Dodaj do ulubionych

rilian napisz o swoim miejscu:)))))

24.11.04, 15:28
nie zebys pisal adres i telefon,tylko ciekawa jestem twojego miejsca:)
poczytalabym o twojej miejscowosci:)dobrze jest sie nie zamykac tylko do
tematyki nowego sacza,trzeba byc otwartym,prawda,no i mnie ciekawi gdzie
sobie zyjesz:)cmok
Obserwuj wątek
    • rilian Re: rilian napisz o swoim miejscu:))))) 25.11.04, 19:17
      Dziękuję za ten ukłon. :) Mieszkam i żyję w Lublinie. (Nie odwiedzajcie naszego
      forum - chorego z nienawiści siedliska zakompleksionych ludzi... - to m.in.
      jest przyczyną dla którego wyemigrowałem na "doktorantów" bez reszty, a
      odwiedzam kilka innych miejsc...) Lublin jest ładny, ale w zimie całkowicie
      zasypany śniegiem, którego nikt nie usuwa. Mamy milion uczelni i szkół
      wyższych, na których uczy się 1/6 mieszkańców i ani jednego autobusu nocnego i
      praktycznie żadnych ułatwień dla studentów (ja już studia skończyłem, aktualnie
      kończę pisanie doktoratu). Lublin jest piękny w czerwcu, gdy studenci krążą
      wśród pijanej wiosną przyrody ucząc się i czytając opasłe tomiska. Mamy dwa
      cmentarze żydowskie, prawosławny i protestancki. Na obrzeżu naszego miasta jest
      Majdanek, miejsce grozy. Dominikanie od 750 lat uczą samych siebie i innych.
      Mamy kaplicę zamkową - z freskami bizantyńskimi - miejsce spotkania zachodniego
      gotyku i wschodnich fresków... Lublin jest śliczny, choć zamieszkujący go
      ludzie pogrążeni są w fatalnym marazmie, bezsilności, niemocy i niechęci do
      podejmowania jakichkolwiek interesujących inicjatyw i odważnych pomysłów -
      sprawiedliwych, uczciwych i bezinteresownych...
      • elp1 Lublin :-) 26.11.04, 23:02
        piękne miasto, widziałam, wielokrotnie go odwiedzałam i mam nadzieję, że
        jeszcze nie jeden raz w tym pięknym mieście będę :-)

        rilian napisał(a):

        > Nie odwiedzajcie naszego forum - chorego z nienawiści siedliska
        > zakompleksionych ludzi... - to m.in. jest przyczyną dla którego wyemigrowałem
        > na "doktorantów" bez reszty, a odwiedzam kilka innych miejsc...)

        Ja tam strachliwa nie jestem i forum LUBLIN odwiedziłam, a nawet zauważyłam,
        że dość aktywny tam jesteś. 481 postów, to całkiem sporo jak na "emigranta" ;-)

        > Lublin jest ładny, ale w zimie całkowicie zasypany śniegiem, którego nikt nie
        > usuwa.

        Nie tylko Lublin tak ma, ale bywa, że także miasta na zachód od Wisły i to
        nawet bardzo daleko na zachód też tak mają.

        > Mamy milion uczelni i szkół wyższych, na których uczy się 1/6 mieszkańców
        > i ani jednego autobusu nocnego i praktycznie żadnych ułatwień dla studentów

        Chyba przynajmniej trochu przesadzasz z tym milionem, ale co do komunikacji
        miejskiej nocą to zgadzam się z Tobą i popatrz sam co odkryłeś. To jest
        prawdziwa nisza dla np. prywatnej inicjatywy (czyt: biznesu)
        A może by tak... hihihi Kto wie? To może być całkiem nie głupi pomysł ;-)

        > (ja już studia skończyłem, aktualnie kończę pisanie doktoratu).

        Gratuluje ukończenia studiów, choć skoro piszesz doktorat to chyba nie
        zamierzasz tak na amen całkiem skończyć studiowania ehehehe
        Chyba się nie mylę spoglądając na Twoją sygnaturkę z którą uczelnią Lublina
        jesteś najbardziej zaprzyjaźniony.
        Przyznam Ci się, że i ja mam tam swoich znajomków i to nawet całkiem spore
        grono, ale nie tylko tam.
        Tak się składa, że z uczelniami wyższymi Lublina z różnych względów i powodów
        od wielu lat (ach strach pomyśleć jak wielu) mam mniej więcej bieżący kontakt.
        Chwalę sobie także lubelskie teatry i Filharmonię, a także całe jeszcze mnóstwo
        innych lubelskich uroczych miejsc, a zwłaszcza znajomość z ludźmi- mieszkańcami
        Lublina i okolic ;-)

        > Lublin jest piękny w czerwcu, gdy studenci krążą wśród pijanej wiosną
        > przyrody ucząc się i czytając opasłe tomiska.

        > Mamy dwa cmentarze żydowskie, prawosławny i protestancki.
        > Na obrzeżu naszego miasta jest Majdanek, miejsce grozy.
        > Dominikanie od 750 lat uczą samych siebie i innych.
        > Mamy kaplicę zamkową - z freskami bizantyńskimi - miejsce spotkania
        > zachodniego gotyku i wschodnich fresków...

        Ma też Lublin wiele innych atrakcyjnych walorów.

        > Lublin jest śliczny, choć zamieszkujący go ludzie pogrążeni są w fatalnym
        > marazmie, bezsilności, niemocy i niechęci do podejmowania jakichkolwiek
        > interesujących inicjatyw i odważnych pomysłów - sprawiedliwych, uczciwych
        > i bezinteresownych...

        Ejże! Tego typu uogólnienia z reguły bywają dość ryzykowne i jeśli już je się
        stosuje, to uczciwość nakazuje założyć szeroki margines błędnej oceny sytuacji.

        __________________________to nie jest bajka i nie jest to zasługą krasnoludków:

        ATUTY MIASTA LUBLIN

        - Ludzie młodzi i dobrze wykształceni na rynku pracy
        - Dobra obsługa bankowa i ze strony instytucji wspierających rozwój gospodarczy
        - Przyszły graniczny obszar Unii Europejskiej
        - Możliwość pośredniczenia w kontaktach z Ukrainą i Białorusią
        - Lotnisko międzynarodowe - cargo (w planach)
        - Pozytywne nastawienie społeczności do inwestycji zagranicznych
        - Dobry stan środowiska naturalnego
        - Duże zaplecze rolno-spożywcze
        - Wysoki poziom edukacji, dostępu do kultury oraz bezpieczeństwa mieszkańców

        Wg badań gdańskiego Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, miasto o najwyższej
        jakości życia w Polsce

        LUBLIN NA 1. MIEJSCU W POLSCE

        Gdański Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową opracował i przedstawił
        ranking „Jakość życia w miastach - powiatach grodzkich”, w którym uwzględniono
        66 miast - powiatów grodzkich.

        Lublin znalazł się na pierwszym miejscu wśród miast liczących powyżej 150
        tysięcy mieszkańców. Okazał się też najbezpieczniejszym miastem w kraju.
        W najwyższej klasie A znajdują się tylko dwa miasta: Lublin i Rzeszów.

        Lublin zajmuje dobre lokaty w cząstkowych rankingach dotyczących edukacji,
        dostępu do kultury, oceny stanu i ochrony zdrowia mieszkańców i pierwsze
        miejsce w klasyfikacji oceniającej poziom bezpieczeństwa życia.

        www.um.lublin.pl/

        -------------------------------------------------------------------------------
        Dziękuję Rilian. Sprowokowałeś mnie do nie tylko do wirtualnej wycieczki po
        pięknym Lublinie i zachwycania się atrakcjami tego miasta, dotknięcia
        aktualności, którymi żyje miasto - a przynajmniej czytający prasę mieszkańcy
        i goście Lublina - ale także do napisania kilku listów, wykonania kilku
        telefonów.
        Dziękuję Ci za tą sympatyczną prowokację, dzięki, której choc troszku
        nadrobiłam zaległości i to nie tylko o towarzysko przyjemnościowym
        charakterze ;-)

        Lublin to piękne miasto!

        "Moim" jest Nowy Sącz.
        Też piękne, i na dodatek sercu w wyjątkowy sposób bliskie.
        • aleks44 Re: Lublin :-) 26.11.04, 23:22
          Witam
          bylem i ja, ale tylko przejazdem i do tego kilka lat temu,podobal mi sie
          choc,zeby go dokladnie zwiedzic trzeba by kilkanascie dni
          moze kiedys bede mial okazje ????
          • ellenai Re: Lublin :-) 27.11.04, 18:51
            ale ciekawie piszecie!!!!!! nigdy nie bylam w lublinie!choc tak wiele o tym
            miescie slyszalam w samych superlatywach,wiec zazdroszcze takiego miasta
            rilian,chociaz oczywiscie kocham gorlice czy sacz.
            • rilian superlatywy 27.11.04, 19:46
              Z bliska wygląda to zupełnie inaczej... Choćby taki szczegół jak zmiatanie
              zeskalonego sniegu z chodników w czasie odwilży takiej jaki dziś. W Lublinie
              się tego nie praktykuje. Dopóki samo nie stopnieje, 90% administracji nie ruszy
              palcem... U Was też tak jest? ;)
              • elp1 odrobina poczucia humoru 27.11.04, 22:44
                i wadę w zaletę można odmienić.

                A właściwie czemu jeśli Cię to tak mierzi, to w odpowiednim momencie sam nie
                zainicjujesz akcji np. lepienia chodnikowych bałwanów, by się z nadmiaru śniegu
                przydeptanego wkurzające Cię pryzmy nie porobiły?

                Utyskujesz na marazm a Ty sam?

                Dla kreatywnego, twórczego umysłu, taki śnieg to pestka, drobiazg, bo czymże
                jest topniejący śnieg w porównaniu z wiecznością?

                Pytasz czy u nas też tak jest ze śniegiem.
                Różnie bywa i to wszędzie gdzie śniej bywa.

                Są miasta w których zimą, jest zwyczajna zima i do których spragnieni atrakcji
                zimowych i śniegu dotknięcia przybywają liczne turystyczne wycieczki.

                Być może mylę się Rilian, jednak czytając Twoje różne posty odnoszę wrażenie,
                że jesteś człowiekiem, Który widząc szklankę do polowy wypełnioną wodą, masz
                w głowie myśl:
                "pół już nie ma :-(" , zamiast:
                "ale fajnie! jest jeszcze połowa! :-)"

                Uśmiechnij się! Śnieg kiedyś stopnieje :-)
        • rilian w sprawie 481 postów - do elpa 27.11.04, 19:51
          Te posty pochodzą z początków roku, potem przestałem walczyć z wiatrakami.
          Ostatnio tylko nieśmiało pojawiam się, przemykam...
          • elp1 wiatraków tam nie widziałam,za to ludzi-owszem ;-) 27.11.04, 22:57
            ilian napisał(a):

            > Te posty pochodzą z początków roku, potem przestałem walczyć z wiatrakami.

            a gdzie upór i siła woli do oświecania ciemności siłą racjonalnych argumentów?

            > Ostatnio tylko nieśmiało pojawiam się, przemykam...

            Czemu nieśmiało? czemu przemykasz?
            Zrobiłeś coś złego, że przemykasz, czy wstydliwego, że tylko nieśmiało?
            • ellenai Re: wiatraków tam nie widziałam,za to ludzi-owsze 27.11.04, 23:25
              rilian nie przemykaj niesmialo,my naprawde lubimy ciebie
              tutaj!!!!!!!!!!!!!:)))))
              • aleks44 Re: wiatraków tam nie widziałam,za to ludzi-owsze 28.11.04, 17:24
                dzisiaj o 16 z minutami na tvn siedem widzialem program o Lublinie ,zdobyl
                pierwsze miejsce w konkursie sms-owym na miasto gdzie mozna sie najlepiej
                zabawic noca.Odwiedzano kilka klubow nocnych gdzie mlodziez sie bawila,wiec
                chyba nie jest tak zle z rozrywka.Dziewczyna ktora tanczyla z
                kolezankami,zdobyla pierwsze miejsce i pojedzie do Londynu na final.
                • rilian żyć, nie umierać 28.11.04, 20:43
                  Fantastycznie, chyba rzucę rodzinę i zacznę żyć w nocnych lokalach jako
                  striptizer i alfons. ;)

                  A u was co, nie można się zabawić wieczorkiem? To gdzie podziewają się te
                  wszystkie fantastyczne i piękne licealistki, które widziałem na rynku i w
                  okolicach - lekcje odrabiają?...
                  • aleks44 Re: żyć, nie umierać 28.11.04, 21:49
                    i ani jednego autobusu nocnego i

                    dlatego pomyslalem ,ze chodzisz noca po miescie,a kluby nocne sa dla ludzi i
                    nie tylko dla alfonsow i striptizerow,choc ich tez zaliczam do ludzi.
                    jezeli chodzi o piekne licealistki ,to nimi sie nie interesuje,nie zwracam na
                    nie uwagi,mam swoje lata.Ja wieczorkiem siedze w domu,nie zabawiam sie w
                    nocnych klubach,ale uwazam ,ze jak sa to niech beda.
                    Tobie przeszkadzaja ???
                    • rilian Re: żyć, nie umierać 29.11.04, 09:26
                      Nie, skąd, jakiś taki miałem humor wisielczy. Choć też mam swoje (może
                      mniejsze, ale zawsze) lata i niespecjalnie uczęszczam w takie miejsca...
                      • elp1 Rilian 29.11.04, 16:45
                        Ciebie coś często dopadaja złe dni i humor wisielczy.

                        A może jednak warto spróbować uśmiechnąć się i spojrzeć na to co dookoła
                        z większą dozą tolerancji i poczucia humoru?
                        Próbowałam Cie już do tego skusić
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=131&w=17970275&a=18078826
                        ale ominąłeś kuszenie szerokim łukiem i dalej smucisz, utyskujesz, narzekach,
                        krytykujesz, a potem tłumaczysz się wisielczym humorem.
                        Zawieś humor wisielczy na kołku i przestań być wreszcie tak śmiertelnie poważny.

                        Pozdrawiam i przesyłam mnóstwo uśmiechów.
                        Przyjmij je proszę jako swego rodzaju prezent dla Twojego
                        dobrego nastroju :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                        p.s.
                        nauka opiera sie o ile mi wiadomo na fundamencie z optymizmu ;-)
                        • rilian Re: Rilian 29.11.04, 20:38
                          Próbowałem być zabawny (w sumie też wisielczo - coż...) na moim "rodzimym"
                          forum i sami patrzcie, jak to się skończyło:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=18097465&a=18129439 heh

                          Zazwyczaj jestem lekko stuknięty, powaga nie jest moją mocną stroną, nie daj
                          się zwieść...
                          • ellenai hehe rilian,przeczytalam 03.12.04, 01:08
                            ten watek i faktycznie "mocno"tam macie,ale pamietaj,trzeba z przymrozeniem
                            oka takie wypowiedzi traktowac!obrocic w zart i nigdy nie dac sie sprowokowac!
                            Ja tam lubie twoj wisielczy humor !cmok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka