Dodaj do ulubionych

Wezyr Holidays

23.05.05, 12:57
Specjalizacja: Turcja, Grecja - zapodajcie jak wypadają w waszych ocenach,
czy ta wąska specjalizacja daje coś na plus?
Obserwuj wątek
    • matysek42 Re: Wezyr Holidays 02.06.05, 12:58
      wlasnie sledze oferty tego biura, interesujące ale nic nie wiem o
      organizatorze, co to jest ten wezyr i jak dawno dziala na naszym rynku, jaka
      jest jakość usług?
      • darekack Re: Wezyr Holidays 05.06.05, 06:38
        Byłem z tym biurem w Turcji. Moim zdaniem jedno z najlepszych biur na Turcję.
        Jakość usług wysoka.
        • betinka6 Re: Wezyr Holidays 17.07.09, 16:57
          Witam!
          Wczoraj wrocilismy z Tunezji z Samira Club. Organizator wyjazdu biuro Wezyr.
          Mielismy leciec w czwartek w nocy w srode wieczorem ponownie zagladamy na strone biura Wezyr i okazuje sie ze nasz lot jest opozniony. W czartek przed wylotem dzwoni kobieta z biura gdzie wykupilismy wycieczke i potwierdza ze "nic sie nie zmienilo z godz odlotu bo rano miała potwierdzenie z Wezyra " my zdziwieni i mowimy ze na stronie Wezyra zaszły zmiany i nasz lot jest opozniony.... kobieta ze w takim razie sie zorientuje i oddzwoni, faktycznie oddzwoniła z inf ze lot sie opozni.
          Po przyjezdzie na lotnisko okazuje sie ze wiekszosc wspólpasazerow nie otrzymała inf o opoznionym locie i z małymi dziecmi siedzieli dodatkowo ok 2 godz.
          Po odprawie lot jest jeszcze dodatkowo opozniony o kolejna godzinę(ale to juz wiadomo ze nie jest wina biura)
          Dolatujemy na lotnisko odbiera nas rezydentka z obcego hotelu i w połowie drogi wysiada i zostajemy z kierowcą mowiacym tylko po francusku i tunezyjsku. Wysadza nas pospiesznie z autokaru i odjezdza do kolejnych hoteli.
          W recepcji nad ranem o 4 sami sie meldujemy, dopytujac jeden drugiego co mamy wpisac w karte meldunkowa (opisy po arabsku, francusku i angielskim, ale takim, ze naprawde trzeba znac jezyk zeby zrozumiec opisy).
          Rano pierwszego dnia pojawia sie "REZYDENTKA" w towarzystwie Tunezyjskiego przewodnika mowiacego i rozumiejacego po polsku.
          Po 5 min powitania musimy szybko wybrac wycieczki fakultatywne i odrazu zapisac sie no i przede wszystkim zapłacic. "REZYDENTKA" podaje nr tel do siebie w razie jakich kolwiek pytan i problemów (koszt połączenia 12 zł/1min (bez naliczania sekundowego), odebrania połaczenia 6zł/1min)i po 15 min spotkaniu "REZYDENTKA" znika bez zadnego "do widzenia" itp. W ciągu 7 dni ma tylko 1 dyzur w hotelu 30min w poniedziałek i to w momencie gdzie 1/2 grupy od niedzieli jest na 2 wycieczce na Saharze.
          Na wycieczke na Sahare nie wiedza co maja zabrac ze soba bo to 2 dni z noclegiem a nikt nie raczyl nas poinformowac. W rezultacie okazuje sie ze wyjezdzamy z opoznieniem bo ludzie pytaja przewodniczki co zabrac a i tak na miejscu okazało sie ze w hotelu w ktorym nocujemy jest basen a czesc osob nie zabrała strojow bo nikt o tym nie powiedzial..... Wycieczka na Sahare nie zgodna z opisem na tablicy ogloszen bo sie okazało, ze czesci miejsc, ktore były w folderze rekalmujacym wycieczke przez biuro WEZYR nie widzielismy a jak juz widzielismy to z pedzacego autobusu. Na Saharze przejazdzka jeepami dodatkowo płatna lecz bardzo "atrakcyjna" bo "JECHALISMY ZWYKŁĄ ASFALTOWA DROGĄ A NIE PUSTYNIĄ JAK JECHALI LUDZIE Z INNYCH BIUR I JAK BYLO W OPISIE WYCIECZKI!!!!"
          Przed wyjazdem na fakultatywne wycieczki musielismy sie klocic z kucharzami o sniadanie bo bylo od godz 7 a my bylismy o 6;30 a "REZYDENTKA" nie była łaskawa poinformowac kucharzy o grupie wyjezdzajacej na wycieczki.
          Jak sie okazało pozniej po uzyskaniu informacji z pewnego zrodła o ktorym nie bede wspominac aby ta osoba nie miala nieprzyjemnosci dowiedzielismy sie ze nasza "REZYDENTKA" NIE ZNA NAWET JEZYKA FRANCUSKIEGO!!!, ktory jest podstawowym językiem w Tunezji.... wiec nawet z kucharzami by sie nie dogadała bo znali tylko francuski oprocz tunezyjskiego.
          Obsługa kantoru tez nie zna nawet podstawowych słów po angielsku, recepcjonista zna "przynajmiej" kilka słówek.
          Dzien przed odlotem (20;00) dowiedzielismy sie, że wylot jest przesunięty o prawie pół dnia na naszą niekorzysc. Z 20;30 na 11;30. Zaczepiona "REZYDENTKA" w czasie wywieszania godzin odlotow doslownie rozmiawiala z nami wycofujac sie w strone wyjscia twierdzac, ze ona dopiero co sie o tym dowiedziala i ze jestesmy BARDZO BESZCZELNI mowiac jej o tym, ze o takim przesunieciu powinna nas powinformowac wczesniej. Rozmawiajac pozniej z innymi uczestnikami dowiedzielismy sie, ze wielu mialo powykupowane wycieczki np. statkiem pirackim na poranne godziny w dniu odlotu, wielu tez wymienilo jeszcze pieniadze na dinary chcac spedzic przedpoludnie w dniu odlotu na zakupach. Rozumiem, ze czasy odlotu charterow lotniczych nie sa uwarunkowane od biura podrozy, jednak sledzac liczne fora zauwazylismy, ze wszystkie grupy w tym roku mialy przesuniecie lotow o okolo 10-12 godzin (zamiast lotu wieczornego - poranny). Domyslam sie, ze jest to uwarunkowane tym, ze raczej za ta cene nikt nie wykupil by pobytu 6 dniowego a wieczorna godzina odlotu zawsze daje jeszcze ten 7 dzien, jezeli lot sie "przesunal" to oni za to nie odpowiadaja...
          Jeszcze co do dnia odlotu i przed odlotem. Wywieszajac liste nasza REZYDENTKA poinformowala nas, ze nawet nie jest w stanie przyjechac po nas i odstawic na lotnisko, ale "MOZE po drodze wsiadze rezydentka z Suse...". Brak czasu tlumaczyla tym, ze obsluguje w Hammamet "wszystkie" hotele (z tego co sie zorientowalismy to w calej miejscowosci tylko w 3 hotelach byli ludzie z Wezyra). Dodatkowa farsa, ktora najbardziej rozjuszyla tak nas jak i innych uczestnikow, to odpowiedz REZYDENTKI na pytanie: "a co ze sniadaniem w dniu odlotu?" poniewaz zbiorka byla o 7:10 a sniadanie podawali od 7:00. Szanowna Pani powiedziala nam, ze jezeli chcemy sniadanie wczesniej to "MUSIMY SOBIE TO ZGLOSIC NA RECEPCJI" !!!!!

          Moze za wiele nie podrozuje i wielu rzeczy nie wiem czy nie rozumiem ale powiedzcie mi: od czego w tym wypadku byla ta Pani co zwala sie (chyba samowolnie) REZYDENTEM. Dobrze, ze ze wzgledu na hotel (ktory bardzo polecam) nikt nie mial wiekszych problemow i nie potrzebowal wiekszej pomocy od tej Pani, bo i tak by jej raczej nie uzyskał, bo odwracajac sytuacje - wyobrazcie sobie Araba, nie znajacego zadnego poza ojczystym jezykiem, przyjezdzajacego do Polski i chcacego sie gdziekolwiek dogadac...
      • pawel_zet Re: Wezyr Holidays 16.06.05, 22:47
        W innych krajach działa to jako Odeon Tours. Raz z nimi byłem i było OK.
    • m3rkury Re: Wezyr Holidays 24.06.05, 00:39
      Byłem raz i się zawiodłem. Co prawda cena była dość atrakcyjna, jednak
      zapewniano mnie np. że hotel ma basen (nawet pokazywali zdjęcie!!), a na
      miejscu okazało się, że oczywiście nie ma...
      Nie chcę generalizować, ale z mojego punktu widzenia są skreśleni. Wolę GTI.
      • mrowka69 Re: Wezyr Holidays 30.06.05, 16:30
        niestety wezyr jako taki nie jest moim zdnaiem najlepszym biurem, oczywiscie
        jesli wykupisz najdroższą wersje,podejrzewam ze bedzie calkiem w porzadku,
        wtedy hotele sa bez zarzutu, jednak gdy sobie taki przecietny czlowik wykupi 4
        lub 3 gwizdki, moga sie zdarzyc baaaardzo rozne rzeczy. ja ze swojej strony nie
        polecam.mozna sobie sp.przyc wakacje, a nikt tego przeciez nie chce.pzdr
    • izabela73 Re: Wezyr Holidays 06.07.05, 11:30
      Mój brat był z nimi 2 lata temu w Turcji. Mieli torchę przebojów. Najpierw
      trafili do nie tego hotelu, za który zapłacili, po proteście ich przenieśli.
      Potem dojechała jakaś ruska kolonia. Nowobogackie dzieciaki rzucały się na
      żarcie tak, że dla innych prawie już nic nie zostawało, pływały w ubraniu w
      basenie a obsługa hotelu nie reagowała ( pewnie bała się mafii rosyjskiej;)).
      Złożył reklamację, ale nie dostał odpowiedzi.
      • alex359 Re: Wezyr Holidays 12.09.05, 11:30
        jeśli nie ma odpowiedzi na reklamację znaczy się (wg. prawa), że została ona
        uwzględniona :)
        • alex359 Re: Wezyr Holidays 12.09.05, 11:39
          ww20.mediarun.pl/story.php?story=402 "kiedy złożyć reklamację"
    • kachax Re: Wezyr Holidays 12.09.05, 00:05

      No tak, właśnie obejrzałam program na TVNie to już to biuro nie ma szans. Nie
      zoszę kłamców i chamów. Uważajcie.
      Pozdrawiam, K
      • monika_lucja Re: Wezyr Holidays- prośba PILNE! 03.03.06, 15:38
        Mam wielką prośbę, czy mozesz przybliżyć szczegóły sprawy? Dlaczego kłamcy??
        Jestem pilnie zainteresowana!
        • kachax Re: Wezyr Holidays- prośba PILNE! 10.03.06, 15:24
          Bo właśnie w tym programie ślicznie zestawiono to co było w ofercie z tym co było naprawdę. A zrobiono to sprytnie, bo po odebraniu informacji o tym jak wygląda oferta biura a stan faktyczny wysłano parę dziennikarzy TVN jako parę klientów (zupełnie zwyczajnych), którzy trafili na taki sam szmelc, jak i Ci co byli tymi prawdziwymi oszukanymi turystami. Wszystko sfilmowali, łącznie z wizytami opiekuna/rezydenta, to co i jak mówił, jakie gwiazdki na niebie obiecywał i obiecywał...aż termin wyjazdu nadszedł.
          Na koniec - zestawili to jeszcze z reklamacjami, jej nieuznaniem,, a wszystko nagrywali, potem jeszcze przed emisją programu powiadomili dyrektora tego biura i On miał okazję się wypowiedzieć, a to co powiedział już kompletnie pogrążyło to biuro. Zaprzeczał faktom, po prostu w żywe oczy. Smutne to było, bo miał okazję zrehabilitowac firmę. Także po obejrzeniu tego na pewno nie skorzystam z tego biura. Załuję tylko, że nie zapamiętałam jak sie ten dyrcio nazywał, bo jeszcze nie daj Boże założy jakie inne biuro...
        • jasminum1 Re: Wezyr Holidays- prośba PILNE! 20.08.06, 15:41
          Bylam z rodzina w Kemer,niby w hotelu 5*.totalne oszustwo.zamiast 4 basenow
          2,zamiast 4 restauracji 1,miala byc kafejka internetowa- nie bylo,animacji dla
          dzieci zero(hotel rodzinny)...generalnie totalne rozczarowanie.rezydentka
          Wezyra pokazała sie w ciagu 2 tygodni tylko RAZ!poprostu bala sie konfrontacji
          z wscieklymi turystami.nawet gdy pechowo musialam odwiedzic lekarza,musialam
          radzic sobie sama,Pani rezydentka nas olala.hotel zasluguje na 3 gwazdki,z
          pewnoscia nie na 5.
          NIGDY WIECEJ WEZYR!!!!!!!!!!!!!:(((((((((((((
    • triku Re: Wezyr Holidays 30.10.06, 02:01
      wiec:
      najpierw znalazlem ciekawa oferte z "wezyra" jako ze zadko podrozuje chcialem sprawdzic opinie ludzi na forach internetowych i tak zrobilem, znalazlem i te opinie pod spodem doc negatywne i nie tylko na tym forum, duzo i najczesciej negatywnych wiec niezbyt sie nastawialem ze dostane to co mi oferuja:) bardziej bylem wystraszony co moze mnie spotkac:)
      Wyjazd do hotelu Otium Art w pazdzierniku za 1550 zl/ 1tydzien, no wiec postanowilem ze pojade, wczesniej znajdujac osobe ktora byla juz w tym miejscu i przeslala mi swoje zdanie, bylo dosyc na plus wiec sie wybralem:
      Wyjazd rewelacja, wszystko bylo ok bez zadnych zarzutow, htel zasluguje na 5 gwiazdek tak jak go opisuja, wybrana opcja to all inclusive, jedzenie bomba duzo i do woli, alkohole w cenie i do woli, jesli mialbym dac opinie wezyrowi co do tego wyjazdu to naprawde jestem zadowolony bo nie moglbym sie niczego czepic, rezydentki tez ok, moge jedynie polecic bo sie kiedys jeszcze raz tam wybiore:)
      podkreslam ze nie jestem pracownikiem wezyru, jesli ktos chce jakies opinie odnosnie wyjazdu itp to na maila: triku@gazeta.pl
      pozdro
      Dominik
    • rysia1979 Re: Wezyr Holidays 31.07.08, 14:35
      Witam Wszystkich !!!!
      Właśnie wróciłam z Marmaris w Turcji. Wybrałam się tam z chłopakiem i dwójką
      przyjaciół oraz z biurem WEZYR i już dziś wiem że będą to niezapomniane
      wakacje !!!! Było pięknie!! Rezydentki super zawsze uśmiechnięte i z głowami
      pełnymi ciekawych wiadomości o Turcji. Hotel taki jak przedstawiono nam go w
      Polsce, czysto schlunie i z dobrym jedzeniem, mimo iz maił tylko 3* zasługuje
      na więcej!!! Wycieczki które wykupiliśmy w biurze Wezyr były super.
      Odwiedzaliśmy różne miejsca narzucone przen Ministerstwo Turystyki w Turcji
      króre pochałaniały dużo czasu ale i tak było bosko!!! POLECAM POLECAM
      POLECAM Biuro WEZYR HOLIDAYS to PROFESJONALIŚCI w 100%
      pytajcie jeśli macie wątpliwości moj email g_slezok@o2.pl
      pozdrawiam :))))))))))
      Wezyr the best:)))
      • sagittarius_84 Re: Wezyr Holidays 11.09.08, 12:41
        Chciałabym się podpisać pod Twoją opinią.
        Nic więcej nie dodam bo super to ujęłaś - WEZYR cudownie
        zorganizował moje wakacje, było cudownie bajkowo.
        Też byłam w Marmaris i korzystałam z ich wycieczek.
        • karinamorawska Re: Wezyr Holidays 22.11.08, 12:22
          Z Wezyrem byłam w Tunezji w Hammamecie we wrześniu 2008. Wcześniej przeczytałam
          wiele negatywnych opinii, więc miałam pewne wątpliwości, ale całe szczęście nie
          potwierdziły się. Oferta dużo tańsza w porównaniu z innymi biurami, a było
          wszystko czego można było oczekiwać. Fajny hotel, lepszy niż na zdjęciach,
          rezydentki znające kraj od podszewki, sprawna organizacja, ciekawe wycieczki
          fakultatywne. Wiem, że na tym samym wyjeździe były osoby, które nie wróciły
          zadowolone, ja mogę jedynie polecić, bo warto.
    • tiaminka Re: Wezyr Holidays 23.03.09, 20:11
      Witam,
      Czy ktoś był ostatnim czasie z biurem Wezyr w Turcji szczególnie region Alanya,
      Hotel Dinler? Czy coś się poprawiło w biurze w stosunku do 2006 r.
      Proszę pilnie o opinie gdyż w przyszłym tygodniu musimy podpisac umowe
      • stokroteczka721 Niestety NIE POLECAM :( 01.06.09, 14:40
        Niestety ale to co piszą internauci na temat WEZYRa to 100 % prawda.
        Wróciłam z wczasów 29 maja, Side, Hotel MONACHUS PARK. O ile
        zastrzeżeń do hotelu żadnych (czysto, miła obsługa, animacje dla
        dzieci) to do rezydentów firmy WEZYR zastrzeżeń mnóstwo.
        Drogi urlopowiczu!
        Na miejsce Cię dowiozą, odbiorą z Hotelu również (choć o godzinę
        powrotu w Hotelu musisz dowiedzieć się sam bo oni Cię nie
        poinformują o czym zapewniają na tablicy ogłoszeń) ale więcej
        rezydenta nie zobaczysz, jego troski również. aaaaa ... no i jeszcze
        pokaże się w jeden dzień, aby wcisnąć ludziom kiczowate wycieczki
        (jedna średnio ok 50euro). Wprowadzają w błąd, nie są zorientowani w
        niczym, gubią się ... Wstyd!
        Przykład ?? Bardzo proszę:
        1. Już pierwszego dnia Pani rezydentka wiozła nas do hotelu 3 godz.
        Ludzie zmęczeni, z małymi dziećmi ... no ale trzeba przecież zawieźć
        do zaprzyjaźnionego Baru z jedzeniem, gdzie ceny kosmiczne a w
        Hotelu czeka full opcja z formą all inclusive. Żenada:(
        Oczywiście nikt z pasażerów nie jadł, pani rezydentka i kierowca
        mieli niezłą uciechę! Dostali darmowe jedzonko a my na obiad
        spóźniliśmy się !!!
        2. Obiecana (darmowa!!) wycieczka.
        W związku z tym, że jechało nas 7 osób Pani obiecała darmową
        wycieczkę lub conajmniej po zniżce. Na miejscu okazuje się, że owa
        obiecana wycieczka to wycieczka na zakupy, do "zaprzyjaźnionych
        sklepów", która nie dochodzi do skutku w związku z brakiem
        zainteresowania innych uczestników. Zostajemy o tym powiadomieni
        przez recepcję, już w oczekiwaniu na autokar. SZOK!!
        3. UWAGA LEKARZ!!
        Nieprawdą jest, że obsługa medyczna jest bezpłatna. Przyjazd samego
        lekarza to koszt rzędu 25 euro o reszcie nie wspomnę. Oczywiście w
        Polsce (podobno) ta kwota jest zwracana ale sami wiemy ile kosztuje
        zdrowia i nerwów odzyskanie pieniędzy od ubezpieczyciela. Kolejny
        klops, nabijanie ludzi w butelkę!!
        4. Wycieczka do delfinarium!
        Oczywiście to wycieczka przeważnie dla dzieci. Gorąco, skwar prawie
        40st. C, wychodzimy zmęczeni po szaleństwach z wody i pokazie
        delfinów a tu nie ma autokaru. Okazuje się, że zamienili autokary
        (podstawili inny) a rezydentka nic o tym nie wie. Wszyscy odjechali
        a my stoimy jak czubki w tym upale z dziećmi!! Paranoja!
        5. Wycieczka na Pammukale!
        Mało zorientowana rezydentka poinformowała nas, że to ok. 3 godz.
        drogi od Side. Wyjazd z rana, ok 6 rano. Dojazd to prawie 7 godz!!!!
        w jedną stronę i 7 w drugą. Samego zwiedzania 1 godzina.
        Oczywiście po drodze odwiedzimy w "zaprzyjaźnionych sklepach". Bez
        komantarza:(
        6. Wycieczka na "JEEP SAFARI"
        Byłam, doświadczyłam ... NIGDY WIĘCEJ !!! Auta rozwalone (w czasie
        drogi padły 2 na 15 uczestniczących). Jedynym sprawnym "organem" to
        klakson .. ale po cóż on potrzebny na safari ??? :) No i hamulec,
        choć po bliższym zapoznaniu, do niego również miałabym
        zastrzeżenia :) Bez świateł, sprawnych wycieraczek, sprzęt w środku
        wyrwany, kable na wierzchu, luz w kierownicy (90-180%). Polski
        rezydent na tę wycieczkę nie dotarł, Niemcy mieli swojego tłumacza,
        Rosjanie również ... a my nie !
        W czasie wizyty w meczecie połączono nas telefonicznie z niejakim
        Panem Marcinem, i choć od niego mogliśmy dowiedzieć się kilku
        ciekawostek.
        Pomijam już fakt, że droga na jeep safari jest bardzo niebezpieczna,
        stroma, z nierównościami ... Kochani rezydenci, jeżeli to czytacie
        proponuję się zastanowić, może zmienić umowę i poszukać innego
        przewoźnika ... Wycieczka nie jest tania, 41 euro od osoby, oni
        naprawdę na tym zarabiają i żeby nie dostosować aut do takich
        ekstremalnych wypadów??? Nie życzę Wam źle, ale będzieci mieli
        problem jak któryś z uczestników poniesie śmierć. Wtedy może się
        opamiętacie !!!
        Oczywiście po drodze była wizyta w "zaprzyjaźnionym barze" na colę w
        szklance choć nie wiem jak nazwać starą, brudną, turecką budę ?? Czy
        to BAR ?

        Ogólnie ... Uważajcie na to biuro, nie piszę tego złośliwie. Byłam
        już nie raz na wycieczce zagranicznej i szkoda, że akrat z WEZYREM
        spotkało mnie tyle niemiłych niespodzianek. Do Hotelu i pobytu w nim
        nie mam żadnych zastrzeżeń, dzieci bardzo zadowolone ale do biura
        wiele.
        Sama Turcja jest piękna, warto wybrać się samemu pozwiedzać a nie
        liczyć na wezyrholidays.pl Niestety, dużo Wam jeszcze brakuje do
        profesjonalizmu. Szefem tego biura jest Turek, pewnie dużo nie płaci
        tym ludziom i stąd częsta ich zmiana ... Tam naprawdę przewija się
        full ludzi, a w Turcji trzeba być, poznać ten kraj, znać ich
        zwyczaje ....
        Bez komentarza pozostawiam fakt, że Pani rezydentka kilka dni
        wcześniej o mało nie spóźniła się na samolot z pasażerami ...
        Okazało się, że od kilku dni jest w Side i nie zna tego miasta :(

        Mimo wszystko, życzę wszystkim powodzenia!
        Turcja jest piękna, jeszcze tam wrócę :) ALE NIE Z wezyrem:(
        Joanna


        P.S. Nie miejcie Kochani urlopowicze pretensji do Biura o Hotel,
        wyposażenie, brak leżaków i inne kwestie. Oni tego nam nie
        gwarantują. Czytajcie, patrzcie, oglądajcie opinie o Hotelu. Jak
        ktoś bierze tanią wycieczkę i liczy na cud to życzę powodzenia!! Ja
        zapłaciłam ponad 2000 zł za tydzień poza sezonem (maj) a w sezonie
        kosztuje ok 3000zł pobyt w tym Hotelu. Niemcy płacą teraz 1000 euro
        za głowę za 14 dni.
        Ja mam zastrzeżenia dotyczące tylko Biura, opieki rezydentów, ich
        zachowań, niewiedzy .... To jest porażające jak mało solidni ludzie
        tam pracują!! W Hotelu wiszą nie aktualne dyżury Rezydentów.
        THE END .... kończę i ostrzegam, Turcja - TAK, Wezyr - NIE !!!
        • plutaa Re: Niestety NIE POLECAM :( 13.06.09, 00:04
          Wróciłam z Turcji pod koniec maja i niestety muszę zgodzić się z przedmówczynią.
          Wezyr to porażka!! Zero profesjonalizmu, obycia i wiedzy. SKANDAL!!

          Zacznę od początku:

          1. Wybraliśmy hotel Royal Vikingen w Konakli. W ofercie były dostępne dwie opcje
          ecconomy i standard. Zależało mi na tym, żeby pokój nie był od strony ulicy. W
          biurze w którym kupowałam wycieczkę sprzedawca doradził mi droższą opcję, choć
          nie gwarantował widoku na morze, dla pewności jednak, aby dowiedzieć się na czym
          polega różnica między standardami, zadzwonił do centrali w Warszawie. I co? Kto
          by się spodziewał konkretnej odpowiedzi? Oczywiście nikt nic nie wiedział, panie
          w centrali w ogóle nie zorientowane w ofercie. W rezultacie zdecydowałam się
          jednak dopłacić ponad 100 zł z nadzieją, że pokój przynajmniej nie będzie
          najgorszy z oferowanych. Po przyjeździe okazało się, że pokoje rozdzielane są
          wg. inwencji twórczej recepcjonisty!!! A to czy ktoś zapłacił za pokój
          ekonomiczny czy nie, nie miało najmniejszego znaczenia!!! W rezultacie Ci co
          zapłacili mniej, dostali pokoje od strony morza, a my.... od strony 3 pasmowej
          ulicy!! (najgorsze z możliwych). Po ciężkich rozmowach z recepcjonistą, który
          powiedział tylko, że ja zapłaciłam za pokój swojemu biurze, a nie jemu, i że nie
          ma innych pokoi, zlitował się i kazał przyjść na drugi dzień. Niestety noc nie
          przespana, bo kto by usnął w takim huku z ulicy. Na drugi dzień dostaliśmy na
          szczęście inny pokój, ale w łapę trzeba było i tak dać. Podsumowując tą sytuację
          - WEZYR TO OSZUŚCI!! biorą kasę za wyższy standard, a okazuje się, że to nie ma
          w ogóle przełożenia na miejscu, bo jak napisałam recepcjoniści sami przydzielają
          pokoje. NIE MA SENSU PŁACIĆ WIĘCEJ!! LEPIEJ DAĆ 10 EURO I POKÓJ BĘDZIE I TAK OD
          STRONY MORZA!!

          2. Próbowałam się dowiedzieć przed wyjazdem jakie są ceny wycieczek
          fakultatywnych, gdyż miałam ograniczony budżet na wycieczki i chciałam wszystko
          zaplanować. Niestety nie udało się!! Dostałam informacje o wycieczkach w języku
          angielskim - paranoja!!, z cenami z 2008 roku - jeszcze większa paranoja!! I to
          z liczbą wycieczek o połowę mniejszą niż prezentowana na stronie. Dobrze, że
          dowiedziałam się o tym wcześniej, bo byłoby wielkie rozczarowanie jakbym
          nastawiła się na prezentowane wycieczki a po przybyciu okazałoby się, że nie są
          one organizowane. Gdy napisałam kolejnego maila z prośbą o podanie aktualnych
          cen, pani odpisała, że "nie otrzymali jeszcze cennika na ten rok!!!!!!!!
          >>SZOK<< i że wysłali na taki zapotrzebowanie"!!! ale ceny nie powinny się wiele
          różnić od zeszłorocznych - hahahaha ten żart jej się udał - ceny flagowych
          wycieczek o ok 20-30 euro droższe (mało? podobnie? ...)Wykupiliśmy wycieczki w
          lokalnym biurze - dużo taniej.

          3. Kolejna szokująca sytuacja, to spotkanie z rezydentką. Dziewczyna
          przesympatyczna, ale co z tego? Nie miała zielonego pojęcia o hotelu, o
          godzinach posiłków, dostępnych usług, kompletny brak wiedzy. Podobno była tam od
          kilku tygodni. No ok, rozumiem, ale przecież ktoś przed nią tu był, ktoś mógł
          jej wszystko pokazać, przygotować do przyjazdu gości. Żenada.... Wszystkiego
          musieliśmy się dowiadywać sami. Po tym wszystkim dobry humor totalnie gdzieś
          odleciał. Po czym jeszcze na dodatek zobaczyłam rezydenta z sun&fun jak
          oprowadza swoją grupę po hotelu, wszystko pokazuje i wypisuje dyżury na
          tablicy... (tak to powinno wyglądać).

          4. Rezydentka oczywiście pojawiała się tylko tej jeden jedyny raz. Zero
          jakichkolwiek dyżurów. Nie daj Boże jakieś problemy ... O godziny odjazdu
          musieliśmy dowiadywać się sami w recepcji, bo oczywiście na tablicy ogłoszeń
          zero informacji ...

          Cóż mogę rzec na podsumowanie:
          JAK NAJDALEJ OD WEZYRA!!
          Turcja CUDOWNA i warto jechać
          • betinka6 Re: Niestety NIE POLECAM :( 18.07.09, 10:24
            Witam!
            Wczoraj wrocilismy z Tunezji z Samira Club. Organizator wyjazdu biuro Wezyr.
            Mielismy leciec w czwartek w nocy w srode wieczorem ponownie zagladamy na strone biura Wezyr i okazuje sie ze nasz lot jest opozniony. W czartek przed wylotem dzwoni kobieta z biura gdzie wykupilismy wycieczke i potwierdza ze "nic sie nie zmienilo z godz odlotu bo rano miała potwierdzenie z Wezyra " my zdziwieni i mowimy ze na stronie Wezyra zaszły zmiany i nasz lot jest opozniony.... kobieta ze w takim razie sie zorientuje i oddzwoni, faktycznie oddzwoniła z inf ze lot sie opozni.
            Po przyjezdzie na lotnisko okazuje sie ze wiekszosc wspólpasazerow nie otrzymała inf o opoznionym locie i z małymi dziecmi siedzieli dodatkowo ok 2 godz.
            Po odprawie lot jest jeszcze dodatkowo opozniony o kolejna godzinę(ale to juz wiadomo ze nie jest wina biura)
            Dolatujemy na lotnisko odbiera nas rezydentka z obcego hotelu i w połowie drogi wysiada i zostajemy z kierowcą mowiacym tylko po francusku i tunezyjsku. Wysadza nas pospiesznie z autokaru i odjezdza do kolejnych hoteli.
            W recepcji nad ranem o 4 sami sie meldujemy, dopytujac jeden drugiego co mamy wpisac w karte meldunkowa (opisy po arabsku, francusku i angielskim, ale takim, ze naprawde trzeba znac jezyk zeby zrozumiec opisy).
            Rano pierwszego dnia pojawia sie "REZYDENTKA" w towarzystwie Tunezyjskiego przewodnika mowiacego i rozumiejacego po polsku.
            Po 5 min powitania musimy szybko wybrac wycieczki fakultatywne i odrazu zapisac sie no i przede wszystkim zapłacic. "REZYDENTKA" podaje nr tel do siebie w razie jakich kolwiek pytan i problemów (koszt połączenia 12 zł/1min (bez naliczania sekundowego), odebrania połaczenia 6zł/1min)i po 15 min spotkaniu "REZYDENTKA" znika bez zadnego "do widzenia" itp. W ciągu 7 dni ma tylko 1 dyzur w hotelu 30min w poniedziałek i to w momencie gdzie 1/2 grupy od niedzieli jest na 2 wycieczce na Saharze.
            Na wycieczke na Sahare nie wiedza co maja zabrac ze soba bo to 2 dni z noclegiem a nikt nie raczyl nas poinformowac. W rezultacie okazuje sie ze wyjezdzamy z opoznieniem bo ludzie pytaja przewodniczki co zabrac a i tak na miejscu okazało sie ze w hotelu w ktorym nocujemy jest basen a czesc osob nie zabrała strojow bo nikt o tym nie powiedzial..... Wycieczka na Sahare nie zgodna z opisem na tablicy ogloszen bo sie okazało, ze czesci miejsc, ktore były w folderze rekalmujacym wycieczke przez biuro WEZYR nie widzielismy a jak juz widzielismy to z pedzacego autobusu. Na Saharze przejazdzka jeepami dodatkowo płatna lecz bardzo "atrakcyjna" bo "JECHALISMY ZWYKŁĄ ASFALTOWA DROGĄ A NIE PUSTYNIĄ JAK JECHALI LUDZIE Z INNYCH BIUR I JAK BYLO W OPISIE WYCIECZKI!!!!"
            Przed wyjazdem na fakultatywne wycieczki musielismy sie klocic z kucharzami o sniadanie bo bylo od godz 7 a my bylismy o 6;30 a "REZYDENTKA" nie była łaskawa poinformowac kucharzy o grupie wyjezdzajacej na wycieczki.
            Jak sie okazało pozniej po uzyskaniu informacji z pewnego zrodła o ktorym nie bede wspominac aby ta osoba nie miala nieprzyjemnosci dowiedzielismy sie ze nasza "REZYDENTKA" NIE ZNA NAWET JEZYKA FRANCUSKIEGO!!!, ktory jest podstawowym językiem w Tunezji.... wiec nawet z kucharzami by sie nie dogadała bo znali tylko francuski oprocz tunezyjskiego.
            Obsługa kantoru tez nie zna nawet podstawowych słów po angielsku, recepcjonista zna "przynajmiej" kilka słówek.
            Dzien przed odlotem (20;00) dowiedzielismy sie, że wylot jest przesunięty o prawie pół dnia na naszą niekorzysc. Z 20;30 na 11;30. Zaczepiona "REZYDENTKA" w czasie wywieszania godzin odlotow doslownie rozmiawiala z nami wycofujac sie w strone wyjscia twierdzac, ze ona dopiero co sie o tym dowiedziala i ze jestesmy BARDZO BESZCZELNI mowiac jej o tym, ze o takim przesunieciu powinna nas powinformowac wczesniej. Rozmawiajac pozniej z innymi uczestnikami dowiedzielismy sie, ze wielu mialo powykupowane wycieczki np. statkiem pirackim na poranne godziny w dniu odlotu, wielu tez wymienilo jeszcze pieniadze na dinary chcac spedzic przedpoludnie w dniu odlotu na zakupach. Rozumiem, ze czasy odlotu charterow lotniczych nie sa uwarunkowane od biura podrozy, jednak sledzac liczne fora zauwazylismy, ze wszystkie grupy w tym roku mialy przesuniecie lotow o okolo 10-12 godzin (zamiast lotu wieczornego - poranny). Domyslam sie, ze jest to uwarunkowane tym, ze raczej za ta cene nikt nie wykupil by pobytu 6 dniowego a wieczorna godzina odlotu zawsze daje jeszcze ten 7 dzien, jezeli lot sie "przesunal" to oni za to nie odpowiadaja...
            Jeszcze co do dnia odlotu i przed odlotem. Wywieszajac liste nasza REZYDENTKA poinformowala nas, ze nawet nie jest w stanie przyjechac po nas i odstawic na lotnisko, ale "MOZE po drodze wsiadze rezydentka z Suse...". Brak czasu tlumaczyla tym, ze obsluguje w Hammamet "wszystkie" hotele (z tego co sie zorientowalismy to w calej miejscowosci tylko w 3 hotelach byli ludzie z Wezyra). Dodatkowa farsa, ktora najbardziej rozjuszyla tak nas jak i innych uczestnikow, to odpowiedz REZYDENTKI na pytanie: "a co ze sniadaniem w dniu odlotu?" poniewaz zbiorka byla o 7:10 a sniadanie podawali od 7:00. Szanowna Pani powiedziala nam, ze jezeli chcemy sniadanie wczesniej to "MUSIMY SOBIE TO ZGLOSIC NA RECEPCJI" !!!!!

            Moze za wiele nie podrozuje i wielu rzeczy nie wiem czy nie rozumiem ale powiedzcie mi: od czego w tym wypadku byla ta Pani co zwala sie (chyba samowolnie) REZYDENTEM. Dobrze, ze ze wzgledu na hotel (ktory bardzo polecam) nikt nie mial wiekszych problemow i nie potrzebowal wiekszej pomocy od tej Pani, bo i tak by jej raczej nie uzyskał, bo odwracajac sytuacje - wyobrazcie sobie Araba, nie znajacego zadnego poza ojczystym jezykiem, przyjezdzajacego do Polski i chcacego sie gdziekolwiek dogadac...
            • daduna UDANE WCZASY:) 02.09.09, 14:55
              a ja bylam pod koniec sirpnia w tunezji z wezyrem. lot sie opoznil i
              ponad godzine czekalismy na lotnisku-co jedynie zaowocowalo
              zapoznaniem wspolpodroznych:) na lotnisku w monastirze czekala
              rezydentka z inf, ze zamieniaja nam hotel z 4 na 5* z opcją ultra
              all inclusiv:) nic tylko sie cieszyc;) byla 4 rano, w autokarze
              powiedziala co zdarzyla, wysiadla wczesniej i nie bylo to probleme
              zadnym dla pasazerow:) bo jestesmy dorosli i nie potrzebujemy
              odprowadzenia pod drzwi pokoju za rączkę:) w hotelu tez tzreba bylo
              cos wypelniac i stac w kolejce po pokoj ale to akurat normalka:)
              spotkanie bylo juz 0 9 rano z rezydentką wiec nie wyspalismy sie ale
              na wczasach i to takich to kazdy mial to gdzies:) sprzedzial z nami
              jakąś 1h-powiedziala wszystko o wycieczkach, o tym co nam wolno itp.
              a potem podala godziny dyzorow. byla u nas prawie codziennie na pol
              h:) miala do obecenia jeszcze kilka hoteli;) wysluchala naszych
              uwag, pomogla kazdemu:) szybko zwiezle i na temat-bo kazdy chcial
              wskoczyc do basenu;) wycieczka fak. udana, nie poznalam osoby ktora
              bylaby niezadowolona:) pilotka tez przygotowana i sprawnie wszystko
              przelecielismy:) na lotnisku w drodze powrotnej dowiedzielimy sie ze
              nasz lot jest o pol h opozniony ale nie zrobilo to wrazenia na
              nikim:) pozegnala sie z nami nasza mila rezydentka i szczesliwie w
              mega burzy polecielismy do domu:)
              POWIEM TAK, NIE BEDE POLECALA ALE TEZ NIE BEDE ODRADZALA-DLACZEGO?
              DLATEGPO ZE NIE OD BIUR PODROZY ZALEZY NASZ URLOP A OD NAS SAMYCH:)
              NIE WYMAGAJMY OD REZYDENTKI 24GODZINNEGO ZAINTERESOWANIA NASZĄ
              OSOBĄ, BO PRZECIEZ NIE JEST NAM ONO POTRZEBNE:)TAKA OSOBA MA NIE 1 A
              WIELE HOTELI I WIELU TAKICH JAK MY:) NIE WIESZ-PYTAJ:) NIKT CIE ZA
              TO NIE ZABIJE:) POWIEM TEZ ZE POLACY TO JEDNAK DZIWNY NAROD:) NP. U
              NAS JEDNA PANI DOMAGALA SIE CIEPLEJ WODY O 5 RANO-BOG WIE PO CO:)
              INNA OSOBA LAZILA PO CALYM HOTELU ZA REZYDENTKĄ I ZADAWALA
              UPIERDLIWE PYTANIA:/ TEMU NIE PASOWQAL POKOJ BO WIDOK BYL NA INNY
              HOTEL-JAKBY CZLOWIEK W TUNEZJI NA BALKONIE SIEDZIAL:/ INNY ZAWRACAL
              TYLEK BO MIAL MROWKI NA BALKONIE:/ POLSKA DZIWNY KRAJ:) WIEC JAK
              WIDAC NIE MOZNA DOGODZIC NIKOMU:) JEDNYM SIE TEN SAM WYJAZD SPODOBA
              NA MAXA A DRUGI STWIERDZI ZE TO BYL KOSZMAR:) A BIURO? JAK BIURO-
              DOTRZYMUJE UMOWY I Z TYM NIE MOGE SIE KLUCIC:)OSOBISCIE JESTEM
              BARDZO ZADOWOLONA Z WEZYRA:)
              • lumtecua Spoko, mogę polecić 26.11.09, 12:13
                byłam w turcji w 2007 r. na 7 dni pod Fethiye i wróciłam zadowolona.
                nie mam specjalnych zastrzezeń do biura.
                Opóźnienia odlotów to raczej standard - nam naprawiali samolot ze 2 h, ale nie
                widze większego problemu.
                Zadziwiające jest to, że każde biuro podózy krytykuje się za to samo, nie ma
                ideału i zawsze zdarzą się wpadki, więc kierując sie opiniami na forum trzebaby
                było w ogóle nigdzie nie jeździć!
                Hotel: wykupiłam 3* - bez rewelacji, ale dawał rade, w miare czysto
                RADY: kupować wycieczki u lokalnych organizatorów a nie u rezydenta, bo się
                przepłaca 30-50%, nie korzystać z darmowych wycieczek bo to strata dnia na
                chodzenie po zaprzyjaźnionych sklepach. Jeep safari jest do bani, rejs po
                wyspach - rewelacja.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka