z.bednarek
11.08.06, 11:47
witam
przez ostatnich kilka lat zajęty byłem studiami oraz interesami. jakos nie
miałem czasu na nowe kontakty towarzyskie z płcią przeciwną, znaczy piekną.
ostatnimi czasy postanowiłem cosik z tym zrobić i niestety, w tym mieście
wygląda to tragicznie. Brak dyskotek, klubów oraz niewielka liczba lokali, w
których głównie mozna spotkać łysiejących nastolatków skutecznie zniechęca do
kontynuacji zamiaru zmiany stanu cywilnego.
Czy naprawdę zostaja mi tylko randki internetowe? Jakoś nie widzę innych
opcji.
Może coś podpowiecie, doradzicie. To taki dylemat 30-latka, w tą czy w tamtą
stronę.
A może jakieś konkretne oferty ;)