, a często i jego rodziną.

          Co za bzdury ? Jakie wypracowane przez wieki przyzwyczajenia ? Przeciez w Japonii
          kapitalizm w pelnym tego slowa znaczeniu trwa dopiero od 100 lat . Chyba ze za
          ten system uwaza Pani feudalizm , ale prosze nie zapominac ze my POlacy ten
          Ustroj probowalismy wykorzeniac przez caly XIX wiek .

          >
          > Nie zgadzam się, że wojna opiumowa, w wyniku której powstał HongKong, była dla
          > dobra społeczeństwa chińskiego.

          Kryzys Panstwa Chinskiego nie byl konsekwencja najazdu Europejczykow i mieszania
          sie ich w wewnetrzne sprawy Chin . To wlasnie to ze Chiny byly pograzone w
          kryzysie spowodowalo ze Europejczycy tak latwo zdolali opanowac ten wielki kraj .
          Ciekawe jest wlansie to , ze dopiero teraz Chiny wydobywaja sie z kryzysu
          wprowadzajac wlanie tak przez Pania znienawidzone wartosci zachodnie , jka wolna
          gospodarka . Przyjdzie pewno czas ( oj pewno nie za predko ) ze w Chinach
          zadaptuja wiekszosc wartosci zachodnioeuropejskich na wzor Japonii .

          > Nie zgadzam się, że handel żywym towarem - niewolnikami z Afryki - była
          > szczęściem dla całej Afryki, a dla Murzynów żyjących dziś w Ameryce obecnie.
          > Przecież do dziś Afroamerykanie mają kompleksy z tego powodu.

          Taaaaak rozumie twierdzi Pani , ze to przez kolonizacje i wywoz niewolnikow
          obecne kraje Afryki nie moga sie rozwijac . Tylko ze od dekolonizacji minelo juz
          czterdziesci lat , i wiele krajow swiata zdolalo sie rozwinac do stopnia tego ze
          sa obecnie na tej samej stopie zyciowej c oAmerykanie czy Zachodnieuropejczycy .
          Ale Afroamerykanie ( mowiac jezykiem poprawnosci politycznej ) maja kompleksy i
          to wina Amerykanow , czy Europejczykow . A co do niewolnictwa , smieszne jest ,
          co Pani pisze o niewolnictwie jako wymysle Europejczykow czy Amerykanow .
          Istnialo cos takiego jak " formacja niewolnicza " jak typ panstwa , Byly to
          panstwa istniejace w starozytnosci . W czasach o ktorych Pani pisze czyli od XV
          wieku niewolnictwo istnialo we wszystkich krajach swiata . Jako pierwsi
          niewolnictwo zaczeli znosic wlasnie Europejczycy i AMerykanie ku przerazeniu i
          smutku wielu Afrykanskich wladcow ktorzy wlansie z tego zyli , sprzedajac swych
          wspolplemiencow w niewole.

          Rozumie ze teraz przy okazji ogolnoswiatowego bicia sie w piersi karze Pani sie
          bic w piersi wszystkich Amerykanom i Europejczykom jako " nnych wszystkich
          tragedii swiata " .

          Pozdrawiam
          choleryk
        • Gość: Delphi Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.02, 20:59
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > choleryk napisał(a):
          >
          > > No cóz zdaje sie ze Europa czy Japonia zle ne wyszly na tej ekspanji. Sa t
          > o
          > > obecnie najbogatsze panstwa swiata .A wiec daj nam Boze taka ekspansje .
          >
          > To właśnie tu widzę zagrożenie.
          > Źle może nie wyszły gospodarczo, ale musiały przejąć wiele z obcej sobie kultur
          > y.
          > Ta "wolność" ograniczała się jesdynie do elementów dogodnych amerykanom. A więc
          > :
          > swoboda poruszania się, swoboda wypowiedzi (trochę jednak ograniczona), swoboda
          >
          > przepływu pieniądza, swoboda eksploatacji zasobów naturalnych, itp.
          >
          > Pamiętam, że niektóre państwa, celowo nie eksploatowały swoich zasobów
          > naturalnych lub ograniczały ich eksploatacje, by zachować je na przyszłość. Lec
          > z
          > to kapitał amerykański niszczy dżunglę amazońską, to kapitał amerykański dominu
          > je
          > na światowych giełdach.
          >
          > Kultura. By móc pracować jak amerykanie, Japonia musiała pozbyć się swych -
          > wypracowanych przez wieki - przyzwyczajeń, np. dożywotniego zatrudnienia,
          > połączonego z dożywotnią opieką nad pracownikiem, a często i jego rodziną.
          >
          > Nie zgadzam się, że wojna opiumowa, w wyniku której powstał HongKong, była dla
          > dobra społeczeństwa chińskiego.
          > Nie zgadzam się, że handel żywym towarem - niewolnikami z Afryki - była
          > szczęściem dla całej Afryki, a dla Murzynów żyjących dziś w Ameryce obecnie.
          > Przecież do dziś Afroamerykanie mają kompleksy z tego powodu.

          Dziekuje za uswiadomienie mi, ze swoboda wypowiedzi, poruszania sie, dzialalnosci
          gospodarczej, inwestowania sa wygodne jedynie dla Amerykanow. Ja zawsze myslalem,
          ze tego typu "wolnosc" jest kulturowo zupelnie obca nam Polakom. Wiadomo, my
          Polacy nie powinnismy sie nawet wypowiadac na zaden temat bo i tak mamy malo do
          powiedzenia, nie powinnismy zmieniac miejsca zamieszkania, bo to sam obcy nam
          kulturowo stres, dzialnoscia gospodarcza niech sie zajma Niemcy, bo oni i tak w
          tym lepsi, a my pieniedzy nie mamy wiec co nam z wolnosci zarzadzania wlasnymi
          pieniedzmi...ufff...


        • Gość: Delphi Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.02.02, 21:07
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > choleryk napisał(a):
          >
          > > No cóz zdaje sie ze Europa czy Japonia zle ne wyszly na tej ekspanji. Sa t
          > o
          > > obecnie najbogatsze panstwa swiata .A wiec daj nam Boze taka ekspansje .
          >
          > To właśnie tu widzę zagrożenie.
          > Źle może nie wyszły gospodarczo, ale musiały przejąć wiele z obcej sobie kultur
          > y.
          > Ta "wolność" ograniczała się jesdynie do elementów dogodnych amerykanom. A więc
          > :
          > swoboda poruszania się, swoboda wypowiedzi (trochę jednak ograniczona), swoboda
          >
          > przepływu pieniądza, swoboda eksploatacji zasobów naturalnych, itp.
          >
          > Pamiętam, że niektóre państwa, celowo nie eksploatowały swoich zasobów
          > naturalnych lub ograniczały ich eksploatacje, by zachować je na przyszłość. Lec
          > z
          > to kapitał amerykański niszczy dżunglę amazońską, to kapitał amerykański dominu
          > je
          > na światowych giełdach.
          >
          > Kultura. By móc pracować jak amerykanie, Japonia musiała pozbyć się swych -
          > wypracowanych przez wieki - przyzwyczajeń, np. dożywotniego zatrudnienia,
          > połączonego z dożywotnią opieką nad pracownikiem, a często i jego rodziną.
          >
          > Nie zgadzam się, że wojna opiumowa, w wyniku której powstał HongKong, była dla
          > dobra społeczeństwa chińskiego.
          > Nie zgadzam się, że handel żywym towarem - niewolnikami z Afryki - była
          > szczęściem dla całej Afryki, a dla Murzynów żyjących dziś w Ameryce obecnie.
          > Przecież do dziś Afroamerykanie mają kompleksy z tego powodu.

          Nawiasem mowiac podnoszenie problemu niewolnictwa w tym kontekscie to jakas
          paranoja podobna do tej do jakiej doszlo niedawno na slynnej konferencji w RPA.
          Ci wszyscy amerykanofobi zapominaja, ze Amerykanie niewolnictwa nie wymyslili,
          tak samo jak i Europejczycy. Za to Amerykanie jako pierwsi niewolnictwo zniesli i
          wydali jemu walke.
          Niewolnictwo bylo dosyc powszechne w Afryce przed pojawieniem sie Eurpoejczykow.
          Najgorsze jest to, ze niewolnictwo jest do dzisiaj praktykowane powszechnie w
          wielu krajach afrykanskich...tylko na temat na ogol glosno nie mowi sie...pewnie
          zawsze latwiej pokrzyczec na Amerykanow, obwinic ich za wszystkie
          problemy...zalosne...


    • choleryk Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 01.02.02, 19:00
      lisa2 napisał(a):

      > Od zakończenia II wojny światowej - na świecie, a od lat 70-tych - w Europie
      > Środkowej, głównie w Polsce, daje się zauważyć coraz większą ekspansję
      > gospodarczą Stanów Zjednoczonych.

      W Europie ta ekspansja trwa juz od zakonczenia II Wojny Swiatowej .

      > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i biednienie
      >
      > innych krajów.

      No coz jesli masz na mysli Europe i Japonie to nie bardzo rozumiem o jakim
      biednienu piszesz ????

      >
      > Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw nie mogących
      > dorównać takim działaniom.

      Bardzo ciekawa teza ??? Raczej rozwiazania amerykanskie , oczywiscie jesli sa
      kopiowane "dokladnie" raczej powoduja bogacenie sie narodow . Czy moglabys podac
      przyklady tych panstw ktore wg Ciebie traca na tym ?

      pzdr
      • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 18:40
        choleryk napisał(a):

        > > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i biedn
        > ienie innych krajów.
        >
        > No coz jesli masz na mysli Europe i Japonie to nie bardzo rozumiem o jakim
        > biednienu piszesz ????

        Każdemu, przede wszystkim moralnemu - ta pociąga wszystkie inne. Brak
        poszanowania historii i tabu. Każdy kraj ma swoje nawyki, tym się wyróżnia od
        pozostałych, jeśli je zrównamy, to czym się będziemy mogli pochwalić przed
        innymi, jak się między sobą odróżnimy?

        Tu widzę również pewną niechęć do Unii Europejskiej. To nie o pieniądze nam
        chodzi przystępując dziś do UE. To chodzi o zachowanie własnej kultury i własnego
        wpływu na nasze narodowe potrzeby - za 20-50 i więcej lat.

        >
        > >
        > > Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw nie mogących
        >
        > > dorównać takim działaniom.
        >
        > Bardzo ciekawa teza ??? Raczej rozwiazania amerykanskie , oczywiscie jesli sa
        > kopiowane "dokladnie" raczej powoduja bogacenie sie narodow . Czy moglabys
        podac przyklady tych panstw ktore wg Ciebie traca na tym ?

        A chociażby Niemcy - potęga gospodarcza w Europie - zmiany językowe języka
        niemieckiego spowodowane nie tylko połączeniem się Niemiec Wschodnich i
        Zachodnich, ale i wprowadzenie do życia codziennego coraz większej liczby
        słownictwa pochodzącego z komputerowego żargonu angielskiego. W polsce taki język
        jest stosowany, ale nieformalnie, i przez domorosłych tłumaczy.
        • ptwo Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 03.02.02, 21:03
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > choleryk napisał(a):
          >
          > > > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i
          > biedn
          > > ienie innych krajów.
          > >
          > > No coz jesli masz na mysli Europe i Japonie to nie bardzo rozumiem o jakim
          >
          > > biednienu piszesz ????
          >
          > Każdemu, przede wszystkim moralnemu - ta pociąga wszystkie inne. Brak
          > poszanowania historii i tabu. Każdy kraj ma swoje nawyki, tym się wyróżnia od
          > pozostałych, jeśli je zrównamy, to czym się będziemy mogli pochwalić przed
          > innymi, jak się między sobą odróżnimy?
          >
          > Tu widzę również pewną niechęć do Unii Europejskiej. To nie o pieniądze nam
          > chodzi przystępując dziś do UE. To chodzi o zachowanie własnej kultury i własne
          > go
          > wpływu na nasze narodowe potrzeby - za 20-50 i więcej lat.
          >
          > >
          > > >
          > > > Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw nie mog
          > ących
          > >
          > > > dorównać takim działaniom.
          > >
          > > Bardzo ciekawa teza ??? Raczej rozwiazania amerykanskie , oczywiscie jesli
          > sa
          > > kopiowane "dokladnie" raczej powoduja bogacenie sie narodow . Czy moglabys
          >
          > podac przyklady tych panstw ktore wg Ciebie traca na tym ?
          >
          > A chociażby Niemcy - potęga gospodarcza w Europie - zmiany językowe języka
          > niemieckiego spowodowane nie tylko połączeniem się Niemiec Wschodnich i
          > Zachodnich, ale i wprowadzenie do życia codziennego coraz większej liczby
          > słownictwa pochodzącego z komputerowego żargonu angielskiego. W polsce taki jęz
          > yk
          > jest stosowany, ale nieformalnie, i przez domorosłych tłumaczy.

          O jakim poszanowaniu historii mówisz? Przecież w polskiej historii jest znacznie
          więcej rzeczy, których należałoby się wyzbyć jak najszybciej, ba na nas stale
          ciązą.
          Zmiany językowe są nieuchronne, bo język jest żywym tworem. Kiedyś na język
          polski miała wpływ łacina, niemiecki, francuski, włoski, czeski, nawet turecki.
          Dzisiaj przede wszystkim angielski.
          Jestem zawodowym tłumaczem, od wielu, wielu lat. Niestety, stwierdzam, że coraz
          częściej głównym problemem tłumaczenia na język polski jest to, że brak polskich
          terminów; świadczy to, niestety, o zapóźnieniu cywilizacyjnym. Każdego roku
          pojawia się wiele nowych terminów, na które po prostu brak polskich
          odpowiedników. Dlatego trzeba tworzyć nowe; nie zawsze są to próby udane, ale
          dokładnie tak samo było w przeszłości: wiele słów od dawna zadomowionych w
          polszczyźnie pochodzi z innych języków. Niekiedy tworzono, na siłę, polskie
          odpowiedniki. Z zachwaszczaniem języka polskiego trzeba oczywiście walczyć, ale
          zadanie szerszych kręgów, nie tylko tłumaczy.
          • choleryk Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 03.02.02, 21:54
            ptwo napisał(a):

            > Gość portalu: lisa2 napisał(a):
            >
            > > choleryk napisał(a):
            > >
            > > > > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych US
            > A, i
            > > biedn
            > > > ienie innych krajów.
            > > >
            > > > No coz jesli masz na mysli Europe i Japonie to nie bardzo rozumiem o
            > jakim
            > >
            > > > biednienu piszesz ????
            > >
            > > Każdemu, przede wszystkim moralnemu - ta pociąga wszystkie inne. Brak
            > > poszanowania historii i tabu. Każdy kraj ma swoje nawyki, tym się wyróżnia
            > od
            > > pozostałych, jeśli je zrównamy, to czym się będziemy mogli pochwalić przed
            >
            > > innymi, jak się między sobą odróżnimy?
            > >
            > > Tu widzę również pewną niechęć do Unii Europejskiej. To nie o pieniądze na
            > m
            > > chodzi przystępując dziś do UE. To chodzi o zachowanie własnej kultury i w
            > łasne
            > > go
            > > wpływu na nasze narodowe potrzeby - za 20-50 i więcej lat.
            > >
            > > >
            > > > >
            > > > > Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw ni
            > e mog
            > > ących
            > > >
            > > > > dorównać takim działaniom.
            > > >
            > > > Bardzo ciekawa teza ??? Raczej rozwiazania amerykanskie , oczywiscie
            > jesli
            > > sa
            > > > kopiowane "dokladnie" raczej powoduja bogacenie sie narodow . Czy mog
            > labys
            > >
            > > podac przyklady tych panstw ktore wg Ciebie traca na tym ?
            > >
            > > A chociażby Niemcy - potęga gospodarcza w Europie - zmiany językowe języka
            >
            > > niemieckiego spowodowane nie tylko połączeniem się Niemiec Wschodnich i
            > > Zachodnich, ale i wprowadzenie do życia codziennego coraz większej liczby
            > > słownictwa pochodzącego z komputerowego żargonu angielskiego. W polsce tak
            > i jęz
            > > yk
            > > jest stosowany, ale nieformalnie, i przez domorosłych tłumaczy.
            >
            > O jakim poszanowaniu historii mówisz? Przecież w polskiej historii jest znaczni
            > e
            > więcej rzeczy, których należałoby się wyzbyć jak najszybciej, ba na nas stale
            > ciązą.
            > Zmiany językowe są nieuchronne, bo język jest żywym tworem. Kiedyś na język
            > polski miała wpływ łacina, niemiecki, francuski, włoski, czeski, nawet turecki.
            >
            > Dzisiaj przede wszystkim angielski.
            > Jestem zawodowym tłumaczem, od wielu, wielu lat. Niestety, stwierdzam, że coraz
            >
            > częściej głównym problemem tłumaczenia na język polski jest to, że brak polskic
            > h
            > terminów; świadczy to, niestety, o zapóźnieniu cywilizacyjnym. Każdego roku
            > pojawia się wiele nowych terminów, na które po prostu brak polskich
            > odpowiedników. Dlatego trzeba tworzyć nowe; nie zawsze są to próby udane, ale
            > dokładnie tak samo było w przeszłości: wiele słów od dawna zadomowionych w
            > polszczyźnie pochodzi z innych języków. Niekiedy tworzono, na siłę, polskie
            > odpowiedniki. Z zachwaszczaniem języka polskiego trzeba oczywiście walczyć, ale
            >
            > zadanie szerszych kręgów, nie tylko tłumaczy.


            Zggadzam sie z toba calkowicie . Zmiany jezykowe sa wlasnie konsekwecja
            przyjmowania kultury swego osrodka cywilacyjnego , czy mocarstwa majacego
            najweikszy wplyw na zycie gospodarcze regiony czy swiata . Ta role pelni w tej
            chwili USA . Polska niegdy niebyla centrum kultury , zawsze stala na
            peryferiach . Adaptowala kulture ktora plynela do nas z innych osrodkow do
            naszych celow . Bylo to konsekwencja wyboru cywilazyjnego z 966 roku . Wiec nie
            bardzo rozumie . Uwazam ze w Unii Europejskiej nie zatracimy naszej odrebnosci
            narodowej . Jelsi Pani tak uwaza musi miec bardzo mierne zdanie o naszej kulturze
            narodowej . Zostanie moze ona zaadaptowana do nowych warunkow ale jej na pewno
            nie zatracimy. Co od zepsucia moralnego Zachodu . No coz jest to problem ,a le
            czy to znaczy ze nie moze sie to zmienic . W koncu wiele ludzi na zachodzie nad
            tym pracuje i miejmy nadziej ze nasze wejscie do Unii takze pomoze tej pracy .


            Pzdr
            choleryk
          • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 22:08
            ptwo napisał(a):

            > Jestem zawodowym tłumaczem, od wielu, wielu lat. Niestety, stwierdzam, że coraz
            > częściej głównym problemem tłumaczenia na język polski jest to, że brak polskic
            > h
            > terminów; świadczy to, niestety, o zapóźnieniu cywilizacyjnym. Każdego roku
            > pojawia się wiele nowych terminów, na które po prostu brak polskich
            > odpowiedników. Dlatego trzeba tworzyć nowe; nie zawsze są to próby udane, ale
            > dokładnie tak samo było w przeszłości: wiele słów od dawna zadomowionych w
            > polszczyźnie pochodzi z innych języków. Niekiedy tworzono, na siłę, polskie
            > odpowiedniki. Z zachwaszczaniem języka polskiego trzeba oczywiście walczyć, ale
            >
            > zadanie szerszych kręgów, nie tylko tłumaczy.

            Przepraszam tłumacza, ale kiepski to tłumacz, jeśli w społeczeństwie się tworzy
            specyficzny język dla jakiejś zamkniętej dziedziny życia. Gdybym nie miał z
            informatyką nic do czynienia, to wiele z nowoinformatycznego bełkotu nie byłoby
            dostępne dla mnie.
            Przykład: Spotkałem się z wieloma opiniami o mnie, że jestem mądry, że znam się
            na komputerach, że w ogóle wiem co mówię.

            Starałem się, do słów z tej dziedziny dodawać wiele przykładów opisowych, by
            wyjaśnić znaczenie wypowadanych słów. Po paru takich rozmowach, zdecydowałem się
            skrócić drogę do prostej, popularnej, normalnej mowy. Wystarczyło, bym poznał co
            opisuje oryginalne słowo, jakie zjawisko, czynność, otoczenie.

            By to poznać, niestety musiałem zrobić to, co powinni zrobić tłumacze Poznać
            choć częściowo język słowa oryginalnego, poznać przyczynę utworzenia słowa,
            poznać zasady powstawania słów w języku polskim i sprawdzić jakie istniejące
            słowo, najbardziej pasowałoby do funkcji słowa oryginalnego. Następnie musiałem
            poznać wiele kontekstów tego słowa, jeśli spora większość z nich pasowała, a
            różnice były w mało istotnych szczegółach, to nie wstydziłem się zastosować w
            normalnej rozmowie. Różnica wieloznaczeniowego słowa stawała się różnicą
            podstawową - dziedzina, w której je użyto (informatyka, zoologia, medycyna,
            astronomia itp).

            Wykonywałem czynności przynależne tłumaczom!!!
            Czasami prawidłowe tłumaczenie wymaga wielkiego wysiłku i znajomości języków,
            której przeciętni ludzie nie posiadają. I tu, w informatyce, tłumacze się nie
            popisali. W większości nowych słów dotyczących mikroinformatyki, powstało przy
            okazji pracy-zabawy z mikrokomputerami, w wielu przypadkach, przez dzieci i
            młodzież, w sposób niekontrolowany i daleki od zasad tworzenia terminologii.
            Żywcem przeniesione i tłumaczone na inne języki zachowywały często taką samą
            pisownię i brzmienie.

            Naczelna Organizacja Techniczna, NOT, posiadała kiedyś zespoły tłumaczy
            przysięgłych, którzy znali terminologię poszczególnych dziedzin nauki i techniki,
            i rzadko pozwalała sobie na bezkrytyczne przenoszenie i wprowadzanie różnych
            pojęć. Zdaję sobie sprawę z gwałtowności rewolucji informatycznej w latach 80-
            tych XX wieku, i nadmiaru tekstów do tłumaczenia, lecz to nie oznacza, by wszyscy
            musieli mówić jak twórcy slangu (w oryginale też mało zrozumiałego - tym bardziej
            u nas).

            Proszę zwrócić uwagę na sposób wyrażania się młodych ludzi, którzy coraz częściej
            używają słownictwa jakie serwuje się w grach komputerowych. Nie mówię już o
            nawykach wyniesionych z tych gier, jak i filmów serwowanych w telewizji, często
            również źle i na siłę tłumaczonych. W chwili obecnej wielu dorosłych przejmuje
            ten żargon, bo nie potrafi inaczej nazwać pojęć tak często słyszanych. Wystarczy
            posłuchać dyskusje telewizyjne, a nawet wypowiedzi w Sejmie.

            To się przenosi!
            To już jest ten zły wpływ!
            To jest brak profesjonalnych tłumaczy!

            lisa2
            • choleryk Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 03.02.02, 22:24
              Chcialbym swoje wtracic . Jesli chodzi o informatyke , wiele wyrazow ,
              sformulowan , zostalo przejatych wprost z angielskiego bez " uzycia "
              tlumaczy " . Informatyka zostala wprowadzona do Polski glownie przez hobbystow.
              Im nie mial kto tlumaczyc znaczen poszczegolnych slow. Wiec przyjmowali je tak
              jak brzmialty w jezyku angileskim . A przyzwyczajenia tryudno zmienic. Zreszta
              niedawno rzd francuski probowal wprowadzic na sile nazewnictwo fracuskie , z
              marnym skutkiem . Jezyk Polski jest jezykiem zywym i jako jezyk zywy podlega
              naciskom innych jezykow poniewaz na szczescie mamy kontakt z innymi jezykami .
              A podobne uzalanie sie ze nam jezyk polski obcy zanieczyszczaja byly juz od
              momentu usuniecia jezyka lacunkiego jako jezyka urzedowego w Plsce. Najpierw
              walsnie byly to narzekania na wtrety lacinskie czy wloskie pozniej na zbyt "
              duze " uzywanie jezyka francuskiego , czy niemieckiego . Czy uzywanie jezyka
              niemieckiego czy rosyjskiego pd zaborami spowodowalo wynarodowienie Polakow czy
              stracenie przez nich kultury ? Nie . A przeciez bardzo wiele slow z tych
              jezykow zostalo zpoazyczonych do Polskiego ( szczegoplnie zargon techniczny ) .
              WIec czemu mialoby sie to teraz stac ? Polowa naszego slownika jest zlozona z
              zapozyczen . Polecam to uwadze .

              pzdr
              choleryk
              • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 04:46
                choleryk napisał(a):

                NNIIEE!!! NNIIEE!!! i jeszcze raz NNIIEE!!!

                Bo mnie choleryk wziął.

                Otóż uważam, że książki jako trwalszy nośnik języka, powinny być tłumaczone
                przez tłumaczy odpowiedzialnych. Odpowiedzialnych za swój zawód. Tym bardziej za
                techniczne nazewniictwo.

                Język żywy, zgoda, nie mam "bardzo dużo na przeciwko" językowi mówionemu, sam
                popełniam błędy ukrywając swą niewiedzę celowymi deformacjami wypowiedzi,
                przerysowaniami. Ale nie język Pisany!!!

                Już w gazetach codziennych powinno się używać języka poprawnego. Nie należy
                traktować gazety jako papieru toaletowego, Są takie słowa w każdej gazecie,
                które każdy chciałby zachować na dłużej.

                NNIIEE!!! NNIIEE!!! i jeszcze raz NNIIEE!!!

                Bo słyszałem "nauczycieli" w szkołach. Oni prowadzili lekcje mówiąc takim
                językiem. Rozumiem, że zbyt naukowe pojęcia dla dzieci z drugich czy czwartych
                klas szkoły podstawowej to trzeba mieć olej w głowie, by móc je objaśnić. A czy
                część tego języka w ogóle jest potrzebna na takim poziomie? Bo w dziedzinie
                chemii, algebry, fizyki czy medycyny, uczy się nieco starsze, dzieci.

                Ale idzie ku lepszemu. Coraz więcej słów nabiera właściwych mian polskich. Nie
                jakieś górnolotne, niezrozumiałe. Niektóre, okazuje się, istnieją i dostały
                dodatkową dziedzinę.

                I oto chodzi, by język giętki...

                Ale co namącono w głowach przez ostatnie 17 lat w głowach naszych informatyczno-
                komputerowych neobiznesmenów, tego już się nie oduczy?

                lisa2
            • ptwo Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 05.02.02, 18:28
              Gość portalu: lisa2 napisał(a):

              > ptwo napisał(a):
              >
              > > Jestem zawodowym tłumaczem, od wielu, wielu lat. Niestety, stwierdzam, że
              > coraz
              > > częściej głównym problemem tłumaczenia na język polski jest to, że brak po
              > lskic
              > > h
              > > terminów; świadczy to, niestety, o zapóźnieniu cywilizacyjnym. Każdego rok
              > u
              > > pojawia się wiele nowych terminów, na które po prostu brak polskich
              > > odpowiedników. Dlatego trzeba tworzyć nowe; nie zawsze są to próby udane,
              > ale
              > > dokładnie tak samo było w przeszłości: wiele słów od dawna zadomowionych w
              >
              > > polszczyźnie pochodzi z innych języków. Niekiedy tworzono, na siłę, polski
              > e
              > > odpowiedniki. Z zachwaszczaniem języka polskiego trzeba oczywiście walczyć
              > , ale
              > >
              > > zadanie szerszych kręgów, nie tylko tłumaczy.
              >
              > Przepraszam tłumacza, ale kiepski to tłumacz, jeśli w społeczeństwie się tworzy
              >
              > specyficzny język dla jakiejś zamkniętej dziedziny życia. Gdybym nie miał z
              > informatyką nic do czynienia, to wiele z nowoinformatycznego bełkotu nie byłoby
              >
              > dostępne dla mnie.
              > Przykład: Spotkałem się z wieloma opiniami o mnie, że jestem mądry, że znam się
              >
              > na komputerach, że w ogóle wiem co mówię.
              >
              > Starałem się, do słów z tej dziedziny dodawać wiele przykładów opisowych, by
              > wyjaśnić znaczenie wypowadanych słów. Po paru takich rozmowach, zdecydowałem si
              > ę
              > skrócić drogę do prostej, popularnej, normalnej mowy. Wystarczyło, bym poznał c
              > o
              > opisuje oryginalne słowo, jakie zjawisko, czynność, otoczenie.
              >
              > By to poznać, niestety musiałem zrobić to, co powinni zrobić tłumacze Poznać
              > choć częściowo język słowa oryginalnego, poznać przyczynę utworzenia słowa,
              > poznać zasady powstawania słów w języku polskim i sprawdzić jakie istniejące
              > słowo, najbardziej pasowałoby do funkcji słowa oryginalnego. Następnie musiałem
              >
              > poznać wiele kontekstów tego słowa, jeśli spora większość z nich pasowała, a
              > różnice były w mało istotnych szczegółach, to nie wstydziłem się zastosować w
              > normalnej rozmowie. Różnica wieloznaczeniowego słowa stawała się różnicą
              > podstawową - dziedzina, w której je użyto (informatyka, zoologia, medycyna,
              > astronomia itp).
              >
              > Wykonywałem czynności przynależne tłumaczom!!!
              > Czasami prawidłowe tłumaczenie wymaga wielkiego wysiłku i znajomości języków,
              > której przeciętni ludzie nie posiadają. I tu, w informatyce, tłumacze się nie
              > popisali. W większości nowych słów dotyczących mikroinformatyki, powstało przy
              > okazji pracy-zabawy z mikrokomputerami, w wielu przypadkach, przez dzieci i
              > młodzież, w sposób niekontrolowany i daleki od zasad tworzenia terminologii.
              > Żywcem przeniesione i tłumaczone na inne języki zachowywały często taką samą
              > pisownię i brzmienie.
              >
              > Naczelna Organizacja Techniczna, NOT, posiadała kiedyś zespoły tłumaczy
              > przysięgłych, którzy znali terminologię poszczególnych dziedzin nauki i technik
              > i,
              > i rzadko pozwalała sobie na bezkrytyczne przenoszenie i wprowadzanie różnych
              > pojęć. Zdaję sobie sprawę z gwałtowności rewolucji informatycznej w latach 80-
              > tych XX wieku, i nadmiaru tekstów do tłumaczenia, lecz to nie oznacza, by wszys
              > cy
              > musieli mówić jak twórcy slangu (w oryginale też mało zrozumiałego - tym bardzi
              > ej
              > u nas).
              >
              > Proszę zwrócić uwagę na sposób wyrażania się młodych ludzi, którzy coraz części
              > ej
              > używają słownictwa jakie serwuje się w grach komputerowych. Nie mówię już o
              > nawykach wyniesionych z tych gier, jak i filmów serwowanych w telewizji, często
              >
              > również źle i na siłę tłumaczonych. W chwili obecnej wielu dorosłych przejmuje
              > ten żargon, bo nie potrafi inaczej nazwać pojęć tak często słyszanych. Wystarcz
              > y
              > posłuchać dyskusje telewizyjne, a nawet wypowiedzi w Sejmie.
              >
              > To się przenosi!
              > To już jest ten zły wpływ!
              > To jest brak profesjonalnych tłumaczy!
              >
              > lisa2

              Przepraszam, ale to jest JEDNO WIELKIE NIEPOROZUMIENIE. Tak pojęty tłumacz może
              funkcjonować powiedzmy w literaturze pięknej; ktoś kto nie "siedzi" w branży, np.
              informatycznej, nie powinien się braż za tłumaczenia z tej branży. A więc Pan
              Szanowny strzelił gola do własnej bramki. Ja , dla przykładu, nie chwytam się
              tłumaczeń z branż, o których nie mam zielonego pojęcia, i śmiem twierdzic,
              że "knotów" nie puszczam. Ale nie jest zadaniem tłumacza ustalanie terminologii w
              danej branży, to sprawa fachowców znających język. Wypowiedź Szanownego Pana to
              typowe "to nie ja, to kolega!"; nie, to własnie Pana Szanownego psi obowiązek
              uczestniczyć w ustalaniu polskiej terminologii!
              jest też drugie wyjście: ogólna i powszechna znajomość angielskiego i języków
              obcych. Wtedy będą potrzebni tylko tłumacze przysięgli.
    • Gość: mram lekarstwo na biegunkę.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 20:56
      lisa2 napisał(a):
      > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i biednienie
      > innych krajów.
      >Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw nie mogących
      > dorównać takim działaniom.

      sposób prosty na tacy podaję
      aby powstrzymać bogacenie się USA i biednienie tych co z nimi tego...
      wystarczy ogłosić zamrożenie kontaktów z wujem Samem
      co przyczyni sie do rozkwitu gospodarki kraju X,
      nie będzie prowokowało zazdrości, agresji i wojny.
      przykład ?, proszę: Korea Pólnocna.

      • Gość: lisa2 Re: lekarstwo na biegunkę.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 22:49
        Gość portalu: mram napisał(a):


        > sposób prosty na tacy podaję
        > aby powstrzymać bogacenie się USA i biednienie tych co z nimi tego...
        > wystarczy ogłosić zamrożenie kontaktów z wujem Samem
        > co przyczyni sie do rozkwitu gospodarki kraju X,
        > nie będzie prowokowało zazdrości, agresji i wojny.


        Ja podam nieco trudniejszy sposób rozwiązania tego (wg mnie) problemu.

        Otóż potrzeba nam bardziej uczciwych, wykształconych i konsekwentnych
        prawodawców, polityków i rządzących.

        Już w naszym Sejmie powstaje prawo ZŁE i NIEKONSEKWENTNE, często SPRZECZNE z
        dotychczasowym.

        Owszem, współpraca, owszem długi, owszem chęć wspólnego gospodarowania. Ale nie
        kosztem naszej kultury i historii. Gwarancje tego nie mogą być na piśmie - to
        musi być w nas. Chęć oderwania się od ZSRR i Rosji - tak długo przez nas
        hodowana - zaowocowała rokiem 80-tym i 89-tym. Tylko za tym rozszedł się
        wielki "bąk".

        Solidarność upadła w momencie uzyskania pełnego samostanowienia. Nie potrafiła
        zrealizować swoich żądań, o które walczyła. Nie potrafiła zrealizować
        podstawowych celów swej walki - wolność i równe traktowanie uczciwych i mądrych,
        ale i równe karanie nieuczciwych i złych niezależnie od pozycji i stanu.

        Dziś sytuacja jest najgorsza w powojennej historii Polski. Ponad 17 %
        bezrobotnych. Dziesiątki tysięcy ludzi bezdomnych bezdomnych i bez żadnej szansy
        na poprawienie swego bytu, bez żadnej poomocy.

        Wejście do Unii Europejskiej, ma podobno rozwiązać problemy chorych,
        umierających, bezdomnych i opuszczonych. Panaceum na całe zło.

        W nowej Konstytucji DANO NAM PRAWO DO ŻYCIA - w efekcie żyjemy (na śmietnisku, na
        dworcach, w kanałach, co lepsi - w noclegowniach).

        W nowej Konstytucji DANO NAM PRAWO DO PRACY - w efekcie 17 % bezrobodnych, tuła
        się po różnych pracodawcach, jeśli takich znajdą, i albo pracują za głodowe
        stawki, albo są gnojeni i poniżani. (Z wieloma takimi pracodawcami miałem do
        czynienia). Kultura zachodnia (tu przyniesiona bezpośrednio lub pośrednio z
        ameryki) doprowadziła do stanu, że współpracownicy na siebie donoszą, podkładają
        świnie jeden drugiemu.

        Kulturalnie! - Z UŚMIECHEM NA TWRZY KOPA W D...!

        Teraz i dawniej, stawiało się na młodych. A co ze starymi? W wieku powyżej 45 lat?
        A co z emeryturą? Wcześniej wypracowanymi latami?

        My dostaniemy emeryturę z podstawy o wysokości dzisiejszej emerytury!!! - grosze.
        Państwu w to graj! Teraz zgnoić 50-ciolatków, by za 15 lat dać im minimum
        wegetacyjne!!! Tylko młodzi będą czekali na swoją emeryturę 40 lat. Do tego czasu
        zmienią się przepisy, i znowu dostaną figę, a to zbankrutują Fundusze Emerytalne,
        a to denominacja Euro, a to inne potrzeby, przecież ich już będzie ponad 50
        milionów.

        lisa2
    • Gość: EURO OCZYWISCIE ZLO!!! IP: *.liwest.at 01.02.02, 21:26
      sam kiedyś czytałem w naszym kraju potążny napis na cały budynek:
      Niech żyje Związek Radziecki - j e d y n a ostoja pokoju i dobrobytu na świecie!
      • Gość: V.C. Re: Niektórzy stracili IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 22:09
        Kto stracił ?

        Np. Argentyna .

        Argentyńskie oddziały Citigroup wypompowały miliardy $ .

        P.S. O Boże , Mram ! Nie zaczynaj znowu z KRL-D !
        • Gość: V.C. Re: Niektórzy stracili IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 22:19
          Dzięki ekspansji amer. koncernu chemicznego Union Carbide w Indiach ponad 2800
          mieszkańców Bhopalu straciło życie .
        • Gość: mram ok, wycofuję KRLD.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 22:25
          ..Irak, kraj pokoju i rozkwitu
          może być ?
    • Gość: Vist¸ _ USA _ -_____ Pompa_____ssąca_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 22:28
      lisa2 napisał(a):
      >
      > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA,
      > i biednienie innych krajów.


      Przykład /skrajny/ - Arabia Saudyjska.

      Kraj w pełni związany z USA, bogaty w ropę.

      160 miliardów $ długu !

      A postęp cywilizacyjny ? Średniowiecze.



      pzdr

      Vist¸___________/
      • Gość: Mag Re: _ USA _ -_____ Pompa_____ssąca_ IP: *.duke-energy.com 01.02.02, 22:36
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        > lisa2 napisał(a):
        > >
        > > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA,
        > > i biednienie innych krajów.
        >
        >
        > Przykład /skrajny/ - Arabia Saudyjska.
        >
        > Kraj w pełni związany z USA, bogaty w ropę.
        >
        > 160 miliardów $ długu !
        >
        > A postęp cywilizacyjny ? Średniowiecze.
        >
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist¸___________/

        Jesli chodzi o Arabie Saudyjska, to zalezy kto. Rodzina krolewska ma wiecej
        pieniedzy niz krolowa angielska. A lud poddany tez nie miewa sie zle biorac pod
        uwage, ze oni tam nic nie robia, bo do pracy wynajmuja gastarbeiterow
        amerykanskich.
        • Gość: V.C. Re: Do Mag IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 22:54
          Masz rację : dokładnie 'oni' , bo one ( Saudyjki ) tradycyjnie zap.... od
          świtu do nocy .
        • Gość: Vist¸ Re: _ USA _ -_____ Pompa_____ssąca_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 23:01
          Gość portalu: Mag napisał(a):
          > Jesli chodzi o Arabie Saudyjska, to zalezy kto. Rodzina krolewska ma wiecej
          > pieniedzy niz krolowa angielska. A lud poddany tez nie miewa sie zle biorac po
          > d uwage, ze oni tam nic nie robia, bo do pracy wynajmuja gastarbeiterow
          > amerykanskich.


          A kto na te długi zarobi ? I spłaci ?

          To kolejna Argentyna ?



          pzdr

          Vist¸_____________/
          • Gość: Mag Re: _ USA _ -_____ Pompa_____ssąca_ IP: *.duke-energy.com 01.02.02, 23:12
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > A kto na te długi zarobi ? I spłaci ?
            >
            > To kolejna Argentyna ?
            >
            Dopoki pompuja rope, to sa przynajmniej w ocenie bankow wyplacalni, wiec zawsze
            beda mogli zacignac kolejny kredyt, aby splacic stare dlugi. W gospodarce
            kapitalistycznej nie chodzi o calkowite splacenie dlugu, ale o utrzymanie dobrego
            ratingu papierow wartosciowych (czyli dobrej opinii o wyplacalnosci), aby moc
            zaciagac kolejne pozyczki. Niestety, ale musze przejsc z wirtualu do realu, wiec
            nie moge dalej konwersowac. Milego weekendu !
            • Gość: V.C. Re: _ USA _ -_____ Pompa_____ssąca_ IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 23:36
              Cargill

              Prywatna kompania kontrolujaa wieksośc handlu zbożem i ziarnem na świecie .

              Doprowadziła do bankructwa tysiące indyjskich farmerów , sprzedajac nasiona
              słoneczników , które dawały 1/3 normalnych zbiorów .

              Cargill wykupił równiez nasiona w całych Indiach ,a następnie sprzedawł je w
              innych częściach kraju po cenach 20-krotnie wyższych .
              Zarobił w ten sposób w 1999 r. 597 mln $ .
              • Gość: Vist¸ Re: _ USA _ -_____ Pompa_____ssąca_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 20:22
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Cargill
                >
                > Prywatna kompania kontrolujaa wieksośc handlu zbożem i ziarnem na świecie .
                >
                > Doprowadziła do bankructwa tysiące indyjskich farmerów , sprzedajac nasiona
                > słoneczników , które dawały 1/3 normalnych zbiorów .
                >
                > Cargill wykupił równiez nasiona w całych Indiach ,a następnie sprzedawł je w
                > innych częściach kraju po cenach 20-krotnie wyższych .
                > Zarobił w ten sposób w 1999 r. 597 mln $ .



                " Wolność " kapitałowa.


                • Gość: lisa2 Re: _ USA _ -_____ Pompa_____ssąca_ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 22:54
                  Gość portalu: Vist¸ napisał(a):


                  > " Wolność " kapitałowa.

                  W PRL-u nazywało się to SPEKULACJĄ!!!
                  • Gość: Vist¸ Re: _ USA _ -_____ Pompa_____ssąca_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:46
                    Gość portalu: lisa2 napisał(a):

                    > Gość portalu: Vist¸ napisał(a):
                    >
                    >
                    > > " Wolność " kapitałowa.
                    >
                    > W PRL-u nazywało się to SPEKULACJĄ!!!



                    Dokładnie.


                    Jak okpić słabszego finansowo.


                    smile)


                    pzdr

                    Vist¸____________/
    • choleryk Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 02.02.02, 16:16
      To moze inny przyklad . Tajwan . Czy zle wyszedl na wspolpracy z USA ?

      choleryk
      • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:02
        choleryk napisał(a):

        > To moze inny przyklad . Tajwan . Czy zle wyszedl na wspolpracy z USA ?

        A oczywiście! Kraj podzielony, To są przecież Chiny. Tylko że skłócone i
        niewiadomo kiedy się połączą. HongKong już jest integralną częścią i własnością
        Chin. Prędzej, czy później czeka to Tajwan.
    • Gość: comrade Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.chello.pl 02.02.02, 16:52
      lisa2 napisał(a):

      > Od zakończenia II wojny światowej - na świecie, a od lat 70-tych - w Europie
      > Środkowej, głównie w Polsce, daje się zauważyć coraz większą ekspansję
      > gospodarczą Stanów Zjednoczonych.
      >
      > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i biednienie
      >
      > innych krajów.
      >
      > Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw nie mogących
      > dorównać takim działaniom.

      Jaka ekspansja? Jakie USA? Przed 2WŚ gospodarka USA to było 40% gospodarki
      światowej. Dzis jest to mniej niz 25% i ciagle spada. Punkt ciezkosci w
      gospodarce powoli lecz nieublaganie przesuwa sie na daleki wschod (ze wskazaniem
      na Chiny). Doscigniecie wielkosci PKB USA przez Chiny jest kwestia 20 lat (per
      capita oczywiscie beda mieli mniej, ale globalnie "waga" gospodarki chinskiej
      przewyzszy amerykanska). Wiec ja bym sie tak nie podniecał "ekspansja" USA.
      • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:13
        Gość portalu: comrade napisał(a):

        > Jaka ekspansja? Jakie USA? Przed 2WŚ gospodarka USA to było 40% gospodarki
        > światowej. Dzis jest to mniej niz 25% i ciagle spada. Punkt ciezkosci w
        > gospodarce powoli lecz nieublaganie przesuwa sie na daleki wschod (ze wskazanie
        > m
        > na Chiny). Doscigniecie wielkosci PKB USA przez Chiny jest kwestia 20 lat (per
        > capita oczywiscie beda mieli mniej, ale globalnie "waga" gospodarki chinskiej
        > przewyzszy amerykanska). Wiec ja bym sie tak nie podniecał "ekspansja" USA.

        Chiny - 1,3 mld ludzi, Indie - 1 mld ludzi - cały Daleki Wschód ok 3 mld - prawie
        połowa ludzi na Ziemi

        USA - 350 mln ludzi.

        Nieznane mi są powiązania finansowe poszczególnych bonzów, ale podejrzewam, że
        koniec nitki zysku każdego kapitału leży na Wall Street.
        • Gość: Vist¸ Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:49
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):


          > Nieznane mi są powiązania finansowe poszczególnych bonzów, ale podejrzewam, że
          > koniec nitki zysku każdego kapitału leży na Wall Street.


          Jak co kiedyś napisał V.C.


          80% światowego kapitału jest w rekach 4 % ludzi.


          pzdr

          Vist¸____________/
    • Gość: MR.CONTI Re: USA- Import vs Export - IP: 64.170.22.* 02.02.02, 17:51
      Ciekawe że Amerykanie kupują od reszty świata więcej
      towarów, (znacznie więcej) niż ich eksportują. Jaki
      wpływ ma import towarów, do tego największego rynku
      handlowego na świecie, na kraje które towary te
      eksportują? Czy wydaje się wam że stwarza to w tych
      krajach biedą i bezrobocie? Wiem że nie jest to
      korzystne dla USA.



      lisa2 napisał(a):

      > Od zakończenia II wojny światowej - na świecie, a od
      lat 70-tych - w Europie
      > Środkowej, głównie w Polsce, daje się zauważyć coraz
      większą ekspansję
      > gospodarczą Stanów Zjednoczonych.
      >
      > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się
      samych USA, i biednienie
      >
      > innych krajów.
      >
      > Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u
      społeczeństw nie mogących
      > dorównać takim działaniom.

      • Gość: V.C. Re: USA- Import vs Przepływ kapitału IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 20:15
        Mr.Conti ma trochę racji .

        USA maja ujemny bilans handlowy , nawet z Polską .


        Jednak oprócz handlu widzialnymi towarami istnieje jeszcze przepływ kapitałów .

        Coca-Cola ma fabryki praktycznie na calym świecie , nawet w Nepalu . Zyski ze
        sprzedaży Coke z pewnością w 90 % odpływają z Nepalu do USA .
        • Gość: Krawat Re: USA- Import vs Przepływ kapitału IP: *.par-nj.concentric.net 02.02.02, 20:48
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Mr.Conti ma trochę racji .
          >
          > USA maja ujemny bilans handlowy , nawet z Polską .
          >
          >
          > Jednak oprócz handlu widzialnymi towarami istnieje jeszcze przepływ kapitałów
          > .
          >
          > Coca-Cola ma fabryki praktycznie na calym świecie , nawet w Nepalu . Zyski ze
          > sprzedaży Coke z pewnością w 90 % odpływają z Nepalu do USA .

          Oczywiście że zyski amerykanskiej fabryki w Nepalu idą do amerykanskiej company
          CocaCola. Ale to jest chyba normalne i "moralne" bo taki byl cel jej otwierania i
          kazdy ma prawo do otwierania wlasnej fabryki. Jestem jednak pewny ze to
          obywatele Nepalu, nie Amerykanie, pracuja w tej fabryce i jestem pewny ze
          poprawilo to ich finansowy poziom zycia. Zastanow sie na chwile czy otwarcie
          amerykanskiej fabryki w Polsce bylo by kozystne dla Polakow. Oczywiscie TAK!



          • Gość: MR.Conti Re: USA- Import vs Przepływ kapitału:)) IP: *.milnernet.com 03.02.02, 16:27
            Gość portalu: Krawat napisał(a):

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > Mr.Conti ma trochę racji .
            > >
            > > USA maja ujemny bilans handlowy , nawet z Polską .
            > >
            > >
            > > Jednak oprócz handlu widzialnymi towarami istnieje
            jeszcze przepływ kapit
            > ałów
            > > .
            > >
            > > Coca-Cola ma fabryki praktycznie na calym świecie ,
            nawet w Nepalu . Zysk
            > i ze
            > > sprzedaży Coke z pewnością w 90 % odpływają z Nepalu
            do USA .
            >
            > Oczywiście że zyski amerykanskiej fabryki w Nepalu idą
            do amerykanskiej company
            >
            > CocaCola. Ale to jest chyba normalne i "moralne" bo
            taki byl cel jej otwierania
            > i
            > kazdy ma prawo do otwierania wlasnej fabryki. Jestem
            jednak pewny ze to
            > obywatele Nepalu, nie Amerykanie, pracuja w tej
            fabryce i jestem pewny ze
            > poprawilo to ich finansowy poziom zycia. Zastanow sie
            na chwile czy otwarcie
            > amerykanskiej fabryki w Polsce bylo by kozystne dla
            Polakow. Oczywiscie TAK!
            >
            >
            >

          • Gość: Vist¸ __ Ekono_-_kolonizacja.__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 18:35
            Gość portalu: Krawat napisał(a):
            >
            > Coca-Cola ma fabryki praktycznie na calym świecie , nawet w Nepalu .
            > Zysk i ze sprzedaży Coke z pewnością w 90 % odpływają z Nepalu do USA .

            -
      • Gość: lisa2 Re: USA- Import vs Export - IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:17
        Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):

        > Ciekawe że Amerykanie kupują od reszty świata więcej
        > towarów, (znacznie więcej) niż ich eksportują. Jaki
        > wpływ ma import towarów, do tego największego rynku
        > handlowego na świecie, na kraje które towary te
        > eksportują? Czy wydaje się wam że stwarza to w tych
        > krajach biedą i bezrobocie? Wiem że nie jest to
        > korzystne dla USA.

        Otóż specyfiką dla kapitału amerykańskiego, jest szybki zysk. W związku z tym
        wcale nie musi być sprowadzany towar na teren USA. Wystarczy kupno i sprzedaż
        poza ich granicami, ZYSK DO USA.
    • Gość: U Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: 216.41.47.* 03.02.02, 18:48
      lisa2 napisał(a):

      > Od zakończenia II wojny światowej - na świecie, a od lat 70-tych - w Europie
      > Środkowej, głównie w Polsce, daje się zauważyć coraz większą ekspansję
      > gospodarczą Stanów Zjednoczonych.
      >
      > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i biednienie



      Lisa2,nie martw sie.Wszystko ma swoj piekny koniec.Czy bawilas sie kiedys balonikiem?Tatus
      krzyczal-przestan dmuchac,bo peknie!!!A Ty nie posluchalas i nagle - bum!!!!!Amerykanska expansja jest
      forma ekonomicznego terroryzmu i metod pijawki.Bardziej przypomina sklepiki Kathy Lee Gifford i jest
      ohydna jak ona sama.Wszystko bedzie dobrze.Jesli nie wierzysz,zapytaj Lise1..



      >
      > innych krajów.
      >
      > Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw nie mogących
      > dorównać takim działaniom.

      • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:32
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Lisa2,nie martw sie.Wszystko ma swoj piekny koniec.Czy bawilas sie kiedys balon
        > ikiem?Tatus
        > krzyczal-przestan dmuchac,bo peknie!!!A Ty nie posluchalas i nagle - bum!!!!!Am
        > erykanska expansja jest
        > forma ekonomicznego terroryzmu i metod pijawki.Bardziej przypomina sklepiki Kat
        > hy Lee Gifford i jest
        > ohydna jak ona sama.Wszystko bedzie dobrze.Jesli nie wierzysz,zapytaj Lise1..

        Najbardziej mnie boli, że mam skrupuły, że mnie wychowano w miarę na uczciwą
        osobę. Nie potrafię dać w mordę burakowi z rządu, czy propagandziście z prasy,
        albo kopnąć w d... posła czy polityka.

        Bo nie potrafię. Słowa, które na codzień wypowiadam do nich, nie są brane pod
        uwagę, NIKT NIE CHCE MNIE SŁUCHAĆ? A jeśli już wysłuchają i prywatnie przyznają
        rację to traktują mnie jak Leppera.

        Aaaa... chlip... chlip... chlip... Buuu...

        lisa2
        • Gość: V.C. do Lisy2 IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 00:06
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > Gość portalu: U napisał(a):
          >
          > > Lisa2,nie martw sie.Wszystko ma swoj piekny koniec.Czy bawilas sie kiedys
          > balon
          > > ikiem?Tatus
          > > krzyczal-przestan dmuchac,bo peknie!!!A Ty nie posluchalas i nagle - bum!!
          > !!!Am
          > > erykanska expansja jest
          > > forma ekonomicznego terroryzmu i metod pijawki.Bardziej przypomina sklepik
          > i Kat
          > > hy Lee Gifford i jest
          > > ohydna jak ona sama.Wszystko bedzie dobrze.Jesli nie wierzysz,zapytaj Lise
          > 1..
          >
          > Najbardziej mnie boli, że mam skrupuły, że mnie wychowano w miarę na uczciwą
          > osobę. Nie potrafię dać w mordę burakowi z rządu, czy propagandziście z prasy,
          > albo kopnąć w d... posła czy polityka.
          >
          > Bo nie potrafię. Słowa, które na codzień wypowiadam do nich, nie są brane pod
          > uwagę, NIKT NIE CHCE MNIE SŁUCHAĆ? A jeśli już wysłuchają i prywatnie przyznają
          > rację to traktują mnie jak Leppera.
          > Aaaa... chlip... chlip... chlip... B
          > lisa2

          Liso2, pisz proszę na forum . Tutaj masz szansę ,ze ktoś Cie wysłucha , a nawet
          czasami przyzna racje . Naprawdę . I nie przejmuj się atakami , zwłaszcza z
          prawa .Z pewnoscia nieraz Cię "poturbują" . Ale tylko słownie .

          Życzę Ci powodzenia .

          Gorąco pozdrawiam ,
          V.C.


          Walczmy o lepszy świat !
          Przynajmniej się starajmy .


          • Gość: lisa2 Re: do Lisy2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 04:13
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > > Aaaa... chlip... chlip... chlip... B
            > > lisa2
            >
            > Liso2, pisz proszę na forum . Tutaj masz szansę ,ze ktoś Cie wysłucha , a nawet
            >
            > czasami przyzna racje . Naprawdę . I nie przejmuj się atakami , zwłaszcza z
            > prawa .Z pewnoscia nieraz Cię "poturbują" . Ale tylko słownie .
            >
            > Życzę Ci powodzenia .
            >
            > Gorąco pozdrawiam ,
            > V.C.

            > Walczmy o lepszy świat !
            > Przynajmniej się starajmy .

            Dzięki za słowa otuchy.
            Jeszcze się nie chcę brać za globalistów i ich anty-, ale muszę trochę poczekać
            na efekty zmian w traktowaniu jednych przez drugich.

            lisa2
    • ptwo Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO 03.02.02, 20:51
      lisa2 napisał(a):

      > Od zakończenia II wojny światowej - na świecie, a od lat 70-tych - w Europie
      > Środkowej, głównie w Polsce, daje się zauważyć coraz większą ekspansję
      > gospodarczą Stanów Zjednoczonych.
      >
      > Efektem tej ekspansji jest coraz większe bogacenie się samych USA, i biednienie
      >
      > innych krajów.
      >
      > Ta sytuacja prowokuje zazdrość, agresję, wojny u społeczeństw nie mogących
      > dorównać takim działaniom.

      Jest to źle postawione pytanie; to tak samo jakby pytać: czy to dobrze, że słońce
      świeci? Świeci i już. Ekspansja gospodarcza USA jest faktem, tak samo jak kiedyś
      faktem była ekspansja W. Brytanii czy Niemiec.
      Teza o biednieniu przez to innych krajów jest, delikatnie mówiąc, trudna do
      udowodnienia.
      Czy to, że powiedzmy Norwegia, Kanada, Szwajcaria, kraje dorównujące USA pod
      względem dochodu na głowę, nie są zarazem mocarstwami światowymi, wywołuje u nich
      zazdrość? Wątpię!
      Czy kraje najbiedniejsze jak Somalia, Czad czy Afganistan zazdroszczą Ameryce?
      Nie sądzę, ludzie tam mają większe zmartwienia niż zazdrość: jak przeżyć!
      Obawiam się, że to stwierdzenie o zazdrości, to po prostu slogan! A jeśli już, to
      najwyższy czas uświadomić sobie, że do bogactwa jest tylko jedna droga: nauka i
      praca, nie ma żadnej "drugiej" ani "trzeciej" drogi.
      • Gość: Vist¸ Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 20:55
        ptwo napisał(a):

        > najwyższy czas uświadomić sobie, że do bogactwa jest tylko jedna droga: nauka i
        >
        > praca, nie ma żadnej "drugiej" ani "trzeciej" drogi.


        A co sądzisz KAPITALE ?



        • Gość: V.C. Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - do Ptwo IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 23:01
          Nauka i praca ? Byłoby pięknie .

          Niestety zbyt wielu wybiera inną drogę :

          "Kanciastą"...

          Kanty, oszustwa , wyłudzenia , łapówki , kradzieże , szantaże , raje
          podatkowe , machlojki , manipulacje , krachy , bankructwa , upadłości ,
          wyzysk , szara trefa , dumping , przekupstwo , piractwo , handel skórami ...
          • ptwo Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - do Ptwo 04.02.02, 05:40
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > Nauka i praca ? Byłoby pięknie .
            >
            > Niestety zbyt wielu wybiera inną drogę :
            >
            > "Kanciastą"...
            >
            > Kanty, oszustwa , wyłudzenia , łapówki , kradzieże , szantaże , raje
            > podatkowe , machlojki , manipulacje , krachy , bankructwa , upadłości ,
            > wyzysk , szara trefa , dumping , przekupstwo , piractwo , handel skórami ...

            Te patologie mają krótkie nogi. Ja poza tym nie mówię o drodze do bogactwa w
            indywidualnych przypadkach, tylko o skali ogólnej. Przekręty, złodziejstwo,
            zbrodnie itp. w USA też są, ale nie na tym opiera się ich potęga gospodarcza. We
            Włoszech też się niektórym wydawało, że są bezkarni, ale machina sprawiedliwości,
            jak juz ruszyła, to przeczesała niektórych 30-40 lat wstecz. Tak samo skończy
            się, prędzej czy później, w Polsce.
      • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 00:32
        ptwo napisał(a):

        > Jest to źle postawione pytanie; to tak samo jakby pytać: czy to dobrze, że słoń
        > ce
        > świeci? Świeci i już. Ekspansja gospodarcza USA jest faktem, tak samo jak kiedy
        > ś
        > faktem była ekspansja W. Brytanii czy Niemiec.

        Pozostałości po wycofaniu tych krajów z krajów ich udanej ekspansji, zwłaszcza z
        Afryki, to głód (np. Sudan), wojny (np. Kongo), klany. A tam gdzie są zasoby
        naturalne, silna wojskowa władza i lokalni pseudorządzący (np. RPA).

        > Teza o biednieniu przez to innych krajów jest, delikatnie mówiąc, trudna do
        > udowodnienia.

        Nie znam danych z roczników statystycznych. Ale co bogatsi z takich krajów,
        zawsze mają kogoś z rodziny w USA. Najczęściej na stałe.

        > Czy to, że powiedzmy Norwegia,

        Europejska potęga złóż żelaza i ciężkiej wody. Dawniej świetni żeglarze
        podbijający Amerykę i nie tylko (Wikingowie - oni się na tym już wcześniej
        poznali jaka będzie Ameryka - w związku z tym jej nie podbili całej)

        > Kanada,

        Słabszy brat USA. Pobili się, rozeszli, każdy w swoją stronę, i współpracują
        głównie po francusku.

        > Szwajcaria,

        Małe państewko w górach, trudne do zdobycia, bez żadnych złóż naturalnych. Sejf
        Europy i dawnego ŚWIATA. Nieopłacalne dla USA. Niech sobie żyją.

        > kraje dorównujące USA pod
        > względem dochodu na głowę, nie są zarazem mocarstwami światowymi, wywołuje u ni
        > ch
        > zazdrość? Wątpię!

        Ale za to my, Polacy, od początku pogoni "za chlebem", zazdrościliśmy "hameryce".
        Od wieku wielu z nas emigrowało za zarobkiem, z PRL-u za zarobkiem, dziś za
        zarobkiem.

        Niewielu z nas wyemigrowało tam, bo byli prześladowani. Niewielu z nas
        wyemigrowało tam w wyniku II Wojny Światowej.

        > Czy kraje najbiedniejsze jak Somalia, Czad czy Afganistan zazdroszczą Ameryce?
        > Nie sądzę, ludzie tam mają większe zmartwienia niż zazdrość: jak przeżyć!
        > Obawiam się, że to stwierdzenie o zazdrości, to po prostu slogan! A jeśli już,
        > to
        > najwyższy czas uświadomić sobie, że do bogactwa jest tylko jedna droga: nauka i
        >
        > praca, nie ma żadnej "drugiej" ani "trzeciej" drogi.

        Afryka jest kontynentem na tyle nieatrakcyjnym, że nie widać tego tak jak na
        Dalekim Wschodzie wpływu obcych. A le jednak kolonializm zrobił swoje. To w XX
        wieku większość obecnych państw Afryki uzyskało niepodległość. To do dziś, tam
        gdzie są jakieś kopaliny, są one pod kontrolą obcych. Dlaczego obcy nie
        zainwestują w Saharę? Nie opłaca się? To czyste tereny. Można wszystko od
        podstaw. Francuzi sobie nie poradzili - wolne miejsce.

        Kraje Bliskiego i Środkowego Wschodu. Toż to ropa, której nikt nie odda tuziemcom
        za darmo. A Arabowie. No cóż, głównie Islam. Inna kultura. I my chcemy zmienić tę
        kulturę. A może oni nie chcą, tak jak Żydzi. Tylko bardziej gwałtownie.

        A prezydent Kwaśniewski macha szabelką: "My chcemy iść w obronę demokracji!
        Pozwólcie nam się obronić! My musimy mieć jakieś osiągnięcia!" - Dawno w Polsce
        nie było wojny! Nie znam na tyle historii - Kiedy Polska napadła na obcy kraj? Bo
        Wiedeń - to była obrona, choć nie na naszym terenie - jednak obrona tej części
        Europy!

        Co do nauki i pracy. Jak można dopuścić do pomocy biednym i jednocześnie nie
        egzekwować prawidłowego jej podziału. Somalia to właśnie taki przykład. Zrzucić
        trochę żywności, odwrócić się i pójść. A żywność zabierana jest przez
        silniejszych i sprzedawana za ciężkie pieniądze ludziom najedzonym. Reszta, jak
        umierała tak umiera. Nauczcie ludzi pracować nie chcąc nic wzamian. Bądźcie
        krajami, o cechach charakteru jak u ludzi. Czasami trzeba dać nie biorąc nic.
        Czasami tylko pokazać jak to zrobić. Tylko trzeba być w tym konsekwentym. Bo
        nauczyć Indian żyjących w ostępach korzystania z metalowego garnka i ubrania,
        jest proste. Ale nauczyć go produkować żywność, tam gdzie jej brak, to trzeba
        mądrości.

        Są również inne kraje biedne. Lecz cywilizacyjnie bliskie naszym czasom. Te zdają
        sobie sprawę z niebezpieczeństw pseudopomocy dzisiejszych bogaczy. Te czasami
        bronią się rękami i nogami od takiej pomocy. Weźmy Kubę. Przyznanie się do błędów
        rewolucji Kubańskiej nigdy nie nastąpi. Ale już zaczynają się pokazywać pierwsze
        jaskółki otwarcia się władz na pomoc z zewnątrz.

        Albania - najbiedniejszy kraj Europy. Niby coś się tam dzieje, niby co się rusza,
        ale "łańcuszek szczęścia" pokazany przez banki spalił pomoc zachodnią. Teraz nic
        o nich nie słychać. Może by ich do UE?

        lisa2
        • Gość: Vist¸ Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 00:43
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > ale "łańcuszek szczęścia" pokazany przez banki spalił pomoc zachodnią. Teraz ni
          > c
          > o nich nie słychać. Może by ich do UE?
          > lisa2


          Cześć Liso2,

          Lubię Cię czytać .


          smile)


          Vist¸_______________/
          • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO czy ZŁO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 04:05
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > Cześć Liso2,
            >
            > Lubię Cię czytać .

            > smile)

            > Vist¸_______________/

            Dzięki.

            lisa2
    • Gość: doku Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO IP: *.mofnet.gov.pl 04.02.02, 14:56
      Pomoc USA wzbogaca ich prezyjaciół - weźmy przykład NRF i w ogóle Europy po
      wojnie. Weźmy Polskę po 1989 roku. Porównajmy Koreę Pn. i Pd., Tajwan i Chiny,
      Kuwejt i Iran. Gdzie nie spojrzymy, tam przyjaciele USA pracują uczciwie, żyją
      godnie i cieszą sie wolnością. Kto odrzuca DOBRO (przyjaźń USA) i wybiera ZŁO,
      ten gnije w nędzy i niewoli swoich rodzimych bandytów.
      • Gość: lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 18:32
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Pomoc USA wzbogaca ich prezyjaciół - weźmy przykład NRF i w ogóle Europy po
        wojnie. ...

        No właśnie - do 1989 roku - upadku muru berlińskiego i połączeniu się dwóch
        przeciwnych sposobów zarządzania państwami. Po tym fakcie, dopiero - wojska
        alianckie i koalicji antyhitlerowskiej - w pełni opuściły tereny byłych
        podzielonych Niemiec.

        Niemcy zjednoczone mają teraz pełne ręce roboty. Lecz zapał, z jakim się łączyły
        Niemcy podzielone, nie jest tym samym zapałem w odbudowie nowoczesnego przemysłu
        na terenach zacofanych gospodarczo.

        Jednak Niemcy do roku 1989 działały posiadając na swych terenach obce bazy
        wojskowe.

        Firmy z kapitałem Niemieckim, działające w Polsce, inaczej traktują te
        inwestycje. Gdy widzą brak lub koniec zysku, nie wycofują się z Polski, a
        Amerykańskie tak - pozostawiając gruzy i zgliszcza (bezrobotnych i gołe mury).

        > ...Weźmy Polskę po 1989 roku...

        Pomoc "przyjaciół" (tu: ameryka Regana) - pożyczki i propaganda dobrobytu i
        wolności.

        Po uzyskaniu wolności przez Polskę - wyciągnięto z niej wszystko co było cenne.
        Spowodowano wypływ pieniądza, naszej pracy, a wciśnięto nam stare technologie i
        stare produkty.

        > ...Porównajmy Koreę Pn. i Pd., Tajwan i Chiny, Kuwejt i Iran. Gdzie nie
        > spojrzymy, tam przyjaciele USA pracują uczciwie, żyją
        > godnie i cieszą sie wolnością. ...

        Daewoo, bogate i wielozakładowe przedsiębiorstwo, założone przy współpracy z
        Amerykanami. Zarząd i dyrekcja siedzą w więzieniu, po rozkradzeniu własnego
        społeczeństwa. Gdy nasze przedsiębiorstwo działające pod kontrolą DAEWOO działało
        prawidłowo, bo była lepsza niż w Korei kontrola państwa, to i tak FSO pada, bo
        DAEWOO musi wycofać swe udziały. Pracownicy FSO-DAEWOO przez połowę miesiąca
        pracują po 1 zł dziennie (jeden złoty), a resztę miesiąca za najniższe stawki.

        Chiny i Tajwan - niestety Chiny wcale nie są przyjaciółmi Ameryki. Działania
        gospodarcze w stosunku do Chin, to tylko owczy pęd do zysków, Sprzedać jakieś
        produkty każdemu Chińczykowi za 1 cent, codziennie po 1 cencie, latami - jaki to
        zysk?
        Tajwan - tak, przyjaciel Amerykanin, gdyby nie to, to byłaby integralna wyspa
        terytorium Chin.

        Kuwejt i Iran - Ten pierwszy, Amerykański przyjaciel nieodwróciłby się, gdyby
        zgasły wszystkie świeczki z ropą. Zapaliłby je po trupach wszystkich
        niepotrzebnych Kuwejtczykach. Strzałami w tył wielbłądów. Iran - starożytna
        kultura arabska, za czasów Szacha Rezy Pahlawiego - Policjant Bliskiego Wschodu,
        Nie baczył na zwyczaje kulturowe i religijne własnego narodu. Gdy został obalony,
        stał się czynnym ideologicznym wrogiem USA. Przeciwstawiający się Iranowi Irak,
        miał własną wizję życia, też nieprzyjazną dominacji USA na Bliskim Wschodzie,
        Wróg NR. 1 USA.

        > ...Kto odrzuca DOBRO (przyjaźń USA) i wybiera ZŁO,
        > ten gnije w nędzy i niewoli swoich rodzimych bandytów.

        Dyktatura USA, po 11 września 2001, KTO NIE Z NAMI, TEN PRZECIWKO NAM.

        Czyżbyś chciał, by nastąpiły aresztowania Polaków, nie opowiadających się za
        militarnym zaangażowaniu się w koalicji antyterrorystycznej?

        Ja uważam, że terroryzmowi należy się przeciwstawiać. Tylko że każdy kraj, na
        własną rękę, NA WŁASNYM TERENIE!!!

        lisa2
        • Gość: doku Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO IP: *.mofnet.gov.pl 08.02.02, 11:54
          Gość portalu: lisa2 napisał(a):

          > Gość portalu: doku napisał(a):
          >
          > > Pomoc USA wzbogaca ich prezyjaciół - ...Porównajmy Koreę Pn. i Pd.,
          >
          > Daewoo, bogate i wielozakładowe przedsiębiorstwo, założone przy współpracy z
          > Amerykanami. Zarząd i dyrekcja siedzą w więzieniu, po rozkradzeniu własnego
          > społeczeństwa.

          I to ma być dowód na to, że w KRLD jest lepiej. Skoro północnych Koreańczyków nie
          okradli, ale okradli południowych, to północni pozostali bogatsi. Stąd prosty
          wniosek, że KRLD jest krajem bogatym, a Korea Pd. jest biednym "rozkradzionym"
          przez USA społeczeństwem.

          Chciałbym zostać "rozkradziony" przez USA tak jak Korea i NRF, żeby nagle okazało
          się że żyję w bogatym kraju, gdzie złodziei wsadza się do więzienia. A może to
          Cię boli najbardziej (niechcący zdradziłeś się chyba ze swoimi lękami), że i u
          nas zaczną wsadzać przęstepców do więzień?
          • lisa2 Re: Ekspansja gospodarcza USA na świat - DOBRO 08.02.02, 22:24
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > I to ma być dowód na to, że w KRLD jest lepiej. Skoro północnych Koreańczyków n
            > ie
            > okradli, ale okradli południowych, to północni pozostali bogatsi. Stąd prosty
            > wniosek, że KRLD jest krajem bogatym, a Korea Pd. jest biednym "rozkradzionym"
            > przez USA społeczeństwem.
            >
            > Chciałbym zostać "rozkradziony" przez USA tak jak Korea i NRF, żeby nagle okaza
            > ło
            > się że żyję w bogatym kraju, gdzie złodziei wsadza się do więzienia. A może to
            > Cię boli najbardziej (niechcący zdradziłeś się chyba ze swoimi lękami), że i u
            > nas zaczną wsadzać przęstepców do więzień?

            Przypominam, że głównym tematem jest "Ekspansja ... DOBRO czy ZŁO?"
            Nie znam szczegółów. Ale to, co się stało w Korei Płd., to jest typowy przykład
            pomocy amerykańskiej (gospodarczej) krajom słabszym. Jest to zainwestowanie w
            przemysł, danie ludziom nadziei, i pozostawienie ich samym sobie w czasie kryzysu.

            USA zależy tylko na zyskach lub na obecności militarnej.

            W każdym społeczeństwie znajdują się jednostki patologiczne. Lecz pod wpływem
            patologicznych pieniędzy, wielu chce na tym zyskać. Nieszczęście polega na tym,
            że nawet władze państwowe dają się do tego wciągać.

            A wystarczy do wolnego rynku, dostosować uczciwe i jednoznaczne prawo, które
            uniemożliwiałoby robienie szwindli i oszukiwanie społeczeństw.

            My nie potrafimy przyznawać się do błędów, nie potrafimy stworzyć uczciwego
            prawa, dlatego podniosłam ten temat.

            Powtarzam - USA wykorzystuje patologie społeczeństw. Pcha się wszędzie bez
            żadnych oporów. Najpierw wysyła swoich tzw. WOLONTARIUSZY, jak ci są wyrzucani,
            to wysyła wojsko dla ich "obrony".

            lisa2
    • Gość: doku DOBRO IP: *.mofnet.gov.pl 04.02.02, 15:37
      Przepraszam za powtórzenie, ale za pierwszym razem podpięło się jakoś
      niechronologicznie

      Pomoc USA wzbogaca ich przyjaciół - weźmy przykład NRF i w ogóle Europy po
      wojnie. Weźmy Polskę po 1989 roku. Porównajmy Koreę Pn. i Pd., Tajwan i Chiny,
      Kuwejt i Iran. Gdzie nie spojrzymy, tam przyjaciele USA sie bogacą: pracują
      uczciwie, żyją godnie i cieszą sie wolnością. Kto odrzuca DOBRO (przyjaźń USA)
      i wybiera ZŁO, ten gnije w nędzy i niewoli swoich rodzimych bandytów.
    • Gość: EURO NAJLEPSZY PRZYKŁAD: WIETNAMCZYCY!!!! IP: *.liwest.at 06.02.02, 21:22
      prowadzili(i wygrali!) długą i krwawą wojnę z USA, po czym skombinowali jakieś
      dziurawe łódki, pontony, statki, a nawet wiąksze naczynia gospodarstwa domowego
      czy rolnego, aby na nich uciekać masowo gdzie się da, a głównie do USA(!) od
      świeżo wywalczonej "wolności"!!!!!!!!!!!
      • Gość: as Re: NAJLEPSZY PRZYKŁAD: MEKSYKANIE IP: *.pppool.de 06.02.02, 22:28
        Nie mozna zapomniec o mieszkancach Meksyku.Dzieki wieloletniej przyjazni z
        poteznym sasiadem zyja jak paczki w masle.Mimo to,chyba z milosci do
        USA,tlumnie przybywaja do Kaliforni i chetnie pomagaja sasiadom na wszelkiego
        rodzaju plantacjach.Praca zdrowa,na powietrzu.
        • Gość: EURO Re: NAJLEPSZY PRZYKŁAD: MEKSYKANIE IP: *.liwest.at 06.02.02, 23:03
          Tak. I w każdym razie lepsza od żadnej!
          • Gość: lisa2 Re: NAJLEPSZY PRZYKŁAD: MEKSYKANIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 14:32
            Tak. Zwłaszcza przechodząc przez "zieloną granicę' a właściwie przez "żółtą
            (piaskową i pustynną) granicę".
            A ci co żyją poza centrum stolicy, w slumsach, są bardzo szczęśliwi z
            możliwości zarobków w więzieniach amerykańskich.
            • Gość: as Re: NAJLEPSZY PRZYKŁAD: MEKSYKANIE IP: *.pool.mediaWays.net 07.02.02, 18:00
              Czy pracownicy meksykanscy placa skladki na ubezpieczenie zdrowotne?Jezeli nie
              to dlaczego?Co sie z nimi dzieje gdy zachoruja,powiedzmy,mocna grypa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka