28.01.06, 20:10
Szukam informacji na temat alfabetu DeNealian-podręczników,próbek pisma
itp.Są książki angielskojęzyczne i takież strony,ale czy są także polskie? A
może ktoś uczył swoje dziecko pisać korzystając z tego alfabetu?
Obserwuj wątek
    • bastille Re: DeNealian 28.01.06, 21:46
      eleanorrigby napisała:

      > Szukam informacji na temat alfabetu DeNealian-podręczników,próbek pisma
      > itp.Są książki angielskojęzyczne i takież strony,ale czy są także polskie? A
      > może ktoś uczył swoje dziecko pisać korzystając z tego alfabetu?

      Przykro mi, pierwsze słyszę...
      A ten alfabet ma coś wspólnego z leworęcznymi? :)
      • eleanorrigby Re: DeNealian 28.01.06, 22:05
        Tak.Niektórym leworęcznym dzieciom jest trudno pisać litery według wzorów
        jakich uczy się w szkole.Ten alfabet jest podobno czymś pośrednim między
        alfabetem pisanym,a drukowanym i jest łatwiejszy do opanowania (litery są też
        pochylone i inaczej się je łączy).Piszę "podobno",bo na razie nie udało mi się
        dotrzeć do wzorów pisma.W amazon.com jest całkiem sporo książek na ten
        temat,ale nie wiem nawet,co wybrać.
        • bastille Re: DeNealian 01.02.06, 00:26
          eleanorrigby napisała:

          > Tak.Niektórym leworęcznym dzieciom jest trudno pisać litery według wzorów
          > jakich uczy się w szkole.Ten alfabet jest podobno czymś pośrednim między
          > alfabetem pisanym,a drukowanym i jest łatwiejszy do opanowania (litery są też
          > pochylone i inaczej się je łączy).Piszę "podobno",bo na razie nie udało mi się
          > dotrzeć do wzorów pisma.W amazon.com jest całkiem sporo książek na ten
          > temat,ale nie wiem nawet,co wybrać.

          Zaciekawiłaś mnie, aż pogrzebalam głębiej... Ale fakt, literatura tylko po
          angielsku :(
          Ale jak znasz angielski, to moze warto popytac o rade na ktorejsc z tych grup
          groups.google.co.hu/groups?hl=pl&q=DeNealian&btnG=Wyszukuj+w+Google&sa=N&tab=wg
          , ich się zapytać, co polecają?

          Pozdrawiam,
          Bastille ;)
          • eleanorrigby Re: DeNealian 01.02.06, 09:11
            Dzięki,popytam.
            Miałam jednak nadzieję,że są w Polsce jakieś książki,też dla dzieci,że ktoś ma
            jakieś doświadczenia w tym temacie;cóż,my jak zawsze w 100 lat za Murzynami...
            Mój leworęczny syn,rozwijający się wolniej manualnie, został w pierwszej klasie
            zmuszony do pisania drobnymi literkami w podręcznikach z wzorami literek z
            lewej strony,co powodowało zamazywanie literek,konieczność ciągłego odrywania
            ręki,żeby popatrzeć na wzór itd.W końcu zakwalifikowano go jako
            dysgrafika,którym oczywiście nie jest,ale tak jest wszystkim wygodniej...W
            poradni pedagogicznej przeprowadza się w dalszym ciągu testy "na leworęczność"
            polegające na kopnięciu piłki i spojrzeniu przez dziurkę,o czymś dokładniejszym
            nawet nie słyszeli,podobnie jak o tym,że nożyczki dla leworęcznych to nie takie
            z równej wielkości uchwytami,ale takie,które mają odwrotnie ułożone ostrza.
            • bastille Re: DeNealian 01.02.06, 12:05
              eleanorrigby napisała:

              > Dzięki,popytam.
              > Miałam jednak nadzieję,że są w Polsce jakieś książki,też dla dzieci,że ktoś ma
              > jakieś doświadczenia w tym temacie;cóż,my jak zawsze w 100 lat za Murzynami...

              Ech, przegrzebałam i węgierską cześć netu, tam też nic nie ma... Więc jakby cały
              nasz 'blok' jest znów za... Ale cóż - w końcu pora się przyzwyczaić :-/

              > Mój leworęczny syn,rozwijający się wolniej manualnie, został w pierwszej klasie
              > zmuszony do pisania drobnymi literkami w podręcznikach z wzorami literek z
              > lewej strony,co powodowało zamazywanie literek,konieczność ciągłego odrywania
              > ręki,żeby popatrzeć na wzór itd.W końcu zakwalifikowano go jako
              > dysgrafika,którym oczywiście nie jest,ale tak jest wszystkim wygodniej...

              Wiesz, ja przez pewien czas w ogóle nie pisałam. Mama nauczyła mnie pisać w
              wieku 4 lat. Mazałam okrutnie, ale pisałam.
              A w szkole, w pierwszej klasie, przywiązywanie łapki do ławki dało swoje efekty...

              > W
              > poradni pedagogicznej przeprowadza się w dalszym ciągu testy "na leworęczność"
              > polegające na kopnięciu piłki i spojrzeniu przez dziurkę,o czymś
              dokładniejszym nawet nie słyszeli,podobnie jak o tym,że nożyczki dla
              leworęcznych to nie takie
              > z równej wielkości uchwytami,ale takie,które mają odwrotnie ułożone ostrza.

              Z jakiego miasta jesteś??? Nie masz możliwości znaleźć dzieciaczkowi innej szkoły???
              A co do poradni, to bądź stanowcza...
              Krew mnie zalewa, i najchętniej takim babom bym nawtykała do opadnięcia uszu...
              Wierzę Ci, że Twój Młody nie jest żadnym dys... Ja przez próby przestawiania
              (nieudane na szczęście :o)) przez 3 lata pisałam TYLKO z bykami (a jestem
              dwujęzyczna) i nie dało się odczytać, co skrobałam. Bo zamazane 'toto' było i
              kulfoniaste. A potem jak ręką odjął. W wieku 10 lat odnalazłam własną technikę
              pisania, byki mi 'przeszły'. Dziś pewnie zakwalifikowano by mnie jako dysgrafa,
              dyslektyka z ADHD i czort wie, co jeszcze...

              Nie poddawaj się ;) I nie stresuj Młodego ;) Pozwalaj mu na 'swoje' techniki i
              bądź naprawdę stanowcza i w szkole i w poradni!

              Powodzenia Ci życzę :)

              P.S.: A tak mi przyszło jeszcze do głowy... Nie masz w otoczeniu jakiejś
              leworęcznej osoby, która by kilka razy posiedziała z synem i razem by
              popisali?:) To mogło by być dla niego idealnym rozwiązaniem...
      • ggigus heeej serio mnie cytujesz! 28.01.06, 23:52
        fantastycznie!
        pozdrawiam serdecznie
        • bastille Re: heeej serio mnie cytujesz! 01.02.06, 00:22
          ggigus napisała:

          > fantastycznie!
          > pozdrawiam serdecznie

          No przecież pisałam ;)
          Spodobało mi się ;)
          A jaką konsternację budzi :> lol
          • ggigus no fakt napisalas, ale hm nie wierzylam 03.02.06, 17:02
            i rzeczywiscie budzi konsternacje?
            podaj linki, jak mozesz i chcesz chetnie sobie poczytam
            i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka