kecaj61
22.06.10, 13:18
"Dzis Dzien Matki, wiec pozwole sobie na krotki list do Pana. Ciezko jest byc matka, a jeszcze ciezej miec w niektorych sytuacjach meza... Dziwnie to brzmi ale jesli moje dziecko nie dostaje sie do przedszkola to mysle sobie., ze warto byc samotna matka albo na taka pozowac. Jeszcze bardziej denerwuje mnie fakt, ze mieszkam w Pruszkowie od urodzenia a ktos przyjezdza "z Polski" do Pruszkowa /nie bede podawala nazwisk ale az mi sie cisną na usta/ i załatwia sobie wszystko. Dlaczego tez tak jest, ze dostaja sie do przedszkola dzieci rodzicow, ktorych stac na prywatne przedszkole a dla tych przecietnie i gorzej sytuaowanych miejsca nie ma??? No coz... Biednemu wiatr zawsze w oczy."
Dużo goryczy w tym liście i pewnie prawdy tylko nie wiem, czy Mieszkanka - Matka złożyła odwołanie w sprawie nieprzyjęcia Jej dziecka do przedszkola podając przykłady uchybień formalnoprawnych podczas rekrutacji, bo tylko takie prezydent będzie rozpatrywał. Jest pewna swego i pozwala grać sobie na nosie? Skoro tak? To za rok będzie ta sama awantura z tym samym skutkiem i tak w koło Macieju.