Dodaj do ulubionych

tom razom...

28.08.09, 08:23
przejedem siem do murzasichla.jakie 10 dzionków se tam posiedzę.
a poszlajam się ździebko po jakich szlakach,na miejscu jaki gryl
jest to se z kolesiami pogrylujem jakiej karkóweczki, okowitki na
spokojnie się napijem- a jak mordy nawalim-tyż problema nie będzie.
śmignę se na słowację- tam jeszcze piwuśko jakieś takie przyzwoite.

jak kto chce dołączyc do tej karkóweczki i okowitki- nie ma problemu.
a wyjeżdżam se ze stolycy w najbliższą niedzielę.
Obserwuj wątek
    • morfeusz_1 Re: tom razom... 28.08.09, 12:59


      jo se polatać jadem do radomia
      • billy.the.kid Re: tom razom... 28.08.09, 13:58
        ty se morfi uwazuj. dziś cóś tam jakieś dwa latacze siem rozp...lili.
        szybowcem se chłopaki latali i dmuchli na działecki.
        jako że rokrocznie w takich wypadkach ginie cóś tak chiba ze 20 osób
        trza ich potraktowac statystycznie. chyba te statystyke wyczerpali i
        ciebie co złego nie spotka.
        powodziska.
        • poraj55 Re: tom razom... 30.08.09, 14:15
          chyba te statystyke wyczerpali

          No i kurna nie wyczerpali:((
    • morfeusz_1 Re: tom razom... 31.08.09, 10:35

      Cóż dodać,tak jak już napisałem,że byc może śmierć Pilotów była
      wybawieniem dla tysięcy osób którzy znaleźli się w tym samym czasie
      i miejscu

      fotoforum.gazeta.pl/a/37739.html
      • billy.the.kid Re: tom razom... 04.09.09, 16:43
        brąz opalenizny jaKI przywiezłem do dom jest oszałamiający.
        • poraj55 Re: tom razom... 05.09.09, 06:19
          Cie zazdroszczę Billy. Trochę zal, że ja tom razomw innym kierunku;)
          • billy.the.kid Re: tom razom... 05.09.09, 11:15
            5 dzionków pięknego słoneczka miałem.ździebko się powałęsałem po
            dolinkach,jeden solidny/jak na mnie/ spacerek z kasprowego,po grani
            i do kondratowej.
            troche pogniłem w słoneczku na hali pisanej, wystawiając mordę do
            togoż słoneczka. dolce farniente/cholera -a może dolce far niente/.
            a że miałem ociupinkę czasu- to wcale nie myślałem.
            a tu wczoraj deszczyk-a co mi tam- gorzałę to mogę chlac i w domu.
            dupę w troki- i do domku.
            dziwne- parę latek temu do z zak. jeździłem f-126p. tak jakoś ok.7
            godzin. tera takim lepszym rzęchem- tyż 7 godzin. a drogi takie
            jakieś jakby lepsze.chyba się starzeję.
            • poraj55 Re: tom razom... 17.08.10, 15:30
              Wrzesień w górach pikny bywa wprost do cudu. I stonki już ni ma;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka