Dodaj do ulubionych

Dalej mieszkam nad jeziorami....

20.11.06, 00:21
Tak mieszkam wśród wielu jezior i ucieszę sie jak mnie "dunajec" odwiedzi
Obserwuj wątek
    • aleks44 Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 20.11.06, 09:41
      Dunajec to ma dobrze,ech
      milego dnia
      • ellenai Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 20.11.06, 23:45
        w fajnym miejscu mieszkaja,!
      • ouimet Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 21.11.06, 02:14
        aleks44 napisał:

        > Dunajec to ma dobrze,ech
        > milego dnia
        fakt.Komary moze polykac tysiacami.
        Tylko mi nie napisz,ze Ona nie ma komarow....
        • ellenai Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 21.11.06, 04:07
          slusznie przypomniales ouimet! o czyms takim jak komar to ja dawno zapomnialam!
          • aleks44 Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 21.11.06, 09:29
            > o czyms takim jak komar to ja dawno zapomnialam!

            no pewnie ,zamiast komarow ,masz na podworzu grzechotniki ??
            pozdr
            • dunajec1 Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 21.11.06, 17:00
              To prawda Aleks,tak mysle przynajmniej,a u mnie komarow nie tak duzo znowu,no
              na jesieni to tak,ale da sie wytrzymac.
              • ellenai Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 21.11.06, 17:16
                no wlasnie u mnie grzechotniki ,moze nie na podworku ale czasem sie zdarzaja na
                pastwiskach hehe
    • aleks44 Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 21.11.06, 22:48
      to szczesciarz
      • aleks44 Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 21.11.06, 22:52
        hehe przeczytalem od konca i wyslalem,dopiero za chwilke zalapalem ze przed
        moim postem byl post Ellen ,sorki
        ja na dzialce chcialem miec jaszczurki i nawet kilka przywiozlem,ale niestety
        potem nie widzialem juz zadnej,tak samo z zabami przywiozlem kilka i nic.Pewnie
        ich cos zjadlo.Ale zaskronca tez bym przygarnal
        • deham Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 22.11.06, 00:49
          ja was wszystkich zapraszam o grzechotnikach w tym rejonie nie słyszałam, można
          spotkac inne zwierzeta, ktore nie boja sie ludzi, chodza po drogach np.
          jelenie, dzikie gęsi, szopy, skumse, zółwie no i mnostwo wiewiorek.
          Pozdrawiam
          • aleks44 Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 22.11.06, 08:29
            u mnie na dzialce to tylko wiewiorki widuje,choc ostatnio moze troche
            rzadziej,natomiast jest duzo bazantow.
            pozdr.
        • ouimet Re: Dalej mieszkam nad jeziorami.... 22.11.06, 23:56
          aleks44 napisał:
          Ale zaskronca tez bym przygarnal

          ...to nie posiadasz "zmiji" domowej?
          Ot,szczesciarz.
          :)
          • ellenai ouimet hehe!n/t 23.11.06, 00:01

            • ouimet Re: ouimet hehe!n/t 23.11.06, 00:10
              ellenai napisała:
              no i czemu rechoczesz?
              Kiedys dalem ogloszenie typu:zamienie oblaskawiona zmije domowa na kazdej masci
              burka.
              Nikt sie nawet nie zapytal,jak bardzo oblaskawiona ta "znija"...:)
              ps.mam nadzieje,ze nie doczyta...
              >
              • aleks44 Re: ouimet hehe!n/t 23.11.06, 00:48
                a jak doczyta ????,to czyjas glowa spadnie hehe
                ze zmijami nie ma zartow,z kobietami zreszta tez,wiec lepiej jednym i drugim
                nie wchodzic w droge,no moze czasami hihi
                > aleks 44
                • ouimet Re: ouimet hehe!n/t 24.11.06, 01:37
                  aleks44 napisał:

                  > ze zmijami nie ma zartow,z kobietami zreszta tez

                  ba,ale kiedy jest pewnosc,ze jezyczek nie jest z jadem?U Kobiet
                  oczywiscie.Zmije maja zawsze...
                  Wiem,jestem wredny...ale?
                  • aleks44 Re: ouimet hehe!n/t 24.11.06, 08:45
                    ale ?,Masz zupelnie racje,tylko jak podchodzic to tego tematu ??To temat
                    rzeka,nie tylko dlugi,ale i bardzo gleboki.
                    Kiedys slyszalem taka wypowiedz,ze popatrz na swoja tesciowa,a za "kilkanascie"
                    lat,tak bedzie wygladala Twoja zona.Nie chodzi mi o wyglad zewnetrzny,ale o ta
                    reszte.I przyznam,tego sie najbardziej boje.Wiem ze nawet lwa mozna
                    glaskac,kobre wytresowac,ale z zona to jest zupelnie inaczej.Od niej zalezy czy
                    ci da (mowie o obiedzie),czy pojdziesz szukac innej "jadlodajni" hehe itd,itd.
                    Podobno pokorne ciele dwa razy ssie,wiec moze to sposob ?? na przetrwanie.
                    Slyszalem,ze modne jest wymienianie mezow na nowszy model,a to zakrawa na
                    bezwzgledna dominacje plci pieknej,a co za tym idzie ??
                    Dla nas,zastraszenie,zestresowanie i wychodzi pantoflarstwo.
                    He,he nie ma lekko,a zyc trzeba.My sie po prostu poswiecamy !!!!!!!! hehe
                    Milego dzionka
                    • deham Biedni.... 26.11.06, 01:55
                      Ale Wy mężczyźni jesteście biedni..... aż żal duszę ściska.
                      • ouimet Re: Biedni.... 26.11.06, 02:18
                        deham napisała:

                        > Ale Wy mężczyźni jesteście biedni..... aż żal duszę ściska.

                        nie zamartwiaj sie.Obecnie weszlo prawo,ze zone trzeba trzymac
                        krotko.Maksymalnie 3 lata.
                        Ulzylo Ci na duszy?
                        :)
                        • aleks44 Re: Biedni.... 26.11.06, 09:24
                          >Ale Wy mężczyźni jesteście biedni..... aż żal duszę ściska.
                          dobrze ze czasem trafi sie Jakas kobieta ,ktora to widzi i docenia

                          >Ulzylo Ci na duszy?
                          wlasciwie to tak,bo lepiej miec jedna na trzy lata,niz na przyklad dwie ,trzy
                          na raz,mozna byloby sie wykonczyc.
                          • dunajec1 Re: Biedni.... 26.11.06, 14:50
                            No chyba ze bedziesz arabem oczywiscie bogatym to wtedy i harem moze byc,nie?
                            • ciupazka Re: Biedni.... 26.11.06, 15:23
                              Alex pewnie i córki tyz licy, hehe, a cobyś pedzioł kiebyś ik mioł osiem,
                              plus babe, telo, kielo mój ociec, he? Hale on ta se nie krzywdzieł, ino
                              ozkazowoł co momy robić, a som sprowdzoł ino, cy zrobione... Chłop kozdy
                              zmarnieje bez bob. Godajom, zeprzy babie chłop sie ozwijo, abo ozpijo, no
                              baby, teroz wiecie cyja wina , kie chłopa w doma ni ma!
                              • aleks44 Re: Biedni.... 26.11.06, 16:12
                                nie we wszystkich przypadkach mozna powiedziec,ze kobieta to plec slaba.
                                zdarzaja sie wyjatki i wowczas powiemy ze to kobieta skarb
                                • ouimet Re: Biedni.... 26.11.06, 23:46
                                  aleks44 napisał:

                                  > nie we wszystkich przypadkach mozna powiedziec,ze kobieta to plec slaba.
                                  > zdarzaja sie wyjatki i wowczas powiemy ze to kobieta skarb

                                  wiec trzeba/ten skarb/jak najszybciej zakopac?Dla zabezpieczenia-oczywiscie.:)
                                  • aleks44 Re: Biedni.... 27.11.06, 17:05
                                    no nie !!!!!!!
                                    myslalem o przyszlych zonach ,a nie tesciowej
                                    Ouimet ,tego sie po Tobie nie spodziewalem hehe,a swoja droga,Masz ogrodek ????
                                    • deham Brawo Alex.... 27.11.06, 18:59
                                      Brawo Alex za obiektywizm.
                                      • aleks44 Re: Brawo Alex.... 27.11.06, 19:26
                                        to nie obiektywizm.
                                        to zwykle wyrachowanie hehe
                                    • ouimet Re: Biedni.... 28.11.06, 01:37
                                      aleks44 napisał:
                                      a swoja droga,Masz ogrodek ????

                                      mam Kochany,mam,ale "zagospodarowany" i teraz nawet krzaka nie posadze,aby
                                      nie kopac troszke glebiej...
                                      :)
                                      • dunajec1 Re: Biedni.... 28.11.06, 03:53
                                        Ale pod krzaczkiem tez mozna,nie?
                                        • aleks44 Re: Biedni.... 28.11.06, 10:45
                                          nie zawsze mozna hehe
                                          czytalem ,ze gosc poszedl siedziec za kure,tak za zwykla kure !!!!!
                                          wygrzebala tesciowa w ogrodku
                                          milego dzionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka