Dodaj do ulubionych

Rosyjska Ruletka

31.05.03, 14:14
Pisałam już, że się zakwalifikowałam, ale w związku ze zmianą producenta -
nic z tego. A dziś dostałam maila z Łodzi:

"temat: Rosyjska Ruletka -casting

Zarząd Spółki W.W. Spółka z o.o. uprzejmie informuje, że z przyczyn od nas
niezależnych, Telewizja POLSAT S.A. przekazała produkcję programu
telewizyjnego p.t. “Rosyjska Ruletka” Firmie ATM Sp. z o.o. z siedzibą w
Bielanach Wrocławskich przy ul. Błękitnej 3.

Ponieważ podczas castingu – eliminacji przeprowadzonych w Łodzi przez naszą
Spółkę na zlecenie firmy ATM został/a Pani/Pan wstępnie zakwalifikowana/y do
udziału w programie, Pani/Pana oświadczenie wraz z listą osób, które również
pozytywnie przeszły eliminacje, przekazaliśmy obecnemu producentowi
programu “Rosyjska Ruletka”.

W sprawie udziału Pani/Pana w programie “Rosyjska Ruletka” prosimy
bezpośrednio kontaktować się z ATM Sp. z o.o. pod adresem 55-040 Bielany
Wrocławskie ul. Błękitna 3 tel (071)785 5300, 785 5311, FAX 785 5301,
www@grupaatm.pl

Równocześnie prosimy przyjąć od Zarządu Spółki W.W. słowa przeprosin za
powstałą sytuację i związane z tym niedogodności. "

O, jest szansa...?




Obserwuj wątek
    • kebabka Re: Rosyjska Ruletka 31.05.03, 14:16
      Aaa, ponieważ mail był wysyłany do wszystkich zakwalifikowanych, mam na nich
      namiary! Chyba ze 100 adresów!
    • isis! Idę na nagranie... 09.06.03, 01:24
      ... za tydzień!
      Dzisiaj do mnie dzwonili i zaprosili na nagranie w niedzielę 15.06 (o 7.30
      rano). Ma być jeszcze raz test i rozmowa kwalifikacyjna oraz 70% szansy (z 7
      zaproszonych 5 weźmie udział). Oczywiście dalej to co w Łodzi - buty na płaskim
      obcasie, kolory ubrań i polisa.
      3majcie kciuki - jak już przejdę do finału to 100 tys. moje. Najważniejsze -
      nie wpaść po drodze. Niestety - za dużo w tym teleturnieju zależy od szczęścia
      a za mało od wiedzy... A ja mam pecha :(
      P.S. Mam przygotować zabawną historyjkę z życia aby ją opowiedzieć na wizji.
      Niedoczekanie!
      isis! vel kebabka
      • anath Re: Idę na nagranie... 09.06.03, 17:57
        Swietnie!Moje gratulacje!
        Co prawda poziom tego teleturnieju-mam tu na mysli zachowania zawodnikow i
        dowcipy prowadzacego-pozostawia troche do zyczenia.Ale za to niezla kasa.
        Mysle ze na pewno sie zakwalifikujesz jesli chodzi o wiedze;gorzej z
        osobowoscia-co prawda nie wiem,jaka jest Twoja,ale przypuszczam,ze nie lubisz
        robic z siebie blazna;a tam moga poszukiwac wlasnie ludzi "rozrywkowych",takich
        co to robia z siebie show bez wzgledu na godnosc.A wiec moga Cie odrzucic gdy
        wyczuja,ze nie jestes opisywana w innym watku wesolutka Kasia.
        Znajac Twoja postawe wiem ze nie dasz sie w cos takiego wrobic.

        Podobno w RR na ekranach wyswietlane jest tetno zawodnikow-nie wiem,czy to
        prawda,nie udalo mi sie jakos przyuwazyc.

        A powiedz,przygotowujesz sie jakos,tzn.wertujesz jakies zrodla,czy cos w tym
        rodzaju?
        • isis! Re: Idę na nagranie... 10.06.03, 01:07
          anath napisała:

          > Co prawda poziom tego teleturnieju-mam tu na mysli zachowania zawodnikow i
          > dowcipy prowadzacego-pozostawia troche do zyczenia.

          Wieeem, pisałam już o tym... :(

          > Ale za to niezla kasa.

          Tak, ale tylko dla szczęśliwców, którzy dotrą do finału.

          > Mysle ze na pewno sie zakwalifikujesz jesli chodzi o wiedze;gorzej z
          > osobowoscia-co prawda nie wiem,jaka jest Twoja,ale przypuszczam,ze nie lubisz
          > robic z siebie blazna;

          Oj, nie lubię... Na pewno nie opowiem niczego zabawnego na wizji (chyba, że
          wyjdzie samo z siebie) i na pewno nie będę śpiewała ani biegała dookoła,
          machając łapkami.

          > Podobno w RR na ekranach wyswietlane jest tetno zawodnikow-nie wiem,czy to
          > prawda,nie udalo mi sie jakos przyuwazyc.

          Tak było w pierwszej edycji, z Talarem jako prowadzącym i z nagraniami w Łodzi.
          Teraz z tego zrezygnowali, może i dobrze...

          > A powiedz,przygotowujesz sie jakos,tzn.wertujesz jakies zrodla,

          Nic nie robię. Uważam, że dostatecznie dużo mam w głowie, zresztą jak się uczyć
          na tak ogólne tematy. Albo się wie, albo nie.

          A w ogóle - dostałam dziś mnóstwo maili od osób w tej samej sytuacji co ja -
          wszyscy są zaproszeni na dni w okolicy 14 - 18 czerwca. Niektórzy nawet razem.
          Będzie zabawnie :)
          Pzdr :)))))))))))
    • zbij Re: Rosyjska Ruletka 11.06.03, 09:43
      Ciekaw jestem, czy istnieje możliwość przyjazdu na eliminacje "na pałę", czyli
      bez wysyłania SMS, znając tylko termin eliminacji. Tak podobno było w łódzkiej
      edycji.
      • jakbar2 Re: Rosyjska Ruletka 11.06.03, 17:10
        A kiedy ten program będzie wyemitowany? Po czym mogłabym Ciebie poznać .Ja
        wiem , że po wygranej,ale ja chcę wiedzieć wcześniej.
        Pozdraiam Magda
        P.S. może na eliminacjach troszenienieńkę zabłaznuj.
        • isis! Re: Rosyjska Ruletka 12.06.03, 00:52
          jakbar2 napisała:

          > A kiedy ten program będzie wyemitowany? Po czym mogłabym Ciebie poznać .

          Hm... jestem tu na dwóch czy trzech zdjęciach:
          www1.gazeta.pl/wroclaw/953363,35767,1507068.html?x=0
          :)))))
          • anath Re: Rosyjska Ruletka 13.06.03, 18:12
            Isis
            trzymaj się w niedzielę!Mam nadzieje,że nie dowiesz sie,co jest w zapadni:)))

            dostałam ostatnio kubeł zimnej wody za pisanie o niskim poziomie "RR"-w środe
            trafiły się trudne-w każdym razie dla mnie-pytania;nie wiedziałam o tym aktorze
            Dworniku,o brukwi i czegos jeszcze.

            ps.w dodatku telewizyjnym "GW" jest przewodnik po teleturniejach i rozmowa z
            Krukowskim.
    • isis! Już po!!! 15.06.03, 22:45
      Byłam na nagraniu. Wpadłam do dziury. Na koniec. To znaczy, zostałam we dwójkę
      z babką - lekarką ze Śląska. I pierwsze pytanie i duppa. Podam je na końcu.
      A teraz wrażenia:
      Zgłosiłam się o 7.30, ekipa schodziła się w tempie ślimaczym do 8.30
      Najpierw test - bardziej na poczucie humoru niż na wiedzę. Najpierw
      skojarzenia, potem 9 poważnych pytań. Typu: Jak miała na imię matka Kazimierza
      IV Jagiellończyka, kto grał w filnie Wiedźmin rolę Jaskra, kto był odtwórcą
      głównej roli w filmie Kubricka "Lśnienie", z jakiedo kontynentu pochodzi
      instrument digeridoo, w którym roku Szymborska dostała Nagrodę Nobla, skąd
      pochodzi cytat (Mickiewicza) i takie tam... nawet OK. Potem rozmowa - jak
      zwykle - opowiedzieć zabawną historyjkę. Mnie poznali z Życiowej Szansy,
      pogadaliśmy jak starzy znajomi, błysnęłam po japońsku i OK. Z siedmiu osób
      przeszło 5 - dwoje lekarzy, inżynier budownictwa i ktoś z branży górniczej. No
      i ja - śpiewaczka. Strasznie wszystko się przedłużało, ponoć wczoraj mieli
      jakąś awarię i nagranie zaczęło sie z opóźnieniem. Właściwie - podejrzewam, że
      czekaliśmy na "Krzysia-Pysia" jak go tam nazywali :)
      Aaa, najpierw każdy mógł sobie wypróbowac spadanie do dziury - nakręcali nas
      wtedy od spodu :)
      A więc - spada się z wysokości 1,90 m. Betka! Jakbym wystawiła rękę, zostałaby
      na powierzchni :) Spada się na gruby materac - przy próbie spadłąm na tyłek i
      nakryłam sie nogami. Facio miał niezły widok :) Sam moment spadania jest...
      straszny. Serce ucieka do gardła, coś takiego czasem zdarza się w momencie
      zasypiania, kiedy wydaje się nam, że spadamy... łaaa!!!
      Potem przedstawili nam "nasze" sektory (złożone z płatnych statystów - w wieku
      głównie szkolnym, czasem niezbyt przyjemnych, czasem sennych, niektórych bardzo
      sympatycznych), kazali machać i zaczęło się. Przyszedł boski Krzysio, poznał
      mnie, jeszcze przed kręceniem spytał czy się znamy, powiedziałam mu, że jnie
      wybaczę mu misz-masza i że przyszłam się odegrać. Zapytała, czy wtedy
      śpiewałam. Ja na to, że nie i teraz też NIE BĘDĘ ŚPIEWAĆ! On nieco niemiło, że
      też mnie nie będzie prosił. Ja na to, że jak wygram to zaśpiewam, a jak będę
      spadać, to zawyję :)) Ucieszył się. Nagranie trwało 3 godziny i było przerywane
      wielokrotnie. A to Krzysia pudrowano, a to arbiter uznał, że moja (poprawna)
      odpowiedź była po czasie, a to Krzysio uznał, że lekarce podpowiadała
      publicznosć. Z włączonymi mikroportami (słyszeli nas realizatorzy) podczas
      przerwy gadałyśmy sobie z lekarką (Katarzyną), że głupie są pytania ze sportu i
      niebezpieczne są przysłowia. No i było jedno i drugie. Odpowiedziałysmy na
      sportowe (ja miałam pytanie o ippon w dżudo, ona o króla strzelców z 1994 czy 5
      roku). Odpowiadało mi się w ogóle świetnie, a pytania nie były złe. Czasem
      odpowiadałam bez wariantów, często Ibisz pytał mnie czy dobrze i jaka jest
      właściwa odpowiedź, było OK do pierwszego pytania w przedostatniej rundzie.
      Ponieważ nie miałam pieniędzy (straciłam przez nie uznanie odpowiedzi "po
      czasie" - qrcze, ja tylko wzięłam dłuższy oddech po zniknięciu odmierzania
      czasu na 5 sekundach do końca...), musiałam odpowiadać jako pierwsza. Pytanie z
      przysłów. Proszę dokończyć przysłowie:
      "Nie ten święty, co..."
      Warianty (nie pamiętam czy tak dokładnie, ale sens ten sam):
      a) zgięty
      b) usmiechnięty
      c) na mszę dzwoni
      d) wypięty
      e) zziębnięty
      Czekam na wasze propozycje w osobnym wątku w tym też może być), a teraz powiem
      tylko, że pięknie w locie zawyłam - tak jeszcze nikt nie spadał!
      Lekarka wygrała 6.600, potem ledwo zmieściła się w czasie i udało jej się
      wygrać 5.000, ale wpadła do dziury przy 25.000. A więc została z tą pierwszą
      sumą. Nawiasem mówiąc - Ibisz bardzo niewyraźnie czytał pytania (potem
      poprawiał nagranie!) i zarówno ja jak i ona nie rozumiałyśmy połowy.
      Z technicznych rzeczy - zawodnik widzi ile kto ma kasy i widzi pytania tylko w
      pierwszych etapach. W finale - niestety na słuch.
      Jak macie jeszcze jakieś pytania - czekam. I na odpowiedź o świętego!
      • anath Re: Już po!!! 16.06.03, 12:35
        pytanie o świętego:na msze dzwoni(c)-tak mi się wydaje.
        Za to o ipponie nie miałam pojęcia i o tym instrumencie digeridoo i pewnie
        kilka innych,więc nie próbuje się wywyższać:)))

        pytanie fundamentalne:kiedy to będzie wyemitowane?Bardzo chciałabym zobaczyć!
        a tak w ogóle to gratulacje-obiektywnie to doszłaś przecież bardzo daleko,a
        mogłabyś i dalej gdyby nie ta odpowiedz wg arbitra "po czasie" w wyniku czego
        straciłas forse.Byłas o krok od finału.
        To ze pytania są czytane niewyrażnie jest bardzo poważnym niedociągnięciem.
        A rozmowy z lekarką na pewno sprawiły,ze dali Wam sport i przysłowia-tu mogło
        byc wiecej ostrożności z Twojej strony.

        O dziurze słyszałam że ma 15 m i że sie zwęża ku dołowi i ma ostre elementy na
        ściankach,oraz że można tam spotkać na dole uczestników poprzednich edycji.Ale
        i to 1,9 m jest niezłe.

        Krzysio-Pysio miał jakies "fajne teksty"?Uwielbiam jak mówi z
        namaszczeniem "pan X zagra w Rosyjską Ruletkę".A zawodnicy?
        Podobał mi się Twoj dialog z Krzysiem;może niepotrzebna była obietnica
        odegrania się,bo to mogło w sumie zaważyć,ale nie chcę wszędzie węszyć
        spisku;na pewno dobrze,że mu się "postawiłaś" z tym śpiewaniem.I spadanie z
        wyciem było świetne.
        Wielkie dzięki za relację

        • isis! Re: Już po!!! 16.06.03, 12:51
          anath napisała:

          > pytanie o świętego:na msze dzwoni(c)-tak mi się wydaje.

          Wszystkim się tak wydaje. Mnie też się tak wydawało. Ba! Byłam niemal pewna.
          Nie znam i nie znalazłam nigdzie tego przysłowia. Ani w Księdze przysłów ani w
          internecie. Dajcie namiary, jeśli ktoś zna - może trzeba będzie reklamować?
          Strzelaj dalej!

          > Za to o ipponie nie miałam pojęcia i o tym instrumencie digeridoo

          Ippon mi się kołatał po głowie, a na digeridoo gra mój były student - Sambor.

          > pytanie fundamentalne:kiedy to będzie wyemitowane?

          We wrześniu. Będzie przerwa wakacyjna.

          > Byłas o krok od finału.

          Tak się składa, że ja zawsze jestem "o krok od..." Takie mam parszywe szczęscie
          w życiu. Jak jakiś konkurs - pierwsza pod kreską. Tak, że spodziewałam się tego.

          > To ze pytania są czytane niewyrażnie jest bardzo poważnym niedociągnięciem.
          > A rozmowy z lekarką na pewno sprawiły,ze dali Wam sport i przysłowia-tu mogło
          > byc wiecej ostrożności z Twojej strony.

          Fakt. Trzeba było mówić: "oj, jak się boję muzyki poważnej, teatru, filmu,
          malarstwa, historii sztuki, muzyki rozrywkowej, biologii, anatomii człowieka..."
          :))

          > O dziurze słyszałam że ma 15 m i że sie zwęża ku dołowi i ma ostre elementy
          na ściankach,oraz że można tam spotkać na dole uczestników poprzednich edycji.

          Chyba słyszałaś od Ibisza na wizji. Pierdoły straszne. Na dole prowizorka -
          rusztowania z rurek i kotary, materac miękki, ale w sumie mało miejsca.

          > Ale i to 1,9 m jest niezłe.

          Eeee, trochę więcej niż mam wzrostu...

          > Krzysio-Pysio miał jakies "fajne teksty"?

          Jeden bardzo denny dowcip - anegdotę z własnego życia o policjantach, potem
          nuda.

          > Uwielbiam jak mówi z namaszczeniem "pan X zagra w Rosyjską Ruletkę".

          Mówił, mówił, nawet do mnie: "A teraz pani Izabella zagra w Rosyjską Ruletkę".
          No i zagrałam. Raz OK, drugi raz duppa.

          Jak macie jeszcze jakieś pytania...
          Pzdr
          • zbij Re: Już po!!! 16.06.03, 14:00
            isis! napisała:

            >
            > Jak macie jeszcze jakieś pytania...
            > Pzdr
            Czy na castingu były jakies osoby "na pałę" czy wyłącznie zaproszone?
            • isis! Re: Już po!!! 16.06.03, 19:31
              zbij napisał:

              > Czy na castingu były jakies osoby "na pałę" czy wyłącznie zaproszone?

              Wyłącznie zaproszone, bo to nie był casting - po prostu zapraszają na daną
              godzinę 7 osób, żeby jeśli ktoś nie dojedzie nie było dziury. Ta dwójka, która
              odpadła, mogła wejść z następną grupą, gdyby było za mało. Ale możesz zrobić
              numer, zadzwonić do ATMu i powiedzieć, że zakwalifikowałeś się w Łodzi i
              czekasz. Wtedy zaproszą bez SMSowania. Numer do ATMu: 785 53 00
              Ale spiesz się, bo w czercu tylko jedna seria nagrań jeszcze.
              Mój tato tak robi :)
              • zbij Re: Już po!!! 17.06.03, 15:43
                I co tacie się udało? Przyzna, że nie wiedziałbym jak gadać.
    • issis Już niedługo emisja... 16.08.03, 00:53
      Boję się, że z mojego spadania zrobią migawkę powtarzaną przy reklamie
      teleturnieju...
      A to, żebyście wiedzieli jak wyglądam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=7457450
      Oczywiście na trzecim zdjęciu :)))))))
      • issis Re: Już niedługo emisja... 16.08.03, 00:55
        Jeszcze tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=7457450&a=7458137

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka