misiafisa 16.10.09, 10:58 Witam niebawem będę rodziła w Pruszkowie. Bardzo proszę o informację jak tam teraz jest. Chodzi mi o wyposażenie, pomoc, obsługę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
justy3 Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 11:09 ja tam juz drugo raz bym nie rodziła, odradzam Odpowiedz Link Zgłoś
karkak Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 14:39 Rodziłam w Pruszkowie w czerwcu i jestem bardzo zadowolona, jedyne zastrzeżenia mam do opieki poporodowej ale z tego co ostatnio słyszałam od października są zatrudnione nowe osoby właśnie do pomocy po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kol Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 15:32 jedna forumowiczka wlasnie jest w trakcie porodu na Wrzesinku. Niebawem opowie wrazenia i beda swieze wiesci. Odpowiedz Link Zgłoś
wfe416n Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 21:09 kol napisał: > jedna forumowiczka wlasnie jest w trakcie porodu na Wrzesinku. Niebawem > opowie wrazenia i beda swieze wiesci. wow, a która? czy to ta o której myślę? Moja żona rodziła na Wrzesinku i jak na razie po nocach się nie budzi z krzykiem na ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
burza_gradowa Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 10:17 Raczej nie ta, o której myślisz ;)Stanowczo za rzadko się widujemy, kiedy piwko?? a z najświeższych informacji - jest nas wiecej!Zarówno forumowiczka jak i małe forumowiczątko czują się dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
wfe416n Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 16:26 burza_gradowa napisała: > Raczej nie ta, o której myślisz ;)Stanowczo za rzadko się widujemy, kiedy piwko Szkoda, piwo - zawsze, może piątek lub sobota przyszłego tygodnia? Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 15:40 Jak masz dużo kasy lub znajomości to podobno da radę przeżyć (chociaż znałam takich, co nie przeżyli). Odpowiedz Link Zgłoś
ups1982 Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 15:57 Nie wiem jak z porodówką ale ogólnie Wrzesin to rzeźnia i nie jest to tylko moja opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 17:41 Moja lekarka prowadząca ciążę podjęła za mnie decyzję mówiąc : w Pruszkowie nie będzie pani rodzić. Od innego lekarza usłyszałam : czy pani nie lubi swojego dziecka, że pani w ogóle myśli o pruszkowskim szpitalu? Rodziłam na Wołoskiej. W swej naiwności myslałam, że w pruszkowskim szpitalu zdejmą mi szwy po cc, bo bez samochodu, z tygodniowym noworodkiem jechać na Wołoską - to hardcore. Odmówiono. Nawet dzwoniłam do nfz, żeby się dowiedzieć dlaczego (w szpitalu odkładano słuchawkę zamiast odpowiedzieć na pytanie). Nie znalazł się taa ani jeden lekarz, pielęgniarka, czy położna, która poświęciłaby 15 sekund na zdjęcie szwu. Nadal więc twierdzę, że należy to miejsce omijać bardzo szerokim łukiem. Trzy razy w zyciu miałam do czynienia z tym przybytkiem i trzy razy jestem pod wrażeniem bezduszności, opieszałości, a momentami okrucieństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
misiafisa Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 20:10 Dzięki dziewczyny. Cóz już jeden poród mam za sobą i również mam przykre doznania. A nie było to w Pruszkowie. Chyba nikt z tego doświadczenia nie ma miłych wspomnień. Moje pytanie dotyczy raczej warunków sanitarnych. Poza tym wizja jeżdżenia po Warszawskich szpitalach i bycia odsyłanym w stresie do kolejnego, w którym i tak nie wiadomo jak będzie - miła nie jest. A urodzić trzeba :) Odpowiedz Link Zgłoś
karkak Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 21:33 Warunki sanitarne są całkiem dobre, hotel pięciogwiazdkowy to może to nie jest ale bez przesady. Ja nie miałam żadnych znajomości nawet lekarza prowadzącego z poza szpitala i poród z położną z przydziału, za nic nie płaciłam chociaż chciałam sale dwuosobową ale niestety nie było miejsc. Kilka znajomych również rodziło w Pruszkowie nie słyszałam żadnej negatywnej opinii, może to ci co przeżyli. Odpowiedz Link Zgłoś
ignisdriver Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 22:04 Nareszcie jakieś plusy. Moja malutka urodziła się w listopadzie 08 w Pruszkowie bez znajomości i płacenia (płaci się za sale 2osobową).Od tej pory należymy do tych którzy nie mogą złego słowa powiedzieć na ten szpital. Lekarz zastępujący ordynatora poważnie z nami porozmawiał i z powodu przypuszczalenj sporej wagi dziecka zalecił cesarkę, którą sam nadzorował. Wszystko było ok i dziwią mnie te negatywne komentarze bo rok temu jak był podobny temat to była olbrzymia przewaga pozytywów (do odnalezienia w archiwum). Żeby nie było tak całkiem kolorowo to sam osobiście podpieprzyłem jedną salową do jej przełożonej za jej skandaliczne zachowanie w nocy(brak pomocy i chamskie odzywki) i mam nadzieje że już nie pracuje bo jak sie dowiedziałem - nie byłem pierwszy, któremu odmówiła pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
justy3 Re: Poród w Pruszkowie 16.10.09, 22:52 ja będąc jeszcze w ciązy, po wizycie w tym szpitalu byłam zachwycona, piękne pokoje i łazienki, wyposażenie super. Do czasu.Warunki były ok, nowe pokoje, łazienki, niestety pomoc prawie żadna, położne obchodzi tylko to żeby dziecko w nocy nie płakało. Nie obchodzi nikogo czy matka ma siłę i możliwość opieki, czy wszystko wie. Ja niestety miałam problemy z karmieniem piersią, nikogo to nie obeszło. Po interwencjach przyszła neonatolog, obmacała mnie i stwierdziła że wszystko powinno być ok. Z problemem zostałam sama.Kazano mi dokarmiać butelką. Nie za bardzo wiedziałam jak trzymać dziecko do karmienia butelką, położna mnie złajała,że mając tyle lat ile mam to powinnam wiedzieć jak się karmi!!! Może teraz jest inaczej ale 4 lata temu tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 10:05 Poza tym > wizja jeżdżenia po Warszawskich szpitalach i bycia odsyłanym w stresie do > kolejnego, w którym i tak nie wiadomo jak będzie - miła nie jest. A urodzić > trzeba :) Dlatego ja zdecydowałam się na Inflancką, mimo że do pruszkowskiego szpitala mam 5 min piechotą... Na Inflanckiej nie odsyłają. Wolę się przejechać dalej, ale być pewną, że potraktują mnie odpowiednio. Zbyt wiele negatywnych opinii słyszałam o pruszkowskim szpitalu. Termin mam na za tydzień, zobaczymy, jak będzie :) A to, co monika napisała o zdejmowaniu szwów - skandal! Przecież chyba nie mogą odmówić?? Liczyłam na to, że zdejmą mi je właśnie w Pruszkowie :( Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 12:07 Mogą odmówić. W NFZ powiedziano, że to zależy od dobrej woli szpitala. Nie rozumiem jak można odmówić pomocy, ba - rzucać słuchawką (zarówno na oddziale ginegologiczno - położniczym, jak i na IP rzucano słuchawką). Odpowiedz Link Zgłoś
justy3 Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 10:54 ano niestety, to chyba na tej zasadzie że jak się chce rodzić w Wawie to i na zdjęcie szwów trzeba jechać do Wawy.Skoro szpital w Pruszkowie ma tak złą opinię to i na zdjęcie szwów strach tam iść Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 12:13 Teoretycznie masz rację. Wyobraź sobie jednak wycieczkę komunikacją miejską z Pruszkowa na Wołoską z 6 dniowym noworodkiem i świeżą raną na brzuchu. Zdjęcie szwu trwa moment. Zabrakło dobrej woli. Tak jak pisałam wcześniej, miałam z tym szpitalem do czynienia trzy razy i trzy razy spotkałam się z bezdusznością, opieszałością, niedbałością, a w niektórych sytuacjach wręcz okrucieństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
ughm Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 16:40 Witam, Mój syn przyszedł na świat w połowie tego roku. Po złych opiniach (min na tym forum) zdecydowaliśmy sie na poród w Warszawie. Jednak na KTG było wygodniej jeździć na Wrzesinek. Po kolejnym badaniu (akurat w 40 tyg ciąży) żonę zatrzymali na oddziale, na sali przedporodowej. Było dokładnie widać kto płaci a kto nie. Ci niepłacący byli pozbawieni jakiejkolwiek informacji i zainteresowania personelu. Do tego należy dodać brak mydła, papieru i niesprawny prysznic. no i salowa ochrzaniła nas za wyrzucanie śmieci do kosza na sali :)). Na szczęście wypisali nas i zaliczyliśmy ciężki ale udany poród na Wołowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
motylanoga71 Re: Poród w Pruszkowie 01.10.10, 20:34 a gdzie w Warszawie jest ulica WoloWska i szpital na niej? Woloska ludzie Woloska. Apropos, zadowoleni po porodzie w szpitalu MSWiA ? Odpowiedz Link Zgłoś
wfe416n Re: Poród w Pruszkowie 01.10.10, 23:17 motylanoga71 napisał: > a gdzie w Warszawie jest ulica WoloWska i szpital na niej? > Woloska ludzie Woloska. Jak już coś to Wołowska bo Wolowskiej też nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
wfe416n Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 17:39 monika3411 napisała: > Zdjęcie szwu trwa moment. Zabrakło dobrej woli. Tak jak > pisałam wcześniej, miałam z tym szpitalem do czynienia trzy razy i > trzy razy spotkałam się z bezdusznością, opieszałością, > niedbałością, a w niektórych sytuacjach wręcz okrucieństwem. A może to jest tak jak z prywatną praktyką lekarską - idziemy prywatnie do lekarza, płacimy za wizytę jesteśmy zadowoleni ale specjalistyczne badania robimy na oddziale w szpitalu publicznym jako protegowani "naszego" lekarza. Niestety NFZ płaci za poród włącznie ze zdjęciem szwów czyli warszawskie szpitale biorą pieniądze a koszta ponosi pruszkowski. Ostatnio czytałem że jest promocja w prywatnym szpitalu - pokój jednoosobowy, wszelkie wygody, lekarz, pielęgniarka, położna, telewizor LCD itp. cuda - cena za trzy dni od 20 tys zł ( dla zainteresowanych - zdjęcie szwów gratis ). Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 20:17 Czy jeśli chodzimy do lekarza prywatnie, to tracimy prawo do bezpłatnych badań? Przecież ci leczący się prywatnie płacą te same haracze jak ci, którzy chodzą do państwowych przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
misiafisa Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 21:32 Dziękuję wszystkim serdecznie za opinię. ja na życzliwośc położnych po moim pierwszym porodzie nie licze i na papier toaletowy też :) Cóż Jeszcze dużo czasu upłynie zanim poród nie będzie taką- naturalna sprawą. PS. Na inflanckiej też koleżankę odesłali :( Odpowiedz Link Zgłoś
blue_anna Re: Poród w Pruszkowie 17.10.09, 23:16 Po tym co tutaj przeczytałam,a także co usłyszałam od znajomych na temat porodów na Wrzesinku wybiorę jednak szpital w Warszawie(termin mam w grudniu) np. na Inflandzkiej chociaż ktoś napisał że nawet tam odsyłają ,jaki jeszcze szpital polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś
szawel77 wrzesinek cool 18.10.09, 00:51 Jako tatuś z krótkim, bo nieco ponaddobowym starzem, stwierdzam, że na następny poród zdecydowanie piszę się na Wrzesinku. Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 szawel77 18.10.09, 09:53 Po pierwsze serdecznie gratuluję :-) A po drugie TY się piszesz na poród? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
burza_gradowa Re: szawel77 18.10.09, 13:13 Monika, a czemu ON ma się nie pisać? Nikt nie umniejsza tu roli matki, facet za kobietę nie urodzi, ale skoro "rodził" razem z nią, z największym zaangażowaniem, jakie w tej sytuacji jest możliwe ze strony faceta, to jak najbardziej ma prawo do takiej właśnie wypowiedzi. A co myśli na ten temat świeżo upieczona mama, tego też z pewnością się wkrótce dowiemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Re: szawel77 18.10.09, 16:31 Ależ nie odbieram nikomu prawa do wypowiedzi... Powiedzmy, że rozbawiła mnie ta wypowiedź (ale w takim pozytywnym znaczeniu). A z ciekawości... córeczka czy synek? Odpowiedz Link Zgłoś
misiafisa Re: wrzesinek cool 19.10.09, 17:01 Szawel77 - opowiadaj co takiego fajnego było? Czy opłacaliście położną? Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Wołoska 18.10.09, 10:05 Z czystym sumieniem mogę polecić szpital na Wołoskiej. Rodziłam tam miesiąc temu, więc moje wrażenia są jeszcze świeże :-) Z tego co wiem, odsyłaja naprawdę rzadko, trzeba mieć naprawdę pecha, żeby zostać odesłaną. Jestem pod wielkim wrażeniem życzliwości, profesjonalizmu, uprzejmości zarówno lekarzy - ginekologów, anestezjologów, pediatrów, jak położnych, pielęgniarek, studentów oraz pań salowych. Nie było żadnego problemu z opieką (możesz zostawić dziecko "na noworodkach" i np spokojnie wziąć prysznic, bez pośpiechu, bez stresu). Jeśli masz jakikolwiek problem z karmieniem piersią - uzyskasz rzeczowe rady oraz pomoc. Jeśli z jakiegoś powodu nie karmisz piersią - dziecko zostanie nakarmione mlekiem modyfikowanym, a Ciebie nikt nie będzie oceniał ani krytykował. Nie ma znaczenia czy jesteś pacjentką lekarza z tego szpitala, czy przyszłaś "z ulicy" - wszystkie kobiety traktowane są tak samo profesjonalnie. Naprawdę polecam ten szpital każdej rodzącej. Życzę szczęśliwego rozwiązania, bez względu na miejsce ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aga_wer Re: Poród w Pruszkowie 20.10.09, 08:33 rodziłam tam ponad rok temu i ogolnie jestem zadowolona.jakoś po porodzie mi pielęgniarki dziecięce pomagały.3 osoby pokazywały mi jak przystawic dziecko do piersi bez żadnego szemrania i tekstów,że powinnam wiedzieć bo jestem matką.A i w nocy mi pomogła pielęgniarka mówiąc "przecież od tego tu jestem żeby pomagać".nie podobał mi sie tylko ten rygor,że jak idzie obchód to trzeba koniecznie na łóżku leżeć i czekać na nich cierpliwie.jednego poranka nie czekałam tylko stałam przy wrzeszczącym dziecku i zostałam nie tyle ja co oddziałowa zjechana przez ordynatora, że jeszcze nie gotowa. papier toaletowy należy zabrać ze sobą:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lunia0 Re: Poród w Pruszkowie 20.10.09, 11:24 ja rodzilam na Starynkiewicza w 2008, polecam ten szpital choć warunki są fatalne:( coprawda porodowka jest wyremontowana ale sale pozostawiają wiele do życzenia, od początku planowałam porod w Pruszkowie ale pojawily się komplikacje więc trafiłam na patologię i chyba tak miało być bo gdybym rodzila w Pruszkowie to nie wiem co by było z moim dzieckiem. Na Starynkiewicza zajeli się nami rewelacyjnie i mną i dzidzią, pozatym uważam że rodzić należy w szpitalu gdzie jest porządny sprzęt, obsługa specjalistów i Oiom Noworodkowy. A powiedzmy szczerze jeśli porod przebiega prawidłowo i wszystko jest oki to wiadomo że zwracamy uwagę na pierdoły, że ktoś był niemiły albo prysznice były brudne i nie ma papieru, dla mnie to były sprawy nieistotne, ważniejsze było moje dziecko...a ludzie są tylko ludzmi niestety i zawsze będą Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenasz77 Re: Poród w Pruszkowie 20.10.09, 15:59 Rodziłam na Wrzesinie w marcu tego roku.Byliśmy zadowoleni:ja, Młody i Mąż również;)Miałam opłaconą położną.W szpitalu spędzilismy tydzień z uwagi na infekcję Młodego,miałm również problem z karmieniem piersią,ale przez cały ten tydzień nie mogliśmy narzekać na opiekę.Jesli drugi poród to również w Pruszkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiafisa Re: Poród w Pruszkowie 22.10.09, 21:31 Bardzo wszystkim dziękuję za słowa otuchy. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
szawel77 Re: Poród w Pruszkowie 23.10.09, 00:36 Nie chcę wchodzić w szczegółowe analizy, czy personel usmiechał się serdecznie, czy może krzywo zerkał, i czy kafelki pod prysznicem były rowno położone. Decyzję o rodzeniu w Pruszkowie podjęła żona po długim namyśle i obejrzniu całego oddziału (była rozważana też opcja św. Zofii na żelaznej w Wawie, tam pracował nasz lekarz prowadzący). Wyboru nie żałujemy. Urodziliśmy i szcześliwie z coreczką wróciliśmy do domu. Jeśli chodzi o szpital jesteśmy zadowoleni, szczerze mówiąc nie bardzo mam się do czego przyczepić. I tyle. Nie ma na Wrzesinku odziału patologii ciaży (w poważnych sytuacjach tranportują karetką do Wawy), nie ma możliwości skorzystania ze znieczulenia zewnątrzoponowego i nie ma papieru toaletowego. O tym wszystkim powiedziano nam dużo wczesniej, więc nie było zaskoczenia. Nie ma też tłoku i odsyłania do innych szpitali. Rozmawiałem z żoną, mamy podobne odczucia. Żona subiektywnie oceniła "obsługę" porodu na celujący, opiekę poporodową na dobry plus. Jej ocena jest chyba bardziej wiarygodna od mojej, choc zawsze subiektywna. Z tego co słyszałem (plotki) to w ostatnich latach dużo się na Wrzesinku zmieniło na lepsze (nie wiem, bo mieszkamy w Pruszkowie od 2 lat i nie mamy tam znajomości). Nie ma szpitala, o którym nie słyszeliśmy zatrważajacych historii (internet jest tego pełen). Życze wszystkim zdrowych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Poród w Pruszkowie 23.10.09, 10:40 > Nie ma na Wrzesinku odziału patologii ciaży (w poważnych sytuacjach > tranportują karetką do Wawy), nie ma możliwości skorzystania ze > znieczulenia zewnątrzoponowego i nie ma papieru toaletowego. Cóż, jak dla mnie to dyskwalifikuje szpital. Ale skoro Wam nie przeszkadzało... Odpowiedz Link Zgłoś
dzentelmen_z_ursusa Re: Poród w Pruszkowie 13.01.10, 09:29 Jako świeży tata, 2 tygodnie po porodzie opiszę swoje odczucia..... 1. Mieliśmy załatwioną położną (podziękowania dla pani Iwonki), więc poród przebiegał pod jej ciągłym nadzorem, były lekkie problemy ale cały czas sztab lekarzy był na wyciągniecie ręki, sam poród był ciężki i na jego czas w pokoju było 3 lekarzy(w tym ordynator) do żony i 2 do dziecka.... Szczęśliwie mała dostała 10 punktów... Tak więc sam poród i opiekę podczas niego mogę tylko chwalić i dziękować..... 2. Po wybraniu sali dwuosobowej (400zł) mama i mała miały święty spokój i ciszę.... Papieru toaletowego w tym pokoju też brak. Oczywiście pierwsze wezwanie pielęgniarki do małej skończyło się tekstem "a czego was w tej szkole rodzenia uczą?" i niestety taka jest opieka poporodowa nad małą i dzieckiem !!! Nazwałem to "opieką na żądanie", jak nie powalczysz sam to zainteresowanie będzie niewielkie, poza naszą położną która wpadała do nas. 3. Po 48h od porodu dowiedzieliśmy się że właśnie nas wypisują.... Cóż taki standard w tym szpitalu.... Więc z uśmiechem pożegnaliśmy ten przybytek. 4. Podczas kontroli dowiedzieliśmy się że nie umiemy pielęgnować dziecka a przecież nam wszystko wyjaśniono co mamy robić... ale było to "pewnie 3 dnia pobytu" !! 5. podsumowując sam poród i opieką podczas jego oceniam na 6, ale opieka po porodzie to obciach i oceny nie wystawię.... p.s. panie salowe były jedynymi osobami co się uśmiechały do nas... Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Re: Poród w Pruszkowie 13.01.10, 11:24 dzentelmen_z_ursusa napisał: > 3. Po 48h od porodu dowiedzieliśmy się że właśnie nas wypisują.... Cóż taki > standard w tym szpitalu.... To chyba standard ogólnopolski. We wrześniu ub.r. miałam cc na Wołoskiej i też po 48 godzinach do domu (oczywiście jeśli i z mamą, i z dzieckiem wszystko jest ok). A jeszcze 10 lat temu po cc trzeba było być w szpitalu tydzień, a po sn 4 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
julcia_kulcia123 Re: Poród w Pruszkowie 13.01.10, 19:30 Myślę że gdyby p.Iwonka nie dostała kasy to nie byłaby taka miła i napewno nie przychodziłaby do pacjętki po porodzie bo od tego byłyby wtedy szere pielęgniarki Odpowiedz Link Zgłoś
dzentelmen_z_ursusa Re: Poród w Pruszkowie 14.01.10, 17:38 komfort psychiczny żony podczas porodu to rzecz bezcenna !!! rola położnej kończy się 2 godziny po porodzie jak mama z dzieckiem jedzie na zwykłą salę..... szare pielęgniarki widać miały inne "ważne" zajęcia..... co niestety potwierdza wiele wcześniejszych opinii Odpowiedz Link Zgłoś
afjoasia Re: Poród w Pruszkowie 14.01.10, 22:52 Ja się urodziłem w Pruszkowie na Wrzesinku, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
ignisdriver Re: Poród w Pruszkowie 15.01.10, 07:47 julcia_kulcia123 napisała: Myślę że gdyby p.Iwonka nie dostała kasy to nie byłaby taka miła i napewno nie przychodziłaby do pacjętki po porodzie bo od tego byłyby wtedy szere pielęgniarki Napewno to Kopernik nie żyje - nie ładnie tak osądzać kogoś!!! Od nas Pani Iwonka nie wzięła kasy i zapamiętam Ją na zawsze jako najmilszą osóbkę w tym szpitalu! Więc proszę - mówmy o konkretach a nie "co by było gdyby". Odpowiedz Link Zgłoś
maggie801 Re: Poród w Pruszkowie 15.01.10, 09:11 no cóż, ja 30- lat temu też się urodziłam w Pruszkowie ale mojego dziecka, która za 3 miesiace ma przyjść na świat nie urodzę w Pruszkowie. Jeśli jest bezproblemowy pród (ale nigdy nic nie wiadomo) to ludzie chwalą ten szptal ale...ten szpital nie oferuje naprawdę nic. Jak się nie daj boże coś zadzieje co wtedy? I brak znieczulenia ZO -dwa lata temu odwiedziłam moją koleżankę po cesarce na wrzesinku po całościowym znieczuleniu. No masakra.A pielęgniary są neistety strasznie leniwe na wrzesinku, ostrzegam przed rodzeniem tam zwłaszcza podczas świąt, wtedy pielęgniarek nic innego nie obchodzi tylko ich uczta w pokoju.Oj pomocy medycznej to w Pruszkowie niestety nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowianka Re: Poród w Pruszkowie 21.06.10, 12:11 Witam, Proszę o informację jak jest teraz na Wrzesinie. Może ktoś rodził niedawno i może na świeżo opisać swoje odczucia. Ja mam 5 minut do szpitala, ale opinie o personelu napawają mnie lękiem. Odpowiedz Link Zgłoś
biomona Re: Poród w Pruszkowie 21.06.10, 13:23 Rodziłam na Wrzesinie w lutym. Wszystko bardzo ok. Nie miałam opłaconej położnej, ani lekarza. Trafiłam z dyżuru na fantastyczną ekipę. Na nikogo złego słowa nie mogę powiedzieć: lekarz z położną podczas porodu opowiadali mi dowcipy, potem wszystko fajnie i sprawnie poprowadzili. Opieka po porodzie nade mną i synem też bardzo w porządku - nawet w nocy, gdy budziłam pielęgniarkę, żeby młodemu nosek przeczyściła porządnie, nie usłyszałam złego słowa, ba, nawet krzywo nie spojrzała. Identyczne odczucia miałam po porodzie w 2007. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowianka Re: Poród w Pruszkowie 21.06.10, 17:31 Miło jest czytać takie opinie, ale nadal przeraża mnie ilość tych negatywnych. Na serwisie www.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php jest ich mnóstwo. Dobrze jednak, że niektórzy wychodzą z tego szpitala bez uszczerbku na zdrowiu psycho-fizycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Re: Poród w Pruszkowie 21.06.10, 19:01 Miałam wątpliwą przyjemność z tym "szpitalem" w zeszłym tygodniu. Co prawda nie z porodówką, ale z chirurgiem. Miałam ochotę udusić Jaśnie-Pana-Z-IP. Słów brak na to co tam się wyprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
ups1982 Re: Poród w Pruszkowie 21.06.10, 20:55 Co do chirurgów, to ja tam miałam 2 takie sytuacje, a nawet 3 ale raz sprzęt zawiódł, więc lekarza nie winię. Raz diagnoza, która zmarnowała mi kawał życia, za drugim razem po prostu porażka na całej linii z zachowaniem lekarza włącznie. W obu przypadkach powinnam złożyć pozew, w jednym przypadku radziłam się adwokata ale sam adwokat powiedział, że raz bronią pacjentów, raz lekarzy i on mi szczerze odradza, bo stracę tylko nerwy przy obecnym systemie, a odszkodowania nie dostanę i głupiego przepraszam nie usłyszę, skoro teraz żyję i mam się dobrze. Co do porodu, to moja koleżanka rodziła w kwietniu na Wrzesinku, nie miała opłaconej opieki, sam poród wspomina dobrze ale na żadną opiekę po i w nocy liczyć nie mogła, nikt też jej nie pokazał jak ma karmić piersią, właściwie została zostawiona sama sobie - widać taka zmiana małoprzejmująca się. Odpowiedz Link Zgłoś
1bzz Re: Poród w Pruszkowie 25.06.10, 12:03 Ja rodzilam na Wrzesinku tylko z tego względu ze jestem z Pruszkowa. Mam bliskoi maz mogl byc ze mna caly czas. Oczywiscie oplacalam polozna do porodu i na tym jej rola sie skonczyla, Po porodzie przyszla tylko nastepnego dnia po zaplate:( oczywiscie z przyzwoitosci zapytala jak sie czuje. Ale zeby ktos mi pokazal jak sie karmi-nikt!!! Pielegniarki od dzieci tez nie maja czasu, salowe za to sa bardzo uprzejme. Przyanjmniej to bylo pozytywne, NAtomiast chyba nadal lekarze uwazaja ze dokarmianie dziecka butla jest ok-zamiast pokazac i wytliumaczyc mlodym mamom co zrobic by miec wiecej pokarmu. Ale po co sobei robic dodatkowa prace. W tym szpitalu polecam tylko porod osobom ktore juz wiedza jak zajmowac sie swoim malenstem, bo nikt tam im tego niestety nie podpowie. a neonatolog od razu powiedzial mi ze ona to nie ma czasu sluchac co ja mam do powiedzenia tylko zebym ja sluchala jej, bo ona ma razje bo ma dlugi staz i doswiadczenie. Czas za krola swieczka:((( Odpowiedz Link Zgłoś
basia_ta Re: Poród w Pruszkowie 26.06.10, 22:15 A ja rodziłam nie pamiętam gdzie. Bla bla bla bla Odpowiedz Link Zgłoś
kamizu1 Re: Poród w Pruszkowie 30.09.10, 16:29 a ja rodziłam 27.09.2010 i jestem bardzo zadowolona :) o wiele gorzej było podczas pierwszego porodu na solcu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kacperowo07 Re: Poród w Pruszkowie 04.10.10, 22:26 Sytuacja z czerwca tego roku. Jest niedziela, izba przyjęć. Przychodzi lekarka z miną taką jakby jej rodzinę wymordowali i na wszystkich burczy. Podważyła decyzję mojego lekarza prowadzącego (dotyczącą leków) i na moje pytanie dlaczego nie powinnam ich brać odpowiedziała: "nie moja sprawa". Przy mnie powiedziała pare niemiłych słów do kobiety która przyszła z bólami na ktg - generalnie, że co ona nie wie kiedy to się przychodzi na ktg, ona nie ma czasu itp. Wszystko tonem nie znoszącym sprzeciwu. Kobietę zamurowało i mnie też. Jestem w gabinecie i czekam na opis usg. Wchodzi chirurg i mówi, że ta pani (padło nazwisko- chodziło o tą kobietę która przyszła na ktg) jest pacjentką ordynatora, do przyjęcia, jutro ma mieć cesarkę. Wychodząc jeszcze słyszałam, jak burkliwa doktorka potrafi być miła dla pacjentek. Jak ładnie potrafi zaprosić do gabinetu... Poród - odradzam. Przede wszystkim dlatego, że sprzętu to tam nie mają. Gdy cokolwiek dzieje się z dzieckiem jest problem (widziałam raz gdy matka została w Pruszkowie, a dziecko wywieźli do IMiD). Rodziłam tam raz i więcej nie zamierzam. Powyżej dużo już o tym napisali. Za to kilka razy miałam kontakt z oddziałem internistycznym. Wszyscy lekarze tam byli super. Zupełnie jakby to był inny szpital. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowianka Re: Poród w Pruszkowie 06.10.10, 11:25 Cieszę się, że nie będę rodzić w Pruszkowie. Miałam taki zamiar, bo mieszkam tuż za rogiem. "Na szczęście" leżę na patologii ciąży na Karowej i nie wyjdę stąd bez dzieciaka. Byłam kilka razy na ktg w Pruszkowie - byłam świadkiem kilku przyjęć do porodu - trwa to bardzo długo, każdorazowo kilka godzin czekania na obleśnym korytarzu. Ktg na izbie jest tylko jedno. Lekarz zamiast siedzieć na tyłku łazi na oddział i trzeba na niego nieustannie czekać. Obsługa tego przybytku nieprzyjemna. Lekarze z izby w rezultacie pogonili mnie do Warszawy, gdyż stwierdzili że nie będą się zajmować tak młodą ciążą (35 tydzień) i nie mogę do nich przychodzić na kontrolne ktg. Sama porodówka ładna, zadbana, ale co z tego - jeżeli cały personel nadaje się do wymiany. Szpital tylko do porodów bez komplikacji, najniższy stopień referencyjności. Odpowiedz Link Zgłoś
algaria Re: Poród w Pruszkowie 06.10.10, 12:27 Czyli nic się nie zmieniło od 17 i pół roku - no może ładniejsza porodówka. Ja Kiedy rodziłam syna przyrzekłam sobie że Pruszków nigdy więcej i gdy po 3 latach przybyłam do tego szpitala z racji mieszkania w Pruszkowie i tu odesłano mnie do Warszawy "za meldunkiem" byłam tak szczęśliwa jakbym 6 w totka wygrałam Córkę rodziłam na Inflanckiej i do dziś wspominam poród z przyjemnością w przeciwieństwie do urodzenia syna w Pruszkowie A ja myślałam że akcja "rodzić po ludzku" dotarła i do Pruszkowa ale po tych wpisach widzę że nie Odpowiedz Link Zgłoś
kamizu1 Re: Poród w Pruszkowie 06.10.10, 13:23 To chyba jednak prawda że zależy na kogo się trafi :) ja jeździłam 2 razy na ktg przed porodem i trafiałam na przemiłe pielęgniarki i lekarzy (raz w nocy a raz w niedzielę w południe) potem gdy w poniedziałek o 11 przyjechałam na izbę bo miałam krwawienie zrobiono mi 2 razy ktg i badało mnie 2 lekarzy, którzy zadecydowali że czas na poród (termin miałam na 1.10 - 5 dni później ) przez cały pobyt na izbie też nie odniosłam wrazenia że jestem "intruzem" wręcz miałam wrażenie że kobiety w ciąży traktowane są na "specjalnych przywilejach" :) wszystko szybko i miło. Na porodówce była ze mną położna, prawie cały czas - mimo że nie była opłacona. Potem dołączył lekarz który pomagał w ostatniej fazie porodu i to dzięki nim wszystko szybko poszło :) a na sam koniec już po porodzie przyszła jeszcze lekarka która przyjmowała mnie na izbie - wszyscy byli przemili. Miałam pełną informacje co się dzieje z dzieckiem. Ja jestem bardzo zadowolona mimo że miałam obawy przed rodzeniem na Wrzesinku po tym jak poczytałam fora :). a co do porodu w Warszawie to uważam że to istny młyn i rzeźnia. Nie liczy się jakość tylko ilość przerobowa :( . Rodziłam 4 lata temu na Solcu bo tam pracował mój lekarz prowadzący i w skrócie: IP - tragedia, długo i niemiło, sam poród ok a kolejna tragedia to opieka po porodzie. Urodziłam o 1.30 w nocy i zostawili mnie na porodówce samą z dzieckiem, w zakrwawionej pościeli. Nikt w tym czasie się nie zainteresował co się dzieje. Dopiero o 14 nastepnego dnia mój lekarz rozpoczął dyżur i kazał mnie przenieść na poporodową. KOSZMAR !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pruszkowianeczka Re: Poród w Pruszkowie 08.10.10, 10:01 Zgadzam się z kamizu1 - chyba zależy na kogo się trafi. Rodziłam 1,5 roku temu i widocznie też trafiłam na fajną obsługę ... no może pomoc po porodzie (zwłaszcza jeśli chodzi o pokazanie młodej mamie, która rodzi swoje pierwsze dziecko, jak karmić piersią) ale czytałam że to miało się zmienić na lepsze. Jak będę rodzić drugie dziecko też zamierzam zrobić to na Wrzesinku w Pruszkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamizu1 Re: Poród w Pruszkowie 10.10.10, 17:58 tak więc drogie mamy - zapraszamy ma wrzesinek :) :) ;* Odpowiedz Link Zgłoś
motylanoga71 Re: Poród w Pruszkowie 10.08.12, 11:45 trudno sie nie zgodzic z twoim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
jasisi Re: Poród w Pruszkowie 02.10.11, 13:31 Witam, bardzo proszę o aktualne wieści o szpitalu w Pruszkowie, biorę pod uwagę ten szpital, mam tu najbliżej, bez dojeżdzania w korkach warszawskich (dla rodziny), pozatym miałam tam operowaną ciążę pozamaciczną i nparawdę niezawiodłam się wtedy, przeciwnie do "prestiżowego" szpitala na Żelaznej, gdzie lekarka odesłała mnie do domu mówiąc : pani już sobie naturalnie poroniła i sma sie pani oczyści! mimo że miałam pozytywny tes ciażowy i betahcg wskazujące na ciążę i byłam po obfitym krwawieniu, ciąży w macicy jednak nie było. Nawet jeślibym wtedy naturalnie poroniła, to powinni mnie przyjąć na czyszczenie, jednak odesłali mnie do domu. Jednak ja czułam się coraz gorzej i na drugi dzień zgłosiłąm się do Pruszkowa, też nie mogli się dopatrzyc tej pozamacicznej, ale mnie nie odesłali, przyjęli, na usg stwierdzili ze jest podejrzenie pozamacicznej, choć 100% pewnosci nie mają, pewnosc będzie dopiero jak mnie zoperują, no i mnie zoperowali, ciąża pozamaciczna była i podobno w bardzo dobrym momencie zoperowana. Gdybym jednak słuchała się tych na Żelaznej, być moze straciłabym jajnik i szanse na dalsze ciąże. A tak, jestem w ciąży i po części dzięki lekarzom ze szpitala w Pruszkowie. Dlatego myślę aby tam rodzić, moja kuzynka rodziła tam zeszłej zimy i była zadowolona, choc to prawda ze poród miała łatwy i szybki, brali sobie salę tą za 400 zł, no i pielęgniarka sama przychodziła i pytała czy nie trzeba w czymś pomóc! Nie wiem czy to tylko n tej płatnej sali czy wogóle tak tam jest. Ale tak prawdę mówiąc zaczynam dochodzic do wniosku że to wszytsko zależy od ludzi na jakich się trafi, jaka zmiana lekarzy czy pielęgniarek. Ogólnie wszystkie szpitale tu na forum mają opinie i negatywne i poztytwne, nie ma szpitala idealnego... Dodam też że nie zależy mi na zzo, nigdy wiecej tego świństwa! Papier toaletowy też nie jest dla mnie wyznacznikiem do wyboru szpitala;) Będzie to drugie dziecko, takze nie potrzebuję nauki zajmowania sie dzieckiem. Ale ogólnie pomocność pielęgniarek poporodowych by się przydała gdyż straszna ze mnie słabinka, przy pierwszym dziecku po porodzie wstając z łóżka, traciłam przytomnosć, czarno mi się robiło:( - anemia to chyba byłą przyczyną, teraz też mam w ciaży. Bardzo prosze o obecne opinie o Wrzesinku. Odpowiedz Link Zgłoś
monikawbj Re: Poród w Pruszkowie 03.10.11, 10:37 forum.gazeta.pl/forum/w,132,128727579,128727579,Porod_w_Pruszkowie.html Odpowiedz Link Zgłoś