stazrynski
30.05.12, 20:18
W najnowszym fanzinie wydawanym przez miasto (za naszą kasę oczywiście), wrzucanym do skrzynek na listy, Starzyński chwali się wiekopomnym dziełem: modernizacją parku sokoła. Całe 5,5mln poszło na to z naszych podatków. Zapomniał jeszcze poinformować, że na pałacyk sokoła poszło kolejne 12 milionów. Razem 17,5 miliona. Kwota niebagatelna. I tu pojawia się pytania, na które oczekuję odpowiedzi:
1. Czy ubiegano się o fundusze unijne na modernizację parku i pałacyku. Jeśli tak, to dlaczego nie uzyskano dofinansowania
2. Jeśli się nie ubiegano o fundusze unijne, to z jakiego powodu
Przypominam, że Grodzisk modernizuje park Skarbków, okolice stawów Goliana i willę Radogoszcz i Benedykciński załatwił 17,5mln dotacji, a ze swojej kasy miasto wydaje jedynie 3mln. W sumie, Grodzisk pozyskał już blisko 200mln złotych!!!!!! Sukcesy Starzyńskiego w pozyskiwaniu funduszy są gorzej niż żenujące. I żaden klakier nie wmówi mieszkańcom Pruszkowa, że dzięki przemyślanym działaniom Starzyńskiego (a właściwie ich braku), miasto uniknęło zadłużania się na wkład własny do projektów unijnych. Gdyby te 17,5 mln jakie wywalono na park i pałacyk Sokoła było wkładem własnym miasta, to zachowując proporcje Grodziska (jakieś 15% wkładu własnego), można byłoby uzyskać 100mln zł!!! A sto baniek, to trzy roczne budżety inwestycyjne Pruszkowa. Do tego należałoby doliczyć inne inwestycje zrealizowane bez udziału UE, tak więc skala kompromitacji obecnej władzy jest druzgocąca!