Gość: karol IP: *.dialup.telenergo.pl 26.05.04, 22:21 Pamietacie? Krzyś Ibisz prowadził fajne było Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_dzidka Re: Czar par 26.05.04, 22:51 Gość portalu: karol napisał(a): > Pamietacie? Krzyś Ibisz prowadził Pamiętam. Wiocha straszna, w sam raz na poziom Ibisza... Dz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klem Re: Czar par IP: 195.245.217.* 27.05.04, 08:25 Czar par to taka dziwna gra - wszyscy w nią grają a na końcu i tak wygrywają Państwo Skrętni...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adwokacina Re: Czar par IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 08:34 nie wiem, czy pamietacie te 2 pary, ktore tak sie zaprzyjaznily podczas programu, ze w finale postanowily podzielic sie rowno nagrodami, niezaleznie kto z nich wygra. sprawa sądowa o podzial mieszkania, samochodu, wielu sprzetow agd i rtv, kasy itd trwa do dzis :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
stefaniakowa Re: Czar par 16.07.04, 15:08 to był chyba program autorstwa pani Walter, prawda? stare czasy! ale fajne to było jak na tamte lata :) Odpowiedz Link Zgłoś
wiecznie_niewyspany Re: Czar par 16.07.04, 19:53 a syna jednej z tych dwóch par mogliśmy oglądać w barze 4. Imienia już nie pamiętam, ale to ten koleś z grzywką na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matti Re: Czar par IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 19:59 Pamiętam. To byli państwo Kornalewiczowie i Maronowie. Nie wyglądali na takich miłosiernych i przyjaznych, jak sami mówili :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d0minika Re: Czar par IP: *.b.jawnet.pl 17.07.04, 11:04 Pamiętam:) Może z pięć lat miałam jak to leciało. Zawsze wyczekałam (bo pora emisji była późna), ku dezaprobacie moich rodziców, żeby obejrzeć moj ukochany "Czarek par" :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w. Re: Czar par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 11:10 pamietam! w ktorejs edycji drugie czy trzecie miejsce zajeli panstwo Wiśniewscy, trenerzy tanca towarzyskiego. Dziś? Po rozwodzie. W tej samej serii byli państwo Błaszczakowie. Dziś? Po rozwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefanka Re: Czar par IP: *.dynasy.waw.pl / *.dynasy.waw.pl 17.07.04, 18:00 W tym programie brał też udział mój nauczyciel informatyki z liceum i o ile dobrze pamiętam to chyba w tej drugiej edycji zaszedł dość wysoko. Po za tym mały był... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: Czar par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 10:38 Najlepsze jest to, że gdy program się zaczynał Krzysztof Ibisz był posłem z ramienia Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. Pewną ciekawostką jest, że prowadzenie wygrał w castingu a autorka programu Bożena Walter znała go wcześniej choćby dlatego, że wcześniej występował w jej programie "5-10-15". Zresztą w pierwszych kilku odcinkach było dwoje prowadzących (wszystko miało być w parach a więc na przykład jurorami były znane małżeństwa). Potem zrezygnowali z partnerki Ibisza i dziś już nawet nikt nie pamieta kto to był. Dla Ibisza program okazał się przysłowiową trampoliną do zawrotnej kariery, która zresztą irytowała telewizyjnych weteranów. W pierwszej edycji na początku ztartowały 52 pary i po każdym odcinku odpadały te, który mialy najmniej punktów. To nie był dobry pomysł - trudno było wszystkich poznać mimo że telewizja puszczała pięciominutowe felietony o każdej z par. W następnych dwóch zrobiono inaczej - pary podzielno na grupy po osiem osób - w każdym odcinku startowałą jedna. Potem w finale był system ligowy i wtedy uczestnicy mieli status zbliżopny do bohaterów dzisiejszych reality show. I zresztą podobnie skończyli - dziś już nikt o nich nie pamieta niektórzy potem próbowali sił w "Familiadzie" Podobno państwo Skrętni (tacy typowi inteligenci), zwycięzcy pierwszej edycji, mieli poważne problemy z otrzymaniem domku letniskowego będącego nagrodą. Program skończył się aferą sądoiwą, któa załamała Bożenę Walter. Dlatego planowanej czwartej edycji już nie było. Potem p. Walter przeszłą do telewizji męża zabierając ze sobą Ibisza. A tam były już tylko popłuczyny pt. "Wszystko albo nic". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Czar par IP: *.acn.waw.pl 18.07.04, 19:13 Ja pamiętam tylko państwa Śliwków. Pani Śliwka-ponad 100 kg i pan Śliwka-malutki,drobniutki. Kiedy była konkurencja pt.Szukanie żon w przebieralniach,Śliwkowa wystawiła kawałek stopy (czubek buta dokładnie),żeby panu Śliwce ułatwić.Ale przechwycił to Krzysztof I. To było powodem dyskwalifikacji państwa Śliwków. No i piosenka:Niech porywa nas-czar par. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: Czar par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 19:32 Kiedyś był taki konkus z rozpozawaniem znanych miejsc w Polsce na zdjęciach. Ktoś tam podał nazwę "Niedzice" zamiast "Nidzice" za dwa punkty - jury uznało. Śliwkowie (a właściwie p. Śliwkowa) wybrali ambitnie za cztery punkty - pokazano im latarnię morską na Rozewiu - p. Śliwkowa wypaliła - "jest to latarnia na Zarzewiu" i potem czepiała się, że jej odpowiedzi jury nie uznało. Natomiast wcześniej był konkurs na kronikę rodzinną - Śliwkowie wygrali. Kronikę napisała p. Śliwkowa i zaczęła ją od słów : "Głową rodziny jestem ja" (czytała zaproszona w tym celu Zofia Merle). Muszę powiedzieć, że panią Śliwkową trudno było lubić, ale nawet po tylu latach nie da się jej zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś