Gość: demaskator
IP: 193.0.117.*
19.07.04, 17:10
cytat z "Nie" -
"Sprawa siatki z Dworca Centralnego zmowa milczenia
Media opisały ją tak: policja trafiła na ślad pedofilskiej siatki dzięki
zeznaniom dwóch chłopców. Dobrze sytuowani starsi mężczyźni skonstruowali
system polowania na niewinnych nastolatków. W kręgu podejrzanych znaleźli się
m.in.: przedsiębiorca, polityk, producent muzyczny. Do prasy przeciekły
niektóre nazwiska. „NIE” podało, że jest wśród nich sławny reżyser filmowy,
współtwórca tzw. kina moralnego niepokoju, moralista o katolickim odchyleniu,
nazwijmy go iks. Wydawało się, że dziennikarze pociągną publikacje o
pedofilach z Dworca Centralnego, a iksa będą przedstawiać tak, jak teraz
przedstawiają Andrzeja S. Tymczasem temat wygasł. Jeden z podejrzanych –
zagraniczny biznesmen – zdołał wyjechać z Polski, drugiego zwolniono z
aresztu, a sąd rozbił sprawę na cztery odrębne wątki. O iksie ani słowa.
Dopiero niedawno wspomniał o nim znany dokumentalista Sylwester Latkowski,
który zapowiedział, że przymierza się do realizacji filmu o aferze z Dworca
Centralnego.
W śledztwie pojawiło się też nazwisko innego słynnego reżysera filmowego,
który w domu iksa miał uczestniczyć w „orgiach” z udziałem nastolatków.
Porozmawialiśmy z tym reżyserem:
– Dostałem zaproszenie na przyjęcie wydane z powodu jakiejś akcji promującej
artystów z republik byłego Związku Radzieckiego. Poszedłem do domu iksa,
który był inicjatorem akcji, ale gdy zobaczyłem, że zagraniczni artyści
składają się prawie wyłącznie z blond chłopców o twarzach aniołów, wypiłem
dwie wódki i wypadłem stamtąd jak wystrzelony z procy. Opowieści o
skłonnościach iksa do nastoletnich efebów krążą w środowisku od lat...
Wiemy o tym, że reżysera iksa rozpracowywali dziennikarze z telewizji i
jednego tygodnika. Wiemy też, że przestali się nim zajmować na polecenie
przełożonych. Doszło bowiem do zawarcia układu: wy nie ruszacie naszego
reżysera, a my nie ruszamy waszego człowieka z telewizji, też uwikłanego w
romanse z nieletnimi chłopcami. Kim są „my” i „wy”, domyślamy się oczywiście.
Był to pakt dwóch przeciwstawnych nurtów politycznych."
Ta telewizja to Polsat, a tygodnik to "Wprost".
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4005&zaznacz=iks