Dodaj do ulubionych

Powrót Róży

15.09.09, 21:24
Nie interesowalam sie zbytnia ta sprawa, ale jej finisz (?) jest dla mnie
szokujacy. Tvpinfo bylo tam u tych rodzicow i normalnie szly na zywo
wypowiedzi rodzicow, burmistrza, ksiedza? :O
Ci ludzie sa moim zdaniem slabi, ale ja nie rozumiem calej tej sytuuacji. Oni
dostaja dziecko, ale maja szesciogodzinny dozor. Ta sprawa ma tyle
niesciolosci, czemu wlasnie chciano jej odebrac najmlodsze dziecko? Mam
nadzieje, ze jutro przy odbieraniu dziecka nie bedzie kamer, bo to sie staje
coraz bardziej niesmaczne.
Mimo to, bez tej chmary telewizyjnych hien, oni by tego dziecka nie odzyzskali.
Obserwuj wątek
    • dzidzia_bojowa Re: Powrót Róży 15.09.09, 21:32
      deczko napisał: Ta sprawa ma tyle
      > niesciolosci, czemu wlasnie chciano jej odebrac najmlodsze
      dziecko?
      >

      Wkurza mnie to całe medialne zamieszanie wokół tej sprawy. I takie
      jednostronne. Z tego co wiem ta pani ma czworo "starych" dzieci o
      istnieniu których zapomniała mimo, że zna adres ich pobytu. Może
      dlatego.
      Media się nakręciły, a po co? No po co, pytam się?!
      • nioma Re: Powrót Róży 15.09.09, 21:40
        a mnie wkurza, ze ta rodzina robi sobie co i rusz dzieci i trzeba ich wszystkich
        utrzymywac z min moich podatkow
    • maureen2 Re: Powrót Róży 16.09.09, 00:57
      może dlatego,że opieka społeczna musi mieć zapisane ile godzin
      dziennie i co ma robić opiekunka,zamiast bliżej niesprecyzowanej
      opieki
      tu 6 godzin dziennie wygląda na dowcip sądu,chyba,że opiekunka
      ma obierać ziemniaki i kopać studnię,to tak
    • bonnie75 Re: Powrót Róży 16.09.09, 08:50
      A ja nie chce byz zlym prorokiem ale podejrzewam, ze ci panstwo za chwile znowu
      zafunduja sobie dziecko, a Roza trafi do rodziny zstepczej - tak jak pozostale,
      starsze dzeci ... smutne to... :-/
      • maureen2 Re: Powrót Róży 16.09.09, 09:09
        to se popłacz i sie napijsie,jest okazja,he,he
      • mariol1 Re: Powrót Róży 16.09.09, 09:11
        Przecież tą matkę wysterylizowali podczas porodu. Mówili wczoraj.
        Toczy się sprawa, bo ona pozwała szpital, gdyż podobno nie zgodziła
        się na to. Ja osobiście dziękuję lekarzom za to.
        • maureen2 Re: Powrót Róży 16.09.09, 12:34
          i dobrze,następnym razem w trakcie wypalania niby nadżerki usuną cią
          że,bo ciacho nie chce płacić i bawić się w tatuśka,hiii
          • nioma Re: Powrót Róży 16.09.09, 13:03
            dobry pomysl
        • kum-nye Re: Powrót Róży 16.09.09, 14:17
          Ciekawe czy byś tak mówiła, gdyby to Ciebie tak bezprawnie urządzono..
          • nioma Re: Powrót Róży 16.09.09, 14:45
            Powiem tak: nie rodze dziecka za dzieckiem, nie oddaje ich do domu
            dziecka, nie korzystam z opieki spolecznej, pracuje, place podatki i
            sama dbam o utrzymanie dziecka i swojej rodziny. Nie jestem
            bezmozgim pasozytem jak mamusia Róży. Ile ona juz dzieci oddala?
            Czworo? Szescioro? A teraz raptem sie ocknela, ze bedzie dobra
            mamusia? Litosci.
            • kum-nye Re: Powrót Róży 16.09.09, 17:29
              Ale to zupelnie nie w tym rzecz. Niezależnie od tego co napisałaś, ten "bezmózgi pasożyt" jak to napisałaś, to nadal człowiek. I nikt nie ma prawa decydować za nią o tak ważnej sprawie. Gdyby chodziło o ratowanie życia w tym momencie to co innego, ale w każdym innym przypadku nie ma prawa. Kto jeszcze oprócz lekarzy może decydować za tą kobietę co chce zrobić ze swoim organizmem?
              • nioma Re: Powrót Róży 16.09.09, 18:52
                wiesz, czasami jak czlowiek jest nie do konca normalny i zdolny do decydowania o
                samym sobie to sie decyduje za niego.
                • kum-nye Re: Powrót Róży 16.09.09, 19:29
                  Świetne podejście..
                  • nioma Re: Powrót Róży 16.09.09, 22:43
                    kum-nye> kazdy ma prawo miec wlasne, prawda?
                    • kum-nye Re: Powrót Róży 17.09.09, 09:38
                      Oczywiście:) Tylko jesli chodzi o podejście do praw człowieka to to jest dość średniowieczne. Jakim prawem lekarz ot tak przy stole operacyjnym może podjąć decyzję czy kobieta jest "normalna" i czy może decydować o sobie? Czy pielęgniarka też może zadecydować?
                      • nioma Re: Powrót Róży 17.09.09, 10:41
                        Jesli lekarz w trakcie zabiegu operacyjnego uznal, ze kolejna ciaza
                        zagraza zyciu kobiety to mogl podjac decyzje o usunieciu macicy.
                        Takze jesli organ byl w zlym stanie wskazujacym na to, ze za chwile
                        moga byc powazne problemy. To nie dziwi w pezypadki wielorodki a
                        taka kobieta jest matka Róży.
                • maureen2 Re: Powrót Róży 16.09.09, 20:25
                  no litooości,komu ta kobieta przeszkadza i dlaczego ?
                  jest normalna,funkcjonuje nieżle,i o co chodzi,jakiś problem
                  osobisty ? i nagle tłumy wiedzących lepiej jak żyć
                  jak sie komu podobasie
                  • nioma Re: Powrót Róży 16.09.09, 22:44
                    z tym, ze niezle funkcjonuje to chyba nie do konca prawda
                    ona bez pracy, maz bez pracy
                    brak dochodow, zycie na koszt mops'u
                    to jest niezle funkcjonowanie?
                    • maureen2 Re: Powrót Róży 17.09.09, 05:23
                      łeeee,rolnikami są a nie mopsami
      • malgoska182 Re: Powrót Róży 16.09.09, 22:54
        bonnie75 napisała:

        > A ja nie chce byz zlym prorokiem ale podejrzewam, ze ci panstwo za
        chwile znowu
        > zafunduja sobie dziecko, a Roza trafi do rodziny zstepczej - tak
        jak pozostale,
        > starsze dzeci ... smutne to... :-/


        Nie zafunduja sobie dziecka (na szczescie dla nich )Pani Matka
        zostala przez pomylke pozbawiona mozliwosci zachodzenia w ciaze.Moze
        to byc dla nich tez szzcesciem , bo adwokackie hieny tylko
        czekaja ( a moze juz zlozyly) wniosek do prokuratury i lekarze
        przyslowiowo bekna.
        Jestem zniesmaczona zachowaniem wielkich pan reporterek(
        ogladalam DDTVN) i pomimo ,ze lubie ten program dzisiaj mialam
        ochote troche potrzasnac ta paniusia , ktora zadawala tak glupawe
        pytania matce Rozy" a ciesz sie pani"? a Ona tak sie ciesze" a
        juz sie pani nie moze doczekac? a nie moge" Czy za 2 lata czy nawet
        rok jak juz emocje opadna i sasiedzi sie wnerwia pomaganiem , w
        domu zapanuje tak popularny u nich brud , dzieci beda zaniedbane(
        bo ewidentnie widac ,ze Ci ludzie nie radza sobie z dniem
        codziennym) to czy DDTVN wysle paniusie na reportarz? Pokaza nam
        wszystkim co sie stalo z ladnymi ,czystymi ubraniami i
        rzeczami ,ktore ludzie dawali? Chetnie obejrze.
        • malgoska182 Re: Powrót Róży 16.09.09, 22:59
          repotraz (przepraszam )
          • malgoska182 Re: Powrót Róży 16.09.09, 23:01
            bede przepraszac za te literowki az napisze poprawnie:)))) (czy to
            tak trudno wcisnac podglad kolezanko malgosko? a nie stukac po
            klawiaturze i wysylac gluposci?)
            • misiania Re: Powrót Róży 16.09.09, 23:17
              o, głupość, jakie fajowe słowo :)) nie wiem, czy to zamierzone, czy
              literówka, ale pozwolę je sobie pożyczyć do użytku własnego :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka