Dodaj do ulubionych

_________________________Scan Ty jesteś z WSW/WSI?

05.09.09, 21:53
Okoliczności towarzyszące sprzedaży polskich stoczni inwestorowi z
Kataru wskazują, że za transakcją mogły stać służby Federacji
Rosyjskiej, a kontrakt był przygotowywany i nadzorowany przez ludzi
związanych z byłymi Wojskowymi Służbami Informacyjnymi.

Jeszcze w październiku ubiegłego roku „Rzeczpospolita” informowała,
że w 2007 r. wpłynęła do resortu skarbu państwa oferta od inwestora
z Kuwejtu. Chodziło o zakup stoczni gdańskiej, gdyńskiej i
szczecińskiej. Potencjalnym inwestorem upadających stoczni miał być
SPF Communication Team Fortis Bank, za którym faktycznie stał książę
Mubarak al Jaber al Sabah. To najstarszy syn poprzedniego emira
Kuwejtu. Pośrednikiem w transakcji był prowadzący jego interesy
finansowe libański handlarz bronią Abdul Rahman el Assir. (1)

Ministerstwo Skarbu potwierdziło, że otrzymało ofertę od podmiotu
reprezentującego Kuwejtczyków, w której pojawiło się nazwisko El
Assira. „Oferta została zignorowana” – stwierdził rzecznik resortu
Maciej Wewiór. „Ministerstwo prowadzi jedynie rozmowy z ISD (grupa
Donbas) i Mostostalem-Chojnice, ponieważ to oni przygotowali plan
restrukturyzacji i uczestniczą w obecnym procesie restrukturyzacji
stoczni”.

Inwestorów reprezentowanych przez El Assira wspierali m.in. Robert
Draba, były minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, i
Roman Baczyński, były prezes Bumaru.

Propozycję Kuwejtczyków oceniano pozytywnie. – To była bardzo
korzystna oferta – mówił jeden z wysokich urzędników resortu skarbu.
Jednak polscy urzędnicy nie chcieli negocjować z kontrowersyjnym
pośrednikiem El Assirem Oficjalnie informowano, że Arabowie chcieli
kupić upadające polskie przedsiębiorstwa, aby budować tam części do
tankowców. – Problemem jednak stała się osoba el Assira. Nie
negocjujemy bowiem z pośrednikami. Tym bardziej, jeśli mają oni
bardzo kontrowersyjne koneksje i robią, mówiąc łagodnie, dziwne
interesy – twierdził informator „Rzeczpospolitej”. Już wówczas
Agencji Wywiadu posiadała informacje, że El Assir był podejrzewany o
współpracę z Hezbollahem oraz o związki z terrorystami z al Kaidy.
Libańczyk przez lata handlował bronią, przede wszystkim na Bliskim
Wschodzie i Afryce. Należał również do nieformalnej organizacji
zrzeszającej czołowych handlarzy bronią z całego świata – grupy z
Marbelli –nadzorowanej przez służby sowieckie, później rosyjskie.

Co zatem wydarzyło się w ostatnich kilku miesiącach, że rząd Tuska
postanowił przyjąć ofertę katarskiego inwestora i pośrednictwo El
Assira?

O kulisach obecnej transakcji pisze obszernie Anita Gargas w nr 33
(838) „Gazety Polskiej”, zwracając uwagę, że przedstawiciele rządu
unikają rozmowy o tajemniczym spotkaniu Tuska z premierem Kataru w
którym uczestniczył również El Assir. (2) Autorka m.in. podaje,
że El-Assir pracował dla polskiego Bumaru jako pośrednik w czasach,
gdy na czele holdingu stał prezes Roman Baczyński. Zauważa również,
że pod koniec ubiegłego roku do Służby Kontrwywiadu Wojskowego
powrócił płk Artur Bednarski - który w WSI odpowiadał za pion
przemysłu zbrojeniowego, w szczególności za handel bronią. Komisja
Weryfikacyjna WSI wystawiła Bednarskiemu negatywną ocenę, jednak
obecny szef SKW płk. Nosek uznał go za przydatnego do służby. Czy
zmiany w SKW miały wpływ na ocenę tajemniczego inwestora w
stoczniach przez rząd? – pyta Gargas.

To teza bardzo prawdopodobna, bo ludzie WSW/WSI utrzymywali
wieloletnie kontakty z międzynarodowymi handlarzami bronią, a płk.
Bednarski jest człowiekiem doskonale zorientowanym w tym
środowisku. W latach 90-tych wspólnie z Markiem Słoniem i Jerzym
Marszalikiem nadzorował w ramach obowiązków służbowych spółkę
Cenrex, powołaną przez służby wojskowe w roku 1989. Spółka miała
koncesję na obrót sprzętem specjalnym, czyli na handel bronią, a jej
pierwszym dyrektorem został były oficer II Wydziału Sztabu
Generalnego płk. Jerzy Dembowski ps. Wirakocza. To postać doskonale
znana z Raportu z Weryfikacji WSI. Na str. 101 możemy przeczytać,
że „Ppłk Jerzy Dembowski (OPP „WIRAKOCZA”wink w połowie lat 80.
prowadził z ramienia wywiadu operacje handlu bronią z arabskimi
terrorystami, a w końcu lat 80. kierował operacjami mającymi na celu
nielegalne sprowadzanie na teren państw sowieckich technologii
informatycznych, które były następnie dostarczane do ZSRR (na
Ukrainę) i do Korei Północnej. [....]Dembowski, jeszcze jako
reprezentant firmy „Cenrex”, sprzedał broń do Ludowo-Demokratycznej
Republiki Jemenu, które reprezentował „Menzer Galion”, a w
rzeczywistości syryjski terrorysta Monzer Al-Kassar. Człowiek ten
był zamieszany w zamachy terrorystyczne, w których zginęło ponad 400
osób. Jego nazwisko pojawiało się przy okazji eksplozji Jumbo-Jeta
nad szkocką miejscowością Lockerby. J. Dembowski poznał go i z
polecenia wywiadu wojskowego PRL prowadził z nim negocjacje
dotyczące handlu bronią, gdy w latach 1982-87 pełnił on funkcję
attache handlowego w Trypolisie (Libia). Transakcje Dembowskiego z
Al-Kassarem zostały w 1992 r. sfinalizowane sprzedażą broni do
Chorwacji i Somalii (objętej wówczas przez RB ONZ międzynarodowym
embargiem na dostawy broni i sprzętu wojskowego). Jerzy Dembowski do
realizacji tych transakcji wykorzystywał zarejestrowaną w Panamie
firmę „Scorpion Int. Services” S.A. z siedzibą w Wiedniu. Działania
te miały charakter przestępczy i objęto je oskarżeniem
prokuratorskim w 2000 r.”.(3)

Dalsze informacje o tych działaniach znajdziemy w aneksie nr.4
Raportu str.292. Aneks ten zawiera notatkę służbową mjr. Wojciecha
Polaka z dn.02 lutego 2001r. dotyczącą możliwości prowadzenia
działalności wywiadowczej przez Wydział IV-VI Zespołu IV Centralnego
Zarządu Inżynierii. Czytamy m.in.: Prowadzimy szeroką akcję
rozpoznawania środowisk pośredników oraz pozyskiwania nowych
dostawców i odbiorców. [...] Interesująco wygląda również nowy
kontakt z firmą SCORPIONINTERNATIONAL SERVICES S.A. z
Panamy.Przedstawiciel firmy z biura w Atenach Constantin Dafemon
zainteresowany jest zakupami sprzętu specjalnego, którego dostawę
chcemy zaproponować MHZ Ukrainy (karabinki AK – 74 – 20.000 szt + 30
mln amunicji).(4)

Spółka o której mowa to działająca w Atenach firma SCORPION
INTERNATIONAL SERVICES S.A., „reprezentująca międzynarodowe biura
projektowe, deweloperów oraz producentów systemów zaawansowanych
technologicznie”.(5) Abdul Rahman El-Assir –“prywatny partner”
polskiego rządu w sprzedaży stoczni, prowadzi przez tę właśnie
spółkę swoje transakcje handlu bronią.

Stałymi partnerami handlowymi SCORPION INTERNATIONAL SERVICES S.A.
są m.in. dwie największe firmy rosyjskie kontrolujące handel bronią -
RosoboronexportiIrkut Corporation. Pierwsza z nich to państwowy
monopolista, kontrolujący cały handel rosyjskim uzbrojeniem. Jest
jedyną państwową agencją zaangażowaną w transakcje eksportowe
sprzętu obronnego. Druga ze spółek zajmuje się handlem rosyjskimi
samolotami bojowymi. Nie trzeba dodawać, że obie spółki są
całkowicie nadzorowane przez służby rosyjskie.

Pracownikiem Rosoboronexport był Aleksiej Karasajew – oficer GRU,
który w październiku 2006 roku przyjechał do Polski. Oficjalnie
przedstawił się jako specjalista od uzbrojenia okrętów.
Nieoficjalnie Karasajew, wspólnie z Siergiejem Peresunko – jako
pracownicy ambasady rosyjskiej w Polsce prowadzili działalność
szpiegowską.

To tych właśnie, dwóch oficerów GRU wydalono z Polski w listopadzie
ubiegłego roku, a wiadomość o ich działalności została ujawniona
przed miesiącem. (6)

Rozpracowywaniem rosyjskich szpiegów w Polsce (ale też za granicą)
zajmowała się od wielu miesięcy Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Czy
Obserwuj wątek
    • szach0 Re: _________________________Scan Ty jesteś z WSW 05.09.09, 21:55
      Dalsze informacje o tych działaniach znajdziemy w aneksie nr.4
      Raportu str.292. Aneks ten zawiera notatkę służbową mjr. Wojciecha
      Polaka z dn.02 lutego 2001r. dotyczącą możliwości prowadzenia
      działalności wywiadowczej przez Wydział IV-VI Zespołu IV Centralnego
      Zarządu Inżynierii. Czytamy m.in.: Prowadzimy szeroką akcję
      rozpoznawania środowisk pośredników oraz pozyskiwania nowych
      dostawców i odbiorców. [...] Interesująco wygląda również nowy
      kontakt z firmą SCORPIONINTERNATIONAL SERVICES S.A. z
      Panamy.Przedstawiciel firmy z biura w Atenach Constantin Dafemon
      zainteresowany jest zakupami sprzętu specjalnego, którego dostawę
      chcemy zaproponować MHZ Ukrainy (karabinki AK – 74 – 20.000 szt + 30
      mln amunicji).(4)

      Spółka o której mowa to działająca w Atenach firma SCORPION
      INTERNATIONAL SERVICES S.A., „reprezentująca międzynarodowe biura
      projektowe, deweloperów oraz producentów systemów zaawansowanych
      technologicznie”.(5) Abdul Rahman El-Assir –“prywatny partner”
      polskiego rządu w sprzedaży stoczni, prowadzi przez tę właśnie
      spółkę swoje transakcje handlu bronią.

      Stałymi partnerami handlowymi SCORPION INTERNATIONAL SERVICES S.A.
      są m.in. dwie największe firmy rosyjskie kontrolujące handel bronią -
      RosoboronexportiIrkut Corporation. Pierwsza z nich to państwowy
      monopolista, kontrolujący cały handel rosyjskim uzbrojeniem. Jest
      jedyną państwową agencją zaangażowaną w transakcje eksportowe
      sprzętu obronnego. Druga ze spółek zajmuje się handlem rosyjskimi
      samolotami bojowymi. Nie trzeba dodawać, że obie spółki są
      całkowicie nadzorowane przez służby rosyjskie.

      Pracownikiem Rosoboronexport był Aleksiej Karasajew – oficer GRU,
      który w październiku 2006 roku przyjechał do Polski. Oficjalnie
      przedstawił się jako specjalista od uzbrojenia okrętów.
      Nieoficjalnie Karasajew, wspólnie z Siergiejem Peresunko – jako
      pracownicy ambasady rosyjskiej w Polsce prowadzili działalność
      szpiegowską.

      To tych właśnie, dwóch oficerów GRU wydalono z Polski w listopadzie
      ubiegłego roku, a wiadomość o ich działalności została ujawniona
      przed miesiącem. (6)

      Rozpracowywaniem rosyjskich szpiegów w Polsce (ale też za granicą)
      zajmowała się od wielu miesięcy Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Czy
      w ramach monitorowania tych kontaktów natrafiono na ślad
      zainteresowania Karasajewa i Peresunki polskim przemysłem
      stoczniowym? Obaj szpiedzy nie opuszczali żadnego z oficjalnych
      spotkań organizowanych przez MON dla korpusu dyplomatycznego i
      wykorzystywali każdą dogodną sytuację, by spotykać się z polskimi
      oficerami. Być może, kalendarz tych spotkań pozwoliłby naświetlić
      ewentualny związek decyzji polskiego rządu z października ubiegłego
      roku, w sprawie katarskich inwestycji, z wydaleniem w tym samym
      czasie dwóch rosyjskich „dyplomatów”? Czy późniejsza zmiana tej
      decyzji, miała związek z przyjęciem do SKW negatywnie
      zweryfikowanych oficerów byłych WSI, w tym płk. Artura Bednarskiego?

      Z pewnością, taki związek można dostrzec między ofertą Abdula
      Rahmana El-Assira– który najprawdopodobniej był owym „prywatnym
      inwestorem”, skrzętnie ukrywanym przez Ministerstwo Skarbu, - a
      przywróceniem do służby ludzi WSI
      cogito.salon24.pl/122112,czy-ludzie-wsi-sprzedawali-polskie-stocznie

      ###################################################
      ?????????????????????????????????????.......cholera...jasna
      przepraszam Cie za wszystkie pytania ...to też...chcę jeszce pożyć..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka