Dodaj do ulubionych

Koniec PSM?

12.05.07, 15:17
Biorąc pod uwagę planowane zmiany w prawie spółdzielczym jest wielce
prawdopodobne, ze spółdzielnia mieszkaniowa jaką znamy zniknie na dobre, a
poszczególne bloki stworza własne wspólnoty mieszkaniowe.

Czy to dla ns dobrze czy źle?

Osobiście uważam, że zajefajnie. Dlaczego?

Wszyscy widzimy jak wyglądają bloki i osiedla PSM: ciągłe dewastcje,
niedbanie o przestrzeń wspólną, która traktuje sie jak niczyją. Generowanie
przez to znacznych kosztów (palenie wind). Brak myslenia o nieruchomości jak
o lokacie własnego kapitału.

Jest zatem szansa, ze jak ludzie zaczną się sami rządzić, zobacza ile ich to
bezpośrednio kosztuje (np wandalizm, zła opinia o osiedlu) to pójdą po rozum
do łowy i zaczną się troszczyć. A i problem dłużników (do których teraz
wszyscy dopałacają) pewnie się zmniejszy. Jak dla mnie przeważają więc
pozytywy.

Negatyw: kto będzie się troszczył o części wspólne typu place zabaw, podwórka?
Obserwuj wątek
    • sqz Re: Koniec PSM? 12.05.07, 17:54
      Czy zajefajnie to niewiem z tego co widze w swoim otoczeni PSM sporo robi coby
      ladniej było . Gdy powstana wspolnoty w pojedynczych blokach to bedzie
      zajefajnie :) Szybka ruina i tyle , coprawda nie wszedzie ale sporo wspolnot
      nie da rady udzwignac ciezaru samodzielnego gospodarowania .
      Ale to tylko moja opinia :)
    • zwierz.alpuhary Re: Koniec PSM? 12.05.07, 19:03
      moim zdaniem wspólnota sama w sobie nie gwarantuje błogostanu mieszkańców. Widzę
      to u siebie na osiedlu, gdzie bloki bloki spółdzielni wręcz "błyszczą"
      dociepleniem, wymienionymi oknami czy chociażby starannie pielęgnowaną zielenią
      a bloki zarządzane przez wspólnoty są najbardziej zaniedbane; w jednym z nich
      cały zarząd wspólnoty opanowała pewna rodzina oraz jej znajomi, którzy obsługują
      np. księgowość, finanse czy sprawy prawne - skutki tego są fatalne dla
      mieszkańców, którzy zresztą sami nie potrafią się zorganizować i przeciwdziałać
      temu stanowi rzeczy. Mówię tutaj o wspólnocie obejmującej zaledwie jeden blok.
      Z tego co widzę, prawdziwą gwarancją sprawnego działania tego mechanizmu jest
      albo profesjonalny zarząd działający przy współudziale mieszkańców albo
      wynajęcie wyspecjalizowanej firmy zajmującej się zarządzaniem nieruchomościami.
    • z.bednarek Re: Koniec PSM? 12.05.07, 19:51
      owszem, sa pozytywy, niestety zycie brutalnie pokaze ze negatywnych skutkow
      likwidacji PSM bedzie znacznie wiecej, nie mam zamiaru byc posadzanym o kolejne
      wojny w magistrem ani o sympatie do PSM, jednak mieszkam na jednym z wiekszych
      osiedli i widze co sie dzieje, oj zle bedzie jezeli zlikwiduja PSM, bardzo
      zle ...
      • mysza63 Re: Koniec PSM? 12.05.07, 21:21
        Magister sam dał przykład rozpoczynają temat bloku przy Niecałej. Tak to już jest w takich wspólnotach, że każdy dba o własny lokal ale czyny społeczne to już nie koniecznie. Moja znajoma mieszka w bloku, gdzie częściowo zarządza Zieleń Miejska a częściowo wspólnota. Na jej klatce (tej wspólnotowej) jako ostatniej założono domofon:-(
        • leo48 Re: Koniec PSM? 13.05.07, 05:55
          Małe wspólnoty z natury rzeczy będą upośledzone ponieważ nie mają możliwości
          rozłożenia pewnych stałych kosztów na większą liczbę mieszkańców. Jaki ma sens
          np zatrudnienie prawnika, księgowej, dozorcy czy też konserwatorów (wod-kan,
          co, instalacje elektryczne i gazowe itp) dla powiedzmy kilkunastu lokali ? Kto
          będzie w stanie udźwignąć te obciążenia do czynszu ? Ponadto nieuniknione są
          konflikty na tle uzgodnień np czy remontować dach, skoro lokator z parteru
          uzna, że to nie jest pilne bo jemu na głowę nie kapie.
    • ewka2266 Re: Koniec PSM? 13.05.07, 10:40
      Wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja jestem daleka od opinii zafejane
      wspólnoty. Raczej dosłownie - będa zafejane za jakieś 20 lat. Nie porównuj
      teraz bloków wspólnot ze spółdzielczymi. Porównaj za jakies 30 lat. Wspólnoty
      to jedna wielka awantura o remont dachu (akurat temu z dołu nie cieknie to co
      go obchodzi), kolor drzwi na klatce, itp bzdury. Dogadują się, owszem, ale
      trochę nerw się zje. Fakt faktem, że człowiek jak ma świadomośc, że go to
      kosztuje i że to jego, to lepiej dba. Myślę, że taką świadomośc mają tez
      lokatorzy spółdzielni (przynajmniej juz zaczynają mieć). A ten co nie chce
      dbać, albo ma to w d...., to czy on będzie we wspólnocie, czy spóldzielni to
      bez róznicy. Wspolnota ma tą wyższośc nad spółdzielnią, że moze takie lokatora
      po prostu wyrzucić, spóldzielnia nie bardzo. Ale tak naprawdę to czy
      spółdzielnię czy też wspólnotę tworzą ludzie a nie bloki - więc kochani dbajmy
      o mieszkania, okolice i nasze miasto.
      • magister11 Re: Koniec PSM? 13.05.07, 10:59
        Fakt faktem, że człowiek jak ma świadomośc, że go to
        > kosztuje i że to jego, to lepiej dba.


        Ależ właśnie o to chodzi!

        Wystarczy pooglądać klatki schodowe w blokach spłódzielni, czy podwórka, aby
        się zorientować, że nawet taka zmiana zmieni wiele na lepsze.
        • ewka2266 Re: Koniec PSM? 13.05.07, 11:21
          Bywam w blokach PSM - nowych tzn. jakiś 5-cio letnich, i też jest czysto i
          lokatorzy dbają zarówno o klatkę jak i otoczenie bloków. Jeśli chodzi Ci o os.
          Staszica, no to cóż, tak się budowało kiedys.
          Powtarzam ja ocenię dzisiejsze wspólnoty za 20 lat - jak dożyję oczywiście.
      • z.bednarek Re: Koniec PSM? 13.05.07, 11:01
        prosze mi wyjasnic jak wspolnota moze wyrzucic lokatora z bloku, zakladajac ze
        posiada on prawo wlasnosciowe do lokalu.
        • ewka2266 Re: Koniec PSM? 13.05.07, 11:07
          Jeśli dopuszcza się dewastacji części wspólnej, jest uciązliwy dla innych
          lokatorów, zalega z zapłatą, oczywiście mówimy tu o rażących zachowaniach.
          Prawo to normuje Ustawa o własności lokali art.16.
          • z.bednarek Re: Koniec PSM? 13.05.07, 11:28
            wezmy za przyklad typowego menela z osiedla staszica.
            nie pracuje, chla, wielkich szkod nie robi, czasami jakas butelke z
            niedokonczona siara zostawi na klatce co tylko psuje won powietrza, czynszu nie
            placi bo musi miec na dzienna dzialke alkoholu, zona stara sie utrzymac dzieci
            i je wyksztalcic, wiec na czynsz tez jej nie starcza, takich rodzin na soiedlu
            jest sporo, co z nimi zrobi wspolnota??
            spoldzielnia przy tysiacach czlonkow jakos jets w stanie zatuszowac takie
            elementy, ale wspolnota posiadajaca kilkudziesieciu czy nawet kilkuset
            czlonkow, bedzie musiala udzwignac ten element.
            • ewka2266 Re: Koniec PSM? 13.05.07, 11:40
              Spółdzielnie mają swoją ustawę, ponadto wpadają w ustawę o ochronie lokatorów.
              Kwestie wspólnoty i spółdzielni to dwa zupełnie inne prawa.
              Nie jestem przeciwnikiem PSM, ani wspólnot, ani też zaślepionym zwolennikiem.
              Jakś konkurencja musi być zarówno dla jednego jak i drugiego.
              • leo48 Re: Koniec PSM? 13.05.07, 12:23
                Trzeba wziąć przykład z pierwszego lepszego westernu, gdzie taka zakała
                społeczna musiała przed zachodem słońca opuścić miasto. A ku przestrodze można
                między blokami postawić szubienicę (materiały blisko - "Tarcica" vis a vis
                jednostki na Helenówku).
                • z.bednarek Re: Koniec PSM? 14.05.07, 01:55
                  jezeli ktos chcialby zobaczyc na wlasne oczy taki element, i przekonac sie, ze
                  nie sa to pojedyncze elementy, ale cale zespoly, to zapraszam na petle
                  autobusowa na osiedlu staszica.
                  a przyklad z mojego bloku. w piatek ciezko bylo drzwi od klatki otworzyc,
                  powodem byl sasiad lezacy z drugiej strony drzwi na glebie, z kieszeni saczyl
                  mu sie "wisniowy smak", dzis wychodzac z piwnicy zauwazylem ze ktos sie mocuje
                  z drzwiami od klatki schodowej, otwieram, patrze, a tam dobrze mi znany sasiad,
                  na oko obalil z 5 wisniowych smaczkow i polowe twarzy mial czerwona, bynamniej
                  nie od wisniowki.
                  nadal ktos uwaza ze z takimi elementami bedzie mozna stworzyc wspolnoty ...
                  chyba jedynie kluby AA. dlatego ten hurra optymizm zamienilbym w skrajny
                  pesymizm.
    • wpr Re: Koniec PSM? 14.05.07, 19:56
      Ja podam przykład mojego bloku, który jest w zasobach PSM:
      Blok ma 12 lat, mieszkają porządni ludzi ( patologi nie zaobserwowałem ), chyba
      wszystkie mieszkania są własnościowe.
      Blok jest uważany przez spółdzielnie za nowy, który nie wymaga remontów. Od 12
      lat czyli od nowości nic nie było remontowane na fundusz remontowy ja płacę 80
      zł/miesiąc i pewnie każde z 40 mieszkań tak płaci.
      Plac zabaw przed blokiem zlikwidowany bo ktoś się skarżył, ławki nie ma chyba na
      całym osiedlu Staszica, poza chyba dwoma placami zabaw - które pani z
      administracji określiła jako "z prawdziwego zdarzenia". Jak żona wychodzi na
      spacer z małymi dziećmi to nawet nie ma gdzie na chwilę usiąść. Wiem że
      likwidacja ławek jest w ramach walki z blokersami ale to chyba jest
      najwygodniejszy ze sposobów jaki obrała PSM. Likwidacja ławek to dla PSM super
      oszczędność. Nie trzeba naprawiać i kupować nowych jak się popsują. Nie ma i koniec.

      Czasami sobie myślę ile pieniędzy włożyłem do tego funduszu remontowego przed te
      12 lat i ile w sumie włożyli mieszkańcy tego bloku.
      Myślę że nasz blok jak i wiele innych nowszych zasilają fundusz remontowy, z
      którego nigdy już nic nie wyciągniemy bo prędzej się ta spółdzielnia przekręci
      niż mi klatkę pomalują. No ale spółdzielnie po to powstały żeby do wspólnego
      kotła kładli wszyscy, a decydenci rozdzielali według "potrzeb".

      Spółdzielnia ma też swoje plusy, ale tych nie będę pisał ;)

      Myślę że zawiązanie wspólnoty zależy od tego jakich masz sąsiadów.
      Jeśli w bloku są patologiczne rodziny to lepiej zostać w spółdzielni. Wszyscy
      wspólnie złożą się na to czego oni nie będą w stanie opłacić.

      pozdrawiam
      wpr
      • don_pedrosso Re: Koniec PSM? 19.05.07, 11:07
        Mniejszy czynsz (o ile?, o 50 zł? - śmieszne) nie zawsze popłaca w dłuższej
        perpektywie.
        • z.bednarek Re: Koniec PSM? 19.05.07, 18:29
          gdyby bylo 50% to mialoby jakis sens, ale w przeciwnym wypadku to nie ma zysku,
          to ci sie nie oplaca :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka