IP: *.pl / 192.168.1.* 07.07.03, 22:48
Dziewczyna miała chłopaka, studenta. Rodzice dziewczyny zaprosili chłopaka
na taki obiadek, na którym mogli się mu przyjrzeć i poznać przyszłego zięcia
A wspomnieć trzeba, że facet miał fioła na punkcie swojego motocykla. Smary,
teflony, wazelina na chromy, super paliwo. Po prostu oczko w głowie
Przyjechał więc motocyklem na obiad i zaparkował go pod oknem, żeby mieć oko
na motocykl. Ojciec dziewczyny na samym początku mówi:
- Słuchaj no, obiad obiadem, ale kto się pierwszy odezwie ten zmywa
naczynia.
No dobra co się będzie odzywać skoro nie ma nic do powiedzenia, pomyślał
chłopak. Obiad był duży. Przystawki, 3 dania, deser. Zmywania było dużo.
Skończyli jeść. Wszyscy siedzą i nic nie mówią. Chłopak, motocyklista z
temperamentem, wkurzył się, położył dziewczynę na stół i przeleciał. Ojciec
już wstawał ale myśli: Jak wstanę i coś mu powiem to będę zmywał naczynia.
Usiadł i siedzą dalej. Chłopak się znowu wkurzył, wziął matkę dziewczyny na
stół i przeleciał. Ojciec wstał, ale pomyślał, że jak coś powie to będzie
zmywał. Chłopaka po pewnym czasie zaczęło rozsadzać. Chodzi po pokoju
nerwowo, podchodzi do okna ... patrzy deszcz pada na jego ukochany motor.
Myśli sobie: trzeba jakoś zabezpieczyć motor, chromy pordzewieją, może jakiś
smar no ewentualnie wazelina ! Odwraca się i pyta:
- Macie może wazelinę???
Ojciec na to:
- To ja już pójdę pozmywać

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i slyszy odglosy z sypialni. Odglosy
sa
jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego meza z
obca
baba. Wybiega z sypialni otwiera schowek meza, wyjmuje pistolet,
przeladowuje,
przyklada sobie do skroni, i w tym momencie maz mówi:
- Alez kochanie nie rób tego, ja Ci wszystko wytlumacze!
Blondynka patrzac na niego groznie, krzyczy:
- Zamknij sie!!! Ty bedziesz nastepny !!!


Do windy w której stoi juz blondynka wchodzi pewien facet. Po zamknieciu sie
drzwi pyta:
- Na drugie?
- Iwona
Siedzi dwoch facetow w knajpie, rozmawiaja i pija piwo, w pewnej chwili
jeden
pyta:
- powiedz mi Kaziu, czy ty robisz to z zona czasami w ta druga dziurke?
- cos ty, zeby w ciaze zaszla!!!


Zlapal rybak zlota rybke. Ta rzekla do niego:
Spelnie twoje jedno zyczenie jesli mnie wypuscisz.
Taaaak? Chce nowy model Mercedesa!
A jak wolisz? Za gotowke czy na raty?
A ty jak wolisz? Na oleju czy na maselku?


Mały Jasio pyta się taty:
- Tatusiu, jak wygląda cipka u kobiety?
Ojca zamurowało, ale Jasio nalega, żeby odpowiedział.
- Aby zyskać nieco na czasie zapytał: ale przed czy po stosunku?
- No, przed. A więc wyobraź sobie synku... płatki róży delikatnie pokropione
rosą?...
- Aha. To musi być piękny widok. A po?
- Hmm... jak by to wytłumaczyć... widziałeś kiedyś pysk buldoga wysmarowany
majonezem?

-Kochanie gdzie jest herbata?
-Ty beze mnie chyba byś sobie z niczym nie poradził. Herbata jest
w apteczce, w puszce po kakao z napisem "sól".


Na łożu śmierci mąż obiecał rozpaczającej żonie, że po śmierci
przemówi do niej we śnie i opowie, jak wygląda życie w niebie.
I rzeczywiście, po kilku dniach żona słyszy głos zmarłego męża.
- Kochanie! - wykrzykuje.- Jak cudownie znów cię słyszeć!
Powiedz, jak tam jest?!
- Fajnie...
- Ale co robicie. Jaki macie plan dnia?
- Wstajemy bardzo wcześnie i dupczymy.
- Dupczycie?
- A potem jemy śniadanie.
- To wy tak jeszcze przed śniadaniem?! A w ogóle, to co jecie?
- Sałatę.
- Oo. To bardzo zdrowo. A co robicie potem?
- Dupczymy.
- Znowu!? I co dalej?
- Dupczymy sobie do obiadu.
- A co jest na obiad?
- Też przeważnie sałata. Czasem jakieś warzywa.
- Aha. A potem?
- Potem dupczymy do kolacji. I znowu sałata.
- No to co to za niebo, jak wy tam tylko dupczycie i jecie sałatę?!
- A kto ci powiedział, że ja jestem w niebie? Ja teraz jestem
królikiem w Australii!


CZYM SIE ROZNI PEDOFIL OD PEDAGOGA?
PEDOFIL NAPRAWDE KOCHA DZIECI.

Koledzy w pracy pytaja sie swojego dosc konserwatywnego kolegi, ktory
wlasnie
przyszedl do pracy z kolczykiem.
- Od kiedy ty nosisz kolczyk?!
- No, wiecie.. od kiedy zona znalazla go w naszym lozku...


Chwali się jeden gościu koledze:
- byłem w Finlandii, staaaary, co za klimaty, niedźwiedzie polarne to po
ulicach biegają...!
- A fiordy? Widziałeś fiordy?
- Ba! Fiordy to mi z ręki jadły!























Dziewczyna miała chłopaka, studenta. Rodzice dziewczyny zaprosili chłopaka
na taki obiadek, na którym mogli się mu przyjrzeć i poznać przyszłego zięcia
A wspomnieć trzeba, że facet miał fioła na punkcie swojego motocykla. Smary,
teflony, wazelina na chromy, super paliwo. Po prostu oczko w głowie
Przyjechał więc motocyklem na obiad i zaparkował go pod oknem, żeby mieć oko
na motocykl. Ojciec dziewczyny na samym początku mówi:
- Słuchaj no, obiad obiadem, ale kto się pierwszy odezwie ten zmywa
naczynia.
No dobra co się będzie odzywać skoro nie ma nic do powiedzenia, pomyślał
chłopak. Obiad był duży. Przystawki, 3 dania, deser. Zmywania było dużo.
Skończyli jeść. Wszyscy siedzą i nic nie mówią. Chłopak, motocyklista z
temperamentem, wkurzył się, położył dziewczynę na stół i przeleciał. Ojciec
już wstawał ale myśli: Jak wstanę i coś mu powiem to będę zmywał naczynia.
Usiadł i siedzą dalej. Chłopak się znowu wkurzył, wziął matkę dziewczyny na
stół i przeleciał. Ojciec wstał, ale pomyślał, że jak coś powie to będzie
zmywał. Chłopaka po pewnym czasie zaczęło rozsadzać. Chodzi po pokoju
nerwowo, podchodzi do okna ... patrzy deszcz pada na jego ukochany motor.
Myśli sobie: trzeba jakoś zabezpieczyć motor, chromy pordzewieją, może jakiś
smar no ewentualnie wazelina ! Odwraca się i pyta:
- Macie może wazelinę???
Ojciec na to:
- To ja już pójdę pozmywać

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i slyszy odglosy z sypialni. Odglosy
sa
jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego meza z
obca
baba. Wybiega z sypialni otwiera schowek meza, wyjmuje pistolet,
przeladowuje,
przyklada sobie do skroni, i w tym momencie maz mówi:
- Alez kochanie nie rób tego, ja Ci wszystko wytlumacze!
Blondynka patrzac na niego groznie, krzyczy:
- Zamknij sie!!! Ty bedziesz nastepny !!!


Do windy w której stoi juz blondynka wchodzi pewien facet. Po zamknieciu sie
drzwi pyta:
- Na drugie?
- Iwona
Siedzi dwoch facetow w knajpie, rozmawiaja i pija piwo, w pewnej chwili
jeden
pyta:
- powiedz mi Kaziu, czy ty robisz to z zona czasami w ta druga dziurke?
- cos ty, zeby w ciaze zaszla!!!


Zlapal rybak zlota rybke. Ta rzekla do niego:
Spelnie twoje jedno zyczenie jesli mnie wypuscisz.
Taaaak? Chce nowy model Mercedesa!
A jak wolisz? Za gotowke czy na raty?
A ty jak wolisz? Na oleju czy na maselku?


Mały Jasio pyta się taty:
- Tatusiu, jak wygląda cipka u kobiety?
Ojca zamurowało, ale Jasio nalega, żeby odpowiedział.
- Aby zyskać nieco na czasie zapytał: ale przed czy po stosunku?
- No, przed. A więc wyobraź sobie synku... płatki róży delikatnie pokropione
rosą?...
- Aha. To musi być piękny widok. A po?
- Hmm... jak by to wytłumaczyć... widziałeś kiedyś pysk buldoga wysmarowany
majonezem?

-Kochanie gdzie jest herbata?
-Ty beze mnie chyba byś sobie z niczym nie poradził. Herbata jest
w apteczce, w puszce po kakao z napisem "sól".


Na łożu śmierci mąż obiecał rozpaczającej żonie, że po śmierci
przemówi do niej we śnie i opowie, jak wygląda życie w niebie.
I rzeczywiście, po kilku dniach żona słyszy głos zmarłego męża.
- Kochanie! - wykrzykuje.- Jak cudownie znów cię słyszeć!
Powiedz, jak tam jest?!
- Fajnie...
- Ale co robicie. Jaki macie plan dnia?
- Wstajemy bardzo wcześnie i dupczymy.
- Dupczycie?
- A potem jemy śniadanie.
- To wy tak jeszcze przed śniadaniem?! A w ogóle, to co jecie?
- Sałatę.
- Oo. To bardzo zdrowo. A co robicie potem?
- Dupczymy.
- Znowu!? I co dalej?
- Dupczymy sobie do obiadu.
- A co jest na obiad?
- Też przeważnie sałata. Czasem jakieś warzywa.
- Aha. A potem?
- Potem dupczymy do
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka