ebes 01.08.07, 13:39 Od rana siedzi na klatce w bloku na Osiedlu Bolesława Prusa. Czarno-rudy. Nie ma prawego oka. Może komuś zginął lub ktoś przygarnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaculka08 Re: Przybłąkał się kot 01.08.07, 15:46 Witam, może to ten sam...Autor jest z forum B.Prusa.. Autor: icz22 Data: 02.07.07, 08:33 w dniu wczorajszym zaginął mały, rudy kotek w okolicy ul. Ramzesa. Dziecko rozpacza.. tel. 0 664 017 517 ebes napisała: > Od rana siedzi na klatce w bloku na Osiedlu Bolesława Prusa. Czarno-rudy. Nie > ma prawego oka. Może komuś zginął lub ktoś przygarnie? Odpowiedz Link Zgłoś
ebes Re: Przybłąkał się kot 01.08.07, 15:48 Dzięki, ale to jest dorosły kot a nie mały kotek. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_ja Re: Przybłąkał się kot 01.08.07, 16:22 Dobrym wyjściem byłoby wyniesienie go z tej klatki na dwór to o już znajdzie drogę do domu, pewnie jest przestarszony i nie wie jak wyjść Odpowiedz Link Zgłoś
cat_s Re: Przybłąkał się kot 02.08.07, 12:25 Ebes, Jeśli masz możliwość i czas - rozwieś kilka ogłoszeń na klatkach, słupach etc. ... > Dobrym wyjściem byłoby wyniesienie go z tej klatki na dwór to o już znajdzie > drogę do domu, pewnie jest przestarszony i nie wie jak wyjść. Może tak, może nie... Kot jest jednooki, pytanie, kiedy stracił oko. Jeśli niedawno - ma prawdopodobnie zaburzone podstawowe funkcji koordynacji wzrokowo-ruchowej i bez pomocy może sobie nie poradzić. Ba, pytanie, czy w ogóle miał jakiś dom? Pozdrawiam cat_s Odpowiedz Link Zgłoś
mag_ Re: Przybłąkał się kot 02.08.07, 15:40 Ja bym zaczęła od zabrania go do weterynarza, żeby popatrzeć, jaki jest jego stan ogólny. Odpowiedz Link Zgłoś
f3f Re: Przybłąkał się kot 03.08.07, 16:47 na osiedlu Prusa pojawiły sie ogłoszenia, ze taki kotek czarno rudy kotek bez jednego oka zginął komuś z ul. Zasławskiej - prosza o kontakt pod nr tel. 696 419 425 Odpowiedz Link Zgłoś
ebes Re: Przybłąkał się kot 03.08.07, 17:42 Tak, widziałam te ogłoszenia, ale w środę pomyślałam, że być może rzeczywiście ten kot wszedł na klatkę i nie wie jak z niej wyjść i wyniosłam go na dwór. Tak więc teraz znalazł się właściciel ale nie ma kota. Odpowiedz Link Zgłoś