kwika
10.11.14, 22:46
Do wyborów zostało kilka dni. Kampania wyborcza powinna finiszować. Mam jednak wrażenie, że nawet nie wystartowała. Patrzę na to co dzieje się w mediach, co dzieje się na mieście i na osiedlu. Opozycja oczywiście chce zmiany w radzie/radach i nas stanowisku prezydenta. Tylko w mojej opinii niewiele robią aby tego dokonać.
Mam wrażenie, że cała kampania ograniczyła się do wypowiedzi kilku osób na forach internetowych. Chwała im za to, że chociaż w ten sposób "wyszli" do ludzi. Tylko ilu jest użytkowników forów? Ile ludzi czyta to forum, czy inne media?
Patrzę na swoich sąsiadów. Są to ludzie ok 50 i starsi. Zastanawiam się jak kandydaci zawalczyli o ich głosy? Czy maksymalny ich wysiłek ograniczył się do kilku ulotek (dosłownie kilku) w skrzynce i kilku plakatów? Sądzę, że do nich nie dotarła nawet informacja kto staruje na prezydenta, nie mówiąc już o kandydatach na radnego (sam mam z tym problemy).
Jaki ma sens kandydowania, skoro jest to wielka tajemnica? Chyba tylko taka, aby później ponarzekać, że społeczeństwo nie widzi co się dzieje i ponownie zagłosowało na tych co już byli.
Piszę to bo jestem bardzo rozczarowany kampanią. Ponoć kandydaci powinni zabiegać o głosy. Ja czuję się niedowartościowany ;-)))) Jedynie Zibi powalczył o mój głos. Inni kandydaci nie raczyli nawet poinformować mnie, że kandydują. A jestem tylko jednym z kilku tysięcy mieszkańców z ich okręgu. Zapowiada się jedna z większych loterii w Pruszkowie. Szkoda.
I zastrzeżenie. Swoją wypowiedzią nie miałem zamiaru wspierania, negowania, faworyzowania żadnego z kandydatów.