Dodaj do ulubionych

Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywina

03.01.04, 07:56
PAP 05:15

O losach Lwa Rywina mogą przesądzić analizy ... Polskich Sieci
Elektroenergetycznych i STOEN-u. Na ich danych będzie oparta opinia biegłych,
którą zamówił sąd - donosi "Życie Warszawy".

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarła gazeta, analizy, które
Instytutowi Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie przekazały PSE i
STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowane. Pojawiają się na
nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci elektroenergetycznej, nie
spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące być efektem kilkakrotnego
przegrywania taśm.

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=4720840&kat=1342
Jak do tej pory wierzyłem Michnikowi ,ale gdy okaże sie że manipulowano
przy tasmach to stracę zaufanie w każdej sprawie.
Jest to informacja z WP,która podała ja za PAP o 5:15,a o tej samej porze na
stronie GW:

www1.gazeta.pl/wyborcza/0,34438,898437.html
Pakistan/Wywiad USA czuwa nad Musharrafem (03-01-2004 07:33) »
Izrael/ Nie ma planów zwiększenia kolonizacji Golan (03-01-2004 01:21) »
UE/ Prodi: Europa dwóch prędkości nie do uniknięcia (aktl.2) (02-01-2004
21:57) »

_______________________________________________________________________

Daleki jestem od prowadzenia róznego rodzaju sledztw,bo sa lepsi ode mnie
w tej dziedzinie,ale dziwne mi sie wydaje pominięcie depeszy dotyczącej
afery ,w której swiadkiem jest redaktor naczelny tej gazety.

A.



Obserwuj wątek
    • oleg3 Baaaardzo cieeeeekawe 03.01.04, 08:54
      Nie stać mnie na komentarz. Jeżeli taśmy są spreparowane to pojawi się mnóstwo
      wariantów rozwoju sytuacji. Tak czy inaczej wątek DO GÓRY.
      • zencol Re: Baaaardzo cieeeeekawe 03.01.04, 09:12
        STOEN? To się już w drucie nie mieści!!! Taaa, należy zapytać astronomów, czy
        zwiększona ilość wybuchów na Słońcu może mieć jakiś związek z aferą Lwa
        Rywina. Pomroczność jasna czy co, do jasnej cholery?. Życzę zdrowia wałkom!
        • zwid _____________Jak można po roku ... 04.01.04, 22:43
          ... mieć zastrzeżenia do tego, że taśma była wielokrotnie odtwarzana?? Były
          odtwarzane w prokuraturze, komisji śledczej, szczegółowo badali je biegli, ...
          A te "wahania częstotliwości pola sieci elektroenergetycznej" - nie mogły
          powstać wskutek poprzednich tychże badań specjalistów - biegłych sądowych??

          Nie wiem! A że mam wątpliwości, więc pytam.

          Ale zbyt nie wierzę Rywinowi, jego "papugom", Millerowi, Jakubowskiej,
          Kwiatkowskiemu, Czarzastemu, Wagnerowi, Jaskierni, Błochowiak, ... i całej
          reszcie SLD. Dlatego tak łatwo nie dam się przekonać, że nie jest to
          prymitywna próba zasiania w społeczeństwie niepewności w stosunku do
          ujawnionych, niezaprzeczalnych faktów i ujawnionych łgarstw wyżej wymienionych.
    • Gość: derwisz Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 09:23
      Jak mówi stare przysłowie. Pożyjemy - zobaczymy.
      • gini Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 09:49
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9730968&a=9730968
        Cosik jest na rzeczy z tymi tasmami.
    • Gość: jan Proponuje "w razie czego" amnestię dla Michnika IP: *.multicon.pl 03.01.04, 09:58
      Prezydenccy prawnicy juz teraz niech szukaja pretekstu do amnestionowania
      AAAdasia w razie wpadki z tymi taśmami.
      Pretekstem do amnestii moze być 2.. któras tam rocznica uchwalenia Konstytucji 3
      Maja , ....nasta rocznica zakończenia rozmów okrąglostołowych , albo np 1
      rocznica Uniowstąpienia.
      • gini Re: Proponuje "w razie czego" amnestię dla Michni 03.01.04, 10:22
        vJak Michnik stracił dziewictwo


        Proces Rywina(2)

        Sala co jakiś czas rozbrzmiewa gromkim śmiechem. Choć sędzia uspokaja
        publiczność, sam nie może powstrzymać uśmiechu. Nawet oskarżony przez chwilę
        trzęsie się rozbawiony. Tylko adwokaci Lwa Rywina przez całe przesłuchanie są
        poważni. W tej atmosferze Adam Michnik czuje się jak ryba w wodzie. Im dłużej
        zeznaje, tym bardziej czuje się pewny. Opowiada dykteryjki, gestykuluje, czasem
        poucza sąd i adwokatów, często nie odpowiada na stawiane mu pytania, bywa też
        bezczelny.

        – Czy pan sobie przypomina... – próbuje zadać pytanie mecenas Wojciech Tomczyk.
        – Nie przypominam sobie... – przerywa pytanie obrony, wyraźnie rozbawiony
        Michnik.
        Katarzyna Kwiatkowska, przesłuchując naczelnego „Gazety Wyborczej”, zachowuje
        się bardziej jak psycholog niż prokurator. Jej pytania są nadmiernie
        ugrzecznione.
        – Teraz spadnie na mnie burza gradowa, ale muszę o to zapytać – uprzedza
        Kwiatkowska. – Czy rozmawiał pan na temat oferty korupcyjnej z panem
        prezydentem?
        – Jeżeli tak mówi pan prezydent, to tak pewnie było, ale mnie o tym nie wolno
        mówić. Zabrania mi tego prawo – po raz kolejny Michnik uchyla się od odpowiedzi.
        Trudno oprzeć się wrażeniu, że Michnik ma na sali sądowej specjalne prawa. Sąd
        z pewnością ma w pamięci ostatnie zeznania szefa „Gazety...” przed sejmową
        komisją śledczą. Tam zirytowany pytaniami Michnik chciał wyjść z sali,
        pokrzykując: – Nie będę zeznawał!
        – Tutaj obchodzą się z nim jak z jajkiem – słychać komentarze publiczności. – W
        innym razie mógłby obrazić sąd. I co wtedy? Trzeba by go ukarać.

        Debiut naczelnego

        O korupcyjnej propozycji dowiedział się od Wandy Rapaczyńskiej, prezesa Agory.
        To był 15 lipca ubiegłego roku. Najbardziej zdumiał go fakt, że Rywin
        przedstawił się jako wysłannik premiera Millera. Chciał to jak najszybciej
        wyjaśnić. Nie bardzo wiedział, jak zapytać szefa rządu o 17,5 miliona dolarów
        łapówki.
        – Wysyłałeś do nas jakiegoś emisariusza? – zaczął rozmowę Michnik.
        – Ja nie. Ale u mnie był wasz posłaniec – odpowiedział Miller.
        – Nasz? – Michnik nie krył zdziwienia.
        – No tak. Robert Kwiatkowski (prezes TVP – przyp. red.) był u mnie z propozycją
        mediacji.
        – Nikt z nas go o to nie prosił – kategorycznie odparł szef „Gazety...”.
        Potem opowiedział Millerowi o wizycie Rywina.
        – Nie mam z tym nic wspólnego – żachnął się premier. – W tej sytuacji zaproszę
        was do siebie na konfrontację.
        Zanim do niej doszło, Michnik spotkał się z Rywinem. Był 22 lipca. Rywin raz
        jeszcze powtórzył swoją propozycję. Za 17,5 miliona dolarów Agora mogła żądać
        dowolnego kształtu ustawy medialnej. Wieczorem obydwaj panowie spotkali się w
        gabinecie szefa rządu.
        – No, powiedz Lwie, czy ja cię wysłałem z takimi propozycjami – zaczął rozmowę
        premier.
        – Nie, nie. Ty nie – odpowiedział Rywin.
        – Więc kto?
        – Kwiatkowski... – miał wówczas odpowiedzieć Rywin.
        – Z kim jeszcze rozmawiałeś?
        – Z Andrzejem Zarębskim i Wandą Rapaczyńską.
        Pytania padały dalej, ale Rywin powtarzał już tylko jedno zdanie: – Zabijcie
        mnie.
        – Żebyś nie miał wątpliwości, powiem ci, że naszą rozmowę nagrałem – powiedział
        na koniec Michnik.
        – Boże, jaki ja byłem naiwny – odparł Rywin. – Zabijcie mnie albo popełnię
        samobójstwo.
        Tak tamte wydarzenia zapamiętał naczelny „Gazety...”. Inaczej musi je pamiętać
        Rywin. Wynika to z pytań obrońców, bo sam oskarżony nadal milczy.
        – Czy to prawda, że w czasie spotkania u premiera krzyczał pan na Rywina i
        groził, że go zniszczy? A później, wielokrotnie podczas rozmaitych spotkań
        towarzyskich, zapowiadał uruchomienie lawiny ataków na oskarżonego – pyta
        mecenas Tomczyk.
        – To już jakiś absurd. Jak ja się nakręcam, to mówię różne rzeczy. Mogłem
        powiedzieć, że go zdemaskuję. Mogłem mówić, że zdejmę mu gacie przez głowę, ale
        coś takiego – to nie. To nie mój język. Kiedy pada odpowiedź, sala pęka ze
        śmiechu. Michnik też nie ukrywa zadowolenia.
        Mecenas Piotr Rychłowski kilkanaście minut dopytuje świadka o nagraną rozmowę.
        – Pan ciągle dopytywał o premiera. Dlaczego?
        – Chciałem jasno usłyszeć to oszustwo, bo wiedziałem, że premiera nie ma w tej
        sprawie.
        – Czy to był warunek kontynuacji rozmowy?
        – Nie, to była próba uzyskania wiedzy. Chciałem, żeby to było zarejestrowane.
        Nikt wcześniej nie proponował mi łapówek. To był mój debiut. Utraciłem
        dziewictwo.

        Trzeźwy jak szkło

        Michnik nie odpowiada na żadne z pytań, które dotyczą prezydenta Aleksandra
        Kwaśniewskiego. Wówczas zawsze zasłania się tajemnicą dziennikarską. Wiele
        pytań zbywa, bo jak mówi, już odpowiadał na nie przed komisją. W końcu nerwowo
        i bardzo głośno zaczyna się śmiać.
        – Czy zwrócił pan uwagę, że mówiąc o grupie, która go wysłała, pan Rywin
        powołuje się też na rozmowę z Wandą Rapaczyńską – pyta obrońca.
        – Teza jest taka, że to Wanda przysłała Rywina – zaczyna odpowiadać Michnik,
        ale nie kończy. Zamiast tego słychać jego głośny śmiech.
        – Proszę o zaprotokołowanie, że świadek nie odpowiada na pytanie, tylko się
        śmieje – mówi obrońca.
        – Tak, wysoki sądzie, świadek śmieje się, a czasem nawet płacze – dodał
        rozbawiony Michnik.
        Naczelny „Gazety...” nie ma już wątpliwości, kto należy do grupy trzymającej,
        na którą powoływał się Rywin. Tego przekonania nabrał dzięki pracy komisji
        śledczej.
        – O istnieniu grupy trzymającej władzę, która ma moc sprawczą, poinformował
        mnie Rywin – mówi Michnik. – Moim zdaniem jest to grupa, która kontrolowała
        pracę nad ustawą o RTV. W jej skład wchodzili... ówczesna wiceminister kultury
        Aleksandra Jakubowska, prezes TVP Robert Kwiatkowski i sekretarz Krajowej Rady
        Radiofonii i Telewizji Włodzimierz Czarzasty. Rywin kontaktował się z
        Kwiatkowskim, a Kwiatkowski chciał ukryć te kontakty bądź je zbagatelizować.
        Kwiatkowski kontaktował się już nie tylko z Rywinem, ale intensywnie z
        Jakubowską i Czarzastym. To wiem na blachę.
        – Widząc Kwiatkowskiego w telewizorze, jak zeznawał przed komisją śledczą,
        wiedziałem, że on kłamie. Widząc Czarzastego w telewizji, wiedziałem, że on się
        mija z prawdą – dodaje Michnik.
        – Proszę, aby świadek odpowiadał na pytania i nie traktował sali sądowej jak
        swojej trybuny – nie wytrzymuje mecenas Tomczyk.
        Ale Michnik niewiele sobie robi z uwag adwokatów. Na kolejne pytania odpowiada
        żartobliwie. W jednym z wywiadów, których Rywin udzielił mediom przed procesem,
        stwierdził, że w trakcie nagrywanej rozmowy z Michnikiem był „nachlany”.
        – Rzeczywiście tak było? – pyta sędzia Ewa Grochowska-Szmitkowska.
        – Był trzeźwy jak szkło, wysoki sądzie – wypala Michnik.
        Sala wybucha śmiechem. Tym razem sam Rywin trzęsie się ze śmiechu.
        – A czy panowie w trakcie spotkania pili alkohol? – dopytuje sędzia.
        – Wysoki sądzie! Przed dwunastą? Przed sumą?
        – To powalający argument – kończy sędzia.

        O Boże! Jakubowska?

        Jako pierwszy o sprawie Rywina napisał tygodnik „Wprost”. To była krótka
        notatka, raczej w konwencji dowcipu. Ukazała się już na początku września
        ubiegłego roku. Potem o Rywina zapytała Janina Paradowska z „Polityki” w czasie
        wywiadu z premierem Leszkiem Millerem. Ale tego pytania nie opublikowano.
        – Czy rozmawiał pan z Janiną Paradowską? – pyta obrońca.
        – Mogę odpowiedzieć, ale co to ma wspólnego z propozycją Rywina – butnie
        zaczyna Michnik.
        – Uchyla się pan od odpowiedzi? – dopytuje adwokat.
        – Nie. Poprosiłem o spotkanie z panią Jakubowską... – zaczyna
        nac
        • gini Re: Proponuje "w razie czego" amnestię dla Michni 03.01.04, 10:33
          Nie. Poprosiłem o spotkanie z panią Jakubowską... – zaczyna
          naczelny „Gazety...”.
          – Paradowską – poprawia go sąd.
          – O Boże! Taka nieprzyjemna pomyłka dla pani Paradowskiej – łapie się za głowę
          Michnik.
          – Proszę nie komentować – upomina go sędzia.
          – No więc spotkałem się z panią Jakubowską...
          – Paradowską – przypomina sędzia.
          – Znowu się pomyliłem? To musi być Freud – stwierdza Michnik.
          Przekonał Paradowską, żeby ze swojego wywiadu wykreśliła fragment dotyczący
          Rywina. Zapewnił ją, że niedługo o całej sprawie napisze „Gazeta Wyborcza”.
          – Czy często prosi pan dziennikarzy innych mediów o to, by o czymś nie pisali? –
          dopytuje obrona.
          – Uchylam to pytanie – stwierdza sędzia.
          Przesłuchanie Michnika trwa blisko siedem godzin. W trakcie sąd puszcza
          nagranie słynnej rozmowy z Rywinem. Naczelny „Wyborczej” nie może usiedzieć na
          miejscu. Biega po całej sali. Pokazuje, że nic nie słyszy. Najpierw opiera się
          o stół sędziów. Potem siada na krześle za panią prokurator. Rywin przez cały
          czas nagrania ma spuszczoną głowę. Nie podnosi jej ani na chwilę. Ciągle coś
          czyta. Kiedy nagranie się kończy, obrońcy dopytują Michnika o szczegóły.
          Rozmowa była nagrywana na dwóch magnetofonach. I zdaniem obrony, te nagrania
          różnią się między sobą.
          – To nie są pytania do świadka, tylko do ekspertów – stwierdza sąd.

          Wielbłądzie serce

          Kilka dni po nagraniu i konfrontacji u premiera Rywin jeszcze raz chciał się
          spotkać z Michnikiem. Na to spotkanie poszedł jednak Piotr Niemczycki,
          wiceprezes Agory.
          – Nie chciałem się z nim spotykać, bo jestem człowiekiem słabego charakteru i
          wielbłądziego serca – opowiada Michnik. – Wiedziałem, że będzie mnie chciał
          zmiękczyć. Po rozmowie Niemczycki wyraźnie próbował wzbudzić we mnie litość.
          Opowiadał o wielkich cierpieniach Lwa Rywina, ale byłem twardy jak zahartowana
          stal.
          Niemczycki do dzisiaj pamięta tamto spotkanie. Szczegółowo opowiada o nim przed
          sądem: – Lew był załamany. Prosił o radę, co ma zrobić, żebyśmy mu przebaczyli.
          – Mam wyemigrować czy strzelić sobie w łeb – pytał Rywin Niemczyckiego.
          – Napisz, kto cię przysłał, a my to opublikujemy. To jedyny sposób na twoją
          obronę. Udowodnij, że jesteś narzędziem. No, powiedz, czyim byłeś listonoszem?
          – Nie ciągnij mnie za język – miał stwierdzić Rywin.
          Niemczycki zna Rywina od siedmiu lat. To była dobra znajomość, darzyli się
          wzajemnym szacunkiem.
          – Mam wrażenie, że się lubiliśmy – dodaje Niemczycki.
          Rywina spotkał w chwilę po tym, jak ten wyszedł od Rapaczyńskiej.
          – To trwało parę minut. Lew spokojnie opowiedział mi o propozycji, jaką złożył
          Wandzie – opowiada Niemczycki. – Kiedy to usłyszałem, zbaraniałem.
          – Jak to wyglądało? – dopytuje mecenas Małecki. – Czy to dotyczyło twarzy,
          postawy?
          – Jak – pana zdaniem – świadek ma to pokazać? – dziwi się sędzia.
          – No... zaniemówiłem – próbuje odpowiedzieć Niemczycki.
          – To kompromitacja dla wymiaru sprawiedliwości – ostro reaguje sędzia.
          Po czterech dniach procesu Lwa Rywina trudno ocenić linię jego obrony. Pytania
          adwokatów zwykle się powtarzają, nie wnoszą do sprawy nic nowego. I przez to
          wiele z nich jest uchylanych przez sąd. Rywin nie ma spokoju na sali. Kiedy
          tylko się porusza albo zmienia pozycję, natychmiast błyskają flesze aparatów.
          Przez cały czas zachowuje kamienną twarz. Dużo notuje. Raz w notesie, raz na
          małych żółtych karteczkach. Potem podaje je adwokatom. W trakcie przerw nigdy
          nie opuszcza sali sądowej. Wtedy zakazane jest jego fotografowanie i
          filmowanie. Dziennikarze mają także obowiązek wyjść na korytarz. Mimo wyraźnego
          zakazu adwokaci nie mają zaufania do operatorów kamer.
          – Proszę opuścić obiektywy w dół – pada komenda za każdym razem.

          Jako pierwszy o sprawie Rywina napisał tygodnik „Wprost” 8.09.2002

          * Mamy nieprawdopodobną historię! Jak Państwo wiedzą, rząd wysmażył ustawę,
          przez którą „Gazeta Wyborcza” nie będzie mogła kupić Polsatu. W tej sprawie do
          Wandy Rapaczyńskiej, szefowej Agory, przyszedł znany producent filmowy Lew
          Rywin. Zaproponował jej, że załatwi, iż rząd zmięknie, ale w zamian on ma
          zostać szefem Polsatu, Agora kupi jego firmę producencką i sypnie groszem dla
          SLD, a „Wyborcza” nie będzie atakować rządu. Niezłe, nie?
          * Ale to nie koniec! Rapaczyńska wszystko spisała i poszła do Adama Michnika.
          Ten zadzwonił najpierw do Szymczychy, Janika i Koźmińskiego, a potem do
          Millera. Premier spotkał się z Michnikiem i zaprzeczył, że wysyłał kogokolwiek
          jako mediatora. Przyznał jedynie, że mediować chciał szef TVP Brunatny Robert
          (Kwiatkowski). Na to Michnik wyciągnął zza pazuchy notatkę Rapaczyńskiej.
          Miller posiwiał.
          Ale i to nie koniec! Rywin zadzwonił do Rapaczyńskiej, a ta spuściła go do
          Michnika. Naczelny „GW” rozmowę z Rywinem nagrał na dwa magnetofony (jeden miał
          za książkami, drugi w marynarce). Potem panowie spotkali się w trójkę: Miller,
          Michnik i Rywin. Zakłopotany Lew zwalił winę na Brunatnego Roberta, ale ten się
          wszystkiego wyparł. Morał: nie gadać z Michnikiem, bo nagrywa. I ważne dla
          bezrobotnych: za jakiś czas do wzięcia posada szefa Polsatu. Oczywiście, całą
          historię opowiedzieli nam prowokatorzy i my się od niej odcinamy, bo to na
          pewno nieprawda, przecież politycy zachowują się zupełnie inaczej!

          KATARZYNA PASTUSZKO




          • gini Re: Polecam ten fragment 03.01.04, 10:37
            Czy pan sobie przypomina... – próbuje zadać pytanie mecenas Wojciech Tomczyk.
            – Nie przypominam sobie... – przerywa pytanie obrony, wyraźnie rozbawiony
            Michnik.
            Katarzyna Kwiatkowska, przesłuchując naczelnego „Gazety Wyborczej”, zachowuje
            się bardziej jak psycholog niż prokurator. Jej pytania są nadmiernie
            ugrzecznione.
            – Teraz spadnie na mnie burza gradowa, ale muszę o to zapytać – uprzedza
            Kwiatkowska. – Czy rozmawiał pan na temat oferty korupcyjnej z panem
            prezydentem?
            – Jeżeli tak mówi pan prezydent, to tak pewnie było, ale mnie o tym nie wolno
            mówić. Zabrania mi tego prawo – po raz kolejny Michnik uchyla się od odpowiedzi.
            Trudno oprzeć się wrażeniu, że Michnik ma na sali sądowej specjalne prawa. Sąd
            z pewnością ma w pamięci ostatnie zeznania szefa „Gazety...” przed sejmową
            komisją śledczą. Tam zirytowany pytaniami Michnik chciał wyjść z sali,
            pokrzykując: – Nie będę zeznawał!
            – Tutaj obchodzą się z nim jak z jajkiem – słychać komentarze publiczności. – W
            innym razie mógłby obrazić sąd. I co wtedy? Trzeba by go ukarać.

            Czy to normalne przesluchanie swiadka?Prokurator tlumaczacy sie, ze musi zadac
            takie czy inne pytanie...
            To jakas karykatura procesu sadowego?
            Za kogo w ogole uwaza sie pan Michnik?
            • gini Re: Polecam ten fragment 03.01.04, 11:01
              Na najbliższym posiedzeniu (7 stycznia 2004) sąd ma przesłuchać biegłego na
              temat nagrania rozmowy Michnik - Rywin. Z pytań i wniosków obrony wynika, że
              będzie ona starała się podważyć wartość tego dowodu. Wczoraj zacytowała
              fragmenty nagrań, spisane przez ekspertów, a z nich wynika np., że na jednej
              taśmie słychać wyraz "bo", a na drugiej w tym samym miejscu "ale".

              Chyba raczej napewno cos tam ktos majstrowal przy tych tasiemkach.
          • bimi Re: Proponuje "w razie czego" amnestię dla Michni 04.01.04, 17:13
            gini napisała:

            > [...]
            > historię opowiedzieli nam prowokatorzy i my się od niej odcinamy, bo to na
            > pewno nieprawda, przecież politycy zachowują się zupełnie inaczej!
            >
            > KATARZYNA PASTUSZKO

            Ania możesz powiedzieć skąd wzięłaś ten tekst?
            • bimi OK - już znalazłem 04.01.04, 17:26
              bimi napisał:

              > gini napisała:
              >
              > > [...]
              > > historię opowiedzieli nam prowokatorzy i my się od niej odcinamy, bo to na
              >
              > > pewno nieprawda, przecież politycy zachowują się zupełnie inaczej!
              > >
              > > KATARZYNA PASTUSZKO
              >
              > Ania możesz powiedzieć skąd wzięłaś ten tekst?

              www.angora.com.pl/
    • bimi Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 12:13
      andrzejg napisał:
      > Daleki jestem od prowadzenia róznego rodzaju sledztw,bo sa lepsi ode mnie
      > w tej dziedzinie,ale dziwne mi sie wydaje pominięcie depeszy dotyczącej
      > afery ,w której swiadkiem jest redaktor naczelny tej gazety.

      Nie wiem co tu ma STOEN do rzeczy? Po cholerę o tym wspominać? Równie dobrze
      można by się czepiać nazwiska sędziego. Albo wspomnieć, że całą sprawę wymyślił
      Michnik... smile

      Pisałem o tym już dawno temu. Zresztą, dziwne, ze sprawa wychodzi dopiero teraz
      - po dwóch tygodniach od momentu, gdy wszyscy obecni na rozprawie słyszeli, ze
      obie tasmy są różne.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9730968&a=9730968

      Pewnie się okaże, że to jednak były fałszywki. Swoją drogą ciekawa sprawa:
      komisja śledcza od roku bada sparwę, która oparta jest na przekręcie Michnika i
      Agory. smile I każdy z członków ma inne zdanie w tej sparwie, ale zaden z nich nie
      podwazył autentyczności nagrania, które dało mu pracę smile

      Najleplepsze jest jednak to, że Michnikowi nic się po tym wszystkim nie stanie.
      Choc moim zdaiem powinien dostać dozywotni zakaz wykonywania zawodu, a Agora
      powinna dostać taką karę, zeby opłacało jej się, co najwyżej, sprzeać Gazetę
      swoim kolegom.
      Niestety w naszym kraju nie ma sprawiedliwości.
      • oleg3 Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 12:19
        bimi napisał:

        >
        > Nie wiem co tu ma STOEN do rzeczy? Po cholerę o tym wspominać? Równie dobrze
        > można by się czepiać nazwiska sędziego.

        Idzie o EKSPERTYZĘ.

        "Według nieoficjalnych informacji, do których dotarło "Życie Warszawy",
        analizy, które Instytutowi Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie
        przekazały PSE i STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowane.

        Pojawiają się na nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci
        elektroenergetycznej, nie spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące być
        efektem kilkakrotnego przegrywania taśm."
        • bimi Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 12:26
          oleg3 napisał:

          > bimi napisał:
          >
          > >
          > > Nie wiem co tu ma STOEN do rzeczy? Po cholerę o tym wspominać? Równie dobr
          > > ze można by się czepiać nazwiska sędziego.
          >
          > Idzie o EKSPERTYZĘ.
          >
          > "Według nieoficjalnych informacji, do których dotarło "Życie Warszawy",
          > analizy, które Instytutowi Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie
          > przekazały PSE i STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowane.
          >
          > Pojawiają się na nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci
          > elektroenergetycznej, nie spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące być
          > efektem kilkakrotnego przegrywania taśm."

          No i co z tego?
          Z tego, co ja rozumiem ekspertyzę przeprowadzają "PSE i STOEN", na prośbe sądu.
          Rozumiem też, że nie jest to pierwszy taki przypadek i że obie te firmy mają po
          prostu odpowiednie możliwości techniczne aby to sprawdzić. Zresztą, ze swojej
          pracy i tak musza przedstawić szczegółowy raport techniczny, którzy inni
          eksperci (nawet opłacani przez Michnnika) mogą spróbować podazyć.
          Niech jednak odnoszą się do wyników ekspertyzy a nie wydzierają się, że jednym z
          zakładów, który ja praeprwadza jest STOEN. Co to ma niby do rzeczy?

          Poza tym po cholerę robić ekspertyzę, skoro wygląda na to, że nawet gołym uchem
          słychać, ze taśmy są różne?
          • gini Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 12:29
            bimi napisał:

            > oleg3 napisał:
            >
            > > bimi napisał:
            > >
            > > >
            > > > Nie wiem co tu ma STOEN do rzeczy? Po cholerę o tym wspominać? Równie
            > dobr
            > > > ze można by się czepiać nazwiska sędziego.
            > >
            > > Idzie o EKSPERTYZĘ.
            > >
            > > "Według nieoficjalnych informacji, do których dotarło "Życie Warszawy",
            > > analizy, które Instytutowi Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie
            > > przekazały PSE i STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowa
            > ne.
            > >
            > > Pojawiają się na nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci
            > > elektroenergetycznej, nie spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące
            > być
            > > efektem kilkakrotnego przegrywania taśm."
            >
            > No i co z tego?
            > Z tego, co ja rozumiem ekspertyzę przeprowadzają "PSE i STOEN", na prośbe
            sądu.
            > Rozumiem też, że nie jest to pierwszy taki przypadek i że obie te firmy mają
            po
            > prostu odpowiednie możliwości techniczne aby to sprawdzić. Zresztą, ze swojej
            > pracy i tak musza przedstawić szczegółowy raport techniczny, którzy inni
            > eksperci (nawet opłacani przez Michnnika) mogą spróbować podazyć.
            > Niech jednak odnoszą się do wyników ekspertyzy a nie wydzierają się, że
            jednym
            > z
            > zakładów, który ja praeprwadza jest STOEN. Co to ma niby do rzeczy?
            >
            > Poza tym po cholerę robić ekspertyzę, skoro wygląda na to, że nawet gołym
            uchem
            > słychać, ze taśmy są różne?

            Bimi czy Ty udajesz?Wymieniono nazwe Stoenu bo to on wykonuje ekspertyze.A na
            ucho to chlop w szpitalu umarl moj drogi.
            • andrzejg na oko,na oko 03.01.04, 12:31
              gini napisała:


              > Bimi czy Ty udajesz?Wymieniono nazwe Stoenu bo to on wykonuje ekspertyze.A na
              > ucho to chlop w szpitalu umarl moj drogi.

              a w sądzie nic nie powinno być na oko.

              A.
              • gini Re: na oko,na oko 03.01.04, 12:44
                andrzejg napisał:

                > gini napisała:
                >
                >
                > > Bimi czy Ty udajesz?Wymieniono nazwe Stoenu bo to on wykonuje ekspertyze.A
                > na
                > > ucho to chlop w szpitalu umarl moj drogi.
                >
                > a w sądzie nic nie powinno być na oko.
                >
                > A.

                Wiesz Andrzeju Bimi pisal cos o golym uchu.
                • bimi Re: na oko,na oko 03.01.04, 12:53
                  gini napisała:

                  > Wiesz Andrzeju Bimi pisal cos o golym uchu.

                  Skoro juz przy tym jesteśmy.
                  Jak napisałem, komisja śledcza ma już wyrok. Wyrok, który w zasadniczej części
                  opiera się na tym, że taśmy były autentyczne.

                  Jesli więc taka komisja sejmowa może posłuchać jednego nagrania, przesłuchac
                  publicznie bandę kłamców i "na ucho" ustalić kto jest "grupą trzymającą władzę",
                  to dlaczego niby sąd nie mógłby tego zrobić?
                  Moim zdaniem, jesli na jednej tasmie jest co innego, niż na drugiej (a
                  najpewniej tak jest bo inaczej obrońcy Rywina nie zadawali by sobie trudu aby
                  przesłuchiwać je na rozprawie), to ekspertyza jest już tylko formalnością -
                  rutynowym działaniem sądu.
                  W takim przypadku jeszcze bardziej nieuzasadnione jest wspominanie w temacie
                  newsa o tym, iż przeprowadza ja STOEN.

                  Poza tym uważam, że posłowie powinni oddać forsę, którą zarobili w tej komisji
                  śledczej. I w ogóle, dziś powinni się samorozwiązać aby oszczędzić Polakom
                  dalszych strat.
            • bimi Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 12:45
              gini napisała:

              > bimi napisał:
              >
              > > oleg3 napisał:
              > >
              > > > bimi napisał:
              > > >
              > > > >
              > > > > Nie wiem co tu ma STOEN do rzeczy? Po cholerę o tym wspominać? R
              > ównie
              > > dobr
              > > > > ze można by się czepiać nazwiska sędziego.
              > > >
              > > > Idzie o EKSPERTYZĘ.
              > > >
              > > > "Według nieoficjalnych informacji, do których dotarło "Życie Warszawy
              > ",
              > > > analizy, które Instytutowi Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakow
              > ie
              > > > przekazały PSE i STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej mo
              > ntowa
              > > ne.
              > > >
              > > > Pojawiają się na nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci
              > > > elektroenergetycznej, nie spotykane przy normalnej pracy urządzeń i m
              > ogące
              > > być
              > > > efektem kilkakrotnego przegrywania taśm."
              > >
              > > No i co z tego?
              > > Z tego, co ja rozumiem ekspertyzę przeprowadzają "PSE i STOEN", na prośbe
              > sądu.
              > > Rozumiem też, że nie jest to pierwszy taki przypadek i że obie te firmy ma
              > ją
              > po
              > > prostu odpowiednie możliwości techniczne aby to sprawdzić. Zresztą, ze swo
              > jej
              > > pracy i tak musza przedstawić szczegółowy raport techniczny, którzy inni
              > > eksperci (nawet opłacani przez Michnnika) mogą spróbować podazyć.
              > > Niech jednak odnoszą się do wyników ekspertyzy a nie wydzierają się, że
              > jednym
              > > z
              > > zakładów, który ja praeprwadza jest STOEN. Co to ma niby do rzeczy?
              > >
              > > Poza tym po cholerę robić ekspertyzę, skoro wygląda na to, że nawet gołym
              > uchem
              > > słychać, ze taśmy są różne?
              >
              > Bimi czy Ty udajesz?Wymieniono nazwe Stoenu bo to on wykonuje ekspertyze.

              No dobra. Jeśli nikt z Was nie uważa, iż podanie nazwy STOEN może mieć na celu
              podważenie obiektywności ekspertyzy to niech będzie - wszystkie informacje na
              ten temat są rzetelnie zredagowane. Bo mi Stoen też nie przeszkadza.

              Ale mimo wszystko wydaje im się, że STOEN nie jest tam bez znaczenia. smile
              A Andrzej jak cytuje tytuły, to niech je najpierw przemyśli. Albo niech
              przestanie ściemniać, bo robi się na Michnika.
              • gini Re:Bimi 03.01.04, 12:50
                bimi napisał:

                > gini napisała:
                >
                > > bimi napisał:
                > >
                > > > oleg3 napisał:
                > > >
                > > > > bimi napisał:
                > > > >
                > > > > >
                > > > > > Nie wiem co tu ma STOEN do rzeczy? Po cholerę o tym wspomin
                > ać? R
                > > ównie
                > > > dobr
                > > > > > ze można by się czepiać nazwiska sędziego.
                > > > >
                > > > > Idzie o EKSPERTYZĘ.
                > > > >
                > > > > "Według nieoficjalnych informacji, do których dotarło "Życie War
                > szawy
                > > ",
                > > > > analizy, które Instytutowi Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w K
                > rakow
                > > ie
                > > > > przekazały PSE i STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześni
                > ej mo
                > > ntowa
                > > > ne.
                > > > >
                > > > > Pojawiają się na nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci
                > > > > elektroenergetycznej, nie spotykane przy normalnej pracy urządze
                > ń i m
                > > ogące
                > > > być
                > > > > efektem kilkakrotnego przegrywania taśm."
                > > >
                > > > No i co z tego?
                > > > Z tego, co ja rozumiem ekspertyzę przeprowadzają "PSE i STOEN", na pr
                > ośbe
                > > sądu.
                > > > Rozumiem też, że nie jest to pierwszy taki przypadek i że obie te fir
                > my ma
                > > ją
                > > po
                > > > prostu odpowiednie możliwości techniczne aby to sprawdzić. Zresztą, z
                > e swo
                > > jej
                > > > pracy i tak musza przedstawić szczegółowy raport techniczny, którzy i
                > nni
                > > > eksperci (nawet opłacani przez Michnnika) mogą spróbować podazyć.
                > > > Niech jednak odnoszą się do wyników ekspertyzy a nie wydzierają się,
                > że
                > > jednym
                > > > z
                > > > zakładów, który ja praeprwadza jest STOEN. Co to ma niby do rzeczy?
                > > >
                > > > Poza tym po cholerę robić ekspertyzę, skoro wygląda na to, że nawet g
                > ołym
                > > uchem
                > > > słychać, ze taśmy są różne?
                > >
                > > Bimi czy Ty udajesz?Wymieniono nazwe Stoenu bo to on wykonuje ekspertyze.
                >
                > No dobra. Jeśli nikt z Was nie uważa, iż podanie nazwy STOEN może mieć na celu
                > podważenie obiektywności ekspertyzy to niech będzie - wszystkie informacje na
                > ten temat są rzetelnie zredagowane. Bo mi Stoen też nie przeszkadza.
                >
                > Ale mimo wszystko wydaje im się, że STOEN nie jest tam bez znaczenia. smile
                > A Andrzej jak cytuje tytuły, to niech je najpierw przemyśli. Albo niech
                > przestanie ściemniać, bo robi się na Michnika.

                Zdaje sie , ze sa dwie firmy , Andrzej uczciwie podal artykul, moze zle
                odebrales tytul ale nie posadzaj Andrzeja o manipulacje tym bardziej gdy
                przeczytaz *Jego wlasny komentarz.
                Bardzo ladnie wylapal tez to, ze GW nie podala tej depeszy w swoim serwisie,
                nie ma jej do tej pory...
                • bimi Re:Bimi 03.01.04, 12:56
                  gini napisała:

                  > Zdaje sie , ze sa dwie firmy , Andrzej uczciwie podal artykul, moze zle
                  > odebrales tytul ale nie posadzaj Andrzeja o manipulacje tym bardziej gdy
                  > przeczytaz *Jego wlasny komentarz.
                  > Bardzo ladnie wylapal tez to, ze GW nie podala tej depeszy w swoim serwisie,
                  > nie ma jej do tej pory...

                  Nie miał co wyłapywac - ja nawet nie szukałem, bo wiem, ze nie ma.
                  A Andrzeja posądzam jedynie o to, że albo z deka manipuluje, albo jeszcze się
                  nie obudził.
                  Ewentualnie jest kobietą... smile
                  • gini Re:Bimi 03.01.04, 13:04
                    bimi napisał:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > Zdaje sie , ze sa dwie firmy , Andrzej uczciwie podal artykul, moze zle
                    > > odebrales tytul ale nie posadzaj Andrzeja o manipulacje tym bardziej gdy
                    > > przeczytaz *Jego wlasny komentarz.
                    > > Bardzo ladnie wylapal tez to, ze GW nie podala tej depeszy w swoim serwisi
                    > e,
                    > > nie ma jej do tej pory...
                    >
                    > Nie miał co wyłapywac - ja nawet nie szukałem, bo wiem, ze nie ma.
                    > A Andrzeja posądzam jedynie o to, że albo z deka manipuluje, albo jeszcze się
                    > nie obudził.
                    > Ewentualnie jest kobietą... smile

                    Bimi, ja juz nie bede komentowac tego co napisales, to nie jest Twoj najlepszy
                    dzien dzisiaj, tez chyba sie jeszcze nie obudziles, a moze kobieta jestes...
                    • bimi Re:Bimi 03.01.04, 13:21
                      gini napisała:

                      > > Nie miał co wyłapywac - ja nawet nie szukałem, bo wiem, ze nie ma.
                      > > A Andrzeja posądzam jedynie o to, że albo z deka manipuluje, albo jeszcze
                      > > się nie obudził.
                      > > Ewentualnie jest kobietą... smile
                      >
                      > Bimi, ja juz nie bede komentowac tego co napisales, to nie jest Twoj najlepszy
                      > dzien dzisiaj, tez chyba sie jeszcze nie obudziles, a moze kobieta jestes...

                      Feministki, cholera. Już nawet zażartować nie można smile
                      • bimi Re:Bimi 03.01.04, 13:29
                        bimi napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > > Nie miał co wyłapywac - ja nawet nie szukałem, bo wiem, ze nie ma.
                        > > > A Andrzeja posądzam jedynie o to, że albo z deka manipuluje, albo jes
                        > zcze
                        > > > się nie obudził.
                        > > > Ewentualnie jest kobietą... smile
                        > >
                        > > Bimi, ja juz nie bede komentowac tego co napisales, to nie jest Twoj najle
                        > pszy
                        > > dzien dzisiaj, tez chyba sie jeszcze nie obudziles, a moze kobieta jestes.
                        > ..
                        >
                        > Feministki, cholera. Już nawet zażartować nie można smile

                        Możesz mi nie wierzyć, ale jak u nas w Zielonaj Górze można było raz pójść i
                        zrobić test, zeby zapisać się do Mensy, to za podejście do testu faceci musieli
                        płacić po 10 zł, a kobiety jedynie symboliczną złotówkę.
                        Czymże jest mój niewinny żart przy tak oczywistej dyskryminacji facetów przez
                        Mensę? smile
      • andrzejg Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 12:22
        bimi napisał:

        > andrzejg napisał:
        > > Daleki jestem od prowadzenia róznego rodzaju sledztw,bo sa lepsi ode mnie
        > > w tej dziedzinie,ale dziwne mi sie wydaje pominięcie depeszy dotyczącej
        > > afery ,w której swiadkiem jest redaktor naczelny tej gazety.
        >
        > Nie wiem co tu ma STOEN do rzeczy? Po cholerę o tym wspominać? Równie dobrze
        > można by się czepiać nazwiska sędziego. Albo wspomnieć, że całą sprawę
        wymyślił
        > Michnik... smile


        No tak.Stoen kojarzy Ci się z aferą sejmową, ale jest proste wytłumaczenie.
        Biegli sądowi zlecili Stoenowi i PSE przeprowadzenie analiz, bo chodzi o szumy
        urządzeń pracujących w tle , na podstawie których mgą ustalić autentyczność
        taśmy.Nie jest dziwnym.ze nie wzięli pod uwagę Twojego głosu sprzed dwóch
        tygodni.Chyba nie masz eksperckich uprawnień.

        A.
        • bimi Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 12:33
          andrzejg napisał:

          > bimi napisał:
          >
          > > andrzejg napisał:
          > > > Daleki jestem od prowadzenia róznego rodzaju sledztw,bo sa lepsi ode
          > mnie
          > > > w tej dziedzinie,ale dziwne mi sie wydaje pominięcie depeszy dotycząc
          > ej
          > > > afery ,w której swiadkiem jest redaktor naczelny tej gazety.
          > >
          > > Nie wiem co tu ma STOEN do rzeczy? Po cholerę o tym wspominać? Równie dobr
          > ze
          > > można by się czepiać nazwiska sędziego. Albo wspomnieć, że całą sprawę
          > wymyślił
          > > Michnik... smile
          >
          >
          > No tak.Stoen kojarzy Ci się z aferą sejmową, ale jest proste wytłumaczenie.
          > Biegli sądowi zlecili Stoenowi i PSE przeprowadzenie analiz, bo chodzi o szumy
          > urządzeń pracujących w tle , na podstawie których mgą ustalić autentyczność
          > taśmy.Nie jest dziwnym.ze nie wzięli pod uwagę Twojego głosu sprzed dwóch
          > tygodni.Chyba nie masz eksperckich uprawnień.

          Bardzo dobrze, że zlecili - popieram to i jest to normalna kolej rzeczy.
          Mam jednak wrażenie, że ktoś ma cos przeciwko temu, iż eksperyzę robi STOEN, a
          nie kto inny.
          • andrzejg Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 12:36
            bimi napisał:

            >
            > Bardzo dobrze, że zlecili - popieram to i jest to normalna kolej rzeczy.
            > Mam jednak wrażenie, że ktoś ma cos przeciwko temu, iż eksperyzę robi STOEN, a
            > nie kto inny.

            nie oceniałbym tego w ten sposób.Nie wiem dlaczego wybrali SzTOEN,pewnie
            ma mozliwości techniczne,a tytuł artykułu jest dziełem dziennikarza i
            dziwiłbym się gdyby pominął taką gratkę.Oto uczestnik będący podmiotem
            w jednej aferze , bada taśmy z innej afery.

            A.
    • Gość: jac bankructwo agory IP: 213.17.204.* 03.01.04, 12:45
      jezeli tasma jest zmanipulowana, to Agore nalezy obciazyc kosztami komisji
      sledczej (wraz z czasem reklamy GW w TVP3). Bankructwo to wlasciwa kara za
      kretactwo.

      Ha ha jak dobrze pomarzyc
      • Gość: Zybi Ile tu marzen. A moze poczekajmy na wyniki IP: *.netlandia.pl 03.01.04, 13:31
    • oleg3 Agora ----> To kompletna bzdura 03.01.04, 13:14
      Sobotnie "ŻW" napisało, że analizy ekspertów "mogą sugerować, że nagrania
      rozmowy Michnika z Rywinem były wcześniej montowane". Gazeta Wyborcza i Agora
      odpowiadają: "to kompletna brednia".
      "Życie Warszawy" pisze, że "według nieoficjalnych informacji, analizy, które
      krakowskiemu instytutowi (Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna) przekazały PSE i
      STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowane. Pojawiają się na
      nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci elektroenergetycznej, nie
      spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące być efektem kilkakrotnego
      przegrywania taśm". Według dziennika Instytut Ekspertyz Sądowych przygotowuje
      uzupełnienie opinii biegłych dotyczącej nagranych na magnetofony rozmowy
      Michnika z Rywinem. Analizę tę wykonuje na zlecenie Sądu Okręgowego w
      Warszawie .

      - Kiedy inne sposoby obrony najwyraźniej zawiodły, rok po ogłoszeniu tekstu
      nagrania, prawnicy Rywina próbują zakwestionować ten koronny dowód. Gazeta
      Wyborcza i Agora oświadczają, że jest to kompletna brednia - pisze w
      oświadczeniu rzecznik Agory Anna Borys-Karwacka.





      --------------------------------------------------------------------------------

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl - 2003 © Agora SA

      --------------------------------------------------------------------------------
    • abstrakt2003 Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 15:24
      Jakiś obłęd!!!
      Zawsze wydawało mi się że do analizy takich materiałów jak taśmy magnetofonowe
      trzeba mieć:
      a) odpowiedniej klasy labolatorium
      b) doświadczenie
      c) wiarygodność.
      Z tego co wiem to ani PSE ani tym bardziej Stoen nie mają odpowiedniego
      labolatorim a już napewno nie mają DOŚWIDCZENIA (nigdy czegoś takiego nie
      robili)
      Ale PSE ma inną ważną zaletę. Ich prezes z nadania partyjnego (żaden
      fachowiec - przyjaciel Kaczmarka) jest pan Stanisław Dobrzański były minister
      obrony narodowej w rządzie Pawlaka. Stary dobry komunista.
      Życzę dobrego samopoczucia na niedzielę!
      P.S.
      Chyba Michnik nie był frajerem i nie oddał wszystkich oryginalnych kaset z
      nagraniem.
      Inaczej to oni już go urządzą (w labolatorium nie takie cuda można zrobić)
      • gini Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 15:31
        abstrakt2003 napisał:

        > Jakiś obłęd!!!
        > Zawsze wydawało mi się że do analizy takich materiałów jak taśmy
        magnetofonowe
        > trzeba mieć:
        > a) odpowiedniej klasy labolatorium
        > b) doświadczenie
        > c) wiarygodność.
        > Z tego co wiem to ani PSE ani tym bardziej Stoen nie mają odpowiedniego
        > labolatorim a już napewno nie mają DOŚWIDCZENIA (nigdy czegoś takiego nie
        > robili)
        > Ale PSE ma inną ważną zaletę. Ich prezes z nadania partyjnego (żaden
        > fachowiec - przyjaciel Kaczmarka) jest pan Stanisław Dobrzański były minister
        > obrony narodowej w rządzie Pawlaka. Stary dobry komunista.
        > Życzę dobrego samopoczucia na niedzielę!
        > P.S.
        > Chyba Michnik nie był frajerem i nie oddał wszystkich oryginalnych kaset z
        > nagraniem.
        > Inaczej to oni już go urządzą (w labolatorium nie takie cuda można zrobić)


        A ja uwazam, ze gdyby nie bylo watpliwosci to sad nie zlecal by
        ekspertyz.Ciekawe skad Twoja pewnosc, ze Stoen tego laboratorium nie ma?Skoro
        maja przeprowadzac badania to chyba cos maja, tak mi sie wydaje.
        Druga sprawa, juz od pierwszego artykulu Smolenskiego byly kombinacje z
        nagraniami , z magnetofonami itd..
        Oswiadczenia Michnika, ze tasm nie sluchal w ogole sa smieszne.
        A zachowanie i przed komisja i przed sadem skandaliczne.
        Szary obywatel zostalby natychmiast ukarany , ale sa lepsi i gorsi, panu
        Michnikowi widac wolno wszystko, a prokurator sie tlumaczy z zadawanych pytan.
        I kto tu trzyma wladze?
        • abstrakt2003 Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 15:46
          Zapytałem się ojca. On pracował do jesieni w spółce zależnej PSE a wcześniej
          długie lata w samym PSE. Zna także bardzo dobrze STOEN (jest w tej chwili już
          emerytowanym inżynierem elektronikiem). Nigdy nie słyszał o takich badaniach
          ani nie przypomina sobie żeby istniało laboratorium mogące je wykonać (a z
          racji zajmowanego stanowiska i pełnionych funkcji powinien takie rzeczy
          wiedzieć).
          (Chyba, że w trzy miesiące PSE lub Stoen wydało kupę kasy na laboratorium i
          zatrudniło ludzi z doświadczeniem. Pytanie tylko, po co?)
          • gini Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 15:52
            abstrakt2003 napisał:

            > Zapytałem się ojca. On pracował do jesieni w spółce zależnej PSE a wcześniej
            > długie lata w samym PSE. Zna także bardzo dobrze STOEN (jest w tej chwili już
            > emerytowanym inżynierem elektronikiem). Nigdy nie słyszał o takich badaniach
            > ani nie przypomina sobie żeby istniało laboratorium mogące je wykonać (a z
            > racji zajmowanego stanowiska i pełnionych funkcji powinien takie rzeczy
            > wiedzieć).
            > (Chyba, że w trzy miesiące PSE lub Stoen wydało kupę kasy na laboratorium i
            > zatrudniło ludzi z doświadczeniem. Pytanie tylko, po co?)

            A ja sie pytam w takim razie, gdzie wykonaja te badania?W piwnicy?
            Nie wiem ale nie wydaje mi sie zeby sad zlecal ekspertyze komus kto nie ma
            warunkow do jej wykonania.
            Chyba musieli zasiegnac wpierw informacji, kto moze im te ekspertyze zrobic, bo
            jak nie to mogliby oddac te tasmy pierwszemu lepszemu cieciowi.
            • gini Re: Abstrakt 03.01.04, 15:58
              www.stoen.pl/511.0.html
              Weszlam sobie na strone Stoenu i jak widzisz znalazlam szybciutko.
              Pomiary i badania, wiec chyba robia te pomiary i maja jakis sprzet do tego,
              robia je pewnie w laboratorium..
              • abstrakt2003 Re: Abstrakt 03.01.04, 16:15
                Badania wykonywane przez STOEN
                -skuteczności ochrony przeciwporażeniowej do i powyżej 1 kV
                -instalacji odgromowej i uziemiającej
                -kompleksowe badania pomontażowe stacji transformatorowych 15/0,4 kV
                (transformator, rozdzielnica SN oraz nn)
                -napięć rażenia dotykowych w stacjach 15/0,4 kV
                -prądów zwarciowych w sieci SN
                -parametrów napięcia zasilającego z uwzględnieniem zawartości harmonicznych
                -odgromników 110 kV
                -sprzętu bhp
                _____________________________________________________________________________
                gini ale to tylko potwierdz to co mówiłem
                TU NIE MA SŁOWA O ANALIZIE NOŚNIKÓW DANYCH jakich kolwiek także
                ELEKTROMAGNETYCZNYCH jakim jest taśma magnetofonowa

                Z całym szacunkiem gini jak labolatorium od prądu to nie znaczy że od
                wszystkiego co z prądem związane. Istnieje w tej dziedzinie znacznie posunięta
                specjalizacja.
                • gini abstrakt 03.01.04, 16:23
                  abstrakt2003 napisał:

                  > Badania wykonywane przez STOEN
                  > -skuteczności ochrony przeciwporażeniowej do i powyżej 1 kV
                  > -instalacji odgromowej i uziemiającej
                  > -kompleksowe badania pomontażowe stacji transformatorowych 15/0,4 kV
                  > (transformator, rozdzielnica SN oraz nn)
                  > -napięć rażenia dotykowych w stacjach 15/0,4 kV
                  > -prądów zwarciowych w sieci SN
                  > -parametrów napięcia zasilającego z uwzględnieniem zawartości harmonicznych
                  > -odgromników 110 kV
                  > -sprzętu bhp
                  > _____________________________________________________________________________
                  > gini ale to tylko potwierdz to co mówiłem
                  > TU NIE MA SŁOWA O ANALIZIE NOŚNIKÓW DANYCH jakich kolwiek także
                  > ELEKTROMAGNETYCZNYCH jakim jest taśma magnetofonowa
                  >
                  > Z całym szacunkiem gini jak labolatorium od prądu to nie znaczy że od
                  > wszystkiego co z prądem związane. Istnieje w tej dziedzinie znacznie
                  posunięta
                  > specjalizacja.

                  Sluchaj ja sie na tym nie znam, ale widac maja czym te badania przeprowadzac, i
                  jakies tam laboratorium jest, sa jacys tam ludzie .
                  Nie wmowisz mi, ze sad zleca komus przeprowadzenie badan nie upewniszy sie czy
                  ktos ma warunki by te badania przeprowadzic, szczegolnie w sprawie takiego
                  kalibru, ktora sledzi cala Polska.
                  Przesliznales sie lekko nad zachowaniem Adasia uwazasz, ze jest normalne
                  zachowanie?
                  A kretactw i amnezji Adasia w tej sprawie wyliczylam juz tyle, ze drugi raz mi
                  sie nie chce.
                  Juz samo to, ze facet nagrywa kogos na dwa magnetofony a potem twierdzi, ze
                  nawet nie wysluchal tasmy jest takim absurdem, ze uwierzyc moze w to tylko ktos
                  ograniczony umyslowo.
                  • abstrakt2003 Re: gini 03.01.04, 16:34
                    Ja też się na tym nie znam.
                    Mój ojciec zna się i też nie wie o co chodzi.
                    W końcu stwierdził że dziennikarze pewnie coś pokręcili.
                    ________________________________________________________________________
                    gini zachowanie A.M. to jedna wielka kompromitacja! Rapaczyńska powinna mu
                    zabrać za to kierowanie GW.
                    Ale pamiętaj że GTW to są stare komunistyczne cwaniaki zdolne do wszystkiego!
                    P.S.
                    My tu "bijemy pianę" a nawet nie wiemy o co tak naprawdę zwrócił się Instytut
                    do tych dwóch firm. Jaka właściwie ma być ta ekspertyza, czego dotyczyć.
                    • gini Abstrakt 03.01.04, 16:45
                      abstrakt2003 napisał:

                      > Ja też się na tym nie znam.
                      > Mój ojciec zna się i też nie wie o co chodzi.
                      > W końcu stwierdził że dziennikarze pewnie coś pokręcili.
                      > ________________________________________________________________________
                      > gini zachowanie A.M. to jedna wielka kompromitacja! Rapaczyńska powinna mu
                      > zabrać za to kierowanie GW.
                      > Ale pamiętaj że GTW to są stare komunistyczne cwaniaki zdolne do wszystkiego!
                      > P.S.
                      > My tu "bijemy pianę" a nawet nie wiemy o co tak naprawdę zwrócił się Instytut
                      > do tych dwóch firm. Jaka właściwie ma być ta ekspertyza, czego dotyczyć.

                      Ale widzisz Abstrakcie , to zachowanie daje do myslenia, czlowiek z czystym
                      sumieniem tak sie nie zachowuje, taka jest prawda...
                      Ta arogancja, bezczelnosc, teatralne gesty maja cos tam przykryc, odciagnac
                      uwage od czegos, tak ja to odbieram.
                      Od pierwszego artykulu, Michnik i Agora kreca niesamowicie, staram sie sledzic
                      na biezaco, i nic mi w tym nie gra.
                      Widac byla podstawa, widac sa watpliwosci, ja je mam od poczatku.
                      Przeciez sam artykul Utawa za lapowke, byl pelen niescislosci, przeklaman itd...
                      a pan Smolenski mial duzo czasu na jego przygotowanie.
                      Dziecinne tlumaczenia, nie wiem, nie pamietam , zachowalem sie jak idiota,
                      teraz sobie dopiero przypomnialem...
                      Wybacz to jest nie do przyjecia..
                      • abstrakt2003 Re:gini 03.01.04, 16:54
                        gini żeby było jasne:
                        Agora kręci ale ma rację w całej sprawie i dobrze sie stało że rozbili tę
                        zmowę milczenia!
                        GTW kręci jak zawsze od ponad 50 lat i wreszcie powinni dostać po tyłku!
                        I jest na to szansa (mała bo mała, ale jednak)
                        A co do oceny moralnej postawy pana A. Michnika to jedyna rzecz jak go
                        usprawiedliwia to 9 lat komunistycznych więzień i symptomy syndromu
                        Sztokholmskiego. (facet stracił i to bardz sad
                        • gini Re:gini 03.01.04, 17:03
                          abstrakt2003 napisał:

                          > gini żeby było jasne:
                          > Agora kręci ale ma rację w całej sprawie i dobrze sie stało że rozbili tę
                          > zmowę milczenia!
                          > GTW kręci jak zawsze od ponad 50 lat i wreszcie powinni dostać po tyłku!
                          > I jest na to szansa (mała bo mała, ale jednak)
                          > A co do oceny moralnej postawy pana A. Michnika to jedyna rzecz jak go
                          > usprawiedliwia to 9 lat komunistycznych więzień i symptomy syndromu
                          > Sztokholmskiego. (facet stracił i to bardz sad

                          A tu juz nie rozumiem.Agora kreci ale ma racje?Skoro ma racje to po co kreci?
                          Rozbili zmowe milczenia a to dobre...
                          Szkoda, ze nie rozbijali wczesniej, szkoda, ze to dzieki Michnikowi powstal
                          caly ten uklad, kazdego kto mowil cos przeciw czerwonym wyzywal od oszolomow...
                          A co to jest to GTW?
                          Facet, ktorego boi sie prokurator, ktory ma wstep o kazdej porze do premiera do
                          prezydenta, facet, ktory jednym telefonem zalatwia usuniecie czegos
                          niewygodnego z artykulu to on nie jest z GTW?
                          Bo to cale LSD to w przyszlych wyborach padnie, jak padla UW, ale pan Adas
                          zostanie, i bedzie nam teraz promowal paniom Jole na prezydentowa, bo ten stary
                          komuch Olek to jego kolega serdeczny, prawda?
                          9 lat wiezienia nie usprawiedliwia niczego, tym bardziej, ze serdecznie sie
                          brata z tymi co go w tym wiezieniu zamykali.Te swoja martyrologie podkresla na
                          kazdym kroku , ze az biora mdlosci...



                          • abstrakt2003 Re:gini 03.01.04, 17:13
                            GTW - grupa trzymająca władzę
                            syndrom Sztokholmski - nawiązanie więzi emocjonalnej z oprawcą (porywaczem) i
                            wykazywanie zrozumienia dla jego postawy po uwolnieniu. W skrajnym przypadku
                            może to być przyjaźń z oprawcą (np. chlanie wódy przez Michnika z Urbanem).
                            • gini Re:gini 03.01.04, 17:34
                              abstrakt2003 napisał:

                              > GTW - grupa trzymająca władzę
                              > syndrom Sztokholmski - nawiązanie więzi emocjonalnej z oprawcą (porywaczem) i
                              > wykazywanie zrozumienia dla jego postawy po uwolnieniu. W skrajnym przypadku
                              > może to być przyjaźń z oprawcą (np. chlanie wódy przez Michnika z Urbanem).

                              Michnik chlal wode z Urbanem juz dawno, dawno temu, harcerzyki w Bristolu.
                              Co do GTW to ja dalej sie pytam kto jest w tym GTW?Czy nie facet co to sie go
                              boi prezydent, premier, prokurator itd..?
                              Kto moze sobie pozwolic na takie zachowanie przed sadem?Czy nie ktos bardzo
                              silny kto ma wladze i wie, ze wlos mu z glowy nie spadnie?
                              Czy nie jest to tak, ze ten facet krzyczy lapaj zlodzieja by odwrocic uwage od
                              siebie?
                • bimi Re: Abstrakt 03.01.04, 16:28
                  abstrakt2003 napisał:

                  > Badania wykonywane przez STOEN
                  > -skuteczności ochrony przeciwporażeniowej do i powyżej 1 kV
                  > -instalacji odgromowej i uziemiającej
                  > -kompleksowe badania pomontażowe stacji transformatorowych 15/0,4 kV
                  > (transformator, rozdzielnica SN oraz nn)
                  > -napięć rażenia dotykowych w stacjach 15/0,4 kV
                  > -prądów zwarciowych w sieci SN
                  > -parametrów napięcia zasilającego z uwzględnieniem zawartości harmonicznych
                  > -odgromników 110 kV
                  > -sprzętu bhp
                  > _____________________________________________________________________________
                  > gini ale to tylko potwierdz to co mówiłem
                  > TU NIE MA SŁOWA O ANALIZIE NOŚNIKÓW DANYCH jakich kolwiek także
                  > ELEKTROMAGNETYCZNYCH jakim jest taśma magnetofonowa
                  >
                  > Z całym szacunkiem gini jak labolatorium od prądu to nie znaczy że od
                  > wszystkiego co z prądem związane. Istnieje w tej dziedzinie znacznie posunięta
                  > specjalizacja.

                  Ja wam mówię - z tymi badaniami to jakas totalna ściema. STOEN nie ma
                  laboratorium, doświadczenia, ani wiarygodności. A na czele tego drugiego (PSE)
                  stoi stary komuch.
                  W ogóle caly ten proces jest niewiarygodny, bo nie ma z niego prawie żadnych
                  relacji w mediach - o tym, że istnieje podejrzenie iż tasmy są fałszywe
                  dowiedzielismy się po tym jak ludzie ze STOENu puścili farbę dziennikarzom
                  Wprost. Czy tam innej gazety - nie ważne.

                  Szczegół, ze na jednej tasmie jest "ale", a na drugiej "bo".
                  Bo kto by się tam przejmował takimi błahostkami. Jakiemu radio Zet czy innemu
                  rmf przyszło by do głowy, że może ludzie chcieliby też posłuchać tego, co
                  adwokaci Rywina puszczali sądowi? Żadnemu przecież, bo po cholerę?

                  smile Jesteście zabawniejsi niż komisja śledcza.
              • Gość: Zybi Gini a w szkole uczylas sie fizyki? IP: *.netlandia.pl 03.01.04, 16:46
                Oni robia badania dla potrzeb energetyki. Duze napiecia i silne prady. Czytasz i
                nie rozumiesz. Zajrzalem na strone STOENU. To laboratorium moze tylko zniszczyc
                tasmy, nic wiecej. Chyba, ze maja jeszcze tajne. I tajnych fachowcow. Ale po co?
                Widze ze juz sie cieszysz. Poczekaj spokojnie . Gdyby zlecono badania
                Politechnice Warszawskiej wydzialowi elektroniki a nie ENERGETYKI, czy
                laboratorium KG Policji to brzmialoby to rozsadnie. Nie wpuszczaj sie w maliny.
                • gini Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? 03.01.04, 16:50
                  Gość portalu: Zybi napisał(a):

                  > Oni robia badania dla potrzeb energetyki. Duze napiecia i silne prady.
                  Czytasz
                  > i
                  > nie rozumiesz. Zajrzalem na strone STOENU. To laboratorium moze tylko
                  zniszczyc
                  > tasmy, nic wiecej. Chyba, ze maja jeszcze tajne. I tajnych fachowcow. Ale po
                  co
                  > ?
                  > Widze ze juz sie cieszysz. Poczekaj spokojnie . Gdyby zlecono badania
                  > Politechnice Warszawskiej wydzialowi elektroniki a nie ENERGETYKI, czy
                  > laboratorium KG Policji to brzmialoby to rozsadnie. Nie wpuszczaj sie w
                  maliny.

                  Owszem fizyki sie uczylam, ale sie nie nauczylam .
                  Przyznaje sie bez bicia .Tyle, ze gdyby te zaklady nie mialy mozliwosci
                  zbadania tych tasm, to sad czy kto inny by im tego nie zlecil, Adas sam juz by
                  wysmazyl jakis artykul w gazecie na ten temat, proste ?
                  • abstrakt2003 Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? 03.01.04, 16:56
                    oj, nie wiadomo co wymyślą dzielni dziennikarze z GW?
                    oni już tam prześwietlą STOEN i PSE (a w PSE wiele się dzieje, oj wiele)
                    • gini Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? 03.01.04, 17:08
                      abstrakt2003 napisał:

                      > oj, nie wiadomo co wymyślą dzielni dziennikarze z GW?
                      > oni już tam prześwietlą STOEN i PSE (a w PSE wiele się dzieje, oj wiele)

                      Narazie ich zatkalo,dali krotkie oswiadczenie, ale cos jest nie tak, skoro te
                      tasmy poszly do ekspertyzy, te dwa slowka , o ktorych pisal Bimi...
                  • Gość: Zybi Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? IP: *.netlandia.pl 03.01.04, 17:03
                    Nie wiemy o co chodzi. Zlecono badania na wniosek obroncow. Cos musza probowac
                    by podwazyc podstawowy dowod jakim sa tasmy. Nie goraczkuj sie z radosci.
                    Poczekaj spokojnie. Wiedzialem ze w tym watku bedziesz. Jestes niezawodna.
                    Odsluchalem kilkakrotnie przed chwila tasme. Jest na portalu. Posluchaj.
                    • gini Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? 03.01.04, 17:05
                      Gość portalu: Zybi napisał(a):

                      > Nie wiemy o co chodzi. Zlecono badania na wniosek obroncow. Cos musza probowac
                      > by podwazyc podstawowy dowod jakim sa tasmy. Nie goraczkuj sie z radosci.
                      > Poczekaj spokojnie. Wiedzialem ze w tym watku bedziesz. Jestes niezawodna.
                      > Odsluchalem kilkakrotnie przed chwila tasme. Jest na portalu. Posluchaj.

                      Alez ja sie nie ciesze, bo nie mam z czego, odsluchales JEDNA TASME wiec co z
                      tego?Przypominam, ze magnetofony byly dwa i tasmy tez dwie, wiesz czego
                      sluchales?
                      • Gość: Zybi Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? IP: *.netlandia.pl 03.01.04, 17:09
                        Myslisz, ze na drugiej to Adam korumpuje Rywina? Nawet jezeli jest uszkodzona to
                        pewno na niej jest to samo. Posluchaj a otrzezwiejesz.
                        • gini Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? 03.01.04, 17:26
                          Gość portalu: Zybi napisał(a):

                          > Myslisz, ze na drugiej to Adam korumpuje Rywina? Nawet jezeli jest uszkodzona
                          t
                          > o
                          > pewno na niej jest to samo. Posluchaj a otrzezwiejesz.

                          Alez sluchalam juz dawno , tyle, ze chodzi o to by porownac obie tasmy takiej
                          mozliwosci nie mamy.
                          O klamstwach Michnika pisalam nie chce mi sie pisac tego samego od
                          nowa.Rozleniwilam sie ostatnio.
                          • Gość: Zybi Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? IP: *.netlandia.pl 03.01.04, 19:20
                            Aniu! Intryguje mnie skad w Tobie takie zacietrzewienie szcegolnie w sprawie
                            Adama Uwazasz, ze klamie, ze to wrog Polski itp itd. Mysle, ze nie masz
                            wyobrazenia nawet jak ciezka sprawa jest dla ludzi prawdziwej opozycji z czasow
                            PRLu kogos znajomego zakapowac. Mimo wszystkich potkniec, to Adam zmienil
                            atmosfere w Polsce wokol korupcji. Teraz tlum ludzi zbija na tej fali forse i
                            popularnosc. Np ale nie tylko ziopbrokity. Pomoz zrozumiec Twoj sposob myslenia.
                        • bimi Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? 03.01.04, 20:24
                          Gość portalu: Zybi napisał(a):

                          > Myslisz, ze na drugiej to Adam korumpuje Rywina? Nawet jezeli jest uszkodzona to
                          > pewno na niej jest to samo. Posluchaj a otrzezwiejesz.

                          Ja chętnie posłucham, jeśli mi powiesz skąd mozna ją wziąść.
                          Poza tym skąd wiesz, że to ta druga jest uszkodzona? A może ta, której ty
                          słuchałes jest uszkodzona? Albo obie...
                          • Gość: Zybi Gini a w szkole uczylas sie fizyki? Bimi IP: *.netlandia.pl 03.01.04, 22:05
                            serwisy.gazeta.pl/kraj/0,34387.html
                            Posluchaj sam! Dostepne! Zycze Ci aby glupota ludzka Cie omijala w 2004.
                            • bimi Re: Gini a w szkole uczylas sie fizyki? Bimi 03.01.04, 22:18
                              Gość portalu: Zybi napisał(a):

                              > href="serwisy.gazeta.pl/kraj/0,34387.html
                              > Posluchaj sam! Dostepne! Zycze Ci aby glupota ludzka Cie omijala w 2004.

                              Czy rozumiesz o czym tu sie mówi?
          • andrzejg Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 15:57
            Myślę ,że tytuł artykułu wprowadza w błąd.Od wydania opinii są zaprzysięgli
            biegli sądowi.Sądzę ,że potrzebuja 'wzorców' szumów urządzeń energetycznych,
            a gdzie o nie najłatwie?W firmach energetycznych.

            Opinię wydzadzą eksperci sądowi posiłkując się materiałem dostarczonym przez
            STOEN i PSE.

            A.
            • abstrakt2003 Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 16:08
              sprawa jest tajemnicza. Zlecenie dostał Instytut Kryminalistyki w Krakowie
              (czy jakoś tak - nie pamiętam nazwy) A on przekazał sprawę do PSE i STOENU.
              Mój ojciec skomentował całą sprawę wielkim zdziwieniem.
              Teraz siedzi i zastanawia się nad całą sprawą pod względem merytorycznym.
              Ale niczego nie jest w stanie wymyślić.
              PSE od 10 lat wszystkie urządzenia do przetwarzania, przekazywania i
              rejestracji danych ma cyfrowe. W urządzeniach cyfrowych jakość nagrania ma
              drugorzędne znaczenia.
              Właśnie stwierdził że pewnie dziennikarze coś pokręcili jak zwykle wink
              • andrzejg Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 03.01.04, 16:13
                abstrakt2003 napisał:


                > Właśnie stwierdził że pewnie dziennikarze coś pokręcili jak zwykle wink

                Mam podobne zdanie o dziennikarzach (z autopsji)
                Pozdrów ojca.

                A.
                • Gość: Śmiewca Czyj ekspert - tego racja! Uwierzyłbym np. MIT IP: 80.51.234.* 03.01.04, 17:22
                  • andrzejg co to jest ten MIT?/nt 03.01.04, 17:36
                    • Gość: Zybi co to jest ten MIT? Nie kompromituj sie! IP: *.netlandia.pl 03.01.04, 18:52
                    • Gość: EUROMIR MANIPULACJA KOMUNIKATU IP: *.cm-upc.chello.se 03.01.04, 18:59
                      Drodzy Panstwo,

                      przegladajac opublikowany dzis komunikat Agory komentujacy przedwczorajszy
                      artykul ZW zwrocilem uwage na pewne drobne przeklamanie, mala, ale widoczna,
                      gdyz dotyczaca okresu trzech dni manipulacje.

                      Otoz w komunikacie, pani Anna Borys Karwacka pisze :

                      " Oświadczenie Agory w sprawie publikacji "Życia Warszawy"

                      Dzisiejsze Życie Warszawy pisze, że jakieś nowe ekspertyzy wskazują, jakoby
                      taśmy z nagraniem rozmowy z 22 lipca 2002 r., w której Lew Rywin złożył Adamowi
                      Michnikowi korupcyjną ofertę były montowane.

                      Tezę tę ogłosił wcześniej w swoim dzienniku redaktor naczelny Trybuny Marek
                      Barański. Teraz trafia do innych gazet. Kiedy inne sposoby obrony najwyraźniej
                      zawiodły, rok po ogłoszeniu tekstu nagrania, prawnicy Rywina próbują
                      zakwestionować ten koronny dowód. Gazeta Wyborcza i Agora oświadczają, że jest
                      to kompletna brednia.

                      Anna Borys-Karwacka, rzecznik prasowy Agora S.A."

                      Pani rzeczniczka rozpoczyna komunikat wyraznie i zdecydowanie datujac go na
                      dzien wydania inkryminowanego tekstu (a wiec 01-01-04). Dowodzi tego wstep, w
                      ktorym uzywa wyrazenia "Dzisiejsze Zycie Warszawy (...)"

                      Oznacza to, iz pani Anna napisala swoje dementi az trzy dni przed jego
                      dzisiejsza (03-01.04) popoludniowa publikacja w Gazecie wirtualnej. (Taka
                      wlasnie data podana jest w spisie tresci komunikatow Agory).

                      Ciekawi mnie niezmiernie : - Co spowodowalo, tak przecie dlugotrwala (jak na
                      swiat medialny) zwloke. Czemu GW czekala az trzy dni z publikacja komunikatu ?
                      Czemu tez podejmujac wreszcie decyzje o jego publikacji manipuluje
                      rzeczywistosc antydatujac tekst komunikatu i tworzac tem sposobem wrazenie, iz
                      ujrzal on swiatlo dzienne (czyt. publiczne) kilka dni temu ?

                      O coz w tym wypadku chodzi ? Jaki cel ma spelniac opisana manipulacja ?

                      Pzdr :

                      Euromir

                      PS
                      Naturalnie wszystkie moje obliczenia powyzej oparte sa na zalozeniu, iz ZW
                      opublikowalo swoj tekst 01-01-04.
                      Przyznaje, iz tego nie sprawdzalem. Przyjmuje to za pewnik opierajac sie na
                      informacjach Kolegow zamieszczonych w watku.

                      • sceptyk Alez drogi Euromirze, odpowiedz jest jasna 03.01.04, 20:55
                        Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                        > (...) Ciekawi mnie niezmiernie : - Co spowodowalo, tak przecie dlugotrwala
                        (jak na
                        > swiat medialny) zwloke. Czemu GW czekala az trzy dni z publikacja
                        komunikatu ?
                        --------------------

                        Sledztwo dziennikarskie, drogi Euromirze. Sledztwo dziennikarskie.
                        • gini Re: Sceptyku drogi!!! 03.01.04, 21:24
                          sceptyk napisał:

                          > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
                          >
                          > > (...) Ciekawi mnie niezmiernie : - Co spowodowalo, tak przecie dlugotrwala
                          >
                          > (jak na
                          > > swiat medialny) zwloke. Czemu GW czekala az trzy dni z publikacja
                          > komunikatu ?
                          > --------------------
                          >
                          > Sledztwo dziennikarskie, drogi Euromirze. Sledztwo dziennikarskie.

                          Przestan tak odpowiadac Euromirowi bo ja dostanem czkawkize smiechu.
                          Mogem umrzec od tego a to bylaby niepowetowana strata dla calefo foruma.
                          Musi byc jakis czarny charakter, a najlepiej zeby byl dobry niz bele jaki.
                          Wiec podsylam dzis pierozka z mieskiem,zrobionego wlasnymi rencami i zyczenia
                          Szczesliwego Nowego Roka!!
                          • Gość: Śmiewca Czyżbyś nie wyczuł w słowach Sceptyka autoironii? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.01.04, 21:27
                        • orionek Nie ma o co kruszyć kopii... 03.01.04, 22:29
                          Analiza zapisu magnetofonowego prowadzona jest w dwóch fazach. Najpierw prostym
                          sposobem - przez badanie tła (konkretnie tętnienia 50 Hz sieci energetycznej)
                          sprawdza się oryginalność nagrania i ewentualne nieciągłości. Dopiero po
                          pozytywnym wyniku pierwszej fazy jest sens poddać nagranie wyrafinowanemu i
                          kosztownemu badaniu ..
                          Tło tętnień sieci to jakby regularna kratka na kartce papieru, z naniesionym
                          wykresem nagrania głosu. Analizując tę "kratkę" jest bardzo łatwo stwierdzić
                          wszelkie złożenia (świadczące o montażu) i kopiowanie (przez stwierdzenie, że
                          kratka jest zwielokrotniona).
                          Analizę nagrania dla oceny wiarygodności dowodu z taśmy jest w stanie wykonać
                          bardzo wiele instytucji w Polsce..
                          Stwierdzenie montażu i kopiowania wyklucza wykorzystanie taśmy jako dowodu...

                          Ale w rywingate istotne jest co innego
                          Nawet wiarygodny dowód, że Rywin złożył Michnikowi propozycję nie daje podstaw
                          do zrobienia sprawy karnej. Przecież Rywin nie miał władzy, aby obietnicę
                          spełnić. Jego propozycje pozostają wyłącznie jego fantazją, o ile nie zostanie
                          udowodnione, że działał w zmowie i z upoważnienia tego co miał władzę decycować
                          o treści ustawy - a takim organem jest Sejm i Senat - drobne 560 ludzi
                          posiadajacych immunitet!!!

                          Chciałbym wiedzieć, jak w tej sprawie i przeciw komu można wysmarzyć akt
                          oskarżenia???

                          Pozdrowienia
                          ORION

                          • bimi Re: Nie ma o co kruszyć kopii... 03.01.04, 23:05
                            orionek napisał:

                            > Chciałbym wiedzieć, jak w tej sprawie i przeciw komu można wysmarzyć akt
                            > oskarżenia???

                            Nie można. I o to właśnie chodzi.
                            • snajper55 Re: Nie ma o co kruszyć kopii... 04.01.04, 02:50
                              bimi napisał:

                              > orionek napisał:
                              >
                              > > Chciałbym wiedzieć, jak w tej sprawie i przeciw komu można wysmarzyć akt
                              > > oskarżenia???
                              >
                              > Nie można. I o to właśnie chodzi.

                              No i odezwał się nasz, pożal się Boże, znawaca prawa. Proces się toczy, akt
                              oskarżenia dawno głoszony, ale nasz znawca wie lepiej. Poczytaj sobie lepiej
                              kodek karny, >ekspercie<, a przynajmniej artykuł 230:

                              Art. 230. Kto, powołując się na swoje wpływy w instytucji państwowej lub
                              samorządu terytorialnego, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w
                              zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę, podlega karze pozbawienia
                              wolności do lat 3.

                              Snajper.
                              • bimi Re: Nie ma o co kruszyć kopii... 04.01.04, 11:51
                                snajper55 napisał:

                                > bimi napisał:
                                >
                                > > orionek napisał:
                                > >
                                > > > Chciałbym wiedzieć, jak w tej sprawie i przeciw komu można wysmarzyć
                                > akt
                                > > > oskarżenia???
                                > >
                                > > Nie można. I o to właśnie chodzi.
                                >
                                > No i odezwał się nasz, pożal się Boże, znawaca prawa. Proces się toczy, akt
                                > oskarżenia dawno głoszony, ale nasz znawca wie lepiej. Poczytaj sobie lepiej
                                > kodek karny, >ekspercie<, a przynajmniej artykuł 230:
                                >
                                > Art. 230. Kto, powołując się na swoje wpływy w instytucji państwowej lub
                                > samorządu terytorialnego, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w
                                > zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę, podlega karze pozbawienia
                                > wolności do lat 3.

                                Zostaw juz te kodeksy biedaku, bo znowu się zamotasz.

                                Mówiliśmy o tym, przeciwko komu będzie można wysmazyć oskarżenie jak sąd już
                                uniewinni Rywina, gdy uzna, że obie taśmy są gówno warte.
                                • snajper55 Bimi usiłuje się wykręcić. 04.01.04, 21:42
                                  bimi napisał:

                                  > snajper55 napisał:
                                  >
                                  > > No i odezwał się nasz, pożal się Boże, znawaca prawa. Proces się toczy, akt
                                  > > oskarżenia dawno głoszony, ale nasz znawca wie lepiej. Poczytaj sobie lepiej
                                  > > kodek karny, >ekspercie<, a przynajmniej artykuł 230:
                                  > >
                                  > > Art. 230. Kto, powołując się na swoje wpływy w instytucji państwowej lub
                                  > > samorządu terytorialnego, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w
                                  > > zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę, podlega karze pozbawienia
                                  > > wolności do lat 3.
                                  >
                                  > Zostaw juz te kodeksy biedaku, bo znowu się zamotasz.
                                  >
                                  > Mówiliśmy o tym, przeciwko komu będzie można wysmazyć oskarżenie jak sąd już
                                  > uniewinni Rywina, gdy uzna, że obie taśmy są gówno warte.

                                  Kłamiesz, durniu. Orionek napisał:

                                  Ale w rywingate istotne jest co innego
                                  Nawet wiarygodny dowód, że Rywin złożył Michnikowi propozycję nie daje podstaw
                                  do zrobienia sprawy karnej. Przecież Rywin nie miał władzy, aby obietnicę
                                  spełnić. Jego propozycje pozostają wyłącznie jego fantazją, o ile nie zostanie
                                  udowodnione, że działał w zmowie i z upoważnienia tego co miał władzę decycować
                                  o treści ustawy - a takim organem jest Sejm i Senat - drobne 560 ludzi
                                  posiadajacych immunitet!!!

                                  Chciałbym wiedzieć, jak w tej sprawie i przeciw komu można wysmarzyć akt
                                  oskarżenia???

                                  A ty mu odpowiedziałes:

                                  Nie można. I o to właśnie chodzi.

                                  Tak więc stwierdziłeś, że nie można, przy załozeniu, iz tasma jest wiarygodna.

                                  Nie wykręcisz się. Znów napisałes bzdurę.

                                  Snajper.
                                  • bimi Re: Bimi usiłuje się wykręcić. 04.01.04, 21:44
                                    snajper55 napisał:

                                    > bimi napisał:
                                    >
                                    > > snajper55 napisał:
                                    > >
                                    > > > No i odezwał się nasz, pożal się Boże, znawaca prawa. Proces się tocz
                                    > y, akt
                                    > > > oskarżenia dawno głoszony, ale nasz znawca wie lepiej. Poczytaj sobie
                                    > lepiej
                                    > > > kodek karny, >ekspercie<, a przynajmniej artykuł 230:
                                    > > >
                                    > > > Art. 230. Kto, powołując się na swoje wpływy w instytucji państwowej
                                    > lub
                                    > > > samorządu terytorialnego, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sp
                                    > rawy w
                                    > > > zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę, podlega karze pozbawie
                                    > nia
                                    > > > wolności do lat 3.
                                    > >
                                    > > Zostaw juz te kodeksy biedaku, bo znowu się zamotasz.
                                    > >
                                    > > Mówiliśmy o tym, przeciwko komu będzie można wysmazyć oskarżenie jak sąd j
                                    > uż
                                    > > uniewinni Rywina, gdy uzna, że obie taśmy są gówno warte.
                                    >
                                    > Kłamiesz, durniu. Orionek napisał:
                                    >
                                    > Ale w rywingate istotne jest co innego
                                    > Nawet wiarygodny dowód, że Rywin złożył Michnikowi propozycję nie daje podstaw
                                    > do zrobienia sprawy karnej. Przecież Rywin nie miał władzy, aby obietnicę
                                    > spełnić. Jego propozycje pozostają wyłącznie jego fantazją, o ile nie zostanie
                                    > udowodnione, że działał w zmowie i z upoważnienia tego co miał władzę decycować
                                    > o treści ustawy - a takim organem jest Sejm i Senat - drobne 560 ludzi
                                    > posiadajacych immunitet!!!
                                    >
                                    > Chciałbym wiedzieć, jak w tej sprawie i przeciw komu można wysmarzyć akt
                                    > oskarżenia???
                                    >
                                    > A ty mu odpowiedziałes:
                                    >
                                    > Nie można. I o to właśnie chodzi.
                                    >
                                    > Tak więc stwierdziłeś, że nie można, przy załozeniu, iz tasma jest wiarygodna.
                                    >
                                    > Nie wykręcisz się. Znów napisałes bzdurę.
                                    >
                                    > Snajper.

                                    smile O co ci chodzi?
                                    Od czego miałbym sie niby wykręcać?
                          • Gość: EUROMIR KRUSZMY... NIE TYLKO KOPIE... IP: *.cm-upc.chello.se 03.01.04, 23:57
                            Drogi Panie Orionie,

                            napisal Pan ciekawy, dla mnie (technicznie) odkrywczy - gdy idzie o niuanse
                            elektroniki - tekst. Teraz juz jestem w stanie, sobie (+ -) wyobrazic, w jaki
                            sposob przeprowadza sie badania autentycznosci badanych, magnetonowych zapisow.

                            Oczywiscie za podzielenie sie Pana Jego wiedza z szeroka Publicznoscia
                            serdecznie dziekuje. Szczegolnie biorac pod uwage fakt, iz uczynil Pan to
                            niezwykle przystepnie, co dla idiotow technicznych (np. - dla mnie) jest
                            nieoszacowana w zaden sposob pomoca.

                            Natomiast - musze przyznac - zareagowalem negatywnie na ten akapit Panskiego
                            postu, w ktorym pisze Pan :

                            "Nawet wiarygodny dowód, że Rywin złożył Michnikowi propozycję nie daje podstaw
                            do zrobienia sprawy karnej. Przecież Rywin nie miał władzy, aby obietnicę
                            spełnić. Jego propozycje pozostają wyłącznie jego fantazją, o ile nie zostanie
                            udowodnione, że działał w zmowie i z upoważnienia tego co miał władzę decycować
                            o treści ustawy - a takim organem jest Sejm i Senat - drobne 560 ludzi
                            posiadajacych immunitet!!!"

                            Zareagowalem sprzeciwem, gdyz sadze, iz myli sie Pan w cytowanym fragmencie.
                            Merytorycznie. Gdyz - wbrew temu co Pan pisze - sadze, ze istnieje co najmniej
                            kilka podstaw do zalozenia Rywinowi sprawy karnej.

                            Otoz prawda jest, iz zlozenie przez Rywina propozycji lapowkarskiej Michnikowi
                            moze byc trudne do udowodnienia (tlumaczy to Pan wyczerpujaco w przytoczonym
                            przeze mnie fragmencie). Nie znaczy to jednak, iz Rywinowi nie mozna postawic
                            innych kryminalnych, karalnych zarzutow.

                            Pierwszym z nich moze byc domaganie sie przez prokurature kary za zlozenie
                            przez Rywina propozycji wykonania (nielegalnej) uslugi, ktorej Rywin nie byl (o
                            ile nie byl)w stanie wykonac. A wiec dzialanie te mozemy okreslic proba
                            wyludzenia (to podstawa do zalozenia sprawy karnej).

                            Karalne jest rowniez nieuprawnione powolywanie sie przez Rywina na kontakty z
                            osobami, ktore mialyby wykonac zamowione przez Rywina nielegalne uslugi.

                            A wiec : o ile Rywin nie mial mozliwosci realizacji zlozonej przez siebie
                            obietnicy, to i tak popelnil przestepstwo zadajac zaplaty za wykonanie
                            dzialania, ktorego wymacherowac w zaden sposob nie byl w stanie.

                            Tak oto prokuratura zawsze dowiedzie, ze jest nasz (nasz, gdyz naturalizowany)
                            Lowka Rywin - bajerantem, farmazonem i oszustem, ktorego kara ominac w zaden
                            sposob nie moze i nie powinna.

                            Pozdrawiam Pana serdecznie :

                            Euromir

                            • Gość: ktos Re: KRUSZMY... NIE TYLKO KOPIE... IP: *.acn.pl 04.01.04, 02:42

                              > A wiec : o ile Rywin nie mial mozliwosci realizacji zlozonej przez siebie
                              > obietnicy, to i tak popelnil przestepstwo zadajac zaplaty za wykonanie
                              > dzialania, ktorego wymacherowac w zaden sposob nie byl w stanie.

                              To samo zadanie jest karalne? O ile mi wiadomo, to nie jest, choc moge sie mylic. Zreszta, to nie bylo "zadanie", tylko "propozycja". Wiec nadal brak podstaw do karania Rywina.
                              • snajper55 Re: KRUSZMY... NIE TYLKO KOPIE... 04.01.04, 02:51
                                Gość portalu: ktos napisał(a):

                                > To samo zadanie jest karalne?

                                Jest.

                                > O ile mi wiadomo, to nie jest, choc moge sie myli
                                > c. Zreszta, to nie bylo "zadanie", tylko "propozycja". Wiec nadal brak podstaw
                                > do karania Rywina.

                                Podstawa:

                                Art. 230. Kto, powołując się na swoje wpływy w instytucji państwowej lub
                                samorządu terytorialnego, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w
                                zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę, podlega karze pozbawienia
                                wolności do lat 3.

                                Snajper.
                          • snajper55 Re: Nie ma o co kruszyć kopii... 04.01.04, 02:47
                            orionek napisał:

                            > Analiza zapisu magnetofonowego prowadzona jest w dwóch fazach.Najpierw prostym
                            > sposobem - przez badanie tła (konkretnie tętnienia 50 Hz sieci energetycznej)
                            > sprawdza się oryginalność nagrania i ewentualne nieciągłości. Dopiero po
                            > pozytywnym wyniku pierwszej fazy jest sens poddać nagranie wyrafinowanemu i
                            > kosztownemu badaniu ..
                            > Tło tętnień sieci to jakby regularna kratka na kartce papieru, z naniesionym
                            > wykresem nagrania głosu. Analizując tę "kratkę" jest bardzo łatwo stwierdzić
                            > wszelkie złożenia (świadczące o montażu) i kopiowanie (przez stwierdzenie, że
                            > kratka jest zwielokrotniona).
                            > Analizę nagrania dla oceny wiarygodności dowodu z taśmy jest w stanie wykonać
                            > bardzo wiele instytucji w Polsce..
                            > Stwierdzenie montażu i kopiowania wyklucza wykorzystanie taśmy jako dowodu...
                            >
                            > Ale w rywingate istotne jest co innego
                            > Nawet wiarygodny dowód, że Rywin złożył Michnikowi propozycję nie daje podstaw
                            > do zrobienia sprawy karnej. Przecież Rywin nie miał władzy, aby obietnicę
                            > spełnić.

                            Nie musi mieć takiej władzy, aby propozycja była przestępstwem.

                            > Jego propozycje pozostają wyłącznie jego fantazją, o ile nie zostanie
                            > udowodnione, że działał w zmowie i z upoważnienia tego co miał władzę decyco
                            > wać o treści ustawy - a takim organem jest Sejm i Senat - drobne 560 ludzi
                            > posiadajacych immunitet!!!

                            Żadnej zmowy nie trzeba mu udowadniać.

                            > Chciałbym wiedzieć, jak w tej sprawie i przeciw komu można wysmarzyć akt
                            > oskarżenia???

                            Oczywiście przeciwko Rywinowi. Z arytkułu 230 KK. Dla ułatwienia podję jego
                            treść:

                            Art. 230. Kto, powołując się na swoje wpływy w instytucji państwowej lub
                            samorządu terytorialnego, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w
                            zamian za korzyść majątkową lub jej obietnicę, podlega karze pozbawienia
                            wolności do lat 3.

                            Snajper.
                            • orionek Przepraszam za uproszczenie 04.01.04, 09:51
                              Oczywiście. Można sprawę karną wytoczyć Rywinowi.
                              Bo przestępstwem jest również zapewnienie, że ma wpływy i jak dostanie w łapę to
                              sprawę załatwi. Ale bez dowodu wpływu Rywina na całą resztę decydujących o
                              treści ustawy - rzecz na Rywinie się kończy.
                              Nawet pełny dowód, co faktycznie Rywin powiedział Michnikowi nie jest dowodem
                              istnienia mechanizmu realizującego obietnice Rywina. Może Rywin fantazjował? A
                              może próbował zarobić na sprzedaży kitu?
                              Sprawa wymierzona jest w sam szczyt władzy a w najlepszym przypadku efektem
                              angażowanych w niej ogromnych środków będzie ustrzelenie króliczka..
                              Bo kim właściwie jest Rywin?
                              pozdrwienia
                              Orion
    • Gość: JOrl Falszerstwa IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.04, 10:16
      Co do tasm. Przeciez w wysokospecjalizowanych laboratoriach co najmniej na
      Zachodzie sa techniczne mozliwosci komputerowego stworzenia dowolnej rozmowy na
      tasmie. Po prostu trzeba miec najlepiej spore probki glosu osob ktorych rozmowe
      chce sie podrobic, analizuje sie wszystkie gloski spektralnie i za pomoca
      komutera mozna w ten sposob dowolna mowe skonstruowac. Ta technika jest uzywana
      do celow wywiadowczych i propagandowych. Prawdopodobnie jakis czas temu
      Amerykanie w ten sposob "nagrali" rozmowe prezydenta Ukrainy Kuczmy jak chcieli
      go pod but wziac.
      T falszerstwo takiego "nagrania" jest trudne do udowodnienie, bo jego analiza
      jest po prostu dokladnie odwroceniem procesu jego tworzenia. Tez, jesli tak
      bylo robione, to te 50 Hz podkladu bedzie ciagle. Bez problemu.
      Naturalnie falszowanie tasm "Rywina" moglo byc wykonane prymitywniesza
      technika. Wtedy te 50 Hz moze to wykryc. Nie mysle, ze w Polsce jest takie
      laboratorium z komuterowym "tworzeniam" rozmow i moze posluzono sie takim
      prymitywniejszym falszerstwem. A ze falszerstwo bylo jestem dosyc przekonany.
      To zreszta by tlumaczylo nerwowosc Michnika. Pokrywana bezczelnoscia w sadzie.
      Zapewne bedzie sie probowalo z Rywinem dojsc do porozumienia, aby trzymal pysk,
      dostal jakas mala kare w zamian za jakies korzysci pozniej.
      Ale jesli byla zastosowana komuterowa metoda to by znaczylo, ze to ma wymiar
      miedzynarodowy. I wtedy moze byc slad tego roznego slowa na obu tasmach
      dowodem. Bo nie 50 Hz. To juz komuter zrobi porzadnie. Ale czlowiek mogl przez
      niedbalstwo to slowo pomylic. Zdaza sie.
      Mi cos wyglada, ze raczej chodzilo tu o zatrzymanie ustawy o RTV. Co sie stalo.
      A moze chodzi o mozliwosc kupna TV nie przez Angore, a jakies zachodnie
      wydawnictwo majace gazete w Polsce? Bo ja jakos mysle, ze Angora ma tylko
      wielkie dlugi w jakis bankach zachodnich. I aby zaplacic te niby 17,5 mil $ by
      musiala sie dalej zadluzyc. I Michnik musi tak robic jak mu ci co daja
      pieniadze kaza. Taka jest metoda pozyczania pieniedzy wydawcom w panstwach
      bylego UW dzieki ktoremu mozna sterowac, jak trzeba , propaganda. I zyrantem w
      tych bankach sa rozna CIA, BND M16 itp.
      Tak sie robi.
      Pozdrowienia


      • bimi Re: Falszerstwa 04.01.04, 12:01
        Tych taśm nie trzeba badać w STOENie - wystarczy obie przesłuchać, bo Michnik to
        jednak idiota i wygląda, ze niechcący dostarczył do sądu dwie różne wersje
        swojej sławnej fałszywki.
        Ale skoro już przy tym jesteśmy...


        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > T falszerstwo takiego "nagrania" jest trudne do udowodnienie, bo jego analiza
        > jest po prostu dokladnie odwroceniem procesu jego tworzenia. Tez, jesli tak
        > bylo robione, to te 50 Hz podkladu bedzie ciagle. Bez problemu.

        Będzie ciągle. Ale na tasmie kilkukrotnie kopiowanej będzie kilka takich 50Hz.
        A na tasmie montowanej, zakłócenie 50Hz będzie "urwane i sklejone" w miejscu,
        gdzie ktoś montował.

        Mozna więc stwierdzić przynajmniej dwie rzeczy:
        1. czy taśma była kopiowana? (a Michnik zarzeka się, że jest to oryginał z
        dyktafonu)
        2. czy ktoś sklejał w niej poszczególne słowa?

    • orionek Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 04.01.04, 10:32
      No właśnie. Jak by się poważnie do sprawy podeszło, możnaby spreparować "dowód"
      którego nie zakwestionowałby żaden STOEN.
      Jeśli na taśmie będą (chyba nawet są) ślady manipulacji, to znaczy, że ktoś
      liczył na wywołanie nagonki w której "drobne" acz decydujące szczegóły dowodów
      nie zostaną dostrzeżone i wywleczone na światło dzienne.
      Jak by nie patrzeć - poruszone w tym wątku i jeszcze inne fakty świadczą, że
      celem Michnika nie jest przeciwdziałanie korupcji, sprawność naszego państwa...
      Pzdr
      Orion
      • snajper55 Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 04.01.04, 21:49
        orionek napisał:

        > No właśnie.Jak by się poważnie do sprawy podeszło, możnaby spreparować "dowód"
        > którego nie zakwestionowałby żaden STOEN.

        Nie można. Dlatego właśnie taśma magnetofonowa może być dowodem, gdyż wszystkie
        ewentualne manipulacje są do wykrycia.

        > Jeśli na taśmie będą (chyba nawet są) ślady manipulacji, to znaczy, że ktoś
        > liczył na wywołanie nagonki w której "drobne" acz decydujące szczegóły dowodów
        > nie zostaną dostrzeżone i wywleczone na światło dzienne.
        > Jak by nie patrzeć - poruszone w tym wątku i jeszcze inne fakty świadczą, że
        > celem Michnika nie jest przeciwdziałanie korupcji,sprawność naszego państwa...

        Jakie fakty ? Gdzie ty widzisz tu jakieś poruszone fakty ?????

        Snajper.
    • abstrakt2003 Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 04.01.04, 10:34
      Dziś rano w radiu ZET Nałęcz stwierdził że komisja jest w posiadaniu wszelkich
      ekspertyz wykonanych przez Instytut Kryminalistyki w Krakowie potwierdzających
      autentyczność obu nadrań. Całą sprawę ze SOENEM i PSE nazwał desperacką próbą
      ratowania Rywina, podjętą przez jego adwokatów.
      • bimi Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 04.01.04, 12:04
        abstrakt2003 napisał:

        > Dziś rano w radiu ZET Nałęcz stwierdził że komisja jest w posiadaniu wszelkich
        > ekspertyz wykonanych przez Instytut Kryminalistyki w Krakowie potwierdzających
        > autentyczność obu nadrań. Całą sprawę ze SOENEM i PSE nazwał desperacką próbą
        > ratowania Rywina, podjętą przez jego adwokatów.

        To super. Niech to jeszcze reszta komisji potwierdzi i moga iść do domu.
        • bimi Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 04.01.04, 15:00
          bimi napisał:

          > abstrakt2003 napisał:
          >
          > > Dziś rano w radiu ZET Nałęcz stwierdził że komisja jest w posiadaniu wszel
          > kich
          > > ekspertyz wykonanych przez Instytut Kryminalistyki w Krakowie potwierdzają
          > cych
          > > autentyczność obu nadrań. Całą sprawę ze SOENEM i PSE nazwał desperacką pr
          > óbą
          > > ratowania Rywina, podjętą przez jego adwokatów.
          >
          > To super. Niech to jeszcze reszta komisji potwierdzi i moga iść do domu.

          Najlepiej niech Nałęcz wystąpi do Sejmu z propozycją, alby ten przyjął ustawę,
          która nakaże sądowi uznać te dwie różne tasmy za autentyczne i identycznie brzmiące.
          Żeby nie było, że sąd sobie a Sejm sobie. smile
    • orionek Analiza STOEN-u --- przeoczyłeś komentaż GW 04.01.04, 10:39
      W podanym linku jest o taśmach w kontekście, że to bzdura
      • andrzejg Analiza STOEN-u --- przeoczyłeś komentaż GW-Nie 04.01.04, 13:20
        NIc nie przeoczyłem.
        Na wiadomość natknąłem się przed ósmą rano na portalu WP.
        Na Onecie też podali ją w wiadomościach dnia i tak z ciekawości
        zaglądnęłem na portal GW.Nic.Jakby nie było depeszy,więc zaglądnęłem
        na depesze PAP podawane pod tym linkiem i też nic.Były takie jak zacytowałem.
        Dziwne mi się to wydało.Rozumiem ,że nie wszystkie wiadomości są ważne i nie
        wszystkie się wyciąga na portal.Wiem ,ż jest to fizycznie raczej niemożliwe,
        bo portal zapchałby się informacjami i dlatego ktoś tam siedzący decyduje
        co jest ważne , a co nie i puszcza to dalej.Czy nie wydaje Ci się dziwne ,że
        depesza PAP z 5:15 dotycząca sprawy w której uczestniczy Agora i red.Michnik
        nie znalazła uznania w oczach kontrolującego przepływ informacji?
        W obecnych czasach gdy mamy tyle innycj źródeł z których możemy czerpać do
        woli,takie zachowanie jest śmieszne i bezsensowne,ale jednak miało miejsce
        i może swiadczyc o pewnej nerwowosci.

        A.
    • Gość: JOrl falszerstwa nowoczesne IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.04, 12:44
      Jeszcze raz, ja mowie o nowoczesnym falszowaniu tasm. Polega na tym, ze
      najpierw komputer analizuje mowe spektralnie danej osoby, potem mozna stworzyc
      z komputera DOWOLNA rozmowe wedlug napisanego przez siebie scenariusza. I wtedy
      wszystkie szczegoliki jak 50 Hz naprawde jest doskonale bezproblemowo
      naniesiony na tasme.
      A jakis tam Instytut Kryminalistyki to takie tasmy NIGDY nie potrafi sprawdzic,
      czy byly falszowane.
      Nie ta technika. Ona jest tylko z wielkimi nakladami kosztow pojedynczo
      stworzona dla potrzeb rzadowych w najwyzej rozwinietych krajach.
      No chyba, ze sie roznia slowami. Przez balagan przy jej produkcji.
      Dlatego tak naprawde tasmy juz nie moga byc zadnym dowodem w sadzie. Zreszta za
      moze lat 20 zacznie sie to samo z video. Bo i tam juz komputerowo da sie wtedy
      stworzyc obrazy zyjacych ludzi ktorzy tez cos beda robili tylko wytworzone
      przez komputer. Na zyczenia.
      Pozdrowienia
      • abstrakt2003 Re: falszerstwa nowoczesne (doskonałe?) 04.01.04, 13:02
        Jestem dość sceptycznie nastawiony do tego co piszesz. Nie znam się na
        fałszerstwach, ale zdrowy rozsądek podpowiada że nie ma fałszerstwa
        doskonałego - zawsze pozostanie jakiś ślad po manipulacjach.
        Poza tym jeżeli to co piszesz było by prawdą to żaden sąd na świecie nie
        dopuścił by takiego dowodu jako niewiarygodnego.
        (Żadne państwo na świecie nie wydało by złamanego grosza na labolatoria
        analizujące takie materiały po kątem autentyczności a wydają ciężkie miliony
        dolarów rocznie.)
      • bimi Re: falszerstwa nowoczesne 04.01.04, 13:15
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Jeszcze raz, ja mowie o nowoczesnym falszowaniu tasm. Polega na tym, ze
        > najpierw komputer analizuje mowe spektralnie danej osoby, potem mozna stworzyc
        > z komputera DOWOLNA rozmowe wedlug napisanego przez siebie scenariusza. I
        > wtedy wszystkie szczegoliki jak 50 Hz naprawde jest doskonale bezproblemowo
        > naniesiony na tasme.

        W to nie wątpię. Generalnie fałszerstwa mają to do siebie, że ich doskonałość
        zalezy od tego jak dużym specjalistą w danej dziedzinie jest fałszerz. No i
        pośrednio, również od tego, jak doskonałe fałszerstwo jest potrzebne.

        Najwyraźniej tutaj nikt nie przypuszczał, ze będzie potrzebne bardziej
        doskonałe. Bo nie przypuszczał, że to możliwe, aby na kazdą taśmę nagrać co
        innego. Nie ma to jak wyobraźnia smile
        Tak zazwyczaj kończą pewni siebie ignoranci.
      • Gość: Zybi Glupota nowoczesno-naukawa JOrl IP: *.netlandia.pl 04.01.04, 14:36
        Po pierwsze. Za malo czasu bylo od wizyty do powstania nagrania aby mozna je
        bylo spreparowac. I to juz wystarczy aby Twoje naukawe wywody wrzucic tam gdzie
        ich miejsce.
        Po drugie. Masz jakas wiedze na temat "jakiegos tam" Instytutu Kryminalistyki?
        Znasz ich mozliwosci ludzkie i sprzetowe?
        Po trzecie. Tasmy dalej sa dowodem w sadach nie tylko w Polsce.
        Po czwarte. Moze Ci sie Michnik nie podobac z dowolnych powodow ale "... nie
        p..prz obywatelu bez sensu..!!!
        • bimi Re: Glupota nowoczesno-naukawa JOrl 04.01.04, 14:56
          Gość portalu: Zybi napisał(a):

          > Po pierwsze. Za malo czasu bylo od wizyty do powstania nagrania aby mozna je
          > bylo spreparowac. I to juz wystarczy aby Twoje naukawe wywody wrzucic tam
          > gdzie ich miejsce.
          > Po drugie. Masz jakas wiedze na temat "jakiegos tam" Instytutu Kryminalistyki?
          > Znasz ich mozliwosci ludzkie i sprzetowe?
          > Po trzecie. Tasmy dalej sa dowodem w sadach nie tylko w Polsce.
          > Po czwarte. Moze Ci sie Michnik nie podobac z dowolnych powodow ale "... nie
          > p..prz obywatelu bez sensu..!!!

          Proponuję ci, żebyś sam skorzystał z rady numer 4.
          • Gość: GH Re: Glupota nowoczesno-naukawa JOrl IP: *.netlandia.pl 04.01.04, 15:08
            Duzo to nie masz do powiedzenia. Czwarty pkt jednak dla Ciebie.
            • bimi Re: Glupota nowoczesno-naukawa JOrl 04.01.04, 15:13
              Gość portalu: GH napisał(a):

              > Duzo to nie masz do powiedzenia. Czwarty pkt jednak dla Ciebie.

              Do ciebie i tak powiedziałem już za dużo.
      • snajper55 Re: falszerstwa nowoczesne 04.01.04, 21:54
        Od dłuższego już czasu taśmy audio są sądowym dowodem właśnie dlatego, że można
        odkryś wszelkie manipulacje dokonane na nagraniu. Zanim nie było to możliwe,
        taśmy dowodem nie były.

        Snajper.
    • bimi Re: Analiza STOEN-u może przesądzić o losie Rywin 04.01.04, 16:51
      Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli - wyciąłem najlepszy kawałek z relacji
      Wiadomości z rozprawy która miała miejsce 16 grudnia. To właśnie wtedy obrońcy
      Rywina poinformowali sąd o tym, ze taśmy różnią się treścią.
      imib.republika.pl/rozprawa.asf

      Nie rozumiem dlaczego taką sensację wywołała informacja Życia Warszawy, że STOEN
      bada autentyczność taśm, gdy już 2 tygodnie temu Wiadomości podawały, że przed
      sądem wykazywano iż jest na nich co innego. A jak widać z tych szczątkowych
      zdjęc, najwidoczniej tak własnie było. Chyba, że one też są fałszywe. smile
      Nie kumam jak to możliwe, że Polacy nie mają dostępu do tego, co dzieje się na
      procesie Rywina. I muszą się domyślać co tam się stało. Choć sam proces jest
      przecież jawny - każdy menel może sobie na niego wejśc, więc co dopiero normalny
      dziennikarz.
      To wogóle jest jakiś obłęd. Na szczęście dość zabawny.
      Możliwe, żeby aż tak się w tym kraju porobiło? Masakra.
      • Gość: Zybi Wiec pojdz albo czytaj w ND czy Trybunie itd IP: *.netlandia.pl 04.01.04, 19:36
        Polacy nie mają dostępu do tego, co dzieje się na
        > procesie Rywina. I muszą się domyślać co tam się stało. Choć sam proces jest
        > przecież jawny - każdy menel może sobie na niego wejśc,

        Wiec pojdz na proces. A Polacy moga poczytac w ND, Rzepie, Trybunie, GW Super
        Expresie, Zyciu Warszawy i diabli jeszcze wiedza gdzie nieliczac TV1 TVN, TVN24.
        Znowu p...przysz od rzeczy.
        Nie wszyscy zyja tylko nienawiscia!
        • bimi Re: Wiec pojdz albo czytaj w ND czy Trybunie itd 04.01.04, 19:42
          Gość portalu: Zybi napisał(a):

          > Polacy nie mają dostępu do tego, co dzieje się na
          > > procesie Rywina. I muszą się domyślać co tam się stało. Choć sam proces je
          > st
          > > przecież jawny - każdy menel może sobie na niego wejśc,
          >
          > Wiec pojdz na proces.

          Nie mam możliwości technicznych. Poza tym nie chce mi się siedzieć cały dzień na
          jakims procesie - od tego są dziennikarze, żeby mi go zrelacjonować.


          > A Polacy moga poczytac w ND, Rzepie, Trybunie, GW Super
          > Expresie, Zyciu Warszawy i diabli jeszcze wiedza gdzie nieliczac TV1 TVN,
          > TVN24.
          > Znowu p...przysz od rzeczy.

          Tylko niczego, co istotne, tam nie wyczytają. Co najwyżej jakieś szczątki
          przecieków.


          > Nie wszyscy zyja tylko nienawiscia!

          smile To świetnie
          • Gość: Zybi Re: Wiec pojdz albo czytaj w ND czy Trybunie itd IP: *.netlandia.pl 04.01.04, 20:10
            cytat


            "Życie Warszawy" pisze, że "według nieoficjalnych informacji, analizy, które
            krakowskiemu instytutowi (Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna) przekazały PSE i
            STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowane. Pojawiają się na
            nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci elektroenergetycznej, nie
            spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące być efektem kilkakrotnego
            przegrywania taśm". Według dziennika Instytut Ekspertyz Sądowych przygotowuje
            uzupełnienie opinii biegłych dotyczącej nagranych na magnetofony rozmowy
            Michnika z Rywinem. Analizę tę wykonuje na zlecenie Sądu Okręgowego w Warszawie .


            Zwroccie uwage na fragment: STOEN i PSE przekazaly Instytutowi analizy mogace
            sugerowac itd.

            Pytanie proste: czy STOEN i PSE wykonujace te analizy na zlecenie adwokatow
            Rywina mogly dostac od Sadu orginalne nagrania koronnego dowodu. Jezeli to nie
            byly orginalne nagrania to sprawa szybko sie wyjasni ale nie po mysli obroncow
            Rywina red. Baranskiego i tutejszzych obsesjonatow.

            Ciekaw jestem Waszych przypuszczen a jeszcze bardziej tego co nastapi.
            • bimi Re: Wiec pojdz albo czytaj w ND czy Trybunie itd 04.01.04, 21:16
              Gość portalu: Zybi napisał(a):

              > Ciekaw jestem Waszych przypuszczen a jeszcze bardziej tego co nastapi.

              Ja myślę, że przestaniesz pisywac na to forum, albo zmienisz sobie nick.
              Czyli zrobisz coś, na co Snajper jeszcze nie wpadł.
              • Gość: Glen Bimi. Zmieniasz nick ? IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 00:20
      • Gość: mR hYDE A , co sadzicie o tej rewelacji ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 17:05

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6182605&a=6182605
    • Gość: JOrl falszerstwa nowoczesne IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.04, 21:52
      Znane jest ogolnie, ze istnieja metody analizy glosu aby potwierdzic/zaprzeczyc
      autentycznosc nagran. I robi sie to analiza spektralna na komputerze. Po prostu
      analizuje sie kazda gloske. Lepiej wyposazone laboratoria robia to lepiej. Inne
      gorzej. Do tego sa uzywane bardzo skaplikowane, jednostkowo pisane programy.
      Stosunkowo niewielki naklad jest aby odwrocic analize i zrobic synteze. I znowu
      lepsze robia to lepiej. Te systemy sa naturalnie niedostepne dla kazdego.
      Zwlaszcza te do syntezy glosow. Zrozumiale bo one sa uzywane przez sluzby
      specjalne. Bo to jak falszerstwo pieniedzy. Ale przydatne. Tylko nie nalezy o
      tym gadac.
      Co do uzywania tasm w sadzie. Cos mi sie wydaje, ze powoli sie to nie robi. Ale
      jako ze syntezy glosow sa uzywane przez organy panstwowe w sprawach wyzszej
      (chyba?) wagi sa dosyc rzadko stosowane.
      O mozliwosciach syntezy glosow mozna poczytac w literaturze fachowej dotyczacej
      elektroniki. A ja akurat od wielu lat konstruuje w Niemczech elektronike.
      Tez mozna czytac o postepie w syntezie obrazow. Kiedys nie trzeba bedzie
      aktorow. Nad tym pracuje sie tez ostro, ale to w stosunku do fonii naturalnie
      duzo trudniejsze.
      Co do czasu na ewentualne falszerstwa. Cos wydaje mi sie, ze akurat w tej
      sprawie bylo czasu duzo. Jak sie orientuje Michnik dlugo sie "zastanawial" nad
      ogloszeniem tej sprawy, prawda?
      Co do Instytutu w Polsce. Wiec nie moge sobie wyobrazic, ze maja komutery,
      software, ludzi na takim poziomie jak ma CIA. Czy BND. I napewno polska analiza
      glosow jest duzo niedokladniejsza. Jak tych co ewentualnie falszowali.
      Ale ludzie sa wszedzie. I moze faktycznie popelniono blad polegajacy na dwoch
      roznych slowach w tym samym miejscu. Albo zrobiono nawet to celowo. Aby wpuscic
      polska klase polityczna w maliny. Moze jest potrzebne male trzesienie ziemi w
      Polsce? Pozyjemy, zobaczymy.
      Wiem jedno, ze Michnik ma duzo wieksze wydatki jak przychody. Przeciez ze
      sprzedawanaia GW nie moze miec taka organizacje wyposazona w technike z Zachodu
      na takim poziomie. Jak utrzymywania korespondentow wszedzie. Jak i jego
      podroze. I ktos mu to finansuje. Nie za darmo.
      Zreszta jeden polityk zachodni w 1990 powiedzial "A teraz bedziemy korumpowali
      polskich politykow. Rowno, z lewa czy z prawa".
      Pozdrowienia
      • Gość: Zybi falszerstwa nowoczesne a wywod naukawy IP: *.netlandia.pl 04.01.04, 22:33

        "Życie Warszawy" pisze, że "według nieoficjalnych informacji, analizy, które
        krakowskiemu instytutowi (Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna) przekazały PSE i
        STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowane. Pojawiają się na
        nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci elektroenergetycznej, nie
        spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące być efektem kilkakrotnego
        przegrywania taśm". Według dziennika Instytut Ekspertyz Sądowych przygotowuje
        uzupełnienie opinii biegłych dotyczącej nagranych na magnetofony rozmowy
        Michnika z Rywinem. Analizę tę wykonuje na zlecenie Sądu Okręgowego w Warszawie .


        Zwroc uwage na fragment: STOEN i PSE przekazaly Instytutowi analizy mogace
        sugerowac itd.

        Pytanie proste: czy STOEN i PSE wykonujace te analizy na zlecenie adwokatow
        Rywina mogly dostac od Sadu orginalne nagrania koronnego dowodu. Jezeli to nie
        byly orginalne nagrania to sprawa szybko sie wyjasni ale nie po mysli obroncow
        Rywina red. Baranskiego i tutejszzych obsesjonatow. Jezeli chodzi o roznice w
        nagraniach to jeden z dyktafonow byl cyfrowy pod marynarka AM a drugi analogowy
        redakcyjny za ksiazkami. Na analogowym przy nienajlepszej jakosci moglo nastapic
        znieksztalcenie zapisu nie mowiac o tym, ze mogl odebrac silniej glos blizszego
        czyli Rywina w tym samym czasie. Twoja pogarda dla mozliwosci w Polsce ludzi i
        sprzetu jest niemadra i tyle.
        A Ty co nadzorujesz linie z fala powierzchniowa i uwazasz ze jestes ekspertem w
        sprawie?
    • pan.scan -------------No toście sobie Państwo pogadali 04.01.04, 21:54
      jak Polacy z Polkami. Szczególnie cenne są głosy forumowych ekspertów od
      Michnika PP Gini i Bimi z Euromirem (Panem) w tle. Dalszych owocnych obrad
      życzę.


      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1849371.html
      • andrzejg Re: -------------No toście sobie Państwo pogadali 04.01.04, 22:07
        coraz bardziej skłaniam się do tezy ,że dziennikarze to krętacze
        bo informacja o analizie przez Stoen była podana przez WP i sygnowana-PAP 5:15

        A.
        • pan.scan A to jest bardzo zrozumiałe. 04.01.04, 22:16
          W końcu im bardziej sensacyjny news tym więcej kasy. Szczególnie dla "Życia",
          które w prasowej agonii jest. Rzecz w czym innym - jest tu grupa ludzi, która
          uwierzy w każdą najbardziej piramidalną bzdurę i będzie wywody swe uczone
          przeprowadzać rodem z magla czy budki z piwem, a to po to by wykazać, że
          ktoś "kto wódkę z Urbanem pił" i "nie z Narodu jest" - jest szmatą ostatniego
          sortu. Upraszam o nieustanne czytanie laudacji ks. Bonieckiego poświęconej
          Michnikowi z okazji nadania mu medalu św. Jerzego. Niedawno to było.
          • andrzejg Re: A to jest bardzo zrozumiałe. 04.01.04, 22:32
            no tak , ale gdzieś tu czyałem ,że Boniecki to też Żyd
            a wcześniej jeden zacny forumowicz pisał cos o wieszaniu zdrajców narodowych

            A.
            • pan.scan Wychodzi na to, 04.01.04, 22:51
              że w tym kraju każdy co porządniejszy - to Żyd. Zacnych forumowiczów (domyślam
              się Prawdziwych Patriotów), o których piszesz wysłałbym do Rejtana. Ino
              wehikułu brak.
        • snajper55 Re: -------------No toście sobie Państwo pogadali 04.01.04, 22:46
          andrzejg napisał:

          > coraz bardziej skłaniam się do tezy ,że dziennikarze to krętacze
          > bo informacja o analizie przez Stoen była podana przez WP i sygnowana-PAP 5:15

          To nie była informacja własna PAP. PAP powołała się na Życie. T

          Snajper.
          • andrzejg Re: -------------No toście sobie Państwo pogadali 04.01.04, 22:50
            a w Życiu kto pracuje?Ufoludki?

            Ostatnio pokazała się sensacyjna informacja w Rzeczypospolitej,że Hiundaj
            dokonał wyboru i będzie inwestował pod łodzią ,co jest normalnym kłamstwem.
            Czyli?Swoj rozum i nic więcej.

            A.
            +
            • snajper55 Re: -------------No toście sobie Państwo pogadali 04.01.04, 23:02
              andrzejg napisał:

              > a w Życiu kto pracuje?Ufoludki?
              >
              > Ostatnio pokazała się sensacyjna informacja w Rzeczypospolitej,że Hiundaj
              > dokonał wyboru i będzie inwestował pod łodzią ,co jest normalnym kłamstwem.
              > Czyli?Swoj rozum i nic więcej.

              Dla mnie jest różnica, gdy o czymś pisze PAP, lub ŻW. Większe zaufanie mam do
              PAP. A jeśli PAP powołuje się na ŻW, to tak jakby samo ŻW pisało.

              A co artykułu to już wykonawcy ekspertyzy powinni niewiarę w informację
              wzbudzić. STOEN i PSE ? Toż to są jedynie dostawcy energii, nie mający żadnych
              potrzebnych do takiej analizy laboratoriów. Jeszcze powinni podać, że w
              ekspertyzie będzie brał udział sklep, w ktorym takie taśmy mozna kupić. wink)

              Pozdrawiam

              Snajper.
      • snajper55 Re: -------------No toście sobie Państwo pogadali 04.01.04, 22:13
        pan.scan napisał:

        > jak Polacy z Polkami. Szczególnie cenne są głosy forumowych ekspertów od
        > Michnika PP Gini i Bimi z Euromirem (Panem) w tle. Dalszych owocnych obrad
        > życzę.
        <a1849371.html"target="_blank">www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1849371.html</a>

        Taką fajną zabawę zepsułeś, Scanie. Jeszcze trochę, a bysmy dowiedzieli się, że
        to NASA fałszowała Michnikowi taśmy, aby zniszczyś konkurencję dla Hollywood,
        czyli naszego Lewka Rywinka. A do Michnika to na pewno przyszła Rapaczyńska za
        Lwa przebrana, co wykazała ekspertyza STOENu. Choć mam nadzieję, że nasza BB
        (Belgijski Babsztyl) czy inny bimi temat pociągną dalej. Zawsze można napisać,
        że STOENowi i PSE zatkano łapówką gębę i dlatego twierdzą, że ekspertyz nie
        było, choć wszyscy wiedzą, że były.

        Pozdrawiam chodzącego twardo po ziemi smile)

        Snajper.
        • pan.scan Eeee, Snajperze - okazji do zabawy 04.01.04, 22:47
          z tym szacownym gremium będziesz miał po wielokroć. Nawet jak Michnika wyniosą
          na ołtarze. Której to zabawy szczerze Ci życzę, bo śmieję się wraz z Tobą.
          Pozdrawiam,
          S.
    • Gość: JOrl falszerstwa nowoczesne IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.04, 23:00
      Gość portalu: Zybi napisał(a):

      >
      > "Życie Warszawy" pisze, że "według nieoficjalnych informacji, analizy, które
      > krakowskiemu instytutowi (Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna) przekazały PSE i
      > STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowane. Pojawiają się na
      > nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci elektroenergetycznej, nie
      > spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące być efektem kilkakrotnego
      > przegrywania taśm". Według dziennika Instytut Ekspertyz Sądowych przygotowuje
      > uzupełnienie opinii biegłych dotyczącej nagranych na magnetofony rozmowy
      > Michnika z Rywinem. Analizę tę wykonuje na zlecenie Sądu Okręgowego w
      Warszawie
      > .
      >
      >
      > Zwroc uwage na fragment: STOEN i PSE przekazaly Instytutowi analizy mogace
      > sugerowac itd.
      >
      > Pytanie proste: czy STOEN i PSE wykonujace te analizy na zlecenie adwokatow
      > Rywina mogly dostac od Sadu orginalne nagrania koronnego dowodu. Jezeli to nie
      > byly orginalne nagrania to sprawa szybko sie wyjasni ale nie po mysli obroncow
      > Rywina red. Baranskiego i tutejszzych obsesjonatow. Jezeli chodzi o roznice w
      > nagraniach to jeden z dyktafonow byl cyfrowy pod marynarka AM a drugi
      analogowy
      > redakcyjny za ksiazkami. Na analogowym przy nienajlepszej jakosci moglo
      nastapi
      > c
      > znieksztalcenie zapisu nie mowiac o tym, ze mogl odebrac silniej glos
      blizszego
      > czyli Rywina w tym samym czasie. Twoja pogarda dla mozliwosci w Polsce ludzi i
      > sprzetu jest niemadra i tyle.
      > A Ty co nadzorujesz linie z fala powierzchniowa i uwazasz ze jestes ekspertem
      w
      > sprawie?

      Po prostu ja akurat wiem z mojej praktyki zawodowej jakie ogromne naklady sa
      potrzebne aby miec poziom swiatowy. I akurat w syntezie glosu, jako ze glowne
      tego zadanie jest falszerstwo, nie trabi sie o tym za glosno. Ale w literaturze
      fachowej, w czasopismach ktore dostaje na biurko, mozna o tych technikach
      przeczytac.
      Zreszta nawet slyszalem, ze jakas stacja TV przymierza sie aby zamiast spikerki
      czytajacej wiadomosci pokazywac "sztuczna" a glos z wiadomosciami "produkowac"
      komputerowo.
      To jest ta sama technika.
      A co do poziomu techniki w Polsce mam uzasadniony skeptytyzm. Polska jest
      przeciez i tu zasciankiem.
      Inaczej bylby export techniki na Zachod. Np. Do Niemiec. A jak wiadomo jest
      odwrotnie, prawda?

      Pozdroweinia
      • Gość: Zybi Re: falszerstwa nowoczesne IP: *.netlandia.pl 04.01.04, 23:15
        Na manewrach NATO dwa lata temu w Polsce w warunkach w pelni symulujacych
        konflikt, przy uzyciu wszystkich srodkow wojny elektronicznej (zagluszanie)
        jedynie polska LOARA byla w stanie sledzic cele i na dodatek kierowac aatakami
        rakiet przeciw obiektom npla w powietrzu.
        Aby zrobic tak dlugie nagranie to oprocz klopotow technicznych trzeba
        wiarygodnie wyrezyserowac glosy dyskutantow, odpowiadajace ich temperamentom,
        momentom dyskusj i itd itp. Uwazasz ze w ciagu trzzech dni mozna by tego dokonac
        gdziekolwiek na swiecie?
        • Gość: JOrl Re: falszerstwa nowoczesne IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.04, 23:24
          Gość portalu: Zybi napisał(a):

          > Na manewrach NATO dwa lata temu w Polsce w warunkach w pelni symulujacych
          > konflikt, przy uzyciu wszystkich srodkow wojny elektronicznej (zagluszanie)
          > jedynie polska LOARA byla w stanie sledzic cele i na dodatek kierowac aatakami
          > rakiet przeciw obiektom npla w powietrzu.
          > Aby zrobic tak dlugie nagranie to oprocz klopotow technicznych trzeba
          > wiarygodnie wyrezyserowac glosy dyskutantow, odpowiadajace ich temperamentom,
          > momentom dyskusj i itd itp. Uwazasz ze w ciagu trzzech dni mozna by tego
          dokona
          > c
          > gdziekolwiek na swiecie?


          A ile jest tych Loar? Jedna czy dwie? Bo jak wiem dotad Loara jest w fazie
          prototypu.
          A poza tym jak narazie NIE ma Loary z rakietami. Tylko z armatami. Wiec NIE
          mogla kierowac rakietami. Bo ich NIE miala.
          Nie opowiadaj bzdur.

          A czas na falszowanie tasm to chyba byl nie 3 dni a ze trzy miesiace.
          Pozdrowienia
          • Gość: Zybi Re: falszerstwa nowoczesne-krotkie nogi IP: *.netlandia.pl 04.01.04, 23:32
            Mylisz sie w obu wypadkach. Kieruje rakietami. Tzn to zalezy z czym sprzegniety
            poprzez stanowisko dowodzenia jest radar. Od dawna w zestawie jest zespol
            rakietowy. Produkowana jest seryjnie i sprzedawana. Do Niemiec pewnie nie bo
            dbaja o swoja produkcje. Ale kto wie? Nagranie na CD bylo po trzech dniach.
            Michnik puscil je Millerowi. O faktach nie dyskutuje sie.
          • Gość: Zybi Re: falszerstwa nowoczesne IP: *.netlandia.pl 05.01.04, 00:04
            Deklarowales sie jako fachowiec, elektronik.
            Odpowiedz wszystkim czy w ciagu kilku dni mozna spreparowac nagranie z inna
            trescia. Nie odpowiedziales.
            • Gość: pawe Re: falszerstwa nowoczesne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 09:06
              Ale pomija się tu rzecz podstawowąś;- niezależnie od mniej ,lub bardziej bałamutnych rozważan technicznych, uczuc do Michnika, millera itp pozostaje poza wątpliwością jedno:
              Jeśli rzeczywiście występuje różnica w treści obu nagrań ( słowo BO na jednym i ALBO na drugim) to bez wątpienia przynajmniej jedno
              z nich MUSIAŁO być manipulowane. Sąd zlecając analizę ekspertom zapewne chce zbadać, czy i drugie nie było manipulowane. Sytuacja
              Michnika, jeśli się to potwierdzi, jest kiepska;- popełnił przestępstwo, dostarczając przynajmniej jeden fałszowany dowód. Sąd w
              postępowaniu rozpatrzy zapewne inne okoliczności, jak np:
              1.Znaną wypowiedź Rapaczyńskiej sprzed afery, że Agora użyję WSZELKICH środków, by nie dopuścić do uchwalenia niekorzystnej dla
              nij ustawy;- m. in. w wyniku tej doniesienia Michnika istotnie ustawy nie ma. Stara zasada prawnicza mówi, że ten jest pierwszym
              podejrzanym, kto z czynu przestępczego odniósł korzyść. Tymczasem jedynym beneficjentem afery jest AGORA. I to wyjasniałoby cel manipulowania z taśmami i spowodowanie afery. W koncu Rapaczyńska przyznała9 zmieniając zeznania) , że to ona zapraszała Rywina.
              2. tzw śledztwo dziennikarskie trwające 5 miesięcy, o którego efektach nikt nie słyszał, a które dziwnie przypominało szantaż rządu w sprawie ustawy.
              3. ostatnia zmianę zeznań Michnika, który asekuracyjnie mówił, "że nie wie"smile czy nagrania nie były montowane. No i jego osławione histeryczne reakcje na dociekanie wszystkich okoliczności sprawy, oraz kuriozalne zeznania, ze nigdy nie przesłuchiwał nagrań!!smile.
              4. stanowisko Rywina , określone już w lipcu ( notatka do kwacha) i powtarzane potem, że rozmowa inaczej wyglądała.
              5. Zresztą nawet Michnik przyznał, że nie cała rozmowa była nagrana-dlaczego? I ci opuscił?
              • snajper55 Re: falszerstwa nowoczesne 05.01.04, 09:24
                Poza wątpliwością pozostaje także drugie: jeżeli to Michnik zaproponował
                łapówkę Rywinowi a ten z oburzeniem odmówił, to cała ta afera jest szyta
                grubymi nićmi, a Michnik jest oszustem. Jeśli do tego załozymy, iż to
                Rapaczyńska, a nie Rywin zaproponowała łapówkę Michnikowi, to w całą tę aferę
                zamieszane jest całe kierownictwo AGORY. Czy w takiej sytuacji jest sens
                oskarżać Rywina ? Czy nie tzeba by było się skupić na roli Michnika i
                Rapaczyńskiej w kupowaniu ustaw ? Czy nie należałoby oskarżyć Millera i
                Kwaśniewskiego o wysyłanie Rapaczyńskiej do Michnika ? Oczywiście przy
                założeniu, że to Rapaczyńska przyszła do Michnika, a nie Rywin. Ale jak już
                napisałem, takiego założenia nie wolno nam pomijać.

                Snajper.
                • pan.scan Widzę Snajper, 05.01.04, 10:31
                  że choć główni aktorzy tego wątku zbierają nowe dowody w sprawie, to
                  pomniejszych klaunów chętnych do udziału w cyrku nie brak. Hołub ich tak, żeby
                  z wprawy nie wypadli jako że "the show must go on". Z rozkoszą czyta się
                  wynurzenia kolejnych nawiedzonych.
                  Pozdrawiam,
                  S.
                  • snajper55 Re: Widzę Snajper, 05.01.04, 10:40
                    pan.scan napisał:

                    > że choć główni aktorzy tego wątku zbierają nowe dowody w sprawie,

                    Oni prowadzą wirtualne śledztwo. Efekty będą takie, że ha ! A nawet Haha ! Oczy
                    Ci wyjdą ze zdziwienia i pójdą sobie w dal. A szczka to Ci opadnie jak czerpak
                    koparki, na samą glebę.

                    > to
                    > pomniejszych klaunów chętnych do udziału w cyrku nie brak. Hołub ich tak, żeby
                    > z wprawy nie wypadli jako że "the show must go on". Z rozkoszą czyta się
                    > wynurzenia kolejnych nawiedzonych.

                    Przy niektórych to Picasso i Dali są malarzami realizmu socjalistycznego z
                    bardzo ograniczoną wyobraźnią.

                    > Pozdrawiam,
                    > S.

                    Pozdrawiam smile)

                    Snajper.
                    • Gość: Glen Snajper, odszczekasz w razie czego? Ja tak IP: *.netlandia.pl 05.01.04, 12:25
                      Oczy nie musza Ci wyjsc na wierzch. Wystarczy, ze odszczekasz.
                      • orionek Nonsensy w rywingate.. 05.01.04, 15:44
                        Wg Michnika Rywin miał proponować ustawę dopuszczającą koncentrację różnych
                        mediów w jednej firmie w zamian za 17,5$ łapówki (sic!)
                        A czy nie taniej i prościej właścicielom Agory by było utworzyć odrębną firmę?
                        Przecież chyba nie ma przeszkód, aby jakiś udziałowiec Agory wycofał wkład i
                        założył coś nowego?

                        Rywin, napewno ma dość wyobraźni i musiał wiedzieć, że ludzie z Agory mogą mieć
                        swoje nie płacąc łapówki. Jak by nie było, Rywin to absolwent tajnych kompletów
                        w ZSRR (vide szkoła dyplomatów w "Akwarium").
                        Musiało go dziwić, że Adaś tej prostej drogi nie zna...
                        Albo uznał, że to Michnik ma go za przygłupa. "Takiego co se w łeb palnie".

                        Coś mi wygląda, że będzie jak w przysłowiu:
                        "Złapał Kozak Tatarzyna..."
                        W każdym razie o wiele łatwiejszy jest dowód, że to Michnik próbował se kupić
                        ustawę za pośrednictwem Rywina, niż że Miller posłał do Michnika swego emisariusza..

                        Ale to już przedemną napisał Snajper.

                        Pozdrowienia
                        Orion
                      • snajper55 Co mam odszczekiwać i w razie czego ? ___nt 05.01.04, 16:03
                        Gość portalu: Glen napisał(a):

                        > Oczy nie musza Ci wyjsc na wierzch. Wystarczy, ze odszczekasz.
                        • gini GTW 05.01.04, 16:19


                          Polacy z Polkami. Szczególnie cenne są głosy forumowych ekspertów od
                          Michnika PP Gini i Bimi z Euromirem (Panem) w tle. Dalszych owocnych obrad
                          życzę.

                          Czemuz to tak Scanie panie podkreslasz narodowaosc?Wszak nie chodzi tu o anty,
                          anty przeciw Najwiekszemu wsrod Narodow.
                          Jak napisze antymichnikowo to bede antysemitek, jak napisze antyrywinowo to tez
                          bede antysemitka.
                          PÄP jak juz kiesys stwierdzil tu jeden pan to jest Palestynska Agencja Prasowa.

                          A GTW tu Gini Bimi i Euromir i bardzo dobrze, dzieki Scanie panie , za
                          kolejnosc prawidlowa , pozdrawiam Toscanie .
                          • pan.scan W Twoim wypadku podkreślę głupotę 05.01.04, 16:39
                            nie narodowość. Szpiegujesz dalej?
                            • gini Re: W Twoim wypadku podkreślę głupotę 05.01.04, 16:52
                              pan.scan napisał:

                              > nie narodowość. Szpiegujesz dalej?

                              Polacy z Polkami. Szczególnie cenne są głosy forumowych ekspertów od
                              Michnika PP Gini i Bimi z Euromirem (Panem) w tle. Dalszych owocnych obrad
                              życzę.

                              Polacy z Polkami to nie jest podkreslanie narodowosci?
                              A szpiegowac nie szpieguje , bo i nie mam czego.
                              Co o mnie myslisz to wiem dokladnie, co o mnie mysla Twoi znajomi, wiem tez,
                              pisz dalej jak to odrzucasz nienawisc i td...
                          • andrzejg Re: GTW 05.01.04, 16:51
                            gini
                            daj spokój
                            PAP po prostu dała dupy

                            A.
                            • gini Re: GTW 05.01.04, 17:02
                              andrzejg napisał:

                              > gini
                              > daj spokój
                              > PAP po prostu dała dupy
                              >
                              > A.

                              A dlaczego dal dupy?Podal informacje bo od tego jest.
                              A ja jezdem w GTW i manipulujem sobie tymy informacjami.
                              Raz podam, raz nie podam raz podam na pierwszej stronie raz na ostatniej , raz
                              zapomne a za rok sobie przypomne bo ja mam pamiec wybiorcza.
                              • Gość: mR hYDE A CO SADZICIE O TEJ REWELACJI ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 17:08

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6182605&a=6182605
                              • snajper55 Re: GTW 06.01.04, 02:11
                                gini napisała:

                                > andrzejg napisał:
                                >
                                > > gini
                                > > daj spokój
                                > > PAP po prostu dała dupy
                                >
                                > A dlaczego dal dupy?Podal informacje bo od tego jest.
                                > A ja jezdem w GTW i manipulujem sobie tymy informacjami.
                                > Raz podam, raz nie podam raz podam na pierwszej stronie raz na ostatniej, raz
                                > zapomne a za rok sobie przypomne bo ja mam pamiec wybiorcza.

                                Jak podaje informacje rzetelna (według blondynki) gazeta ? Wszystkie podaje na
                                pierwszej stronie, aby żadnej nie wyrózniać. Podawanie informacji na różnych
                                stronach jest jawną manipulacją. No bo kto taką gazetę doczyta do trzeciej
                                strony, że o pięćdziesiątej już nie wspomnę. Blondynki czytają jedynie tytuły i
                                to tylko z pirwszej strony.

                                Snajper.
                            • abstrakt2003 Re: GTW ;-) 05.01.04, 18:03
                              Jednak mój ojciec miał rację (co do kompetencji dziennikarzy)
                              Pozdrawiam!
                              wink
                              • gini Re: GTW ;-) 05.01.04, 18:11
                                abstrakt2003 napisał:

                                > Jednak mój ojciec miał rację (co do kompetencji dziennikarzy)
                                > Pozdrawiam!
                                > wink
                                Czy mial racje co do takich dziennnikarzy jak Adam Michnik i jego "Gazeta
                                Wybiorcz
                                • abstrakt2003 Re: GTW ;-) 05.01.04, 18:17
                                  gini widzę że GTW spodobało ci się wink
                                  P.S.
                                  O co ci chodzi z toScanią?
                                  Jeżeli tak ci zależy to zapisz się tam.
                                  • gini Re: GTW ;-) 05.01.04, 21:12
                                    abstrakt2003 napisał:

                                    > gini widzę że GTW spodobało ci się wink
                                    > P.S.
                                    > O co ci chodzi z toScanią?
                                    > Jeżeli tak ci zależy to zapisz się tam.

                                    Na to to juz sama wpadlam, ale mi nie zalezy wiec sie nie zapisalam.
                                  • snajper55 Re: GTW ;-) 06.01.04, 02:14
                                    abstrakt2003 napisał:

                                    > gini widzę że GTW spodobało ci się wink
                                    > P.S.
                                    > O co ci chodzi z toScanią?
                                    > Jeżeli tak ci zależy to zapisz się tam.

                                    Chyba żartujesz ! Kto ją wpuści na zamknięte forum ? Żeby klucze rozdawała ?
                                    Żeby plotkara informacje wynosiła na zewnątrz ???

                                    Snajper.
                                    • Gość: abstrakt2003 Re: Snajper mnie zdemaskował! ;-) IP: *.geoteko.com.pl 08.01.04, 08:27
                                      smile
                                      (czasem lubię sobie pożatować nawet kosztem gini)
                        • Gość: Glen Co mam odszczekiwać? PRZEPRASZAM!!!! IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 02:22
                          pomylka. Przepraszam. Pozdrawiam.
                          • snajper55 OK. Nie ma sprawy. :)) 06.01.04, 02:41
                            Gość portalu: Glen napisał(a):

                            > pomylka. Przepraszam. Pozdrawiam.

                            Pozdrawiam

                            Snajper.
              • Gość: Zybi Pawe ! Nie odszczekal bys tych bzdur? IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 01:17

                Oba nagrania były już badane na zlecenie prokuratury przez ekspertów z Krakowa,
                którzy ustalili, że nagrania nie były montowane. Tymczasem "Życie" - powołując
                się na nieoficjalne informacje - podaje, że tym razem Polskie Sieci
                Elektroenergetyczne (PSE) i Stołeczny Zakład Energetyczny (STOEN), wykonując
                zlecenie Instytutu, wychwyciły wahania częstotliwości pola
                elektroenergetycznego, co może być efektem przegrywania taśm.

                - Nie prosiliśmy o nową opinię, ani o opinię uzupełniającą, dotyczącą nagrań
                rozmów między oskarżonym Lwem Rywinem a Adamem Michnikiem, ani krakowskiego
                Instytutu Ekspertyz Sądowych, ani Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - zapewnił
                "Gazetę" przewodniczący procesowi Lwa Rywina sędzia Marek Celej. - Sąd zwrócił
                się do ABW z prośbą o "wyczyszczenie" zapisu rozmów z "szumów" i innych zakłóceń
                oraz dokonanie transkrypcji nagrań. Biegłym z Krakowa sąd wysłał tylko pytania
                obrońców w związku z ich wątpliwościami, aby mogli się przygotować do odpowiedzi
                na nie na rozprawie 7 stycznia - podkreśla sędzia Celej.

                W przysłanym do "Gazety" oświadczeniu rzeczniczka STOEN-u Iwona Jarzębska
                zdecydowanie stwierdza, że zakład nie wykonywał żadnych ekspertyz na zlecenie
                biegłych z Krakowa. Również Renata Wegnerowska z PSE twierdzi, że zakład nie
                otrzymał od sądu lub IES żadnego zlecenia na badanie nagrania rozmowy Michnika z
                Rywinem.

                W niedzielnym "Siódmym dniu tygodnia" w Radiu Zet szef komisji śledczej Tomasz
                Nałęcz (UP) przypomniał, że ekspertyzy pola sieci elektroenergetycznej zostały
                już przeprowadzone na zlecenie prokuratury. - W tych ekspertyzach jest
                oczywiście mowa o natężeniach i częstotliwościach. I m.in. na tej podstawie
                eksperci się wypowiedzieli, że taśmy montowane nie były - mówił Nałęcz.

                Przypomnijmy, eksperci IES badający oba magnetofony i oba nagrania z korupcyjną
                propozycją Rywina w opinii z 23 stycznia 2003 r. uznali, że "są to zapisy tej
                samej rozmowy" oraz że "nie stwierdzono śladów ingerencji w zapis". Podczas
                przesłuchania w prokuraturze jeden z biegłych - odpowiadając na pytania obrońców
                Rywina - wyjaśniał już, że brak jakiejkolwiek ingerencji w nagranie potwierdzony
                został m.in. analizą spektralną (rozkładu częstotliowści zarejestrowanego
                sygnału pola elektromagnetycznego Polskich Sieci Elektroenergetycznych SA). Na
                zadane wprost przez adwokatów pytanie: "Czy wyklucza pan montaż nagrania?",
                biegły odparł: "Z wysokim stopniem prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie
                istnieje taka możliwość".
    • limakty Pierwszy raz trafiłem na taki ciekawy głos Andrzej 05.01.04, 20:07
      Przeczytałem wiele tu opinii-wątek rzeczywiście wciąga. Problem jednak jest w
      tym , że niektórzy rzeczywiście przedstawiają ciekawe argumenty i pełną analizę
      zdarzeń - vide Gini...są też osoby, które dyskusji podpierają się bardzo
      poważną i ciekawą logiką-vide Bimi...ale krew może człowieka zalać , jeżeli
      jedynym argumentem (oczywiście w obronie kapusia Michnika!)pewnej miernoty
      forumowej, jest fakt, że "TATUŚ PRACOWAŁ W PSE". Taki styl dyskusji tegoż
      abstrakta logiki, już nie tylko jest śmieszny, ale wzbudza żałość.

      Pozdrawiam
      LIMAKTY

      ps. Moja opinia od dnia usłyszenia o tej aferze jest w dalszym ciągu niezmienna:
      a. to Michnik z Rywinem rozgrywali tą sprawę po to , by osiągnąć wstrzymanie
      ustawy o mediach i to nie w imię interesu kapitału polskiego , a... Cel
      zamierzony osiągnęli i forsa będzie dzielona
      b. grupą trzymającą władzę (za mordę!) w Polsce jest niestety kapuś Michnik-
      pamiętacie jego hasła "wasz premier, nasz prezydent" . "wasz prezydent, nasz
      premier"...teraz miało chyba być "prezdentura dla Jolki, za panowanie nad
      umysłami Polaków", co prawie mu się udało... ale może ten intrygant i
      przedstawiciel obcego kapitału w Polsce, w nadmiarze pychy i pewności swego
      władztwa nad umysłami Polaków, popełnił błąd...a może trafił na mądrzejszych od
      siebie (ordynacka)i teraz kamasze zaczynają mu się palić..
      c. poza tym , po co tyle nadmiernych emocji politycznych-poczekajmy na koniec
      rozprawy i dyskutujmy o faktach!, a nie o marzeniach tatusia, który zamiast
      posługiwania się logiką, posługuje się jej abstraktem smile))
      • gini Re:Andrzej nawywijales 05.01.04, 23:17
        serwisy.gazeta.pl/onas/0,0.html
        Przez Ciebie to newsu w ogole nie budziet.
      • gini Re:Andrzej nawywijales 05.01.04, 23:17
        serwisy.gazeta.pl/onas/0,0.html
        Przez Ciebie to newsu w ogole nie budziet.
      • Gość: Zybi A moze bys odszczekal? IP: *.netlandia.pl 06.01.04, 01:20

        Oba nagrania były już badane na zlecenie prokuratury przez ekspertów z Krakowa,
        którzy ustalili, że nagrania nie były montowane. Tymczasem "Życie" - powołując
        się na nieoficjalne informacje - podaje, że tym razem Polskie Sieci
        Elektroenergetyczne (PSE) i Stołeczny Zakład Energetyczny (STOEN), wykonując
        zlecenie Instytutu, wychwyciły wahania częstotliwości pola
        elektroenergetycznego, co może być efektem przegrywania taśm.

        - Nie prosiliśmy o nową opinię, ani o opinię uzupełniającą, dotyczącą nagrań
        rozmów między oskarżonym Lwem Rywinem a Adamem Michnikiem, ani krakowskiego
        Instytutu Ekspertyz Sądowych, ani Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - zapewnił
        "Gazetę" przewodniczący procesowi Lwa Rywina sędzia Marek Celej. - Sąd zwrócił
        się do ABW z prośbą o "wyczyszczenie" zapisu rozmów z "szumów" i innych zakłóceń
        oraz dokonanie transkrypcji nagrań. Biegłym z Krakowa sąd wysłał tylko pytania
        obrońców w związku z ich wątpliwościami, aby mogli się przygotować do odpowiedzi
        na nie na rozprawie 7 stycznia - podkreśla sędzia Celej.

        W przysłanym do "Gazety" oświadczeniu rzeczniczka STOEN-u Iwona Jarzębska
        zdecydowanie stwierdza, że zakład nie wykonywał żadnych ekspertyz na zlecenie
        biegłych z Krakowa. Również Renata Wegnerowska z PSE twierdzi, że zakład nie
        otrzymał od sądu lub IES żadnego zlecenia na badanie nagrania rozmowy Michnika z
        Rywinem.

        W niedzielnym "Siódmym dniu tygodnia" w Radiu Zet szef komisji śledczej Tomasz
        Nałęcz (UP) przypomniał, że ekspertyzy pola sieci elektroenergetycznej zostały
        już przeprowadzone na zlecenie prokuratury. - W tych ekspertyzach jest
        oczywiście mowa o natężeniach i częstotliwościach. I m.in. na tej podstawie
        eksperci się wypowiedzieli, że taśmy montowane nie były - mówił Nałęcz.

        Przypomnijmy, eksperci IES badający oba magnetofony i oba nagrania z korupcyjną
        propozycją Rywina w opinii z 23 stycznia 2003 r. uznali, że "są to zapisy tej
        samej rozmowy" oraz że "nie stwierdzono śladów ingerencji w zapis". Podczas
        przesłuchania w prokuraturze jeden z biegłych - odpowiadając na pytania obrońców
        Rywina - wyjaśniał już, że brak jakiejkolwiek ingerencji w nagranie potwierdzony
        został m.in. analizą spektralną (rozkładu częstotliowści zarejestrowanego
        sygnału pola elektromagnetycznego Polskich Sieci Elektroenergetycznych SA). Na
        zadane wprost przez adwokatów pytanie: "Czy wyklucza pan montaż nagrania?",
        biegły odparł: "Z wysokim stopniem prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie
        istnieje taka możliwość".
    • limakty do Gini 05.01.04, 20:26
      Gini
      Daj sobie spoko z tym abstraktem umysłu...ze świną sie nie najesz i z
      abstraktem umysłu sie nie nagadasz...z nim w dyskusji nawet granat nie pomoże,
      gdyż "ciemny jak stodoła i trudny do... (tu możesz wpisać co chcesz)...
      Szkoda sobie języka strzępić
      Pozdrawiam i podziwiam Cię za litościwą wyrozumiałość dla niego
      LIMAKTY
    • Gość: Zybi Bimi i gini!Czy teraz rozumiecie ze nie rozumiecie IP: *.netlandia.pl 05.01.04, 23:58
      Powinniscie odszczekac swoje dywagacje w tym watku. Stac Was na to? Ginin .
      Ciebie prosilem. Poczekaj. Nie ciesz sie przedwczesnie. Znalazlas nawet
      laboratorium STOENU. Tyle ze fizyki jak przyznalas nie uczylas sie pilnie.
      Przeczytaj swoje posty w tym watku. STOEN ani PSE nie dostaly zlecenia z Sadu
      ani nie wykonywaly analiz. To zreszta od poczatku wydawalo mi sie ze to zadyma
      szyta grubymi nicmi przez komuchow za pomoca durnych dziennikarzy ZW. Jak sie
      czujesz gini. Gary pozmywane?
      • bimi Re: Bimi i gini!Czy teraz rozumiecie ze nie rozum 06.01.04, 19:47
        Gość portalu: Zybi napisał(a):

        > Powinniscie odszczekac swoje dywagacje w tym watku. Stac Was na to? Ginin .
        > Ciebie prosilem. Poczekaj. Nie ciesz sie przedwczesnie. Znalazlas nawet
        > laboratorium STOENU. Tyle ze fizyki jak przyznalas nie uczylas sie pilnie.
        > Przeczytaj swoje posty w tym watku. STOEN ani PSE nie dostaly zlecenia z Sadu
        > ani nie wykonywaly analiz. To zreszta od poczatku wydawalo mi sie ze to zadyma
        > szyta grubymi nicmi przez komuchow za pomoca durnych dziennikarzy ZW. Jak sie
        > czujesz gini. Gary pozmywane?

        Zybi co ty próbujesz udowodnić?
        Myślisz, że sąd weźmie pod uwagę to, co ustalimy między sobą w tym wątku?
        Po co się męczysz? Poczekaj na wyrok sądu i wtedy wszyscy się dowiemy.
    • Gość: JOrl Zybi, Loara, tasmy IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.04, 22:57
      Gość portalu: Zybi napisał(a):

      > Na manewrach NATO dwa lata temu w Polsce w warunkach w pelni symulujacych
      > konflikt, przy uzyciu wszystkich srodkow wojny elektronicznej (zagluszanie)
      > jedynie polska LOARA byla w stanie sledzic cele i na dodatek kierowac aatakami
      > rakiet przeciw obiektom npla w powietrzu.

      Na to ja napisalem ze:
      >A ile jest tych Loar? Jedna czy dwie? Bo jak wiem dotad Loara jest w fazie
      >prototypu.
      >A poza tym jak narazie NIE ma Loary z rakietami. Tylko z armatami. Wiec NIE
      >mogla kierowac rakietami. Bo ich NIE miala.

      Na to znowu Ty, drogi Zybi:
      >ylisz sie w obu wypadkach. Kieruje rakietami. Tzn to zalezy z czym sprzegniety
      >poprzez stanowisko dowodzenia jest radar. Od dawna w zestawie jest zespol
      >rakietowy. Produkowana jest seryjnie i sprzedawana.

      Wrzuc po prostu w wyszukarke Loara w polskiiej sieci. Pokaze Tobie sporo linkow
      na ten temat: Z jednego napisanegpo przez jakiegos waszego oficera dwa cytaty:

      1.
      >Artyleryjska Loara poddana została w 2002 r. badaniom poligonowym. Wyniki
      >strzelań w pełni potwierdziły jej przydatność do walki z pociskami rakietowymi
      >czy bezpilotowymi aparatami latającymi, atakującymi z małych i średnich
      >wysokości. Niestety, mimo to, wdrożenie i produkcja seryjna Loary, na którą
      >wydano dotychczas około 250 mln zł, jest poważnie zagrożona.

      2.
      >Nie wykonano natomiast części rakietowej tego programu, mimo że w około 70
      >proc. stanowi powielenie zestawu artyleryjskiego Loary. Dlaczego? Bo zabrakło
      >pieniędzy na zakup licencji rakiety przeciwlotniczej małego zasięgu wraz z
      >systemem naprowadzania jej na cel.

      Jak widzisz, dokladnie jest jak ja mowilem.
      1 Tylko wersja artyleryjska zaczyna byc wlasnie teraz wdrazana do produkcji. Bo
      w 2002 zostala przetestowana. A nawet to jest zagrozone.
      2.Z cytatu 2 wynika, ze aby KIEROWALA rakietami, trzeba ich licecje zakupic
      jak i DOPIERO ZAKUPIC system naprowadzanie ich na cel. Wiec NIE mogla kierowac
      rakietami jak twierdziles. A ja zaprzeczalem.

      Teraz o falszowaniach tasm, Twoim zdaniem bylo za malo czasu.
      >Uwazasz ze w ciagu trzzech dni mozna by tego dokonac gdziekolwiek na swiecie?

      Ja na to, ze bylo go 3 miesiace. Bo dla mnie dopiero ogloszenie tych tasm po
      slawetnym, smiesznym michnikowskim "sledztwie dziennikarskim" bylo tym punktem
      czasu.

      Ale Ty, drogi Zybi:
      >Nagranie na CD bylo po trzech dniach.
      >Michnik puscil je Millerowi. O faktach nie dyskutuje sie.

      I to ma byc argument??? Ze jakis tam Miller niby je od Michnika sluchal???
      Przeciez wiarygodnosc tych panow jest TAKA sama! Czyli okolo ZERA Kelwina!
      I to ma byc FAKT? O ktorym nie WOLNO dyskutowac? Bo Miller? A moze GW?? Albo
      jeszcze moze podasz jakis tuzin innych podobnie "wiarygodnych" politykow?
      Ktorzy przysiegna, ze te tasmy po trzech dniach sluchali? Oszczedz sobie, drogi
      Zybi takich glupot!

      Pozdrowienia

      • Gość: Zybi JOrl. Naprawde sadzisz ze w internecie znajdziesz IP: *.netlandia.pl 08.01.04, 01:16
        wiadomosci aktualne i prawdziwe o najnowszych broniach dowolnego panstwa? Wystarczy?
        O reszcie niechce mi sie nawet dyskutowac po oswiadczeniu szefa Instytutu
        Krakowskiego o pelnej wiarygodnosci tasm, nie mowiac o oswiadczeniu sadu, ze
        zadnemu STOENowi ani PSE ani nikomu innemu nie zlecal zadnych dodatkowych badan.
        Zlecono tylko oczyszczenie nagran z szumow ABW na potrzeby procesu.

        Ja rozumiem, ze info w ktore uwierzyles z niewybiorczego Zycia Warszawy (kazdy
        bzdet opublikuja nie wybierajac aby zainteresowac soba klientele) pasuje Twoim
        fobiom. Przez dobe gledziles naukawo na ten temat choc golym okiem widac bylo o
        co chodzi. Moglbys odszczekaC. ale nie sadze aby Cie na to bylo stac.
        • snajper55 Re: JOrl. Naprawde sadzisz ze w internecie znajdz 08.01.04, 09:09
          Gość portalu: Zybi napisał(a):

          > wiadomosci aktualne i prawdziwe o najnowszych broniach dowolnego panstwa?
          > Wystarczy?
          > O reszcie niechce mi sie nawet dyskutowac po oswiadczeniu szefa Instytutu
          > Krakowskiego o pelnej wiarygodnosci tasm,

          To Ty nie wiesz, kto tam pracuje ? To wszystko jedna sitwa ! Mossad i szkolił
          za pieniądze z holocaust industry.

          > nie mowiac o oswiadczeniu sadu, ze zadnemu STOENowi ani PSE ani nikomu innemu
          > nie zlecal zadnych dodatkowych badan.

          He, he, nie z nami te numery, Michnik. Sąd badania zlecił, tylko wyniki były
          >nieodpowiednie<, więc całą sprawę utajnili. Podobno nawet sędziego
          prowadzącego sprawę zmienili, bo poprzedni sprzeciwuał się machlojkom
          michnikopodobnych.

          > Zlecono tylko oczyszczenie nagran z szumow ABW na potrzeby procesu.

          Tak, wiemy ! Taśmy oczyszczono ze wszystkich dowodów obciążających Michnika !
          Na potrzeby procesu !

          > Ja rozumiem, ze info w ktore uwierzyles z niewybiorczego Zycia Warszawy (kazdy
          > bzdet opublikuja nie wybierajac aby zainteresowac soba klientele) pasuje Twoim
          > fobiom. Przez dobe gledziles naukawo na ten temat choc golym okiem widac bylo
          > o co chodzi.

          Nadal widać ! O ukrycie przestępstw kliki michnikowej ! To Michnik wszystkim
          kieruje wspierany przez międzynarodowy niepolski kapitał.

          > Moglbys odszczekaC. ale nie sadze aby Cie na to bylo stac.

          Prawda jeszcze wyjdzie na jaw, niech tylko LPR zdobędzie władzę. Wszystkie
          procesy zostaną powtórzone. Zapadną w końcu właściwe wyroki a prawdziwi sprawcy
          poniosą zasłużoną karę.

          Snajper. wink))
          • orionek Gdzie jest prawda? 08.01.04, 12:11
            Z autopsji znam sprawę przekrętu na 12,8 mln $, w którą umoczony był pewien
            towarzysz partyjny naszego gospodarza. I bezradność prokuratora po moim
            doniesieniu o przestępstwie, gdy mojemu zdaniu przeciwstawiono opinię
            zagranicznej firmy konsultingowej, jaką (dowolnej treści) w Polsce kupić można
            za drobną cząstkę kwoty wymienionej na wstępie. Sprawa została w roku 1998
            umorzona, bo prokurator nie dostał pieniędzy na ekspertyzę...
            Z autopsji znam sprawę o dość duże pieniądze (zapłata za projekt wynalazczy) w
            której ci sami biegli złożyli 3 różne (sprzeczne) opinie i za każdą otrzymali
            całkiem niemałą kasę. I nikt tym biegłym nie postawił zarzutu niekompetencji
            oraz fałszywego oświadczenia, że się znają na rzeczy i że orzekną uczciwie. Nie
            ukarano biegłych, choćby tylko w formie odebrania im nienależnie zarobionych
            pieniędzy.

            Z perspektywy spraw, które znam z autopsji, sprawa nagrania głosu Rywina wygląda
            mi śmiesznie i napewno niewarta jest ciężkich pieniędzy podatników, które
            zasilają kieszenie wielu nierobów brylujących w tej sprawie.

            Wątkiem o możliwości, że na taśmach stwierdzono manipulacje zainteresowałem się
            bo byłoby to świadectwo, że Wymiar Sprawiedliwości RP doznaje korzystnych zmian.
            Jak każdy człowiek bezradny, czasem czepiam się śladów nadziei.
            Jeśli na taśmach nie stwierdzono manipulacji, to te taśmy nie świadczą o niczym.
            Jak pisał JOrl, w sprawie o 17 mln $, wystarczy małej cząstki na zapłatę za
            doskonale (niewykrywalnie) spreparowane nagranie. To oczywiście nie jest zarzut
            fałszerstwa. Ba! Nigdy nie wątpiłem, że Michnik nagrał rzeczywistą wypowiedź
            Rywina.. Conajwyżej dopuszczam możliwość, że z taśm wyjęte zostały słowa nazbyt
            wyraźnego podpuszczania Rywina do wypowiedzi... W oryginale taśma mogła byś
            kompromitująca również dla Michnika. Bo przecież cała rozmowa była prowokowana,
            aby nagrać materiał kompromitujący mocodawców Rywina...

            Pozdrowienia
            Orion
            • Gość: Zybi Jak nie wyszlo ze STOENem i PSE to IP: *.netlandia.pl 08.01.04, 12:34
              orionek sprobujcie z Agencja Rynku Rolnego albo z SANEPIDem! Tez maja jakies
              laboratoria. Zawsze bedzie troche zamieszania i nadziei na watpliwosci.
              • snajper55 Powiedzmy NIE Michnikowi i jego kamaryli ! 08.01.04, 12:56
                Gość portalu: Zybi napisał(a):

                > orionek sprobujcie z Agencja Rynku Rolnego albo z SANEPIDem! Tez maja jakies
                > laboratoria. Zawsze bedzie troche zamieszania i nadziei na watpliwosci.

                Może niech spróbują oskarżyć Michnika o to, że rozpowszechniał nagranie nie
                mając do niego praw autorskich. W końcu Rywin ma chyba jakieś prawa do swojego
                głosu i tekstu ? Zostały one brutalnie pogwałcone przez tego kacyka Michnika i
                jego kamarylę. Oprócz tego nagranie przebiegało w warunkach urągających
                przepisom BHP. Poza tym metoda nagrywania nie gwarantowała odpowiedniej jakości
                nagrania, co może mieć negatywny wpływ na dalszą karierę Rywina jako aktora.
                Czyż to nie jest wystarczająca liczba zbrodni, aby w końcu położyć kres
                przestępczej działalności tego jąkały, redaktorzyny od siedmiu boleści ?

                Snajper.
                • orionek Snajperku i Zybi! 08.01.04, 13:38
                • orionek Snajperku i Zybi 08.01.04, 14:12
                  W sprawie Rywina nie interesują mnie jej bohaterowie Rywin czy Michnik, bo (jak
                  już pisałem):

                  1. Agora, jeśli jej właściciele mają wolną gotówkę, ma skuteczny sposób nabycia
                  Polsatu czy innej tv bez dawania łapówki za Ustawę. Niewiadomo więc o co w tej
                  sprawie chodzi. Oczywistym dla mnie jest, że w tej sprawie nie chodzi o
                  króliczka Rywina z jego łapówką. Rzeczywiste dno tej sprawy nie jest ujawnione i
                  wątpię, żeby to kiedykolwiek nastąpiło.
                  2. Udowodnienie faktu żądania/oferowania łapówki w przypadkach setek tysiący
                  objawów korupcji w Naszym Kraju nie jest możliwe. Dlatego kierowanie uwagi
                  społecznej na próby łapania za rękę, pokazanie że to może być skuteczne (na
                  przykładzie nagrania dokonanego przez Michnika) nie ma praktycznego znaczenia
                  dla ograniczenia korupcji i co gorsze, szum w mediach wokół tej sprawy odwraca
                  uwagę od skutecznej metody walki z korupcją, polegającej na ocenie decyzji post
                  faktum i pociągania decydenta do finansowej odpowiedzialności za stratę
                  obliczoną w złotówkach jako różnica pomiędzy kosztami i zyskami z decyzji
                  podjętej w porównaniu do zysków i kosztów decyzji optymalnej. (już o tym w innym
                  wątku pisałem)
                  3. Jak ostatnio pisałem, jeśli taśmy nie zostaną zakwestionowane, to będzie to
                  fakt bez wartości, nieciekawy - ot Sąd uzna lub nie, ktoś pójdzie siedzieć lub
                  nie, ktoś się zastrzeli lub nie, ktoś będzie szpanował jaki to sprawiedliwy lub
                  nie i nic mnie to nie będzie obchodziło - (zauważcie, że od obojętności do
                  nienawiści czy choćby niechęci droga daleka).
                  Nietrywialne ale bardzo mało prawdopodobne zdarzenie (i przez to ciekawe) byłoby
                  udowodnienie manipulacji na taśmach. Zdarzenie takie byłoby dla mnie
                  świadectwem, że fatalny stan wymiaru sprawiedliwości w Polsce (jaki znam z
                  autopsji, ze spraw które wymieniłem i jeszcze kilku innych) zmienia się na lepsze.
                  Pozdrowienia
                  Orion
    • Gość: gaduła co ma "stoen" do taśm !! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 08.01.04, 13:43
      dla ludzi co kumają to jest to zwykłe ble ble albo dziennikarzy alnbo adwokatow
      rywina,
      pisza a nie wiedzą o czym !!!

      • orionek Re: co ma "stoen" do taśm !! 08.01.04, 14:18
        To też już było:
        Stoen ma rejestr fluktuacji częstotliwości napięcia sieci, niepowtarzalnego dla
        każdego czasu jak linii papilarnych, który wchodzi jako tło do każdego nagrania.
        Bez tego badania i szczegółowego stwierdzenia zgodności odpowiedniej liczby
        punktów taśma nie może mieć wartości dowodowej!
        Pozdrowienia
        Orion
        • gini Re: co ma "stoen" do taśm !! 08.01.04, 14:21
          orionek napisał:

          > To też już było:
          > Stoen ma rejestr fluktuacji częstotliwości napięcia sieci, niepowtarzalnego
          dla
          > każdego czasu jak linii papilarnych, który wchodzi jako tło do każdego
          nagrania
          > .
          > Bez tego badania i szczegółowego stwierdzenia zgodności odpowiedniej liczby
          > punktów taśma nie może mieć wartości dowodowej!
          > Pozdrowienia
          > Orion

          Juz dzis wiadomo , ze na danych z PSE opierali sie eksperci , ale to niektorym
          nie pasuje dalej do ich teorii.
          Pozdrowka Orionie
          • Gość: niektory Zybi Niedouczona biedna gini. Nie trac nadziei. IP: *.netlandia.pl 10.01.04, 10:49

            gini napisała:

            > orionek napisał:
            >
            > > To też już było:
            > > Stoen ma rejestr fluktuacji częstotliwości napięcia sieci, niepowtarzalneg
            > o
            > dla
            > > każdego czasu jak linii papilarnych, który wchodzi jako tło do każdego
            > nagrania
            > > .
            > > Bez tego badania i szczegółowego stwierdzenia zgodności odpowiedniej liczb
            > y
            > > punktów taśma nie może mieć wartości dowodowej!
            > > Pozdrowienia
            > > Orion
            >
            > Juz dzis wiadomo , ze na danych z PSE opierali sie eksperci , ale to niektorym
            > nie pasuje dalej do ich teorii.

            Gini! Nie nalezalo chodzic na wagary w szkole. Teraz nie rozumiesz o czym jest
            rozmowa. W zimie 2003 eksperci na podtawie danych o czestotliwosci sieci
            ustalili zgodnosc datowania nagran przez AM z danymi STOEN i PSE oraz ich
            autentycznosc. Ja w tym watku kwestionowalem tylko mozliwosc badania nagran
            przez STOEN i PSE w chwili obecnej.
            • gini Re:Biedny Zybi Megaloman 10.01.04, 11:17
              Gość portalu: niektory Zybi napisał(a):

              >
              > gini napisała:
              >
              > > orionek napisał:
              > >
              > > > To też już było:
              > > > Stoen ma rejestr fluktuacji częstotliwości napięcia sieci, niepowtarz
              > alneg
              > > o
              > > dla
              > > > każdego czasu jak linii papilarnych, który wchodzi jako tło do każdeg
              > o
              > > nagrania
              > > > .
              > > > Bez tego badania i szczegółowego stwierdzenia zgodności odpowiedniej
              > liczb
              > > y
              > > > punktów taśma nie może mieć wartości dowodowej!
              > > > Pozdrowienia
              > > > Orion
              > >
              > > Juz dzis wiadomo , ze na danych z PSE opierali sie eksperci , ale to niekt
              > orym
              > > nie pasuje dalej do ich teorii.
              >
              > Gini! Nie nalezalo chodzic na wagary w szkole. Teraz nie rozumiesz o czym jest
              > rozmowa. W zimie 2003 eksperci na podtawie danych o czestotliwosci sieci
              > ustalili zgodnosc datowania nagran przez AM z danymi STOEN i PSE oraz ich
              > autentycznosc. Ja w tym watku kwestionowalem tylko mozliwosc badania nagran
              > przez STOEN i PSE w chwili obecnej.

              Wagary szczegolnie te wiosenne wspominam bardzo milo.
              Po pierwsze nie pisalam do Ciebie tylko do kogo innego, nie bierz wszystkiego
              co pisze na tym forum do siebie bo nie jestes tutaj sam.
              Napisalam chyba wyraznie , ze nie badali tasm, wystarczy?
              Juz pisalam i powtarzam z obsesja na moim punkcie udaj sie do lekarza .
              W ogole malo merytoryki u Ciebie a duzo atakow personalnych.Moze zacznij boks
              uprawiac czy cos w tym stylu?
              Bo dyskusja na forum to wymiana pogladow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka