Dodaj do ulubionych

PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU

10.10.06, 07:04
Witamy wszystkich forumowiczów i internautów z Pruszkowa i okolic,

Pragnę zaprosić wszWas Wszystkich do przyłączenia się myslą, duchem, czynem,
słowem oraz piórem do naszej LOKALNEJ GRUPY DZIAŁANIA.

Jesteśmy zorganizowaną grupą ludzi, którym nie jest obojętny los naszego
miasta oraz trwały rozwój Pruszkowa.

Reprezentujemy środowiska akademickie, absolwenci ZANA i KOŚCIUCHA,
BUDOWLANKI i MECHANIKÓW, świeckie i katolickie, wojskowe i urzędnicze.
Jesteśmy młodzi DUCHEM.

Posiadamy w naszym groanie ludzi sukcesu jak i inżynierów, tych specjalistów,
o których się na głos mówi bardzo rzadko bo pracują w swoich laboratoriach
nad poprawą i rozwiązaniem problemu ulicy Działkowej.

Bo nie ten pracuje dla swojej MAŁEJ OJCZYZNY co się rusza, ani ten co stoi,
ale ten co się rusza we porę albo stoi w porę.

Na wszystko jest w życiu odpowiedni czas i pora.

Owoc dojrzewa, kwitnie, rośnie, nabiera koloru, jest gotowy do zerwania a
potem, jeśli nie zbierzemy plonów zaczyna obumierać. Podobnie jest ze
wszystkim w życiu.

Zawszenależy wyczuć odpowiedni moment, kiedy siać, a kiedy zbierać plony.

Pruszków jak podało Radio WAWA i Radio BBC UK oraz studencka rozgłośnia
radiowa, za cztery lata będzie najlepiej zarządzaną gminą w Polsce.

LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA przedstawi w PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU główne
punkty planu dizałania dla naszej małej ojczyzny, któe będą realizowane w
perspektywie najbliższych 8 lat - STRATEGIA ŚREDNIOOKRESOWA NA LATA 2006-2014.

Wizja i Plan działania jest ambitny ale realny do zrealizowania, z myslącymi
i otwartymi radnymi oraz z nowym Prezydentem, który się pojawi i będzie
otwarty na współracę w zakresie INNOWACYJNOŚCI i TRWAŁEGO ROZWOJU dla
Pruszkowa.

lider lokalnej grupy działania
S.C.
Obserwuj wątek
    • leo48 Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 08:16
      Falstart. W/g mnie entre dość nieudolne, zbyt górnolotne i oczywiście bez
      konkretów. Nasuwa się podejrzenie, że jest to ponowna próba przeformowanej
      grupy, której już raz się nie udało.
    • burza_gradowa Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 08:30
      1.to juz chyba było
      2. naklepał sie czlowiek naklepal a i tak nie wiadomo o co chodzi. Ani dokładnie
      kto, ani jakie właściwie poglądy. Gdybym chciala robić taką organizacje i
      przyciagnąć ludzi to bym zarejestrowala stowarzyszenie, albo przynajmniej
      spróbowałabym sie jakoś uwiarygodnić, napisalabym statut z ktorym kazdy mógłby
      się zapoznać no i przede wszystkim podpisywalabym sie pod takimi tekstami
      imieniem i nazwiskiem. Nie biorę nigy poważnie takich tekstów, ktore nie są
      podpisane, szanowny liderze!
      No cóż nie napisałam nic głębokiego ani odkrywczego ale zaczynają mnie juz
      denerwowac takie posty.
      • magister11 Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 08:51
        HoLA! Nie jest źle, bo jest widoczne DĄŻENIE do poważnego o KOMPLEKSOWEGO
        potraktowania miejskich problemów (a to jest - w porównaniu do poprzedników -
        milowy wręcz krok naprzod). Dajmy szansę zmienić dążenie w konkret i konkret
        oceńmy. :-)

        U mnie i tak nota za "wartość techniczną" programu jest ważniejsza od "wrażenia
        estetycznego".

        Ja nie mam jeszcze swojego kandydata (lub ich hierarchicznej listy), więc
        szukam, więc ciekawy jestem.....
      • stary_pawian Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 15.10.06, 10:15
        burza_gradowa napisała:

        > 1.to juz chyba było
        > 2. naklepał sie czlowiek naklepal a i tak nie wiadomo o co chodzi. Ani dokładni
        > e
        > kto, ani jakie właściwie poglądy.

        Witaj Burzo.
        Było jest i będzie (okres przedwyborczy to się uaktywniają, budzą ze snu czy jak
        to tam nazwać).
        Zauważ, że jednak zdobył się na wysiłek i naklepał, a że nie wiadomo o co chodzi
        to już powinnaś przywyknąć.
        Jak nie wiadomo o co chodzi to ...,albo o władzę.
        Nie mów mi, że jesteś taka nieprzystosowana ;)
        • burza_gradowa Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 15.10.06, 17:32
          Właśnie w tym sęk, że chyba jestem nieprzystosowana.
          Zresztą, ja właściwie wierzę, że są ludzie, którzy naprawdę chcą coś dobrego
          zrobić...ale jakoś tak.. dlaczego ktoś, kto chce, miałby się kryc pod pseudonimami?
          • stary_pawian Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 20.10.06, 07:11
            burza_gradowa napisała:

            > Zresztą, ja właściwie wierzę, że są ludzie, którzy naprawdę chcą coś dobrego
            > zrobić...ale jakoś tak..

            Napewno są, "ale jakoś tak" są w mniejszości.
            Ta cała polityka (w wydaniu polskim) to jedno wielkie szambo, a nie każdy lubi
            paprać się w g.... .
            Stawiał bym na młodzież, ale za dwa pokolenia.
            Moje smyki wychowały się w PRL jedząc na kartki wyrób czekoladopodobny, ale
            patrząc na nich nic im z tej "podobności" nie zostało.
            Podobnie jak ja uważają, że jeżeli sami o siebie się nie zatroszczą to NAPEWNO
            nie zatroszczą się o nich dzisiejszy politycy.
            Mam nadzieję, że mój wnuczek będzie żył w bardziej normalnym Państwie.

      • stary_pawian Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 15.10.06, 10:43
        burza_gradowa napisała:

        > 1.to juz chyba było

        Przygotuj się na jeszcze większe szopki.
        Może to nie miejsce, ale podzielę się z Tobą paroma refleksjami.
        Nie wiadomo jaka będzie ta kampania wyborcza, ale niczego dobrego się nie
        spodziewam.
        Słyszałem, że pomyłką Pana Boga było to, że Rosjanom zatonął okręt "Kursk", a
        nie PiS-owi poseł Kurski.
        Przyznaję, że w trakcie kampani prezydenckiej byłem mocno zdezorientowany. Nie
        wiedziałem czy na Prezydenta RP kandyduje p. Tusk czy jego dziadek z Wermahtu.
        Pan Kurski mógł się bardziej postarać i gdyby powiedział mi, że pra pra ...
        dziadek panów Kaczyńskich szedł z Napoleonem na Moskwę lub walczył u boku
        MieszkaI pod Cedynią to bym na nich głosował.
        A tak to ... .
        Rok "w plecy". Walka o dostęp do "koryta", rozgrzebywanie przeszłości i nic na
        jutro.
        Przeszłość trzeba na ile się da wyjaśnić (to nie zadanie dla polityków lecz dla
        historyków)choć jak to zauważył p. J.Pietrzak
        "...historia uczy jednego,
        że jeszcze nigdy, nikogo, nic nie nauczyła ..."

        A tu mamy ciągle "śłużby", "komuchów" pod każdą postacią, wrogów itp.
        To wszystko już było, ale jak się okazuje nie "...znikło gdzieś za nami..."

        Jest takie chińskie powiedzenie
        "jeżeli strawisz dziś na rozpamiętywanie wczoraj
        to czym się pochwalisz jutro"
        • stary_pawian Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 15.10.06, 10:51
          Może powinienem wystąpić z Kościła Rzymsko-Katolickiego, bo jego głową jest ktoś
          kto ponad 60 lat temu służył w formacji organizacji uznanej z zbrodniczą?
          A może złapali "gówniarza" i wcielili?, a może wtedy wierzył w to co robi
          (łatwość manipulowania młodzieżą jeżeli ktoś potrafi)?
          Co będzie jutro i kto tym pokieruje?
    • pro.popis Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 09:56
      Nie macie wrażenia, że mimo zmiany retoryki wypowiedzi (mam nadzieję, że po
      miażdżącej krytyce na tym forum)jest ona bardzo podobna do poprzedniego "manifestu"?
      No i ta "Sredniookresowa strategia...". Mój trop wiedzie do kandydata Jerzego S.
      i "młodych gniewnych".
      • utammar Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 10:36
        prosze, prosze, jak to wizja comiesięcznej dietki radnego motywuje do radosnej
        twórczości;)
      • magister11 Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 12:14
        pro.popis napisał:

        > Nie macie wrażenia, że mimo zmiany retoryki wypowiedzi (mam nadzieję, że po
        > miażdżącej krytyce na tym forum)jest ona bardzo podobna do
        poprzedniego "manife
        > stu"?

        Mamy :-)

        Ale dobro miasta wymaga, aby dawać szansę jak największej ilości kandydatów na
        kandydatów. Być może wśród nich są rzeczywiści, autentyczni społecznicy i
        samorządowcy z pasją, wiedzą i umiejętnościami??

        Jestem zdania, że może nie rewolucja, ale przydałoby się wpóścić trochę narybku
        do "zastałej wody", nawet jeśli nie ma doświadczenia. Chodzi tylko o to, aby
        wybrać kogoś szczerego, autentycznego i rozwojowego, żeby się szybko "przyuczył
        do zawodu", a nie jakichś sekciarskich guru i innych manipulatorów- oszołomów.
        To powinna być dla nas (miasta) dobrze skalkulowana inwestycja, bo tego kogoś
        będziemy przez następne 4 lata utrzymywać i dobrze, żeby traktował nas jak
        klientów, a nie bydlo, którym mozna łatwo manipulować :-)

        Poza tym, oni też się czegoś uczą i możę - jeśli nie teraz, to za jakiś czas
        doczekamy się "odchowanych" samorządowców z "chowu własnego" ;-)
        • apurimac Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 13:04
          >Chodzi tylko o to, aby
          >wybrać kogoś szczerego, autentycznego i rozwojowego, żeby się
          >szybko "przyuczył do zawodu",

          Genialne! W myśl: nie matura, lecz chęć szczera...i jak się nie ma co się lubi,
          to się lubi co się ma.
        • stary_pawian Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 22.10.06, 08:09
          Witaj Magister.

          "Jestem zdania, że może nie rewolucja, ale przydałoby się wpóścić trochę narybku
          do "zastałej wody", nawet jeśli nie ma doświadczenia."

          Tak. Tylko dobrze było by wiedzieć czy ten narybek to szczupaki czy rekiny.

          "To powinna być dla nas (miasta) dobrze skalkulowana inwestycja, bo tego kogoś
          będziemy przez następne 4 lata utrzymywać i dobrze, żeby traktował nas jak
          klientów, a nie bydlo, którym mozna łatwo manipulować :-)"

          Nie on nas ma traktować jak klientów - on jest naszym klientem (Janie podaj wodę
          ;) )
          Jeżeli chce się w to bawić to musi wziąć też taką opcję, a nie tylko brać diety
          z moich, Twoich i innych podatków.
          "... nos dla tabakiery, czy dla nosa ona ..."
          choć jak dalej (i to cały czas działa)
          "... od złotnika sąd wyszedł bezwzględny i szczery [...] nos dla tabakiery ...",
          a mnie akurat to się nie podoba.

          "Poza tym, oni też się czegoś uczą i możę - jeśli nie teraz, to za jakiś czas
          doczekamy się "odchowanych" samorządowców z "chowu własnego" ;-)"

          Uczą się, uczą (choć często nie tego co potrzeba). Na naukę jednak potrzeba
          czasu, a tu dla większości z nich istnieje tylko jeden czas - czs przedwyborczy.
    • apurimac Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 10:42
      O co chodzi z tymi owocami? Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?
      • suliko2 Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 11.10.06, 01:15
        apurimac napisał:

        > O co chodzi z tymi owocami? Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?


        "Życie ludzkie i życie narodu jest jak
        gleba; gdy wrzuca się w nią plewy, zbiera się
        chwasty, a gdy wrzuca się ziarno prawdy,
        miłości, poszanowania ludzkiej godności,
        zbiera się plon i to plon obfity."
        (KZ 125) cyt. z Kazania KS. Jerzego Popiełuszki
        • apurimac Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 12.10.06, 22:14
          Dziękuję.
          Tak się domyślałem, że to o jakąś sektę chodzi...
    • deptaczek Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 11:56
      ple ple ple
      poprosze o wizje w dwóch zdaniach i plan w punktach
      niecierpliwie czekam 13-ego
      • leo48 Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 11.10.06, 21:23
        Tylko, że trzynastego może się okazać, iż był to żart nawiązujący do
        popularnego cyklu "13-th friday" a pod manifestem podpisze się Jason. Brrr.
    • marcepan_77 Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 10.10.06, 20:29
      "Pruszków jak podało Radio WAWA i Radio BBC UK oraz studencka rozgłośnia
      radiowa, za cztery lata będzie najlepiej zarządzaną gminą w Polsce."

      Fajnie usłyszeć ale czy tam jakś wróżka siedzi? Czy to jakaś metafora lub
      samospełniajace się proroctwo?

      "Posiadamy w naszym groanie ludzi sukcesu jak i inżynierów, tych specjalistów,
      > o których się na głos mówi bardzo rzadko bo pracują w swoich laboratoriach
      > nad poprawą i rozwiązaniem problemu ulicy Działkowej."

      ??????? Akurat bede przy niej mieszkał, nie jestem inzynierem ale wg. mnie nie
      ma problemu- poprostu trzeba ja przebudować.

      A gdzie odbedzie sie prezentacja tego planu?
      • stary_pawian Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 20.10.06, 07:43
        marcepan_77 napisał:

        > ??????? Akurat bede przy niej mieszkał, nie jestem inzynierem ale wg. mnie nie
        > ma problemu- poprostu trzeba ja przebudować.
        >
        > A gdzie odbedzie sie prezentacja tego planu?

        Też do Działkowej mam o "rzut beretem" (nie moherowym :)).
        Zamiast oglądania "prezentacji planu" chyba kupię na stadionie od "ruskich"
        jakieś miny p-panc, i wtedy nie będzie wyjścia - trzeba odbudować Działkową i
        osiedle na polach(:((( ). ;)
    • zerozeroseven Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 14.10.06, 14:07
      No i znowu się rozczarowałem. Zamiast Wizji i Planu dla Naszej Małej Ojczyzny ;-
      DDD Pustka i nuda jak na partyjnym zebraniu. A tak czekałem, tak się cieszyłem,
      ech…

      Na otarcie łez Lokalnej Grupie Działania dedykuję nieco oldskulową, ale
      przyjemną piosenkę rozrywkowo-polityczną.

      "You say you want a revolution
      Well you know
      We all want to change the world
      You tell me that it’s evolution
      Well you know
      We all want to change the world
      But when you talk about destruction
      Don’t you know that you can count me out
      Don’t you know it’s gonna be alright
      Alright alright

      You say you got a real solution
      Well you know
      We’d all love to see the plan
      You ask me for a contribution
      Well you know
      We are doing what we can
      But if you want money for people with mind that hate
      All I can tell you is brother you have to wait
      Don’t you know it’s gonna be alright
      Alright alright

      You say you’ll change the constitution
      Well you know
      We all want to change your head
      You tell me it’s the institution
      Well you know
      You better free your mind instead
      But if you go carrying pictures of chairman Mao
      You ain’t going to make it with anyone anyhow
      Don’t you know it’s gonna be alright
      Alright alright"


      Śpiewamy na muzykę “Szła dzieweczka do laseczka”

      Alright?

      ;-)
      ___________________________________
      www.tcp.org.pl
      • piotrcyronek Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 20.10.06, 08:07
        tak tak ,merytoryka górą, gadanie o nic nie wnoszących do życia rzeczach,żeby
        coś w pruszkowie zrobić to trzeba poprostu robić a nie słać anonimy i poprawiać
        błędy ortograficzne ludzią których i tak juz nikt nie nauczy pisać po polsku....
    • tomasz_markowski Re: PIĄTEK TRZYNASTEGO 2006 ROKU 23.10.06, 15:04
      Ciekaw jestem czy coś juz wiadomo o lokalnej grupie działania i jej liderze?
      Czy spotkanie się odbyło i gdzie dostępne są jej strategie działania - tak
      szumnie zapowiadane? Chętnie zapoznałbym się z tą inicjatywą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka