Dodaj do ulubionych

strajk listonoszy

21.11.06, 12:29
witam, wiecie moze czy nasi pruszkowscy listonosze tez strajkuja, bo czekam
na wazny list i nie wiem czy isc na poczte i sie dowiadywac czy czekac dalej?
Obserwuj wątek
    • bogoria1 Re: strajk listonoszy 21.11.06, 12:40
      Witam
      Nieoficjalnie strajkuja...donosza tylko ponoć bardzo ważne przesylki...Jest to
      tylko wiadomosc nieoficjalna od szeregowego pracownika poczty ponieważ kontakt
      z naczelnikiem oddzialu poczty w Pruszkowie jest delikatnie rzecz ujmując mocno
      utrudniony.
      • zwierz.alpuhary Re: strajk listonoszy 21.11.06, 12:50
        a po czym poznają, która przesyłka jest b. ważna?Telepatycznie?;-)
        • marta76 Re: strajk listonoszy 21.11.06, 12:53
          no ale w takim razie iść na pocztę i pytać ,czy coś doszło?
        • bogoria1 Re: strajk listonoszy 21.11.06, 13:15
          Sądzac po pracy poczty ogólnie wydaje mi się , że siły nadprzyrodzone działają
          tam nie tylko w czasie strajków:)) ...może chodzi o priorytety, lub przesyłki o
          dużej wartości...lub typu fragile.
        • dankan11 Re: strajk listonoszy 21.11.06, 14:46
          A może po prostu otwierają daną przesyłkę i sprawdzają czy według nich dana
          przesyłka jest ważna;) był niedawno taki wątek na tym forum pt."kto kradnie na
          poczcie".
          Gorzej jak po otwarciu okaże się, że przesyłka jest zbyt ważna (albo
          wartościowa) aby otrzymał ją adresat...
          • leo48 Re: strajk listonoszy 21.11.06, 18:27
            Poczta działa jak samobójca. Niebawem zakończy się okres ochronny na monopol
            dla usług pocztowych, a już teraz znaczna część poważnych klientów poczty
            przerzuca się na usługi kurierskie. Społecznego poparcia nie można też
            oczekiwać ze strony emerytów i rencistów, czy też matek wyczekujących na
            świadczenia alimentacyjne. To są ludzie żyjący "na styk". Ten strajk odbywa się
            ich kosztem. Czy nie można było, przynajmniej na początek, ograniczyć strajku
            do prasy i ulotek oraz materiałów informacyjnych ? Listy, pieniądze oraz awiza
            powinny być dostarczane bezwzględnie.
            • kol Re: strajk listonoszy 21.11.06, 21:36
              czekam wlasnie na paczke z allegro. zamowilem ja do pracy do wawy, zeby
              szybcioej doszla. i teraz dupa. bede musial w wawie szukac rejonu gdzie ona
              moze lezec. tak to jest jak czlowiek przekombinuje:)
            • zwierz.alpuhary okres już się w zasadzie skończył 21.11.06, 23:39
              Poczta ma monopol na przesyłki do 50 g, ale wiadomo, że nie ma takiego przepisu,
              którego by Polak nie ominął - konkurencyjne firmy wkładają zwykłe listy do
              kopert o masie 50 g:-)
        • mahony2109 Re: strajk listonoszy 21.11.06, 23:55
          > a po czym poznają, która przesyłka jest b. ważna?Telepatycznie?;-)

          Polecone ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, wezwania z sądu, wezwania z
          policji, wezwania z WKU, wezwania z prokuratury, mandaty - wszystkie te
          przesyłki mogą na poczcie rozpoznać gołym okiem i w wielu miastach właśnie
          takie roznoszą.

          Pzdr.
    • marta76 Re: strajk listonoszy 22.11.06, 11:59
      a kiedy strajk się skończy?
    • viking03 jednym słowem HWDListonoszom !! 22.11.06, 22:01
      • zwierz.alpuhary Re: jednym słowem HWDListonoszom !! 23.11.06, 00:15
        to co, może pójdziesz pracować za 1050 miesięcznie? I pewnie bardzo lubisz
        dostawać ulotki do skrzynki, zgadłem?
        • milenkaj Re: jednym słowem HWDListonoszom !! 23.11.06, 11:35
          o 1050zl to listonosze walczą.
          teraz dostaja na początek 1000zl ale brutto.
        • viking03 Re: jednym słowem HWDListonoszom !! 24.11.06, 21:16
          zwierzu, ja nikogo nie zmuszam do pracy listonosza - ma ambicję pracować gdzie
          indziej - proszę bardzo ...
          Tyle że wkur... mnie stanie w kolejce przez godzinę żeby dostać list z
          rachunkami !!
          Jak ktoś się najął na psa to ma szczekać !!
          • wfe416n Re: jednym słowem HWDListonoszom !! 24.11.06, 22:16
            viking03 napisał:

            > Jak ktoś się najął na psa to ma szczekać !!

            ciekawe tylko że jedni nie muszą "szczekać" np górnicy.
            a inni muszą
            ciekawe gdzie Ty "szczekasz"
            • viking03 Re: jednym słowem HWDListonoszom !! 24.11.06, 22:38
              ja średnio co 3 lata zmieniam budę w której szczekam ;-)
              jak mi się nie podoba praca, to po prostu idę do innej firmy, to takie trudne
              dla innych ??!!
              • august.bw Taki zdolny czy taki głupi 24.11.06, 23:02
                ...ten cały viking???
                Zmienia budę średnio co trzy lata. Ciekawe ile razy zmieniał? Jak np. trzy to
                pewnie kończy liceum? A może repetował w podstawówce lub gimnazjum???
                • viking03 Re: Taki zdolny czy taki głupi 27.11.06, 06:32
                  august , rozwaliłeś mnie tym tekstem - mówiąc o "budzie" pisałem o pracy!!
                  Widocznie Ty jesteś jeszcze w gimnazjum że nie zrozumiałeś mojego tekstu ;-))

                  Poucz się jeszcze trochę, zanim pójdziesz do pracy, bo grozi Ci zostanie ...
                  listonoszem ;-))
                  • august.bw Re: Taki zdolny czy taki głupi 27.11.06, 10:39
                    viking03 napisał:

                    > august , rozwaliłeś mnie tym tekstem - mówiąc o "budzie" pisałem o pracy!!
                    > Widocznie Ty jesteś jeszcze w gimnazjum że nie zrozumiałeś mojego tekstu ;-))
                    >
                    > Poucz się jeszcze trochę, zanim pójdziesz do pracy, bo grozi Ci zostanie ...
                    > listonoszem ;-))

                    Panie Viking, tak szczerze, to myślałem, że naprawdę chodzi o sprzątanie psich
                    bud u różnych pracodawców, których Pan zmieniasz co trzy lata.Ale nie chciałem
                    pisać wprost, by Pana nie urazić. Ale skoro Pan z taką pogardą odnosi się do
                    ludzi pracy, to doradzę Panu odrobinę pokory i cichsze szczekanie. Kiedyś tej
                    budy i dla Pana może zabraknąć...
                    • sqz Re: Taki zdolny czy taki głupi 27.11.06, 11:46
                      sam jestem tzw człowiekiem pracy :) i szanuje prace i gornika i listonosza ale
                      tak szczerze mowiac podobno zyjemy w wolnym kraju i przymus pracy zlikwidowano
                      dawno temu . Zgadzam sie z vikingiem , jesli ktos przyjął sie do pracy i
                      podpisał umowe tzn ze zgodzil sie na dane warunki pracy i płacy . W tej chwili
                      gdy naprawde ciężko znaleźć chętnego do jakiejkolwiek pracy nie jest chyba
                      problemem zmienic prace . Od miesiaca z kumplem szukamy pomocmnika hydraulika i
                      jakos chetnych brak . A nie wydaje mi sie aby dniówka 100 pln bylo malo . Tak
                      ze nie lacze sie w bolu z listonoszami , aczkolwiek jedno co maja racje to to
                      ze nie powinni roznosic ulotek .
                      • zerozeroseven Re: Taki zdolny czy taki głupi 27.11.06, 12:20
                        Strajk jest formą dialogu pracownika z pracodawcą. Przewidziana przepisami
                        prawa formą ostateczną, mającą zastosowanie w sytuacji, gdy żadne inne metody
                        porozumienia są niemożliwe. Na strajk należy patrzeć więc jak na jeszcze jeden
                        sposób negocjacji, zgodny z konstytucją i aktami państwowymi. Nie można więc
                        dzisiaj absolutnie odmawiać listonoszom prawa do obrony i negocjowania swoich
                        racji w taki własnie sposób, sugerując im alternatywne rozwiązanie
                        sprowadzające się do sakramentalnego: "Jak się nie podoba to wynocha!".

                        Można jednakże, jak najbardziej, postulować zmiany w prawie zmierzające do
                        odebrania robotnikom prawa do strajku.
                        Po dokonaniu takich zmian na krnąbrnego listonosza, któremu nie chce się
                        pracować za 1000zł miesięcznie, wezwie się oddział policji, który spałuje
                        delikwenta i odeśle go tam gdzie jego miejsce, tj. na: Wolny Rynek Pracy. ;-)
                        ___________________________________
                        www.tcp.org.pl
                        • sqz Re: Taki zdolny czy taki głupi 27.11.06, 16:43
                          Zgadza sie jest zgodny z prawem , zgodne z prawem tez sa blokady , demonstracje
                          itp . I wszystko jest okej dopoki nie uderza w nas to bezposrednio . Rozumiem
                          racje strajkujacych , chca wiecej zarabiac , kazdy chce .Ale i ja mam prawo do
                          pewnej frustracji gdy instytucja ktorej zaufalem nie wywiazuje sie z kontraktu
                          ktory ze mna zawarla . Gdybym to ja zastrajkowal i nie oddal tego co nalezne
                          jakiejs instytucji to zostalbym uwalony szybko , gdy przez instytucje wala sie
                          plany to wszystko jest okiej .
                          PS
                          Sa firmy ktore nie strajkuja tylko szukaja innych mozliwosci negocjacji wlasnie
                          dlatego zeby nie cierpieli niewinni ludzie . Pomysl tylko co by bylo gdyby nasz
                          EC zastrajkowala dajmy na to w styczniu :) Dopiero wszyscy by na nich psy
                          wieszali i nikt by sie nie ujal za pracownikami , bo przeca zimno by nam bylo
                          Pozdrawiam
                          • zerozeroseven Re: Taki zdolny czy taki głupi 27.11.06, 17:08
                            Blokady chyba nie są zgodne z prawem, ale mniejsza z tym. Masz rację. Masz
                            prawo do frustracji, gdy instytucja wyższej użyteczności jaką jest państwowa
                            poczta przestaje działać. Nie można jednak obarczać winą za to jej pracowników,
                            którzy maja prawo do toczenia sporu zbiorowego z pracodawcą. Jeśli już
                            pozostajemy w kategoriach poszukiwania winnego to winna jest raczej Poczta
                            Polska, która w obliczu realnej groźby strajku nie zadbała o powstanie jakiegoś
                            planu ciągłości działania (chociażby poprzez umowy z prywatnymi firmami
                            kurierskimi), co świadczy o braku kultury zarządzania ryzykiem w tej
                            instytucji. (Zresztą jakoś brak zarządzania ryzykiem na poczcie mnie specjalnie
                            nie dziwi)

                            ___________________________________
                            www.tcp.org.pl
                            • tomaszpietrzyk1 Re: Taki zdolny czy taki głupi 04.12.06, 14:57
                              Są różne możliwości strajku i nie koniecznie trzeba od razu tak jak listonosze można chociaż było roznosić tylko awiza bez reklam i listów nie rejestrowanych a nie od razu nic nie robić i być dumnym z siebie.

                              Ale uważam że mimo nie do końca trafionego i przemyślanego strajku to nikt niema prawa obrażać tą grupę zawodową i porównywania na zasadzie
                              „jak nająłeś się na psa to szczekaj” są poniżej poziomu normalnych ludzi.

                              A tak poza tym to pracownicy zmieniający pracę co 3 lata lub częściej są niemiło widziani w dobrych szanujących się firmach !
                              • sqz Re: Taki zdolny czy taki głupi 04.12.06, 22:30
                                Pracuje w firmie od lat wielu i swoje problemy zalatwiam wewnatrz niej . Nie
                                wiem czy racje maja listonosze czy ich dyrekcja .Jest mi to obojetne .Wazne
                                jest dla mnie zby wywiazywali sie z umowy ktora ze mna zawarli tak jak ja
                                wywiazuje sie z umowy zawartej ze spoleczenstwem . Soryy ale z tego co wiem
                                przymusu pracy nie ma . Nie pasuje mi firma opuszczam ja .Nie dopuszczam mysli
                                ze cierpia przezemnie niczego nie winni ludzie
                                • zerozeroseven Re: Taki zdolny czy taki głupi 05.12.06, 10:06
                                  > Wazne
                                  > jest dla mnie zby wywiazywali sie z umowy ktora ze mna zawarli tak jak ja
                                  > wywiazuje sie z umowy zawartej ze spoleczenstwem.

                                  Zwróć uwagę, że nalepiając znaczek na list i wrzucając go do skrzynki umowę
                                  zawierasz z Pocztą Polską, a nie z listonoszami. Tym samym swoje pretensje
                                  powinieneś skierować do Poczty, a nie do jej wyzyskiwanych pracowników.

                                  ___________________________________
                                  www.tcp.org.pl
                                  • sqz Re: Taki zdolny czy taki głupi 06.12.06, 22:57
                                    Poczta to sa wlasnie jej pracownicy , wszyscy ktorym ta instytucje wyplaca
                                    pieniadze za wykonywana prace .
                                    • zerozeroseven Poczta Polska nie jest spółką listonoszy. 07.12.06, 10:53
                                      sqz napisał:

                                      > Poczta to sa wlasnie jej pracownicy , wszyscy ktorym ta instytucje wyplaca
                                      > pieniadze za wykonywana prace .

                                      Nie. Poczta Polska jest przedsiębiorstwem państwowym o statusie
                                      przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, co zapewnia jej między innymi to, że
                                      gdy przynosi straty, bo np. jest nieudolnie zarządzana, nie może zbankrutować i
                                      jest dotowana przez Skarb Państwa. Poczta Polska nie jest instytucją non-
                                      profit, ani tym bardziej instytucją charytatywną. Zasady jej działania
                                      przypominają standardy znane ze spółek kapitałowych, choć nie jest to
                                      prawdziwy „corporate governance”. Jest on nagminnie łamany przez potężnego
                                      właściciela, którym jest Skarb Państwa reprezentowany często przez bezwolnych,
                                      nieprzygotowanych oraz skorumpowanych urzędników, realizujących mikro i makro
                                      politykę aktualnego rządu.
                                      Warto zainteresować się jak Poczta Polska jest zarządzana. PP jest udziałowcem
                                      takich firm jak Bank Pocztowy (75% udziałów), OFE Pocztylion (33%), PMS (100%),
                                      PSL, PostData(51%) i wielu innych. Tworzą one rozległą grupę kapitałową,
                                      przynoszącą wyłącznie straty! (oprócz Post Data, ale jej zyski to kropla w
                                      morzu). Rozumiem, że to również wina tych przebrzydłych listonoszy?

                                      No bo Poczta Polska to listonosze, nieprawdaż? ;-)

                                      A tu co nieco do poczytania jak listonosze rządzą swoją firmą:

                                      bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2005/2005097
                                      pozdrawiam :-D
    • maja209 Re: strajk listonoszy 08.12.06, 09:45
      POCZTAPOLSKA: Poczta wydała 26 mln zł na kurtki :
      biznes.interia.pl/news?inf=825426
      • zerozeroseven Re: strajk listonoszy 08.12.06, 10:00
        FRAGMENT ARTYKUŁU Z MIESIĘCZNIKA NOWY ROBOTNIK:

        ....
        Jakby tego było mało, przedsiębiorstwo trapi plaga afer finansowych i
        przekrętów różnego gatunku. Są tu małe afery, aferki, drobne geszefty jakich
        pełno w innych firmach państwowych i prywatnych, ale są też wielkie przekręty,
        kosztujące Pocztę miliony złotych. Niekwestionowanym liderem odpowiedzialnym za
        największą ilości ujawnionych afer jest Tadeusz Bartkowiak, poprzedni, SLD-
        owski dyrektor Poczty.

        Swą karierę rozpoczął już jako dyrektor Okręgu Poczty w Łodzi. Według
        Najwyższej Izby Kontroli Poczta straciła przez niego 287 tys. zł, gdy
        bezprawnie podpisał w imieniu Poczty niekorzystną umowę z firmą turystyczną na
        wczasy w Grecji dla pracowników. W 2003 roku Bartkowiak został szefem całej
        Poczty i nie zamierzał zmarnować okazji do dorobienia jej kosztem. Do dziś
        listonosze chodzą w kurtkach kupionych przez Pocztę po 1249 zł za sztukę i w
        spodniach po 327 zł za sztukę. Kontrakt na mundury dla listonoszy, który wart
        był 87 mln zł, wygrała firma Arlen. Poczta ogłosiła w przetargu, że w ciągu 3
        tygodni chce kurtek z materiału, jakiego nie produkowała żadna firma w Polsce.
        Nie dość, że mundury były astronomicznie drogie, to jeszcze firma nie
        dotrzymała terminów dostawy. Szef komisji przetargowej Krzysztof Wzorek mówił
        wtedy: - Poczta jest bogatą firmą. Stać nas na kurtki, w których można zdobywać
        Spitsbergen. Listonosze zaakceptowali zmiany preferujące luz, swobodę i
        sportowy krój.

        Mundury te okazały się jednak fatalne, nie tylko w kroju, lecz również w
        jakości. Tymczasem dyrektor Centrum Handlu i Poligrafii Poczty Polskiej
        Bartłomiej Olesiński, kolejny odpowiedzialny za ten przetarg, pożegnał się z
        Pocztą za porozumieniem stron, inkasując 60 tys. zł odprawy. Jak się jednak
        okazało nie rozstawał się z firmą na zawsze, gdyż niedługo po tym znalazł się
        na stanowisku pełnomocnika prezesa w Pocztowym Funduszu Leasingowym. Nie
        zabawił tam jednak długo, ponieważ już w lipcu 2004 r. dyrektorował pionowi
        mediowemu Poczty. I to jeszcze nie był koniec jego kariery "pocztowca", bo w
        końcu pracował też w Centrum Zaopatrzenia Poczty.

        Z Pocztą naprawdę pożegnał się natomiast Marek Naziębło, pracownik działu
        kontroli, który wykrył afery Olesińskiego. Został zwolniony z pracy.

        W innym przetargu, na 135 samochodów dostawczych, Poczta zawarła warunek,
        dotyczący niezależnego zawieszenia kół. Warunek ten, dziwnym trafem spełniał
        tylko Volkswagen. U przedstawiciela tej firmy, zapewne także dziwnym trafem,
        pracował syn wiceministra skarbu Andrzeja Szarawarskiego.

        Pewnie również zupełnie przypadkowo kampanię reklamową wartą 6 mln złotych
        robiła Poczcie firma syna Andrzeja Olechowskiego. Inne agencje reklamowe
        wycofały się z przetargu, gdyż Poczta narzuciła bardzo krótkie terminy
        realizacji kampanii.

        Ostatnio ujawniono informację o tym, iż Tadeusz Bartkowiak umieścił centrum
        obsługi telefonicznej klienta w budynku swojego znajomego z Sieradza. Umowę
        najmu zawarto na 10 lat. Poczta płaciła 48,5 zł za metr powierzchni, gdy
        średnia stawka dla firm w tym mieście wynosi 10-20 zł.

        Żeby nie było, że afery na Poczcie są tylko dziełem ekipy SLD-owskiej wspomnę
        na koniec o jednym przetargu. Otóż na początku lutego br. rozstrzygnięto
        przetarg na dostawy paliwa dla Poczty Polskiej do 2007 roku. Do sześciu okręgów
        Poczty paliwo będzie dostarczała spółka J&S Energy, należąca do zarejestrowanej
        na Cyprze grupy J&S. Wartość kontraktu z J&S Energy wynosi 404 mln zł. Teraz
        cofnijmy się do grudnia 2000 roku. Inny przetarg dotyczył wtedy dostawy dla
        Poczty 40 mln litrów paliwa o wartości 120 mln zł. Wygrała go wtedy szczecińska
        spółka Duo, przejęta wcześniej przez spółkę J&S.

        Zaoferowała ona najwyższą cenę i najgorsze warunki zapłaty za paliwo. Spółce
        tej szefowali działacze ZCHN, które obsadza obecnie Pocztę swoimi ludźmi. Bo
        każda zmiana władzy to oczywiście zmiana na karuzeli stanowisk. Nawet
        pocztowa "Solidarność", która przecież udzieliła nowej władzy swojego poparcia,
        przyznała, że "takiego ataku na pocztowe stołki nie było nawet za rządów SLD" a
        sytuację na Poczcie skwitowała w swoim biuletynie tytułem "Była Poczta
        czerwona, a jest czarno-familijna".
        • maja209 Re: strajk listonoszy 08.12.06, 11:08
          rece opadaja, a kloca sie o pare zlotych podwyzki dla ktorych ktorzy najwiecej
          pracuja ...
          • zerozeroseven Re: strajk listonoszy 08.12.06, 11:23
            Jedynym lekarstwem na uzdrowienie tego chorego przedsiębiorstwa jest
            prywatyzacja. Jednak paradoksalnie jej największymi przeciwnikami (i ofiarami)
            będą ci, którzy najbardziej cierpią z powodu nieefektywnego zarządzania.

            Ech, postkomunistyczna kwadratura koła, a wokół chichot czerwonych…
            • sqz Re: strajk listonoszy 08.12.06, 18:15
              ilez czasu mozna wszystko zwalac na komune??? Od prawie 20 lat jej nie ma a
              zaden rzad nie jest w stanie wprowadzic normalnego zarzadzania w swoich
              spolkach . Tez jestem za prywatyzacja. Ale nie wszystko sprywatyzowac sie da .
              Zreszta z tego co sie dzisiaj slyszy i czyta to predzej dazymy do
              renacjonalizacji . Czy dlatego ze zle sprywatyzowano spolki skarbu panstwa czy
              tez moze dlatego ze zaczyna brakowac posad dla wiernych sojusznikow wladzy ??
              • zwierz.alpuhary Re: strajk listonoszy 08.12.06, 20:19
                > zaden rzad nie jest w stanie wprowadzic normalnego zarzadzania w swoich
                > spolkach .

                drogi sqz, a skąd się biorą te rządy?
                • zerozeroseven Re: strajk listonoszy 08.12.06, 21:42
                  Z ust mi towyjąłeś zwierzu. :-)

                  A co do renacjonalizacji to jest to faktycznie nasilające się zjawisko i to na
                  skalę europejską. Wrócę być może do tego tematu po dokonaniu pewnych
                  inwestygacji?

                  pzdr
    • sqz Re: strajk listonoszy 09.12.06, 11:27
      Ano biorą się z wyboru społecznego :) Wychodzi że albo głupie społeczeństwo bo
      tylko oszustów i idiotów wybieramy albo ze społeczeństwo straciło juz wiare w
      to że może byc normalnie i zrezygnowało z wyborów ;) Jesli zeby dostac sie do
      Sejmu wystarczy poparcie marnej garstki ludzi to nie dziwmy sie ze mamy takich
      wybrancow a nie innych . Moim skromnym zdaniem dopoty dopoki nie bedzie okregow
      jednomandatowych dotad nie bedziemy wiedziec kogo wybierzemy i dlatego sporo
      ludzi woli nie wybierac :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka