magister11
28.07.06, 19:53
SG Dodany: 04 07 2006 12:41:36
Pytanie:
Szanowny Panie Prezydencie
w nawiazaniu do listu Pani Moniki Z. z dn. 24.05.06 dot.placu zabaw - bardzo
popieram podjęty przez nia temat. Jestem równiez matka i ze strachem patrze w
przyszłośc ze nasze dzieci czeka ulica, poniewaz nie maja sie gdzie bawić - a
tyle sie dziś mówi o rodzinie i etc.
Owszem plac zabaw na os. Bolesława Prusa został "lekko zmodernizowany" - ale
nie rozwiazuje on problemu placu zabaw dla takiego bolkowiska jakie jest w
Pruszkowie.
Jak na razie ten plac zabaw jest jedynym zamkniętym i odgrodzonym od ulicy i
psów terenem gdzie moga przebywać dzieci.
Niestety dzieci zamieszkujace na os. Staszica nie doczekały sie takiego? W
zamian za to ktos "genialnie" wymyślił ze mozna udawać ze placem zabaw jest
miejsce przy śmietniku (ul. Wojska Polskiego 52)?
Bardzo to wszystko smutne Panie Prezydencie - bo jak nasze dzieci mają
wierzyc ze sa najważniejsze i sa przyszłościa zarówno dla naszego miasta jak
kraju.
Na koniec mojego listu wspomne jedynie ze zarówno na os. B.Prusa jak i os.
Staszica porównywalne z wygraną "6" w Totolotka jest znalezienie choćby
jednej ławki.
Liczac na odpowiedz i przede wszystkim działanie pozdrawiam
zanieokojona mieszkanka Pruszkowa.
------------------------------------------------------------------------------
--
Odpowiedź Prezydenta:
Szanowna Pani Katarzyno!
Jeżeli chodzi o blokowiska to należy żądać od władz Spółdzielni
Mieszkaniowej, aby place zabaw dla małych dzieci były realizowane w ramach
terenów Spółdzielni przez Spółdzielnię. Miasto utrzymuje kilka ogólnie
dostępnych placów zabaw, wymieniając tam urządzenia i doposażając je, ale
istotnie ma Pani rację, że coraz więcej w ostatnim czasie jest dzieci na
terenie Pruszkowa i coraz częściej mieszkańcy domagają się realizacji nowych
placów zabaw. Zrobię rozpoznanie w różnych dzielnicach, gdzie ewentualnie są
jeszcze tereny miejskie i gdzie można tego typu inwestycje zlokalizować i
zrealizować.
Pozdrawiam
Jan Starzyński – prezydent Pruszkowa