Dodaj do ulubionych

...rynek...

10.07.02, 00:11

...nieprawdaz ze jest troche psychcodeliczny...beton...lawki...troche
ludzi...swiatla...jakbysmy byli w islandiii...
Obserwuj wątek
    • jepat Re: ...rynek... 10.07.02, 00:26

      ciężko mi coś powiedzieć ,nie byłem
    • shadok Re: ...rynek... 10.07.02, 21:26
      A wy w kółko, że Rynek jest "be", a tymczasem Rynek jest naprawdę ładny. Czy nie
      widzice jak bardzo zmienił się na plus. Lepsze były te ponute alejki i ptasie
      gówna?
      • Gość: GammaRay Re: ...rynek... IP: *.pk.edu.pl 10.07.02, 21:29
        ptasie gówna sa zawsze do chrzanu - i na rynku i na autostradzie i w lesie ...
        ;-))
        • millennik1 Re: ...rynek... 11.07.02, 00:58
          ...ptasie gowna powinny byc w ptasich wc...a nie na drogach...
          • jepat Re: ...rynek... 11.07.02, 01:34
            lepsze ptasie niż krowie
            • millennik1 Re: ...rynek... 12.07.02, 23:10
              ...co fakt to fakt...jezu jakby mi krowa nasrala na samochod...i jakby
              stwardnialo na sloncu...
              • chris1_gazeta Re: ...rynek... 13.07.02, 00:08
                krowie łajno kiedyś tam zmyjesz, ale gorsze są kociska, które w zimie wygrzewają
                się na maskach świeżo zaparkowanych na podwórzu samochodów, przy czym swoimi
                pazurami delikatnie masują lakier.....
                • isoxazolidine Re: ...rynek... 13.07.02, 00:14
                  delikatnie ? to pazurki mają z czego ???
                  • millennik1 Re: ...rynek... 13.07.02, 00:22
                    ...osobiscie lubie kotki...ale jezeli te rysy sa po ich pazurkach...to skonczylo
                    sie hamowanie...gaz do dechy ...kraina plaskich kotow powiekszy sie ...
                    • isoxazolidine Re: ...rynek... 13.07.02, 00:25
                      ewentualnie mozna takiego gada opchnac do mekdonalda - pojdzie na hamburgery ...
                      ;-)
                      • millennik1 Re: ...rynek... 13.07.02, 01:11
                        ...hamburger z kota...ale trzeba uwazac na pazurki...
                        • isoxazolidine Re: ...rynek... 13.07.02, 11:33
                          i zeby sie kłaki nie pomieszały z szyneczką ....
                          • jepat Re: ...rynek... 13.07.02, 14:51
                            poruszając temat makdonalda uważam że to jakaś paranoja z żywieniem się tam a już
                            szczególnie karmienie swoich młodych w sobotnio niedzielne popołudnia.jedno jest
                            pewne makdonald ma nie karmić ale generować dochód i pod tym względem jest
                            perwekcyjny.
                            • isoxazolidine Re: ...rynek... 13.07.02, 15:03
                              natomiast moze byc pozyteczny - gdyby tak przerobic na hamburgery wszystkich nieudolnych polityków
                              naszego kraju ..... ile kasy wplynelo by do budzetu !!!! a amatorzy mekdonalda i tak nie wyczuja roznicy -
                              jak jedli szajs to beda go jedli dalej ....
                              • jepat Re: ...rynek... 13.07.02, 16:03
                                jest takie stare polskie powiedzenie "gówno zjadł -gówno wysrał" na potrzeby maka
                                można to przerobić "gówno zjadł-listek sałaty wysrał"
    • m.a.r.y.s.i.a Re: ...rynek... 16.07.02, 20:31
      A wracając do pczątku wątku to obecnie na rynku nie brakuje dekoracji
      sporządzonych przez przekarmione przez różnych staruszków gołębi.
      • millennik1 Re: ...rynek... 17.07.02, 01:43
        ...nawet niekiedy nie chce sie tym golebia latac...tylko tuptaja spod kol
        samochodu...
      • gadacz Re: ...rynek... 17.07.02, 15:03
        "staruszków" - wczoraj z dzieciakiem karmiłem gołębie na rynku - jestem
        współwinnym Marysiu - ale żeby mnie od staruszków .... ech..
        • m.a.r.y.s.i.a Re: ...rynek... 18.07.02, 22:58
          No tak.Nie tylko staruszki ale i dzieci z tatusiami.Biedne gołębie!!
          Otłuszczenie nie rokuje długiego żywota.
        • jepat Re: ...rynek... 19.07.02, 06:18
          gadacz napisał:

          > "staruszków" - wczoraj z dzieciakiem karmiłem gołębie na rynku - jestem
          > współwinnym Marysiu - ale żeby mnie od staruszków .... ech..
          :-))))) a ja zrobiłem proce synowi i udzieliłem mu kursu strzelania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka