O Karolu

IP: *.chello.pl 19.04.04, 21:56
Nie znam Karola, ale na podstawie powierzchownych oberwacji wydaje sie byc
tworczy, inteligentny, wrazliwy, emanujacy pozytywna energia, do tego
obdarzony charakterystycznym poczuciem humoru.
Niestety, jak sie okazalo, w Polsce najbardziej podobaja sie pospolite
miernoty, bez inwencji, malo oryginalne, najlepiej pozbawione zwyklego
ludzkiego honoru.
Coz, skoro lepperiada rozkreca sie w najlepsze, to czemu sie tu dziwic?
    • Gość: nieznajomy Re: O Karolu IP: *.icpnet.pl 19.04.04, 22:07
      zostaja sami bezbarwni - jak Sebastian i lalus Robercik. coz...
      • chinachick Re: O Karolu 19.04.04, 22:10
        Ale weszla Fryta ,ktora tylko osadza i wydaje sie byc wielka gwiazda .Sorry
        wielka dziennikarka z poczytnej gazety "Fakt"
    • Gość: oglądacz Re: O Karolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 22:27
      Faktycznie. W Barze nie ma miejsca dla ludzi inteligentnych.
      Najlepiej zostawić fałszywych dupków, ciekawe jak długo będą "grać" i udawać
      pod publikę?
      • Gość: Hola Re: O Karolu IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.04.04, 23:22
        wlasnie mnie bardziej ciekawia te mozliwosci ...jak dlugo mozna udawac, kiedy
        nadejdzie kryzys, jakie sa granice :D

        przeciez prawdziwosc i naturalnosc i niegranie to mam na kazdym kroku dookola, a
        tu...mniut,sama ciemna strona dusz :D
        • chinachick Re: O Karolu 20.04.04, 01:53
          Ale czy wszyscy tam graja ,do tego tez trzeba byc inteligetnym
          • ed_norton Re: O Karolu 20.04.04, 03:13
            inteligentnym i owszem, ale mnie ciekawi, bo przeca zeby grac w ciagu 3 miesiecy
            non stop, to tez przebieglosci trzeba, doskonalej pamieci i wciaz nowcyh
            pomyslow, a taki Twarozzek for example to polotu ma mniej wiecej tyle, co ja w
            niedziele o 12 w poludnie po oproznieniu flaszki gorzkiej zoladkowej i czterech
            piw...stac mnie jedynie na to, by wysmazyc kolejny zlosliwy post na forum gazety
            i poleciec do sklepu po sok pomidorowy :)
    • Gość: telewidzka Do Ihor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 06:05
      Nie znam Karola ale na podstawie powierzchownych obserwacji i dlugoletniego
      doswiadczenia zyciowego wydaje sie byc zakompleksionym, zlosliwym, pamietliwym,
      egoistycznym, egocentrycznym i bardzo podlym czlowiekiem. Pewnie niewiele rozni
      sie od nas wszystkich tym, ze wyglasza szczytne hasla tylko z ich realizacja
      jest cos nie tak. Pewnie tak jak my wszyscy chcialby udawac lepszego niz jest.
      Poczucie humoru rzeczywiscie ma charakterystyczne. Dorosly badz co badz
      czlowiek zachowujacy sie jak pajac. "Pozytywna energia" skupiona wylacznie na
      realizacji wlasnych zadan. Pokazac sie, zablysnac, zrobic wystawe. Nie ma
      znaczenia czy lubie Sebastiana czy nie znaczenie dla mnie ma zapiekla zlosc i
      nienawisc Karola, ktorej w zaden sposob nie byl w stanie w sobie przelamac.
      Bar to durny program ale wiemy ze zaden z uczestnikow nie jest tam
      bezinteresowonie. Oszustwem jest mowienie "ja nie gram, ja nie udaje, to tylko
      zabawa, przygoda", bo kazdemu z nich zalezy na wygranej albo na wykreowaniu sie.
      Karol jest samotnym / jak sam powiedzial/ czlowieczkiem, probujacym za wszelka
      cene zwrocic na siebie uwage. I nagle trafia mu sie panienka. Nie jestem
      specjalnie purytanska ale kiedy wczoraj w materiale zobaczylam jak tym razem
      Wiola rzuca sie na Karola z calowaniem nasunelo mi sie tylko jedno okreslenie -
      puszczalska. Nie nie dlatego, ze caluje sie raz z Karolem raz z Seba. To nie
      przestepstwo ale dlatego, ze wyglaszala wielkie slowa o milosci do swojego
      chlopaka, o uczciwosci itp itd frazesy. Biedny facet, z ktorego smieje sie pol
      Polski. Chyba, ze tak sie z nim umowila, ze uwazali iz Karol jest na tyle mocny
      w programie, ze bedzie lokomotywa dla Wioli. No coz chyba kazdy to widzial, ze
      Karol mimo wyglaszania wielkich slow o nierozwalaniu zwiazku Wioli zrobil
      wszystko zeby ten zwiazek rozwalic.
      I o jakiej inwencji mowisz Ihor. Robil to co bylo jemu potrzebne. Nie dla
      programu nie dla innych wylacznie dla SIEBIE. A juz powolywanie sie na
      leperiade jest wybacz mi kompletnie bez sensu. Ladnie brzmi ale co ma piernik
      do wiatraka?
      • tradycja1 Re: Do Ihor 20.04.04, 06:43
        Karola nie trawie, przypomina mi osoby ktore na czas studiow wyjechaly ze
        swojego rodzinnego miasta do duzego osrodka akademickiego i szybko zapomnialy
        skad pochodza. Zeby wtopic sie w mechanizm miasta i otoczenia sa gotowe na
        bardzo duzo , nawet za utrate swojej prawidzej osobowosci.
        Karol Wroclawianin.
        • Gość: Buuuuuuuuuuuuuuuuu Re: Do wrocławianina IP: *.mpips.gov.pl 20.04.04, 09:41
          To że urodziłeś się we wrocku czy innym tego typu mieście nie upoważnia cię do
          wywyższania się. Masz po prostu łatwiejsze życie dupku i tyle. I nie oceniaj
          ludzi po pochodzeniu, to nie te czasy.
          • tradycja1 Re: Do wrocławianina 20.04.04, 15:15
            Czytaj i staraj sie zrozumiec uwazniej post na ktory odpisujesz.
      • Gość: Przyszła_PM Re: Do telewidzki IP: *.energis.pl 20.04.04, 09:59
        A ja Karola lubilam. Faktycznie, przesadzil z tym uczuciem do Wioli, ale
        wlasnie dlatego byl naturalny, auntetentyczny i dostal za to kopa. Nikt nie
        lubi indywidualistow, ktorzy wybiegaja przed orkiestre, ale teraz odpowiedzcie
        DLA KOGO OGLADAc TEN PROGRAM?!
        Dla Roberta, ktory wciaz sie asekuruje?!
        Dla Sebastiana, ktory ma zabie oczka i wszystkim sie podlizuje, 100%, ze
        pojdzie do Samoobrony?!
        Dla Wioli, ktora bez Karola jest tylko nic nieznaczaca dziewczyna?!
        Dla Ani, ktora dosc juz w tym programie wypila i niech oszczedzi dziecku, tych
        opiekunek, spod ciemnej gwiazdy?! Kto widzial te "opiekunki", wie o czy mowie.
        Dla Olega, ktory tylko sie glupio usmiecha i ladnie wyglada?! Wyciagajac
        wnioski, to on ma najwieksze szanse na wygrana- patrz Maciek z BAR3.
        Dla tych trzech nudnych jak flaki z olejem bab?!
        Dla Ramony, ktora co, ano schodzi kazdemu z drogi, nawet kamerze?!
        Dla Piotra, ktory jest nudny jak flaki z olejem?!

        Jeden Karol cos sie staral robic i ja to doceniem. On naprawde czuje cos do tej
        Wioli, jak kazdy facet idealizuje swoja milosc, a Wiola co tu kryc jest tylko
        pusta laska, ktorej wyglupy w glowie.
        Karol byl fajnym chlopakiem, ktory mial prawo nie lubic swojego rodzinnego
        miasta, mial prawo czuc sie Wroclawianinem, ufoludkiem, kimkolwiek. Mial tez
        prawo oto walczyc.
        Byl (i jest) bardzo meski, moze nie powinien na koniec plakac, ale to tylko
        swiadczy o jego uczuciu do Wioli. On bardziej tej Wioli zalowal, niz odejscia z
        baru.
        Trzymam za niego kiciuki, takim ludziom z charyzma jest najtrudniej. Pospolici
        i nudni staraja sie tego typu ludzi niszczyc. I najczesciej im sie to udaje...
        Nie mowie, ze Karol jest idealny, ale z tej edycji Baru wyroznial sie charyzma,
        oryginalnoscia i pomyslowoscia.

        Nie bede ukrywala, lubie program Bar, szczegolnie zasady tego programu, jednak
        w tej edycji uczestnicy sa nudni i tak niesamowicie sie asekuruja, ze dosc mam
        ogladania tego badziewia. Przestalam ogladac odkad Karol odszedl, bo naprawde
        nie ma dla kogo...


        • Gość: Gasia Re: Do telewidzki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 10:55
          Ja też polubiłam Karola. Karola i Wiolę też. Olega. Piotra. Anię może nawet.
          Ramonę czasami. Według kolejności zaczyna ich brakować, więc nie wiem czy dalej
          będę oglądała, razem z nimi zaczyna brakować tego czegoś co mi się podobało.
          Karol jest troche inny niż "ogólnie przyjęte normy". Ludzie nie
          lubią "zakręconych", na dodatek wygląda też trochę dziwnie. Kochają Sebastiana,
          który kreację stworzył na miarę polityka. To nic, że jest nieprawdziwy. Bardzo
          celne porównanie do lepperiady.
          • Gość: bb Re: Do telewidzki IP: *.rene.com.pl 20.04.04, 13:07
            A ja nie lubiłam Karola od samego początku. Zgadzam się z tym, co napisała
            Telewidzka, że głoszone przez niego hasła nijak się mają do czynów. Pałał
            świętym oburzeniem, że Sebastian chciał rozwalić związek Wioli, on sam
            deklarował czystą przyjaźń. Zakochał się w panience, normalna sprawa, ale po co
            były te stwierdzenia, że szanuje jej związek, skoro widać było wyraźnie, że
            robi wszystko, by go zniszczyć...
            Karol był w Barze po to, by się wykreować, jak każdy z pozostałych. Nie
            zależało mu na widzach (co sam kilkakrotnie powtarzał), ani na innych
            barowiczach. Robił to, co chciał, z czym mu było po drodze. Jego poczucie
            humoru zupełnie mi nie odpowiada, choć nie odmawiam mu inteligencji. Denerwuje
            mnie także poczucie wyższości, te stwierdzenia, że jest artystą i inni ( w
            domyśle: gorsi, głupsi), go nie rozumieją. Jedynie on i Wiola są wyjątkowi.
            Karol odgrywał luzaka, twierdził, że nie zależy mu na opinni widzów, na tym,
            czy odpadnie z programu, czy nie, zaś na krzesełku siedział spięty,
            wystraszony, jego luz zniknął bezpowrotnie.
            Moim zdaniem Karol był najmniej naturalny ze wszystkich uczestników w
            programie. Cóż on takiego kreatywnego zrobił?? Obwiesił się złotymi łańcuchami,
            założył głupie okulary, wystrzygł się ohydnie i przekłuł brew...Co
            jeszcze...aha, wernisaż! Faktycznie, jego zdjęcia były takim dziełem sztuki, że
            musiał dać radość tym, którzy przyjdą je obejrzeć, nie było w tym za grosz
            własnego interesu...Jeszcze gazetka...Nic mi o niej nie wiadomo, zapalił się do
            pomysłu i entuzjazm szybko wygasł.
            No cóż, Karol okazał się za mało sprytny, widzowie nie dali się nabrać i
            wyrzucili go z programu. A Wiola... bardzo jestem ciekawa, co teraz pokaże. :)
            • Gość: Przyszła_PM Re: Do telewidzki IP: *.energis.pl 20.04.04, 13:28
              Moim zdaniem nie pokaze NIC, tak jak i reszta uczestnikow. Beda snuc sie po
              domu, po barze (zauwazcie, ze juz nie pokazuja ujec, jak to szef ich opieprza,
              to zeszlo na drugi plan), od papierosa do papierosa. I co w tym kreatywnego,
              fajnego, wywolujacego usmiech na twarzy?! Nic. A co do wyzszosci Karola nad
              innymi to smiac mi sie chce...
              Przypomnij sobie Madzie, ktora miala buziunie, jaka to niezwykle skromna byla i
              gdzie ona miala pozostalych uczestnikow...
              Przypomnij sobie Anie, ktorej nie mozna wytknac za to ze duzo pije i nie
              opiekuje sie dziecmi?!
              O Sebastianie nie wspomne. Zachowuje sie tak, jakby mial misje do wypelnienia,
              zbawic bar, ale przede wszystkim zgarnac 15 kilo zlota i fruu do domu sciagac
              maske. Telewidzow pociagaja zabie oczka i obietnica poprawy.
              Karol mial cos w sobie, mial swiezosc, ktora niestety utracil na rzecz uczucia
              do Wioli. I to mnie najbardziej nie podobalo sie w tym chlopaku, ze on tak
              bardzo sie zakochal, a ta glupia Wiola, nie... Zreszta glupia Wiola, ma jeszcze
              glupszego chlopaka, ktory chyba nadal z nia kreci, bo mu polsat za to placi.
              Co do okropnej fryzury Karola. To go ostrzygli fryzjerzy Okila, ale jak widac
              fryzjerzy zadnemu z uczestnikow ladnej fryzury nie zrobili. Ramona z prostymi
              wlosami wyglada tak beznadziejnie i szaro, ze czym predzej wraca do swojej
              trwalej, modnej w latach 90.
              Karol byl wyrazista postacia, wyidealizowane uczucie do Wioli, wyskakiwanie
              przed orkiestre i CZYSTA rywalizacja pomiedzy uczestnikami, spowodowaly, ze
              musial odejsc.
              Karol kojarzy mi sie troche z Picia z BB. Tamtemu tez nie dali szansy na
              wygrana, choc moim zdaniem zaslugiwal na nia.
              • Gość: bb Re: Do telewidzki IP: *.rene.com.pl 20.04.04, 14:26
                Gość portalu: Przyszła_PM napisał(a):
                > Przypomnij sobie Madzie, ktora miala buziunie, jaka to niezwykle skromna byla
                i
                >
                > gdzie ona miala pozostalych uczestnikow...
                > Przypomnij sobie Anie, ktorej nie mozna wytknac za to ze duzo pije i nie
                > opiekuje sie dziecmi?!
                > O Sebastianie nie wspomne. Zachowuje sie tak, jakby mial misje do
                wypelnienia,
                > zbawic bar, ale przede wszystkim zgarnac 15 kilo zlota i fruu do domu sciagac
                > maske.

                Doskonale pamiętam zarówno Madzię, jak też Anię i Sebastiana. Nigdy nie
                twierdziłam, że są lepsi bądź gorsi od Karola.

                > Karol mial cos w sobie, mial swiezosc, ktora niestety utracil na rzecz
                uczucia
                > do Wioli.

                Świeżości nie zauważyłam. Od początku pajacował (np. scena przy krojeniu
                cebuli, irytująca na maksa), kreował siebie, podobnie jak pozostali. Tyle, że
                pozostali nie twierdzili, że robią w programie coś dla innych, że ważniejszy
                jest dla nich jakiś przekaz, zaś Karol usiłował wmówić wszystkim, że ma do
                odegrania misję dziejową ( teksty typu: "program oglądają dzieci, dlatego
                musimy dawać im przykład", "wszyscy powinni dawać pieniądze dla dzieci Ani, bo
                dzieci są najważniejsze" itp sloganiki).
                • Gość: bb ciąg dalszy, bo mi obcięło tekst ;) IP: *.rene.com.pl 20.04.04, 14:36
                  > Karol byl wyrazista postacia, wyidealizowane uczucie do Wioli, wyskakiwanie
                  > przed orkiestre i CZYSTA rywalizacja pomiedzy uczestnikami, spowodowaly, ze
                  > musial odejsc.

                  Wyrazisty był, to fakt, ale na czym polegała CZYSTOŚĆ jego rywalizacji z
                  innymi?? Nie wiesz, za co miał dostać czerwoną kartkę, ja też nie wiem, jednak
                  to z pewnością było poważne wykroczenie.
                  Karol grał luzaka, któremu nie zależy na złocie, a przypomnij sobie jego
                  reakcje na każdy minus od barowicza, przypomnij sobie jego bynajmniej nie
                  wyluzowaną minę na gorącym krześle.
                  A jeszcze teksty odnośnie czystości jego uczuć do Wioli i szacunku dla jej
                  związku. Facet mówił co innego, niż myślał, więc po co było to gadać?? Czy nie
                  była to gra pod publiczkę w stylu: "patrzcie, jaki jestem szlachetny i uczciwy"?
                  Przekombinował po prostu, więc musiał odejść. ;)
                  • Gość: Przyszła_PM Re: ciąg dalszy, bo mi obcięło tekst ;) IP: *.energis.pl 20.04.04, 15:45
                    > Przekombinował po prostu, więc musiał odejść. ;)

                    Ja tak nie uwazam, jako jedyny staral sie byc JAKIŚ. Scena z cebula byla na
                    samym poczatku i faktycznie byla irytujaca, ale mniej niz "buziunia" Madzi czy
                    grzywka Roberta. On byl czasami irytujacy, ale to chyba naturalne. Pozostali
                    uczestnicy sa non stop nie irytujacy, tylko nudni, skoro wiec widzowie lubia
                    sie nudzic, wyrzucili Karola.

                    Ja uwazam, ze na wywalenie nie zaslugiwal, byl najciekawsza osobowoscia w
                    czwartej edycji, reszta barowiczow, ukrywa swoje emocje (tu mozemy wymienic
                    cala plejade), stara sie jak najbrdziej dyplomatycznie wyjsc z kazdej brudnej
                    sprawy (wiemy o kogo chodzi) i malymi kroczkami zblizac sie do tego zlota, bo
                    OTO przeciez chodzi w tym programie. Gdyby Karol kierowalby sie tym samym, to
                    teraz bylby w Barze, niekoniecznie obok Wioli. Niestety chlopaka ustrzelila
                    strzala Amora i koniec walki, starania sie o wiarygodnosc i co tu kryc sympatie
                    widzow. Nie wiem czemu dostal czerwona kartke, powinna byc demokracja, on tez
                    powinien miec prawo obrony, niech widzowie rozsadza. Jednak nie, polsatowscy
                    producenci, gdzies maja demokracje, normy etyczne i robia co chca, czyli z
                    widzow wariatow.

                • Gość: Przyszła_PM Re: Do telewidzki IP: *.energis.pl 20.04.04, 15:56
                  ( teksty typu: "program oglądają dzieci, dlatego
                  > musimy dawać im przykład", "wszyscy powinni dawać pieniądze dla dzieci Ani,
                  bo
                  > dzieci są najważniejsze" itp sloganiki).

                  Myslisz, ze ktos gra, bo uwaza, ze dzieci sa najwazniejsze?!
                  Mial prawo tak powiedziec, mial tez prawo pozniej skrytykowac Anie, za to, ze
                  nie zajmuje sie dziecmi. To jest wolny kraj. A, ze nie przewidzial
                  konsekwencji...
                  Poza tym pozostali zazdroscili mu minimalnej inwencji, zaangazowania. Chociazby
                  ta wystawa, najabrdziej kula w oczy jego przeciwnikow. Czemu?! Z zazdrosci.
                  Czym moze sie pochwalic Robert?! Ladna grzywka i usmiechem. Skonczy tak jak
                  lysy Mirek z pierwszej edycji. Hołubiony przez barowiczow, przegra chociazby z
                  Olegiem.
                  Czy sie wyroznia Ania!? Tandetnymi kapeluszami i coraz gorszym plebejskim
                  zachowaniem.
                  Inni tez nie maja sie czym chwalic, niczego w Barze nie dokonali, tylko daza do
                  tej nagrody za wszelka cene. Karol sie wylamal, czemu?! Bo jest naturalny!

                  Mnie tez nie podoba sie sytuacja z Sebastianem, ktory zostaje oczyszczony z
                  zarzutow, a wszelkie brudy zostaja wylane na Karola. Wiola tez sie nie
                  ubrudzila, Karol wzial na siebie wszystko i zaplacil za to wywaleniem z
                  programu i pewna taka etykietka- przyglupka, ktoremu sie nalezalo. Fakt, za
                  pozno wyciagnal rece do "zabich oczek", ale on naprawde mogl sie czuc
                  zagrozony i dlatego unikal Sebastiana. Choc oczywiscie mogly byc inne
                  wzgledy...:)
                  • Gość: Jach Re: Do telewidzki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 08:40
                    Zgadzam się , zgadzam!!!!!!!
Pełna wersja