Dodaj do ulubionych

Pan Kleks w kosmosie - PROTEST

IP: *.tpnets.com 25.04.04, 04:28
Chcialbym jak najostrzej zaprotestowac przeciwko puszczaniu "Pana Kleksa w
Kosmosie" w stacji TV Polonia. Chwalenie sie przed calym swiatem takim
badziewiem jest dla mnie uwlaczajace. Ten film to po prostu DNO. Panu (w
jednej osobie) rezyserowi/scenarzyscie/projektantowi Melosmiacza itd powinno
sie dozywotnio zabronic brania udzialu w jakiejkolwiek produkcji filmowej
dotowanej ze srodkow publicznych. Zyjaca rodzina Jana Brzechwy powinna go
zaskarzyc do sadu za zbezczeszczenie postaci Pana Kleksa. Film powinien byc
oznaczony czerwonym koleczkiem - tylko dla doroslych - aby dzieci nie byly
przerazone faktem, ze dzielo X muzy moze byc tak odrazajaco tandetne.
Jestem gotow zaczac zbierac podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie
zniszczenia wszystkich kopii tego filmu jako dziela przynoszacego wstyd
polskiej kulturze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 08:38
      Zdecydowanie masz rację !!! Popieram !!!
    • Gość: judyta rolke Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.04, 08:52
      Popieram i z chęcią się podpiszę.
    • stephen_s Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST 25.04.04, 09:58
      Popieram! Choć nie do końca - jako miłośnik baaardzo złych filmów proponowałbym
      zachować kilka kopii "Pana Kleksa w kosmosie" dla celów muzealnych :) Ten film
      jest tak żałosny, że aż śmieszny - nieczęsto udaje się coś takiego osiągnąć.
      Doceńmy to :)
      • voytashek Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST 25.04.04, 10:43
        Zgadzam się z przedmówcą - zachować ku przestrodze, a resztę kopii zniszczyć Z
        drugiej strony - to "dzieło" jest pewnego rodzaju alegorią, obrazującą rozkład
        PRLu. NIe uważacie?
        • Gość: Grim Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 11:52
          Popkulturowa produkcja w PRLu nie mogła wyjść dobrze.
    • Gość: 8 Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.topolowa.net 25.04.04, 14:14
      bardzo dobry film, choc rzeczywiscie troche odstaje
      od poprzednich przykod pana kleksa
      mimo to z checia zobacze kolejny, nie wiem juz ktory raz
      • danway1 Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST 27.04.04, 09:55
        Pan Kleks w Kosmosie nie jest pierwszej klasy, ale bez przesady. Według mnie
        najlepsze były "Podróże..", ale też nie jest pozbawione błędów. Trzeba jednak
        wziąść pod uwagę, że film powstał w latach 80.

        Pozdrawiam wszystkich przeciwników i zwolenników Kleksa.
    • Gość: grzywacz Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 08:39
      100% racji - tez chetnie pozbieram troche podpisow.
      swoja droga - to zastanawiajace jak wielkim knotem musi byc "Triumf pana Kleksa"
      skoro nakrecony zostal kilka lat temu, a do dzis chyba ani razu nie zostal
      pokazany w TV (a jesli zostal to chyba w porze najmniejszej ogladalnosci, bo
      nigdy sie na niego nie natknalem).
      • Gość: P-77 Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 18:22
        Film był słaby, ale bez przesady.
        • Gość: mytre Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.04.04, 11:49
          hehe, pan Kleks w kosmosie to klasyka głupoty.
          Chociaż można się zastanawiać, czy Podróże nie są gorsze. Musielibyśmy porównać
          co jest bardziej idiotyczne:
          Polana karateków w podrózach (sian sian osjan hua...) czy moc nadkosmiczna pana
          Kleksa (ratującego robota, który chodzi z prędkością 3 km/h chociaż jest
          robotem... transportowym), Wyspa Wynalazców czy Planeta Mango, piosenka robotów
          Wielkiego Elektronika ("DNA DNA - dolby system!" buahahaha) czy robot klasowy
          wokół którego na zawołanie tańczą w jakiejś malignie uczniowie i proszą go o
          dobrą radę? Niektóre sceny wryły mi się w pamięc już na zawsze ;))

          Musze przyznać, że oglądam to z wielkim sentymentem. Właśnie przykłady
          karateków czy w ogóle stworzenia częsci w kosmosie dowodzą, że Gradowski chciał
          w tych filmach dzieciakom pokazać coś "fajowego" - takie były czasy i ten film
          mówi bardzo dużo o latach 80 i fascynacjach dzieci (niesamowita jest ta scena
          jak Kleks funduje dzieciom desery jak z Hortexu - nie zapominajmy, ze to wtedy
          było cos od swieta!). Szkoda tylko, że takie to wszystko bylo nieudolne, groch
          z kapustą, np. Melośmiacz i Voltan II - to się po prostu kłoci.

          W kategorii największa głupota zwycięża jednak u mnie bezapelacyjnie zagadkowa
          scena z Kleksa w kosmosie - siostry Casate siedzą sobie, wstaje jakiś gość z
          natchnioną twarzą i woła "Duchu Meteora!! Ukaż się!!" I wchodzi pan Kleks z
          tym nieszczesnym Melośmiaczem i rodziną Bensonów. Zachodze w głowę - o co
          chodzi?????? Jaki jest sens tej sceny??? Kim jest/był Meteor? no bo chyba nie
          takim zwyklym meteorem bladzacym gdzies w kosmosie??

          Swoją drogą - jaką piękną, pełną humoru i romantyczną książką jest Tryumf pana
          Kleksa (polecam, jest w sieci). Do dzisiaj mam sentyment do imienia
          Rezeda ;)))) Ale filmu nie widziałem, choć bardzo chcę.

          w sumie pan Kleks pod względem filmowym przypomina mi trochę Neverending story -
          cudowna pierwsza częśc i jakieś żenady potem...
          • ak.ro Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST 27.04.04, 14:10
            Ja do tej pory nie przegapiłam żadnej powtórki, co prawda parę lat temu była to
            fascynacja techniką i nowoczesnością, teraz powrót do czasów podstawówki i
            kolejny element nostalgii za przełomem PRL/nowe czasy.

            A jak przypomnę sobie moją zawiść, że blondyneczka wygrała casting na rolę
            Agnieszki!!!!Ja też chciałam zagrać w filmie... Pamiętacie, że jakaś gazeta
            młodzieżowa poszukiwała z reżyserem odtwórczyni głównej roli? Ciekawe co
            obecnie się z nią dzieje, czy macie jakieś informacje o Monice Sapilak?
            Pozdrawiam
            • Gość: P-77 Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 19:02
              Akademia Pana Kleksa - to był film, który w dzieciństwie mi się nie podobał -
              był jakiś przerażający. Z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że najlepszy z
              serii.
              Podróże Pana Kleksa - poza tytułem nie mialy wiele wspólnego z książką, co
              więcej tylk0o jedna piosenka oparta była na wierszu Brzechwy ( ta o
              wielbłądzie i hienie). No i skrzywdzili śp. M. Czechowicza przemilczając
              podłożenie przezeń głosu królowi Bajdocji.
              Pan Kleks w kosmosie - poza postacią Kleksa (do któej prawa mają chyba
              spadkobiercy Brzechwy) nie miały nic wspólnego z jakąkolwiek książką. Do tego
              drewniane "aktorstwo" chłopca grającego Groszka - później to już była norma w
              filmach dla dzieci.
              Tryumfu nie widzałem, ale wiem że główne role grali J. JAkimowicz i K.
              Skrzynecka i to mnie skutecznie zniechęca.
    • Gość: Marek Re: Pan Kleks w kosmosie - PROTEST IP: *.cst.tpsa.pl 25.06.04, 14:22
      - ja też protestuje przeciwko Panu Kleksowi w kosmosie.
    • pawel-strzalka a ja nie protestuję!!!!!! 26.06.04, 19:31
      bo mi się bardzo ten film podoba i oglądam go za każdym razem gdy tylko jest w
      tv, dużo lepszy i ciekawszy niż np. Akademia pana Kleksa
      • Gość: elka gradowski ..a fe! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.04, 19:45
        skandaliczne jest w o góle cały dorobek p G.Jak ktos tak mało zdolny mógł sie
        wziąć za dzieło i tak je spieprzyć??? kazdy kto czytał Akadmię pana kleksa
        wie,ze gradowski odarł ja z finezji w sposób karygodny.Te piosenki choc
        Brzechwy były zupełnie od bani ,cały watek Mateusza schrzaniony.Mojej córce
        zabroniłam ogladać tego badziewia.To taka dobra ksiązka.Mogł sobie zrobic jak
        tam chciała ,ale vczłowiek bez odrobuiny fantazji i wyobraźni chcący za wszelka
        cene zrobic film chocby dla dzieci jest .....dramatem narodowym.Bo pokazuja
        to dzieci mysla,ze to jest fajne ale z książka na która się powołuje gradowski
        nie ma nic wspólnego!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka