Dodaj do ulubionych

roztocze i ptaki

05.04.06, 10:51
Nie watpie, ze ktos z tego forum bedzie mnie w stanie oswiecic : czym
zaimponowac w tym regionie zwariowanemu wprost podgladaczowi ptakow ?
Rozumiem, ze wiosenny sezon migracyjny juz minal, wiec ze wskazaniem na
jesienny ? Pytanie specjalne do mieszkancow Szczebrzeszyna : czy na lace tuz
pod miastem przy wyjezdzie w kierunku Zwierzynca wciaz odbywaja sie bocianie
sejmy przed wylotem ?
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: roztocze i ptaki 05.04.06, 16:40
      Sławne są gody głuszczów w Puszczy Solskiej k/Biłgoraja.
      Widziałeś je?. Gdzie mozna obejrzec jakieś filmy i zdjecia z tegowidowiska?
      --------------------------------------------------------------------------
      Ptaki podglądalem na stawach w Krasnobrodzie miedzy Hutkami i Krasnobrodem. Sa
      tam czaple, żurawie, labędzie, czarne bociany i rozne gatunki "kaczkowatych"
      (przepraszam nie jeste ornitologiem)..
      Niewatpliwie rajem dla ptakow jest zalew w Nieliszu. Maja tam swobode i brak
      zagrozenia od ludzi.

      m
      • gat45 Re: roztocze i ptaki 05.04.06, 17:26
        NAPRAWDE sa jeszcze w tych stronach gluszce ???? Bo slyszalam, ze wyginely, a
        raczej je wytepiono jak cietrzewie... Podajcie mi, prosze, cos blizszego o
        Nieliszu
        • koziorozka Re: roztocze i ptaki 05.04.06, 18:59
          ostoje głuszca znajdują się w Puszczy Solskiej w czterech nadleśnictwach
          (Biłgoraj, Janów Lubelski, Józefów, Zwierzyniec).
          Lubelskie towarzystwo ornitologiczne chyba nie ma swojej strony www, ale popytaj
          o różne konkrety na forum www.ptaki.info - tam znajdziesz specjalistów.
    • leszeks Re: roztocze i ptaki 05.04.06, 22:29
      Rowniez nie jestem ornitologiem, ani nie interesowalem sie ptakami dotychczas.
      Planuje sie tym zajac dopiero w tym roku. smile Z tego co wiem, a przez wiele lat
      poprostu nie bylem tego swiadomy, na Roztoczu jest bardzo wiele roznych
      gatunkow ptakow. Na podstawie super wydawnictwa "Roztoczanski Park Narodowy,
      przyroda i czlowiek": zaobserwowano 196 gatunkow, udowodniono gniezdzenie 120
      gatunkow, w okresie wedrowek wiosennych i jesiennych pojawia sie dodatkowo 51
      gatunkow. I tak mamy tu: dziecioly (czarny, pstry sredni i duzy, dzieciolek
      oraz bialogrzbiety), sikory, kowalik, mucholowki, golab siniak, zieba, kos
      rudzik, swistunka lesna, grubodziob, strzyzyk, gil, czyz, plochacz pokrzywnica,
      mysikrolik, zniczek, sosnowka, drozd,swiergotek drzewny, lerka, lelek kozodoj,
      brodziec samotny, szpak, wilga, strumieniowka, gluszec, bocian czarny, puszczy
      zwyczajny, puszczyk uralski, puchacz, sowa uszata, plomykowka, pojdzka,
      myszolow zwyczajny, jastrzab, krogulec, pustulka, kobuz, trzmielojad, orlik
      krzykliwy, orzel przedni i bielik (oba przelotnie), kraska, pliszka gorska,
      zimorodek, dudek, derkacz, kaczka krzyzowka, lyska, perkozy: dwuczuby,
      rdzawoszyi, zausznik i perkozek, kilka gatunkow chruscieli, bak, trzciniak,
      trzcinniczka, rokitniczka, czaple biala, siwa i purpurowa, labedzie... I to
      jeszcze nie jest wszystko. Dopiero niedawno sobie to uswiadomilem, ze oprocz
      wrobli i wron jest cale mnostwo pieknych ptakow w zasiegu wzroku. I dlatego
      planuje foto-polowac. Zdjecia na pewno opublikuje w Internecie i powiadomie to
      forum. smile

      Zycze milego obserwowania na Roztoczu.
      Pozdrawiam, Leszek.

      www.hucisko.pl
    • czuk1 Re: roztocze i ptaki 11.04.06, 20:18
      Do gat45. Około 25 sierpnia w ub r, sam widziałem na tych łakach ponad 300
      bocianów. Czyż by tak co roku? A skąd wiedza, że maja sie tam spotkać?
      Niewiarygodne!!
      mariusz
      • gat45 Re: roztocze i ptaki 15.04.06, 14:08
        do Czuka1 : Dzieki za odpowiedz. Nie wiem, czy co roku zbieraja sie bociany na
        wspomnianych lakach, nawet wlasnie o to pytalam. Moge tylko powiedziec, ze
        zbieraly sie tak co roku w latach 60-tych [az wstyd sie przyznac !] i wywieralo
        to na mnie jako dziecku nieletnim ogromne wrazenie. Bylo cos w rodzaju komisji
        zlozonej z ze "straszyzny", a przed nimi defilowaly mlode tegoroczne.
        Wytlumaczono mi wtedy, ze te stare sprawdzaja, czy mlodziez nadaje sie do
        wielkiej podrozy za morze. I ze slabsze osobniki moga nawet zostac zadziobane i
        pozostawione, zeby lotu klucza nie opoznialy. Wstrzasnelo to mna do glebi, bo
        zawsze mialam ekologiczna czulostkowosc typu Bambi i dotad nie moge zniesc, jak
        sie zwierzatku krzywda dzieje. Trudno mi przyjac do wiadomosci naturalne
        okrucienstwo przyrody. Ale nie o tym mowa. Wyglada wiec, ze bociany nadal
        zbieraja sie przed odlotem na tej samej lace. Bo wiasciwie dlaczego mialyby
        zmienic obyczaje, jezeli laka pozostala laka i nic tam nie wybudowano ?
        Rozumiem, ze nie wybudowano - wiec kazdy moze ten niezwykly obraz zobaczyc w
        koncu sierpnia lub na poczatku wrzesnia. Zaczyna sie wczesnie rano i trwa co
        najmniej kilka godzin. A sciagajace ze wszystkich kierunkow grupy bocianow
        mozna obserwowac juz od switu.

        Moze troche za wczesnie na ten temat, akurat teraz wiozna mowic o nadchodzeniu
        jesieni ?
      • czuk1 Z forumowego archiwum 24.04.06, 07:55
        To były piękne , młodzieńcze , czasy forum ROZTOCZE.
        Kazda dyskusja byla ciekawa.
        Tu jest jeden z przykladow.
        Teraz moze za mało nas bierze udział w forum?
        Za malo jest w nim kobiet?
        Za słaba jest inspiracja ? ściślej .... moja.

        Ale... jak by nie patrzeć.... do rozmowy
        zmuszać nie mozna.

        Dobrego tygodnia
        i wypoczynku w wolne majowe dni,
        zyczy Państwu, Koleżeństwu - mariusz
    • leszeks Re: roztocze i ptaki 30.04.06, 20:51
      Przesylam link ciekawego artykulu, ktory ukazal sie dwa tygodnie temu w
      Tygodniku Zamojskim. Dopiero teraz znalazlem pelna wersje tekstu. Warto
      przeczytac bo jest o licznych ptakach nad zalewem w Nieliszu.
      roztocze.com/index.php?option=com_content&task=view&id=332&Itemid=94
      Pozdrawiam, Leszek.

      www.hucisko.pl
      • czuk1 Re: roztocze i ptaki 30.04.06, 21:15
        Donoszę z lasów w pobliżu Kaplicy Św. Rocha, że w ptasim świecie jest wiosna w
        pełni.Trwaja wielkie zaloty i gody. Atmosfera jak na wiejskim weselu.
        Prześpiewują się (ktory lepszy śpiewak)różne gatunki ptaków. Śpiewają głośno,
        radośnie i jednocześnie. Żadnego z nich jednak nie widziałem.
        Nie ma to jak w mieście - tu kosy z ręki jedzą, a gniazda jaskółek mamy w oknach
        - w zasięgu ręki.
        m

        (oczywiscie - to żart)
        • czuk1 Re: roztocze i ptaki 09.05.06, 05:41
          Teraz las to jest jednym wielkim śpiewem ptaków.
          Choć ja mam swoje ptaki - parę szpaków. Zgnieżdziły się w rogu chałupy,dosłownie
          w narożniku mojego pokoju - tylko w drugiej strony. Wstają też o 5-tej. Siadają
          naprzeciw mojego okna na daszku, przeciągają się kilka minut, trzepią skrzydełami,
          wreszcie szpak chyba przeciągle kilka razy gwiżdże i odlatują gdzieś szukać
          śniadania. Pod wieczór natomiast odbywa sie piekny koncert.
          m
          • benia30 Re: roztocze i ptaki 09.05.06, 22:22
            czuk1 napisał:

            >Pod wieczór natomiast odbywa sie piekny koncert.
            > m

            Echhhh, jak ja Ci Czuku zazdroszczę....
            A u mnie gołębie (za przeproszeniem) obsrywają parapety i nie dają nic w zamian...
            • czuk1 Re: roztocze i ptaki 09.05.06, 22:46
              Dobra noc Beniu (bo juz na wieczór za póxno).
              Nie zazdrość. Bo u mnie zbliża sie czas "nalotu"
              jaskółek oknówek, które upodobały sobie okna
              mojej chałupy (świeżo otynkowanej}.
              I dla mnie to trudny okres.
              Bo muszę je zniechecić do lepienia gniazd.
              Dylematy są poważne. Przeplataja się -
              - moralne z praktycZnymi.
              m
              • czuk1 Re: roztocze i ptaki 24.05.06, 06:15
                Czas lepienia gniazd jaskółczych minął u mnie bezbolesnie.
                Wywiesiłem w oknach szeleszczące reklamówki. Jaskółki mimo tego
                tego podjęły próbę - ale tylko przez kilka godzin to robiły -
                budowy gniazd w dwóch oknach. I ..... zostały skutecznie przegonione
                przez 2 pary szpaków dniżdzących się (jedna w odległości 2 m od planowanego
                gniazda - na poddazu a druga na posesji na świerku).
                Tak przyroda sama bez udziału człowieka tworzy życie w równowadze.

                Myślę jednak, że aby pozbyć sie towaryzstwa kikunastu par wróbli
                które zagnieżdiły się w drzewach na posesji też przydała by się
                "interwencja przyrody" w postaci łownego kota.
                pzdr mariusz

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka