Dodaj do ulubionych

dylemat towarzyski 30-latka

11.08.06, 11:47
witam

przez ostatnich kilka lat zajęty byłem studiami oraz interesami. jakos nie
miałem czasu na nowe kontakty towarzyskie z płcią przeciwną, znaczy piekną.
ostatnimi czasy postanowiłem cosik z tym zrobić i niestety, w tym mieście
wygląda to tragicznie. Brak dyskotek, klubów oraz niewielka liczba lokali, w
których głównie mozna spotkać łysiejących nastolatków skutecznie zniechęca do
kontynuacji zamiaru zmiany stanu cywilnego.
Czy naprawdę zostaja mi tylko randki internetowe? Jakoś nie widzę innych
opcji.
Może coś podpowiecie, doradzicie. To taki dylemat 30-latka, w tą czy w tamtą
stronę.
A może jakieś konkretne oferty ;)
Obserwuj wątek
    • alabama8 Re: dylemat towarzyski 30-latka 11.08.06, 13:22
      mamy to traktować jako anons towarzyski? matrymonialny? obietnicę super randki?
      wołanie na puszczy? krzyk rozpaczy?
      • sofanes Re: dylemat towarzyski 30-latka 11.08.06, 17:10
        a moze matrymonialny krzyk rozpaczy na puszczy...?

        ;-)
    • maja209 Re: dylemat towarzyski 30-latka 12.08.06, 10:04
      jesli to powazna sprawa napisz na gazetowego do mnie Mam kilka sympatycznych
      kolezanek, ktore rowniez zajete studiami i poszukiwaniem pracy nie mialy czasu
      spotkac swej milosci ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka