leo48
08.10.06, 11:33
Temat Wolumenu poruszam na FP ponieważ wielu moich pruszkowskich znajomych
uczęszcza tam regularnie. Ja w swoim czasie też. Jednak chyba od ponad roku
tam nie byłem. Dziś doznałem małego szoku 'cywilizacyjnego".
Rzecz dotyczy parkingu vis a vis bramy głównej na pustym placu przy szkole.
Dawniej był tam swobodny wjazd i wyjazd z obu stron a "obsługę" stanowiło
paru gości ochryple pytających: "szefuniu. popilnować autka?" I naprawdę za
te 2 złote popilnowali.
Komuś to przeszkadzało. Dziś stoi tam dwóch umundurowanych strażników z kasą
fiskalną i turystycznym stolikiem w błocie. Szkoda, że nie miałem przy sobie
cyfrówki. Cały parking to jedno zryte bajoro nawet dziś czyli dwa dni po
opadach. Teren "ogrodzony" taśmą jak przez policję miejsce zbrodni. I chyba
zbrodnią rzeczywiście jest pobieranie haraczu 5 PLN chociaż parkowanie trwało
raptem 20 minut. Dodam tylko, że pozostawiono jeden wspólny wjazd-wyjazd w
wąskim przesmyku między stolikiem a samochodem z kasą fiskalną. Pojazdy z obu
stron tłoczą się, tarasując wąską w tym miejscu jezdnię. Europa!
Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze...?