Dodaj do ulubionych

Wątek dymny

21.01.05, 10:19
Nosiłem się z zamiaremę założenia tego wątku już jakiś czas. Już za troszku
będę obchodził małą rocznicę palenia fajki. W zwiąku z tym ten wątek ogłaszam
powstanie wątku dla nałogowych tytoniowców. Oczywiście z tendencją do
fajczenia smile))

Piszta co chceta byle o tytuniu. Ja ze swojej strony postaram się popisać to i
owo o tytoniach, które zdarza mi się palić.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: Wątek dymny 21.01.05, 10:52
      To ja napiszę, że o ile papierosów się brzydzę, o tyle fajkę planje palić... ale gdzieś tak koło 60-tki żevy nie truć się młodo. No i z dala od innychsmile Fajne to, ładnie pachnie i wogóle.
      • cze67 Re: Wątek dymny 21.01.05, 10:56
        W tym roku mija dokladnie cwierc wieku od chwili, gdy po kilku nieudanych probach
        zostania nalgowym palaczem rzucilem palenie...
      • pagaj_75 Re: Wątek dymny 21.01.05, 10:56
        humbak napisał:

        > ładnie pachnie i wogóle.

        ??? Miałem kiedyś "przyjemność" siedzieć w knajpie niedaleko jegomościa
        kopcącego faję. Nie wiem, może jakiegoś marnego tytoniu używał, ale śmierdziało
        tak, że nie szło wytrzymać. Generalnie jestem przeciwnikiem palenia (poza
        paleniem w piecach wink) i tak już zostanie. Nie rozumiem idei po prostu. Po
        ch**a ciężkiego to?
        • humbak Re: Wątek dymny 21.01.05, 11:05
          A tak jakoś. Jak jest dobry tytoń to to cholernie ładnie pachnie... moim zdaniem. A wogóle to nie paliłem i nie będę (pomijając mój plan).
          Mr. Cze, piękna roczniec, powinniście to uczcićsmile
        • ilhan Re: Wątek dymny 21.01.05, 11:50
          pagaj_75 napisał:

          > Generalnie jestem przeciwnikiem palenia (poza
          > paleniem w piecach wink) i tak już zostanie. Nie rozumiem idei po prostu. Po
          > ch**a ciężkiego to?

          Amen.
    • szprota kurde, same zdrowe ludzie 21.01.05, 15:08
      ja się pytam, gdzie jest kopcący szluga od szluga Aric? gdzie fajeczny Aard?
      a ja od swojej strony dodam, że papierosy i kawa to niezbyt zdrowy lancz, ale za
      to mój ulubiony (że sparafrazuję pewien film)
      • h8red no właśnie 21.01.05, 15:44
        Aż strach.

        Ja palę sobie fajkę, bo lubię (jak się okazało). Czynność ta plus poboczne
        zajęcia (nabijanie, czyszczenie) wpływają na mnie bardzo relaksująco. Co do
        tego, że dym fajczany komuś przeszkadza to trafiłem dopiero na jedną osobę
        (przez pół roku). Reszta jak do tej pory reagowała w sposób podobny do Humbaka.
        • humbak Re: no właśnie 21.01.05, 16:17
          H8, dmuchnij na na klawiaturę!
      • pagaj_75 Mnie nawet nie chodzi o zdrowie... 21.01.05, 16:42
        (choć to też) ale o sens palenia. ciągle czekam aż kiedyś mi jakiś palacz
        wyjaśni co takiego daje mu palenie (poza rakiem krtani i płuc). bo jestem w
        stanie poniekąd zrozumieć picie wódki lub czystego spirytusu, łykanie, wąchanie
        i wciąganie rozmaitych proszków czy też wstrzykiwanie do krwioobiegu różnych
        dziwnie działających płynów. jednego tylko nie umiem zrozumieć: palenia. serio.
        ale może jakiś dziwny jestem.
        • humbak Re: Mnie nawet nie chodzi o zdrowie... 21.01.05, 16:59
          No w sumie to Pagaj ma rację. Bo niby nałóg, więc się pali. Ale po co zaczynać? Bo papierosy to nawet zapachu w przygniatającej większości fajnego nie mają.
      • dziewczyna_mickiewicza Re: kurde, same zdrowe ludzie 21.01.05, 23:43
        > a ja od swojej strony dodam, że papierosy i kawa to niezbyt zdrowy lancz, ale
        z
        > a
        > to mój ulubiony (że sparafrazuję pewien film)

        zgadzam sie calkowiciesmile)))
    • mameluch Re: Wątek dymny 21.01.05, 16:45
      ja podobnie jak wiekszosc tu, nie wiem po co to tosmile nigdy w zyciu nawet jednej
      fajki nie wypalilem, a jesli kiedykolwiek mialbym to zrobic, to tylko z zemsty
      (bo mameluchy msciwe sawink jestem chorobliwie uczulony na to i nienawidze jak
      malo ktorej rzeczy i raczej tak zostanie... trawy tez nigdy nie palilem, jakby
      na ten tor zboczyl watekwink ale tak sobie myslalem, troche podobnie do Humbaka,
      ze jak bede juz stary (jak niewiele juz mi zostanie), zgrzybialy i obrzydliwie
      bogaty, zaczne sprobuje jak rozne rzeczy smakuja, moze bede mial sesje
      poprawkowa na trzecim roku (jak dobrze pojdziewink i red bulla wypije nawet
      popijajac tabletke extasywink nie no, raczej zadnych nalogow w moim zyciu nie
      przewiduje, poza jednym zaczynajacym sie na s, a konczacym na xwink
      koncze moje debilne wywody, pizza przyjechalasmile))
      • aasiek Re: Wątek dymny 21.01.05, 16:50
        Pizza!!!!!!!! Chodzi za mną od kilku dni wink
        Hm... Widzę, że jestem kolejną osobą nie pojmującą idei palenia (poza, jak już
        ktoś mądrze wspomniał, paleniem w piecu smile).
        Chociaż takie fajki (tzn. takie, co się nabija i czyści itd.)... chyba jeszcze
        jestem w stanie zrozumieć. Można je zbierać na przykład ;DDD
        • mameluch Re: Wątek dymny 21.01.05, 16:57
          eee, jak ktos sie uprze pety tez moze kolekcjonowac;P
          tym razem pizza mniejszawink chciaz cala dla mnie, wiec moze wyjsc podobnie jak
          wtedywink
          • humbak Re: Wątek dymny 21.01.05, 17:02
            -Chłopczyku, co Ty robisz?
            -Zbieram kupy.
            -To bardzo ładnie, że taki porządny jesteś, ale tam kilka przegapiłeś.
            -Nie przegapiłem, takie już mam.
          • aasiek Re: Wątek dymny 21.01.05, 17:02
            Pamietam, jak mój dyro z liceum palił George Sand (tak się to pisze?), takie
            brązowe... I tylko ze wględów kolorystycznych mnie one interesowały smile
            A na temat Twojego obiadu się nie wypowiem (no dobra, tylko słówko - otworzyli
            nam na osiedlu pizzerie smile Hurra!), bo znowu wodzireje będą... wink
            • neochuan Re: Wątek dymny 21.01.05, 18:45
              aasiek napisała:

              > Pamietam, jak mój dyro z liceum palił George Sand (tak się to pisze?), takie
              > brązowe...

              chyba: piaskowe?
              • aasiek Re: Wątek dymny 21.01.05, 19:21
                Wszystko mozliwe smile Widać więc, jakie mam nabożeństwo do papierosów wink))
        • mallina Re: Wątek dymny 21.01.05, 22:50
          ha
          wlasnie przed chwila wlasnorecznie zrobilam pizze!
          co tam taka pizza na zamowienie..wink
          • h8red Re: Wątek dymny 22.01.05, 13:24
            mallina napisała:

            > ha
            > wlasnie przed chwila wlasnorecznie zrobilam pizze!

            Mi ciasto czasami nie wychodzi sad(( Ale na plus należy mi zapisać, że próbuję z
            uporem godnym lepszej sprawy smile))
            • humbak Re: Wątek dymny 22.01.05, 14:05
              A ja nie mam w czymsad Próbował kiedyś ktoś w Prodiżu? TO musi być katastrofa! Grzanie pizzy od góry...sad
              • h8red Re: Wątek dymny 22.01.05, 14:30
                humbak napisał:

                > A ja nie mam w czymsad Próbował kiedyś ktoś w Prodiżu? TO musi być katastrofa! G
                > rzanie pizzy od góry...sad

                Postaw ustrojstwo do góry nogami smile))
                • humbak Re: Wątek dymny 22.01.05, 14:38
                  Taaaa, miałbym pizzę o mniej więcej takim: { przekrojubig_grin
                  • neochuan Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:07
                    albo odwrotnie, jedź do autralii.
                    • humbak Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:14
                      Tzn wiesz, Boeing podobno pracuje nad antygrawitacją, ale wolałbym nie iść w kosztysmile
                      • neochuan Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:55
                        czyli pozostaje prodiż. zmiast stewardessy - pizzessa ;p
                        na szczęście z równie smakowitym... hmmmm..., wierzchem, spodem (bo już się
                        pogubiłem crying )
              • mallina Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:22
                jak to w czym???
                byle miska starczy, od biedy to nawet i gleboki talerzbig_grinD
                i rekami zagniatac..a nie jakies prodize i inne takiesmile
                • humbak Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:30
                  Ale prodiż to zamiast piekarnika, którego tu nie posiadamsmile Jak się nie ma w czym piec... przecież pieca kaflowego se nie postawie w kawalercesmile
                  • h8red Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:32
                    humbak napisał:

                    > Ale prodiż to zamiast piekarnika, którego tu nie posiadamsmile Jak się nie ma w cz
                    > ym piec... przecież pieca kaflowego se nie postawie w kawalercesmile

                    Jak to nie??? Wiesz jak jazda by była??? smile))
                    • humbak Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:45
                      Szczególnie sędziwa sąsiadka z dołu by się cieszyła jakby jej się strop pod ciężarem takowego zawaliłsmile
                      • neochuan Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:56
                        humbak napisał:

                        > Szczególnie sędziwa sąsiadka z dołu by się cieszyła jakby jej się strop pod
                        cię
                        > żarem takowego zawaliłsmile

                        takowego piecca, albo taaaaaakowej pizzy!
                        • humbak Re: Wątek dymny 22.01.05, 16:59
                          Na taaaaakową pizzę poczebny jezd taaaaaakowy piec, zwłaszcza jeśli dodamy tyyyyyyle moje fawourite sera żółtego:p no i paprykę i kukurydzę itd.
                          • neochuan Re: Wątek dymny 22.01.05, 17:22
                            sera mnóstwo, do tego bekon/salami (opcjonalnie, ew. naraz big_grin), pepperoni
                            marynowane, czosnek, tabasco, opcjonalnie zamiast (lub naraz big_grin) cebulka...
                            JEEEEEEEEŚĆ!!!!!!!!!!
                            • humbak Re: Wątek dymny 22.01.05, 17:24
                              Weź, bo mnie ssać zaczyna! Kurcze znalazł se! Musiałeś akurat o bekonie napisać??smile
                              • neochuan Re: Wątek dymny 23.01.05, 16:35
                                a taki boczuś, mhhhhhmmmmmmmmmmm, BOCZUŚ tongue_out!
                                • humbak Re: Wątek dymny 23.01.05, 16:59
                                  Ale nie może być zbyt słony!
                                  • neochuan Re: Wątek dymny 23.01.05, 17:35
                                    nienienie, całkiem przydymiony z grilla z piwem musztardą i piwem, do boczusia
                                    kaszanka żeberka karkóweczka i boczuś oraz jeszcze boczusiu smile mrrrrau!!!
                                    • humbak Re: Wątek dymny 23.01.05, 17:38
                                      Karczek i żeberka! Żeberka i karczek! Uwaga na ślinę!!!
                                      • neochuan Re: Wątek dymny 23.01.05, 17:41
                                        'poużywacze świetnego grilla'.
                                        ehhh, taki film bym obejrzał, albo jeszcze chętniej wystąpił, w roli Tego, Co z
                                        Niejednego Grilla Pieczyste Pożerał...
                                        • humbak Re: Wątek dymny 23.01.05, 17:49
                                          Osobiście wolę ognisko jako źródło ciepła. Zapach grilla do mnie bija. Acha! I nadzieć jeloł czizem!
                                          • neochuan Re: Wątek dymny 23.01.05, 17:54
                                            jako ognisko, tako i grill, pod warunkiem zbieżności paliwa, t.j. gałązek
                                            świerkowych lub sosnowych z dodatkiem jałowca. do tego herbata z grilla- bosco!
                                            • humbak Re: Wątek dymny 23.01.05, 18:14
                                              "herbata z grilla" Hmmmm?smile
                                              • neochuan Re: Wątek dymny 23.01.05, 18:21
                                                no tak.
                                                bierzesz grill duży kociołek z przykrywką osmalony wodę z górskiego strumyka
                                                herbatę malinową expressową z liderszajsa powyższe gałęzie zapałki. wszystko
                                                mieszasz tak, aby nadać temu wszystkiemu niepowtarzalną jakość (poprzez: gałęzi
                                                w grillu zapałkami rozpalenie, na grillu przykrytego przykrywką kociołka z wodą
                                                ze strumyka górskiego postawienie zagotowanie wody wrzucenie herbaty jak wyżej
                                                odkryciu przykrywki żeby śmiotki popiołki naleciały). odstawić, przelać do
                                                kubka emaliowanego z uszkiem, gotowe).
                                                pić z namaszczeniem, pod gwiazdami.
                                                • humbak Re: Wątek dymny 23.01.05, 18:29
                                                  yyyyy ten tego... co to ja chciałem napisać? Acha! Mniam! IDealne, ale jak mięsko za tłuste, to trza coś innego wziąć również.
    • as2112 Re: Wątek dymny 21.01.05, 21:19
      Nigdy nie paliłem i nie zamierzam. Fajka to mi pasuje do profesora Gieremka smile
      ale jak widzę młodego człowieka kopcącego fajkę to robi mi się jakoś dziwnie ...

      Przypomniała mi się pewna historia z mojej szkoły średniej.

      Do męskiej ubikacji, która była potajemnym miejscem spotkań uczniów - palaczy,
      pewnego razu wszedł profesor od fizyki (też palacz). W ubikacji było otwarte
      okno, i dwóch młodzieńców wychylało się przez okno stojąc tyłem do drzwi i
      kopciło szlugi. Profesor podszedł i poklepał jednego z nich w ramię. Na to ten
      nie odwracając się dał mu papierosa ze słowami "Bierz macha i spier..." smile
      Profesor wziął papierosa, zaciągnął się, po czym oddał właścicielowi. Jakie
      było zdumienie właściciela peta, gdy po chwili postawił sprawdzić kogo
      poczęstował "machem" i odwrócił głowę do tyłu smile
      • humbak Re: Wątek dymny 21.01.05, 22:47
        Czy Gieremek to krzyżówka Geremka z Gierkiem, czy może z Giertychem?big_grin
    • mallina Re: Wątek dymny 21.01.05, 22:56
      w domu rodzinnym u mnie wszyscy palili
      a ja nigdy nie nauczylam sie nawet zaciagac papierosemsmile
      czesc moich znajomych pali, czesc nie - tych palacych nie tepie, choc w moim
      mieszkaniu moga zapalic jedynie na balkonie
    • h8red Odrobina samochwalstwa 23.01.05, 10:43
      Jak dotąd udało mi się już dorobić 3 fajek. Dwie z gruszy i jedna z drzewa
      bliżej nie określonego. Żaden ze mnie drwal to i nie wiem smile)) Ponoć najlepiej
      pali sie w fajkach zrobionych z wrzosu. Nie wiem, jeszcze takowej nie posiadam.
      Problem z tymi fajkami jest taki, że ich ceny zaczynają się od 50-60 PLNów w
      górę. A dla biednego faceta jakim jestem to dużo pieniążków sad(( Tak czy siak
      popalam sobie z gruszy i bardzo sobie to chwalę.
      Z trzecią fajeczką to była fajna jazdka. Dostałem ją od kolegi, u którego to
      zalegała w domu i zbierała kurz. Fajeczka wogóle jest rzeźbiona ale zanim
      zapodam jak wygląda, kawałek historii. Najpierw kumpel stwierdził, że ma w domu
      fajkę i może mi ją dać. Fajka ma być w kształcie głowy słonia. No dobrze niech
      przyniesie to się zobaczy. Po jakimś czasie koledze znów sie przypomniało, że ma
      w domu fajkę (of kors obu nam wyleciało, iż ma ją przynieść) i stwierdził, że ją
      przyniesi. Fajka zmieniła się tym razem ze słonia w niedźwiedzia. Kiedy
      ostatecznie ją dostałem okazało się, że głowka jest rzeźbiona w kształcie...
      psa. Tym sposobem mam fajeckę, która kilku osobom juz się spodobała. Ostatnio
      zrobiłem do niej upgrate w postaci osadnika podarowanego mi przez Aarda.

      Dzierżbór fajkowe ziele!!!
      • kotbert Re: Odrobina samochwalstwa 23.01.05, 10:52
        h8red napisał:

        >Kiedy ostatecznie ją dostałem okazało się, że głowka jest rzeźbiona w
        >kształcie...psa

        Jak dla mnie to to jest wilk, a nie pies, ale gdzie mnie tam, biednemu laikowi,
        wyrokować w takich kwestiach. Niemniej wilk - to brzmi znacznie lepiej :-p
        A poza tym bardzo mi się ta fajka podoba smile
        • h8red Re: Odrobina samochwalstwa 23.01.05, 10:55
          jak zwykle spostrzegawcza kotbert napisała:

          > Jak dla mnie to to jest wilk, a nie pies, ale gdzie mnie tam, biednemu laikowi,
          >
          > wyrokować w takich kwestiach. Niemniej wilk - to brzmi znacznie lepiej :-p
          > A poza tym bardzo mi się ta fajka podoba smile

          Deal. Nie będziem się z kobietami kłocić smile))
          • szprota oczywiście, że to wilk 23.01.05, 15:19
            niestety nie biały, ale zdecydowanie jest zbyt drapieżny na psa smile
            • neochuan pójdźka na kotpromiś 23.01.05, 17:38
              to jest WILCZUR.
    • martolka Re: Wątek dymny 23.01.05, 16:52
      no wiec, przebywajac w moim poblizu mozesz palic fajke, nawet zostaniesz do
      tego nieco zmuszony, bo uwielbiam zapach, w przeciwienstwie do papierosowego
      dymu.
      Fajka kojarzy mi sie z ciepelkiem, spokojem, przygaszonym oswietleniem, ksiazka
      i kielichem wina wieczorkiem smile bardzo milo.
      • h8red Łał 23.01.05, 16:59
        martolka napisała:

        > no wiec, przebywajac w moim poblizu mozesz palic fajke, nawet zostaniesz do
        > tego nieco zmuszony, bo uwielbiam zapach, w przeciwienstwie do papierosowego
        > dymu.
        > Fajka kojarzy mi sie z ciepelkiem, spokojem, przygaszonym oswietleniem, ksiazka
        >
        > i kielichem wina wieczorkiem smile bardzo milo.

        Uwielbiam kobiety, które nieco zmuszają ;p
        • szprota fiu, fiu 23.01.05, 17:34
          nie, nie, ja nic nie mówię, nic a nic, nikomu...
          • kotbert Re: fiu, fiu 23.01.05, 17:42
            Ja to widziałam, widziałam...
            • h8red Oj oj oj 23.01.05, 17:51
              kotbert napisała:

              > Ja to widziałam, widziałam...

              Jak palę fajkę czy głupa??? smile))
              • kotbert No zgadnij, zgadnij... 23.01.05, 17:57
                :-p
                • h8red Aż boję się zgadywać 23.01.05, 18:30
                  jak zwykle kąśliwa kotbert napisała:

                  > :-p

                  smile))
                  • martolka :-))))) 23.01.05, 18:49
                    big_grin

                    wiec lepiej trzymac te fajke z daleka ode mnie wink
                    • h8red ROTFL 23.01.05, 18:54
                      I takoż będzie smile))
    • neochuan Re: Wątek dymny 23.01.05, 17:57
      a ja też mam w domu fajkę, a właściwie fajeczkę! taką malusią, chyba do wypału
      trawy??
      nie wiem, bo znalazłem ją kiedyś w puszczy białowieskiej, ale na polanie.
      leżała na trawie. może służyła żuberom do wypału żuberówki??
    • grimsrund Re: Wątek dymny 23.01.05, 18:03
      Co chceta? OK!

      NIENAWIDZĘ TYTONIU!!

      smile)

    • h8red Dla pragnących zgłębić coś więcej 23.01.05, 21:21
      Zapodaję linę do sympatycznej stronki:

      fajowa faja
    • mallina Re: Wątek dymny 25.01.05, 00:16
      a to ja powiem ze mam w domu oryginalna fajke wodna, sluzy glownie jako ozdoba
      choc czasem ktos sie skusi - dysponuje smakowymi tytoniami do niej, ale sama z
      niej nie korzystam, no bo przeciez zaciagac sie nie potrafiesmile)
      faja jest ok, ale dymu ile to robi..a aromat potytoniowy to dluuugo jeszcze
      potem zostaje
    • h8red Mmmmm 25.01.05, 13:39
      Właśnie się wędzę smile)) Zapaliłem fajoreczka co by nie usnąć smile))
      • neochuan Re: Mmmmm 25.01.05, 15:17
        smacznych Koptów życzę smile
    • h8red Re: Wątek dymny 26.01.05, 20:48
      Mam ochotę na fajorka ale tytoń mi się kończy sad((
    • h8red Biały Holger 09.02.05, 09:14
      Honey Dew. Bardzo dobry tytoń. Jak widać z nazwy miodowy. I faktycznie
      pozostawia ładny aromacik, w którym można doszukać się tej nutki zapachowej. W
      smaku słodki ale nie mdły, co dla mnie jest ważne, bo na przykład Alsbo Vanillia
      po kilku fajkach był nie do wytrzymania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka