Dodaj do ulubionych

Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowieckich?

27.06.05, 09:33
Dziś już przesadzili - odwołali pociąg o 8:08, a następny to był tylko jeden
skład...

Nie mówiąc o tym, że przez błąd kierownika pociągu na Ochocie, ktoś wcisnął
hamulec bezpieczeństwa.

Sonda:

Czy już wiesz jak bardzo nie lubisz Kolei Mazowieckich?
Obserwuj wątek
    • stary.prochazka Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 12:15
      > Nie mówiąc o tym, że przez błąd kierownika pociągu na Ochocie, ktoś wcisnął
      > hamulec bezpieczeństwa.

      na czym polegał błąd kierownika?

      Odpowiedź: jeszcze nie wiem, bo nie korzystałem z usług tej jakże zacnej i
      solidnej firmy:)
      • checksum Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 13:01
        Dał sygnał do odjazdu zanim wszyscy wsiedli/wysiedli, co zaoowocowało
        przycięciem kogoś drzwiami.

        Pociąg przejechał pare metrów z człowiekiem będącym na pół w pociągu.

        K.
        • stary.prochazka Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 13:16
          a tych drzwi nie można otworzyć i zamknąć hamulcem?
          kiedyś w autobusie 506 na przystanku Topiel kierowca przyciął drzwiami jamnika.
          Pies niesamowicie skowyczał z bólu, właścicielka płakała a cały autobus rzucił
          się z krzykiem na kierowcę ale ten palant nie otworzył drzwi tylko dojechał do
          następnego przystanku na Dobrej (jakieś 5 minut) i dopiero tam otworzył, po
          drodze zatrzymując się na światłach przy Zajęczej.
    • mmmmmm7 Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 13:37
      ja tez jechałem tym samym pociagiem......
      moim zdanie powinni sprywatyzowac pkp jak najszybciej. Tylko zeby to nie
      wygladało tak ze podziela na regiony i sprywtuzuja. Chce miec tak jak w
      Szwajcarii możliwośc wyboru jaka firma bedzie mnie przewozic.
      Pozdrawiam
      • stary.prochazka Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 13:56
        prywatyzacja PKP jest równoznaczna ze zwolnieniem kilkudziesięciu tysięcy ludzi.
        Dlatego jeszcze długo na to poczekamy, bo dla każdego rządu to byłoby
        samobójstwo. Potrzebny byłby taki program jak w górnictwie,ale skąd wziąć na to
        pieniądze?
        • mmmmmm7 Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 14:11
          mysle ze trzeba zrobic co pani Margaret Tacher może jej decyzje nie były
          popularne ale w perspektywie czasu wyszło to W.B. na dobre. Poza tym spora
          czesc pracowników znajdzie zatrudnie w nowych firmach przewozowych. Na koniec
          dodam ze pkp to jeden z nielicznych reliktów PRL-u i trzeba coś z tym wreszcie
          zrobić!!!!
          • stary.prochazka Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 14:24
            zgadzam się ale do tego potrzeba osoby wielkiego formatu, męża stanu a takiego w
            Polsce nie mamy

            spora
            > czesc pracowników znajdzie zatrudnie w nowych firmach przewozowych

            jakaś część na pewno ale chyba nie spora, bo w tej firmie jest po prostu
            gigantyczny przerost zatrudnienia, jest tam pełno ludzi po 40-50 lat, którzy już
            nie znajdą pracy nigdzie indziej poza PKP. Jeśli się ich zwolni, wyjdą na ulice
            robić zadymy albo zagłosują na Leppera czy SLD. Na dodatek kolej jest
            strategiczną cześcią gospodarki i trzeba z nimi ostrożnie, bez gwałtownych,
            radykalnych posunięć.
            Kolej ma wielką przyszłość ale trzebaa najpierw rozwiązać ten problem, zwalniać
            ich powoli i zapewniać jakieś odprawy, takie jak dostali górnicy.
            • to_ja11 Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 15:39
              > ale do tego potrzeba osoby wielkiego formatu, męża stanu a takiego
              > w Polsce nie mamy

              Zgadzam się, że potrzeba człowieka z charyzmą (i jednak z zapleczem fachowym i politycznym) aby przeprowadzić kilka niepopularnych, ale jednak potrzebnych decyzji - nie tylko na kolei.

              Ale w tym wątku mówimy nie o skali makro, ale mikro. Ot, jedna ze spółek przewozowych (działa tylko na Mazowszu) ma kłopoty z częścią wielkiej machiny wydzielonej z PKP.
              Jak widać wydzielenie to zabieg formalny, a nie rzeczywisty. Pociągi mają te same barwy, konduktorzy te same mundury, tory są te same. Odpowiedzialny za to marszałek Struzik jeździ do pracy służbowym samochodem (w okolicejego zamieszkania kolej nie dociera).
              A marszałek Kowalski chyba czasami jeździ WKD, ale też nie rozgląda się za okno, skoro chce budować łącznicę między Pruszkowem WKD i PKP wbrew ukształtowaniu terenu i zaszłościom (bocznica do Komorowa).

              > spora czesc pracowników znajdzie zatrudnie w nowych firmach przewozowych

              W to nie wierzę. Obserwowałem pierwszą restrukturyzację WKD w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Wtedy stracili pracę nie tylko konduktorzy, ale i kierownicy pociągów. I dobrze, że przejęło ich PKP, bo poszliby na bruk.

              > Kolej ma wielką przyszłość.

              Tu bym się mocno zastanowił, tym bardziej, że na całym świecie przewozy koleją przegrywają z transportem kołowym - widać to szczególnie w USA. Zgadzam się w tej części, że dobrze zorganizowany i tani ruch wokół dużych aglomeracji ma przyszłość, ale potrzeba wielu działań, które zbliżą klienta zmotoryzowanego do kolei. Potrzeba profesjonalnego zarządzania, czasu i pieniędzy.

              I tak oto z wątku zdecydowanie przyczynkarskiego zrobił się wątek polityczno-gospodarczo-samorządowy. Ale to nie ja byłem pierwszym Kaziem, któremu wszystko się kojarzy.
              • stary.prochazka Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 27.06.05, 15:58
                > > Kolej ma wielką przyszłość.
                >
                > Tu bym się mocno zastanowił, tym bardziej, że na całym świecie przewozy koleją
                > przegrywają z transportem kołowym - widać to szczególnie w USA. Zgadzam się w t
                > ej części, że dobrze zorganizowany i tani ruch wokół dużych aglomeracji ma przy
                > szłość, ale potrzeba wielu działań, które zbliżą klienta zmotoryzowanego do kol
                > ei. Potrzeba profesjonalnego zarządzania, czasu i pieniędzy.

                mmoim zdaniem kolej MA wielką przyszłość przede wszystkim dlatego, że jest
                bardziej ekologiczna:) Zadbana, doinwestowana i dobrze prosperująca kolej może
                naprawdę zmienić oblicze transportu.
                W USA do niedawna beznyna była bardzo tania (dlatego amerykańskie samochody tyle
                palą), ale od jakiegoś czasu to się zmienia, ropa doszła już do 60 $ za baryłkę,
                mówi się że wystarczy jej jeszcze na 40-50 lat i myślę że coraz bardziej będzie
                się teraz brało pod uwagę alternatywne źródła transportu, w tym kolej.
                • erleusortok kolej.. 27.06.05, 16:49
                  Też uważam że kolej ma przyszłość. Z tym, że jeśli pozostawi się ją samą sobie jako byt komercyjny, to w życiu nie będzie konkurencyjna dla transportu kołowego (zwłaszcza jeśli chodzi o transport ludzi). I to niezależnie od kraju - faktycznie widać to w USA, natomiast w Europie pociągi pasażerskie są dotowane. I ja tak sobie prywatnie uważam, że kolej powinna być dotowana przez państwo. Bo dla jednego szaraczka taniej jest przejechać własnym, zwykle już posiadanym samochodem (lub dojechać autobusem) niż pokryć pełen koszt przejazdu pociągiem. Ale dla całego kraju i społeczeństwa taniej chyba jest utrzymać torowiska i trochę zapłacić za jeżdżenie pociągów niż budować i utrzymać autostrady, walczyć z zatruciem środowiska i leczyć ofiary wypadków samochodowych.

                  Ale piszę na wyczucie - nigdy tego nie liczyłem....

                  A że w naszym PKP jest przerost zatrudnienia to insza inszość, toż to była prawie formacja wojskowa, przygotowana do przerzucania niezwyciężonej Armii Czerwonej na zgniły Zachód....
                  • sofanes Re: kolej.. 27.06.05, 18:06
                    Tez wtrace swoje trzy grosze...
                    Po pierwsze, nie porownywalbym transportu w USA z Polska, czy nawet Europa,
                    przynajmniej z kilku powodow:
                    i) w USA jest gesta siec dobrych autostrad i drog ekspresowych, do ktorej siec
                    UE nawet sie nie umywa, mowiac generalnie;
                    ii) benzyna tansza blisko dwukrotnie w porownaniu z Europa;
                    iii) tansze samochody, niz w Europie;
                    iv) tanie (dosyc) samoloty na srednich i dlugich dystansach.

                    Co prawda tanie linie robia furore w Europie, wiec czwarty punkt jest
                    dyskusyjny, ale ludzie dopiero przyzwyczajaja sie do latania.
                    Kolej w skali krajowej istnieje, jest to Amtrak, stosunkowo drogi, dosc czesto
                    zawodny, ale bardzo wygodny. Tez jest chyba lekko deficytowy.
                    No ale jak pisalem po pierwsze, nie porownywalbym jednak.

                    Po drugie, nie wrzucalbym do jednego worka kolei w skali kraju czy kontynentu i
                    kolejek podmiejskich, wukadek, etc.
                    Kolej w duzej skali chyba generalnie odchodzi powoli do przeszlosci, co samolot
                    jednak, to samolot. Niewykluczone, ze bedzie jakis come-back w postaci szybkich
                    pociagow Shikansenow czy innych TGV. Osobiscie jednak watpie, by byl to come-
                    back w wielkim stylu - koszty budowy nowej infrastruktury sa olbrzymie, i
                    pojawia sie pytanie, czy nie lepiej budowac autostrady...
                    Natomiast kolejki podmiejskie, moim zdaniem, to zupelnie inna para kaloszy.
                    Zadne wieksze miasto na swiecie nie moze obyc sie juz bez metra czy roznych s-
                    bahnow, WKD, etc.
                    Kolej podmiejska poza tym stymuluje rozwoj "przyleglosci", zmniejsza tlok w
                    miastach i jest konkurencyjna w stosunku do stania w korkach. Twierdzi sie
                    czesto, ze bywa deficytowa - ale to nie do konca prawda, kiedy policzy sie
                    wszystko, np. wyzej wspomniany boom w miejscowosciach podmiejskich, do ktorych
                    dochodzi. Rozumieja to lokalne samorzady i dlatego wykladaja na taka kolej
                    pieniadze.
                    Co do reformy, ha - trzeba ja kiedys zrobic, bo jak gornictwo teraz ma dobrze,
                    bo Chiny pociagnely w gore ceny wegla, tak nie bardzo wiem, co moze byc dobrym
                    momentem na reforme PKP...
                    • ggajda Re: kolej.. 28.06.05, 01:10
                      A według moich informacji, po okresie likwidacji kolei w Stanach, z uwagi na
                      wzrastającą motoryzację społeczeństwa, nastąpił tam powrót do transportu
                      szynowego. Podobno Stany Zjednoczone są teraz największym rynkiem jeżeli chodzi
                      o budowę nowych sytemów kolei dojazdowych i tramwajów.
                      • sofanes Re: kolej.. 28.06.05, 02:17
                        No co tylko sie zgadza z tym, co napislaem...tzn. zeby uscislic, ze rozwijaja
                        sie kolejki dojazdowe wszelkiego asortymentu...mysle, ze to dotyczy zreszta nie
                        tylko USA...a ten rynek pewnie i najwiekszy, poniewaz zmienia sie myslenie...
                        czytajac tutejsza lokalna i nie tylko prase mozna sie usmiac - USA "odkrywa",
                        ze transport publiczny ma zalety wieksze niz zakorkowane miasta...podobnie
                        chyba rzecz sie ma ze sciezkami rowerowymi - nie istanieja jak na razie (no,
                        zreszta moze wypowiem sie o stanie, w ktorym przebywam, nie czuje sie
                        uprawniony do oceniania calych USA, ale prawdopodobnie jest podobnie), poza
                        krotkimi sciezkami w specjalnych parkach dla rowerow, ewentualnie w lasach
                        stanowych. Zwykle maja dlugosc do 2 mili, wiec malo to fajne.
                        Ale ostatnio przeczytalem w roznych periodykach powazne analizy, ze czas to
                        zmienic, bo moze byc to jedyny sposob na walke z otyloscia...
                        Postuluje sie np., zeby zmienic architekture nowych dzielnic w miastach i
                        miasteczkach na bardziej przyjazna dla pieszych i rowerzystow.
                        Smieszy troche ta "odkrywczosc", ale z drugiej strony jak sie za to powaznie
                        wezma, to zaraz beda najwiekszym rynkiem dla polproduktow do budowy sciezek
                        rowerowych...
                        • checksum Raport z pola walki 28.06.05, 10:15
                          Raport:

                          Dziś udało mi się usiąść! No i piękne panie były.

                          Ocena dostateczna+ (3,5) dla pociągu o 8:22:

                          minusy za:

                          - śmierdzi (nie wsiadajcie do przedziału z kibelkiem za ścianą)
                          - okno trudno było otworzyć

                          plusy za:

                          + piękne panie
                          + miejsce siedzące
                          • stary.prochazka Re: Raport z pola walki 28.06.05, 10:32
                            może niedługo będzie lepiej:)
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2789185.html
                            • stary.prochazka 50 pociagów za miliard złotych 29.06.05, 10:49
                              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2791983.html
                              Mazowsze chce kupić 50 nowoczesnych pociągów elektrycznych

                              śmik 28-06-2005 , ostatnia aktualizacja 28-06-2005 22:36

                              Aż miliard złotych planuje wydać na inwestycje w najbliższych latach spółka
                              Koleje Mazowieckie. Jej szefowie chcą m.in. kupić 50 nowych pociągów i
                              wyremontować część torów

                              Kredytu na te inwestycje ma udzielić Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Wczoraj
                              marszałkowie Mazowsza, które jest współwłaścicielem spółki Koleje Mazowieckie,
                              podpisali z przedstawicielami banku list intencyjny w tej sprawie. Kredyt w
                              wysokości przynajmniej 500 mln zł miałby zostać udzielony w przyszłym roku.
                              Drugi tyle pieniędzy Mazowsze ma wyłożyć z własnej kieszeni. Jak zapewniają
                              władze województwa, nowe składy miałyby być nowoczesne i mniej energochłonne.
                              Ich eksploatacja kosztowałaby o blisko jedną trzecią mniej niż obecnych pociągów.

                              Władzom Mazowsza wciąż za to nie udaje się o wiele mniejszy przetarg na zakup
                              dziesięciu nowych składów. Po raz drugi został on unieważniony z powodu
                              protestów mniejszych producentów. Nie ma już szans na to, by pociągi wyjechały
                              na tory w przyszłym roku, jak jeszcze niedawno zakładali urzędnicy.
              • tzyrkiel Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 29.06.05, 15:48
                to_ja11 napisał:

                >
                > Tu bym się mocno zastanowił, tym bardziej, że na całym świecie przewozy koleją
                > przegrywają z transportem kołowym - widać to szczególnie w USA. Zgadzam się w

                Tu bym sie zastanowil. Moze kolejowe przewozy pasazerskie w USA nie sa duze, ale
                jednak wiekszosc ladunkow (szczegolnie na duze dystanse) wozi sie torami
                (kontenery - czasami nawet po 2 sztuki jada jedna platforma, a sklad wazy 5-6
                tysiecy ton, dla porownania u nas najciezsze sklady towarowe waza po 2-2,5
                tysiaca ton).
                • sofanes Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 29.06.05, 17:28
                  Ha. I znowu musze uscislac, bo wyjdzie, ze glupoty zupelne tu pisze...
                  Nie, no dyskusja w domysle glownie, jesli nie jedynie, dotyczyla przewozow
                  pasazerskich (no bo co mozna przewozic z towarow kolejkami podmiejskimi...?
                  Rowery ?) i ich sie tyczylo moje czarnowidztwo...a co do towarow, swieta racja -
                  nie wiem, skad masz te informacje, ale dwa dni temu utknalem przed przejazdem
                  kolejowym, a przejezdzal pociag towarowy.
                  Nigdy w zyciu nie widzialem tak dlugiego pociagu...stracilem rachube gdzies
                  kolo 50 wagonu, a mysle, ze bylo ich kolo 70...niesamowicie to wygladalo, taki
                  pociag bez konca...autentycznie, gdzies kolo 70 wagonow, jakbym nie widzial, to
                  bym nie uwierzyl...
                  • stary.prochazka Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 29.06.05, 17:50
                    bo "w Ameryce wszystko jest największe, najlepsze, najszybsze..." jak mówił
                    pewien John do pewnego Kaźmirza w pewnym polskim filmie;)
                    • sofanes Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 29.06.05, 19:06
                      Ano...ale ja nie do konca sie z tym zgodze...ten diabelny pociag wlokl sie jak
                      nie wiem, stalem na tym przejsciu chyba z 20 minut...a poza tym, niech ich
                      wcironosci, moze i maja duzo drapaczy chmur czy kasy na badania, ale zarcie np.
                      jest obrzydliwe...ech, zeby tak zaczac porownywac rozne zle i dobre strony to
                      nowy watke musialbym otworzyc...
        • tzyrkiel Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 29.06.05, 15:40
          stary.prochazka napisał:

          >
          > samobójstwo. Potrzebny byłby taki program jak w górnictwie,ale skąd wziąć na to
          > pieniądze?

          Ten program chyba tez nie byl do konca udany.
          • cat_s Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 29.06.05, 20:12
            Sofanes napisał:
            > a poza tym, niech ich wcironosci, moze i maja duzo drapaczy chmur czy kasy na
            > badania, ale zarcie np. jest obrzydliwe...ech, zeby tak zaczac porownywac
            > rozne zle i dobre strony to nowy watke musialbym otworzyc...

            Witaj,
            A wiesz, że to całkiem niegłupi pomysł?
            O ile oczywiście miałbyś ochotę i trochę czasu - to ja do
            takiego 'porównawczego' wątku z dziką chęcią bym zaglądał i dopytywał
            ewentualnie o szczegóły głupie pytania zadając...;-)
            Bo powiem szczerze, że choć zdarzało mi się u północnych, zachodnich i skrajnie
            zachodnich sąsiadów bawić - to jednak o Stanach wiem tylko tyle, co z mass
            mediów i książek (głównie o Indianach;-) )...
            Jakoś dotąd nie spotkałem 'wiarygodnego' źródła, które z pierwszej ręki i bez
            ściemniania jakieś rzetelne wieści o codziennym życiu Amerykanów by mi
            sprzedało; rozumiesz, nie o pokazowych imprezach czy instytucjach, czy
            innym 'towarze eksportowym' ładnie opakowanym - ale o codziennych duperelach;-)

            Toteż, gdybyś przypadkiem cierpiał na nadmiar wolnego czasu, ja osobiście
            osobny 'wątek porównawczy' lub podobny jakiś - bardzo chętnie bym regularnie
            czytywał; co więcej - obiecuję być 'dobrym czytelnikiem' - i Twoje ewentualne
            posty motywacyjnymi 'ochami', 'achami' i 'nie-do-wiarami' traktować...;-)

            Pozdrawiam
            cat_s
            • sofanes Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 29.06.05, 21:43
              Ach, cat_sie, ja skromnym czlowiekiem jestem (moze lepiej: staram sie byc), i
              jesli tylko kogos me wynurzenia zainteresowac moga, bez ochow i achow
              zdopingowanym sie czuc bede...skoro tak, to w bliskiej, acz nieokreslonej
              jeszcze przyszlosci watek taki otworzyc racze...jedyna ma obawa jest tylko to,
              ze spojrzenie moje, mimo iz staram sie poglebiac i wymieniac mysli
              z "natywnymi" mieszkancami, jak i weryfikowac w miare swe obserwacje,
              subiektywnoscia duza moga skazone byc...
              Raz juz w studenckich czasach 3 miesiace spedzilem w Stanach, a wczoraj minelo
              pol roku mego drugiego (planowanego na jeszcze 5 razy tyle...ech) pobytu, mimo
              wszystko jednak fragmencik tylko Stanow widzialem...chociaz z drugiej strony,
              jak slyszalem, zroznicowanie nie jest tu zbyt duze miedzy stanami, bez
              porownania z Europa...no wszystko jedno, slowo sie rzeklo, watek sie otworzy...
              pozdrowienia...
              • cat_s Re: Sonda:Czy wiesz, że nie lubisz Kolei Mazowiec 29.06.05, 22:22
                Ach, Sofanesie,
                Jak miło skomunikować się z człowiekiem nie dość, że światowym, to jeszcze
                skromnym w dodatku;-)
                Subiektywnością obserwacji się nie frasuj, boć to w tym przecież smaczek cały,
                aby poznać osobistą opinię persony tak w świecie obytej - a nie
                jakieś 'przewodnikowe' reklamówki...

                Zatem za słowo trzymam i pokornie a cierpliwie w oczekiwaniu sie pogrążam.

                A tak mi jeszcze do głowy wpadło, że może i inni 'wyjechani' aktualnie
                forumowicze do Twojego wątku zajrzeć w podobnym celu by zechcieli? A może i
                inni, już 'powróceni' z wojaży zagranicznych jakowymś kawałkiem swoich
                wspomnień - jak SQH-a - się podzielą?
                Tak więc - jeśli Ci sprawa z pamięci nie uleci - czekamy...

                Pozdrawiam
                cat_s
    • erleusortok PKP.... 11.07.05, 10:29
      Bywa i tak, że pociąg jeździ, zatrzymuje się na stacji, ludzie chcieliby zapłacić za bilet i wsiąść, ale nie mogą:
      www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=2697
      Mieszkańcy Potęgowa chcący dostać się do pracy w Lęborku nie mogą skorzystać z pociągu, który zatrzymuje się u nich na stacji. Nie ma pozwolenia na... otwarcie drzwi dla pasażerów – informuje „Głos Pomorza”.
      Problem pojawił się od 25 czerwca, kiedy z rozkładu zniknął pociąg do Lęborka, a jego miejsce zajął wakacyjny pociąg relacji Wrocław-Łeba. W Potęgowie zatrzymuje się około 6.30, jednak, jak pisze gazeta, nikt poza kolejarzami nie może do niego wsiąść, bo w planie postój w Potęgowie jest tak zwanym postojem technicznym, a nie handlowym. Ludzie nie mają czym dojechać do pracy.
      Za interesami mieszkańców wstawiła się gmina, spółdzielnia mieszkaniowa i powiatowy rzecznik praw konsumentów. Do władz PKP został wysłany apel z prośbą o otwarcie drzwi dla mieszkańców wsi, jednak mimo że decyzja miała zapaść natychmiastowo, w dalszym ciągu jej brakuje. Powiatowy rzecznik konsumentów, Mieczysław Remiszewski, przekonuje, że jeśli w najbliższym czasie nie uzyska żadnej odpowiedzi, będzie interweniował.
      – „Decyzji na razie nie ma, ponieważ Przewozy Regionalne cały czas prowadzą rozmowy z Polskimi Liniami Kolejowymi” – tłumaczy z kolei Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP PR. – Zarząd PLK musi ustalić dodatkowy przystanek w Potęgowie, do tego trzeba wytrasować pociąg jeszcze raz, a to kosztuje kilkanaście tysięcy złotych”. Nie zanosi się, aby Przewozy Regionalne wyłożyły pieniądze z własnej kieszeni, bo jest to dla nich mało opłacalne.
      Tymczasem pasażerowie do pracy jeżdżą autobusami i inny przewoźnik na nich zarabia. Bo tenże przewoźnik zamiast narzekać na niedostateczne wsparcie z budżetu, woli po prostu otworzyć drzwi pasażerom i nie potrzebuje wydawać kilkunastu tysięcy złotych, żeby swój autobus „wytrasować”, tzn. wpuścić pasażerów podczas postoju.
      • vglodz Re: PKP.... 11.07.05, 14:31
        Postkomunistyczny absurd.
    • stary.prochazka i bądź tu człowieku mądry 12.07.05, 23:52
      KOLEJE 10 lat transformacji przewozów kolejowych
      Jeździ za mało pociągów pasażerskich

      O przyszłość kolei trzeba skuteczniej walczyć - przedstawiciele firm zrzeszonych
      w Izbie Gospodarczej Transportu Lądowego, są co do tego zgodni W ostatniej
      dekadzie całkowicie zmienił się obraz polskich kolei
      Zamiast jednego podmiotu - PKP, Urząd Transportu Kolejowego nadzoruje działania
      kilkudziesięciu firm.

      Osiemnastu przewoźników ma licencję na przewóz osób, czterdziestu sześciu na
      transport towarów, a dwadzieścia cztery firmy na udostępnianie pojazdów trakcyjnych.

      Zapewniono swobodny dostęp do rynku przewozom kolejowym, chociaż stawki za wjazd
      na tory są wysokie - ten, kto z nich korzysta, pokrywa koszty w pełnym wymiarze,
      czego nie stosuje się w innych krajach UE. Tam wysokość stawek reguluje państwo
      w ramach polityki transportowej.Problemem w Polsce jest też zły stan torowisk
      (ograniczenia prędkości w 6430 miejscach, czyli na co szóstym kilometrze!) i
      starzejący się tabor - średnia wieku lokomotyw i wagonów towarowych przekracza
      20 lat. W 2004 roku nie kupiono ani jednej nowej lokomotywy elektrycznej.
      Przybyło ok. 10 tys. - w większości używanych - wagonów towarowych, czyli tyle,
      ile zarejestrowano nowych tirów.

      Przez ostatnie 10 lat kolej kurczyła się: zmniejszyła się długość torów z 24 131
      km w 1994 roku do 20 546 km w ubiegłym. Mniej jest lokomotyw i wagonów. Wzrosły
      natomiast przewozy i praca przewozowa.

      Przedstawiciele kolejnictwa uważają, że popełniono błąd, pozwalając
      przekształcić PKP PLK w niezależną firmę. Utrzymanie i budowa torów powinny być
      finansowane jak drogi, a PLK działać na podobnych zasadach jak GDDKiA.

      Największym jednak problemem kolei jest załamanie przewozów pasażerskich. Bez
      ich zwiększenia nie da się sfinansować odbudowy kolejowej infrastruktury. W
      Polsce codziennie wyjeżdża ok. 3,5 tys. pociągów pasażerskich - w Czechach ponad
      7 tys. Ze względu na liczbę mieszkańców w Polsce powinno być ok. 16 tys.
      pociągów. IGTL chce być partnerem w rozmowach z rządem na temat przyszłości
      kolejnictwa.

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/transport_050712/transport_a_3.html?k=on;t=2005071120050717
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka