Dodaj do ulubionych

Do pieszych!

31.12.05, 16:47
Ludzie, ulice są dla samochodów ( w mieście, gdzie są chodniki ) a dla pieszych są chodniki. Co jest ważniejsze mokre buty czy życie?
Dziś widziałem że kierowcy nie tylko walczyli z aurą, ale również z pieszymi chodzacymi środkiem ulicy. Trochę rozsądku w nadchodzącym Nowym Roku.
Obserwuj wątek
    • mr.jedi Re: Do pieszych! 31.12.05, 16:56
      Przyłączam się do tego apelu. A jeśli już musicie wchodzić prosto pod maskę
      samochodu, to zobaczcie, czy ten samochód da radę się zatrzymać.. Mi się dzisiaj
      nie udało, pomimo, że jechałem poniżej 20 km/h.. to idący sobie jezdnią gościu
      wykonał nawrót właśnie w momencie, kiedy chciałem go delikatnie minąć i nie
      ochlapać.. dobrze, że efektem było to, iż był bardziej wystraszony niż
      poobijany.. :|

      Z okazji nadchodzącego nowego roku: bądźcie bezpieczni na drodze, i dbajcie o
      bezpieczeństwo swoje i innych. Wszystkiego najlepszego, i dużo radości, oraz
      więcej rozwagi :)
      • dragicsl Re: Do Kierowców! 31.12.05, 18:16
        Proszę nie jeździć napamięć! Przykładem jest przejazd przy WKD - wywieszono
        zakaz przejazdu, a codziennie widzę ćwoków przejeżdżających tędy! Wyrażenie
        może nie jest parlamentarne, ale mnie na przykład, to akurat wnerwia.
    • stary_pawian Re: Do pieszych! 31.12.05, 21:53
      Witam
      Miałem dziś to szczęście, że nie musiałem ogrzebywać samochodu i jechać, piszę
      jako pieszy. Widziałem dziś wiele samochodów, które po zatrzymaniu się - choćby
      by nie potrącić pieszego - miały problemy z ruszeniem dalej. Widziałem też
      ciekawe współzawodnictwo. Gościu odśnieżał chodnik zrzucając śnieg na jezdnię,
      a za chwilę jechał pług i wrzucał to na chdnik.
      WFE tu naprawdę nie chodzi o mokre buty. W wielu miejscach można przejść tylko
      po jezdni.
      Inna sprawa.
      Żyję pod tą szerokością geograficzną ponad 50 lat i co roku zdumiewa mnie, że w
      grudniu pada śnieg;)
      • wfe416n Re: Do pieszych! 01.01.06, 12:21
        stary_pawian napisał:

        > WFE tu naprawdę nie chodzi o mokre buty. W wielu miejscach można przejść tylko
        > po jezdni.

        Pawianie, ja nie piszę o miejscach gdzie trzeba przejść przez ulicę, ja piszę o sytuacji gdy chodnik jest zasypany śniegiem i piesi chodzą po ulicy bo jest im wygodniej.
        • erleusortok Re: Do pieszych! 01.01.06, 15:19
          Przyłaczam się do wfe. Jeżli na chodniku jest tylko cienka warstwa ubitego śniegu, to naprawdę nie należy pchać wózka z dzieckiem środkiem jezdni... (wózek miał duże, szerokie koła).
    • mike_007 Re: Do pieszych! 01.01.06, 01:57
      A ja 31.12 musiałem zjechać na lewy pas w Al. Jerozolimskich bo z prawego kilku
      pieszych zrobiło sobie chodnik. Mnie się udało, ale wole nie myśleć co by się
      stało gdyby komuś się nie udało.
      • pawit1 Re: Do Kierowców 01.01.06, 11:31
        ja z moim tatą codziennie stoimy przy przejeżdzie wkdi jak ktoś chce przejechać
        to my mu nie pozwalamy.A zresztą jest kamera i ich łapią.Mojego dziadka kolega
        pracuje w policji i mówi ,że wszystko widzą.
        • mike_007 Re: Do Kierowców 01.01.06, 18:48
          A na tym byłym przejeździe to nie mogą postawić jakichś słupków ??
    • zwierz.alpuhary tak sobie myślę... 01.01.06, 19:01
      może lepiej byłoby skierować ten apel do tych, co odśnieżają chodniki? Bo piesi
      dla własej przyjemności nie chodzą po ulicy;-)
      • wfe416n Re: tak sobie myślę... 01.01.06, 20:41
        zwierz.alpuhary napisał:

        > Bo piesi dla własej przyjemności nie chodzą po ulicy;-)

        To jak ulice będą zaśnieżone, można samochodem jeździć po chodniku?
        Bo na MZO nie można liczyć.
    • uasiczka Re: Do pieszych! 02.01.06, 09:17
      szczególnie pozdrawiam pana, który ciągnął małe dziecko na saneczkach ŚRODKIEM
      JEZDNI około 21.00 "po ciemoku"

      normalnie głowa w dupie..
    • milenkaj Re: Do pieszych! 02.01.06, 15:28
      wlasnie...dla pieszych sa chodniki a nie dla samochodow ;)
      secundo: the best: idziesz chodnikiem po kostki w blocie a tu jeszcze d...
      kierowca leci setka po kaluzach, rozkosz, szczegolnie z rana :)
      • zwierz.alpuhary Re: Do pieszych! 02.01.06, 20:51
        a tego śniegu to nie powinni gdzieś wywozić, jak go jest tak dużo (choćby tak
        jak w "Brunecie wieczorową porą";)?
        • wfe416n Re: Do pieszych! 02.01.06, 21:05

          To ciągnij za wajchę!
          • zwierz.alpuhary ale ja mówię poważnie:-) 02.01.06, 23:38
            co się bardziej opłaca: wielokrotne sprzątanie śniegu czy wywiezienie go gdzieś
            na łąkę albo do rzeki?
            PS: na osiedlu u moich znajomych administracja kupiła takie małe pługi śnieżne
            (wyglądają jak kosiarki), chodniki są rewelacyjnie odśnieżone:-)
            • zwierz.alpuhary no cóż... 03.01.06, 10:53
              jak widać, chyba jednak bardziej opłaca się wielokrotne sprzątanie
              Polska być dziwna i bardzo bogata kraj
              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3094232.html
              • grinti Re: no cóż... 05.01.06, 14:25
                jeszcze do pieszych tak przy okazji:
                używajcie elementów odblaskowych!
                poubieracie się na czarno i Was wcale nie widać nawet na oświetlonej ulicy
                wyobraźcie sobie, że jak jest ciemno i oslepiają kierowcę światła samochodu
                jadącego naprzeciwko to sylwetki przemykającej po cichu jak kotek (czarny
                kotek) przez jezdnię zwyczajnie można nie zauważyć
                jeśli ktoś nie prowadzi samochodu, to niech poprosi o przejażdżkę kolegę lub
                koleżankę po wieczornych ulicach i popatrzy, co widać
                zadbajcie o swoje bezpieczeństwo
                • mmena Re: no cóż... 13.01.06, 11:55
                  Popieram!!! Pamiętajcie o odblaskach.
                  Na prawdę jesteście niewidoczni. Nawet na oświetlonej ulicy. Na drogach
                  nieoświetlonych jest horror. Codziennie wracam z pracy drogą Janki-Pruszków i
                  widzę (nie wiedzę) beztroskich pieszych, którym się wydaje, że jak samochód ma
                  włączone światła to kierowca jest w stanie ich zauważyć. Dodajcie jeszcze do
                  tego pijanych rowerzystów na nieoświetlonych rowerach i traktorzystów, którym
                  się wydaje, że używanie świateł to dyshonor. Wspomniany wcześniej przykład
                  rozsądnego tatusia, który środkiem ulicy wiózł dziecko na sankach to groteska.
                  Myślcie ludzie. Myślcie. Chcecie się zabić? Znajdźcie sobie inny sposób.
    • madee1 Re: Do pieszych! 17.02.06, 12:20
      To, co się działo przez cały styczeń na osiedlu Bol. Prusa woła o pomstę do
      nieba. Nie przewidziano, że w ogóle istnieją jacyś piesi. Nie chodzi mi tu o
      mokre nogi (właśnie jestem na L4, zresztą), czasem po prostu NIE DA SIĘ PRZEJŚĆ.
      To miło, jak wciąż kierowcy narzekają na warunki, ale fajnie byłoby, gdyby ktoś
      sobie przypomniał, że bardzo mało pieszych póki co umie fruwać. I wiecie co? Jak
      nie ma warunków to się po prostu jeździ wolno.

      Przed blokiem Przy Księżycu 5 jest próg na jezdni (leżący policjant). Zapraszam
      w wolnej chwili do zaobserwowania jak kierowcy sobie z nim radzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka