czyli balkonowym zwane.
Dzisiaj widac przez nie ogromna donice rozowo-blekitnych hiacyntow.
Oswietlona ta donica samozapalajacym sie swiatelkiem, czulym na ruch.Wiec kot
po poreczy spacery uskutecznia a ja podziwiam blekit hiacyntow noca. A coby
ten blekit wyprodukowac, na spytki znajoma aptekarke wzielam. Miksture co
kilka dni sporzadzam i tym specyfikiem kwiecie podlewam. tego roku mniej
ziol. kwiecie za to jak zwykle dorodne. Moze sie kiedys odwaze i zdjecia
tegoz dobytku w sieci internetowej ujawnie wczesniej nauki od swiatlych
swiata tego pobierajac.
A coby watku w swiatlym tonie nie zostawiac powiem wam na dobranoc, ze i
pomidor tez ci u mnie rosnie. Maly bo maly ale rosnie