Dodaj do ulubionych

"Daleko od szosy"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 13:56
akurat leci na TV Polonii, fajny serial, fajne klimaty epoki Gierka. Nie
wiecie przypadkiem co słychać u Ani (Irena Szewczykówna)?? Ta piekna aktorka
jeszcze gdzieś zagrała?
Obserwuj wątek
    • Gość: kumek Re: "Daleko od szosy" IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.01.04, 15:04
      ...zgadzam się ! Serial ten przywołuje beztroskie dzieciństwo i wczesne lata
      szkolne.
      .. ehh, jakie to było wszystko grzeczne ...
    • Gość: aga Re: "Daleko od szosy" IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 15:37
      kocham ten serial!
      i oczywiście oglądam, choć już sama nie wiem po raz który...pewnie tyle razy
      ile go puszczali w tv :))
    • lahliq Ania - sensacja 31.01.04, 17:35
      Serial - bez komentarza zostawiam. Kiedys był pewnie zwyłym serialem, teraz
      boska, slodka komedia.
      Co da Ani - sama jestem ciekawa - krążą plotki, ze to jej głos mówił o
      słynnej "KASZY" w "Nie ma rózy bez ognia", niektórzy nawet twierdzą, że to była
      ona w mocnym makijażu. :)
      • Gość: 30-tka Re: Ania - sensacja IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 18:41
        Też uwielbiam ten serial, jego atmosferę i klimat. Jest w nim coś
        niesamowitego, taka normalność we wszystkim i brak tego dzisiejszego zamętu.
        Ciekawi mnie też jakie były dalsze losy filmowej Ani. Nigdy więcej nie
        widziałam jej na szklanym ekranie. Pozdrawiam wszystkich fanów serialu.
      • es_el Re: Ania - sensacja 31.01.04, 18:44
        irena szewczyk grala tylko przed ania w takiej komedii bigbitowej 'milion za
        laure' chyba, taki filmik o gitarze, mial byc na czasie i zabawny, a byl
        sredni, a teraz w ogole traci myszka, poza tym nigdzie nie grala
        a wymakijazowana do granic - lahliq uklony - w 'nie ma rozy...' byla tylko, o
        ile pamietam, lusia
        a lusie oczywiscie gral nikt inny tylko stanislawa celinska, cudna kobieta!
        pozdrawiam wszystkich
        s_l
        • lahliq Re: Ania - sensacja 31.01.04, 19:09
          Ah Lusia Lusia. ale nie myl, Pani Od Kaszy...

          KASZA... KASZA... W ustach tej tajemniczej pani (wygladała i brzmiala właśnie
          jak Irena Szewczyk) to słowo brzmiało...jak... jak... Nie!!! KASZA! Od czasu
          tego filmu KASZA u mnie w domu to ni w porownaniu z lodem, lodami, bita
          smietną, truskawakami czy bita śmietaną!

          "CZY PANI WIE GDZIE TO MOŻNA KUPIĆ K-A-SZ-Ę?"
        • lahliq Es_el 31.01.04, 19:12
          Co Ty mi o Lusi w czerwonej skajowej kurteczce!?
          Mi chodzi pania co odpowiedziała na pytanie Brodacza:
          - Czzy panie wie, gdzie tu można distac KASZĘ!?
          Przy czym słowo "KASZA" w moim poznańskim środowisku urosło do rangi słowa
          oznaczjącgo jeden z najwznioślejszych stanów podniecenia erotyczenego!
          • es_el Re: Es_el 31.01.04, 19:59
            lahliq, lahliq co tak ostro ;)
            oczywiscie masz racje - choc nadal nie wiemy kim byla pani od KASZY
            a ja po prostu zasugerowalem sie tym mocnym makijazem, celinska miala tam chyba
            najmocniejszy mejkap w historii polskiej kinematografii (pomijajac filmy
            kostiumowe i brylska w faraonie np)
            a wracajac do szewczyk, to ona naprawde byla cieniutka, w dodatku z wada
            wymowy, wpasowala sie po prostu idealnie w konwencje w 'daleko od szosy' i
            wyszlo super, bronka tez bezbledna
            mam jeszcze mala sugestyjke odnosnie KASZY, troche sie boje, ale co tam - nie
            byla to przypadkiem malgosia braunek?
            • lahliq Re: Es_el 31.01.04, 20:15
              es_el napisał:

              > lahliq, lahliq co tak ostro ;)

              Przepraszam kolego, moze zrozumienie żle miałam!
              U mnie filozofoa jest prosta "wale w morde" niczym.... jako znawca kina
              polskiego wiesz jak kto! I co tam mi jakies "kląskanie". ;)


              > oczywiscie masz racje - choc nadal nie wiemy kim byla pani od KASZY
              > a ja po prostu zasugerowalem sie tym mocnym makijazem, celinska miala tam
              chyba]

              Głos był niczym Ani - znane mi 4 (!) osoby to stwierdziły, bez żadnego
              sugerowania a tu na Forum spotkałam sie też z ta opinia. :)

              najmocniejszy mejkap w historii polskiej kinematografii (pomijajac filmy
              > kostiumowe i brylska w faraonie np)
              > a wracajac do szewczyk, to ona naprawde byla cieniutka, w dodatku z wada
              > wymowy, wpasowala sie po prostu idealnie w konwencje w 'daleko od szosy' i
              > wyszlo super, bronka tez bezbledna

              Wszystkie byly boskie, najbardziej lubie kolezanke/amatorke co z trampoliny
              skakala. ;)


              > mam jeszcze mala sugestyjke odnosnie KASZY, troche sie boje, ale co tam - nie
              > byla to przypadkiem malgosia braunek?

              YYYYYYYYY W mojej opini absolutnie nie, mimo kilogramu tuszów na twarzy....
              Lahliq
          • Gość: wincenty Re: Es_el IP: *.stacje.agora.pl 09.02.04, 13:06
            to jej głos
            ale ciało raczej matki Steffena mULLERA Z mJm będącej podówczas w kwiecie
        • lahliq Es_el 31.01.04, 19:14
          dziwnie dziala dzis gazeta poszla choc wykazuje, ze niby nie dziala, a zdzira
          jedna, ta... ;)
          Lahliq
        • lahliq Re: Ania - sensacja 31.01.04, 19:56
          es_el napisał:

          > irena szewczyk grala tylko przed ania w takiej komedii bigbitowej 'milion za
          > laure' chyba, taki filmik o gitarze, mial byc na czasie i zabawny, a byl
          > sredni, a teraz w ogole traci myszka, poza tym nigdzie nie grala
          > a wymakijazowana do granic - lahliq uklony - w 'nie ma rozy...' byla tylko, o
          > ile pamietam, lusia
          > a lusie oczywiscie gral nikt inny tylko stanislawa celinska, cudna kobieta!
          > pozdrawiam wszystkich
          > s_l
    • Gość: Eryk Re: "Daleko od szosy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 19:38
      Irena Szewczykówna. Ur. 1948 r. Skończyła wydział aktorski łódzkiej filmówki w
      1975 r. Jeszcze jako amatorka zagrała w filmach: Rzeczpospolita babska i Milion
      za Laurę. Potem tylko epizody, m. in w Hotel klasy lux. Znana z seriali Daleko
      od szosy i Ślad na ziemi. Grała w Teatrach: Nowym w Łodzi (1975-78, Komedia (78-
      79) i Dramatycznym w Warszawie (1980-84). W 1985 roku wróciła do Łodzi i do
      1989 roku grała ponownie w Teatrze Nowym. Popularność w serialu tylko jej
      zaszkodziła. Dyrektorzy obsadzali ją epizodach. Raz nawet dostała niemą rolę
      służącej i reżyser kazał jej stać tyłem do widowni. Po 1989 roku odeszła z
      teatru i została nauczycielem akademickim.
      • lahliq :( Smutne b/t 31.01.04, 19:44

        • the_dzidka Hmmm... 31.01.04, 20:03
          Waszym zdaniem ona jest rzeczywiście taka dobra? Owszem, w filmie jest
          oglądable, ale jako dodatek do Leszka. Jako ona sama jest sztuczna i mdła,
          przyjrzyjcie się... Jest najsztuczniejsza ze wszystkich postaci, a ratuje ją
          to, ze gra osobę najbliższą Leszkowi i przez to zyskuję sympatię. (Jest taka
          scena, jak Ania zdaje egzamin, pamiętacie?) O niebo lepsza jest Bronka, tzn.
          Sławka Ł. jako Bronka.
          A tak w ogóle to chciałabym poznać takiego faceta jak Leszek. Ale tacy chyba
          nie istnieją...
          A film - uwielbiam! Kiedyś nawet czytałam książkę na podstawie scenariusza :)
          • es_el Re: Hmmm... 31.01.04, 20:07
            tak jest, to samo napisalem przed chwilunia o szewczyk
            za to taki jak leszek sam chcialbym byc - rozczula wszystkie baby jakie znam :)
            • the_dzidka Re: Hmmm... 31.01.04, 21:01
              A otóż właśnie dzisiaj obejrzałam tę scenę egzaminu.
              Tak jak mówiłam :-)))))
              • lahliq Re: Hmmm..? 31.01.04, 21:19
                the_dzidka napisała:

                > A otóż właśnie dzisiaj obejrzałam tę scenę egzaminu.
                > Tak jak mówiłam :-)))))

                Czyli?:)

                Lahliq
                • the_dzidka Re: Hmmm..? 31.01.04, 21:57
                  "Jest taka scena, jak Ania zdaje egzamin"

                  Ano jest. I, za przeproszeniem, Ania recytuje rolę _prawie_ jak Trojanowska w
                  Klanie :P
                  • lahliq Re: Hmmm..? 31.01.04, 22:04
                    Nie czeiaj sie Leszka od szosy ;) Ani Ani. ;)
                    Recytuje! Wielka mi rzecz! ;) Są gorsze aktorki! ;)
                    • the_dzidka Re: Hmmm..? 01.02.04, 09:54
                      lahliq napisała:

                      > Nie czeiaj sie Leszka od szosy ;) Ani Ani. ;)

                      Lahliq, ale ja bardzo lubię Anię :) Nie mówiąc o tym, że uwielbiam Leszka, a i
                      dla szosy cos się znajdzie :D Ale Ania to Ania, a Irena Sz. to Irena Sz. :)

                      Dzidka
          • moniq_c Re: Hmmm... 02.02.04, 10:52
            the_dzidka napisała:

            >O niebo lepsza jest Bronka, tzn.
            > Sławka Ł. jako Bronka.
            >

            Bronka była bombowa!!! A już scena jak jadła z Leszkiem czereśnie doprowadza
            mnie do czkawki ze śmiechu....
          • motyl69 Re: Hmmm... 06.02.04, 01:38
            A tak w ogóle to chciałabym poznać takiego faceta jak Leszek. Ale tacy chyba
            > nie istnieją


            Istnieją,istnieją-jasne-tyle,że w cichych domach nieuznających szpanerskiego
            sznytu,ale na ogół lubiącego czereśnie i....Stinga PZDR MOtyl
            • motyl69 Re: Hmmm... 13.05.04, 07:15
              Z wyczuciem elegancji poprzedniej częsci pan Krzysztof Stroiński jest moim
              głównym ,nie kandydatem,ale bohaterm wieńczącej serii.PZDR Motyl
          • michael00 Re: Hmmm... 06.02.04, 09:30
            the_dzidka napisała:

            > Waszym zdaniem ona jest rzeczywiście taka dobra?

            Taka dobra to może nie. Ale może taka ładna?

            > O niebo lepsza jest Bronka, tzn.
            > Sławka Ł. jako Bronka.

            Nie da się ukryć.

            > A tak w ogóle to chciałabym poznać takiego faceta jak Leszek. Ale tacy chyba
            > nie istnieją...

            Tacy to nie wiem, ale może trochę podobni ... w "Gazecie Łódzkiej", dokładniej chyba w "Fabryce" był kiedyś wywiad z gościem, który był pierwowzorem Leszka. Ale pan mówił, że nie było to dokładnie jego życie, że ubarwione zostało itp.
            Jakos tak.

    • lahliq O "ANI" do es_el i Dzidki 31.01.04, 21:06
      Kurcze, tyle napisałam i serwers zjadł.

      Co do roli Ani - możzr AŻ tak wielka nie była, ale jdnka charakterystyczna i ja
      chcę wiedzieć czy ona coś z tą "KASZĄ" wspólnego miała?
      A w "światku filmowym mówią, że TAK"...
      Ten głos, te ozy....
      • anzelka W KWESTII KASZY - OSTATECZNE ROZWIAZANIE ZAGADKI 31.01.04, 22:29
        ze strony www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/opisfilmu?baza=1&nrf=70&start=1

        Agnieszka Fitkau - lokatorka pytająca o kaszę;
        • lahliq Re: W KWESTII KASZY - OSTATECZNE ROZWIAZANIE ZAGA 31.01.04, 22:34
          ooooooo''''' Załóz osny w atek, to bardzo wazne.... Faktyczie, jak sobie
          przypomne .... to ta geba,... ;)

          anzelka napisała:

          > ze strony www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/opisfilmu?baza=1&nrf=70&start=1
          >
          > Agnieszka Fitkau - lokatorka pytająca o kaszę;
    • lahliq O "ANI" do es_el i Dzidki 31.01.04, 21:07
      Kurcze, tyle napisałam i serwers zjadł.

      Co do roli Ani - możzr AŻ tak wielka nie była, ale jdnka charakterystyczna i ja
      chcę wiedzieć czy ona coś z tą "KASZĄ" wspólnego miała?
      A w "światku filmowym mówią, że TAK"...
      Ten głos, te occczy....
      • es_el do lahliq 31.01.04, 21:21
        lahliq! nie bede ustawal w dociekaniach kryptonim KASZA, porusze kazda cegle w
        trojmiescie i uruchomie dostepne mi lacza, zeby sie dowiedziec co z ania od
        KASZY

        jeszcze male intymne pytanko - nie jestes ty czasem w stanie wskazujacym?
        takie masz mocne ętranse w tym watku, ze ho ho

        w kazdym razie zdrowie twoje i pani od KASZY

        rozbawiony s_l
        • lahliq Re: do lahliq 31.01.04, 21:34
          es_el napisał:

          > lahliq! nie bede ustawal w dociekaniach kryptonim KASZA, porusze kazda cegle
          w
          > trojmiescie i uruchomie dostepne mi lacza, zeby sie dowiedziec co z ania od


          Ania i Leszek + Ania od KASZY z "Nie ma róży od ognia" -hmm, może.... cóś mi
          umknęło w temacie kaszy.....


          "Kasza.. kasza,,,"
          > jeszcze male intymne pytanko - nie jestes ty czasem w stanie wskazujacym?
          > takie masz mocne ętranse w tym watku, ze ho ho

          "Żucie, życie jest noweąś, zaraz wrócę do konkretów!

          >
          > w kazdym razie zdrowie twoje i pani od KASZY
          >
          > rozbawiony s_l
    • Gość: Szfaja Re: "Daleko od szosy" IP: *.zory.msk.pl 31.01.04, 21:19
      Serial świetny, taki typowo nasz - ziomalowski.
      Parę rzeczy nawet wpadło do użytku ("nie mówi się ino - ino jak? - ino tylko!).
      Szkoda tej Ani. Sympatyczna. Koleżka zaczął coś gadać o wystających zębach, ale
      dostał pustą puszką z piwa i się zamknął.
      Ciekawym jak wygląda teraz Ania - ANNA!. W sumie to już ma 56 wiosen. Myślę, że
      takie babki wiele nie tracą na urodzie. Ma ktoś jakąś fotę obecną?
    • mallina Re: "Daleko od szosy" 31.01.04, 22:17
      fajny serial - "wystepuje" w nim tez moje miasto, m.in w odcinku jak Leszek
      do "skornego" idzie:D
    • Gość: ddd Re: "Daleko od szosy" IP: *.pai.net.pl 01.02.04, 14:57
      Polecam poprzednie wątki dotyczące tego serialu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=7988479&a=7988479
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=7117783&a=7117783
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=7117783&a=7117783
      Tyle wspomnień i emocji...
    • Gość: trooper Re: "Daleko od szosy" IP: *.nsm.pl 01.02.04, 15:10
      > wiecie przypadkiem co słychać u Ani (Irena Szewczykówna)?? Ta piekna aktorka
      > jeszcze gdzieś zagrała?

      Jak tam piękna? Bezpłciowa i jakaś taka "rozciągnięta wszerz" twarz. W dodatku
      bardziej "aktorka" niż aktorka i dodatkowo wkurza mnie ogólnie, no.

      Sam serial sympatyczny, a Leszek niepowtarzalny. No i jego przygodny
      seksualne... - stare babsko ("Daj mi nogę...") i paniusia, po której musiał
      udać się "do skórnego", hehehehe.
    • Gość: rudolf Re: "Daleko od szosy" IP: *.aster.pl 01.02.04, 17:40
      Irena Szewczyk.Aktorka. W latach 1975-78 występowała w Teatrze Nowym w Łodzi, w
      sezonie 1978/79 w Teatrze Komedia w Warszawie. W latach 1979-84 aktorka Teatru
      Dramatycznego w Warszawie. W latach 1984-89 ponownie aktorka łódzkiego Teatru
      Nowego. Po zakończeniu kariery aktorskiej, od 1994, pracownik naukowy (obecnie
      doktor) w Katedrze Pedagogiki Przedszkolnej i Wczesnoszkolnej Uniwersytetu
      Łódzkiego.

      Filmografia
      1968 PRZYGODA Z PIOSENKĄ Obsada aktorska (dziewczyna Coxa; nie występuje w
      czołówce),
      1969 CZEKAM W MONTE - CARLO Obsada aktorska (dentystka M. Smith; nie występuje w
      czołówce),
      1969 RZECZPOSPOLITA BABSKA Obsada aktorska (szeregowy Elżbieta Koral, była
      więźniarka obozu koncentracyjnego),
      1971 MILION ZA LAURĘ Obsada aktorska (Marta, siostrzenica Gębali),
      1976 ANIA (3), OCZEKIWANIE (4), POD PRĄD (5), EGZAMIN (6), WE DWOJE (7) w DALEKO
      OD SZOSY Obsada aktorska (Ania Popławska),
      1978 ZMĘCZENI INŻYNIEROWIE (7) w ŚLAD NA ZIEMI Obsada aktorska,
      1979 HOTEL KLASY LUX Obsada aktorska (żona robotnika).
      • Gość: Andrzej Re: "Daleko od szosy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 17:59
        Tak,też ten serial darze sympatią i wspomnieniami.Oglądając go po raz pierwszy
        przed28 laty byłem w wieku właśnie bohatera tego filmu granego przez Krzysztofa
        Stroińskiego.Przede wszystkim jest to-poza doskonałym aktorstwem-serial nieomal
        wiernie oddający realia tamtych lat czyli soc-realizmu lat 70-ych.Jak wielu
        forumowiczów zauważyło wszystko wtedy było takie
        poukładane,grzeczne,estetyczne.Na przykładzie tego serialu widać,jak w sumie w
        tym nie tak długim przedziale czasowym wraz ze zmianą ustroju jak całkowicie
        zmieniła sie nasza rzeczywistość,jak zmieniło się nasze
        zachowanie,mentalność,podejście do życia.Porównajmy nasze seriale i filmy z
        ostatnich 10 lat z filmami z tamtych lat.To zupełnie inna epoka.W filmach
        ostatnich lat / które też realnie w miarę pokazują naszą aktualną
        rzeczywistość/dominuje brutalność,co drugie słowo to wulgaryzm,brak
        jakiegokolwiek savoir-vivru,dobrych manier- to wszystko odeszło wraz z
        demokracją/ niestety!!/,właśnie taki serial jak "Daleko od szosy"/dobrze że
        przypominany dla młodego pokolenia/pokazuje i przypomina,jak daleko odeszlismy
        wszyscy od zachowan,wzorców,które mimo wszystko obowiązywały w tak niekiedy
        mocno krytykowanym poprzednim ustroju.
    • mahoney Re: "Daleko od szosy" 01.02.04, 20:27
      to ja sie wyzale , ja juz nie moge z tym serrialem , jest okey , bohater jest
      fajny bno ale mam niestety matke ktopra oglada ten serial jak tylko leci , w
      zwiazku z tym znam go niemal na pamiec , jak sie ma taka sztuke przed soba to
      trudno zachowac kulture , mysle ze niektoryz jak moja matka moga odbuierac ten
      serial jka jakaa s lekcje zyciowa , tznm jak sie tzreba zachowywac , zbiera mi
      na mdlosci jak sobie pomysle o tym serialu i o tym biedaku ktory tak starsznie
      sie chcial uczyc i wogole
      • Gość: Andrzej Re: "Daleko od szosy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 21:58
        Powyższa wypowiedż Mahoneya/ domyslam się młodego człowieka/ tym bardziej
        utwierdza mnie w wyrażonej dwa pietra wyżej mojej opinii,jak bardzo i jak
        diametralnie się zmieniło pokolenie od czasu realiów poprzedniego ustroju na
        przykładzie własnie serialu "Daleko od szosy"
    • Gość: Jola Re: "Daleko od szosy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 20:44
      Jak szukałam czegoś o serialu, to dowiedziałam się, że grająca rolę koleżanki
      Ani p. Anna SZCZEPANIAK nie żyje już od 1979 r. Zginęła śmiercią samobójczą.
      Smutno mi się zrobiło, chociaż to było już tak dawno.
      • adresb Re: "Daleko od szosy" 05.02.04, 15:20
        Rzeczywiście to smutnie...
        "Daleko od szosy" też uwielbiam i niech mi się tu nikt z młodzieży nie waży go
        krytykowac :-))
      • Gość: franek Re: "Daleko od szosy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 23:37
        No to rzeczywiście smutna wiadomośc. A w ogóle, to aktorzy z "Daleko od szosy"
        nie porobili wielkich karier. Czyżby jakieś fatum?
      • Gość: baba Re: "Daleko od szosy" IP: *.acn.waw.pl 08.02.04, 18:31

        Czy ona gdzies jeszcze grala ?
        Bo role jednej z kolezanek grala Barbara Burska ( kolezanka Leszka ze wsi), a
        tej drugiej jakos nie kojarze ?
        Pzdr
    • szymanka Re: "Daleko od szosy" - prawdziwe życie 08.02.04, 13:39
      Kiedyś czytałam wywiad z facetem o którym jest ten film. Bo nie wiem czy wiecie
      ale serial nakręcono na podstawie prawdziwej historii.
      I troche smutno mi się zrobiło. "Prawdziwy Leszek" nie skończył politechniki,
      wyjechał z żoną na Śląsk. Jest kierownikiem salonu samochodowego. A jego żona
      (filmowa Ania) jest ciężko chora.
      • dobbi K-A-S-Z-A 08.02.04, 17:37
        sluchajcie ta od kaszy to przeciez obecna zona janosika perepeczko, czyli
        agnieszka perepeczko, wczesniej zwana agnieszka fitkau...no



        ja ja skads znam...
      • the_dzidka Re: "Daleko od szosy" - prawdziwe życie 08.02.04, 19:46
        > "Prawdziwy Leszek" nie skończył politechniki,
        > wyjechał z żoną na Śląsk. Jest kierownikiem salonu samochodowego.

        Nooo, to chyba tak źle mu się nie ułożyło? Zreszta w filmie tylko planował
        pójście na Politechnikę, serial się kończy na maturze.
        Mówisz, że film oparty jest na prawdziwej historii. Otóż ja myślę, że on
        opowiada o losach wielu Leszków tamtego okresu. Borykających się z realiami soc-
        idiotyzmu (bo to życie wcale nie było wtedy poukładane i proste, jak ktoś tu
        sugerował). Niewielu z nich wyskoczyło na szczyt. Większość przepadła. Ale
        jeśli pierwowzorem Leszka był w zamyśle reżysera konkretny jeden człowiek, tym
        bardziej mnie ten film wzrusza. Gdzieś jest człowiek, który od lat zdaje sobie
        sprawę, że ten film jest o nim. Czy w jakiś sposób mu to pomaga? Wygląda na to,
        że nie. A może już mu to pomogło - wcześniej?...
        W każdym razie życzę mu jak najlepiej. Także jego żonie. W końcu to, że jest
        chora, to najprawdopodobniej nie wina telewizji ani reżysera.
        • Gość: batuszka Re: "Daleko od szosy" - prawdziwe życie IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 20:08
          >W końcu to, że jest
          > chora, to najprawdopodobniej nie wina telewizji ani reżysera

          ja tylko mam nadzieję, że nie spróbują, na podstawie tych dość dramatycznych
          losów prawdziwego Leszka i prawdziwej Ani zrobić drugiej serii, bo to byłoby
          niesmaczne... I pewnie nie wyszłoby już tak fajnie, jak 1 seria.

          PS: pozdrowienia dla "pierwowzorów" i zyczenia wszystkeigo najlepszego.
          • Gość: fanka Re: "Daleko od szosy" - prawdziwe życie IP: *.icpnet.pl 13.05.04, 10:29
            dla mnie ten serial to prawdziwy hicior, chociaż Anię akurat lubiłam najmniej.
            Najlepszy był Leszek (pamiętacie jak zwracał uwagę swojej matce:
            - Nie mówi się "ino"
            - ino jak? - pyta matka
            - ino "tylko" - odpowiada Leszek

            a scena jak moja druga ulubienica - Bronka - kąpie się w czsie odpudtu w
            halce? - no po prostu miodzio!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka