perla
20.04.04, 10:09
po upalnym dniu, kiedy nastaje przyjemny chłód, a słońce tuż na puszczą już
jest, siadam sobie na fotelu ustawionym na trawie, sięgam po butelkę wyjętą
właśnie z lodówki, patrzę jak piwo pieni w kuflu się, i zaraz potem mam
wrażenie, iż w siómym roztoczańskim niebie jestem...
Nie ma lepszego miejsca na kufel piwa niż Roztocze właśnie.