Dodaj do ulubionych

Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!!

25.11.10, 09:45
Wczoraj usłyszałam od znajomego, że z tą naszą KANALIZACJĄ to nie jest tak różowo.
Powiedział mi, że kanalizacja w Markach jest budowana według planów z 2002 roku, w związku z tym wszystkie domy wybudowane w 2003 i > nie są ujęte w tym projekcie.
Słyszałam również, że Ci z ww. (2003>) co chcą się podłaczyć do kanalizacji pokryją koszty podłączenia do głównej magistrali (która biegnie w ulicach) z własnej kieszeni.
A dokładniej, że muszą zapłacić za rozebranie drogi, podpięcia a potem za odtworzenie ulicy no i oczywiście za dokumentację i za materiały, to chyba będą dość pokaźne sumki.
Moje pytanie a zarazem zaniepokojenie brzmi: czy może coś wiecie w tym temacie i czy byliście w jakikolwiek spobób informowani o takich zasadach podpięcia do kanalizacji???
Obserwuj wątek
    • loramloda Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 11:39
      moja znajoma jest podłączona do wodociągu i dowiadywała się jaki będzie koszt podłączenia do kanalizacji - wycenili, że 6 tys. zł (dom ma bardzo blisko ulicy, podobno, czym dalej tym drożej).
      kanalizacja może będzie w Markach, ale pytanie kto się do niej podłączy za takie pieniądze....
      • rafxxww Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 11:56
        To z pewnością prawda, że nowo wybudowane budynki nie sa ujęte w planie budowy kanalizacji. Nie jestem pewien czy chodzi o budynki po 2003 czy np. po 2005. Myślę, że najlepiej dowiedzieć się u źrodła, czyli urząd miasta albo wodociągi. Cena 5-6 tys. jest nadal dla mnie do akceptacji (choć jest dość wygórowana w porównaniu do innych mi znanych gminnych projektów) ale informacja, że budynki po 2003 nie sa ujęte w projekcie napawa nieco strachem. Tutaj koszt podłączenia może być zaporowy, np. 15-20 tys. No cóż sam jestem zainteresowany i to sprawdzę. Może się okazać w takim przypadku, że wszystkie nowe inwestycje (a jest ich niemało) mogą byc nie objęte planem budowy kanalizacji.
        Pamiętajmy rownież, że jezeli określony procent planowanych klientów kanalizacji nie podłączy się w określonym czasie to cała dotacja unijna zostanie wycofana, co przy cenie 5-6 tys. za podłączenie jest całkiem realne. Niestety nie znam dokładnych wytycznych ile i w jakim czasie budynków musi się podłączyć do kanalizacji, ale pewnie nasze władze wiedzą to doskonale.
      • kasia_de Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 12:00
        chciałam zauważyć, ze podłączenie do kanalizacji jest OBOWIĄZKOWE

        cytuję za wypisem z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego:

        "dopuszcza się jedynie zorganizowany sposób zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków do układu ogólnomiejsckiego. Do czasu objęcia obszaru systemami ogólnomiejskimi dopuszcza się stosowanie systemów lokalnych"

        a może ja źle to interpretuję, że po wybudowaniu kanalizacji szamba będą nielegalne?

        być może w innych częściach miasta jest inaczej, to jest PZP dla Marek Południowych
        • orynski Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 13:04
          ale to dotyczy pozwolenia na budowę i warunków odbioru budynków.
          po odbiorze budynku raczej prawo nie działa wstecz - otrzymałem pozwolenie na użytkowanie z szambem i tak uzytkuję.

          cena 10 tys jest zaporowa, koszt zwrotu jest bardzo długi, w dodatku w mojej okolicy mają być jeszcze jakieś pompy, których koszt eksploatacji (prąd, naprawy) musiałbym ponosić co czyni to wszystko raczej nieopłacalnym - jedyną zaletą jest teoretycznie zapomnienie o porblemach z wywozem (o ile nie nawali ta cho...na pompa).
          w dodatku pompa miałaby być w szambie które zostaje, co nadal gwarantuje fajne zapaszki w okolicy.

          takiemu rozwiązaniu mówię nie i nie dlatego że wylewam szambo na pole, jak czynią to niektórzy moi sąsiedzi (a czynią - bo nawet zrobiłem zdjęcia po tym jak moje prośby by tego nie robili nie odniosły skutku).
          i raczej większość w okolicy sądzi podobnie.
      • tomt3 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 12:33
        Nie wiem jak daleko do ulicy ma Twoja znajoma, ale w większości przypadków odległość nie powinna odgrywać znaczącej roli. Opiszę poglądowo,z grubsza, bez szczegółów sam proces podłączania. Właściciel sieci kładzie w ulicy rurę. Buduje swoją studzienkę, może być w ulicy, może być już na działce albo tu i tu.To powinno być za darmo. Właściciel działki buduje u siebie studzienkę do której podłącza rurę która wcześniej szła do szamba i łączy dwie studzienki(swoją i właściciela sieci). Za to powinno się zapłacić. Szambo najczęściej wybudowane jest na granicy działki przy ulicy,więc odległości między szambem, studzienkami z reguły jest niewielka te koszty wszyscy płacą mniej więcej podobne, chyba że szambo jest pośrodku działki, lub z innej strony niż ma iść kanalizacja. W Markach, każdy kto będzie chciał mieć kanalizację to musi partycypować w kosztach za całą infrastrukturę. Bo dotacja, za sprawą burmistrza i innych włodarzy miasta wynosi tylko 60%. Dlatego podłączenie jest takie drogie. Po za Markami ma się te luksusy bardzo często za darmo, albo prawie za darmo. I na koniec, skoro władze miasta sami mówią że cena podłączenia będzie wynosić ok 10tys złotych to nie ma się co łudzić, że to będzie sześć. Raczej dwanaście. Szybciej wzrośnie niż stanieje.
        • tommy113 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 14:42
          no to może podziękujmy za kanalizacje (niech podłączą Ci którzy rzeczywiście nie mają wyjścia) i poczekajmy aż Urząd zmięknie?
          10 000 PLN przy koszcie wywozu 160-170 wystarczy przy założeniu 1 - 1,5 m-ca na szambo mniej więcej na 60-70 wywozów asenizacyjnych a to daje 6 do 8 lat za damo. Może i mniej wygodnie, ale ja się zastanowię, człowiek który mnie obsługuje sam wchodzi i załatwia to kiedy mnie nie ma, więc zupełnie to nie boli. A za 10 000 to mam fajne wakacje dla 2 osób.
          Gdzieś mam dotację, to problem Urzędu dogadać się z mieszkańcami a nie odwrotnie.
          • rafxxww Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 14:50
            Naprawdę mam dość już obecnej władzy, ale dobrze byłoby to najpierw sprawdzić w urzędzie. Z tego co pamiętam kiedyś na stronie wodociągu mareckiego informacja widniała 5 tys. z obowiązkowym podłączeniem w ciągu 2 lat. Teraz niestety nie mogę już znaleźć tej informacji. Problemem może być ogromny obszar nowo wybudowanych budynków, które nie były ujęte w projekcie budowy kanalizacji, i tu koszt podłączenia może być znacznie wyższy. Ale najpierw sprawdźmy to w urzędzie lub wodociągu mareckim.
          • gosha_1 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 14:56
            a jak to wszystko się ma do ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrywaniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (DzU z 2006 r. nr 123, poz. 858 ze zm.)...
            czytałam interpretację opłat za przyłącza, obowiązków przedsiębiorców, gmin i samorządów... i niemożliwym jest płacenie takich pieniędzy.
            • kasia_de Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 15:05
              a są jakieś stawki "urzędowe"? widełki cenowe ustalane centralnie? bo jak można kogoś zmusić do podłączenia do kanalizacji i kazać mu zapłacić kilkanaście tys zł? (a tak będzie w przypadku skupisk nowych domów, gdzie konieczne będą przepompownie?)

              ja jestem jednak przekonana, że podłączenie jest obowiązkowe (vide wcześniejszy cytat) i nie ma mowy, że prawo działa wstecz, bo w momencie wydania pozwolenia masz czarno na białym, że indywidualne odprowadzenie do szamba tylko do czasu wybudowania kanalizacji miejskiej.
                  • kasia_de Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 15:36
                    zgodnie z przepisami właściciel budynku płaci tylko za przyłącze czyli "odcinek przewodu łączącego wewnętrzną instalację kanalizacyjną w nieruchomości odbiorcy z siecią kanalizacyjną, za pierwszą studzienką, licząc od strony budynku, a gdy nie ma studzienki – do granicy nieruchomości odbiorcy".
                    Jakim zatem prawem (jeśli faktycznie tak ma być) mamy płacić np za przepompownie? to, że miasto realizuje inwestycję pt. kanalizacja nie uwzględniając aktualnych potrzeb w tym zakresie (projekt sprzed kilku lat) nie może obciążać mieszkańców!

                    tu są dość ciekawe informacje:
                    legalność opłat za przyłacza wodociągowe i kanalizacyjne
                    • kasia_de Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 15:43
                      Nie wiem jak Wy, ale ja się czuję niedoinformowana. "Mój" odcinek kanalizacji jest pierwszy w kolejce, a ze strony wodociągu zero informacji. Może powinniśmy wiedzieć, czy mamy się organizować z sąsiadami i wspólnie realizować nasz kawałek wodociągu (wszystkie okoliczne domy są wybudowane po 2004 roku,więc czekają nas wyższe koszty) żeby obniżyć koszt. Jak na razie wszyscy w okolicy czekają na kanalizację :-) mogą się zdziwić :-) jak się dowiedzieć, że nie ma ich w projekcie... Dzwoniłam kiedyś do wodociągu ale nie było z kim gadać, żadnych konkretów
          • loramloda Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 15:51
            zgadzam się. Powinni dogadać się z mieszkańcami. Dumni są, że pozyskali dofinansowanie, ale jaka z tego korzyść dla mieszkańców, skoro muszą zapłacić min. 5-6 tys. zł.

            ja mam duże szambo i wybieram co 2 miesiące, człowiek przyjeżdża z dnia na dzień. Podłączenie do kanalizacji na takich warunkach jest bez sensu.
            • kasia_de Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 15:57
              proponuję, aby ci, których problem dotyczy (bo rozumiem, że mieszkańcy bloków są mniej zainteresowani tematem) wystąpili do Wodociągu o określenie, co jest w projekcie a czego nie ma, tak aby właściciel nieruchomości mógł oszacować, czy zapłaci za "zwykłe" przyłącze czy czekają go dodatkowe koszty, bo nie jest uwzględniony w projekcie.

              Następnie dać to do oceny prawnikowi, który stwierdzi czy miasto ma prawo nas zmuszać do poniesienia kosztów inwestycji, która należy do jego obowiązków. Warto też przeanalizować dlaczego koszt "zwykłego" przyłącza jest tak wysoki.
              • tommy113 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 16:05
                co to znaczy miasto ma prawo zmuszać do poniesienia kosztów. Miasto jedynie może zmusić mnie do zapłacenia podatków. Skoro mam odbiór techniczny budynku i zgodę na użytkowanie to absolutnie nie muszę w budżecie przewidywać takich wydatków. Jeżeli miasto chce mnie zmusić do podłączenia się do kanalizacji to nie ma możliwości dojenia mnie z kasy. A może nie mam i jestem na liście dłużników? i co? zlicytują mnie bo na podłączenie do kanalizacji nie mam? a muszę mieć? bo co?

                Chore. Dla zasady nie zapłacę za miasto.
                • incolore Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 17:13
                  Dla mnie jest szokiem ten wątek!!

                  Dlaczego nie otrzymaliście pisemnego powiadomienia o inwestycji i jej kosztach przypadających na nieruchomość?
                  Może należy sprawdzić plany w UM i samemu to zbadać?

                  .......................................
                  > co to znaczy miasto ma prawo zmuszać do poniesienia kosztów. Miasto jedynie moż
                  > e zmusić mnie do zapłacenia podatków. Skoro mam odbiór techniczny budynku i zgo
                  > dę na użytkowanie to absolutnie nie muszę w budżecie przewidywać takich wydatkó
                  > w. Jeżeli miasto chce mnie zmusić do podłączenia się do kanalizacji to nie ma m
                  > ożliwości dojenia mnie z kasy. A może nie mam i jestem na liście dłużników? i c
                  > o? zlicytują mnie bo na podłączenie do kanalizacji nie mam? a muszę mieć? bo co
                  > ?
                  >
                  > Chore. Dla zasady nie zapłacę za miasto.
    • nomad997 A jakieś fakty? 25.11.10, 17:27
      W tym natłoku domysłów i spekulacji mam jedno pytanie:
      Czy ktoś dysponuje choć jednym kosztorysem, który dotyczy standardowego przyłącza (tzn. takiego nie wymagającego budowy długiego przyłącza, czy też zakupu wspomnianych w innych postach tajemniczych pomp)? Bo z tego co widzę nikt tego nie ma, a wszystko opiera się od dawna na plotkach.
      Ponadto trochę śmieszy mnie te grożenie że ktoś się nie podłączy. Z tego co wiem, to przyłącza kanalizacyjne projektuje się na etapie budowy głównej rury w danej ulicy. Jak więc ktoś powie że zainteresowany nie jest, to mu przyłącza nie uwzględnia, i nigdy już nie będzie technicznych możliwości przyłączenia danej nieruchomości do sieci kanalizacyjnej. A to oznacza niższą wartość nieruchomości. I nie powie za rok czy dwa że jednak się namyślił, bo wtedy nikt nie rozwali głównej rury dla całej ulicy aby zrobić przyłącze tak jak to się dzieje z wodociągiem.
      • rafxxww Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 17:52
        Wcześniej został zamieszczony link na forum gdzie zgodnie z oceną UM średni koszt przyłączenia wyniesie ok. 10tys. złotych.
        www.marki.net.pl/rada-uchwalila-regulamin-czystosci-1850#more-1850
        Jednocześnie zgodnie z orzecznictwem NSA gmina nie ma prawa na zmuszanie mieszkańców w partycypowaniu w kosztach:
        www.ekoinfo.pl/art.php?action=more&id=2369&idg=11
        Z tego wynika, że gmina chce nas obciążyć, ale pewnie się to nie uda. Oczywiście koszt przyłącza do granicy działki nie będzie kosztował 10 tys. chyba że ktoś ma działkę o powierzchni 1 ha i jest w dużej odległości od drogi gdzie powinna byc rura kanalizacyjna.
        • nomad997 Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 18:15
          Chodziło mi raczej o jakiś dokument będący wyceną przyłącza.
          Absolutnie nie chce uchodzić za speca od spraw wodno-kanalizacyjnych bo znam się na tym mało, ale wiem iż istnieje takie coś jak kanalizacja grawitacyjna. Jej budowa jest o wiele droższa, jak i koszty przyłączenia do niej są odpowiednio wyższe. Budowa kanalizacji tego rodzaju jest wymuszona zawsze warunkami geologicznymi terenu oraz jego ukształtowaniem. I z tego co wiem w naszym mieście są całe obszary, gdzie tylko w taki sposób można zbudować działająca i wydajną sieć kanalizacyjną, stąd zawyżone koszty. I wiadomo o tym było od zawsze.
          Jak ktoś kupił nieruchomość i tego nie sprawdził, to może mieć pretensje tylko do siebie. Za niższą ceną działki zawsze coś się kryje.
          • gosha_1 Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 18:39
            www.kanalizacja-podcisnieniowa.pl/artshow.php?id=2
            porownanie systemów i hmmm... poczytajcie sami,
            a jak kupowałam dom 5 lat temu to w zadnej mierze nie przyszło mi do dłowy badać teren miasta pod kątem ukształtowania terenu i nawodnienia gleby w stosunku do planowanej kanalizacji - czy to aby my powinniśmy sie nad tym zastanawiać?
            hahahaha
            ale jak ktoś wziął to pod uwagę to chętnie go poznam
            • nomad997 Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 18:59
              gosha_1 napisała:

              > a jak kupowałam dom 5 lat temu to w zadnej mierze nie przyszło mi do dłowy bada
              > ć teren miasta pod kątem ukształtowania terenu i nawodnienia gleby w stosunku d
              > o planowanej kanalizacji - czy to aby my powinniśmy sie nad tym zastanawiać?

              A kto ma się tym interesować? Ten kto kupuje działkę. O wszystko można się dopytać w stosownych urzędach, trzeba tylko chcieć.
              Tak się składa iż jestem obecnie w trakcie zakupu nieruchomości poza Markami, ale to akurat nie ma znaczenia. Jestem jeszcze przed podpisaniem ostatecznego aktu notarialnego, a już obecny właściciel zdobył na moja prośbę warunki przyłączenia wody (ewentualnie w przeszłości kanalizacji jak powstanie), prądu, gazu, a teraz ściga TP SA. Wszystkie warunki wydają stosowne urzędy/instytucje, są dla nich wiążące, a ja jako przyszły właściciel wiem na czy stoję. Np. wiem że energetyka podłączy mi prąd tylko drogą powietrzną (po słupach), a wodociąg będzie chciał abym z sąsiadami po naszej prywatnej drodze na własny koszt podłączył się do wodociągu w drodze publicznej. Mam wszystko na papierze, i świadomie wiem co kupuje.
                • nomad997 Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 19:06
                  Kosztów oczywiście nie mam, ale wiem jak to będzie podłączane, i mogę sobie oszacować czy dana działka była warta zachodu mając na względzie koszty budowy wszystkich przyłączy.
                  • rafxxww Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 20:33
                    Ciekawe jak te koszty można było oszacować w Markach, jeżeli warunki były wydawane na szambo przydomowe. Po za tym przy kanalizacji grawitacyjnej koszt wykopu, projektu, nowej mapki raczej nie będzie kosztował 10tys., chyba że ktoś musi kopać 50m (koszt odcinka od granicy działki do rurociagu pokrywa gmina zgodnie z orzeczeniem NSA). Co do uśrednionych 10tys. to moge to sobie tylko wyobrazić przy kanalizacji podciśnieniowej i w wypadku kiedy studzienka podciśnieniowa jest ulokowana na niemal każdej działce. Normalnie to powinno to być tak, że kanalizacja odcinkami jest grawitacyjna a na 10-20 albo więcej domów jest instalowana studzienka podciśnieniowa. Zależy to oczywiście od ukształtowania terenu, wymaganej wydajności i w ekstremalnym przypadku instalowana może być studzienka podciśnieniowa na jeden budynek. Coraz bardziej jestem ciekaw aby zobaczyć projekt - czas na wycieczkę do UM albo Wodociągu Mareckiego.
          • kasia_de Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 18:42
            a gdzie można sprawdzić jaka w danej ulicy ma być kanalizacja?

            z tego co ja wyczytałam, kanalizacja grawitacyjna jest najpopularniejsza i najtańsza, ale wymaga odpowiedniego ukształtowania terenu; koszt przyłącza ciśnieniowego jest 2- 3-krotnie wyższy od grawitacyjnego.


            • tomt3 Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 20:38
              W zasadzie to każdy z wypowiadających się w tym wątku ma rację.I ten kto kupił działkę, a się czegoś tam nie dopytał, bo mu do głowy nie przyszło o to pytać, i ten kto kupując wybadał wszystko "do bólu". Ten co tu mieszka "od zawsze" to nie miał wyboru. Co do typu kanalizacji, to czy ona będzie grawitacyjna, czy też ciśnieniowa to sprawa techniczna. Nie wiem czy te rodzaje kanalizacji można łączyć. Zapytajcie tych co mieszkają gdzie indziej, czy wiedzą jaką mają. Podejrzewam że nie bardzo. A czy Was to by interesowało gdyby władze się postarały o najwyższą możliwą dotację na budowę kanalizacji? Gdyby koszt podłączenia kosztował 1-2 tysiące? Nie mówiąc że za darmo. Dodam też, że sztandarowe do niedawna dzieło burmistrza czyli wodociąg też był/jest budowany w ten sposób. Ludzie chcąc mieć wodę zapłacili haracz, taki sam jak teraz mają zapłacić za kanalizacje. Każdy z Was gdzieś pracuje, ma znajomych w różnych okolicznych miejscowościach. Zapytajcie się ich o koszty przyłączenia kanalizacji, wody. W większości wypadków oko Wam zbieleje. To czego się dowiecie przekażcie sąsiadom. Wybierając obecnego burmistrza na kolejną kadencję ryzykujecie następne "kosztowne niespodzianki" w innych dziedzinach, duże dotacje, które nieraz w 100% odciążają finansowo mieszkańców dostaną jak zwykle okoliczne miasta których włodarze są sprawni w ich pozyskiwaniu i ogólnie w zarządzaniu miastem.
              • kasia_de Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 20:45
                jeśli chodzi o podłączenia kanalizacji w innych miejscowościach - ja znam w zasadzie tylko dwa przykłady - w jednym przypadku za darmo (serio!) w drugim kilkaset złotych za przyłącze bezpośrednio do domu. Oba przypadki dotyczyły małych miejscowości (wsi).
              • incolore Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 22:00
                Nie wiem, o czym piszecie-bo podłączono mi prąd i wodę na niezabudowaną działkę nawet nie wiem kiedy i jak. Od sąsiadów dowiedziałam się przypadkiem o planach, więc poszłam do UM aby zobaczyć nitkę-czy nie środkiem działki.
                Nie otrzymałam po wybudowaniu wodociągu żadnej faktury ani informacji...
                Może skasują mnie przy podłączeniu?

                .............
                tomt3 napisał:

                > W zasadzie to każdy z wypowiadających się w tym wątku ma rację.I ten kto kupił
                > działkę, a się czegoś tam nie dopytał, bo mu do głowy nie przyszło o to pytać,
                > i ten kto kupując wybadał wszystko "do bólu". Ten co tu mieszka "od zawsze" to
                > nie miał wyboru. Co do typu kanalizacji, to czy ona będzie grawitacyjna, czy te
                > ż ciśnieniowa to sprawa techniczna. Nie wiem czy te rodzaje kanalizacji można ł
                > ączyć. Zapytajcie tych co mieszkają gdzie indziej, czy wiedzą jaką mają. Podejr
                > zewam że nie bardzo. A czy Was to by interesowało gdyby władze się postarały o
                > najwyższą możliwą dotację na budowę kanalizacji? Gdyby koszt podłączenia kosz
                > tował 1-2 tysiące? Nie mówiąc że za darmo. Dodam też, że sztandarowe do niedawn
                > a dzieło burmistrza czyli wodociąg też był/jest budowany w ten sposób. Ludzie c
                > hcąc mieć wodę zapłacili haracz, taki sam jak teraz mają zapłacić za kanalizacj
                > e. Każdy z Was gdzieś pracuje, ma znajomych w różnych okolicznych miejscowościa
                > ch. Zapytajcie się ich o koszty przyłączenia kanalizacji, wody. W większości wy
                > padków oko Wam zbieleje. To czego się dowiecie przekażcie sąsiadom. Wybierając
                > obecnego burmistrza na kolejną kadencję ryzykujecie następne "kosztowne niespod
                > zianki" w innych dziedzinach, duże dotacje, które nieraz w 100% odciążają finan
                > sowo mieszkańców dostaną jak zwykle okoliczne miasta których włodarze są sprawn
                > i w ich pozyskiwaniu i ogólnie w zarządzaniu miastem.
                • marecki1971 Re: A jakieś fakty? 25.11.10, 23:04
                  tekst bodajże sprzed 3 lat: faktytest.wwl.pl/?i=54

                  mowa o 5 tysiącach PLN.

                  Może uchwalone 10 000 zł to całkowity koszt przyłącza.

                  Ponoszony wspólnie przez Miasto i Mieszkańca?

                  Miasto płaci do płotu, od płotu ja? I wtedy wychodzi to znacznie taniej.

                  Może warto wpisać w google "cena budowy przyłącza kanalizacyjnego" - wtedy zobaczymy na forach, że całkowite koszty w wielu miastach to od 8000 do 11000 tysięcy zł.

                  Może to zmieni bieg dyskusji.
    • and.nad Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 21:53
      A jak wygląda sytuacja, kiedy będąc podłączonym do sieci kanalizacyjnej podciśnieniowo, pojawi zanik napięcia?
      Przecież doskonale wiemy, że w Markach awarie prądu sa na porządku dziennym. Co w takiej sytuacji? Pompy kanalizac\yjne nie pracują, nie można odkręcać kranów. A co jeśli ktoś z domowników zapomni się i wyleje znaczącą ilość wody, podczas awarii energetycznej? Zaleje nam dom?

      W tej sytuacji należy pomyśleć o awaryjnej sieci energetycznej obsługującej pompy, zasilanej z rezerwowego źródła, np. zasilanego generatorem.
      • kini99 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 25.11.10, 23:22
        ano problem bedzie spory bo scieki wywalą w domu. Generalnie przyjęte rozwiązanie jest kiepskim wyjściem. Jest to kolejna zagrywka i zamydlenie ludziom oczu, ze nasz Pan i Władca znalazł takie oszczedności w budowie kanalizacji, bo firmy sa chetne wykonac to po kosztach. Otóż idąc dużo płyciej kanalizacja koszty bedą owszem dużo niższe ale zostają automatycznie wbite w mieszkańców bo to oni będą musieli zakupić przepompownie na własny koszt i je podłączyć. To właśnie ten element bedzie mocno podbijal cene przylacza. Pompa tego typu tj podcisnieniowa to koszt 5-7tys zl + podlacenie. Wada tego rozwiazania jak i wszystkich pompowni tej wielkosci to poddatnosc za zapchania wynikajace z czestego wyrzucania do sciekow pieluch, podpasek itp

        • orynski Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 26.11.10, 06:32
          te pieluchy, podpaski to nie jest problem, bo u mnie nikt tego nie robi.
          problemem jest to że nic nie jest wieczne, pompa prędzej czy później się popsuje i znów są koszty.
          dodatkowo sądziłem że skoro w ulicy będzie kanaliza, będzie ona również kanalizacją burzową co chyba w tym wypadku nie będzie możliwe - obym się mylił, choć nie zauważyłem by na mojej ulicy budowali studzienki.
    • eugeniusz.marki Strasznie dużo... 26.11.10, 00:16
      Strasznie dużo w tym wątku przeinaczeń, wątpliwości i chyba nieporozumień - postaram się napisać to co ja wiem - może się to komuś przyda.
      Zaznaczę od tego, że nie jestem specjalistą - i wiedzę swoją czerpię z sieci, między innymi z materiałów wyborczych poszczególnych komitetów ;-)

      1. RODZAJE KANALIZACJI
      W różnych częściach Marek kanalizacja ma być budowana albo jako grawitacyjna albo jako podciśnieniowa. I to nie zależy od "widzimisię" gminy tylko od ukształtowania terenu.
      Jak słusznie napisała kasia_de:
      kanalizacja grawitacyjna jest najpopularniejsza i najtańsza, ale wymaga odpowiedniego ukształtowania terenu i podłączenie do niej jest tańsze.

      2. KOSZT PODŁĄCZENIA
      Koszt ponoszony przez użytkownika to tylko koszt podłączenia szamba do rury a nie jak tu się czasem pisze koszt wybudowania kanalizacji!
      Słyszałem o szacunkowym koszcie na poziomie 5tys zł - ale to rzeczywiście zależy od konkretnego przypadku (bliżej, dalej; grawitacyjna, podciśnieniowa itd.)
      Wiem też, że miasto ma zamiar to kredytować (kilka nieoprocentowanych rat)
      Ale szczegółów nie znam.

      3. ZMUSZANIE
      No już bez przesady! Gmina może sobie uchwalić obowiązek stania na głowie i raczej niewiele z tego wyniknie.
      Jak słusznie zauważył rafxxww:
      zgodnie z orzecznictwem NSA gmina nie ma prawa na zmuszanie mieszkańców w partycypowaniu w kosztach.... ... budowy sieci. (tak wynika z linku)
      I to jest prawda tylko że Marki kompletnie nie maja takiego zamiaru przecież.
      I nie są w stanie zmusić mieszkańca do podłączenia do kanalizacji. Z tym, że takie podłączenie docelowo się opłaci. No chyba że ktoś wylewa szambo "za płot" wtedy rzeczywiście nie opłaca mu się podłączenie.

      4. DOFINANSOWANIE 60%
      Winnym wątku tomt3 pisze:
      nędznym poziomie 60% jak w przypadku kanalizacji, o ile w ogóle coś się uda
      Tu chyba zaszło jakies grube nieporozumienie.
      Dofinansowanie dotyczy budowy sieci kanalizacyjnej a nie przyłączy.
      Całkowity koszt kanalizacji w Markach jest szacowany na niecałe ćwierć miliarda zł.
      Miasto zdobyło dofinansowanie na 60% tej kwoty - tylko tyle i aż tyle.
      (wątek wyborczy ;-) - jest to jedno z największych dofinansowań w mazowieckim - poza Warszawą oczywiście)

      Będę wdzięczny jeśli ktoś mądrzejszy w tej kwestii mnie ewentualnie poprawi ;-)

      Cieszę się że można też, w ten wyborczy czas, porozmawiać merytorycznie ;-)

      pozdrawiam
      • orynski Re: Strasznie dużo... 26.11.10, 06:25
        ja to wszystko rozumiem. uważam że budowa kanalizacji jest rzeczą słuszną, ale nie może to być w oderwaniu od ekonomii i pod przymusem.
        dla mnie nie ma sensu podłączanie się do kanalizy jeśli ma mnie to kosztować więcej niż 5k, zwłaszcza że poniosłem już koszty budowy szamba. dodatkowo dochodzą koszty związane z moją infrastrukturą.
        gdybym budował się teraz to bym się nie zastanawiał.
      • tomt3 Re:naprawdę bardzo dużo 26.11.10, 10:26
        Szanowny eugeniusz.marki
        Odpowiedzi na dwa pytania dotyczące kosztów i zmuszania do podłączenia uzyskasz pod linkiem zamieszczonym na dole.Posługuję się nim bo jest tam wszystko w pigułce. Zapoznaj się proszę z nimi. Jak wcześniej napisałem, ze względu na to, iż szambo budowało się możliwie najbliżej ulicy w celu łatwego opróżniania, w co najmniej 90% koszty przyłączenia (mapki,studzienka, roboty ziemne)jest porównywalne. I skoro szacowana średnia cena przyłączenia w 2008 roku wynosiła 10tys.złotych (link poniżej) to podejrzewam, że z pewnością nie staniała. Czy jedynym udziałowcem wodociągu nie jest miasto Marki? Czy wobec tego zyski wypracowane przez wodociąg nie zasilą kasy miasta Marki? Im wyższa jest cena podłączenia którą płacą mieszkańcy, tym większe pieniądze dla miasta,a włodarze miasta chwaląc się że są tacy rzutcy, gospodarni i efektywni(początek robót po 14 latach kadencji burmistrza, w tym 10 w XXI w) budują kanalizację dla dobra mieszkańców, tylko że my partycypujemy w tym, między innymi w bardzo dużych kosztach podłączenia (tym się włodarze już nie chwalą). Dlatego napisałem że rura w ulicy to też za nasze pieniądze. Bo nie potrafiono pozyskać zadowalającej(dla mieszkańców) dotacji i pozyskane środki są niskie. I to jest zasługą władz, które teraz chcą doić mieszkańców. Tak jest również z wodociągiem-ok.5 tysięcy za przyłączenie.Chore.
        Miasto ma kredytować w kilku ratach? A co będzie jak ktoś nie ma zdolności kredytowej, ma zaszargany BIK, zlicytują go żeby miał kanalizację ?-jak pytał się jeden z forumowiczów, czy też kto da kredyt i to nie jako kilka rat, ale na 20lat samotnym emerytom?
        Jeżeli chodzi o dofinansowanie to jaki okres masz na myśli pisząc "dofinansowanie największe na Mazowszu" - ten rok, zeszły, dwa lata wstecz, czy w ogóle? I tylko dotyczy kanalizacji czy też ogólnie największe ze wszystkich inwestycji na Mazowszu?

        www.marki.net.pl/rada-uchwalila-regulamin-czystosci-1850#more-1850
        • eugeniusz.marki Re:naprawdę bardzo dużo 26.11.10, 23:30
          Z cały szacunkiem Tomie trzeci ale gada się z tobą jak z obrazem.
          Albo gadamy merytorycznie albo robimy agitki.
          Powiem Ci że agitki lepiej robi kini - więcej luzu nabrał chłopak i chwała mu za to ;-)

          Postaram się jeszcze raz rozwiać Twoje wątpliwości (w sprawie finansowania kanalizacji oczywiście ;-)

          tomt3 napisał:
          > Szanowny eugeniusz.marki
          > Odpowiedzi na dwa pytania dotyczące kosztów i zmuszania do podłączenia uzyskasz
          > pod linkiem zamieszczonym na dole.

          To na co się powołujesz jest artykułem który miał przybliżyć ludziom uchwalony przez Radę Miasta dokument zwany regulaminem. na dole tego artykułu znajdziesz link do źródła - i jeśli chcesz się czegoś wiążącego dowiedzieć to z nim się zapoznaj.

          > I skoro szacowana średnia cena przyłączenia w 2008 roku wynosiła 10tys.z

          W 2008 roku nie istniała w Markach kanalizacja dla domków jednorodzinnych więc kwota powyższa jest z paluszka wyssana.

          > Czy jedynym
          > udziałowcem wodociągu nie jest miasto Marki? Czy wobec tego zyski wypracowane p
          > rzez wodociąg nie zasilą kasy miasta Marki? Im wyższa jest cena podłączenia któ
          > rą płacą mieszkańcy, tym większe pieniądze dla miasta,a włodarze miasta chwaląc
          > się że są tacy rzutcy, gospodarni i efektywni

          Jezu, człowieku!
          Przecież nikt Ci nie karze zlecać wykonania podłączenia Wodociągowi.
          Jak znajdziesz Ziutka z Mietkiem którzy Ci odwalą tą robotę za dwie flaszki to możesz to zrobić! (poza papierkologią oczywiście)
          Wodociąg nie będzie na tym zarabiał bo i po co?


          > partycypujemy w tym, między innymi w bardzo dużych kosztach podłączenia

          Nie partycypujemy w kosztach podłączenia tylko za nie płacimy!

          > (tym się włodarze już nie chwalą). Dlatego napisałem że rura w ulicy to też
          > za nasze pieniądze. Bo nie potrafiono pozyskać zadowalającej(dla mieszkańców) d
          > otacji i pozyskane środki są niskie.

          Pozyskane środki są na poziomie stu kilkudziesięciu milionów złociszy, więc nie pisz,
          że nie są niskie - albo pokaż mi kilka wyższych dofinansowań (poza Warszawą)
          Dofinansowanie Unijne dotyczy rur (infrastruktury) w drodze - a nie na Twojej działce.

          A tak przy okazji to uważasz że miasto, samorząd, państwo może coś zrobić za Swoje pieniądze? ;-)

          > Jeżeli chodzi o dofinansowanie to jaki okres masz na myśli pisząc "dofinansow
          > anie największe na Mazowszu" - ten rok, zeszły, dwa lata wstecz, czy w ogóle? I
          > tylko dotyczy kanalizacji czy też ogólnie największe ze wszystkich inwestycji
          > na Mazowszu?

          Ogólnie jedno z największych na Mazowszu.

          Wyjaśniłem Ci wszystko dość prosto. Jeśli dalej będziesz wypisywał bzdury, to jednak się okaże, że chodzi ci o dezinformację i sianie zamętu więc gadał merytorycznie z Tobą nie będę.
          Poczytaj nieco - proszę.
          forum.muratordom.pl
          albo
          wujek google
          • tomt3 Re:naprawdę bardzo dużo 27.11.10, 12:28
            Szanowny eugeniuszu.marki
            Jeżeli chodzi o agitkę, to się mylisz, bo to że nie ukrywam że będę w drugiej turze głosował za p. Orychem, wcale automatycznie nie oznacza że jestem całkowicie przekonany do jego osoby, a oznacza jedynie że jestem przeciw burmistrzowi, ponieważ uważam że gorszego już mieć nie można, każdy inny będzie najwyżej taki sam, a są duże szanse że będzie lepszy. Dlatego do czasu pierwszej tury tylko krytykowałem poczynania obecnego burmistrza i jego ugrupowania, natomiast nie wypowiadałem się na temat żadnego innego kandydata. Ty przed pierwszą turą w ogóle nie zabierałeś głosu, zapewne myśląc że burmistrz Werczyński wygra w cuglach, i uaktywniłeś się dopiero na dogrywkę po pierwszej turze.
            Nie jest uczciwe cytowanie moich wypowiedzi wyrwanych z kontekstu i łapaniem za słówka. Natomiast jeżeli planowany średni koszt 10tys. złotych za podłączenie kanalizacji jest nieaktualny, podaj link do aktualnego. Jeżeli uchwała o obowiązkowym podłączeniu do kanalizacji jest z punktu widzenia prawa nieważna, to wszyscy którzy ją uchwalili i pod nią się podpisali są niekompetentni,i nie powinni być w radzie miasta. Natomiast nigdzie nie jest napisane że ta uchwała jest unieważniona.
            Na temat kanalizacji, wodociągu nie chce mi się już w tym temacie pisać, bo i tak do Ciebie to nie dotrze, niezaprzeczalnym faktem jest, że w porównaniu z innymi, nawet okolicznymi miastami, gminami, nieudolność władz w pozyskiwaniu jakichkolwiek funduszy na potrzeby miasta i mieszkańców jest ewidentna, co się już odbija(wodociąg,) i będzie się odbijało(kanalizacja) teraz i w przyszłości na kieszeni mieszkańców domków jednorodzinnych, jak i również na jakości życia w mieście dla wszystkich mieszkańców.
            A co do wypisywania przeze mnie bzdur, to sądząc po późnowieczornych i nocnych godzinach większości Twoich wpisów, to być może jesteś zmęczony całodziennym agitowaniem i rozklejaniem plakatów wyborczych obecnego burmistrza, być może w nocy masz internet za darmo i korzystasz, może z innych powodów, ale stanowczo ta pora Tobie nie służy. Z mojej strony to w tym temacie już wszystko.


            • eugeniusz.marki Re:naprawdę bardzo dużo 29.11.10, 22:38
              tomt3 napisał:
              > jeżeli planowany średni koszt 10tys. złotych za podłączeniaae
              > kanalizacji jest nieaktualny, podaj link do aktualnego.

              Podałem Ci 2 linki - tam masz przykładowe ceny.
              Konkretna cena zależy przecież od konkretnego przypadku i firmy która się pracy podejmuje.

              > Jeżeli uchwała o obo
              > wiązkowym podłączeniu do kanalizacji jest z punktu widzenia prawa nieważna, to
              > wszyscy którzy ją uchwalili i pod nią się podpisali są niekompetentni,i nie pow
              > inni być w radzie miasta.

              Nie zadałeś sobie trudu aby tą uchwałę przeczytać a krytykujesz ją - stąd wniosek o Twoim agitowaniu. W rzeczywistości w tej uchwale nie ma żadnego obowiązku przyłączenia się do kanalizacji - przeczytaj ją po prostu zamiast siać defetyzm ;-)

              > A co do wypisywania przeze mnie bzdur, to sądząc po późnowieczornych i nocnyc
              > h godzinach większości Twoich wpisów, to być może jesteś zmęczony całodziennym
              > agitowaniem i rozklejaniem plakatów wyborczych obecnego burmistrza, być może w
              > nocy masz internet za darmo i korzystasz, może z innych powodów, ale stanowczo
              > ta pora Tobie nie służy.

              Rzeczywiście jestem zmęczony i pora nocna mi nie służy - masz całkowitą rację ;-)


        • kasia_de Re: Strasznie dużo... 26.11.10, 13:39
          No i już wiem więcej.

          W przypadku budynków, które powstały po 2004 (albo 2003) roku - przyłącze finansuje właściciel nieruchomości i koniec. Jest to koszt materiałów, robocizny, projektu, uzgodnień itp. Najprostsze przyłącze to około 6000 zł. I tyle będziemy musieli zapłacić. Dotyczy to przyłącza do kanalizacji grawitacyjnej.

          Jeśli chodzi o przyłącze do kanalizacji ciśnieniowej, do podanego wyżej kosztu należy doliczyć koszt przydomowej przepompowni (każdy musi mieć indywidualną), jakieś 7-9 000 zł.

          Polecam wycieczkę do Wodociągu, każdy przypadek jest inny, podstawą jest sprawdzenie czy będziemy podłączani do kanalizy grawitacyjnej czy ciśnieniowej.
          • rafxxww Re: Strasznie dużo... 26.11.10, 16:48
            6 tys. to nadal bardzo drogo zważywszy, że odcinek na mojej działce to zaledwie kilka metrów (praktycznie najprostsze możliwie przyłącze). Projekt to kreska na mapce a uzgodnienia? Co mam uzgadniać na mojej działce? Przecież media dostawców nie przechodzą przez moją działkę. Wszystko poza działką zgodnie z orzecznictwem NSA ma być finansowane przez gminę, czyli uzgodnienia z wszystkimi wydziałami, projekt, przyłącze, wykop, itd. Wstepnie zakładam, że w moim przypadku będzie to kanalizacja grawitacyjna w związku z ukształtowaniem terenu.
            No cóż pewnie wodociąg marecki zrobi wszystko aby mnie obciążyć kosztami przyłącza również w jezdni więc w końcu pewnie będzie opłacało się wziąć prywatnego wykonawcę (np. takie spółdzielcze przedsięwzięcie sąsiedzkie) i zredukować koszty. Bądź co bądź wolę kanalizację niż szambo.
      • and.nad Re: Strasznie dużo... 26.11.10, 17:35
        eugeniusz.marki napisał:
        > 1. RODZAJE KANALIZACJI
        > W różnych częściach Marek kanalizacja ma być budowana albo jako grawitacyjna al
        > bo jako podciśnieniowa. I to nie zależy od "widzimisię" gminy tylko od ukształt
        > owania terenu.
        > Jak słusznie napisała kasia_de:
        > kanalizacja grawitacyjna jest najpopularniejsza i najtańsza, ale wymaga odpo
        > wiedniego ukształtowania terenu
        i podłączenie do niej jest tańsze.
        >
        Co to znaczy, że kanalizacja ma być budowana jako podciśnieniowa, bo to zależy to od ukształtowania terenu?
        Czy to znaczy, że np. Warszawa leży na terenie płaskim jak stół, względnie opadającym w kierunku Czajki?
        Jasne, że kanalizację buduje się na różnorodnym terenie: na nizinach, w dolinach i górach. Ale to nie znaczy, że przy każdym domu musi być zlokalizowana pompa.
        Jeżeli już musimy stosować pompy, to niech obsługują całe ulice lub osiedla, a koszt ich montażu, eksploatacji i modernizacji niech ponosi Wodociąg Marecki.
    • wicia770 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 26.11.10, 09:28
      Witam,
      widzę, że poruszony przeze mnie temat nie został bez echa. Dziękuję za tak dużo informacji i merytoryczną dyskusję, ale nadal nie wiem czy faktycznie domy wybudowane po 2003 roku nie są ujęte w projekcie, a jeżeli ich nie ma, to jaka będzie procedura budowy przyłączy do tych domów.
      Ktoś z was napisał, że wybiera się do wodociągów żeby uzyskać jakieś informacje, proszę o przekazanie tych informacji dalej bo jestem bardzo zainteresowana i sądzę, że nie tylko ja.

      • slawek391 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 26.11.10, 14:32
        U nas niestety ceny muszą być zawsze NAJ. Jakiś czas temu podłączałem się do wodociągu w miejscowości X. Cena projektu 450 zł. Koszty przyłącza uśredniony dla wszystkich okolo 2000 zł. Niestety była to bardzo biedna gmina i tam nikt by nie dał 2000 za narysowanie jednej kreski na projekcie - reszta projektu jest przecież powielana w tysiacach egzemplarzy. A za położenie rury w cenie 2 zł za 300 zł byłby raczej powodem do śmiechu.
    • slawek391 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 26.11.10, 15:24
      Jeśli faktycznie chcą nas uszczęśliwić przydomowymi przepompowniami to ja mówię stanowcze nie. Nie mówię już o kosztach w chwili podłączenia, ale dochodzi do tego problem i kosztów energii i żywotności tego urządzenia. Skoro średnio działają 10 lat to zdarzają się i przypadki , że po okresie gwarancji padnie. Jak dziecko wrzuci przypadkiem coś większego do wc to „TĄ” niby kanalizację mam załatwioną. A najważniejsze dlaczego ktoś tam w tej prywatnej spółce chce dokonać pod przymusem podziału na tych którzy maja płacić więcej lub mniej bo taki zamysł wizji artystycznej miał projektant.
      • kalidor Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 13:04
        Przypadkiem trafiłem na takie coś.
        www.sobolew.pl/index.php?id=87&n_id=439&lan=pl
        Dla tych ktorym nie chce sie szukac. Sobolew lezy dobra godzine jazdy od Warszawy. Nawet w porownaniu z Markami to wies. Zastanowilo mnie czemu oni musza placic 2000 a u nas mowi sie o 5000 i wiecej. W Markach uzywa sie lepszych materialow? Maja blizej od oczyszczalni? Sa o wiele bogatsi od Marek?
        • radwis Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 13:16
          "Informujemy, iż warunkiem przyłączenia nieruchomości, do sieci kanalizacyjnej jest dokonanie wpłaty w wysokości 2 000 zł."

          to jest zdanie skopiowane z tej strony, link w poście poniżej. wydaje mi się, że te 2 tys. to jest tylko "wpisowe" i nie jest jasne, że pokrywa cały koszt przyłącza.

          oczywiście się zgadzam, że 5 tys. i więcej, to jest bardzo drogo. ja to porównuję do kosztu asenizacji:
          załóżmy, że ktoś "wybiera szambo" co 2 tygodnie - liczna rodzina, wiele prania, zmywania, itp.
          koszt wywozu jednorazowo 180 pln, to rocznie wydaje 4 320 pln.
          (dane powyższe nie są zmyślone, są prawdziwe)
          ta inwestycja zwraca sie po 1,5 roku
          a jeżeli ktoś, nie korzysta z usług asenizacyjnych tak często...to może to być.....odpowiednio więcej
          • orynski Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 09.12.10, 10:06
            ja wybieram szambo raz na miesiąc (10m3 przy pięciu osobach za 170PLN).
            czyli wychodzi 17 za m3 - przy kanalizie będe płacił pewnie z 5.
            czyli kwota np. 5tys za przyłączenie zwróci się za 41 miesiącach (3,5 roku) o ile nie wystąpią problemy (nie liczyłem prądu za który będę musiał płacić dodatkowo - pompa).

            a podejrzewam ze cena ścieków będzie wyższa, dojdą opłaty za używanie drogi, serwisowanie pomp, naprawy i nie sądzę aby koszt samego przyłączenia zmieścił się w 5k.

        • syn_ksiedza Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 13:17
          a po co szukać tak daleko?

          www.zyciepw.pl/jak-sie-przylaczyc-do-kanalizacji-w-kobylce
          konkretnie: proszę sobie przeczytać odpowiedź na trzecie pytanie.


          ale poniekąd to dobrze, że Pan Janusz ponownie został burmistrzem.
          jestem cholernie ciekaw skąd on weźmie te 135 mln zł by je zwrócić z powrotem do UE, za niewystarczającą liczbę osób, które podpięły się do kanalizacji...
          • tomt3 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 13:41

            1. Szkoda że na forum nie widać już tak dużo osób, jak było przed wyborami żeby sobie przeczytało, mimo że dla nas to musztarda po obiedzie.
            2. Z tego co wiem jest przymus podłączenia, proponowany jest kredyt . Ale nie wyobrażam sobie, jak można kogoś, kto ledwo żyje z miesiąca na miesiąc zmusić wzięcia kredytu na kanalizację i to często jako np. drugiego a może i piątego, i czy nie mając odpowiednich zabezpieczeń bank w ogóle jej udzieli.
            • radwis Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 14:18
              > 1. Szkoda że na forum nie widać już tak dużo osób, jak było przed wyborami

              może zostali ci bardziej wartościowi (jak ty i ja).
              pozwól, że nadmienię iż twój żal za większym gronem dyskutantów świadczyłby o twojej wewnętrznej samotności..
              może dlatego jesteś taki ostry w sądach, chociaż słownictwo twoje jest nacechowane dużą pospolitością.

              jednak samotność i szorstkość w obejściu są trochę sprzeczne w celach, świadczy to niewątpliwie o twojej skomplikowanej naturze...

              > czy .......bank w ogóle jej udzieli.

              i jeszcze ta niepewność jutra, musi cię niewątpliwie męczyć.

              tak, zgadza sie z tobą, życie jest niewątpliwie ciężkie, szczególnie tu w Markach, tym twoim ukochanym miejscu na świecie
              • radwis Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 14:41
                syn_ksiedza napisał:
                > no to czekam niecierpliwie, zmuszajcie mnie.

                gmina co prawda nie może ci zakazać używania takiego palikotowego nicka, ale może np. podnieść znacząco podatek gruntowy dla tych co odmawiają podłączenia..
                może również nasyłać kontrole Inspekcji Ochrony Środowiska, co robisz ze swoimi ekstrementami, czy je wylewasz do rowu czy wywozisz "szambiarką"..
                może kazać podpisać długoletnią umowę na usuwanie nieczystości z firmą asenizacyjną, która ma odpowiednie zezwolenia od IOS, itp.

                ale jak ktoś ma taki nick, to może nie będą zmuszać, ja tam nie wiem
                • syn_ksiedza Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 15:03
                  Radwis, cieszę się bezgranicznie, że tak bardzo spodobał Ci się mój nick. mimo wszystko jednak wszelkie przejawy ostentacyjności, które jak widać wywołał, nie były zamierzone.

                  no ale do rzeczy.
                  ja z natury do wszelkich nakazów i restrykcji ze strony aparatu państwowego podchodzę sceptycznie. podniesienie podatków? już teraz mamy najwyższe w powiecie. jeśli uważasz, że gmina może ich wysokość ustalać na zasadzie własnego "widzimisię", bez stosowania się do jakichkolwiek paradygmatów w tej dziedzinie, to jesteś w błędzie.

                  co do nakaz umów...
                  ...znowu odniosę się do historii. swego czasu w mojej okolicy nagminnie praktykowany był proceder spalania odpadów stałych na własnych posesjach. ktoś to zgłosił, policja przyjechała, nakazała podpisanie umów. żeby nie było - po pewnym czasie wrócili sprawdzić jak pod tym względem sprawy wyglądają. a jak wyglądały? kto głupi ten posłuchał, kto był mądrzejszy - nie posłuchał. i takowemu ch... zrobili.
                  z drugiej strony, czy jest nakaz posiadania w domu instalacji kanalizacyjnej? przecie zawsze mogę iść na dwór i załatwić swe potrzeby fizjologiczne pod krzaczek. oczywiście w wersji OFICJALNEJ.
                  no i ze strony trzeciej - jeżeli się z domu wymelduję, to również będę musiał doń podłączać kanalizację? bo po cóż podłączać kanalizację do domu, w którym nikt nie mieszka?


                  to wszystko wymyśliłem "na poczekaniu", wszystko jest rzecz jasna kwestią dopracowania.
                • loramloda Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 15:56
                  podnieść znacząco podatek gruntowy dla tych co odmawiają podłączenia..
                  > może również nasyłać kontrole Inspekcji Ochrony Środowiska, co robisz ze swoimi
                  > ekstrementami, czy je wylewasz do rowu czy wywozisz "szambiarką"..
                  > może kazać podpisać długoletnią umowę na usuwanie nieczystości z firmą asenizac
                  > yjną, która ma odpowiednie zezwolenia od IOS, itp.

                  1. podnieś podatku gruntowego nie może, bo musi być dla wszystkich taki sam.
                  2. Inspekcja Ochrony Środowiskowej - śmieszne:))) znam przypadek braku szamba, tak nazwał to sam naczelnik Ochrony i poszło pismo do Wołomina, który od kilku tygodni nic z tym nie robi, ma meksyk w papierach i zero reakcji. Także dziś jest samowolka, można lać na ulicę! co zresztą jest nagminne w naszym pięknym Mieście.
                  3. korzystam z jednej firmy asenizacyjnej, która za każdym razem kwituje usługę na specjalnych drukach i nie jest to droższe.
                  Koszt 5 tys. zł jest chory. W samym tylko woj. mazowieckim można znaleźć masę przykładów, gdzie przyłączenie do kanalizacji kosztuje 1500 - 2000 zł. Proponuję stworzyć listę i wysłać do Burmistrza -niech wytłumaczy dlaczego inni mają taniej................albo niech w odpowiedzi poda nam gminy, które zamknęły inwestycję w cenie 5 tys. zł od działki i jaka grupa mieszkańców skorzystała z oferty (procentowo do ogółu)
                  • tomt3 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 16:08
                    loramloda napisała:

                    > Koszt 5 tys. zł jest chory. W samym tylko woj. mazowieckim można znaleźć masę p
                    > rzykładów, gdzie przyłączenie do kanalizacji kosztuje 1500 - 2000 zł.

                    Średni koszt przyłącza kanalizacyjnego w Markach szacowany jest 10tys.Tak więc równie dobrze możesz wydać na podłączenie do tej sztandarowej inwestycji burmistrza 5tys jak i też 15 tys. Zależy gdzie masz szczęście lub nieszczęście mieszkać:)
                      • tomt3 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 17:22
                        Chodzi tobie o to że: dostaniesz pozwolenie na podłączenie się do kanalizacji+ wykonanie tej jak określiłeś "wypustki", czyli studzienki,i będzie to kosztowało średnio 10 tys. +podłączenie własnej "rury" ze wszystkimi niezbędnymi akcesoriami, dokumentami też na własny koszt. I wtedy inwestycja zamknie się średnio w 15tys.
                        A te 10 tys, za podłączenie poszłoby na łatanie dziury w budżecie kanalizacji.
                        Z takimi pytaniami to do urzędu. Albo do wodociągów.Tam dostaniesz rzetelną (chyba)informację za co i ile zostaniesz skasowany.Dla mnie ta dycha to już skandal.
                    • loramloda Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 09.12.10, 16:20
                      jeszcze gorzej niż myślałam!

                      dowiedziałam się, że podobno można dogadać się z wykonawcą kanalizacji na swojej ulicy, albo poszukać dowolnego innego wykonawcy. Plany powinniśmy dostać za darmo z UM.
                      w innym miastach tak praktykowali. Wykonywali przyłącze samodzielnie, tylko odbioru musiała dokonać osoba z uprawnieniami - może to byłoby jakimś rozwiązaniem...

              • tomt3 Re: Kanalizacja - pytanie czy problem ??? !!! 08.12.10, 15:01
                syn_ksiedza napisał:

                > no to czekam niecierpliwie, zmuszajcie mnie.

                Ja też jestem ciekawy ja ma ten przymus miał by u nas wyglądać. W tym wątku podany był link
                samorzad.lex.pl/artykul/343, jest tam napisane że za odmowę przyłączenia grozi grzywna.
                Także polecam
                www.marki.net.pl/rada-uchwalila-regulamin-czystosci-1850#more-1850
                Jednocześnie przepraszam wszystkich którzy widzą, że za moimi wpisami od razu ciągnie się troll. Jego wpisy nic nie wnoszą do tematu, mają na celu tylko i wyłącznie podniesienie jego własnego ego. W jego oczach oczywiście. Obecnie wystepuje jako radwis. Równocześnie występuje pod nickiem zawsze-jerzykrajewski, cienki.tomt3. Być może również pod innym nickiem.Wcześniej upatrzył sobie do swoich głupawych wywodów p.Krajewskiego, teraz mnie. Można zaobserwować rodzaj jego aktywności na forum, zwłaszcza pod nickiem zawsze-jerzykrajewski. Nie wiem czemu kojarzy mi się ta sytuacja jako analogia do przyczepiania się psich odchodów do buta, jak się w nie wdepnie. Nieraz wystarczy but wyczyścić na wycieraczce i brudy odpadają, po chwili człowiek zapomina że miał przykry incydent, ale czasami niektóre nieczystości mocniej się przylepiają, nie chcą odpaść, tylko jeszcze bardziej się rozsmarowują, jak by kurczowe trzymanie się człowieka było dla tych odchodów sprawą honoru.Te zdaje się też bardziej śmierdzą. Może wydaje im się że bliskość kogoś inteligentniejszego dodaje im splendoru?
                • radwis splendor 08.12.10, 15:22
                  > dodaje im splendoru?

                  Etym. - łac. 'jw.' od splendēre 'błyszczeć'.

                  bardzo ciekawie łączysz pojęcia splendor - blask, przepych, okazałość oraz

                  > psich odchodów
                  odchody czyli kał, ekskrementy a nawet stolec
                  wątek głowny jest o kanalizacji, czyli o kale oraz o jego usuwaniu, więc się zgadza..

                  jednak jestem trochę zawiedziony, już sam temat zdradza nie tylko o czym piszesz - bo to oczywistość - ale i to co w głębi ci gra, a może i piszczy, a może pierdzi?

                  może masz kłopoty z oddawaniem stolca i to zaburza twoje potrzeby żeby błyszczeć, być okazałym

                  > Jednocześnie przepraszam
                  może te kłopoty z niewystarczającym blaskiem prowadzą cię do wyrzutów sumienia. to chyba jednak dobrze dla ciebie
                    • syn_ksiedza Re: Opłata, nie koszt całkowity przyłącza. 08.12.10, 21:55
                      szybki89 napisał:

                      > W artykule jest mowa o opłacie a nie o koszcie całkowitym przyłącza kanalizacyj
                      > nego.


                      no to piękny haraczyk nam szanowny Pan Burmistrz sprezentował - 5 koła za, jak to ktoś wcześniej zacnie określił, "dorysowanie jednej kreski w projekcie kanalizacji". a w pobliskiej Kobyłce koszt narysowania takiej samej kreski wynosi tylko 266zł.

                      doskonale zdaję sobie sprawę, iż temat Kobyłki jest dla zwolenników Pana Januszka bardzo niewygodny, ale może któryś uprzejmy wyjaśniłby mi skąd te różnice się biorą, hę?
                      • szybki89 ja jednak się z Wami ... 08.12.10, 22:15
                        na debilizmy ścigać nie będę.

                        Jakie 5 koła za dorysowanie kreski? Po prostu do 266 zł z Kobyłki dochodzą jeszcze te same koszta co u nas i pewnie i tu i tu nie wyjdzie 5 tysięcy tylko więcej, ale to ustali rynek w momencie gdy te przyłącza będą zamawiane.

                        Wiedziałem po co podgrzewasz temat przed wyborami, ale co teraz robisz? Żal zainwestowanego grosza? Spokojnie - to inwestycja długoterminowa, zwróci się pewnie za 4 lata.

                        Dla mnie to koniec tematu, bo rozmowa nie ma na celu pomóc ludziom w zdobyciu istotnych informacji (które na tym etapie są nie do zdobycia) tylko ataki na konkurencje.

                        Do Państwa czytających też mam prośbę, żeby z przymróżeniem oka traktowali ten temat - bo chłopaki chcą wyładować złość;) Przy okazji niezbyt uczciwie z Państwem pogrywając;)
                        • syn_ksiedza Re: ja jednak się z Wami ... 08.12.10, 22:33
                          tego się mogłem spodziewać - wszystko jest kwestią relatywną. dla jednego gó... będzie fe, a dla drugiego cacy. tak już ten świat złożony jest.
                          no ale nic - czas pokaże ile osób "za te same koszty" się podłączy do kanalizacji.
                          tyle ode mnie ;)
                            • syn_ksiedza Re: ja jednak się z Wami ... 08.12.10, 23:19
                              www.kurier-w.pl/?p=1692


                              lekturę powyższego artykułu polecam szczególnie tym, którzy dużo gdaczą ch... przy tym wiedząc.

                              dla leniwych cytuję:
                              "Kobyłka sfinansowała budowę ponad 2000 odgałęzień. (...) możemy mówić o podłączaniu się posesji, gdzie jest wybudowane odgałęzienie. Właściciel nieruchomości przychodzi do Urzędu, składa wniosek i w ciągu 2-3 tygodni, w zależności od natężenia prac, wydawany jest bezpłatnie projekt wraz z warunkami technicznymi. Następnie trzeba umówić się z wykonawcą na zrobienie przepięcia, co zgłaszane jest do PWiK w Wołominie. Spółka wodociągowa uczestniczy także w odbiorze instalacji. Za to podłączenie każdy z mieszkańców musi zapłacić już sam. Kwoty są różne, zależą od tego, czy prace mają być wykonywane w utwardzeniu, czy nie i na jakim odcinku. Oscylują w granicach od kilkuset do ok. 2 tys. zł."


                              tutaj jest wyszczególnione dokładnie ile kosztuje podłączenie się do kanalizacji w Kobyłce. miasto nie pobiera za to praktycznie żadnych opłat, praktycznie cały koszt to wykonanie podłaczenia od studzienki do instalacji domowej.
                              • kalidor Re: ja jednak się z Wami ... 09.12.10, 19:27
                                Biorac pod uwage wpisy innych powyzej to tych z Kobylki robia w wala na cenie. Bo jak inaczej mozna wytlumaczyc, ze we wsi za miedza mowi sie o cenach dochodzacych nawet do 10.000. Moze ktos powinien wyjasnic tym z Kobylki, ze ichni urzad robi ich w konia?
                                A jesli jednak to prawda to niech ktos mi poda sensowny powod takiej roznicy. Oni maja spadek a my mieszkamy na idealnej rowninie a nawet mamy pod gorke? U nas sa drozsze materialy? Czy moze ktos najzwyczajniej zrobil projekt na odwal sie i nie za bardzo przylozyl sie do kosztorysu. A przeciez polowe finansuje nam UE.
                  • mieszkankamarek Re: splendor 08.12.10, 22:15
                    radwis napisała: (...)

                    > wątek głowny jest o kanalizacji, (...)

                    Cieszę się, że w końcu to zauważyłeś!!

                    Już ktoś w innym miejscu proponował Ci założenie osobistego wątku "o pierdołach", ja przyłączam sie do tej prośby, nie musiałabym czytać wówczas tego czego nie chcę czyli Twoich głupawych wypowiedzi skierowanych do innych użytkowników forum a nie związanych z danym tematem.
                    pozdrawiam
                    • mamusiatomusia Re:koszt 08.12.10, 23:43
                      Żeby cokolwiek zbudować trzeba mieć projekt, domy wybudowane po 2005 projektów nie mają. Zrobienie projektu jest czasochłonne i trochę kosztuje. Nam zajęło to ok. pół roku. Najpierw w wodociagu trzeba wystąpić z wnioskiem o ustalenie warunków przyłącza - 2 tygodnie. Później geodeta musi zrobić mapę, jeszcze póżniej projektant projektuje, wszystko to trafia do różnych urzędów (uzgodnienia techniczne) i tam troche musi odleżeć, na końcu do wodociągów. Jak ma się projekt trzeba wystąpić o pozwolenie na budowę - ponad miesiąc. Jeśli chodzi o same koszta wykonania to mniej więcej wygląda to tak, że duża studnia kosztuje 2000, mała studzienka 1000, metr rury od 200-300zł. Z tego co się zorientowałam każdy musi mieć małą studzienkę, długość rury można sobie zmierzyć, jeśli jest gdzieś zakręt musi być duża studnia. Wodociąg buduje rurę w ulicy i od rury w ulicy liczymy odległość do naszej studzienki/szamba. Można zrobic studzienkę w szambie, ale koszt jest większy i do czasu podłączenia nie można korzystać z szamba.
                      Najdrożej będą mieli ci, którzy mają odcinek rury w prywatnej drodze, daleko od ulicy. Niestety ja tak mam.
                      • slawek391 Re:koszt 09.12.10, 20:17
                        Przyłacze elektryczne, wodnokanalizacyjne nie wymagają pozolenia na budowę jedynie zgłoszenie . Tak w każdym bądź razie jest w prawie budowlanym.
                        • mamusiatomusia Re:koszt 09.12.10, 21:17
                          Wg moich informacji jest potrzebne i aktualnie czekam na nie. W Radzyminie w wydz. budownictwa nie byli zdziwieni że chcę pozwolenie na budowę.
                          • syn_ksiedza Re:koszt 09.12.10, 21:53
                            > metr rury od 200-300zł.

                            to chyba rury ze złota o.O
                            średnia cena 3-metrowego odcinka rury PVC Ø200 mm wyn. ok. 70 PLN brutto.
                            z robocizną, mb przyłącza to ok 100 PLN, może nieco więcej. to są średnie ceny rynkowe.
                            przeważnie odległość budynku od przyległej do ulicy granicy działki wyn. w granicach 5-20 m, więc koszt całkowity przyłącza < 2000 PLN jest jak najbardziej normalny.


                            > Wg moich informacji jest potrzebne i aktualnie czekam na nie. W Radzyminie w wy
                            > dz. budownictwa nie byli zdziwieni że chcę pozwolenie na budowę.

                            nie są potrzebne żadne pozwolenia na budowę. najwyraźniej ktoś Cię tu w ch...a robi.
                            • syn_ksiedza Re:koszt 09.12.10, 23:19
                              > Biorac pod uwage wpisy innych powyzej to tych z Kobylki robia w wala na cenie.
                              > Bo jak inaczej mozna wytlumaczyc, ze we wsi za miedza mowi sie o cenach dochodz
                              > acych nawet do 10.000. Moze ktos powinien wyjasnic tym z Kobylki, ze ichni urza
                              > d robi ich w konia?

                              skoro byliby "robieni w wala", to nie byłoby aż tylu chętnych na podłączenie się do kanalizacji.
                              jak informuje Urząd Miasta Kobyłka:
                              "Zainteresowanie mieszkańców Kobyłki przyłączeniem do realizowanych sieci jest olbrzymie. Wskazana w projekcie unijnym liczba przyłączy 2000 sztuk okazuje się mocno niedoszacowana. Z aktualnych obliczeń wynika, że liczba gospodarstw do podłączenia to ponad 4000. Dlatego nie wszyscy zainteresowani będą mogli podłączyć się do sieci w tym i następnym roku. Ważna dla tych osób jest jednak informacja, że z zakończeniem realizacji projektu Funduszu Spójności Urząd Miasta nie przerwie realizacji budowy sieci kanalizacji w mieście. Ci, których inwestycja unijna nie obejmie, będą podłączani w latach kolejnych. Wszystkie przyłącza kanalizacyjne będą sukcesywnie realizowane, a zasady budowy nie ulegną zmianie, tzn. gmina będzie finansować budowę przyłącza wraz ze studzienką na prywatnej posesji."
                              cytat z: um.kobylka.pl/index.php/aktualnosci_kat/Kanalizacja-w-ostatnim-roku-prac-budowlanych.html

                              znajdź mi zatem kogoś, kto skarżyłby się na to, że został okantowany na cenie.


                              należności za podłączenie się do kanalizacji, jakie pobiera gmina, to przede wszystkim:
                              - wykonanie przyłącza wraz ze studzienką (cena ok. 1000-2000 PLN)
                              - projekt przyłącza (500-1000 PLN)
                              - formalności biurokratyczne, czyli przede wszystkim: wydanie warunków przyłącza, uzgodnienia w zakładzie wodociągów i kanalizacji, czy odbiór techniczny.

                              zgodnie z przedstawionym przeze mnie wczoraj artykułem, Miasto Kobyłka finansuje dwa pierwsze punkty, mieszkańca obarczając jedynie kosztem wspomnianych "spraw papierkowych", który to wynosi 266 zł.



                              inna sprawa jest, że kilka lat temu Kobyłka uchwała swej rady nałożyła na chcących założyć przyłącze kanalizacyjne na swojej posesji swoisty "haracz" w wys 2 000 zł. sprawa została nagłośniona, nabrała wielu kontrowersji, po czym Kobyłka pobierania haraczu od swoich mieszkańców zaniechała.
                              o tym wszystkim mówi artykuł: www.wiesci.wolomin.com/?f=xml/200805.xml&p=2
                              z tego samego artykułu wynika, że pobieranie opłat przez gminę niebędących kosztami prac technicznych czy wykonania robót, jest prawnie nielegalne
                              zresztą to samo potwierdza: www.ekoinfo.pl/art.php?action=more&id=2369&idg=11


                              w związku z tym moje pytanie: co konkretnie składa się na opłatę, którą za podłączenie do kanalizacji zamiaruje pobierać Miasto Marki?
                              • niemarkowe_marki Re:koszt 10.12.10, 06:12
                                Widzę tylko 2 powody: tak ustalono we wniosku o dofinansowanie albo żądza pieniądza/spowodowana oczywiście świetną sytuacją ekonomiczną.../

                                syn_ksiedza napisał: (...)w związku z tym moje pytanie: co konkretnie składa się na opłatę, którą za podł ączenie do kanalizacji zamiaruje pobierać Miasto Marki?


                                • slawek391 Re:koszt 10.12.10, 19:24
                                  Miasto nic nie pobiera. W końcu po to została powołana spółka z 2 pracownikami aby łatwo było robić kasę. Wszystko przechodzi przez prywatne firmy. I dlatego mamy jak mamy. Skoro rurę do wody za 2 zł musi zakopać firma z uprawnieniami czytaj znajomy prezesa za 300 zł za 1mb to co jest. Skoro ja mogę sobie wybudować dom nie mając uprawnień wynajmując jedynie kierownika a wykopać dołka pod rurę nie mogę. Znam z własnego doświadczenia wieś w której koszt wykonania przyłącza wodnego to 450 projekt plus 1800 przyłącze . Wykonane jednak nie przez prywatna firmę lecz właśnie wodociągi , które posiadają pracowników do takich prac. Tylko jak ukryć wtedy zyski a chyba spolka miasta nie poto została powołana aby przynosić krociowe zyski. A kanalizacja to w Markach koszt przybliżony z roku 2008 to 10000 zł. A studzienkę (przepompownię) trzeba pewnie będzie kupić od spolki mareckiej chociaz te na 1 domek kosztują nawet poniżej 3000 zł u producenta. A reszta to chyba "ukryte koszta".
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka