mar_elx
05.05.04, 23:58
Oblicza mediów i gwiazdor Kraśko (syn Niny T. i I sekretarza KW PZPR w
Warszawie - zreszą pewnie nieslubny):
Kraśko: Czy może Pani zapewnić, że dezynfekcja polegająca na myciu rąk i
czyszczeniu butów nie będzie dla dziennikarzy upokarzająca?
Pani Komendant: Tak, pójdę i zdezynfekuję się razem z nimi, żeby pokazać, że
mycie się to nic strasznego, a woda nie gryzie.
Panie Kraśko, ja wiem, że Pańscy Rodzice nie przyzwyczaili Pana do higieny,
skoro Pańscy Dziadkowie chodzili jeszcze srać za stodołę. Ja wiem, że po
dwóch tygodniach spedzonych z nomen omen Kamelem na pustyni (relacja z rajdu
Dakar) i NIE MYCIA SIĘ (z czego obydwaj panowie byli bardzo dumni) biechętnie
patrzy Pan na wodę i z lubiością wspomina mocny męski zapach swojego
kolegi... Ale twierdzić, że bycie rąk i czyszczenie butów MOŻE BYĆ
UPOKARZAJĄCE, to już lekka przesada...