Gość: makary
IP: 193.0.117.*
28.07.03, 18:41
Taki był zespół blusowy, znałem basistę i kolesia, który przez chwilę grał na
klawiszach (he, he). Potem ten basista, fajny koleś włożył garnitur i zaczął
pracować w IKEI i stał się cyniczny i konsumpcyjny. Ochajnął się, zdaje z
Pomykałą. I tyle.