Dodaj do ulubionych

Poradźcie, co robić?

15.05.07, 15:41
8 maja br. byliśmy z małą na drugiej już komisji lekarskiej odnośnie
orzeczenia o niepełnosprawności i przyznania zasiłku pielęgnacyjnego. Mała
nie dostała takiego orzeczenia, stwierdzono że jej się nie należy, bo jest
już po operacji (rozszczep podniebienia). I w związku z tym mam pytanie, czy
jest sens odwoływać się od tej decyzji do wojewódzkiej komisji? Jak uzasadnić
takie odowłanie? Czy rzeczywiście dzieciom po operacjach nie należy się
orzeczenie o niepełnosprawności? Jak to u was było? Dodam jeszcze, że mała
dostała I orzeczenie i jedyne jak dotąd tylko na 1 rok i w tym pierwszym było
napisane, że niepełnosprawność datuje się od urodzenia. Poradźcie, co robić?
Obserwuj wątek
    • okosokole Re: Poradźcie, co robić? 15.05.07, 16:12
      powinnaś się cieszyć, że nie widzą w wadzie twojego dziecka nic co ma wspólnego
      z niepelnosprawnością - zwłaszcza teraz kiedy jesteście po operacji. ciesz się,
      że juz macie to wszystko za sobą.
      • agunek1 Re: Poradźcie, co robić? 15.05.07, 17:37
        Moja Oliwka jest już po dwóch operacjach i orzeczenie dostała.
        Okosokole wcale nie chodzi o to żeby dziecko było niepełnosprawne. Chodzi o
        całkiem przyziemne sprawy takie jak kasa, a zwłaszcza ulgi komunikacyjne. My
        jeździmy z Katowic do Warszawy więc koszty przejazdu są, przynajmniej dla nas
        dość obciążające finansowo.
        • okosokole Re: Poradźcie, co robić? 16.05.07, 08:36
          przepraszam ale nie wiedziałam, że to chodzi o pieniądze i o ulgi komunikacyjne.
          zwracam honor bo bylam niedoinformowana w tym temacie. teraz juz poczytalam i
          wiem. pozdrawiam
      • agnieszka.rzeznik Re: Poradźcie, co robić? 16.05.07, 00:45
        to naprewdę nie chodzi o to, że chcemy mieć dziecko niepełnosprawne, to naprawdę
        chodzi o papierek, bo dodatkowe koszty są i to niemałe
    • annya11 Re: Poradźcie, co robić? 15.05.07, 22:43
      Z tego co się orientuję, jest specjalny/krajowy program dla dzieci urodzonych z
      rozszczepem. Nie wiem, czy nadal twoje dziecko jest pod opieką lekarzy takich
      jak:logopeda, audiolog, foniatra, ortodonta... Jeśli tak, to od nich wzięłabym
      zaświadczenia, że operacja to dopiero pierwszy etap, a cała reszta przed Wami.
    • marmax31 Re: Poradźcie, co robić? 16.05.07, 09:29
      Oczywiście, że się należy. Pozbieraj dokumenty od lekarzy, u których byliście po
      operacji i udowodnij, że operacja to nie koniec pracy z rozszczepem.
      PS Dlaczego nowy wątek?? Tuż poniżej masz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13419&w=62244754&v=2&s=0
      Twoje pytanie tam się nadawało idealnie, a i temat był bardziej sprecyzowany...
    • algida1976 Re: Poradźcie, co robić? 16.05.07, 12:03
      Mnie z tych wszystkich ulg i przywilejów jakie mają rodzice dzieci z
      orzeczeniem o niepełnosprawności najbardziej zależało na przedłużonym płatnym
      urlopie wychowawczym, ale niestety tak się stało i teraz muszę wracać do pracy
      za marne grosze, a nie być z dzieckiem za taką samą kasę. A nie bardzo wierzę,
      w to, że po odwołaniu lekarze zmienią zdanie w tej sprawie.
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Przydały mi się i nie rezygnuję jeszcze tak do
      końca.
      • jaro.bal Re: Poradźcie, co robić? 16.05.07, 12:59
        Witam.
        Widzę, że ten sam temat poruszany jest na kilku wątkach(postach).
        Pytacie czy jest sens się odwoływać od orzeczenia komisji-sens jest zawsze a
        jakie będą skutki?W mojej sytuacji poruszyłem wszystkie przychodzące mi na myśl
        możliwości i pod koniec miesiąca Sąd wyda tak mi się przynajmniej wydaje
        ostateczną decyzję.Mówił ktoś ,że należy się cieszyć ,że dziecko nie zostało po
        operacjach zaliczone już do niepełnosprawnych - na pewno trzeba się cieszyć z
        wyników operacji i efektów leczenia , ale trzeba też zrobić wszystko aby
        zapewnić dziecku jak najlepsze możliwości dalszego leczenia i rehabilitacji a
        wiadomo co zazwyczaj się z tym wiąże.To tyle na razie , jakby co to zawsze służę
        pomocą lub radą.
        Pozdrawiam.
      • gaga_bu do algida1976 16.05.07, 20:57
        w jaki sposób mozna uzyskać platny urlop wychowawczy? orzeczenie o
        niepełnosprawności mamy. Pozdrawiam
        • algida1976 Re: do algida1976 16.05.07, 21:36
          Jeżeli dochód twojej rodziny nie przekaracza 583 zł na 1 osobę miesięcznie,
          czyli jeżeli należy ci się zasiłek rodzinny to możesz iść na płatny (400 zł)
          urlop wychowawczy. Ale jeżeli zdecydujesz się na taki urlop to twoje dochody
          nie są brane pod uwagę (to tzw. dochód utracony). Najpierw musisz porozmawiać z
          pracodawcą, czy udzieli ci urlopu wychowawczego. Potem z pisemną zgodą udajesz
          się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, tam wypełniasz masę różnych
          papierów, musisz między innymi przynieść zaświadczenie o dochodach z US i
          zaświadczenie o odprowadzaniu składek z ZUS. Jeżeli twoje dziecko ma takie
          orzeczenie na kilka lat to na takim urlopie możesz przebywać aż 6 lat (może być
          ciągle lub w 4 częściach) aż do ukończenia przez dziecko 18 roku życia.
          a kasy wcale nie tak mało (jak dla kogo):
          48 zasiłek rodzinny
          60 zł dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego
          153 zł zasiłek pielęgnacyjny
          400 dodatek z tytułu urlopu wychowawczego.
          Jakby co to służe pomocą
          Pozdrawiam

    • algida1976 Re: Poradźcie, co robić? 18.05.07, 13:03
      Przepraszam, że nadal wałkuję ten temat, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że
      cała ta sytuacja z komisjami lekarskimi jest co najmniej dziwna. W ustawie
      (ustawa z dnia 27 sierpnia 1997r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz
      zatrudniania osób niepełnosprawnych, Dz. U. z 1997r., Nr 123, poz. 776 z późn.
      zm) przeczyatłam między innymi, że :
      "Ocena niepełnosprawności dziecka dokonywana jest na podstawie przewidywanego
      okresu trwania upośledzenia stanu zdrowia przekraczającego okres 12 miesięcy,
      niezdolności do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych takich jak
      samoobsługa, samodzielne poruszanie się, komunikowanie się z otoczeniem,
      POWODUJĄCEJ KONIECZNOŚĆ ZAPEWNIENIA STAŁEJ OPIEKI LUB POMOCY, w sposób
      PRZEWYŻSZAJĄCY ZAKRES OPIEKI nad ZDROWYM dzieckiem W DANYM WIEKU, albo
      znacznego zaburzenia funkcjonowania organizmu, wymagającego systematycznych i
      częstych zabiegów leczniczych i rehabilitacyjnych w domu i poza domem"

      Czy zatem nasze dzieci nie potrzebują większej opieki niż ich rówieśnicy? Czy
      nie musimy im bardziej pomagać, nie potrzebują większej opieki specjalistycznej?
      Ja naginam ustawę dla swoich potrzeb, czy lekarze orzecznicy nie wiedzą nic o
      pracy rodzica z dzieckiem z rozszczepem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka