Gość: @@@
IP: *.pl / 192.168.1.*
03.11.03, 22:38
Mobbing. Gdy kadra kierownicza przekracza granice
Dzisiaj sytuację na rynku pracy kształtowane są głównie przez pracodawców.
To oni stawiają wymagania, ustalają warunki... Także w pracy...
Dzisiaj sytuację na rynku pracy kształtowane są głównie przez pracodawców.
To oni stawiają wymagania, ustalają warunki... Także w pracy mają miejsce
nowe sytuacje, całkiem inne od tych, do których byliśmy przyzwyczajeni.
Szereg nowych zjawisk niesie za sobą różnorodne skutki. W tym miejscu
poruszyć należy nowe zagadnienie pojawiające się w środowisku osób
pracujących, a w szczególności na płaszczyźnie pracownik - szef. Do niedawna
mało znane, obecnie zaczyna nabierać rozpędu i stawać się coraz bardziej
powszechne. Mowa o mobbingu.
Sama nazwa "mobbing" pochodzi od angielskiego słowa mob, które oznacza
pogardliwe określenie ludzi. To bezpodstawne psychiczne dręczenie,
poniżanie, zastraszanie ludzi. Zaistniało ono w nauce za sprawą niemieckiego
badacza Heinza Leymanna, który jako pierwszy użył nazwy mobbing i
przeprowadził badania tego zjawiska w latach 80. XX wieku. Od tego czasu w
wielu krajach zachodnich m. in. w Szwecji, w USA, w Niemczech, we Włoszech,
w Austrii i Francji uznano mobbing za przestępstwo i wprowadzono do kodeksu
karnego. Źródłem mobbingu jest zła wola przełożonych lub nieudolność
kierowania ludźmi, a także sytuacje, w których pewne osoby lub grupy osób
koncentrują w swoich rękach nadmierną władzę.
Istotą zaś mobbingu jest naruszenie norm moralnych, dlatego skuteczne jego
zwalczanie wymaga przede wszystkim tworzenia klimatu moralnego potępienia
ludzi uciekających się do stosowania mobbingu wobec tych, którzy od nich
zależą i nie mogą się bronić. Ofiarą mobbingu padają najczęściej osoby
pracowite, twórcze, o cechach perfekcjonisty. Jednocześnie ofiary mobbingu
często są nadwrażliwe na krytykę, ugodowe, delikatne, podatne na psychiczne
zranienie i niepewne swojej wartości. Tę psychiczną zależność i pragnienie
uznania wykorzystuje wytrawny w manipulacji szef, który z łatwością może
zachwiać ich i tak niepewną samooceną, wmawiając im, że są winni i
nieudolni.
Nie każdy stres zadany podwładnemu jest mobbingiem, np. zwalnianie ludzi z
pracy z powodu konieczności redukcji zatrudnienia, choć bardzo stresujące,
nie jest mobbingiem, ale systematyczne straszenie pracowników zwolnieniem z
pracy, po to by ich upokorzyć i zastraszyć, jest już mobbingiem.