Szambo na ul.Promyka

26.07.06, 10:24
Mieszkam od kilku lat na ulicy promyka, to skandal że mamy 21 wiek i ludzie są zmuszeni ZA PRZEPROSZENIEM „srać do dołka”

Brak kanalizacji na tak dużej ulicy to paranoja.
Wieczorami często nie da się okna otworzyć bo jakiś cwaniaczek w ząbek czesany wylewa szambo na ogródek.

Ja rozumiem ze wywóz jest drogi i że nie każdego na to stać ale jak tak można, gdzie jest sanepid gdzie policja lub straż wiejska

Gmina Babice właśnie wystarała się o dotacje z UE i powiększa oczyszczalnie buduje drogi strumyk pieniędzy płynie a Pruszków … bryndza.

Ciekawy jestem czy chociaż próbowali się starać na cokolwiek

W Pruszkowie ignorancja władz przerasta wszelkie pojęcie.

Brak podstawowych inwestycji projektów czegokolwiek
Udało im się ostatnio odnowić 150 może 200m ul Promyka nie no super sukces na skale światową.

    • leo48 Re: Szambo na ul.Promyka 26.07.06, 11:50
      Nie wiem, czy to "uroda" tylko jednej dzielnicy ale na naszym Gąsinie prędzej
      doczekamy się cywilizacji materialnej niż mentalnej. Kanalizacja na dalszym
      odcinku Promyka to pewnie kwestia najbliższego roku. Ale o ile byłbym w stanie
      zrozumieć ( choć nie usprawiedliwić ) wylewanie szamba pod osłoną nocy ze
      względów oszczędnościowych, o tyle ze śmieciami to już całkowita paranoja.

      Zakład oczyszczania podrzuca nam wprost na posesje worki do segregowania
      odpadów na szkło, papier i plastik. W wyznaczone dni napełnione worki są za
      darmo wymieniane. A jednak nocami po całej dzielnicy rozchodzi się duszący
      fetor spalanych masowo plastikowych butelek.

      A spróbuj w biały dzień spalić na ogródku niewinne odpady organiczne czyli
      suche liście i gałęzie a zaraz sąsiedzi ściągną groźnych strażników straszących
      mandatem, chociaż wszelkie regulaminy ogródków działkowych itp ograniczają
      jedynie te czynności do zakazów w oznaczonych okresach.

      Zresztą jeśli o tych służbach mowa, to nie wymagajmy od nich zbyt wiele bo na
      forum istnieje coś w rodzaju ochrony ich dobrego imienia i za chwilę dowiemy
      się, że oni "nie są od tego...itd". Oczywiście ich priorytetem jest walka ze
      zbrodniczym nielegalnym handlem pietruszką.

      Na temat ignorancji władz miasta czytamy na codzień w wielu tematach ale zdaje
      się, że nie robi to na nikim wrażenia. W związku z nadchodzącymi wyborami
      samorządowymi jedyną troską władz jest to, by nadal być władzami.

      Jeszcze "w temacie" śmieci. Jest w dzielnicy kilka sklepów. Zobaczcie, jak
      właściciele sąsiednich posesji codziennie zbierają sterty wyrzucanych po drodze
      puszek, butelek, opakowań po lodach itp. Te kulturowe zaniedbania nie dadzą się
      wytłumaczyć brakiem kanalizacji czy kiepsko wybranymi władzami miasta.

      No i na finał jeszcze jeden z "uroków" Gąsina. Całonocne wycie i ujadanie psów.
      Nie każdy pies musi być mądry. Jednak psa można choć elementarnie ułożyć a
      jeśli się tego nie potrafi lub zaniedbało, to należałoby go na noc trzymać w
      zamknięciu, choć często zasługiwałby na to raczej właściciel. Mój pies świadczy
      o mnie !
      • magister11 Re: Szambo na ul.Promyka 26.07.06, 11:58
        Dla mnie odpowiedź jest prosta: to pokolenia ukształtowane w PRL. Niestety tego
        chyba nie przeskoczymy, bo mentalności nie zmieni sie na zawołanie. Miejmy
        nadzieję, że następcy bedą już inaczej ukształtowani przez edukację i
        wychowanie w innych realiach.
        • leo48 Re: Szambo na ul.Promyka 26.07.06, 12:52
          Szanowny magister11 raczył tu popełnić omyłkę sporego kalibru, jakkolwiek w
          bardzo wielu kwestiach podnoszonych przezeń na forum, jestem skłonny się
          zgodzić.

          Otóż i ja należę do pokolenia 50+VAT czyli zdecydowana większość mojego życia
          zamyka się w przedziale PRL-wskim. Jednak nigdy by mi do głowy nie przyszło, że
          najlepszym miejscem na wyrzucanie rozpakowanych i po drodze konsumowanych
          produktów są okoliczne ogródki. Tak jakoś mnie wychowano już w tamtych latach.

          Wściekle po nocach ujadające psy to z kolei też nie domena PRL-u tylko nowa
          świecka tradycja, w myśl której nuworyszowskie majętności muszą być tak
          ostentacyjnie chronione.

          Zmiana mentalności, o której tu mówimy może okazać się katorżniczą pracą na
          całe pokolenia. Obecnie bowiem zmiany w oświacie odbywają się w kierunkach
          całkowicie irracjonalnych. Swoją drogą dziwi mnie, że Roman Wielki dryfuje w
          stronę typowo postkomunistycznej uniformizacji bo chyba nie ma wizji wzorowanej
          na strojach najbardziej renomowanych uczelni świata.
        • zerozeroseven Re: Szambo na ul.Promyka 26.07.06, 13:10
          >Dla mnie odpowiedź jest prosta: to pokolenia ukształtowane w PRL.

          Nieprawda. W PRL bardzo z brudem na ulicach walczono. Pamiętacie
          tabliczki "Szanuj zieleń", brygady zieleni miejskiej, przystrzyżone trawniki i
          zadbane klomby z kwiatami? Syf na ulicach pojawił się po upadku PRL. Ponieważ
          skończyły się środki na sprzątanie miasta.
          • magister11 Re: Szambo na ul.Promyka 26.07.06, 13:23
            Będę uparty i powiem, że jest to pewnie jakaś tam mieszanka nuworyszowstwa
            zalatującego głęboką prowincją, jednakże (wg mnie) z silną domieszką
            mentalności prl-owskiej w bekgrandzie.
            zerozeroseven poruszył tamat środków publicznych i ma oczywiście rację, ale tu
            bardziej chodzi o mentalność na poziomie jednostek. Miasto może tu spełniać
            raczej funkcję wtórną (sprawnie sprzątać po brudasach), prewencję może zapewnić
            jednak tylko wychowanie w poszanowaniu dla dobra publicznego i przestrzeni na
            której wszyscy musimy jakoś tam się pomieścić.
            Poza tym wydaje mi się, że wchodzenie w "wielką" politykę jest tu niepotrzebne.
            Ludzie musza tez od wewnątrz poczuć taka potrzebę. Skończyły się już czasy
            kiedy Państwo i politycy z sejmu oduczali obywatela myśleć samodzielnie i
            promowali bezmyslność i bezwolność.
            • leo48 Re: Szambo na ul.Promyka 26.07.06, 23:25
              Skoro już przy temacie ul Promyka jesteśmy, to właśnie w tej chwili czyli na ok
              pół godziny orzed północą po Promyka i wszystkich uliczkach przyległych jeździ
              z piekielnym hałasem taka machina-zamiataczka, pochodząca na oko mniej więcej z
              XIX wieku i skutecznie uniemożliwia nocny wypoczynek mieszkańcom wstającym rano
              do pracy. Ktoś tu chyba "zgłupł do cna". Nie, na pewno nie ci, co będą jutro
              niewyspani. Kogoś innego miałem na myśli.
              • magister11 Re: Szambo na ul.Promyka 26.07.06, 23:44
                może to nocny autobus do/z Warszawy... ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja