Dodaj do ulubionych

Chwile grozy na kładce

25.06.07, 23:40
Mieszkam na Żbikowie a pracuję w Tworkach. Nie mam mentalności 'Hamerykańskiej' (no i benzyna coraz droższa) która do sklepu za rogiem każe jeździć blachosmrodem (o, ale mi poezja wyszła ;-) więc zasuwam 'na dwójce' przez kładkę Majowa - 3 Maja. Pokonując tę trasę odczuwam silny niepokój, zwłaszcza, że przed kładką są ostrzeżenia o złej jakości stopni. Czy ktoś z Was wie, czy były prowadzone jakieś ekspertyzy inżynieryjne co do bezpieczeństwa tajże kładki? Na niektóre ze stopni boję się zwyczajnie stawiać stopę. Czy fakt, że zamknięte zostało zejście 'południowo-zachodnie' oznacza, że pozostałe są bezpieczne?
Obserwuj wątek
    • kol Re: Chwile grozy na kładce 26.06.07, 00:11
      jako milosnik sportow ekstremalnych - bym sie cieszyl:) ale jako turysta - hmm.
      a wez napisz mejla do urzedu miasta - zobaczymy co chlopcy powiedza.
      • jabaal Re: Chwile grozy na kładce 26.06.07, 00:31
        Oczywiście napisałem Pytanie do Prezydenta. Ale z braku odpowiedzi piszę tutaj :-/
        • mysza63 Re: Chwile grozy na kładce 26.06.07, 09:21
          Jakiś czas temu widziałam tam coś w rodzaju ekipy remontowej ale faktycznie tylko zamknęłi jedną część i koniec. Ockną się pewnie dopiero jak się komuś coś stanie. Moja mama, starsza już osoba mieszka na Majowej i też się boi chodzić po tej kładce.
    • z.bednarek Re: Chwile grozy na kładce 30.06.07, 17:24
      jak ci blachosmrod (co za durna nazwa) nie pasuje to kup sobie rowerek i
      zasuwaj pod torami, no chyba ze uwielbiasz ryzyko i tak nisko cenisz wlasne
      zycie.
      • mysza63 Re: Chwile grozy na kładce 30.06.07, 21:43
        Z.bedbnarek co się czepiasz, może najpierw naucz się czytać bez podtekstów. Chłopak wyraźnie pisze o kładce dla pieszych właśnie, bo ekolog i oszczędny jest więc woli na piechotę się przejść niż maszynu używać. Jak już nie masz się czego czepnąć to sam sobie to wynajdziesz. Wakacje są i się nudzisz czy co?

        I nie strasz ludzi przejściem pod torami bo sama nie raz tamtędy chodziłam i jakoś żyję. Qurcze czasem to się zastanawiam, jak mojej rodzinie udało się od kilku pokoleń przeżyć w tym okropnym Pruszkowie, gdzie na każdym kroku mordują, biją a co najmniej okradają. W dodatku właśnie w tych ponoć najbardziej bandyckich rejonach.
        • z.bednarek Re: Chwile grozy na kładce 01.07.07, 09:16
          ekolodzy to terrorysci, znam to z autopsji
          kladka dla pieszych to zabytek klasy zerowej, eksploatacja chocby z tego powodu
          powinna byc zakazana.
          co do przejscia pod torami, to jest zapewne kwestia czasu, jak zostanie
          zamkniete, gdyz niedlugo oddana zostanie dojazdowka do MPL dla tirow i az
          strach bedzie tamtedy smigac.
          • zwierz.alpuhary Re: Chwile grozy na kładce 01.07.07, 12:08
            > ekolodzy to terrorysci, znam to z autopsji

            znaczy się, porwali cię i przetrzymywali żądając okupu i grożąc obcięciem głowy?
            • z.bednarek Re: Chwile grozy na kładce 02.07.07, 20:25
              mylisz sie, wstrzymywali inwestycje budowlane do czasu az dostali w lape.
              • zwierz.alpuhary Re: Chwile grozy na kładce 02.07.07, 20:57
                w takim razie nazywaj ich szantażystami a nie terrorystami
    • gabrysia66 Re: Chwile grozy na kładce 30.06.07, 22:16
      Tak to prawda ta kładka jest naprawdę bardzo niebezpieczna,lepiej nią nie
      chodzić i przejść może dluższa trasą i nie narażac zycia
      • cat_s Re: Chwile grozy na kładce 30.06.07, 22:57
        Witam,
        Z pewnych punktów Pruszkowa "drugostronnego" nie da się inaczej "przejść".
        I rzeczywiście - w czasie opadów śniegu - oraz z cięższymi zakupami - przejście z jakimkolwiek cięższym ładunkiem - to wyzwanie.
        Potwierdzam - sam to trenuję codziennie.

        cat_s
    • szwagier68 Re: Chwile grozy na kładce 01.07.07, 10:08
      mieszkam na tworkach , pracuję na terenie byłego ZNTK i czasem naprawdę
      przeszedł bym się na piechote ale jeżdzę codziennie samochodem bo się poprostu
      boję tamtędy chodzić.
      uprawiam trochę sportów extremalnych lubię ryzyko ale to moim zdaniem
      przekracza wszystkie normy, mam troche wykształcenia technicznego i moim
      zdaniem to się nie nadaje do użytku , a jakkis męt , frajer i aspołeczny
      człowiek nie nazywajac go ku... , igra z losem ludzi za ich pieniądze, płacąc z
      budrzetu za kolejne ekspertyzy żeby uznać że przejście jest extra
      w ursusie tez była taka guwniana kładka zamkneli ją , wyremontowali i zrobili
      cacucho z windami im podjazdami dla niepełnosprawnych.
      a u nas czekają aż minie kadencja i nastepni się tym zajmą - tylko nikt
      niepatrzy że ktos może tego nie przeżyć....
      a troska MIASTA bezpieczne chodniki i przejścia kończy się na kraszewskiego
      ewentualnie na uliczkach gdzie radni mieszkają...
      • mysza63 Re: Chwile grozy na kładce 02.07.07, 20:09
        Gorzej z tymi co nie mają samochodów. Moja mama ma rejon przychodni na 3maja i niestety musi chodzić pod torami bo kładka po pierwsze grozi zawaleniem a po drugie dla starszej osoby to są schodzy do nieeeeeeeeeeba ...

        z.bednarek przejście jest pod torami a nie pod ulicą.
        • snejkowa Re: Chwile grozy na kładce 02.07.07, 21:30
          przejscie pod torami jeszcze jest.
          ladny asflat wylali, wiec i to przejscie nie bedzie nawet do przeskoczenia.
          no bo jak?
          na masce tira, pod kolami, a moze kladka w gore i siup na expresssss relacji
          wawa krakow.
          dla mnie bomba, za darmo na poludnie.
          tylko wlasnie, co ze starszymi osobami? kladka do nieba i na poludnie kraju,
          przejarzdzka na masce od tira, juz nie wspomne o zejsciu na peron, ladne schody,
          a zjazdu nie ma.
          czy w tym miescie mam wszedzie skakac?
          i tlumaczyc dziecku po fakcie, ze tak nie nalezy robic?
          zenada poplatana z irytacja.
          o juz wiem, zawsze mozna ruszyc pod wiadukt, przeciez to taka mala gorka - pikus.
          • mysza63 Re: Chwile grozy na kładce 03.07.07, 09:57
            Czarna droga to dość popularny ciąg komunikacji pieszej i nie wyobrażam sobie, że nagle zrobią tam w poprzek ulicę i bez możliwości przejścia. Sporo osób chodzi tamtędy do pracy w dawnych zakładach zntk.
    • jabaal Re: Chwile grozy na kładce 10.07.07, 21:17
      Problem został rozwiązany. Sprowadziłem rowery. "Kładki grozy" nie używam. Jednakże mogę wyobrazić sobie potrzebę użycia: z tego, co się zorientowałem jedynym "sklepem nocnym" w dostępnych pieszo okolicach Żbikowa jest Orlen przy Majowej.
      • jabaal Re: Chwile grozy na kładce 11.07.07, 01:42
        Odpowiem sam sobie, ale ponieważ przed chwilą szedłem tamtędy to muszę napisać: idąc na południe, schodząc jedynym zejściem południowo-wschodnim poruszył mi się niebezpiecznie pod stopą schodek drugi od góry.
    • jabaal Re: Chwile grozy na kładce 29.07.07, 16:26
      Hmmm. Otrzymałem takiego mejla:
      W odpowiedzi na pytanie do Prezydenta zadane drogą elektroniczną informuję,
      że została opracowana dokumentacja techniczna remontu kładki, który jest
      planowany do realizacji w bieżącym roku.
      Urząd Miejski w Pruszkowie
      Wydział Inwestycji, Remontów i Infrastruktury Technicz
    • jabaal Re: Chwile grozy na kładce 17.08.07, 23:10
      Odgrzewam wątek, bo dowiedziałem się, że kładka została zamknięta.
      Osoba, która mi to powiedziała rozpytała okolicznych pracowników
      budujących drogę, ale nic się nie dowiedziała. Czy ktoś coś wie?
      • mysza63 Re: Chwile grozy na kładce 19.08.07, 18:21
        Nie wiem co dalej ale w piątek wracając od mamy widziałam, że zawalił się jeden schodek od tej "czynnej" strony. Mam nadzieję, że nikt nie ucierpiał.
    • kate1974 Re: Chwile grozy na kładce 29.08.07, 21:27
      zamknięta, ale ludzie i tak przechodzą...
      • jabaal ? 30.08.07, 22:31
        A jaki mają wybór? Proponuję 'zarzucić' Urząd Miasta mejlami w tej sprawie, albo 'Pytaniami do Prezydenta'. Łatwo zamknąć kładkę, ale co w zamian? Przychodzi mi do głowy nawet taka fantazja, żeby Żbików i Gąsin odłączyły się od Pruszkowa, skoro władze miasta mają 'gdzieś' zwykłe połączenia komunikacyjne, nawet piesze. Stajemy się coraz bardziej oddzielnymi miastami. A np. na rogu 3 Maja i Pańskiej, gdzie jest kamienica (podobno) do rozbiórki mógłby powstać piękny ratusz...
        • mysza63 Re: ? 31.08.07, 17:21
          Ta kamienica nie jest do rozbiórki ... to prywatny budynek, odnowiony w tym roku. Gospodarze dbają o wygląd zewnętrzny i wewnętrzny.
          Obok jest budynek, w którym niegdyś był sanepid. W tej chwili jest w trakcie generalnego remontu. Z tego co wiem to nowy właściciel chce tam zrobić mieszkania pod wynajem.
          Co do kładki to kiedyś pisałam w tej sprawie do prezydenta i zdaje się mają ją w planach jeszcze w tym roku ale jak wiadomo plany to jedno a życie to drugie.
          • jabaal Re: ? 02.09.07, 23:20
            No zaraz. Piszesz o kamienicy na rogu 3 Maja i Pańskiej usytuowanej przed skrzyżowaniem, idąc 3 maja po prawej stronie? Ten budynek nie wygląda na odnowiony i zadbany. Chodzi mi o budynek ze schodkami na rogu - na tym rogu (3 Maja/Pańska) innego takiego nie ma. Jest, owszem sklep na rogu, idąc 3 Maja w stronę północną po lewo i tam są schodki do sklepu. ale mi chodziło o budynek po WSCHODNIE stronie 3 Maja.
            A Sanepid był na Majowej - na południe od torów, za kładką. Całkiem w innym miejscu, budynek dawnego Sanepidu jest obecnie rozbierany.
            • mysza63 Re: ? 03.09.07, 07:55
              Zwracam honor to ja źle doczytałam.
    • jabaal Re: Chwile grozy na kładce 19.09.07, 20:53
      Odświerzam temat, bo kolega z pracy powiedział mi, że rozmawiał z radnym Pruszkowa i dowiedział się, że kładka ma być rozebrana. W zamian nie będzie niczego (to nie był K. Kononowicz!). Jako motyw takiego właśnie rozwiązania usłyszałem (z drugiej ręki), że 'kładka była rzadko uczęszczana'.
      Bomba! Rada miejska czerpie pełną garścią z PKP: 'likwidujemy pociągi, bo nie ma chętnych na ich używanie'. To, że ja BAŁEM się chodzić po tej kładce, a z Waszych wpisów wynika, że nie było to zachowanie odosobnione, wysnuto wniosek, że JEST MI NIEPOTRZEBNA.
      A może to tylko ploty? Na www.pruszkow.pl nic nie znalazłem...
    • jabaal Kładka czynna! 15.10.07, 15:40
      Zauważyłem, że kładka jest czynna! Dziury zalano czymś podobnym do asfaltu czy smoły...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka