algida1976
15.05.07, 15:41
8 maja br. byliśmy z małą na drugiej już komisji lekarskiej odnośnie
orzeczenia o niepełnosprawności i przyznania zasiłku pielęgnacyjnego. Mała
nie dostała takiego orzeczenia, stwierdzono że jej się nie należy, bo jest
już po operacji (rozszczep podniebienia). I w związku z tym mam pytanie, czy
jest sens odwoływać się od tej decyzji do wojewódzkiej komisji? Jak uzasadnić
takie odowłanie? Czy rzeczywiście dzieciom po operacjach nie należy się
orzeczenie o niepełnosprawności? Jak to u was było? Dodam jeszcze, że mała
dostała I orzeczenie i jedyne jak dotąd tylko na 1 rok i w tym pierwszym było
napisane, że niepełnosprawność datuje się od urodzenia. Poradźcie, co robić?