Dodaj do ulubionych

A to forum pada...

IP: *.pl / *.babylon.tarman.pl 18.08.02, 18:22
... i nie ma się co z tym kryć. Jesteśmy uzależnieni od SF-Fantazy. Forum
jest uzależnione od wydarzeń SF-F. Nie ma żadnego filmu, książki forum pada.
Tak jak teraz. Przez chwile kręciło się jeszcze przez piszących, ale teraz?
Te 40-70 postów dziennie to urobek jaki dają rozmówki Moni-Meve + reszta.
Smutno mi się robi... kiedy tu przybyłem, było tu fantastycznie, kręciło się,
nie wiało nudą. A teraz forum upada, coraz bardziej, coraz niżej. Stacza się
jak Noldorowie. Krótki przypływ w związku z nowym filmem? najwyżej 2
tygodnie, a potem w dóóóóóóół...
Jest kilku ludzi, (wszyscy wiemy, o kim mówie) którzy pojawiają się właściwie
w każdym wątku, ale teraz? Przecież to nic nie daje. Kiedyś, kiedy żegnała
się jedna z forumowiczek, mówiłem, że też odejde jeśli się nie zmieni.
Zmieniło się. JJak zwykle krótkotwale. Potem znów sztuczny szum zaczęły robić
pyskówki, gadanie nie na temat, off-topici. Jeśli chcecie sobie przypomnieć
jak wyglądało kiedyś to forum, wejdźcie sobie na stronę 7-8: nostalgia nie
zna granic.
Mimo wszystko jeszcze nie idę. Może to sentyment?

Digan, zasmucony.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pri Re: A to forum pada... IP: *.myslowice.artcom.pl 18.08.02, 19:11
      Ale przeciez sie dzieje. Tylko niektorzy zdaja sie tego nie zauwazac. WLasnie
      wyszedl Impostor (film wg. Dicka) wczesniej Wehikul Czasu (na podstawie Wellsa)
      w drodze do kin jest Minority Raport (znow Dick). Ksiazek wychodzi mnostwo.
      Tematow sa setki. Tylko chetnych do ich poruszania tu nie ma..... Niestety
      • jolajola1 Re: A to forum pada... 18.08.02, 20:19
        drodzy współforumowicze, może wam umkneło, ale mamy WAKACJE.........
        się skończą, duch ochoczy i wypoczety do dyskusji sie znowu unosic nad nami
        będzie
        • okazja nie ma o czym dyskutowac i sie nie chce 19.08.02, 09:28
          witam .....
          moim zdaniem jest kilka przyczyn dla ktorych fora padaja..... rozne fora ....
          nie tylko sf&f..... ktorym zajme sie na koncu......

          1. przede wszystkim schodzi z formumowiczow para..... nawet z tych kilku
          lokomotywami zwanych....... boz ile mozna cierpliwie zakladac watki.....
          sensownie odpowiadac na nie..... prowadzic dyskusje

          2. my nie potrafimy dyskutowac..... czyli dokonywac dzielnie szermierki slownej
          na argumenty...... lub prezentpwac wlasnych przemyslen czy opinii..... znacznie
          latwiej jest wejsc..... przepraszam zejsc .... do poziomu inwektyw i nie
          tylko.....

          3. jednym w wielu powodow dla ktorych chcemy zabrac glos na forum ...... jest
          chec zaistnienia.... blysniecia..... a tu sie okazuje..... ze nasz cholubiony
          temat byl juz na forum wielokrotnie omawiany...... wiec albo czeka nas
          ignora...... albo laskawe odeslanie do wczesniejszych watkow.....

          4. nie potrafimy sie przyznac do bledu...... a errare humanum est....... i znow
          stosujemy dwa wybiegi..... albo ignorujemy sensowny prostujacy nasza niewiedze
          post ..... albo wchodzimy w pyskowke z jego autorem..... a to naprawde
          odstrasza.....

          a teraz sf&s

          1. nie oszukujmy sie sf&s jako gatunek literacki jest jedynie wierzcholkiem
          gory lodowej calej ludzkiej tworczosci...... i dlatego wiekszosc tematow jest
          po prostu oklepana ..... i zdarta to niemozebnosci...... odsylam do lemowego
          komputera watkow literatury sf...... chyba w fantastyce i futurologii na
          okladce..... wiec latwo znalezc..... nic sie nie zmienilo choc samo dzielo
          dotyczy literatury tzw..... zlotego wieku i poklosia

          2. powtarzalnosc watkow w nowych ksiazkach czy filmach osiagnela poziom
          przerazajacy..... ile razy mozna produkowac..... wojne swiatow...... wehikul
          czasu...... zapominajac o innych powiesciach wellsa...... to tak dla
          przykladu...... a produkowana nowa wersja solaris jest ..... signum temporis

          3. przechodzimy faze chlamu .... jesli chodzi o rynek ksiegarski...... onegdaj
          publikowano najlepsze powiesci wybranych autorow..... teraz mamy do czynienia w
          tasma produkcyjna...... a co sie nie sprzeda przez pierwsze 3 miesiace.....
          trafia do taniej ksiazki...... podobnie jest z filmami..... ot chociazby te
          krecona na podstawie gier komputerowych czy komiksow..... co ewidentnie
          swiadczy o uwiadzie scenarzystow..... dla nich wazniejsze sa efekty
          niespecjalne..... a nie sensowna fabula....... zaiteresowanych innymi
          rozwiazaniami odsylam do ...... filmu..... cube..... nota bene ..... calego
          nakreconego w jednej zastawce scenograficznej......


          ......
          /-/ okazja
          • azubin Re: nie ma o czym dyskutowac i sie nie chce 24.08.02, 13:21
            Niestety..... :((((((((((
    • Gość: zed Re: A to forum pada... IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.08.02, 21:18
      Gość portalu: digan napisał(a):

      > ... i nie ma się co z tym kryć. Jesteśmy uzależnieni od SF-Fantazy. Forum
      > jest uzależnione od wydarzeń SF-F. Nie ma żadnego filmu, książki forum pada.
      > Tak jak teraz. Przez chwile kręciło się jeszcze przez piszących, ale teraz?
      > Te 40-70 postów dziennie to urobek jaki dają rozmówki Moni-Meve + reszta.
      > Smutno mi się robi... kiedy tu przybyłem, było tu fantastycznie, kręciło się,
      > nie wiało nudą. A teraz forum upada, coraz bardziej, coraz niżej. Stacza się
      > jak Noldorowie. Krótki przypływ w związku z nowym filmem? najwyżej 2
      > tygodnie, a potem w dóóóóóóół...
      > Jest kilku ludzi, (wszyscy wiemy, o kim mówie) którzy pojawiają się właściwie
      > w każdym wątku, ale teraz? Przecież to nic nie daje. Kiedyś, kiedy żegnała
      > się jedna z forumowiczek, mówiłem, że też odejde jeśli się nie zmieni.
      > Zmieniło się. JJak zwykle krótkotwale. Potem znów sztuczny szum zaczęły robić
      > pyskówki, gadanie nie na temat, off-topici. Jeśli chcecie sobie przypomnieć
      > jak wyglądało kiedyś to forum, wejdźcie sobie na stronę 7-8: nostalgia nie
      > zna granic.
      > Mimo wszystko jeszcze nie idę. Może to sentyment?
      >
      > Digan, zasmucony.

      zed napisał
    • ignatz Re: A to forum pada... 25.08.02, 14:51
      Moim skromnym zdaniem film, książka etc. musza zwycięsko przejść próbę czasu, wtedy naprawdę sa warte dysputy. Problem jeno jest taki, że stare filmy zostały przedyskutowane już doszczętnie.
      Kto z Was przychyla się do stwierdzenia, że Deckard tez był Nexusem?
      • kuba# Re: A to forum pada... 28.08.02, 19:35
        > Kto z Was przychyla się do stwierdzenia, że Deckard tez był Nexusem?
        >
        Czy można taki wniosek wysnuć na podstawie "zwykłej" wersji, czy mówisz np: o
        scenie z jednorożcem w wersji reżyserskiej? (której btw nie oglądałem i staram
        się zdobyć)
        • ignatz Re: A to forum pada... 28.08.02, 20:55
          Mówiee o wiersji rezyserskiej, którą posuiadam na CD. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka