Dodaj do ulubionych

stara Leżakownia

IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.10, 13:17
w poniedziałek (podobno) ma być otwarta Stara Leżakownia czy ktoś wie coś na ten temat ?
Obserwuj wątek
    • Gość: jatoja Re: stara Leżakownia IP: *.chello.pl 18.09.10, 14:07
      Na facebooku mają opis:
      Klub Stara Leżakownia to miejsce, którego tak bardzo nam wszystkim brakowało- w tygodniu klimatyczny pub, w którym możesz rozkoszować się dojrzałym smakiem Ciechana, w weekend rozrywkowe centrum miasta. Przekonaj się sam!
      Otwarcie w poniedziałek o 18
      Ul. Kilińskiego
    • Gość: ela Re: stara Leżakownia IP: *.cnow.pl 23.09.10, 12:46
      jak nie nalewałeś piwa to się nie wypowiadaj:) i skończcie z komentarzami jak tam nie byliście bo ja byłam i mi się podobało a sądzę że to dopiero początek :)
      PS. na pewno wstęp od 21 lat ale pewnie tylko na razie :)
      otwarte coś ok 16 , a w weekend na pewno dłużej jak wszędzie :)
    • Gość: madame :) Re: stara Leżakownia IP: *.chello.pl 25.09.10, 18:34
      cześć,
      chcemy iść do leżakowni z gronem przyjaciół i mam prośbę aby wypowiedziały się osoby które tam były jaki panuje tam klimat. Chcemy wyjść w następny weekend, zastanawiamy się czy jest to typowy klub gdzie siedzi się przy piwie, czy jest tam może i muzyka. Czy strój elegancki?
      Proszę o bliższe szczegóły. Wielkie dzięki za odpo.

      Pozdrawiam
    • Gość: Michał Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 14:17
      Nie byłem ale słyszałem, taką oto historię od kolegi - żeby była jasność, kolega jest już dawno dorosły, nie nosi dresików tylko najczęściej jeansy i jest grzeczny jak baranek. Ale nosi czapkę - taką z daszkiem. Nosi bo lubi pewnie.
      Otóż paniusia jakaś bardzo młoda przy wejściu do lokalu oświadczyła mu, że ma zdjąć tę czapkę. Kolega się zajerzył, no bo jak to, panna będzie mu mówiła jak ma się ubierać ? Po krótkiej wymianie zdań panienka stwierdziła, że skoro kolega czapki nie zdejmie to nie wejdzie do lokalu. No i nie wszedł.

      Rozumiem, że właściciele tego przybytku chcą jakiś poziom w knajpce utrzymywać, żeby kulturka była itd. Ale skoro nie można do tego lokalu wejść w czapeczce to trzeba może to jasno napisać, np. "w czapkach nie obsługujemy", albo "podajemy tylko klientom z pełnym uzębieniem", a może od razu przywalić np. "Tylko dla białych" - czemu nie ?

      Poza tym mam takie pytanie do właścicieli ( na pewno czytają ) - a jak przyszedłby tam na piwko np. taki sikh - oni nie zdejmują turbanu publicznie, albo religijny żyd w kipie na czubku głowy ? Też paniusia kazałaby mu zdjąć czapkę ?

      Rozumiem, że równie dobrze w Starej Leżakowni za chwilę mogą być wpuszczani tylko ludzie ładni, w wieku od 21 do 35 lat, ubrani w modne ciuchy, szczęśliwi i uśmiechnięci.

      Panie i Panowie - wiocha. Jawna, bezczelna dyskryminacja.
      • Gość: grom Re: stara Leżakownia IP: 188.33.14.* 26.09.10, 15:01
        Turban to nie czapka, chyba nie ma takiej religii w której nakazem jest noszenie czapki z daszkiem. I bardzo dobrze e go nie wpuścili, bo jak by wszedł on to inni w czapeczkach też by powchodzili i było by jak w pewnym innym klubie. I co z tego że ty wiesz że Twój kolega jest grzeczny jak baranek? Ma to wytatuowane na czole czy skąd ma to wiedzieć ochrona? Jak chce się bawić w czapce to niech się bawi w Maximie albo na bani u cygana. Ochrona jest super i lokal też, mimo tego że mnie na początku też nie wpuścili bo za dużo było osób.
        P.S.: Super za to że zakaz palenia w całym lokalu.
        • Gość: Michał Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 15:44
          Drogi kolego - z tego co wiem nigdzie nie jest określone jaki strój jest wymagany aby wejść do tego szacownego lokalu - to raz. Skoro jeden strój jest ok. a inny nie, to powinno to być jasno określone, który jest ok. i wszystko jasne - są takie np. restauracje gdzie trzeba mieć na sobie marynarkę - jak nie masz to dają ci do założenia restauracyjną - to jest klasa.
          Dwa nikt nie ma wytatuowanego na czole czy jest grzeczny, także te młode damy w szpileczkach, o których czytam w tym wątku - one też potrafią się upić i zrobić bydło.
          Po trzecie, od kiedy to czapka z daszkiem jest synonimem czegokolwiek ? np. tego, że kto ją nosi jest agresywny. Czy pani przy wejściu oceniła mojego kolegę na podstawie czapki ? Litości.
          Po czwarte i najważniejsze - nie chodzi o głupią czapkę tylko o to, że z powodu tego, jak ktoś wygląda, co ma na sobie, a może zaraz, jaki ma kolor skóry, dyskryminuje się tego kogoś w sposób w mojej ocenie bezczelny. No bo co stoi na przeszkodzie, żeby do lokalu pani nie wpuściła np. murzyna bo czarny jest - to już nie jest chyba takie spoko, nie sądzisz ?

          To co tam robią fachowo nazywa się "selekcją gości" - ja się z tym do głębi nie zgadzam. Są nawet pomysły aby tego prawnie zakazać i dojdzie do tego na bank - jesteśmy w Unii, a ta walczy ze wszelkimi formami dyskryminacji. Tak - dyskryminacji - to nie jest za duże słowo.
          A jak ktoś się upije, albo przyjdzie nawalony, rozrabia, zachowuje się prowokacyjnie, to jak najbardziej, ochrona jest od tego żeby takiego kogoś wyprosić. Ale zakładanie a priori, że ktoś kto wygląda tak czy siak, nie wejdzie bo takie ma widzimisię ktoś kto lokalem zarządza - nie, na to nie potrafię się zgodzić.

          Jak pisałem, robiąc jak w rzeczonej knajpie można by robić lokale tylko dla białych albo sklepy tylko dla blondynów z niebieskimi oczami.

          A kolega był czysty, trzeźwy i chętny do wydania paru groszy. Wydał ale gdzieś indziej, a a propos Starej Leżakowni stwierdził, że więcej jego noga tam nie postanie - ale co tam, pewnie i tak jest za stary, za gruby i brzydki i w ogóle w czapce, nie pasowałby do pięknych roześmianych lasek w szpileczkach i młodych mężnych panów w modnych koszulach.
          Śmieszne i straszne zarazem.

          PS. Uprzedzam malkontentów i wszystkich wietrzących spisek konkurencji - nie byłem i nie jestem związany z żadnym innym lokalem. Oburza mnie dyskryminacja w jakiejkolwiek formie, dlatego piszę.
          • Gość: grom Re: stara Leżakownia IP: *.chello.pl 26.09.10, 15:50
            A ja Ci powiem tak, jak bym zobaczył w tym lokalu kolesia w czapeczce z daszkiem, to bym stwierdził że lokal to kolejny qfel, gawra czy maxim i bym z niego wyszedł. Tak samo jak nie wpuszczają w japonkach tak samo w czapkach, i skoro dali mu możliwość wejścia jeśli zdejmie czapkę a on z tego nie skorzystał to sam jest sobie winien. I jak by mieli napisać listę w czym nie można wchodzić to była by bardzo długa, bo pewnie z bronią tez nie można wchodzić. I tak jeszcze zapytam, jeśli Twój kolega chodzi do kościoła to też w czapeczce uczestniczy we mszy, czy tam już zdjemuje?
          • Gość: abstynent Re: stara Leżakownia IP: *.centertel.pl 26.09.10, 23:45
            Jak Stary był forysiem to i młody chociaż kunia nie ma, też musi w knajpie w czapce siedzieć. Taka tradycja furmanów. Gratulacje dla właścicieli. Prawda to nie filharmonia i frak nie obowiązuje, ale świetnie, że ktoś odważył się uczyć kultury, i dobrego wychowania, Strata z tego, że Michał wydał szmal gdzie indziej - żadna. Wczoraj jeszcze mógł imponować czapką w zapyziałej pijalni za kilka lat na Farze, przy śmietniku, czy w piwnicy z gronem kolesiów o mniej niż obsługa leżakowni wysublimowanych gustach. Człowieku zostaw czapkę i się baw jak idziesz się bawić. Pozdrawiam
          • Gość: gosc122 Re: a'propos czapki IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.10, 18:26
            Czy w domu rowniez chodzi w czapce? Watpie. Po drugie - latwiej kogos rozpoznac bez tego nakrycia glowy. Mysle wiec , ze wymog wchodzenia bez czapki moze byc stosowany rowniez ze wzgledow bezpieczenstwa. Zasady savoir-vivre'u + bezpieczenstwo- jestem na TAK. Czekam na chillout, a takze dobra muzyke rowniez do tanca w ciechanowskim lokalu, ktory mialam przyjemnosc ''zwiedzic'' 06.10.br.
      • Gość: fido Re: stara Leżakownia IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.10, 15:57
        Wiocha piszesz ,a kolega się zajerzył.
        Zajerzony to nie od jeża przypadkiem :))))))

        Jaka bezradność konkurencji
        Psy niech szczekają a Leżakownia niech tak dalej jedzie .
        I jeszcze jedno wreszcie koleś się dowiedział ,że jak się wchodzi do lokalu to się zdejmuje nakrycie głowy z szacunku dla innych .A skoro młoda Dama o to zadbała to macie we mnie stałego klienta.
        • Gość: Michał Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 16:33
          Przepraszam za błąd ortograficzny - tak zajeżył się - nikt nie jest idealny, a język polski za trudny uchodzi.
          Drogi fido - kolego, na prawdę nie mam żadnych związków z konkurencją ( pewnie i tak nie uwierzysz ), a z tego co czytam to Leżakownia zupełnie nie w moim typie jest - ja z innej bajki jestem i disko i DJ to nie dla mnie.
          Chodzi mi o sprawę i zasady.
          Do rzeczy.
          Nie mam nic przeciwko temu, żeby lokal ustalał sobie zasady co do obowiązującego w nim stroju, sposobów zachowania itd. Ale niech to łaskawie oznajmi gawiedzi, żeby wszyscy wiedzieli jak mają się przykładowo ubrać aby dostąpić tej łaski wypicia piwa w owym lokalu i nie byli poniżani przez jakąś panią na bramce - tak, poniżany bo taka selekcja jest po prostu poniżająca. Skoro ta pani, czy kto to tam jest, decyduje, kto może wejść, a kto nie, to każdy kto chce tam iść będzie poddany selekcji - uda się wejść czy nie ? Dreszczyk emocji ... niekoniecznie. Raczej żenujące doświadczenie. No chyba, że poprawi to komuś samopoczucie, że jest taki lepszy ... ale wtedy współczuję.

          A propos czapki - to tylko przykład ale skoro taka zrobiła się nośna to pojadę z koksem.
          A może kolega w czapce miał np. ciężką operację i ma na głowie blizny pooperacyjne i nie ma chęci pokazywać ich całemu światu, albo jest po chemioterapii - trochę wyobraźni, pliz.

          Powtarzam - selekcja w klubach jest formą dyskryminacji. W Wa-wie dochodzi do tego, że do niektórych niewpuszczani są ludzie bo ... są za starzy. To też jest ok ?
          I nie chodzi o czapkę tylko o jasne zasady.
              • Gość: Marian Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 21:16
                No ale proszę państwa jeśli w lokalu obowiązuje strój wieczorowy to trzeba się dostosować ;)
                Jeśli komuś nie odpowiada nie musi przychodzić. Co do tego że wpuszczają od 21 można polemizować ;) Niedługo kończę 19 ale to byc może nie liczy się wiek a to co człowiek sobą reprezentuje . Słusznie, że pana w czapce nie wpuszczono, ponieważ nakrycia głowy zostawia się w szatni.

                Kilka słów co do lokalu :

                po 1. te rozwiązanie z kartami, świetna sprawa nowoczesność+wygoda
                po 2. parkiet , świetna wytwornica dymu, laserki trochę słabe i ciekawi mnie jak chodzi ten" klubowy "oślepiacz" " , nie wiem moze w piątki nie włączają :P
                po 3. świetny lokal, ochroniarze na wysokim poziomie, pełna kultura zero chamstwa i to jest główny argument dlaczego wybór pada na właśnie ten lokal. Bo maxim, piekło ... n.c.

                Minusik jest taki że łazienki są na samej górze i np. droga z parkietu do toalety jest troszeczkę za długa, chyba że łazienki są jeszcze na niższych poziomach, być może nie zauważyłem .

    • Gość: maniek09wawa Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 07:01
      Słuchajcie jestem z wawki i chce odwiedzieć wasz klub bo mi znajomy polecił i tak czytam tak wszystko co napisane na forum i stwierdzam że miejsce jest godne odwiedzenia?:)Ale mam takie pytanie... Bo lokal sam w sobie fajnie ale jak obsługa? Bo przecież lepiej iść do lokalu gdzie za barem stoi barman z uśmiechem na twarzy z którym można na luzie pogadać i w ogóle niż stoi Ci jakiś snob. Więc napiszcie coś na temat obsługi;)
      Pozdrawiam;)
      • Gość: zaTUSKany Re: stara Leżakownia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 12:38
        z ciekawością czytam , że barman ma jeszcze umilać czas rozmową z klientami:-)

        oj kolego z wawwy nie za duże wymagania ?

        czy kolego to GEJ :-) ?


        Bo przecież lepiej iść do lokalu gdzie za barem stoi barman z uśmiechem na
        > twarzy z którym można na luzie pogadać i w ogóle niż stoi Ci jakiś snob. Więc
        > napiszcie coś na temat obsługi;)
        > Pozdrawiam;)
        • Gość: NiesmakPozostał Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 10:03
          Co do obsługi i selekcji.Po pierwsze młody barman jest bardzo sympatyczny i ma adekwatne nastawienie do wykonywanego zawodu,ale ten stary to prostak i cham,który z pewnością psuje atmosferę w lokalu swoim grymasem na twarzy.Do tego byłem świadkiem jak niegrzecznie,wręcz opryskliwie naskakiwał na klientki,które nie wymagały od niego nic ponad jego obowiązki,więc sugeruję,żeby czym prędzej usunąć to najsłabsze ogniwo.Kelnerki uprzejme i obowiązkowe,a dodatkowym plusem jest,że pracują incognito,dzięki czemu czasem nie wiadomo,kiedy znika pusty kufel.Ale odnośnie selekcji,to powinien stać ktoś z klasą,najlepiej przedstawicielka płci pięknej,bowiem kobiety mają lepszy smak w doborze gości,a i chamstwo wyczuwają na odległość.Aktualny bramkarz stoi tam głównie z zamiarem podrywania małolatek,a dowody sprawdza od dojrzałych kobiet tylko po to,żeby później podniecać się ich profilem na którymś ze społecznościowych portali.Podjeżdża mi trochę kmiotem,ale mogę się mylić.Ogólnie szkoda,żeby taki wypasiony lokal tracił klientów przez drobne niedociągnięcia,dlatego kibicujemy i życzymy poprawy.
          • tomexxx1976 Re: stara Leżakownia 28.09.10, 20:02
            moi drodzy w starej lezakowni bylem juz kilka razy i co do lokalu to moja opinia jest taka :
            -lokal na poziomie i z selekcja jak i z czapkami maja racje!!!!!!
            -ochrona calkiem dobra w sobote bylo trzech panow i calkiem przyzwoicie pilnowali porzadku
            - muzyka calkiem calkiem chociaz przydalo by sie pare bardziej tanecznych kawalkow( ale to kwestia Dj-a)
            - co do obslugi nie podoba mi sie barman taki kolo 30 wysoki nieco opryskliwy mlody widac ze lubi to co robi , jesli chodzi o niby barmanki to pani w czarnych krotkich wlosach nie uprzyjemnia wieczoru tkwiac pod barem z telefonem w reku udajac ze cos robi w to moga uwierzyc ,,Bosi" lokalu i jej wspólpracownicy , pani przy kasie bardzo sympatyczna i konsekwentnie kazdemu tlumaczy ich ,, system "(+ za cierpliwosc) ktory jest calkiem fajny, szkoda tylko ze tak rzadko wychodzi zza tej lawki bo ma bardzo ladne spojrzenie :), druga pani z kasy rowniez sympatyczna. jedyny minus brak palarni ale moze to i dobrze ogranicze palenie :)
            warto isc ale w tygodniu tak sroda czwartek jak narazie najlepszy klub w Ciechanowie
    • Gość: ... Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 17:35
      Pierwszy temat został skasowany bo był bezczelną reklamą a forum do reklamowania nie służy.
      Twoje wpisy były kasowane za upolitycznianie tematu i pisanie nie na temat. Wklejanie skasowanych w związku ze złamaniem zasad wpisów, też jest niezgodne z zasadami forum. Zresztą nie ma co tłumaczyć bo doskonale wiesz o tym kiedy jakie zasady łamiesz. Skoro musisz się popisywać popisuj się ignorancją ale nie becz potem, że Ci kasują. Większość 5 latków zachowuje się znacznie lepiej.
    • Gość: Skorek Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 20:51
      Lokal jak dla mnie ok, duży plus za zakaz palenia, minus za wucet tylko na górze. Najlepsze piwo, obsługa miła, klimat jakiś jest. Ale zgadzam się z Michałem. Selekcja fatalnie mi się kojarzy. Zaczyna się od czapki, potem nie wejdzie bo za stary, za gruby, paltocik niemodny albo fiubździu selekcjonerki. W Wawie omijam takie lokale. U nas wyboru dużego nie ma , więc wpadnę from time to time.
      • Gość: Karol Re: stara Leżakownia IP: *.chello.pl 27.09.10, 21:00
        Ok-większość tematów na temat tego lokalu była poruszona-a conajistotniejsza nie!!!Jaka tam jest grana muzyka na codzień i na imprezach,jaki dj gra,i czy są przewidziane jakieś koncerty zespołów,czy będą zapraszani jacyś znani dj'e itd-czy ktoś coś wie???
    • Gość: adekfranek05 Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 13:10
      Kuzwa ludzie wescie wy sie ogarnicjcie czemu zawsze jak cos sie dzieje w tym lokalu wjezdrzacie na obsługe? Oni nie maja nic do tego wszystki bledy taki logistyyczne typu: szatnia i te posrane karty to wymysł szefowej. Obydwie zaminany w Starej Lezakownii w piatek i sobote zapierdzielaja jak oszalałe zeby wszystko bylo ok i wogole zeby piwko nam podac drinka czy tam co sobie ktos rzyczy i to za takie nendzne grosze! A przy barze stoi gosciu i powiem brzydko drze sie na barmana za to ze jest kolejka! Dla mnie tacy co tak własnie robia to są zwykłe "świnie" i ludzie bez grosza kultury. A Ci za baru i te panie kelnerki są to naprwde świetni ludzie! Więc naprawde proszę o troche wyrozumiałości dla nic.
    • Gość: BrutalTruth Re: stara Leżakownia IP: *.chello.pl 09.10.10, 17:01
      ..na mnie ten klub nie zrobił zbyt duże wrażenia, najpierw selekcja - proszę was "klient w krawacie mniej awanturujący" to wiadomo, ale do pubu chodzi się np. po pracy czy tak z ulicy po prostu po spacerze lub w jego trakcie, wiec bez przesady. Te karty to masakra jest jakaś, to się sprawdza w kanapach gdzie alkohol w jedną noc jedna osoba wywali z 3-4 tysiaki a nie w a pubie gdzie wydaje się 100-200zł. No i oczywiście muza - prawdziwy pub to rock, blues, jazz i jakieś takie, a tu oczywiście dyskobłysk z kulą (ciut to wszystko niespójne) wiec nie reklamujcie się jak pub klimatyczny tylko jak elegancka transbuda dla krawaciarzy i dziuń.
    • Gość: EMO Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 10:59
      Czym więcej razy tam jestem tym bardziej mi się NIE podoba:

      1. Szatnia -> jest tam pani, która ma strasznie odpowiedzialne stanowisko KIEROWNIK SZATNI (a może nawet DYREKTOR)i strasznie dobrze się z tym czuje (za każdym razem udowadnia gościom, że jest bardzo ważną osobą w lokalu - ważniejszą niż oni sami). Bardzo miła osoba ;d

      2. Ochrona - jak to w Ciechanowie (panowie czują się dwa razy więksi dzięki słuchawkom w uszach - dodaje im to pewności siebie jak BMW małolatom). Staje taki "pączek" przy drzwiach, otwiera je i mimo tego że 30 osób zwraca uwagę, że jest zimno i wieje to nic sobie z tego nie robi bo OCHRONA rządzi. Przy wejściu też bardzo niemiło odnoszą się do gości - co prawda wczoraj pierwszy raz się z tym spotkałem, ale na 4 wizyty to i tak za często. Myślę, że oni tam są dla gości a nie goście dla nich.

      3. Rezerwacje - nie wydaje mi się to normalne, przychodząc o 18.30 w sobotę słyszę hasło: tylko miejsca siedzące. Ok - rezerwacje jak najbardziej rozumiem, ale nie wszystkich miejsc.

      Podsumowując obsługa jak zwykle w Ciechanowie na poziomie WIEJSKIM.
      • Gość: .... Re: stara Leżakownia IP: *.cnow.pl 31.10.10, 12:13
        jak Ci się nie podoba za każdym razem to po c..j przychodzisz...
        co do pani w szatni jak by ci zaje...i kurtkę to kogo byś winił(to nie jest odpowiedzialność brawo)
        z tym otwieraniem drzwi to pewnie po to żeby nie czuć się jak w saunie :)
        a co do rezerwacji to jak rezerwowałem w czwartek to nie było żadnego problemu, a jak się obudziłeś w dzień imprezy to twój problem
        podsumowując:) jak masz problem i nie podoba Ci się to kur.. nie chodź tam:)
        PS. w Ciechanowie "jest wiele innych wspaniałych miejsc" np. Maxim Desperados Elżbieta i mnóstwo małych Pubów osiedlowych .... :)
        • Gość: Gosc Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 23:50
          Klub uwazam za udany pomysl jak na Ciechanowskie realia, nie moge narzekac na brak zainteresowania klientem ze strony obslugi, mili, usmiechnieci, gotowi odpowiedziec na kazde pytania "meczacych" klientow:) tu wielki uklon w strone ochroniarza K-wyrozumiały gosc, wielki szacunek tez oczywiscie dla osob, ktore stoja za barem i dj'a, ktory rozkreca towarzystwo podchmielone wspanialym Ciechanem;p ...oczywiscie wiadomo, ze zawsze komus cos nie bedzie pasowac ale czaem warto robic cos dla mniejszej ilosci osob, ktora to docenia:)
          Pozdrawiam cala ekipe Lezakowni i osoby lubiace to klimatyczne miejsce:*
          Ps. mam nadzieje ze ten klub utrzyma sie i nie zamieni sie w kolejny klub dla "szalonych nastek"
          • oska-r100 Re: stara Leżakownia 02.11.10, 17:21
            zgadzam się z opinią " gościa" , ze dużo trzeba zachodu, aby rozkręcić ciechanowskie , trudne towarzystwo. Wielkie uznania więc dla DJ'a, który musi się wielce napocić, aby wszystkim dogodzić, a i tak znajdzie się osoba narzekająca. Ciechanowianie już tak mają . Co do obsługi, to też trzeba mieć stalowe nerwy na upierdliwych klientów i tych niecierpliwych. A ochrona ma nie lada dylematy- kogo wpuszczamy, a kogo nie,a oczy nawet z tyłu głowy. Jest też parę niedociągnięć w leżakowych klimatach, ale wszystko w swoim czasie....
                • oska-r100 Re: stara Leżakownia 05.11.10, 21:11
                  Jakie nowe wieści!!! Dobrze jesteście poinformowani, szczególnie AICHA- za pewne jesteś koleżanką tej sławnej kierowniczki szatni. Ja proszę tylko o prawdziwe opinie i są bardzo zróżnicowane, jeśli nawet mówią źle to i tak dobrze, że w ogóle coś mówią. Tak naprawdę nie ma cichego, klimatycznego miejsca w naszej mieścinie aby w spokoju napić się kawy i porządnej dyskoteki aby potańczyć. Więc zróbmy coś i stwórzmy klimat młodziutkiej Leżakowni. Bo to my jesteśmy jako Klienci tam najważniejsi. jeżeli zaczniemy robić " BYDŁO" to tak tam będzie, a jeśli będziemy chcieli KLASY, to będzie PIERWSZA KLASA .
                  Pozdrowienia dla obsługi.
        • Gość: eLme Re: stara Leżakownia IP: *.abcdata.pl 15.11.10, 15:06
          Do tej pory byłem tam ze 4, może 5 razy i szczerze powiem, że byłem miło zaskoczony... do czasu. Trafiłem na tą stronę, bo chciałem się zorientować, czy tylko ja od moich ostatnich spotkań w Kliubie Stara Leźakownia zmieniam o nim opinię. Żeby nie było, że mam jedynie negatywne odczucia, oczywiście mogę wymienić również plusy dla osób, które tam jeszcze nie były:

          - w całym lokalu obowiązuje zakaz palenia,
          - barmani i nowa Pani w szatni bardzo sympatyczni, pogodnie nastawieni,
          - w klubie, poza jego funkcją pubu (posiedzenie przy piwku ze znajomymi), można się również pobawić - jest częsciowo odosobniona sala

          i z plusów chyba tylko tyle...

          Bardzo podoba mi się jedna z opinii, która jest jak najbardziej odzwierciedleniem rzeczywistości, klimatu i zwyczajów jakie tam panują. Nie zamierzam niczyich postów faworyzować, dlatego wspominam też o plusach tego Klubu i samego pomysłu jego powstania, ale nie rozumiem dlaczego po wyrażeniu opinii za moment jest odzew w postaci "nie chcesz k... to tam nie chodź" - wypowiedź bardzo twórcza i na poziomie. Oczywistym jest, że jeśli komuś coś nie pasuje, może tam nie chodzić, ale jako klientowi każdemu przysługuje prawo do wymagań lub wyrażenia własnych spostrzeżeń, czy opinii! Jeśli chodzi o moje NEGATYWNE odczucia, to są one w tej chwili do:

          - ochrony (chociaż tak nie powinienem ich nazwać), bo Ci Panowie nie mają chyba o tym żadnego pojęcia;
          - selekcji - osobiście jeszcze nie miałem problemu z wejściem, ale jakie kryteria trzeba spełnić, żeby tam wejść?! Widze kulturalnych ludzi przed wejściem: wyprasowana koszula, jeansy i pantofle, ale to chyba jednak nie wystarczy... Z tego co zaobserwowałem, większe prawdopodobieństwo wejścia w tej chwili mają już "wcięci" Panowie ubrani na sportowo lub znający "Pana Lecha selekcjonera" (albo budzący w jefgo oczach respekt). Nie wiem, może oczekuje, że porządni klienci zaczną mu dawać 20 PLN do ręki za wejście, bo wspomniena już wyżej patologia społeczna (nie chodzi o sam ubiór, ale o słownictwo na wejściu, zaczepki innych) wchodzi ZAWSZE - nawet jak inni słyszą, że nie ma już miejsc, a dodatkowo NIE PŁACĄ ! Co to ma być?! Jeśli ktoś ma życzenie, niech proszę to zaobserwuje;
          - muzyka - raz, że nieodpowiednio dobrana, przy której nie zawsze da się potańczyć (przyklad: Europe - The Final Countdown) za głośna, nie można przy niej normalnie porozmawiać, nawet siedząc wyżej na podeście;
          - na sali używany jest dym, który roznosi woń "toaletową" w całym Klubie. Będąc w sobotę 13.11, zastanawiałem się, czy zapchała się toaleta, do której udrożnienia były potrzebne środki z chlorem, czy 3/4 osób będących w środku siedzi spocona i nie zmieniła sparpetek :) To taki żart, proszę się nie obrażać...
          - w środku chyba brak systemu wentylacyjnego, przez co jest albo gorąco, albo jak jeden z Panów ochroniarzy otworzy dzrzwi na dole - to zimno, co nie rozwiązuje problemu opisanego powyżej.

          Klimat powoli zaczyna się robić "maxim'owski". Jeśli taki komuś odpowiada - polecam.
          Ja natomiast, zrobię sobie przerwę i odwiędzę ten Klub za jakiś miesiąc lub półtora - jeśli nic się nie zmieni... po prostu podziękuję :)
      • marian545 Re: stara Leżakownia 06.11.10, 16:53
        Jakaś awantura podobno wczoraj wynikła pod lokalem ? Nie było mnie wczoraj w naszej mieścinie ktoś może widział całe zajście ? I pomyśleć że taki porządny lokal ...
        • oska-r100 Re: stara Leżakownia 06.11.10, 21:39
          To jest właśnie to, o czym była mowa w poprzednim wpisie. Strasznie wszyscy nadajecie na " Leżakownię", a to dlatego, że większość szuka sensacji. Jeśli młodzieńcy szukają zwady, to nawet w hotelu " Mariott" postarają się o zadymę. Nie tam szukacie "DYMU" !!! Znajdziecie go na parkiecie, tam możecie się wyszaleć i wyładować nadmiar energii, a dym jak najbardziej się tam znajdzie. A "Leżakownia jak narazie bije inne kluby, lokaliki, puby i itp....na głowę. Dzisiaj znów tłumy!!!! I tak trzymać!
          ps. Kochanie, a wiesz, że muzyka jaką prezentuje DJ Leżakowni jest NASZA!!!!
      • Gość: addhoc Re: stara Leżakownia IP: *.chello.pl 07.11.10, 12:45
        Wczoraj były tłumy? Ciekawe stwierdzenie jak również i te, że bije inne "kluby". Selekcja poszła się kochać chyba razem z średnią wieku balangowiczów.
        Atmosfera dziwna bo klimat Maxima miesza się z całkiem oryginalnym pomieszczeniem.
        Dla mnie porażka ale to chyba kwestia gustu.
        • Gość: maciek Re: stara Leżakownia IP: *.cnow.pl 07.11.10, 13:10
          Selekcji praktycznie już nie ma tylko dresy wypad i zgadzam się ze stwierdzeniem "Atmosfera dziwna bo klimat Maxima miesza się z całkiem oryginalnym pomieszczeniem." 100% true.
          PS.Nie wińcie obsługi za tempego menago,którego i tak nie ma jak jest potrzebny...
          • Gość: EMO Re: stara Leżakownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 22:38
            Dopóki będą wchodziły dresy w siwych spodniach jak z siłowni i w butach ze świecącymi systemami, to nie będzie tam dobrze, oj nie będzie.

            Dzisiaj ekipa była przednia: bluzy na suwak z napisami na całe plecy, siwe spodnie dresiki, świecące NIKE na nogach - raczej trochę nie pasowali do wystroju, ale selekcję widać przeszli.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka