Dodaj do ulubionych

ORTOGRAFIA w Necie

15.12.05, 21:25
Przyznajcie z ręką na sercu: czy Was nie przeraża stan wiedzy i świadomości
ortograficznej oraz ten bezmiar byków popełnianych w sieci ? Pół biedy na
forum ale poczytajcie komentarze bezpośrednio pod artykułami w każdym
portalu.Tragiczne jest, że kardynalne błędy popełniają ludzie naprawdę
inteligentni (sądząc po treści komentarzy), którym pisanie przychodzi łatwo,
piszą potoczyście i z sensem.Nie chodzi mi o literówki, których nawet nie
zauważam ale o ordynarne błędy ortograficzne.Czy dziś można z taką wiedzą
uzyskać świadectwo ukończenia jakiejkolwiek szkoły? Fakt, że sam maturę w
dziennym ogólniaku zdawałem tak dawno, że pewnie najstarsi górale itp ale
popełnienie kilku błędów ortograficznych w jednym tekście byłoby
dyskwalifikacją delikwenta.Może nawyk pisania w Wordzie z autokorektą
powoduje, że pisząc na forum w "gołym" edytorze stajemy bezradni w obliczu
potwora zwanego ortografią.A już szczytem wszystkiego są tego typu błędy
popełniane powszechnie w ofertach handlowych na portalach typu Allegro, gdzie
każda z nich powinna być perfekcyjnie dopieszczona nie tylko od strony
graficznej.Ciekawe, czy jestem w tych odczuciach odosobniony.
Obserwuj wątek
    • zwierz.alpuhary Re: ORTOGRAFIA w Necie 15.12.05, 22:05
      ja się zdecydowanie zgadzam, organicznie nie cierpię błędów ortograficznych w
      internecie. No ale cóż, kiedyś ludzie po prostu uczyli się ortografii a teraz
      zostają "dyslektykami", khe khe
      • kubek eee tam damy radę :) 15.12.05, 22:31
        Nie jest tak źle, byków jest wiele, ale pocieszający jest fakt Szanowni
        Koledzy, że ludzie piszą, a nie siedzą np. przed telewizorem!
        Ja pisząc się uczę i pisać poprawnie, wyrażać i myśleć!
        A jeśli już piszę komentarz to musiałem choć ten artykuł przeczytać to jest
        wspaniałe.
        Ja się dużo uczę!
        A ilość błędów może również mylić, ponieważ statystyki nie macie to skąd wiecie
        że nie wynika ona z ilości komentarzy i statystycznie wcale nie jest źle tylko w
        normie!
        Ja myślę, że dobrze że robię błędy jest nad czym pracować coś zmienić :)

        • bregu Re: eee tam damy radę :) 16.12.05, 03:26
          powiem szczerze - nie lubie bledow ortograficznych w necie [z wyjatkiem braku
          polskich znakow, ktorych sam w wiekszosci nie stosuje - a dlaczego to juz insza
          inszosc :)]

          ale powoli sie do tego przyzwyczajam [obojetnieje] i wlasciwie to moze i
          dobrze - bo za jakis czas po slowie pisanym w sieci bedzie mozna bezblednie
          poznac z kim ma sie do czynienia.

          pozdrawiam
    • erleusortok Re: ORTOGRAFIA w Necie 16.12.05, 08:55
      Błędy ortograficzne rażą, mam nadzieję, że sam ich często nie popełniam. Na literówki w zasadzie nie zwracam uwagi, zresztą sam je - na fatalnej klawiaturze taniego laptopa - często generuję.
      Kiedyś pisemnie wypowiadali się nieliczni, teraz pisze (w Sieci) bardzo wielu. Piszą młodsi niż kiedyś, piszą ci którzy kiedyś z pisaniem żadnej styczności nie mieli. I chyba lepiej że piszą z błędami, niż gdyby mieli nie pisać wcale.
      Ale z drugiej strony - rzeczywiście ułatwiające przejście przez szkołę etykietki 'dysortografia', 'dysleksja' czy 'ADHD' są nadużywane, a stosowne papiery są wydawane często bez uzasadnienia (opieram się na opinii znajomego psychologa).
    • aj100 Re: ORTOGRAFIA w Necie 17.12.05, 10:58
      Zobaczcie to:

      www.dysleksja.waw.pl/biuletyny/biuletyn_25/artykul1.html
      • leo48 Re: ORTOGRAFIA w Necie 17.12.05, 12:13
        Wymowa przytoczonego artykułu jest wprost porażająca bo jeśli stan istniejący
        przyjmiemy za normę, to w następnym etapie poprawne pisanie będzie uznawane za
        co najmniej nietakt.Brońmy się przed tym!
      • zwierz.alpuhary Re: ORTOGRAFIA w Necie 17.12.05, 12:16
        1.te wyniki pokazują opłakany poziom ortografii jaki ci uczniowie wynieśli ze
        szkoły podstawowej i gimnazjum
        2. badania w jednym technikum nie są w żaden sposób reprezentatywne dla całej Polski
        3.jak mówiłem, mi nie przeszkadzają czyjeś braki w ortografii, ale myślę sobie o
        takiej osobie to co myślę
        4.z własnego doświadczenia wiem że nieznajomość ortografii świadczy nie tylko o
        nieuctwie ale też o ogólnym braku kontaktu ze słowem pisanym czyli książką albo
        gazetą
        • leo48 Re: ORTOGRAFIA w Necie 17.12.05, 12:38
          Zgadzam się co do opinii o braku kontaktu ze słowem pisanym i efektach
          tegoż.Ostatnio wpadły mi w ręce płyty CD z powtórkami z lektur.Są na nich pełne
          teksty np Pana Tadeusza, Lalki, Krzyżaków, Nad Niemnem i paru innych dzieł z
          zakredu lektury obowiązkowej.W uzupełnieniu parę ciekawych analiz,
          charakterystyki bohaterów i chyba jako ciekawostka - lapidarne streszczenie w
          formie komiksowej, zresztą w rewelacyjnej pod względem artystycznym
          grafice.Czytając jednak różne wypowiedzi w internecie, odnoszę nieodparte
          wrażenie, że wielu uczniów poprzestaje na kontakcie z narodową epopeją
          sprowadzoną do kilkunastu stron komiksu lub co najwyżej obejrzeniu na wideo
          wersji filmowej.Nie wiem, czy dziś któryś polonista ośmieliłby się zaproponować
          klasie przeczytanie np Placówki.
    • pawel_forum Re: ORTOGRAFIA w Necie 18.12.05, 11:15
      a ja nawet się cieszę z tego powodu, bo nie znoszę tekstów z błędami, więc nie
      chce mi się za dużo siedzieć w internecie i zostaje mi więcej czasu na prawdziwe
      życie :D
    • sofanes Re: ORTOGRAFIA w Necie 19.12.05, 19:57
      eee, a w watku wyzej przymiotnik z duzej litery troche z rozpedu...przez Was
      bede mial permamentne poczucie winy i stresu...
      • sofanes Re: ORTOGRAFIA w Necie 19.12.05, 19:58
        ...eeeee, watku nizej wlasciwie...wsciec sie mozna z ta logika internetu...;-)
    • zerozeroseven Re: ORTOGRAFIA w Necie 21.12.05, 10:21
      Podobno niejaki Eric Campbell powiedział:

      “Bdanaia na pweynm anelgiksim uneriwstyecie wyzakały, że nie ma znczeania, w
      jakiej kleojności napszeimy lietry wenąwtrz wryazu, blye tlkyo pirwesza i
      otstaina lreita błyy na soiwch mijsecach.Rtszea mżoe być dolnwoie poszamiena, a
      mmio to bedzięmy w stniae pczyrzetać tkest bez wikszęego prleobmu. Diezje się
      tak dlteago, że nie cztaymy kżdaej z lteir odelndziie, ale wrayz jkao cłoaść”

      Więc dopóki tekst spełnia swoją komunikacyjną rolę dajmy żyć nieortograficznym
      autorom . Posty na forum to nie wypracowania, a internet nie wydawnictwo
      literackie.

      ___________________________________
      "Mój mózg, to mój drugi ulubiony organ" - Woody Allen
      • zwierz.alpuhary Re: ORTOGRAFIA w Necie 21.12.05, 11:52
        fajnie, ale dlaczego mamy równać do najgorszych a nie do najlepszych wzorców?
        Nikt nie będzie palił na stosie za "ż" zamiast "rz" (zwłaszcza że
        nieprzestrzeganie zasad ortograficznych np. w pismach urzędowych jest dozwolone
        ustawowo) ale nie można afirmować nieuctwa.
        • cat_s Re: ORTOGRAFIA w Necie 21.12.05, 12:12
          Witam,

          > nieprzestrzeganie zasad ortograficznych np. w pismach urzędowych jest ozwolone
          > ustawowo

          Serio?:-)
          To znaczy... rozumiem, że jak kto napisze 'użąd' zamiast 'urząd' w jakimś podaniu, to je i tak rozpatrzą...
          Ale tak na serio - rzeczywiście istnieje jakis oficjalny przepis, który mówi, że brak ortografi jest 'dozwolony'? Ja bym chętnie poznał źródło... Ot, ciekawość mnie sparła...;-)

          Pozdrawiam
          cat_s
          • zwierz.alpuhary Re: ORTOGRAFIA w Necie 21.12.05, 12:26
            może nie tyle że "jest dozwolony" co że "nie może być podstawą do odrzucenia
            pisma" przez urzędnika; nie umiem podać źródła ale słyszałem o takim przepisie,
            to chyba było raczej rozporządzenie niż ustawa
      • leo48 Re: ORTOGRAFIA w Necie 21.12.05, 17:05
        A ja mimo to cieszę się, że jednak znaczna część użytkowników internetu jest
        zwolennikami poprawnej pisowni.Ten temat nie jest nowy i tyle już w tej mierze
        napisano, że zdawałoby się,iż nastał koniec walki z wiatrakami. Ja się nie
        zgadzam.W końcu wszyscy staramy się wyrażać nasze myśli starannie dobranymi
        słowami więc dlaczego mielibyśmy godzić się na niechlujną ortografię? Nasz
        język jest naprawdę piękny i bogaty, dlatego pewnie dla cudzoziemców równie
        hermetyczny jak dla nas węgierski lub suahili. Po co go szpecić? Czy równie
        gładko przełknęlibyśmy niestaranny i rojący się od błędów zecerski skład "Pana
        Tadeusza" w pięknym wydaniu? Nie dam się przekonać - nadal jestem przeciw.
    • marniz1 Re: ORTOGRAFIA w Necie 23.12.05, 10:18
      A ja zgadzam się z Zerozeroseven. Może wyjdę na prostaka, ale nie zwracam
      większej uwagi na czyjeś "byki". Interesuje mnie raczej to co ktoś chce
      przekazać, jaki ma punkt widzenia w danym temacie. Śmieszą mnie wręcz
      powszechnie spotykane komentarze do komentarzy :) w stylu: "weź się za
      słownik", "wracaj do szkoły" itp., itd. Tacy "nauczyciele" zamiast wyrazić
      opinie w danej kwesti, potrafią tylko wytykać innym błędy. Ortografia, z całym
      szacunkiem dla jezyka polskiego, nie jest najważniejsza. Liczy się przede
      wszystkim przekaz danej osoby, a nie jego forma. Co do Allegro (do Leo48),
      ważny jest uczciwy opis oferowanego przedmiotu, ortografia na drugim miejscu.
      Wolę przeczytać "ószkodzony", niż nie dowiedzieć się tego, bo sprzedawca nie
      wiedział "ó" czy "u", a nie chciał popełnić błędu ort. I bałbym się oceniać
      kogoś tylko po tym, że robi błędy.

      Pozdrawiam i Wesołych Świąt :))
      marniz



      • zwierz.alpuhary Re: ORTOGRAFIA w Necie 23.12.05, 12:18
        Śmieszą mnie wręcz
        > powszechnie spotykane komentarze do komentarzy :) w stylu: "weź się za
        > słownik", "wracaj do szkoły" itp., itd. Tacy "nauczyciele" zamiast wyrazić
        > opinie w danej kwesti, potrafią tylko wytykać innym błędy

        a mnie śmieszą takie uogólnienia. Ja np. nie wytykam błędów, bo nie widzę w tym
        sensu - uważam że dyskusja z osobą, która nie umie się poprawnie wyrazić, to
        strata czasu
        • zerozeroseven Re: ORTOGRAFIA w Necie 23.12.05, 12:34
          zwierz.alpuchary:

          > uważam że dyskusja z osobą, która nie umie się poprawnie wyrazić, to
          > strata czasu

          Tutaj nie do konca bym się zgodził. Strata czasu to dyskusja z kimś, kto nie ma
          nic do powiedzienia, a to zupełnie co innego. Moja córka na ten przykład nie
          potrafi się poprawnie wyrazić, bo ma tylko 3 lata, ale ma za to tak wiele
          ciekawych rzeczy do powiedzenia, że dyskusja z nią to prawdziwa przyjemność ;-)

          ___________________________________
          "Mój mózg, to mój drugi ulubiony organ" - Woody Allen
        • marniz1 Re: ORTOGRAFIA w Necie 23.12.05, 12:49

          > a mnie śmieszą takie uogólnienia. Ja np. nie wytykam błędów, bo nie widzę w
          tym
          > sensu - uważam że dyskusja z osobą, która nie umie się poprawnie wyrazić, to
          > strata czasu

          Każdy wyraża się tak jak umie, a to, że robi błędy ortograficzne nie przesądza
          wg mnie o tym czy jest człowiekiem wartościowym czy nie. Liczą się czyny nie a
          słowa mówione czy też pisane z błędami.

          pozdrawiam
          marniz
          • leo48 Re: ORTOGRAFIA w Necie 23.12.05, 15:37
            Nec Herkules contra plures.Poddaję się i życzę wszystkim spokojnych pogodnych
            Świąt.
          • zwierz.alpuhary Re: ORTOGRAFIA w Necie 23.12.05, 15:41
            +++Moja córka na ten przykład nie
            potrafi się poprawnie wyrazić, bo ma tylko 3 lata, ale ma za to tak wiele
            ciekawych rzeczy do powiedzenia, że dyskusja z nią to prawdziwa przyjemność ;-)

            czy możemy nie mieszać pojęć? ja też mam dziecko, które nie umie się poprawnie
            wyrażać, ale można z nim prowadzić bardzo interesujące rozmowy, tylko że to ma
            się nijak do kwestii ortografii w internecie

            +++Strata czasu to dyskusja z kimś, kto nie ma
            nic do powiedzienia, a to zupełnie co innego

            +++Każdy wyraża się tak jak umie, a to, że robi błędy ortograficzne nie przesądza
            wg mnie o tym czy jest człowiekiem wartościowym czy nie

            To piękne i wzruszające co mówicie, ale według mojego doświadczenia forumowego
            dyskusja z osobą, która nie zna ortografii, to jednak w 90 procentach strata
            czasu, ponieważ dana osoba najczęściej nie ma nic do powiedzenia poza paroma
            stereotypami i obiegowymi bon motami, m.in. z tej przyczyny, że częstym powodem
            nieznajomości ortografii jest brak kontaktu z jakimkolwiek słowem pisanym

            +++Liczą się czyny nie a
            > słowa mówione czy też pisane z błędami.

            Nigdy by mi nie przyszło do głowy oceniać ogólnie człowieka tylko po jego
            działalności forumowej. Niemniej jest takie polskie powiedzienie - jak cię
            widzą, tak cię piszą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka