inny.obserwator
09.05.05, 20:52
Kupiłem dzisiaj "Super Nowości", bo w czwartek pisali, że dzisiaj ciąg dalszy
sprawy (w sumie czwarty już odcinek). Miały być nowe fakty, a było to samo,
co wcześniej.
Lead chyba od tygodnia kopiują ten sam, bo zawsze w nim to samo, co w wydaniu
poprzednim. I za każdym razem już w pierwszym akapicie pojawia się uwielbione
przez redaktorów "SN" słówko "przypomnijmy". I od tego momentu zaczyna się
przekopiowanie tego, co było w numerach poprzednich. Tak zawsze. Zadziwiające
jest jak w 4 kolejnych numerach można wmawiać czytelnikom, że będą nowe fakty
i nowych faktów nie podawać, tylko publikować to samo. I zadziwiające jest,
że "SN" twierdzą iż ich czytelnicy są sklerotykami, bo jak można od
pierwszego do ostatniego akapitu przypominać co było dzien wcześniej? :) I
tak codziennie.
Jedyna rzecz, za którą ich cenię, to te częste docinki na łamach "SN" pod
adresem "Nowin". W sumie robią to jeszcze kiepsko... albo może chcą robić
kiepsko...