Dodaj do ulubionych

Atsieta,a ...

06.12.05, 21:51
....moze bysmy Twoj nick poczytali od konca? Lzej by sie czytalo,co?
Obserwuj wątek
    • aleks44 Re: Atsieta,a ... 07.12.05, 10:23
      Zuzanka juz to kiedys przeczytala i nic !!
      • majak_m Re: Atsieta,a ... 07.12.05, 12:49
        Jak przeczytasz "majak" od konca wyjdzie Ci to samo :P
        • ellenai Re: Atsieta,a ... 07.12.05, 15:50
          hehe u mnie tez wychodzi cos nieskomplikowane hehehe jak sie przeczyta moj nick
          od konca hehe
          • zuzanna6 Re: Atsieta,a ... 07.12.05, 19:11
            ja nic?

            hi hi hi
            ateista jest faktycznie łatwiej
            • ellenai Re: Atsieta,a ... 07.12.05, 19:16
              ma sens! hehe
              • dunajec1 Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 02:10
                A widzicie? Mam glowe,nie? Jak kon! Hihi.
                • ellenai Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 03:24
                  no jasne ze masz,cmok
                  • aleks44 Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 11:56
                    tylko moga byc jakies skojarzenia hehe,a one nie zawsze sa sprawiedliwe
                    • ellenai Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 16:33
                      wlasnie z tym trzeba uwazac bardzo!
                      • zuzanna6 Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 17:39
                        no to bez skojarzeń

                        moze to byc przecież piekne imię po prostu, jak Bonawentura, Antonina,
                        Anastazja....Ateista...tylko imię, cmok,

                        ale co ona na to?
                        • zuzanna6 Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 18:25
                          Atesia, chyba się nie pogniewałas, co?
                          • majak_m Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 18:36
                            Atsieta to chyba ostatnio pisze niewiele.
                            • zuzanna6 Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 18:55
                              może jeszcze wpadnie
                              • ellenai Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 19:19
                                no zniknela tak nagle jak sie pojawila:(
                                • zuzanna6 Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 19:52
                                  hi hi hi tak bywa
                                  • ellenai Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 20:08
                                    fakt,dlatego wazni sa ci stali forumowicze bardzo! ci dochodzacy takze!
                                    • aleks44 Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 22:57
                                      mysle ze moze wroci,chyba ze maz Jej dostep do netu odcial hihi
                                      • ellenai Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 23:38
                                        trzeba ja uwolnic z okowow!
                                        • aleks44 Re: Atsieta,a ... 08.12.05, 23:43
                                          jak znasz adres to sprobuje
                                          • aktsieta Re: Atsieta,a ... 11.12.05, 12:28
                                            :) Uśmiałam się ździebko.Byłam w stolicy krzyżackiej zwaną Malborkiem,Ale wróciłam nick zmieniłam już na swój isygnaturkę również ale dalej jestem sobą.A do tyłu to raki chodzą.
                                            • aleks44 Re: Atsieta,a ... 11.12.05, 14:32
                                              fajowo !!!! ze Jestes
                                              niestety w Malborku nie bylem,ale przez dawne Prusy Wschodnie na wakacjach
                                              jechalem ,szkoda,juz nie ma w co pocalowac
                                              • dunajec1 Re: Atsieta,a ... 11.12.05, 15:13
                                                Nie bedzie calowania,chyba ze ktos cos nadstawi.
                                                • aktsieta Re: Atsieta,a ... 11.12.05, 15:24
                                                  Malbork jak w większości takich miast asfalt zwijają po 18.Co do całowania tej starej dali jej taki podatek że się zmyła albo robi w szarej strefie :)
                                                  • aleks44 Re: Atsieta,a ... 11.12.05, 15:29
                                                    stara,nie stara ale zawsze .... zresza trzeba sie cieszyc z "Reszty"

                                                    Dunajec w "naszym wieku" cierpliwosc poplaca hihi,glowa do gory !!!
                                                  • aktsieta Re: Atsieta,a ... 11.12.05, 15:44
                                                    Muszę przyznać , że szkoda mi takich miast które mają potencjał ale bardzo kiepskich gospodarzy, aż żal.Może i dlatego "stara" się wyniosła nie mogąc na to patrzeć? :)
                                                  • zuzanna6 Re: Atsieta,a ... 11.12.05, 20:05
                                                    witaj, cieszę się że wróciłas cmok
                                                  • aktsieta Re: Atsieta,a ... 12.12.05, 14:44
                                                    Wróciłam a co mi pozostało.Z daleka słyszałam nawoływania.:)
                                                  • aleks44 Re: Atsieta,a ... 12.12.05, 17:59
                                                    "znaczy sie" w latach nie Jestes za bardzo posunieta,skoro jeszcze w miare
                                                    dobrze slyszysz hehe
                                                  • aktsieta Re: Atsieta,a ... 12.12.05, 18:36
                                                    Ciut młodsza od węgla i bursztynu.
                                                  • aleks44 Re: Atsieta,a ... 12.12.05, 19:53
                                                    hehehe dobre !!!!....oba w cenie !!
                                                  • aktsieta Re: Atsieta,a ... 12.12.05, 21:19
                                                    nie znam aktualnego kursu węgla i bursztynu :)
                                                  • aleks44 Re: Atsieta,a ... 12.12.05, 22:15
                                                    wiec Jestes bezcenna hehe,ale jak by sie ks.jankowski dowiedzial,to jeszcze by
                                                    interes z tego zrobil,bo slyszalem ze potrzebuje duze ilosci bursztynu hehe
                                                  • aktsieta Re: Atsieta,a ... 12.12.05, 23:24
                                                    całe szczęście że ten koleś jest skończony.Tak to już jest jak ktos się niegrzecznie bawi,niezgodnie z głoszonymi zasadami :)
                                                  • aleks44 Re: Atsieta,a ... 13.12.05, 16:39
                                                    wlasnie te zasady gloszone a nie wdrazane przez wielu pseudo kaplanow
                                                    doprowadzaja do nie potrzebnych napiec.Nie mozna tylko mowic ,trzeba jeszcze
                                                    cos pokazac ze sie zrobilo.
                                                  • aktsieta Re: Atsieta,a ... 15.12.05, 09:02
                                                    Wzorem do naśladowania to oni nie są!"Ździebko" rozmijaja się z tym co głoszą i jak postępują

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka